>Które religie są otwarte na psychodeliki? Który z nich najlepiej pasowałby dla niedogmatysty, który >jest wysoce świadomy duchowo i energetycznie rozwinięty? Niektóre z filozoficznych i uniwersalnych >elementów buddyzmu lub hinduizmu brzmią interesująco.
Na alkoholu bazuje Chrześcijaństwo. Na każdej mszy kler zaleca wiernym spożywanie alkoholu na pamiątkę Jezusa. Używki psychodeliczne są traktowane jako konkurencyjne wobec alkoholu i dlatego ta religia je zwalcza.
W Judaizmie alkohol - jest uświęcony tradycją mającą na celu zapewnienie pamięci pokoleniowej - kielich wina pity jest w każdy szabbat na pamiątke Noego(Nuha) który założył pierwszą winnicę - ponadto nuh w języku hebrajskim znaczy odpoczynek, a szabbat jest dniem odpoczynku - to z reguły jest symboliczne i dotyczy jednego kielicha. Poza tym przy zawieraniu małżeństwa pije się 'ostatni' kielich wina i rozgniata się go nogą - to także symbol, iż od tego momentu Żyd jest obowiązany oddać się płodzeniu dzieci i skupić swą uwagę na ich wychowaniu zamiast pić alkohol. Psychodeliki jako takie są negowane przez Judaizm ale raczej gdy dotyczy to nałogu, granica między rekreacją, a nałogiem jest cienka i płynna. W Torze są zalecenia nazireatu(poświęcenia Bogu) - to warunki czystości umysłu, ale pochodzące z przed tysięcy lat. nazirejczykiem był Samson(Jezus jakby co był tylko z Nazaretu). Logicznym jest aby zgodnie z dzisiejszym stanem nauki za bycie nazirejczykiem należy przyjąć warunek trzeźwości umysłu od wszelkich psychodelików, narkotyków i alkoholu.
Islam zakazuje spożywania wina i alkoholu. natomiast nie ma w Koranie nic na temat narkotyków i psychodelików. W przeszłości bractwa Sufich korzystały z narkotyków w celu 'wzmocnienia wiary' - wielu islamistów łączy swą religię z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych. W Syrii armia reżimu zajmuje się produkcją i dystrybucją syntetycznych narkotyków, wielu bojówkarzy radykalnego Islamu jest uzależnionych od narkotyków.
W religiach Indii jest podobnie jak w Islamie.
W przeszłości aby żołnierz był użyteczny w walce miał przydzielane racje alkoholu, Niemcy podczas II WŚ zamiast alkoholu dawali żołnierzom substancje psychoaktywne - tak zmieniano ludzi w mięso armatnie poza indoktrynacją propagandą.
|