 |
Czy Nietzsche był "wszą"? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-08-2021 15:32 | hanging_bishop (1112 punktów) | Czy Nietzsche był "wszą"? | Nietzsche - jak wynika z jego listów i teksów - był zafascynowany twórczością Dostojewskiego. W "Zbrodni i karze" dowiadujemy się o treści pewnego artykuliku popełnionego przez głównego bohatera powieści - Rodiona Raskolnikowa. W artykuliku owym autor przedstawia koncepcję "napoleonów i wszy". A mianowicie "napoleonowie" to twórcy, jednostki wybitne, "pchające świat naprzód" a "wszy" to tworzywo, masy, które są jeno budulcem dla tych wybitnych. Wysuwa w nim także myśl, że jednostki wybitne stoją poza prawem i mogą poświęcać tych gorszych w imię wyższej sprawy.
W pewnym momencie Raskolnikow dochodzi do tego, że sam jest "wszą". Dlaczego? Bo sam rozważał te kwestie moralne. "Napoleon" nie zastanawia się nad kwestami moralnymi, on działa, nie ma oporów, nie czyni prób etc. Nim trzeba się urodzić.
Właśnie...
Czy Nietzsche według artykuliku Raskolnikowa był "wszą"?
Nie był człowiekiem czynu lecz pióra. Kwestie etyczne były centrum jego rozważań i nazywał się nawet antymoralistą (w tym sensie, że odrzucał moralność współczesną na rzecz moralności panów). Bezsilny Nietzsche, targany nieznośnymi bólami mógł tylko pluć jadem na niesprawiedliwy porządek ówczesnego świata. Przeceniał możliwość zmiany w człowieku. Ludzie wybitni byli, są i będą na piedestale ludzkości. Nawet jeżeli to zbrodniarze, to potrafili się dostosować do swoich czasów i miejsca w jakim przyszło im żyć. Może to być Elon Musk, Bill Gates czy Mark Zuckenberg. A może też Władimir Putin, Osama bin Laden, Hernan Cortes albo Stalin, Mao czy Hitler. Kwestie moralne nie mają tu nic do rzeczy, nie potrzeba wyjaśnień.
Czy Nietzsche utożsamiał się z Raskolnikowem?
Myślę, że tak. Stąd te dziwolągi typu "nadczłowieka", możliwość przeskoczenia człowieka, pokonania siebie. Być może myślał, że to możliwe... Nawet według własnej koncepcji miał moralność niewolniczą i wynika to nie tyle z treści jego dzieł a z faktu, że dzieła takie poczynił. Alkibiadesem ani Napoleonem nie był.
Nie zgadzam się z podziałami na "panów" i "niewolników" czy "wszy" i "napoleonów". Według nich musiałbym zaliczyć Nietzschego do "wszy" i "niewolników" a to też nie pasuje. Takie heglowskie uproszczenia do mnie nie przemawiają, fakty - owszem (i nie trzeba koniecznie sobie ich układać w głowie). Wystarczy przyjmować fakty do wiadomości. Komu głupio jest przed samym sobą w pierwszej kolejności? Myślicielowi. Sam sobie jest arbitrem, sam koryguje bo jest w ruchu. Życie to droga a człowiek idzie przez życie: jeden rozgląda się na boki, inny patrzy pod nogi lub za się a niektórzy przed siebie. Większość jest rozkojarzona i nie może się skupić na jednym kierunku. A może zamykają oczy? Kto zamyka? Te jednostki wybitne czy przeciętniacy? Łatwa zabawa w takich zagadkach, szczególnie gdy ktoś obstaje twardo przy swoim, jak Nietzsche. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| romaro (25211 punktów) | >Większość jest rozkojarzona i nie może się skupić na jednym kierunku. A może zamykają oczy? Kto zamyka? Te jednostki wybitne czy przeciętniacy? >Łatwa zabawa w takich zagadkach, szczególnie gdy ktoś obstaje twardo przy swoim, jak Nietzsche. Nietzsche uważał, że niemożliwe jest formułowanie ostatecznych odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie, bowiem świat jest wolą mocy, która jest wiecznie przezwyciężającą się dynamiczną siłą. Skarżył się, że dopiero sto lat po jego śmierci, ludzie będą potrafili czytać jego pisma ze zrozumieniem. Próbowałem, nie rozumiem. - "Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!"
|
|
 | 1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | >Próbowałem, nie rozumiem. - "Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!"
To podobne do tych mantr "nauczycieli podrywu". Powtarzanie, jak to kobiety chcą tych "bad guys" i by je mieć trzeba się przeistoczyć w samca alfa. Ale to coś jak zachwalanie trefnego samochodu, w końcu wyjdzie na jaw prawda. Ale może starczy by raz się przejechać... Niech kupujący się martwi - zgodnie z anglosaską zasadą.
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | >>Próbowałem, nie rozumiem. - "Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!" >To podobne do tych mantr "nauczycieli podrywu". Powtarzanie, jak to kobiety chcą tych "bad guys" i by je mieć trzeba się przeistoczyć w samca alfa. Ale to coś jak zachwalanie trefnego samochodu, w końcu wyjdzie na jaw prawda. >Ale może starczy by raz się przejechać... Niech kupujący się martwi - zgodnie z anglosaską zasadą. Dosłownie - "niech kupujący się strzeże", co może zmieniać kontekst.
To tak przy okazji jeszcze jedno pytanie - Czy w istocie miał się za boga? Wiem, mógłbym poszukac w internecie odpowiedzi, ale ciekaw jestem twojej interpretacji. Już od jakiegoś czasu przymierzam się do "Tako rzecze Zaratustra" i nie wiem czy jest sens. I jeszcze to: "Gdy szukam największego przeciwieństwa wobec samego siebie - pisał Nietzsche w ostatnich miesiącach świadomego życia - to zawsze natrafiam na swą matkę i siostrę: sądzić, że jestem spokrewniony z taką kanalią, byłoby bluźnierstwem wobec mojej boskości". Przecież wiekszego cynika chyba świat nie widział.
|
|
| |  | 1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | >To tak przy okazji jeszcze jedno pytanie - Czy w istocie miał się za boga? Wiem, mógłbym poszukac w internecie odpowiedzi, ale ciekaw jestem twojej interpretacji. Już od jakiegoś czasu przymierzam się do "Tako rzecze Zaratustra" i nie wiem czy jest sens. >I jeszcze to: >"Gdy szukam największego przeciwieństwa wobec samego siebie - pisał Nietzsche w ostatnich miesiącach świadomego życia - to zawsze natrafiam na swą matkę i siostrę: sądzić, że jestem spokrewniony z taką kanalią, byłoby bluźnierstwem wobec mojej boskości". >Przecież wiekszego cynika chyba świat nie widział.
W sumie to jego biografii nie zgłębiałem tak. Ale "kanalią" chyba nazwał siostrę. Znając jej dalsze poczynania, to wcale się nie dziwię. "Boskość" nie oznacza koniecznie, że uważał się za bóstwo. Nie wiem o co mu chodziło, może z tłumaczeniem jest coś nie tak. Może oznaczać, że uważał się za kogoś cudownego, wspaniałego - co nie dziwi, wszak otrzymał posadę profesora w wieku 24 lat. A siostrę być może uważał za prostaczkę.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19905 punktów) | >W sumie to jego biografii nie zgłębiałem tak. Ale "kanalią" chyba nazwał siostrę.
Ludzie celowo szokują, żeby wzbudzić zainteresowanie, łamią tabu, przy czym interesujące są tylko takie naruszenia tabu, które nikomu nie zagrażają.
Należy przyjąć, że część z tych wynurzeń to była celowa prowokacja.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19905 punktów) | >>Próbowałem, nie rozumiem. - "Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!" >To podobne do tych mantr "nauczycieli podrywu". Powtarzanie, jak to kobiety chcą tych "bad guys" i by je mieć trzeba się przeistoczyć w samca alfa. Ale to coś jak zachwalanie trefnego samochodu, w końcu wyjdzie na jaw prawda. Ale może starczy by raz się przejechać... Niech kupujący się martwi - zgodnie z anglosaską zasadą.
Tu nie chodzi o prawdę ale o to co jara, co budzi podniecenie.
Jakie filmy oglądasz? Jakie książki czytasz?
Takie, ktore opisują prawdy życiowe czy takie które opowiadają niestworzone historie?
Zlo ludzi podnieca, taka mamy nature. Dlatego na filmach i w grach głównie kradzieże, gwałty i morderstwa.
|
|
| romaro (25211 punktów) | Wrócę do twoich pytań >A może zamykają oczy? Kto zamyka? Te jednostki wybitne czy przeciętniacy? Łatwa zabawa w takich zagadkach, Ta odpowiedź wcale nie jest prosta. Bill Gates finansuje/dotuje WHO z zastrzeżeniem, że jego pieniądze zostaną. wykorzystane tylko w walce z wirusem ebola, który obecnie w niewielkim stopniu zagraża społeczeństwom. Są to ponoć olbrzymie sumy, które według WHO mogłyby zostać wykorzystane w bardziej racjonalny sposób gdyby Gates się zgodził. Nie ma jednoznacznych odpowiedzi.
|
|
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Jesteśmy zwierzętami stadnymi.
Morale członków stada są zakorzenione w emocjach osobnika alfa, taki mamy instynkt, emocje alfa stają się dla wszystkich najważniejsze.
W historii ludzkości bardzo często dla się zaobserwowac zmianę morale całego stada wraz ze zmianą osobnika alfa. Mamy zaprogramowany owczy pęd i nikt temu instynktowi nie poradzi się sprzeciwić, bo on steruje naszym umysłem.
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >W historii ludzkości bardzo często dla się zaobserwowac zmianę morale całego stada wraz ze >zmianą osobnika alfa. Mamy zaprogramowany owczy pęd i nikt temu instynktowi nie poradzi się >sprzeciwić, bo on steruje naszym umysłem.
Dlatego spece od psychologii tłumu podporządkowują sobie lud stwarzając mu wizję władzy jednej osoby, propagandowo najsilniejszej i za wszystko odpowiedzialnej. Mieliśmy Stalinów, Hitlerów teraz mamy Kaczyńskiego i Tuska. Oczy ludu mają podążać za propagandowym bóstwem. Uszy mają sterować językiem bez udziału mózgu, nienawiść pięściami. Pochwała i nagroda ma podnieść poziom endorfin. Skarcenie ma wywołać poczucie winy. Człowiek to najłatwiejsze zwierzę do tresury.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19905 punktów) | >Dlatego spece od psychologii tłumu podporządkowują sobie lud stwarzając mu wizję władzy jednej osoby, propagandowo najsilniejszej i za wszystko odpowiedzialnej. Mieliśmy Stalinów, Hitlerów teraz mamy Kaczyńskiego i Tuska. Oczy ludu mają podążać za propagandowym bóstwem. Uszy mają sterować językiem bez udziału mózgu, nienawiść pięściami. Pochwała i nagroda ma podnieść poziom endorfin. Skarcenie ma wywołać poczucie winy. Człowiek to najłatwiejsze zwierzę do tresury.
Jak to? Hitler nie jest odpowiedzialny osobiście za nazizm? Stalin nie jest odpowiedzialny osobiście za komunizm?
W państwowej, przymusowej i "darmowej" szkole uczyli mnie inaczej, że są i że nikt inny nie ponosi za to odpowiedzialności.
Nie wiedzieli czy kłamali? A może nie zastanawiali się tylko mówili co im każą, bo w przeciwnym razie zwolnienie z pracy?
|
|
| |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >> Jak to?> Hitler nie jest odpowiedzialny osobiście za nazizm?> Stalin nie jest odpowiedzialny osobiście za komunizm?> W państwowej, przymusowej i "darmowej" szkole uczyli mnie inaczej, że są i że nikt inny nie ponosi za to odpowiedzialności.> Nie wiedzieli czy kłamali?> A może nie zastanawiali się tylko mówili co im każą, bo w przeciwnym razie zwolnienie z pracy?> Funkcjonariusze oświatowi mają płacone za indoktrynowanie dzieci. Historia jest wykorzystywana do wpajania dzieciom postaw, które przyjmą na całe życie i będą nimi zarażać otoczenie i przenosić na przyszłe pokolenie. Historia demokratyczna dla ludu musi być prosta, każdy musi umieć o niej mówić i odpowiadać na pytania. Nam piszą historię obcy i obcy stawiają u nas pomniki. Największa kłamstwa historyczne to są o tym, jak to uciskany lud sam, oddolnie chwyta za broń i morduje inteligencje. Jesteśmy ogłupiani fałszywą historią i fałszywą polityką. www.gulagm(*).do?object=11093459&language=1 Więzienia śledcze i oddziały izolacyjne. Więzienie wewnętrzne NKWD w Woroneżu. Wirtualne muzeum żydowskiego więzienia w Woroneżu. Żydzi Rosjanom zgotowali tysiące Katyni. Jak Żydzi do nas wożą swoje dzieci do Oświęcimia to myśmy powinni nasze dzieci wozić do ich więzień w Związku Radzieckim. Z 25OO gułagów, WSZYSTKIE ZARZĄDZANE PRZEZ ŻYDÓW, wybrać kilka, i robić wycieczki historyczne. Prymitywny Polak szasta dziesiątkami słów, których nie rozumie znaczenia a kojarzących mu się z: nazistami, faszystami, Hitlerami a nie zna historii naszych dziadków zesłanych na Sybir i mordowanych przez oprawców, których szefem był Naftali Aronowicz Frenkel. Polak nie zna nazwisk żydowskich oprawców Słowian a wybiera się na wojnę z nimi. Czy dzisiaj Polak, rozumie z kim i po co idzie, mordować, niedawno mordowanych przez Żydów Rosjan?? Sołżenicyn nie przyjął zaproszenia "polskich" władz do Katynia. Mało kto zna historię i rozumie do czego dzisiaj nas się wykorzysta.
|
|
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | był Napoleonem przez duże "N" | >Czy Nietzsche według artykuliku Raskolnikowa był "wszą"?
Był oczywiście "Napoleonem". Zostawił spuściznę, króra zainspirowała wielu i oni "ruszyli z posad bryłę świata" Oczywiście czy do przodu czy wstecz - to kwestia gustu i interpretacji, jak zawsze. Wpływ Nietzschego na kulturę Zachodu, czyli całego świata był olbrzymi, nikt tego nie kwestionuje. Hitler też był nim zafascynowany i zainspirowany - chociaż go chyba źle interpretował, a sam Nietzsche najpewniej Hitlera do nadczłowieka nie zaliczyłby. Chciaż kto wie? Nie można wykluczyć, iż zaszokowany błyskawiczną, bezprecedensową karierą jaką zrobił Hitler ( w 13 lat od chorego, starumatyzowanego desperata cierpiącego na depresję po przegranej wojnie, po kanclerza państwa i przywódcę ruchu który zminił oblicze Niemiec i świata) - uznałby go za...."Napoleona", który fascynował nota bene Hitlera bardziej niż Fryderyk Wielki...ulubiona postać historyczna...Napoleona. Nota bene wielką rolę w przyswojeniu przez nazizm "wyprofilowanego" nietzscheanizmu - odegrała siostra filozofa - co jest pikantnym aneksem do problemu poparcia jakie Niemki udzieliły nazizmowi.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|