>Przyszło mi to do głowy, kiedy zwijałem się z bólu spowodowanego skurczami, haha >Czy niektóre religie postrzegają bóle menstruacyjne jako karę boską wymierzoną przez bogów? >Przeglądałem wyniki wyszukiwania i wygląda na to, że wspomniano o "nieczystym", ale nie >ma nic o bólu, jakiego dana osoba doświadcza podczas cyklu w ramach kary
Seks jest potrzebą fizjologiczną - każdy go potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania organizmu, jest tak samo potrzebny jak sen, odpoczynek, posiłek, oddychanie. Poglądy religijne potrzeby seksualne powiązały z uczuciem miłości i takowy pogląd skutkował rozmaitymi zakazami i nakazami - te 'mądrości' rozmijają się z tym co ustaliła i potwierdziła obiektywna nauka. Jest faktem, że masaż prostaty poprawia funkcjonowanie męskiego libido, ale z przyczyn kulturowych wielu mężczyzn ma blokadę przed takową terapią z uwagi na kojarzenie tego z homoseksualizmem. Stosowanie zamiennie(zamiast naturalny seks) zabawek erotycznych przez kobiety poprawia ich samopoczucie i zapobiega komplikacjom wieku przekwitania (np. nietrzymaniu moczu).
Miłość jest uczuciem wyższym, które u gatunku ludzkiego znajduje się w umyśle i rozumie, te zaś umiejscowione są w ludzkim mózgu, - organ jakim jest serce jest na uczucia obojętny. Seks jako taki, aby go uprawiać nie wymaga żadnej miłości. Seks, którego źródłem jest fizjologia służy rozładowaniu napięcia, podobnie jest z potrzebą oddania moczu i defekacją.
Bolesne miesiączki, wypryski skórne, polucje, migreny i inne dolegliwości są wynikiem braku normalnego seksu. Takie rzeczy są podobne do opętania przez demony i są religie które wymyśliły remedium w postaci egzorcyzmów, ale rzeczywistość jest taka, że osoby nie wierzące w pieroły o demonach nie doświadczają opętania.
|