Racjonalista - Strona głównaDo treści
Android: od wolności do sandboxa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
18-09-2025 04:35romaro (25211 punktów)Android: od wolności do sandboxa
Ocena 2 na 2
Android jako projekt open-source (AOSP) obiecywał swobodę, modyfikowalność, brak centralnej kontroli. ROM-y, rootowanie, Xposed — dzisiaj jego "właściciele" twierdzą, że był to cyfrowy dziki zachód. A Był czas, że sam wrzucając swój kamyczek w rozwój Xposed budowałem ten dziki zachód
Google z czasem kluczowe funkcje przeniósł do zamkniętych komponentów Google Play Services. Stworzył SafetyNet, Play Integrity API - Mechanizmy, które blokują dostęp do aplikacji, jeśli system jest zrootowany lub zmodyfikowany. Użytkownik traci kontrolę, a „bezpieczeństwo” staje się pretekstem do ograniczeń.
Paradoks otwartości Androida polega na tym, że technicznie nadal jest open-source — ale tylko w warstwie, która nie daje pełnej funkcjonalności. To jakbyś dostał plan domu, ale bez kluczy do drzwi, bez dostępu do kuchni i z zakazem zmiany wystroju.
Jak by tego było mało Google oficjalnie zapowiedziało stopniowe ograniczanie instalacji aplikacji spoza Sklepu Play, czyli tzw. sideloadingu. Już teraz Google wdraża Play Integrity API, które pozwala aplikacjom sprawdzać, czy zostały zainstalowane z autoryzowanego źródła. Nawet aplikacje open-source będą musiały przejść przez nowy system weryfikacji.

W tytule wątku użyłem słowa SANDBOX. W Androidzie to mechanizm bezpieczeństwa, który izoluje każdą aplikację w osobnym środowisku. Aplikacje nie mogą „podsłuchiwać” siebie nawzajem — chyba że użytkownik świadomie udzieli zgody. Ale... system nadal może zbierać dane globalnie — np. przez Google Play Services, które działają poza sandboxem aplikacji.
Użytkownik dostaje „wolność” w ramach wyznaczonych granic.
System decyduje, co jest bezpieczne, co jest dozwolone, co jest „normalne”. Sandbox chroni — ale też hoduje użytkownika w kontrolowanym środowisku.

Android miał być otwarty. Ale otwartość została zredukowana do „kontrolowanej swobody” — takiej, którą można cofnąć jednym API. To nie tylko zmiana techniczna, to zmiana filozofii: od wolności użytkownika do zarządzania ryzykiem przez korporację.
Gdy korporacja taka jak Google kontroluje dostęp do informacji, systemy operacyjne, infrastrukturę chmurową, sztuczną inteligencję i miliardy urządzeń — to nie jest już tylko firma. To struktura wpływu o zasięgu globalnym, niemal państwowym.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

panTeista (6808 punktów)
>Użytkownik dostaje "wolność" w ramach wyznaczonych granic.

Ja myślę że granicą wolności powinno być bezpieczęństwo innych użytkowników.
Tak jak w życiu: Twoja wolność jest ograniczona prawami innych ludzi.
TyDraniu (6569 punktów)
To samo dzieje się z projektem - rzekomo open-source - Chromium, który jest bardzo ściśle związany z zamknięto-źródłowym Google Chrome i osobami zatrudnionymi przez Google. Innowacyjność platformy Chromium jest kontrolowana przez Google i związana z wizją zarządu korporacji Alphabet dotyczącą tego, czym jest sieć i czym powinna być sieć, według ich własnych strategicznych interesów.

Dlatego pamiętajcie koledzy - tylko Firefox i Safari nie są forkami Chromium.
homopitek (1536 punktów)
>- takiej, którą można cofnąć jednym API. To nie tylko zmiana techniczna, to zmiana filozofii:
>od wolności użytkownika do zarządzania ryzykiem przez korporację.
A czego oczekiwałeś? Taka jest logika gospodarki wolnorynkowej, że każdy jej uczestnik chce jak najwięcej zarobić, co może osiągnąć tylko przez ograniczanie innych uczestników tej gry.

>Gdy korporacja taka jak Google kontroluje dostęp do informacji, systemy operacyjne, infrastrukturę
>chmurową, sztuczną inteligencję i miliardy urządzeń - to nie jest już tylko firma. To
>struktura wpływu o zasięgu globalnym, niemal państwowym.
Skoro miliony (a nawet miliardy) chcą być sterowane to czy można im tego zabronić?


Nie stosuję emoticonów

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365