 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-03-2010 20:52 | placownik (17853 punktów) | Hołdys
7 na 7 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | rexus (2343 punktów) |
> Hołdys.
Hołdys bździołdys.
|
|
1 na 3 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | Hołdys był, jest i będzie autorytetem muzycznym w naszym brudnym kraju. Przypomina mi się list otwarty który napisał do Jurka Owsiaka w związku z głośną sprawą opłaty, jaką zażyczyli sobie niektórzy "muzycy" za występ na WOŚP. ciężko mi to tera znaleźć w necie, ale jak będę miał więcej czasu to przykleję link. W każdym razie Hołdys napisał, że Ci, którzy zażądali honorarium za występ na WOŚP to ch**e. Nie przebierając w słowach napisał co myśli o owych "muzykach" i dopisał na końcu, że to jego oficjalne stanowisko i można go cytować bezpłatnie.
Pozdrawiam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem. Dyplomata - ktoś, kto mówiąc "spierdalaj" wprawia Cię w taki stan, że czujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.
|
|
 | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
No to jeszcze trochę Hołdysa. www.youtube.com/watch?v=cStWXvS4taI Dla mnie Hołdys to przykład mądrości jaką daje życie. Życie "żyte" zawsze z oczyma otwartymi na innych ludzi, na ludzi takich jakimi są, ale zawsze przynajmniej z cieniem wiary, że mogą być inni, lepsi. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | jarcio (1198 punktów) | > No to jeszcze trochę Hołdysa.> www.youtube.com/watch?v=cStWXvS4taI> Dla mnie Hołdys to przykład mądrości jaką daje życie. Życie "żyte" zawsze z oczyma otwartymi na innych ludzi, na ludzi takich jakimi są, ale zawsze przynajmniej z cieniem wiary, że mogą być inni, lepsi.eeee tam M. Jacksona słuchają masy więc szukanie w nim jakiś niezwykłych wykraczających poza percepcję masowego słuchacza cech czy wartości, jest na wyrost. Zdarzyło się człowiekowi nagrać może ze trzy znośne piosenki i na tym koniec. Ja akurat cenie takich artystów, którzy wydają nową płytę jeżeli mają coś do powiedzenia, a nie tych co dostali biegunki i wypluwają z siebie po trzy płyty na rok. Panowanie nagrali kolejną płytę po kilkunastu latach i powalają na kolana. www.youtube.com/watch?v=DB7htfZc-WQwww.youtub(*)?v=YY7VmS5NtN8&feature=related
|
|
|  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > No to jeszcze trochę Hołdysa.> www.youtube.com/watch?v=cStWXvS4taI> Dla mnie Hołdys to przykład mądrości jaką daje życie.Do dziś nie daje mądrej odpowiedzi na pytanie: czy to on odszedł z Perfectu, czy Perfect odszedł od niego? "W 1989 roku Hołdys reaktywował "nieco inny" Perfect bez wokalisty Grzegorza Markowskiego(...)i wyjechał do USA, gdzie zagrał szereg koncertów w amerykańskich klubach w Nowym Jorku, Los Angeles (Whiskey Go Go) i San Francisco. Perfect wystąpił jako pierwszy zespół z Europy Środkowej w legendarnym klubie CBGB's (Nowy Jork). Skutkiem koncertów granych wyłącznie dla amerykańskiej publiczności były znakomite recenzje w mediach (telewizja ABC, dziennik New York Times, magazyny "Newsweek", "Village Voice", i "Spin"). Z tego okresu pochodzi m.in. anglojęzyczna wersja utworu "Po co?" -angl. "What For" nagrana w Studio Platinium Island przez Boba Musso" Oficjalnie nie wiadomo o co chodzi, kto zgarnął prawie cały szmal i dlaczego tak nagle się wycofał. W wiki napisane jest: "W wywiadzie w 2006 podał, że odejście spowodowane było zmęczeniem popularnością i życiem wypełnionym całkowicie pracą: intensywnym koncertowaniem, za które honorarium wynosiło mniej niż 3 bilety na dany koncert, pracą organizacyjną, do której należały uzgodnienia z cenzurą i milicją, pogróżkami SB" >Życie "żyte" zawsze z oczyma otwartymi na innych ludzi, na ludzi takich jakimi są, ale zawsze przynajmniej z cieniem wiary, że mogą być inni, lepsi. " No właśnie. Pamiętam zamieszanie wokół płyty Zbigniewa Hołdysa "Holdys.com". Wydana z dużym hukiem, bo to był powrót artysty po latach. Płytę otwierała wypowiedź muzyka traktująca o tym, że - w skrócie - jeśli nie masz płyty legalnej, a jednak jej słuchasz, to jesteś złodziejem itd. Tyle, że wkrótce potem pojawiła się informacja, że w ówczesnej redakcji Pana Hołdysa odbył się nalot inspektorów i znaleziono tam jakieś pirackie wersje programów graficznych na komputerach. Nie zakładam, że pan Zbigniew miał z tym coś wspólnego, bo pewnie nie miał." A tu jednak. Ach ci artyści. Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 2 na 2 | kortyzol (422 punktów) | > Hołdys był, jest i będzie autorytetem muzycznym w naszym brudnym kraju.Autorytet muzyczny - to brzmi naprawdę strasznie. O, fajny kawałek! Ale czy Hołdys go zaaprobował? Co on by na to powiedział? Czy powinienem słuchać tego kawałka, mimo, że jest fajny?? Hmmm, co na to Hołdys-Muzyczny-Autorytet? Wiem! Napiszę mejla z zapytaniem... albo wyślę mu moją plejlistę i poproszę o opinię LOL
Spójrzcie bowiem, oto kot blady, a piekło postępuje za nim.
|
|
|  | 3 na 3 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > >Hołdys był, jest i będzie autorytetem muzycznym w naszym brudnym kraju.> Autorytet muzyczny - to brzmi naprawdę strasznie.> O, fajny kawałek! Ale czy Hołdys go zaaprobował? Co on by na to powiedział? Czy powinienem słuchać tego kawałka, mimo, że jest fajny?? Hmmm, co na to Hołdys-Muzyczny-Autorytet? Wiem! Napiszę mejla z zapytaniem... albo wyślę mu moją plejlistę i poproszę o opinię LOL> Spójrzcie bowiem, oto kot blady, a piekło postępuje za nim.Wstań, proszę, od komputera. Pochyl się tak, aby twój korpus był ustawiony mniej więcej pod kątem 45 stopni względem podłoża. Weź solidny rozbieg i jeb**j się w ścianę człowieku. Autorytet to nie to samo co wyrocznia. Autorytet, to ktoś, z kogo zdaniem się liczę, bo wiem, że ma na dany temat o wiele większe pojęcie niż ja i potrafi swoje zdanie na dany temat poprzeć argumentami. Hołdys ma ogromne doświadczenie muzyczne i zna się na muzyce rockowej jak mało kto w naszym zaściankowym kraju. Jeśli powie, że dany utwór jest w porządku nie biegnę do sklepu, aby kupić ten singiel. Jeśli powie, że jest do bani nie wyrzucam płyty przez balkon. Liczę się z jego zdaniem, jako zdaniem eksperta. Na milion procent zbeształby mnie za moją płytotekę, bo na pewno nie zdzierżyłby klimatów Behemota czy TYR'a. nie rezygnuję mimo to ze słuchania tych zespołów. Aha, jak już zrobisz to, co napisałem ci w instrukcji w pierwszym akapicie skup się, bo możesz mieć jedyną i niepowtarzalną okazję zobaczyć kolor o nazwie infraczerń. Pozdrawiam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem. Dyplomata - ktoś, kto mówiąc "spierdalaj" wprawia Cię w taki stan, że czujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.
|
|
| |  | 3 na 3 | kortyzol (422 punktów) | > Wstań, proszę, od komputera. Pochyl się tak, aby twój korpus był ustawiony mniej więcej pod kątem 45 stopni względem podłoża. Weź solidny rozbieg i jeb**j się w ścianę człowieku.Idź, proszę, do kibla i puść solidnego bąka, bo strasznie się nadąłeś. Dla ciebie Hołdys jest autorytetem, dla mnie nie. Myślę, że koncepcja autorytetu muzycznego może mieć sens, jeśli zajmujesz się muzyką zawodowo (grasz, śpiewasz, komponujesz, etc.), ale jeśli jesteś tylko słuchaczem? Sorasy, ale wybór muzyki do słuchania to banalna kwestia - podoba się/się nie podoba. Autorytety są tutaj zbędne i fakt, że ktoś potrzebuje argumentacji fachowca wydaje mi się nieskończenie zabawny. Będziesz w stanie to znieść?  > Aha, jak już zrobisz to, co napisałem ci w instrukcji w pierwszym akapicie skup się, bo możesz mieć jedyną i niepowtarzalną okazję zobaczyć kolor o nazwie infraczerń.Aha, może złap trochę dystansu zamiast rzucać starożytnymi tekstami o infraczerni. > Pozdrawiam.Ta, jasssne.
Spójrzcie bowiem, oto kot blady, a piekło postępuje za nim.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >Idź, proszę, do kibla i puść solidnego bąka, bo strasznie się nadąłeś.
...
>Dla ciebie Hołdys jest autorytetem, dla mnie nie. Myślę, że koncepcja autorytetu muzycznego może mieć sens, jeśli zajmujesz się muzyką zawodowo (grasz, śpiewasz, komponujesz, etc.)
Tak się składa, że jestem gitarzystą i kompozytorem.
>>Pozdrawiam. >Ta, jasssne.
Pozdrawiam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem. Dyplomata - ktoś, kto mówiąc "spierdalaj" wprawia Cię w taki stan, że czujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Tak się składa, że jestem gitarzystą i kompozytorem. Niewykluczone, że kortyzol szaleje z tamburynem.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | rexus (2343 punktów) | > >Tak się składa, że jestem gitarzystą i kompozytorem.> Niewykluczone, że kortyzol szaleje z tamburynem.  Obstawiłbym ten postulat na jeden do dwunastu, że kortyzol jest muzycznie wrażliwy, na niepojętą dla Ojca Dyrektora skalę. Dla mnie osobiście, to Hołdys jest przereklamowany(zważywszy że nie bierze udziału w reklamach), pamiętam jego Hiphopowy występ u Najsztuba i Żakowskiego w Tok Szole o nazwie "Tok szoł". Przyznaję, Hołdys sprostał wyzwaniu, bo do rapowania wynajął jakiegoś młodego rapera. Ale za skreczowanie wziął się niestety sam. Generalnie jest nadęty, a w wywiadach dysponuje patetyczną retoryką. Mawia "niech ci wszyscy, którzy mówią że Jackson był pedofilem, zostaną sami pedofilami". Dziwnie przemyślana wypowiedź, zważywszy na status autorytetu kultury i sztuki.
|
|
2 na 2 |
| Bartłlomiej Borkowski (34 punktów) | Zawsze szanowałlem go muzycznie. Prawie jedyny polski muzyk z jajami!
|
|
| placownik (17853 punktów) |
To jest e-mol. Już więcej nie będę. Obiecuję. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|