 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-04-2010 01:25 | Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) | Moja teoria komizmu.
-2 na 2 | Co znaczy "śmieszność" we zdaniu: nie ma definicji śmieszności? Co znaczy "zaskakuje" we zdaniu: śmieszne zaskakuje? A jeśli już to wiemy, śmieszy raczej najmniej zaskakujące. Śmieszy kłamiący banał. Banalne to jest coś pozbawione oryginalności. Łaskotki to przykra przyjemność. Mimo banalności tego, że przyjemność nie jest przykra. Równie kwadrat, a nie witz byłby bez definicji. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Co znaczy "śmieszność" we zdaniu: nie ma definicji śmieszności? >Co znaczy "zaskakuje" we zdaniu: śmieszne zaskakuje? >A jeśli już to wiemy, śmieszy raczej najmniej zaskakujące. >Śmieszy kłamiący banał. Banalne to jest coś pozbawione oryginalności. Łaskotki to przykra >przyjemność. Mimo banalności tego, że przyjemność nie jest przykra. Równie kwadrat, a nie witz byłby >bez definicji.
Mam nadzieję, ze byłeś ciężko napruty, kiedy to pisałeś. Jeżeli nie, wyraz szczerego współczucia dla rodziny.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
4 na 4 | belfer09 (290 punktów) | >Co znaczy "śmieszność" we zdaniu: nie ma definicji śmieszności? >Co znaczy "zaskakuje" we zdaniu: śmieszne zaskakuje? >A jeśli już to wiemy, śmieszy raczej najmniej zaskakujące. >Śmieszy kłamiący banał. Banalne to jest coś pozbawione oryginalności. Łaskotki to przykra >przyjemność. Mimo banalności tego, że przyjemność nie jest przykra. Równie kwadrat, a nie witz byłby >bez definicji. Otwarcie i z przykrością stwierdzam, że nie miałem - jak do tej pory, generalnie - problemów czytania ze zrozumieniem, tu chyba mam "pomroczność jasną".Tak naprawdę wiesz, o co Tobie chodziło?
|
|
 | Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) | >Otwarcie i z przykrością stwierdzam, że nie miałem - jak do tej pory, generalnie - problemów czytania ze zrozumieniem, tu chyba mam "pomroczność jasną".Tak naprawdę wiesz, o co Tobie chodziło? Nie trzeba rozumieć, ani wyobrażać sobie. Dość wiedzieć. Poza tym jest jeszcze słownik.
Ludomir Tulko
|
|
|  | | syzyf85 (36 punktów) | > Poza tym jest jeszcze słownik.I od tego powinieneś był zacząć.
|
|
1 na 1 Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) | A jaka jest Wasza teoria komizmu? Jeśli to pytanie jest zrozumiałe.
Ludomir Tulko
|
|
 | 4 na 4 | Guzik (2020 punktów) | >A jaka jest Wasza teoria komizmu? Jeśli to pytanie jest zrozumiałe. > Ludomir Tulko
"Komuna" to po włosku wspólnota. Wystarczy?
|
|
 | 4 na 4 | nomilk (1013 punktów) | A jaka jest Wasza teoria komizmu? ----> Ludomir Tulko!
three of a perfect pair
|
|
|  | | syzyf85 (36 punktów) | Nie każda śmieszność komizmem jest.
|
|
| |  | Mężczyzna (11779 punktów) (zablokowany) |
> Nie każda śmieszność komizmem jest.Każda, śmieszność to komizm właśnie. Sam też możesz korzystać ze swoich rad..
|
|
4 na 4 | jkl; (5859 punktów) | Możesz sobie poczytać toNiestety, nie udało mi dogrzebać do świetnych felietonów Aloszy Awdiejewa z "Charakterów", ale zacytuję Ci fragment wywiadu z nim. Cytat:AA: Próbowałem podkreślić ogromną wagę poczucia humoru dla człowieka. W przyszłym roku będziemy w stanie otworzyć w Krakowie Centrum Badań Humorologicznych. Na Uniwersytecie Jagiellońskim, tam gdzie pracuję, mamy Katedrę Wielokulturowości i przy niej zrobimy seminarium międzywydziałowe: badanie humorologii. Mamy paru ludzi, którzy zajmują się humorem na poważnie. To znaczy, badają semantykę humoru, dlaczego coś jest śmieszne, jakie są warunki. Jednocześnie chcemy też współpracować z satyrykami. Okazuje się, że humor jest jednym z przejawów myślenia paradoksalnego. Jeśli człowiek zauważy te paradoksy, to jest niezależny od tego pędu owczego. Ma prawdziwą wolność intelektualną i emocjonalną. W związku z tym, humor jest w stanie wyrwać człowieka ze stałości. Człowiek z natury jest leniwy i przyjmuje dogmaty jako symbole spakowanej rzeczywistości. Wtedy jest wygodniej żyć oraz dokonywać wyborów. Natomiast ta wygoda życia jest w rzeczywistości kastracją intelektualną. Jeśli nie ma on poczucia humoru, które to rozłoży w jednej chwili, to jest niewolnikiem swoich własnych ustaleń, planów, dogmatów. Brałem już udział w pracach psychologów, badających wpływ humoru na twórczość. Brano mnie jako instruktora - rozśmieszacza, mającego rozbawić konkretną grupę ludzi. Drugą grupę brał pod opiekę taki inhibitator - osoba, która miała za zadanie ich "przymulić". Obie grupy miały do wykonania takie same zadania. I okazało się, że "moja" grupa radziła sobie dwa razy szybciej i dwa razy lepiej. Po prostu człowiek rozbawiony jest wytrącony z utrwalonego, schematycznego układu, w którym działać twórczo nie może, ponieważ niektóre zadania wymagają wyjścia poza ten układ.
|
|
 | Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) | 1. Najcelniejsza w wywiadzie Jana Kozłowskiego teza i jej eksperymentalne uzasadnienie, że śmieszność pomaga myśleć. Dodam: zgoda na sprzeczność pomaga myśleć, choć nie każda sprzeczność jest śmieszna. 2. Zmieniam główną tezę mojej teorii komizmu. Teraz wygląda tak. Śmieszy łatwa niemożliwość. Wbrew opinii większości badaczy wynika z tej i poprzedniej głównych tez, że śmieszność nie polega na zaskoczeniu, lecz raczej przeciwnie. Oba te wyjaśnienia, w oparciu o zaskoczenie i brak zaskoczenia nie wyjaśniają, czym jest zaskoczenie. Moje tezy omijają tę rafę. 3. "oddzielenie humoru od rzeczywistości serio powoduje, że jest on cennym komentatorem tej ostatniej." I odpowiadam: o śmieszność łatwiej po stronie powagi. 4. Wyjaśnianie śmiesznego traktatem wyjaśnia zwięzłe rozwlekłym. 5. Wyjaśnianie śmieszności cytowaniem dowcipów wyjaśnia wyjaśnianym. Czyli nie wyjaśnia. 6. Gdyby mnie nie było, też wydawałoby mi się, że jestem. Było zdziwienie, że jestem. Rzeczywistość nie fikcyjna jest złudzeniem. 7. Encyklopedia rozróżnia między humorem a komizmem. Mnie interesuje śmieszność, czyli komizm. 8. Teza, że nie ma recepty na witz, czy, że nie ma definicji dowcipu, nie podaje, co mają znaczyć te słowa. Idzie o zrozumiałość wypowiedzi. Dlatego pytanie o definicję śmiesznego tak nagli.
Ludomir Tulko
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|