 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-06-2010 18:49 | Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Co z tym Mundialem ? | Średnia goli po 16 meczach (występie wszystkich finalistów) : 1.5625/mecz !! Po pierwszej połowie: 0.5625/mecz !! Nigdy nie było tak (skrajnie...) źle ! A i tak zawyża wynik Niemców z osłabioną Australią (4:0) i Korea Północna (sic!) która wbiła Brazylii gola na 2:1 ... W pozostałych 14 meczach nie padły więcej niż 2 gole ! Czas zacząć tworzyć teorie spiskowe (;p) dlaczego ? 1) Wuwuzele wk*rwiają piłkarzy tak, że nie są w stanie utrzymać koncentracji. hmmm... w ataku. 2) Zima - trudne warunki do gry, wyrównany poziom drużyn w pierwszych spotkaniach (O RLY?), obiektywne czynniki, ... 3) przypadek, anomalia, odchylenie od normy. Moje typy: 1) 9/10 2) 6/10 3) 4/10 Pozdrawiam  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| kapitan AS (298 punktów) | Ja taką teorię słyszałem
Piłka, którą kopacze grają jest robiona przez niemiecką firmę i ta firma dostosowała ją do reprezentacji Niemiec. Wyniki tylko to potwierdzają.
|
|
 | Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | > Ja taką teorię słyszałem> Piłka, którą kopacze grają jest robiona przez niemiecką firmę i ta firma dostosowała ją do reprezentacji Niemiec. Wyniki tylko to potwierdzają.Ach !  Zapomniałem o spiskowej teorii piłki - thx ;p
"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
|
|
2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Nigdy nie było tak (skrajnie...)Według mnie piłkarze zdają sobie sprawę z tego, że pierwszego spotkania nie można przegrać, gdyż od razu ustawia drużynę w niekorzystnej sytuacji. Stąd, o ile nie uda się wygrać, "celują" w remis. W efekcie niewielka ilość goli. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
 | | Bezdomny (621 punktów) | > >Nigdy nie było tak (skrajnie...)> Według mnie piłkarze zdają sobie sprawę z tego, że pierwszego spotkania nie można przegrać, gdyż od razu ustawia drużynę w niekorzystnej sytuacji. Stąd, o ile nie uda się wygrać, "celują" w remis. W efekcie niewielka ilość goli.Zgadzam z cytowanym przeze mnie użytkownikiem, ja również ubolewam nad małą ilością bramek na tych mistrzostwach. Jest jednak od tego kilka wyjątków, każdy kto obejrzał dzisiejszy mecz Szwajcarii z Hiszpanami zrozumie o co mi chodzi
|
|
 | | immune.ltd (1783 punktów) | Na początku są bardziej skoncentrowani, różnice ujawnią się w kolejnych meczach  , będzie dobrze ... taką mam nadzieję
|
|
 | | kognitywista (3391 punktów) | >Według mnie piłkarze zdają sobie sprawę z tego, że pierwszego spotkania nie można przegrać, gdyż od razu ustawia drużynę w niekorzystnej sytuacji. Stąd, o ile nie uda się wygrać, "celują" w remis. W remis celowali 20 lat temu, gdy za wygraną dostawało się zaledwie 2 punkty. Teraz starają się minimalnie wygrać przy jak najmniejszym nakładzie sił. Przeciwnik próbuje tego samego i w efekcie mamy remis. Najczęściej 1:1 lub 0:0.
|
|
| Sakowicz2 reaktywacja (105 punktów) | Wszyscy naoglądali się Interu pod wodzą "the special one" i chcą to kopiować. Czyli murują bramkę, albo jak np. Brazylia prowadzą monotonny atak pozycyjny. Wszystkie drużyny grają bardzo ostrożnie. Mało podań do przodu, gra bez ryzyka. Te ciągłe podania do tyłu są bardzo irytujące. Do tego cała masa niecelnych podań i strzałów(Argentyna) i mamy nudny, jak na razie turniej. A co do piłki to ponoć była ona używana w drugiej połowie sezonu w Bundeslidze
|
|
 | | Bezdomny (621 punktów) | > A co do piłki to ponoć była ona używana w drugiej połowie sezonu w Bundeslidze  "Suchej nitki na piłce Jabulani nie zostawili także piłkarze reprezentacji Anglii. - Jest zupełnie inna niż te, do których przywykliśmy. Czasem po prostu nie sposób przewidzieć, gdzie poleci. To problem wszystkich drużyn poza Niemcami, ale oni mieli już wiele okazji, żeby grać tą piłką - mówi zbulwersowany Jaime Carragher (32 l.). " Jeśli ta piłka ma faktycznie dużo inne właściwości to bardzo nie fair jest pozwolenie, by w Bundeslidze grali nią od pół roku (a jedak większość reprezentantów Niemiec tam kopie "łaciatą") podczas gdy piłkarze innych reprezentacji mieli czas kilku dni przed mundialem na oswojenie się z nią...
|
|
|  | | Sakowicz2 reaktywacja (105 punktów) | O tym, że grali nią w Bundeslidze wyczytałem właśnie w artykule, który cytujesz.
|
|
 | | kognitywista (3391 punktów) | > Te ciągłe podania do tyłu są bardzo irytujące.Kiedyś dodatkowo taka wsteczna podawajka kończyła się w łapach bramkarza.
|
|
2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Średnia goli po 16 meczach (występie wszystkich finalistów) : 1.5625/mecz !!> Po pierwszej połowie: 0.5625/mecz !!> Nigdy nie było tak (skrajnie...) źle ! Przed godzinką usłyszałem w tivi wypowiedź żarliwego kibica, brzmiała mniej więcej tak: - Kibice spodziewali się dużo więcej po tym mundialu. Jest w nim zbyt dużo niespodzianek, fuksów i dlatego jest tak mało interesujący. To ja, ignorant, bo nie-kibic w rozumieniu definicji, się pytam: czy zawody ze znanym od początku wynikiem byłyby tymi pożądanymi?
|
|
 | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | "Niespodziewany niedobór niespodzianek" - tak odebrałem tamten komentarz. Do czego to doszło, żeby atrakcje stawały się nudną sztampą? To wygląda gorzej niż koniec świata - bardziej jak jego rozchwiany wiek średni..
|
|
|  | | Adamiak (36436 punktów) | >"Niespodziewany niedobór niespodzianek" - tak odebrałem tamten komentarz. Mnie on skojarzył się z żalem za zdecydowaną przewagą faworytów, czymś w rodzaju niespełnionych nadziei na obejrzenie blitzkriegu "swoich".
>Do czego to doszło, żeby atrakcje stawały się nudną sztampą? Pewnie zabrakło bardziej naszych w tej wojence.
|
|
| |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Mniejsza o naszych ( z wyjątkiem zdrajców podolskich)) gra jest ciekawa przez eksplorację zależności indywidualno-zespołowych. Trochę mierzi, bo oni plują czasem na boisko, na swój warsztat pracy (na Mazowszu mówią 'warstat') - wolę snookera - tam noszą muszki.
|
|
| | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > ... gra jest ciekawa przez eksplorację zależności indywidualno-zespołowych. Te zależności lepiej eksplorowały zawody przed mięsnym za komuny. Także stadno-stadne, znaczy Komitet Kolejkowy vs Reszta Świata. > Trochę mierzi, bo oni plują czasem na boisko, na swój warsztat pracy (na Mazowszu mówią 'warstat') - wolę snookera - tam noszą muszki. Może wypluwają z siebie resztki sił? Nawet takie przysłowie pamiętam, coś tak leciało: wypruwam dla ciebie żyły, bo pluć nacią nie mam siły. A może to "na się" było, albo "życią"?  A muszki mnie wszędzie brzydzą, nawet w zupie. Co to znaczy "na Mazowszu mówią"? To tam ludzie mieszkają, jeszcze Polska tam jest? Symboliczna konsternacja
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|