Racjonalista - Strona głównaDo treści
Transformacja energii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-10-2021 01:20Hamerlik Konopka (19903 punktów)Transformacja energii
Jeśli mnie już trochę poznaliście to wiecie, że zajmuje mnie kwestia transformacji energii, zmiany jej postaci, jestem tym zjawiskiem zafascynowany i dziś znowu gdy gotowałem wodę na kuchence indukcyjnej zacząłem zastanawiać się nad transformacją ruchu elektronów w przewodzie elektrycznym grzałki indukcyjnej w chaotyczny ruch atomów stopu żelaza, węgla i chromu, by następnie przemienić się w ruch atomów wodoru i tlenu wypełniających garnek.

Przeszła mi przez myśl chwila, w której pędzący elektron wchodzi w związek z pobudzanym do ruchu atomem. W takiej chwili powstaje swoiste wiązanie między elektronem i napotkanym w jego otoczeniu atomem, które następnie ulega rozpadowi.

Można to niejako porównać do przekazania ruchu w kołach zębatych, gdy ząb jednego koła na chwilę wiąże się z zębem drugiego koła.

Stricte o to wiązanie mi chodzi a właściwie o jego energię.

Gdybyśmy spróbowali rozdzielić związane wzajemnym oddziaływaniem zęby kół zębatych, podczas przekazywania między kołami napędu, albo choć oderwać człowieka od fotela startującego z rozpędem samolotu, czy wydostać piłkę uwięzioną pod wodospadem, mielibyśmy z tym poważny problem a to stąd, że to wiązania te wykazuje się sporą energią.

Tylko skąd ta energia, skoro chwilę wcześniej takie wiązanie w ogóle nie istniało?

To wiązanie jawi mi się jako fundamentalne w procesie transformacji energii.

Co dzieje się z ruchem w miejscu gdzie na chwilę powstaje nowe wiązanie?

Otóż twierdzę, że dwa zwarte, związane i oddziałujące ze sobą zęby dwóch kół zębatych przekazujących sobie napęd poruszają się trochę wolniej od pozostałej reszty zębów.
Energia wiązania tych dwóch zębów pochodzi z utraty przez nie ruchu.

Ta sprawa nie jest tak zupełnie oczywista ponieważ w polu oddziaływania tych dwóch zębów ze sobą panuje inny czas i inna przestrzeń, niż w polu pozostałych, chwilowo nie oddziałujących ze sobą zębów.

To energetyczne wiązanie dwóch zębów jest miejscem powstania nowej materii z ruchu.

Chciałbym posumować swój wywód wieloletnim już wnioskiem, czy też twierdzeniem, które już zawsze będę powtarzał.

Materia powstaje z ruchu i w ruch się zamienia oraz ruch powstaje z materii i w materię się zmienia.

Ruch i materia to dwie postaci dualnej energii, pomiędzy którymi energia naprzemiennie transformuje.

Żaden ruch nie może przekształcić się w inny ruch nie przechodząc pośrednio przez postać materii. Ruch do materii i materia do ruchu. Taka jest kolejność zawsze i wszędzie!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365