 |
Religijny apartheid w WB. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-03-2012 18:00 | Syn Lecha (752 punktów) (zablokowany) | Religijny apartheid w WB.
6 na 6 | Przeczytałem notatkę o tym, jak oczywista uwaga dotycząca nierównego traktowania pasażerów wywołała niwspółmierną reakcję "ochrony" lotniska. www.eurois(*)/02/islamonozja-strazaka-sama/Ujawniły się przy tej okazji następujące sprawy. 1. Ochrona lotniska stosuje religijny apartheid inaczej traktując ludzi ubranych normalnie i ubranych w hidżab. 2. Ponieważ "twórcy" tego systemu rozumieją, że jest on sprzeczny nie tylko z zasadą równości obywateli wobec prawa, więc odwracając kota ogonem wymyślają "usprawiedliwienie" tym razem jest to "wyrządzenie przykrości" - ciekawa kategoria prawna - czyżby istniał jakiś przepis penalizujący sprawianie przykrości? 3. Ile można przemycić pod takim hidżabem? Skuteczność każdego systemu bezpieczeństwa jest tylko tyle warta ile jego najsłabsze ogniwo. Jeśli można przejść w hidżabie przez kontrolę bezpieczeństwa to kontrole nakazujące wyjmowanie wszystkiego z kieszeni i zdejmowanie marynarki czy kurtki to parodia, są zbędne i stanowią nękanie podróżnych. David Jones ma rację, ale jego działanie niewiele zmieni. Czy ktoś ma pomysł na skuteczne przeciwstawienie się tym patologiom? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| RadRado (1047 punktów) | jak widać nie tylko w UK zaczyna się iść na rękę muzułom, taki przykład z USA : www.addict(*)ueling-tensions-over-religion/W tym miejscu przyznaję, że jakoś super nie znam angielskiego i nie wiem czy ja coś źle zrozumiałem czy faktycznie to się dzieje na prawdę
|
|
 | | sztejkat (4743 punktów) | Przepraszam, a co za różnica między tym co tam jest napisane, a naszym prawem?
Idący w marszu naruszali uczucia religijne Muzułmanów, przebierawszy się w prześmiewczym stylu za ważne dla ich religii postacie.
Odwołanie sędziego do Koranu i prawa islamicznego służy wyłącznie umocowaniu stwierdzenia, że istotnie, takie zachowanie będzie przez większość muzułmanów odebrane jako naruszenie ich uczuć religijnych. Bo i do czego innego miał się sędzia odwołać? Nie będąc muzułmaninem nie zna ich kultury i religii. Musi więc sięgnąć do źródła, i chwała mu za to. Podobnie dowolny sędzia innego wyznania musiałby sięgnąć do Biblii by stwierdzić czy na prawdę powieszenie penisa na krzyżu może urażać Katolików.
Nie jest to więc przejaw iścia na rękę "muzułom" ( rozumiem, że to taki pejoratywny skrót, jak "katole" ), a przejaw prawa chroniącego uczucia religijne. Nie jestem pewien jak to prawo wygląda tamże, jednak widać, że jakoweś jest.
Jak dla mnie sprawa jest czysta: jeśli przebierasz się za Jezusa pijącego z flaszki, jeśli robisz za zombie Mahometa, to urażasz czyjeś uczucia religijne. Kropka.
Jeśli prawo stanowi, że robić tego nie wolno - słusznie bęcki się należą. Jeśli nie stanowi - po mojemu to i tak objaw chamstwa.
Rozumiem natomiast skąd konfuzja wywołana takim a nie innym wyrokiem sądu. Dotychczas bowiem w świecie Zachodu był Jeden Bóg i Jedna Religia. Dominująca pozycja religii wywodzących się z pnia Chrześcijaństwa była niekwestionowana. Pojęcie ochrony uczuć religijnych czy ich obrazy jednoznacznie odnosiło się do tej konkretnej religii i tych konkretnych uczuć i symboli. Jednak jak to bywa, świat się kręci, i na Zachód zawitał Inny Bóg i Inna Religia.... W efekcie mamy multum sprzecznych prawd i rzeczy, które dla jednych mogą być święte, dla innych obraźliwe.
No i klops, co nie?
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
|  | Syn Lecha (752 punktów) (zablokowany) | >Nie jest to więc przejaw iścia na rękę "muzułom" ( rozumiem, że to taki pejoratywny skrót, jak "katole" ), a przejaw prawa chroniącego uczucia religijne. Nie jestem pewien jak to prawo wygląda tamże, jednak widać, że jakoweś jest. O ochronie tzw. uczuć religijnych były inne wątki. Ja pisałem o dyskryminacji religijnej - bezprawnemu, odmiennemu traktowaniu obywateli w demokratycznym podobno państwie. Bezpodstawne przetrzymywanie kogokolwiek i domaganie się, żeby przepraszał inne osoby wiadomej religii, za zwrócenie uwagi na patologię - nierówne traktowanie, to są szczyty niepraworządności. To jest apartheid.
|
|
5 na 5 | plodzien (7378 punktów) | > David Jones ma rację, ale jego działanie niewiele zmieni. Czy ktoś ma pomysł na skuteczne >przeciwstawienie się tym patologiom? > Kretynizm z łba wybija sie tylko przez lanie dupy. Nie ma więc rady, dopóki ktoś pod chustą nie przeniesie w mordzie bomby lub małego pistoletu.
|
|
5 na 5 | anna r (849 punktów) | Nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale wielokrotnie przechodziłam te rutynowe kontrole na lotniskach, głównie w Warszawie i w Nowym Jorku. Pamiętam czasy kiedy jakakolwiek osoba (nawet nielegalny imigrant) mogła odprowadzić podróżnego pod sam rękaw lotniczy na jednym z lotnisk w USA. Wystarczyło przejść przez wykrywacz metali. Zmiany wprowadzone w ostatnich latach podniosły nieco poziom uciążliwości. Niektóre obecne przepisy są dziwne, na przykład wymaga się od podróżnych zdjęcia butów do kontroli, ale wyłaczone są z tego dzieci do lat 12, a przecież stopa nawet dziesięciolatka może być większa od stopy dorosłego.
Odniosę się do punktu trzeciego. Po przybyciu na lotnisko pasażer odprawia bagaż przy stanowisku linii lotniczych i tam przedstawia paszport i dostaje kartę wstępu na pokład samolotu. Potem, chcąc przejść do strefy gdzie są wpuszczani tylko podróżni, przedstawia dokumenty i zaraz potem przechodzi kontrolę, która polega właśnie na przejściu przez wykrywacz metali i poddaniu prześwietleniu rzeczy osobistych. Pracownicy odpowiedzialni za tę kontrolę, ci stojący przy maszynach, nie kontrolują dokumentów. Ich zadaniem jest wykrycie niebezpiecznych przedmiotów i materiałów. Oni nie skupiają się na tożsamości osoby, tylko na tym co chce docelowo wnieść do samolotu. Jeśli pod hidżabem nie ma czegoś co zaalarmowałoby wykrywacz metali, to nie ma potrzeby szczegółowej kontroli. W tym momencie nie ma znaczenia czy przykrywasz chustą twarz czy bluzką plecy. Marynarki czy kurtki zdejmuje się, bo zwykle mają metalowe guziki i suwaki. Nikt nie robił mi problemów z powodu grubego swetra. Latając pamiętam nawet żeby nałożyć biustonosz bez fiszbin. Jeśli ta kobieta nie miała przy sobie kluczy, monet, metalowych guzików, to została prawdopodobnie odprawiona prawidłowo. Granat czy pistolet zaalarmowałyby wykrywacz metali. Inną sprawą byłoby gdyby nikt nie porównał wyglądu jej twarzy do zdjęcia w dokumencie przed dopuszczeniem do tej kontroli. Jeśli komentarz pana Jonesa miał miejsce rzeczywiście podczas tego momentu kiedy przechodzi się przez bramkę do metali i kładzie rzeczy na taśmę do prześwietlenia rentgenowskiego, to nie był za bardzo błyskotliwy.
Inną sprawą jest to, że krytykując pracę ludzi od bezpieczeństwa naraził się na absurdalne zarzuty. Moim zdaniem powinni umożliwić mu coś takiego jak "wpisanie się do księgi skarg i wniosków," czyli poinformowanie zwierzchników tych pracowników o jego spostrzeżeniach i dać sobie i jemu spokój. A te jakieś wymagania przeprosin to ponury żart. To co, jak wykryją w bagażu pigułki antykoncepcyjne albo ktoś ubierze się w koszulkę z mocnym ateistycznym przesłaniem to zawołają zagorzałą obrażoną katoliczkę albo reprezentantów wszystkich obrażonych ze swojej załogi i wymogą przeprosiny?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|