Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zasada nieoznaczoności

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
04-10-2021 00:45Hamerlik Konopka (19903 punktów)Zasada nieoznaczoności
Ocena -3 na 3
Poruszałem ten temat kilka razy ale nikt chyba nie potraktował mnie poważnie, więc poruszę go znowu, aż kiedyś, w końcu, ktoś posłucha co mam do powiedzenia.

Wyszedłem od założenia, że energia ma dualną postać ruchu i materii, pomiędzy którymi transformuje.

Wyszedłem także od założenia, że każdy akt obserwacji jest fizycznym oddziaływaniem, transmisją energii pomiędzy obserwatorem i przedmiotem obserwacji, zmieniającym zarówno obserwatora jak i przedmiot obserwacji.

Wychodzę z kolejnego założenia, że każdy fizyczny obiekt, osobliwość fizyczna złożona jest z ciała i z czynności.

Wychodzę także z założenia, że dwa podstawowe oddziaływania pomiędzy obiektami fizycznymi są związkiem ich ciał i związkiem ich czynności.

Obserwacja będąca transmisją energii pomiędzy obserwatorem i przedmiotem obserwacji jest albo związkiem ich ciał albo związkiem ich czynności.

Obserwując obiekty fizyczne albo związujemy się z ich ciałem lub związujemy się z ich czynnością.

Doznajemy materii przedmiotu obserwacji wpływając tym samym na jego czynność lub doznajemy czynności przedmiotu obserwacji wpływając tym samym na jego materię.

Zasada nieoznaczoności wynika wprost z dualnej postaci energii.
W jednej obserwacji obiektu możemy doznać tylko jednej postaci jego energii dokonując poprzez obserwację zmiany drugiej postaci energii.
Obserwując materię obiektu, zmieniamy jego ruch.
Obserwując ruch obiektu, zmieniamy jego materię.

Wszystkie sparowane wielkości fizyczne, o których mówi zasada nieoznaczoności, są parami, w których jedna wielkość określa materię a druga określa ruch.

Położenie i pęd wskazuje się jako podstawową parę wielkości fizycznych, których nie można wyznaczyć w jednym badaniu ale ja mam inną parę wielkości fizycznych na myśli i być może bardziej fundamentalną w fizyce:

masa i prędkość

ale mam też inne pary wielkości fizycznych na myśli

gęstośc i ciśnienie
naprężenie i sprężystość
objętość i temperatura
natężenie i napięcie
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>Poruszałem ten temat kilka razy ale nikt chyba nie potraktował mnie poważnie, więc poruszę go
>znowu, aż kiedyś, w końcu, ktoś posłucha co mam do powiedzenia.
Oczekujesz odpowiedzi? Na co? Wymienię to Tobie byś był zaspokojony.
>Wyszedłem od założenia, że energia ma dualną postać ruchu i materii, pomiędzy którymi transformuje.
BZDURA.
>Wyszedłem także od założenia, że każdy akt obserwacji jest fizycznym oddziaływaniem, transmisją
>energii pomiędzy obserwatorem i przedmiotem obserwacji, zmieniającym zarówno obserwatora jak i
>przedmiot obserwacji.
BZDURA PISANA NIEZROZUMIAŁYM JĘZYKIEM (BYNAJMNIEJ POLSKIM)
>Wychodzę z kolejnego założenia, że każdy fizyczny obiekt, osobliwość fizyczna złożona jest z ciała i
>z czynności.
BZDURA
>Wychodzę także z założenia, że dwa podstawowe oddziaływania pomiędzy obiektami fizycznymi są
>związkiem ich ciał i związkiem ich czynności.

>Obserwacja będąca transmisją energii pomiędzy obserwatorem i przedmiotem obserwacji jest albo
>związkiem ich ciał albo związkiem ich czynności.
NIEZROZUMIAŁY JĘZYK, BZDURNY OPIS
>Obserwując obiekty fizyczne albo związujemy się z ich ciałem lub związujemy się z ich czynnością.
O CO CHODZI? BZDURA
>Doznajemy materii przedmiotu obserwacji wpływając tym samym na jego czynność lub doznajemy czynności
>przedmiotu obserwacji wpływając tym samym na jego materię.
BZDURA
>Zasada nieoznaczoności wynika wprost z dualnej postaci energii.
BZDURA. TO NIE JEST ZASADA NIEOZNACZONOŚCI
>W jednej obserwacji obiektu możemy doznać tylko jednej postaci jego energii dokonując poprzez
>obserwację zmiany drugiej postaci energii.
TO JUŻ PIRAMIDALNA BZDURA
>Obserwując materię obiektu, zmieniamy jego ruch.
TO JUŻ PIRAMIDALNA BZDURA
>Obserwując ruch obiektu, zmieniamy jego materię.
BZDURA
>Wszystkie sparowane wielkości fizyczne, o których mówi zasada nieoznaczoności, są parami, w których
>jedna wielkość określa materię a druga określa ruch.
BZDURA
>Położenie i pęd wskazuje się jako podstawową parę wielkości fizycznych, których nie można wyznaczyć
>w jednym badaniu ale ja mam inną parę wielkości fizycznych na myśli i być może bardziej
>fundamentalną w fizyce:
>masa i prędkość
>ale mam też inne pary wielkości fizycznych na myśli
>gęstośc i ciśnienie
>naprężenie i sprężystość
>objętość i temperatura
>natężenie i napięcie
BZDURY JAK CHMURY
Więc o czym chcesz rozmawiać? O bzdurach? Jeśli ja będę przekonywał forumowiczów o tym, że jak dziecko zje zieloną landrynkę to będzie srało na zielono, a jak czerwoną landrynkę to będzie srało na czerwono, to jak myślisz? Co mi forumowicze odpiszą? Czy w ogóle będą chcieli odpisywać? Ty jak widzę "wychodzisz" z jakichś założeń do Twojego steku bzdur. To może byś wyszedł z tego forum "po angielsku"? Dużo masz wielbicieli Twojej głupoty? Chyba ja tylko zareagowałem na te Twoje mrzonki o wielkiej fizyce, która ni cholery nie pasują do hamerfizyki. Głupota ma swoje granice i wielokrotnie powtarzana się nudzi nieomalże do zrzygania! Załóż swoją szkołę, napisz swoją hamerfizykę, dołącz słownik frazeologiczny, naucz się pisać po polsku skoro już musisz w tym języku pisać, a w ogóle idź spać i nie bierz żadnych ziół usypiająco-ogłupiających.

ADMINOWI ZWRACAM UWAGĘ, ŻE PORUSZONY TEMAT NIE POWINIEN SIĘ ZNALEŹĆ W DZIALE FILOZIFII I ŚWIATOPOGLĄDU, BO PO PROSTU GO NIE DOTYCZY. TO SĄ ZAGADNIENIA W SENSIE STRICTO NAUKOWE.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-10-2021 07:04 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Albo to co napisałem jest błędne albo niezrozumiale dla Ciebie. Zdecyduj się.

O czym z Tobą dyskutować?

Nawet nie przeczytałem twojej wypowiedzi w pełni.

Nie pisuję w waszej kategorii nauka dla ludzi lepszych, bo wtedy agresja jest tylko większa, więc sobie filozofuje.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Albo to co napisałem jest błędne albo niezrozumiale dla Ciebie. Zdecyduj się.
Jednak jesteś nieprzeciętnie głupi. Jeśli napisałem, że to bzdury, to chyba jasno się wypowiedziałem, że to nie błędy a tylko idiotyzmy.
>O czym z Tobą dyskutować?
Nie łudź się, żebym podjął dyskusję z Tobą.
>Nawet nie przeczytałem twojej wypowiedzi w pełni.
>Nie pisuję w waszej kategorii nauka dla ludzi lepszych, bo wtedy agresja jest tylko większa, więc sobie filozofuje.
Jednak jesteś nieprzeciętnie głupi. To jest filozofia? To są tezy jakie stawiasz na podstawie swojej chorej jaźni w temacie fizyka. W fizyce nie ma czasu na filozofowanie. W fizyce rozważania się robi w oparciu o matematykę, a nie na podstawie objawień w czasie medytacji na klapie sedesowej.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-10-2021 08:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ty jak widzę "wychodzisz" z jakichś założeń do Twojego steku bzdur.
> To może byś wyszedł z tego forum "po angielsku"? Dużo masz wielbicieli
> Twojej głupoty?

Wenancjuszu, dobrze rozumiem że Hamerlik Cię irytuje?
Nieśmiało zauważam, że sam nieprzymuszony czytasz te bzdury serwując sobie do głowy tą papkę.

Treści wpisów H jak ulał pasują do głupoty z powiedzenia Einsteina. Nikt nie wie, czy jest skończona. Może nie warto się tym tak bardzo przejmować.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-10-2021 10:09 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nieśmiało zauważam, że sam nieprzymuszony czytasz te bzdury serwując sobie do głowy tą papkę.
>Treści wpisów H jak ulał pasują do głupoty z powiedzenia Einsteina. Nikt nie wie, czy jest skończona. Może nie warto się tym tak bardzo przejmować.

Jeżeli ktoś nie widzi w tym sensu to nie powinien też zabierać w tej sprawie głosu, bo o czym będzie mówił?

O czym Wy mówicie?
Znowu o mnie?
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nieśmiało zauważam, że sam nieprzymuszony czytasz te bzdury serwując sobie do głowy tą papkę.
>>Treści wpisów H jak ulał pasują do głupoty z powiedzenia Einsteina. Nikt nie wie, czy jest skończona. Może nie warto się tym tak bardzo przejmować.
>Jeżeli ktoś nie widzi w tym sensu to nie powinien też zabierać w tej sprawie głosu, bo o czym będzie mówił?
>O czym Wy mówicie?
>Znowu o mnie?

Nie o Tobie, a o tym co nosisz na szyi przez pomyłkę chyba nazywanym głową. To tylko dynia i to bez pestek. No niech mnie... Hahahahaha! Filozof się znalazł. A co? Pofilozofować sobie nie wolno? Zwłaszcza na temat nieokreśloności Heisenberga? Bo to co piszesz nie odnosi się absolutnie do tytułu tematu. Zwłaszcza o dualizmie, który nie ma tu odniesienia?
No wyjaśnij zasadę dualizmu materia ruch. Materię opisujemy w jakich jednostkach? Takich jak masę? Dobrze więc w [kg]. Ruch to pojęcie nie do końca jasne ale przyjmijmy że cechuje go prędkość [km/s]. To jak wygląda po transformacji ten dualizm? Materia [km/s] a ruch w [kg]? Tak jest w hamerfizyce? Napisz najlepiej nową fizykę bo zaciemniłeś okropnie.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A co? Pofilozofować sobie nie wolno? Zwłaszcza na temat nieokreśloności Heisenberga?

A co nie wolno?
Nie zabronisz mi, nie posłucham Cię.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie o Tobie, a o tym co nosisz na szyi przez pomyłkę chyba nazywanym głową. To tylko dynia i to bez pestek. No niech mnie... Hahahahaha! Filozof się znalazł. A co? Pofilozofować sobie nie wolno? Zwłaszcza na temat nieokreśloności Heisenberga? Bo to co piszesz nie odnosi się absolutnie do tytułu tematu. Zwłaszcza o dualizmie, który nie ma tu odniesienia?

Dualizm i nieoznaczonosc są pojęciami ściśle związanymi. Nieoznaczonosc jest konsekwencją dualizmu energii.

W jednej obserwacji możesz doznać tylko jednej postaci dwupostaciowej energii innego obiektu a każda obserwacja jest oddziaływaniem z obiektem. Obserwując obiekt zmieniasz go w obu postaciach.
Zaobserwowanie prędkości obiektu zmienia jego masę. Zaobserwowanie masy obiektu zmienia jego prędkość.

>No wyjaśnij zasadę dualizmu materia ruch. Materię opisujemy w jakich jednostkach? Takich jak masę? Dobrze więc w [kg]. Ruch to pojęcie nie do końca jasne ale przyjmijmy że cechuje go prędkość [km/s]. To jak wygląda po transformacji ten dualizm? Materia [km/s] a ruch w [kg]? Tak jest w hamerfizyce? Napisz najlepiej nową fizykę bo zaciemniłeś okropnie.

Podstawą wielkością ruchu jest siła.
Podstawą wielkością materii jest opór.

We wszystkich opisach ruchu objawi się czas. We wszytkich opisach materii objawi się przestrzeń.

Czas jest wymiarem ruchu wynikającym z kwantowej / falowej natury ruchu.

Przestrzeń jest wymiarem materii wynikającym z kwantowej / cząsteczkowej natury materii.

W jednej obserwacji możesz zaobserwować włącznie fale albo cząstkę.

W jednej obserwacji nie stwierdzisz fali i cząstki. Jeżeli określisz falę zmienisz tym cząstkę. Jeżeli określisz cząstkę zmienisz tym falę.

Pełnym kwantem energii jest faloczasteczka.
05-10-2021 14:05 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>> Ty jak widzę "wychodzisz" z jakichś założeń do Twojego steku bzdur.
>> To może byś wyszedł z tego forum "po angielsku"? Dużo masz wielbicieli
>> Twojej głupoty?
>Wenancjuszu, dobrze rozumiem że Hamerlik Cię irytuje?
>Nieśmiało zauważam, że sam nieprzymuszony czytasz te bzdury serwując sobie do głowy tą papkę.
>Treści wpisów H jak ulał pasują do głupoty z powiedzenia Einsteina. Nikt nie wie, czy jest skończona. Może nie warto się tym tak bardzo przejmować.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Widzisz Jacku, iż H. - oderwana ręka pisze stale brednie. Są takie, że się je przejrzy, splunie i idzie się dalej. Ale są i takie, które potrafią doprowadzić do stanu poważnego zaburzenia cierpliwości. Choćby przez to, że powtarza się już od kilku ładnych lat w kółko to samo. Żadnej refleksji, żadnego umiaru i przemyślenia na nowo tego co chce napisać. Wtedy niestety pęka cierpliwość nawet u mojego anioła stróża i przymyka oczy na moją reakcję.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Żadnej refleksji, żadnego umiaru i przemyślenia na nowo
> tego co chce napisać. Wtedy niestety pęka cierpliwość nawet u mojego anioła stróża

Czyli H w końcu osiąga, czego chce.
Jest w czymś dobry - nieprawdaż?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Wenancjusz (16441 punktów)
>> Żadnej refleksji, żadnego umiaru i przemyślenia na nowo
>> tego co chce napisać. Wtedy niestety pęka cierpliwość nawet u mojego anioła stróża
>Czyli H w końcu osiąga, czego chce.
>Jest w czymś dobry - nieprawdaż?

Prawdaż ale to nie tłumaczy nieoznaczoności Heiseberga, co obiecuje w tytule.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czyli H w końcu osiąga, czego chce.

Tak ale tylko w twojej wizji mojej chwciwości, bo w moim przekonaniu nie osiągam tego czego chcę.

Chciałbym porozmawiać z mądrymi ludźmi, którzy rozumieją świat lepiej ode mnie, żebym mógł się czegoś od nich nauczyć i nie udaje mi się.

Z braku laku jesteście Wy. To i tak lepsze niż nic.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Chciałbym porozmawiać z mądrymi ludźmi, którzy rozumieją świat lepiej ode mnie, żebym mógł się >czegoś od nich nauczyć i nie udaje mi się.

To musisz porozmawiać, najlepiej na odległość, z "ateistami" im się wydaje, że urodzili się najmądrzejsi.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Chciałbym porozmawiać z mądrymi ludźmi (..) żebym mógł się czegoś od nich nauczyć

Czyżby? Nauczyć, czy pouczyć ich swoją wersją fizyki czy filozofii zyciowej, oraz oskarżyć o zło tego świata? Czy to ma być rozmowa i nauka?
Hamerlik-Konopka Cytat:
Stary człowiek ma pracować do śmierci a na starość po kawałku wyprzedawać zgromadzone mienie (..) wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
07-10-2021 07:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Chciałbym porozmawiać z mądrymi ludźmi, którzy rozumieją świat lepiej ode mnie, żebym mógł się czegoś od nich nauczyć i nie udaje mi się.

Bo nie chcesz się uczyć.
Podsuwanie ci książki kończy się kwestionowaniem jej treści (przed przeczytaniem) bo to "wasze" książki
Podanie ci wiedzy na talerzu kończy się lamentami że to "wasza" wiedza wyniesiona z "państwowych i przymusowych szkół opłacanych przez biedotę podatkiem od pracy i każdej kromki chleba"

Ty wolisz żyć w świecie urojeń, wymyślać swój hamerjęzyk i płakać, że nikt cię nie słucha.

Za kilka tygodni znów będziesz powtarzał brednie, że ciało tracąc prędkość traci masę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Bo nie chcesz się uczyć.

Bo nie chcę uznać waszej tajemnicy mienia, wolności własności od opodatkowania, przymusowych podatków od pracy i konsumpcji, prywatnej lichy od państwowego pieniądza, dostępu do prywatnych portfeli zwykłych ludzi funkcjonariuszy waszego państwa działających na zlecenie prywatnych koncernów o nieznanych właścicielach za dobre, sprawiedliwe, słuszne i zbawienne?

Bo nie chcę się nauczyć, że zło w moim pojęciu jest dobrem w waszym pojęciu?
szarley (54913 punktów)
>>Bo nie chcesz się uczyć.
>Bo nie chcę uznać waszej tajemnicy mienia,
1 Nie chcesz się niczego uczyć, także fizyki. Wyjaśniłem ci wzór na kinetyczną energię, skorzystaj z darmowych korepetycji
2 Mienie ci ujawniłem, zwolenniku tajemnic

>wolności własności od opodatkowania,
To nie ma niczego wspólnego z fizyką

>przymusowych podatków od pracy i konsumpcji,
To nie ma niczego wspólnego z fizyką

>prywatnej lichy
I znów ucieczka w personalne zarzuty. Pisałem ci co sądzę o lichwie.
Nie zrozumiałeś prostego komunikatu? Powtórzę: jestem stanowczym przeciwnikiem lichwy
Hamerlik znów napisze, że szarley żyje z lichwy i jest jej zwolennikiem
Powtórzę: jestem stanowczym przeciwnikiem lichwy
Hamerlik znów napisze, że szarley żyje z lichwy i jest jej zwolennikiem
Powtórzę: jestem stanowczym przeciwnikiem lichwy
Hamerlik znów napisze, że szarley żyje z lichwy i jest jej zwolennikiem
Powtórzę: jestem stanowczym przeciwnikiem lichwy
Hamerlik znów napisze, że szarley żyje z lichwy i jest jej zwolennikiem

I tak w kółko, bo prosty komunikat przerasta Hamerlika intelektualnie i burzy jego wyimaginowany świat

>Bo nie chcę się nauczyć, że zło w moim pojęciu jest dobrem w waszym pojęciu?
Czytaj co się do ciebie pisze.
Nie chcesz się uczyć, wolisz sobie coś uroić i uczyć innych o swoich urojeniach
To nie ma niczego wspólnego z dobrem.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To nie ma niczego wspólnego z fizyką

Przepraszam sprowokowany pomyliłem wątki. Nie zauważyłem, w którym aktualnie piszę.
07-10-2021 11:17 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>To nie ma niczego wspólnego z fizyką
>Przepraszam sprowokowany pomyliłem wątki. Nie zauważyłem, w którym aktualnie piszę.

Bo jak zwykle odpowiedziałeś mantrą, bez czytania do czego się odnosisz.
Ty nie chcesz się niczego uczyć.

A co do mojego życia z lichwy i podejścia do lichwy to nada nie rozumiesz prostego komunikatu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Bo nie chcę uznać waszej tajemnicy mienia

Nie chcesz uznać?
Niby dlaczego ludzie mieliby podawać ci informacje, co ma ci rzekomo pomóc w forsowaniu swojej chorej wizji świata, wiedząc, że jesteś wobec nich zawistnikiem?
Chcesz ich i ich idee zdyskredytować w oczach innych ludzi, to sam się wysil. Nie czekaj aż ktoś ci poda na tacy własną "tajemnicę mienia". Nie poda.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>znowu, aż kiedyś, w końcu, ktoś posłucha co mam do powiedzenia.

I dzieje się zgodnie z przewidywaniami
Narcystyczny nieuk, wielekroć uciekający od pytania o dowody swoich "teorii", przygwożdżony dowodami niekompetencji w innych wątkach, z których po prostu uciekł, odczekał kilka tygodni, żeby znowu wrócić do swoich bełkotliwych wynurzeń analfabety, któremu uroiło się, że wymyślił swoją fizykę

Znów zostanie zmieszany z błotem i zacznie się użalać, że inni nie rozumieją jego poronionych wizji, bo uczono ich w państwowych, przymusowych szkołach opłacanych przez biedotę podatkami od każdej kroki chleba, a przecież on jako geniusz zasługuje na to, żeby wsłuchiwać się w jego pierdoły jak w Ewangelię

Podstawą komunikacji między ludźmi jest używanie wspólnego języka

>Wyszedłem od założenia, że energia ma dualną postać ruchu i materii, pomiędzy którymi transformuje.
I po raz kolejny będziesz udawał, że nie rozumiesz pytania o matematyczny wzór tej transformacji
Fizyka jest nauką opisywalną matematycznym aparatem.
Hamerfizyka wynika z urojeń

Ktoś, kto prezentuje jedynie swoją głupotę i niewiedzę, nie powinien mieć pretensji, że ta głupota i niewiedza stają się tematami dyskusji (zwłaszcza, że sam kończy pytania osobistymi atakami) bo o merytorycznej stronie zagadnienia nie da się dyskutować poziomie nieudowodnionych i nieudowadnialnych "założeń" wyrażanych pseudonaukowym hamerbełkotem

Na tym kończę, możesz się teraz rozpłakać,że świat nie słucha głupca, który nie przeczytał w życiu ani jednej książki, ale poucza fizyków, którzy na poparcie swoich teorii mają setki lat doświadczeń i naukowy konsens

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-10-2021 11:22 
 Ocena-3 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>matematyczny wzór

Wzór na energię kinetyczna dowodzi dualnej postaci energii w ruchu i materii.
szarley (54913 punktów)
>Wzór na energię kinetyczna dowodzi dualnej postaci energii w ruchu i materii.

Zacytuj twój wzór, podaj wyjaśnienie symboli

Ek= mv2/2

Ten wzór masz na myśli?
1 Gdzie tu jest "ruch"?
2 Gdzie tu jest "materia"?
2 To jest wzór na WYLICZENIE kinetycznej energii (lub po przekształceniu macy lub prędkości) a nie na przekształcenie materii w ruch

PRZECZYTAJ W ŻYCIU CHOCIAŻ JEDNĄ KSIĄŻKĘ


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-10-2021 14:34 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wzór na energię kinetyczna dowodzi dualnej postaci energii w ruchu i materii.
>Zacytuj twój wzór, podaj wyjaśnienie symboli
>Ek= mv2/2
>Ten wzór masz na myśli?
>1 Gdzie tu jest "ruch"?
>2 Gdzie tu jest "materia"?
>2 To jest wzór na WYLICZENIE kinetycznej energii (lub po przekształceniu macy lub prędkości) a nie na przekształcenie materii w ruch
>PRZECZYTAJ W ŻYCIU CHOCIAŻ JEDNĄ KSIĄŻKĘ

Podstaw za Ek 1 i rozłóż m i v na dwie strony równania.
m to wielkość materii
v to wielkość ruchu
05-10-2021 14:59 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Wzór na energię kinetyczna dowodzi dualnej postaci energii w ruchu i materii.
>>Zacytuj twój wzór, podaj wyjaśnienie symboli
>>Ek= mv2/2
>>Ten wzór masz na myśli?
>>1 Gdzie tu jest "ruch"?
>>2 Gdzie tu jest "materia"?
>>2 To jest wzór na WYLICZENIE kinetycznej energii (lub po przekształceniu macy lub prędkości) a nie na przekształcenie materii w ruch
>>PRZECZYTAJ W ŻYCIU CHOCIAŻ JEDNĄ KSIĄŻKĘ
>Podstaw za Ek 1 i rozłóż m i v na dwie strony równania.
>m to wielkość materii
Nie materii ośle, ale masy ciała.
>v to wielkość ruchu
Nie ośle żadna wielkość ruchu, ale prędkość tej masy.
A E to energia kinetyczna w tym przykładzie. Energia jest zdolnością do wykonania pracy w fizycznym pojęciu. Wiem, że pojęcie pracy nawet intelektualnej, jest Tobie obce. Ale wyjaśnij dlaczego mamy podstawiać za E 1? Wiesz jak wygląda przekształcenie? E=mV2/2. Nawet jak wstawisz sobie z fantazji za E=1? A to 1 to w jakich mianach się wyraża? 2/m=V2. No i co z tego wychodzi? Transformacja? Żadnych transformacji nie ma, bo i masa i prędkość mają inne miana. To są inne domeny rozważań. Twoimi transformacjami można by przekształcać do woli wszystko jak na ten przykład ziemniaki w deski stolarskie. Co zdanie to głupota.
Jak zdefiniujesz dualizm postaci(?) energii cieplnej? Co ma do tego temperatura ośle? O ile jest to materia co gdzie ten ruch/prędkość jak przy energii kinetycznej? A przy energii potencjalnej gdzie masz ten ruch? Różne dziedziny wiedzy o prądzie nie pozwalają na "dualizowanie" pojęć prądu i napięcia, bo.....? Całkowicie brak Tobie wiedzy o istocie przepływu prądu. Bo nie przetransformujesz prądu [A] na napięcie [V] No bredzisz czy nie?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-10-2021 18:28 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>2 To jest wzór na WYLICZENIE kinetycznej energii (lub po przekształceniu macy lub prędkości) a nie na przekształcenie materii w ruch
>>PRZECZYTAJ W ŻYCIU CHOCIAŻ JEDNĄ KSIĄŻKĘ
>Podstaw za Ek 1 i rozłóż m i v na dwie strony równania.
>m to wielkość materii
>v to wielkość ruchu

m to masa
v to prędkość

I to równanie nie służy do przeliczania masy na prędkość, co najwyżej możesz wyliczyć prędkość mając masę i kinetyczną energię

Koniec korepetycji

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>m to wielkość materii
>>v to wielkość ruchu
>m to masa
>v to prędkość
>I to równanie nie służy do przeliczania masy na prędkość, co najwyżej możesz wyliczyć prędkość mając masę i kinetyczną energię
>Koniec korepetycji

Przy zachowaniu energii możesz możesz policzyć ile obiekt fizyczny zyska masy podczas utraty prędkości i ile prędkości zyska tracąc masę.
05-10-2021 19:34 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Przy zachowaniu energii możesz możesz policzyć ile obiekt fizyczny zyska masy podczas utraty prędkości i ile prędkości zyska tracąc masę.

Jeśli ciało traci prędkość, to traci kinetyczną energię a nie masę
Nie może przy utracie prędkości zachować stałej kinetycznej energii

Staram się poważnie i za darmo wyjaśniać ci elementarną fizykę.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-10-2021 15:31 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> PRZECZYTAJ W ŻYCIU CHOCIAŻ JEDNĄ KSIĄŻKĘ

"WASZĄ KSIĄŻKĘ?"
Książka nie podgrzewa głowy, a czytanie to wysiłek (nie mówiąc o czytaniu ze zrozumieniem).
Pisanie głupot natomiast b. podgrzewa emocje i głowę, co z kolei pozwala zapomnieć.
Wniosek?
Jeden pije latami wódkę, drugi traci czas pisując nałogowo na forach głupoty, psuje sobie oczy a przy okazji innym krew.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-10-2021 15:42 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>> PRZECZYTAJ W ŻYCIU CHOCIAŻ JEDNĄ KSIĄŻKĘ
>"WASZĄ KSIĄŻKĘ?"
>Książka nie podgrzewa głowy, a czytanie to wysiłek (nie mówiąc o czytaniu ze zrozumieniem).
>Pisanie głupot natomiast b. podgrzewa emocje i głowę, co z kolei pozwala zapomnieć.
>Wniosek?
>Jeden pije latami wódkę, drugi traci czas pisując nałogowo na forach głupoty, psuje sobie oczy a przy okazji innym krew.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Ale wódka pita w miarę nie szkodzi nawet w większych ilościach.
www.gify.n(*)kohol-ruchomy-obrazek-0068.gif
www.gify.n(*)kohol-ruchomy-obrazek-0019.gif

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ale wódka pita w miarę nie szkodzi nawet w większych ilościach.

Zwłaszcza w parku o zachodzie słońca
www.youtube.com/watch?v=KC6kRjJDhEs

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
07-10-2021 15:22 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>matematyczny wzór
>Wzór na energię kinetyczna dowodzi dualnej postaci energii w ruchu i materii.

Nie dowodzi nic, bo nie transformuje. Naucz się stosowań słowa transformacja, a także co to jest dualizm. Wzór na energię kinetyczną nie dowodzi żadnego dualizmu. Wiesz dlaczego? Bo wg Twojej propozycji transformujesz kilogramy masy (a nie materii) na prędkość do kwadratu [km/sec.]2. W ogóle nie zwracasz uwagi na to, że zasadą transformacji jest, że przed transformacją moc (to praca wykonana w jednostce czasu) musi pozostać ta sama po transformacji w tej samej jednostce czasu, co jest równoznaczne z energią. Teoretycznie. Tego nie potrafisz wykazać, co by było podstawą dowodu. Nie uwzględniasz w ogóle tego, że przy transformacji zawsze powstają straty energii, w praktyce. Wniosek końcowy? Nie masz pojęcia o fizykalnych zjawiskach opisujących mechanikę Newtona. Stale nawracasz tylko do energii kinetycznej. A co zrobisz z energią potencjalną, bo to nie jest energia ruchu? Jak ją "zdualizujesz"? Już nie pytam o energię cieplną, bo to już dla Ciebie "tabula rasa". Więc idź spać nie biorąc żadnych ziół usypiająco-ogłupiających.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>matematyczny wzór
>>Wzór na energię kinetyczna dowodzi dualnej postaci energii w ruchu i materii.
>Nie dowodzi nic, bo nie transformuje.

Gdyby energia nie transformowała też nie byłoby żadnej zmiany.
Energia zmienia postać i transformuje między ruchem i materią.
To nie jest łatwe do zaobserwowania ani zrozumienia, bo zmiana postaci energii zachodzi na różnych poziomach, można rzecz w rożnych skalach, np. rozpad cząsteczki materii na określonym poziomie jej wielkości wzbudza fale ruchu na zupełnie innym poziome częstotliwości od tego na jakim objawiała się aktywność rozpadającej się cząsteczki. Rozpadające się wiązanie materii staje się ruchem pod i nad cząsteczek. Ciała materialne złożone są z pomniejszych cząsteczek ale same stanowią także cząsteczkę nadciał. Zanikająca cząsteczka staje się ruchem pod i nad cząsteczek.

>Naucz się stosowań słowa transformacja, a także co to jest dualizm.

Transformacja inaczej przekształcenie lub też równanie.

Dualizm to dwupostaciowość.
2*2=4 to jest transformacja
2*2 to jedna postać
4 to druga postać
Liczba 4 jest dualna raz przyjmuje postać a po transformacji do drugiej postaci 2*2

>Wzór na energię kinetyczną nie dowodzi żadnego dualizmu.

dowodzi
wielkość energii jest złożoną wielkości materii i wielkości ruchu.

>Wiesz dlaczego? Bo wg Twojej propozycji transformujesz kilogramy masy (a nie materii) na prędkość do kwadratu [km/sec.]2.

Zgadza się. Masa określa wielkość materii, prędkość określa wielkość ruchu a ich iloczyn określa wielkość energii.

>W ogóle nie zwracasz uwagi na to, że zasadą transformacji jest, że przed transformacją moc (to praca wykonana w jednostce czasu) musi pozostać ta sama po transformacji w tej samej jednostce czasu, co jest równoznaczne z energią. Teoretycznie. Tego nie potrafisz wykazać, co by było podstawą dowodu. Nie uwzględniasz w ogóle tego, że przy transformacji zawsze powstają straty energii, w praktyce. Wniosek końcowy?

Każdy obiekt fizyczny jest związany z innymi obiektami. Odziaływania grawitacyjne są nośnikiem energii tak samo jak promieniowanie, nie można zaobserwować zmiany obiektu fizycznego w oderwaniu od zmiany otoczenia. Na zmiany trzeba patrzeć jednocześnie elementarnie i globalnie. Zmiana każdego ciała wiąże się z jednoczesną zmiana nad i pod ciał tego ciała.

>Nie masz pojęcia o fizykalnych zjawiskach opisujących mechanikę Newtona. Stale nawracasz tylko do energii kinetycznej. A co zrobisz z energią potencjalną, bo to nie jest energia ruchu?

Energia potencjalna to jest przewidywanie transformacji energetycznej.
To jest prognoza, określenie układu w napięciu, w którym dojdzie do wyładowania.
W energii potencjalnej również występuje ruch, każda energia jest złożeniem ruchu i materii, przy energii potencjalnej ruch jest na tyle wolny, że uznajecie, że go brak ale on jest. Każdy układ wykazujący energię potencjalną jest w ruchu.

>Jak ją "zdualizujesz"? Już nie pytam o energię cieplną, bo to już dla Ciebie "tabula rasa". Więc idź spać nie biorąc żadnych ziół usypiająco-ogłupiających.

Kpij, kpij kiedyś oliwa wypłynie na wierzch.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Kpij, kpij kiedyś oliwa wypłynie na wierzch.

Czemu? Bo można kalkulować, że szybko nie wypłynie np. związku z pewną prośbą skierowaną przez Hamerlika do własnej córki, tudzież w związku z pytaniem, jaką swoją decyzję zmieniłby Hamerlik wiedząc, ile krów ma teść szarleya?

Nie wypłynie, bo to tajemnice.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>pewną prośbą skierowaną przez Hamerlika do własnej córki, tudzież w związku z pytaniem, jaką swoją decyzję zmieniłby Hamerlik wiedząc, ile krów ma teść szarleya?

Jacku moja córka nazywa się Sonia Konopka.
Znajdź ją w mediach społecznościowych, na fejsie, instagramie i sam do niej napisz.
Jeżeli nie będziesz miał w tych miediach fejkowego konta to sądzę, że Ci odpowie.
Niby dlaczego miałbym zrobić coś, co ma Wam rzekomo pomóc w forsowaniu waszej chorej wizji świata, wiedząc, że jesteś moim wrogiem?
Chcesz mnie i moje idee zdyskredytować w oczach innych ludzi to sam się wysil, ja Ci w tym nie pomogę.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Krystianie, mierzysz ludzi tylko swoją miarką internetowego szpiclownika.
Ale przecież nie o to w tym chodzi.
Chodzi o to, że trzymasz w tajemnicy pewną prośbę skierowaną przez siebie do własnej córki.
Ja tą tajemnicę szanuję. Chcesz taić - taj.

Druga sprawa, zadano ci pytanie sprowokowane kiedyś w dyskusji z tobą - nie z córka, nie z mitycznym bogiem Hypnosem: jaką swoją decyzję zmieniłby Hamerlik wiedząc, ile krów ma teść szarleya.

Chcesz to taić - taj. Ale nie oczekuj w zamian szacunku.

> Chcesz mnie i moje idee zdyskredytować w oczach innych ludzi
> to sam się wysil, ja Ci w tym nie pomogę.

I tu lezy clou zagadniania: nie wiesz co ktoś zrobi z twoją wrażliwą informacją, więc ją taisz. Pomyśl teraz chwilę, dlaczego rozsądni ludzie nie afiszują sie ze swoim stanem posiadania.
Mości gołodupcewie-Hamerliku (onegdaj panie na 7a).


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>dlaczego rozsądni ludzie nie afiszują sie ze swoim stanem posiadania.

Żeby nie budzić poczucia niesprawiedliwości, które kształtowałoby decyzje kooperantów, ograniczając korzyści posiadacza.

Np. pracownicy małej firmy budowlanej nie mogą dowiedzieć się ile ich szef zgarnia za wykonanie zleconych prac budowlanych, bo gdyby wiedzieli i mieliby w związku z tym poczucie niesprawiedliwego podziału korzyści, wtedy mogliby odmówić pracy za zbyt niskie wynagrodzenie. Dlatego szef musi tę informację przed swoimi pracownikami ukryć.

Ale tu rozmawiamy o zasadzie nieoznaczoności a Ty całkowicie ignorujesz ten wątek i młócisz słomę o sprawiedliwości waszych stosunków społecznych.
08-10-2021 15:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dlatego szef musi tę informację przed swoimi pracownikami ukryć.

Spółki Akcyjne mają obowiązek m.in. podawania do publicznej wiadomości zysków i strat. Podlegają także surowym skarbowym kontrolom. Wiem, bo w takiej pracowałem.
W jakich firmach ty pracowałeś?

> Chcesz mnie i moje idee zdyskredytować w oczach innych ludzi
> to sam się wysil, ja Ci w tym nie pomogę.

I tu leży clou zagadnienia: nie wiesz co ktoś zrobi z twoją wrażliwą informacją, więc ją taisz.
Jak treść twojej pewnej prośby i późniejszej rozmowy z córką.

> Ale tu rozmawiamy o zasadzie nieoznaczoności

Czekaj. W którym miejscu napisałeś o zasadzie nieoznaczoności? Bo nie widzę.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
08-10-2021 16:47 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>> Dlatego szef musi tę informację przed swoimi pracownikami ukryć.
>Spółki Akcyjne mają obowiązek m.in. podawania do publicznej wiadomości zysków i strat. Podlegają także surowym skarbowym kontrolom. Wiem, bo w takiej pracowałem.
>W jakich firmach ty pracowałeś?
>> Chcesz mnie i moje idee zdyskredytować w oczach innych ludzi
>> to sam się wysil, ja Ci w tym nie pomogę.
>I tu leży clou zagadnienia: nie wiesz co ktoś zrobi z twoją wrażliwą informacją, więc ją taisz.
>Jak treść twojej pewnej prośby i późniejszej rozmowy z córką.
>> Ale tu rozmawiamy o zasadzie nieoznaczoności
>Czekaj. W którym miejscu napisałeś o zasadzie nieoznaczoności? Bo nie widzę.

Starał się ale znów mu nie wyszło, bo był sprowokowany:
Cytat:
Jeżeli ktoś nie widzi w tym sensu to nie powinien też zabierać w tej sprawie głosu, bo o czym będzie mówił?
O czym Wy mówicie?
Znowu o mnie?

Cytat:
A co? Pofilozofować sobie nie wolno? Zwłaszcza na temat nieokreśloności Heisenberga?
A co nie wolno?
Nie zabronisz mi, nie posłucham Cię.

Cytat:

Wzór na energię kinetyczna dowodzi dualnej postaci energii w ruchu i materii.


Cytat:
>To nie ma niczego wspólnego z fizyką
Przepraszam sprowokowany pomyliłem wątki. Nie zauważyłem, w którym aktualnie piszę.

No tak nie wie gdzie co pisze. Ale już się skupił i wyjaśnia qweremu.
Cytat:
Wyobraz sobie biegnącego geparda i założmy, że chcesz go dokładnie zaobserwować. W jednej chwili przyglądasz się jego ciału, stwierdzasz jego cechy, rozkładasz je na części. W drugiej chwili przyglądasz się jego czynności, stwierdzasz jej funkcje, rozkładasz na poszczególne działania.
Chodzi o to, że nie zdołasz nigdy zaobserwować ciała geparda i czynności geparda w jednej obserwacji. Chcąc nie chcąc musisz skupić się albo na jego ciele albo na jego czynności.
Jesli nie wierzysz to wybierz sobie złożony przedmiot obserwacji skomplikowanej budowie i skomplikowanym działaniu.
Spróbuj przeanalizować cialo i czynność obserwacji w jednej obserwacji. Skup swoją uwagę równoczesnie na ciele i czynności ale nie tak, że przez chwilę na ciele a następna chwilę na czynności tylko analizuj składniki na raz albo syntetyzuj właściwości.
A już szczegółowiej:
Cytat:
Wyobraz sobie ze jesteś falą ale oprócz Ciebie występuje jeszcze inna fala i związani jesteście wspólną struną, przez którą przechodzicie.
Wyobraz sobie ze jesteś struną ale oprócz Ciebie istnieje jeszcze inna struna i związani jesteście wspólna falą, która po was przechodzi.
Chodzi o to, że każdy obiekt fizyczny nie heat tylko ciałem ale takze jest czynnością.
Oddzialywania obiektów fizycznych że sobą to są albo związki ciał albo związki czynności.
Wracając do biegnącego geparda podczas obserwacji jego ciała, twoje ciało oddziałuje z jego ciałem. Podczas obserwacji jego biegu twoja czynności oddziałuje z jego czynnością. Te 2 różne obserwacje to są różne oddzialywania obiektów fizycznych, które możemy określić jako związki ruchu albo związki materii.
Nie jest możliwym w jednym badaniu stwierdzić grawitacji gwiazdy i jej promieniowania. To muszą być zawsze dwa badania, dlatego, że obserwacja grawitacji gwiazdy będzie związkiem twojego ciała z materią gwiazdy a obserwacja promieniowania gwiazdy będzie związkiem twojej czynności z ruchem gwiazdy.
Możesz zaobserwować tylko jedną z dwóch postaci energii albo obserwujesz ruch albo obserwujesz materię ale nie zaobserwujesz nigdy ruchu i materii w jednej obserwacji.
Nieoznaczonosc polega na tym, że twoja obserwacja ruchu odmienia materię przedmiotu obserwacji i twoja obserwacja materii odmienia jego ruch.
Spójrz jak coś się rusza a twoje spojrzenie odmieni jego ciało i kiedy spojrzysz na ciało ono będzie już zmienione, to będzie już inne cialo niż istniało jeszcze wtedy, gdy obserwowałeś czynność.
Nasze spojrzenia zmieniają nasze otoczenie.
Właściwie, to nie wiadomo co tłumaczył, ale idąc za tytułem to musi być pofilozofowanie sobie o zasadzie nieoznaczoności. Wiem, ze jesteś niezadowolony. Ja też nie jestem zadowolony, ale musimy to wyjaśnienie przyjąć, że taki opis zasady nieoznaczoności Heisenberga obowiązuje w hamerfizyce. Tak że dogłębnie wyjaśnił dualizm i zasadę nieoznaczoności Heisenberga. Nic tylko pofilozofować z Hamerlkiem-oderwaną ręką, mającą swoją odrębną świadomość jak jej już były właściciel.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Np. pracownicy małej firmy budowlanej nie mogą dowiedzieć się ile ich szef zgarnia za wykonanie >zleconych prac budowlanych, bo gdyby wiedzieli i mieliby w związku z tym poczucie >niesprawiedliwego podziału korzyści, wtedy mogliby odmówić pracy za zbyt niskie wynagrodzenie.

Kiedyś pisałem, że wszystkie przetargi organizowane przez demokratycznych "polityków" powinny być dokładnie rozliczone i podane do publicznej wiadomości w internecie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kiedyś pisałem, że wszystkie przetargi organizowane przez demokratycznych "polityków" powinny być dokładnie rozliczone i podane do publicznej wiadomości w internecie.

Wtedy nie zrobisz żadnej ustawki dla znajomków na publicznej kasie, oni nie zarobią i nie wezmą twojej córki na etat ma sekretarkę ale tak, żeby w ogóle do pracy nie musiała przychodzić.

Gdzie tu logika?
08-10-2021 17:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Np. pracownicy małej firmy budowlanej nie mogą dowiedzieć się ile ich szef zgarnia za wykonanie zleconych prac budowlanych

Znów fantazja poniosła...
Oczywiście, że wiedzą! Dokładnie wiedzą ile jest warta ich praca

Podobnie pracownik warsztatu wymiany opon wie ile kosztuje wymiana opon, bo cennik jest wywieszony przy kasie, wie ile opon wymienia, wie ile kosztują opony
Wszystko wie i co?

10 lat czekam na odpowiedź na ten przykład
ucieczka

Podobnie sprzedawca w małym sklepie wie ile wynosi utarg i ile kosztują towary w hurtowni, bo sam robi kasę na koniec dnia, a kolega zamawia towary
I co?
I sprzedawca w małym sklepie zarabia mniej niż w markecie "zarejestrowanym w skrzynce na listy"

>bo gdyby wiedzieli i mieliby w związku z tym poczucie niesprawiedliwego podziału korzyści, wtedy mogliby odmówić pracy
I dzieci nakarmić wiedzą o stanie majątku właściciela.
Smacznego
Nie odmówią pracy, bo jeść trzeba, a na ich miejsce znajdą się inni, dla których ważne ile zarobią

Wolisz zarabiać 2000 czy 5000 euro?
Boisz się odpowiedzieć?

Ja wiem. Pracowałem dla wielu pracodawców i DOKŁADNIE MI WISIAŁO ILA MAJĄ MAJĄTKU I DOCHODU, byle mi zapłacili za robotę tyle, żeby mnie to satysfakcjonowało i w terminie

Tak myśli człowiek żyjący z pracy.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Oczywiście, że wiedzą! Dokładnie wiedzą

No to co próbujecie ukryć?

Po co ktoś kazał podawać w reklamie rzeczywistą roczną stopę oprocentowania chwilówki?

Co, stali klienci nie wiedzieli?

Skoro wszyscy wszystko wiedzą to już nie potrzebujecie prawa do tajemnicy mienia.

Zresztą miałem nocne nawiedzenie waszego boga i mi wtedy powiedział, że nic Wam nie mówił o żadnym prawie do tajemnicy, że to chyba pomysł Lucyfera albo sami to wymyśliliście.

Powiedział też, że za karanie innego człowieka za wyjawienie prawdy będzie wieczny kocioł gorącej smoły więc zastanów się katoliku, bo tu sobie chwilę pobalujesz a potem wieczność w gorącej smole.
szarley (54913 punktów)
Przykład krów teścia
ucieczka

Przykład oponiarza
ucieczka

Odezwij się jak wytrzeźwiejesz i nauczysz się polskiego języka, który ja nie-Polak bez polskiej podstawówki znam lepiej od ciebie

>Np. pracownicy małej firmy budowlanej nie mogą dowiedzieć się ile ich szef zgarnia za wykonanie zleconych prac budowlanych
Oczywiście, że wiedzą! Dokładnie wiedzą ile jest warta ich praca
>Skoro wszyscy wszystko wiedzą

Masz IQ niższe niż rozmiar buta

Pracownicy budowlanej firmy nie znaczy wszyscy
Tępy najarany zawiścią i dopalaczami kretynie bez podstawowej umiejętności rozmowy w rzekomi twoim ojczystym języku, którego polaczek nie rozumie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przykład krów teścia
>ucieczka

Gdyby najemni robole bez mienia zatrudnieni do pracy na majątkach właścicieli globalnych koncernów przez zagraniczne agencje pracy tymczasowej o nieznanych właścicielach, mieszkający w hotelach robotniczych, pracujący pod kontrolą urządzeń elektronicznych, poddawani różnym technikom oddziaływań psychologicznych tworzonych przez wykształconych ze środków publicznych psychologów wiedzieli ile twój teść ma krów i ile mleka z nich wydoil, to zaczęliby inaczej myśleć o dotacjach państwowych do prywatnego majątku twojego teścia, finansowanych z przymusowo nałożonych na nich podatków od ich pracy najemnej i konsumpcji.

Moze doszliby nawet do wniosku, że dotacje panatwowe należą się biednym od bogatych a nie bogatym od biednych?
szarley (54913 punktów)
>>Przykład krów teścia
>>ucieczka
>Gdyby najemni robole bez mienia,,,,

Przykład krów teścia
ucieczka

Napisałeś

"Np. pracownicy małej firmy budowlanej nie mogą dowiedzieć się ile ich szef zgarnia za wykonanie zleconych prac budowlanych, bo gdyby wiedzieli i mieliby w związku z tym poczucie niesprawiedliwego podziału korzyści, wtedy mogliby odmówić pracy za zbyt niskie wynagrodzenie. Dlatego szef musi tę informację przed swoimi pracownikami ukryć."

Wiedzą
Ucieczka

Przykład oponiarza
ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
> wiedzieli ile twój teść ma krów i ile mleka z nich wydoil, to zaczęliby inaczej myśleć o >dotacjach państwowych do prywatnego majątku twojego teścia, finansowanych z przymusowo >nałożonych na nich podatków od ich pracy najemnej i konsumpcji.
>Moze doszliby nawet do wniosku, że dotacje panatwowe należą się biednym od bogatych a nie >bogatym od biednych?

Szczerbaty chłop jeszcze pamięta, jak za sprzedany litr mleka mógł sobie kupić litr ropy w CPN a państwową kradzioną za pół ceny.
Dzisiaj sprzedaje mleko po 1,4O zł a ropę kupuje po 5,8O zł.
Dotacje do rolnictwa są po to, żeby bogaci szybciej wykupili małorolnych. Ziemia w Polsce ma być własnościa 3% społeczeństwa.
To jest doktryna szkoły chicagowskiej.

pl.wikipedia.org/wiki/Szkoła_chicagowska_(ekonomia)

pl.wikipedia.org/wiki/Chilijski_cud

"Liczba Chilijczyków żyjących poniżej granicy ubóstwa wzrosła z 17% w 1969 r. do 45% w 1985 r. Przeciętny dochód osób najbogatszych wzrósł w tym czasie o 83%. "

To jest właśnie liberalny cud, ilość biedaków się potroiła a zarobki garstki bogaczy się podwoiły.
szarley (54913 punktów)
>moja córka nazywa się Sonia Konopka.
>Znajdź ją w mediach społecznościowych, na fejsie,

I wyświetla się kilkanaście osób o tym imieniu i nazwisku
Znów się popisałeś zwolenniku tajemnic

Którą zapytać?
Aaaaaa, tajemnica

Wstyd przed dzieckiem, być psim chujem o ujemnej godności

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>moja córka nazywa się Sonia Konopka.
>>Znajdź ją w mediach społecznościowych, na fejsie,
>I wyświetla się kilkanaście osób o tym imieniu i nazwisku
>Znów się popisałeś zwolenniku tajemnic
>Którą zapytać?
>Aaaaaa, tajemnica
>Wstyd przed dzieckiem, być psim chujem o ujemnej godności

Udowodnij, wklej zrzut z ekranu, bo nie wierzę w żadne twoje słowo.
szarley (54913 punktów)
>>>moja córka nazywa się Sonia Konopka.
>>>Znajdź ją w mediach społecznościowych, na fejsie,
>>I wyświetla się kilkanaście osób o tym imieniu i nazwisku
>>Znów się popisałeś zwolenniku tajemnic
>>Którą zapytać?
>>Aaaaaa, tajemnica
>>Wstyd przed dzieckiem, być psim chujem o ujemnej godności
>Udowodnij, wklej zrzut z ekranu, bo nie wierzę w żadne twoje słowo.

www.facebo(*)XhFxA10yfbmWPhopVpnK1PUmjOqv52

Sonia Konopka
Fitness Instructor and Personal Trainer w: Grecotel Riviera Olympia & Aqua Park
Liceum Ogólnokształcące nr VIII we WrocławiuMieszka w: Wrocław

Sonia Konopka
Mieszka w: Wrocław

Sonia Konopka

Sonia Kowalewska-Konopka

Sonia Konopka

Sonia Konopka
Mieszka w: Villeneuve-d'Ascq

Sonia Konopka
Pracuje w: Intersport Polska
Politechnika WarszawskaMieszka w: Natolin, Warszawa, Poland



I co kłamco o ujemnej godności?
Wstydzisz się przed swoim dzieckiem że jesteś psim chujem?
Masz rację, że się wstydzisz, żadna kobieta, nie chciałaby być córką kundla bez honoru, któremu finansuje wycieczki z akcji wonowii


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>www.facebo(*)XhFxA10yfbmWPhopVpnK1PUmjOqv52
>Sonia Konopka
>Fitness Instructor and Personal Trainer w: Grecotel Riviera Olympia & Aqua Park
>Liceum Ogólnokształcące nr VIII we WrocławiuMieszka w: Wrocław
>Sonia Konopka
>Mieszka w: Wrocław

No i pierwsza, trudno było?
Puściłeś mi ten link, który wymagał logowania na fejsie co nie było takie łatwe, bo i tam zbanowali mi konto.

Gdzie mnie nie zbanowano?

Ale założyłem sobie drugie.
szarley (54913 punktów)
>>www.facebo(*)XhFxA10yfbmWPhopVpnK1PUmjOqv52
>>Sonia Konopka
>>Fitness Instructor and Personal Trainer w: Grecotel Riviera Olympia & Aqua Park
>>Liceum Ogólnokształcące nr VIII we WrocławiuMieszka w: Wrocław
>>Sonia Konopka
>>Mieszka w: Wrocław
>No i pierwsza, trudno było?

Nie, ale znów wyszedł z ciebie ujemny honor.

"Udowodnij, wklej zrzut z ekranu, bo nie wierzę w żadne twoje słowo."
Moje słowa były prawdziwe.
Przeprosisz za sugestię kłamstwa?? ?

>Puściłeś mi ten link, który wymagał logowania na fejsie co nie było takie łatwe, bo i tam zbanowali mi konto.
Twój problem

>Gdzie mnie nie zbanowano?
Jak ktoś ma zwyczaj publicznie gównem rzucać to z każdego klubu go wyrzucają

Przypomnę o mnie napisałeś, że utrzymuję się z przestępstwa

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie, ale znów wyszedł z ciebie ujemny honor.
>"Udowodnij, wklej zrzut z ekranu, bo nie wierzę w żadne twoje słowo."
>Moje słowa były prawdziwe.
>Przeprosisz za sugestię kłamstwa?? ?

Czasem widać, kiedy szukasz sposobu jak kogoś ponizyc, nie kłamiesz.
Za to ja nie kłamie w ogóle.
Do państwowej inspekcji pracy, jeżeli tylko podam nazwę firmy xpress nic nie napisałeś, choć przyrzekałeś.
Do mojej córki i owszem.
Przynajmniej raz jesteś podpisany nazwiskiem.
09-10-2021 08:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Spodziewałem się opublikujesz prywatną korespondencję.
Każdy psi chuj tak postępuje

>Za to ja nie kłamie w ogóle.

Ty?????
Łżesz ostatnia rzygowino
Ty napisałeś, że szarley utrzymuje się z przestępstwa
To jest prawda?

Jeśli tak, to UDOWODNIJ
Uprzedzam, nie masz argumentu, że znieważyłeś "anonimowego użytkownika internetu" Znieważyłeś człowieka znanego ci z imienia i nazwiska

Gdybym cię pozwał i zażądał odszkodowania znów miałbyś pole do lamentu że musiałeś dziecku bułkę zabrać bo nie stać cię na 10 000 ojrów zadośćuczynienia

A sąd nie weźmie pod uwagę argumentu "nie uznaję waszych sądów i waszych komorników"
Dowali ci jeszcze karę za obrazę sądu, kiedy nazwiesz sędziego bandytą

Bielisz się przed samym sobą, że nie kłamiesz, a DOWODY kłamstw pomijasz ucieczkami

>Do państwowej inspekcji pracy, jeżeli tylko podam nazwę firmy xpress nic nie napisałeś, choć przyrzekałeś.
Bo byś się wyparł, a ja miałbym kłopoty za fałszywe zawiadamianie

>Do mojej córki i owszem.
Sam dałeś jej adres

>Przynajmniej raz jesteś podpisany nazwiskiem.
Znów rzygowino łżesz.
Moje nazwisko jest znane na forum od dawna, ty też pisałeś do mnie zwracając się po nazwisku
szukałeś mojego nazwiska z necie i nie znalazłeś
Znów kłamstwo

Twierdzisz, że nazwiskiem nie podpiszę moim poglądów.
Kolejne kłamstwo

Jestem wrogiem lichwy, pod nazwiskiem
jestem zwolennikiem prawa pracowników do emerytury, chorobowych ubezpieczeń, ośmiogodzinnego dnia pracy - pod nazwiskiem
jestem przeciwny eksmisjoma na bruk - pod nazwiskiem

Jesteś człowiekiem o ujemnej godności, honorze psiego chuja - pod nazwiskiem
Nazwałeś własną matkę darmojadem - pod nazwiskiem
jesteś kłamcą, oszustem, mistrzem ucieczek chochołów i fałszywych oskarżeń, mających na celu zdyskredytowanie uczciwych ludzi - pod nazwiskiem
Kłamiesz, że kończyłeś ekonomiczne studia, bo nie znasz się na ekonomii - pod nazwiskiem
Jesteś megahipokrytą, żądającym od innych ujawnienia mienia, tającym własne finansowe operacje windykatorem, oskarżającym innych o przemoc - pod nazwiskiem
jesteś zwolennikiem przemocy - pod nazwiskiem
jesteś wiecznie naćpanym nienawiścią zawiścią i dopalaczami idiotą, który kłamie, że nie wolno mu poruszać się drogami, który łże jak pies, że pracował w dzień po zawale serca przykuty do maszyny - pod nazwiskiem
Jesteś moralnym ścierwem głodzącym własne dzieci, przez lata zalegającym z alimentoma mimo potężnych dochodów - pod nazwiskiem

Jak widać pod nazwiskiem piszę to samo

>Za to ja nie kłamie w ogóle.
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak widać pod nazwiskiem piszę to samo

I tylko zapomniałeś swoje nazwisko dopisać.

Nie groź mi procesami przed waszymi sądami, nałożonymi na mnie karami finansowymi i ich przymusową egzekucją przez waszych komorników z mojego wynagrodzenia za pracę najemną na cudzym, bo się Ciebie nie boję!

Nie przestraszysz mnie!
Oooo nie, już więcej nie.
Bedzie trzeba stanąć naprzeciw waszej arogancji, bezwzględności i chciwości to pójdę na wojnę.

Chciałeś mnie prywatnie zdyskredytować w oczach mojego dziecka katoliku?
Pewnie z dobroci serca jak Jacek Glodzik dobrodziej, który troszczy się o moje dzieci bardziej ode mnie przypominając mi w co 2 poście o zaległych alimentach, które już nie istnieją.

Nie uklęknę przed waszą agresją, arogancja i cwaniactwem. Albo uznacie, że jestem wam równy i należy mi się tyle samo co wam albo idziemy na wojnę.
szarley (54913 punktów)
Jak widać pod nazwiskiem piszę to samo

Kłamca
Kłamca
Kłamca

Ty napisałeś, że policjanci i sędziowie są bandytami.
Powiedz to po niemiecku na sądowej sali w Berlinie
I powiedz jak się nazywasz

Napisz "robolom" Amazona ile zarabiasz i poskarż się na biedę
I podpisz nazwiskiem
Żałosny jesteś hipokryciu bez godności

>Nie groź mi procesami przed waszymi sądami, nałożonymi na mnie karami finansowymi i ich przymusową egzekucją przez waszych komorników z moje wynagrodzenia za pracę najemną na cudzym, bo się Ciebie nie boję!
>Nie przestraszysz mnie!

Nie prowokuj
Nazwałeś mnie przestępcą, mogę zażądać, żebyś przed sądem przedstawił dowody przestępstwa
Sąd nie przyjmie twojej "definicji"

>Bedzie trzeba stanąć naprzeciw waszej arogancji, bezwzględności i chciwości to pójdę na wojnę.
Biedne dzieci ciula, gotowego stracić samochód w imię tego, żeby wymyślić sobie przestępstwa szarleya. Żona będzie zachwycona.
Wie o tym, że masz plan pół roku oddawać swoją pensję?
Żałosny jesteś

>Chciałeś mnie prywatnie zdyskredytować w oczach mojego dziecka katoliku?
Przecież wszyscy wiedzą co piszesz, Sonia pewnie też zna twoje poglądy, że jej babcia jest darmojadem, a ona ma akcje wonowii

>Pewnie z dobroci serca jak Jacek Glodzik dobrodziej, który troszczy się o moje dzieci bardziej ode mnie przypominając mi w co 2 poście o zaległych alimentach, które już nie istnieją.
No to Sonia może o tym sama napisać

>Nie uklęknę przed waszą agresją,
Nie uklęknę przed twoją agresją

>arogancja
Arogancie na poziomie chama

>Albo uznacie, że jestem wam równy
A jesteś?
Gdybym ja nazwał kogoś przestępcą bez dowodu, poniósłbym konsekwencje
Jesteś mi równy? Udowodnij przestępstwo

>i należy mi się tyle samo co wam
Należy ci się tyle na ile zapracowałeś. Nic więcej

>albo idziemy na wojnę.
:D

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak widać pod nazwiskiem piszę to samo

Gdzie jest twoje nazwisko?
Gdzie podpisałeś się pod swoimi słowami?
Pokaż mi to.

Sonia nie ma problemów z ojcem ale może mieć problemy przez wrogów ojca dobrodzieju, katoliku.
szarley (54913 punktów)
>>Jak widać pod nazwiskiem piszę to samo
>Gdzie jest twoje nazwisko?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,858095#w858596
Krystkonie

>Gdzie podpisałeś się pod swoimi słowami?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,858095#w858596
chudy ryśku

>Pokaż mi to.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,858095#w858596
Krystyno back

>Sonia nie ma problemów z ojcem ale może mieć problemy przez wrogów ojca dobrodzieju,
Znów się świnko najarałeś.... ?
Jakie problemy mogę sprawić właścicielce Wonowii (wg twoich słów)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystkonie
>chudy ryśku
>Krystyno back

Może jeszcze kontekst powstawania tych nicków przypomnisz i co się działo, kiedy w kolejnym wcieleniu podpisywałem się własnym nazwiskiem?

Czy jednak nie?

Gdzie jest twoje nazwisko pod twoimi słowami napisane przez Ciebie?
09-10-2021 18:11 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Gdzie jest twoje nazwisko pod twoimi słowami napisane przez Ciebie?

Tutaj nachalna istoto:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9518/i,13

Chętnie racjonalistka podpowiedziała ci gdzie szukać mojego nazwiska, a potem jak ubecki szpicel szukałeś po internecie, gdzie jest taki zarejestrowany, a skoro nie ma swojej strony, to orzekłeś, że nie istnieję
Dlaczego?
Bo masz ujemną godność szpicla

>>Krystkonie
>>chudy ryśku
>>Krystyno back
>Może jeszcze kontekst powstawania tych nicków przypomnisz
Chętnie
Pojawiłeś się na forum najpierw jako krystkon, żeby ukryć swoje nazwisko

Może wreszcie odniesiesz się do przykładu oponiarza?
Może wreszcie odniesiesz się do przykładu krów teścia?

Znów ucieczka w personalia, żadnej merytorycznej dyskusji, tylko rozwadnianie.
Napisałem ci po tym jak Sonie przypomniała ci moje nazwisko, wszystko co pisałem wcześniej, czym zaprzeczyłem twojej hamerteorii, że anonim pisze coś innego niż pod nazwiskiem
Kolejna twoja "teoria" poszła się bujać, ale Krystianowi to nie przeszkadza, znów wymyśli sobie szarleya, tak jest wygodnie, czytać nie trzeba, można nawet swoje windykacje zwalić na innych, przecież ty nie jesteś winien żadnemu złu, całe życie krystalicznie czysty łopatą pracowałeś....

Może wreszcie UDOWODNISZ mi przestępstwo, które mi zarzuciłeś, lub sprostujesz, że nie masz wiedzy na temat żadnego popełnionego przeze mnie przestępstwa?

Ale po co! Gównem rzucić, może się coś przyklei, W Windykacji też stosowałeś takie metody?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Bo masz ujemną godność szpicla

A Ty watykanskiego agenta.

Nie zauważyłeś oczywiście jaką patologię zrodziły tajemnice waszego kościóła?
Gdyby nie one ta patologia nie miałby szans na rozwój z korzyscia dla wszystkich, zarowno ofiar jak i sprawców





Wszystko zostanie wykorzystanie przeciw Tobie, nauczyłem się tego od Jacka Glodzika, ten nie pieprzy się w tańcu.

-----

Zastanawiam się przy tej okazji czy także wypisywałeś już do osób z mojej firmy, czy dopiero zamierzasz?
Pisałeś już?

Kojarzysz mi się z islamistami, którzy czują że wolno im użyć wszelkich środków do zwalczenia niewiernych, czytaj niezgodnych.

Powtarzam, nie boję się Ciebie!
Nie uklęknę przed Tobą, nie zastraszysz mnie.
szarley (54913 punktów)
Przykład krów teścia - ucieczka
Przykład oponiarza - ucieczka
Przykład Płocka - ucieczka
Pytania o dowody mojej przestępczej działalności - ucieczka

Uciekasz w personalia, bo merytoryczna dyskusja przerasta cię intelektualnie

>Wszystko zostanie wykorzystanie przeciw Tobie,

Wiesz co się stanie, kiedy twoje słowa zostaną wykorzystane przeciwko tobie?

>Zastanawiam się przy tej okazji czy także wypisywałeś już do osób z mojej firmy, czy dopiero zamierzasz?
Nie znają twoich poglądów na podatki?
Nie wiedzą, że powinni cię utrzymywać?

>Kojarzysz mi się z islamistami, którzy czują że wolno im użyć wszelkich środków do zwalczenia niewiernych, czytaj niezgodnych.

Twoja niezgodność polega na zarzucaniu komuś przestępstwa, rzucaniu gównem, żeby się coś przykleiło

>Powtarzam, nie boję się Ciebie!
Tak, wiem, w razie czego powiesz sędziemu, że jesteś niezgodny i wolno ci kraść, gwałcić, podpalać zabijać... to jest niezgodność.

>Nie uklęknę przed Tobą, nie zastraszysz mnie.
Wylazł windykator jak słoma z butów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-10-2021 21:41 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>matematyczny wzór
>>>Wzór na energię kinetyczna dowodzi dualnej postaci energii w ruchu i materii.
>>Nie dowodzi nic, bo nie transformuje.
>Gdyby energia nie transformowała też nie byłoby żadnej zmiany.
>Energia zmienia postać i transformuje między ruchem i materią.
Z JAKIEJ POSTACI NA JAKĄ POSTAĆ? WYJAŚNIJ.
>To nie jest łatwe do zaobserwowania ani zrozumienia, bo zmiana postaci energii zachodzi na różnych poziomach, można rzecz w rożnych skalach, np. rozpad cząsteczki materii na określonym poziomie jej wielkości wzbudza fale ruchu na zupełnie innym poziome częstotliwości od tego na jakim objawiała się aktywność rozpadającej się cząsteczki.
SKORO TY JAKO JEDYNY W ŚWIECIE FIZYKI TO ROZUMIESZ TO Q.WA W KOŃCU TO WYJAŚNIJ.
>Rozpadające się wiązanie materii staje się ruchem pod i nad cząsteczek. Ciała materialne złożone są z pomniejszych cząsteczek ale same stanowią także cząsteczkę nadciał. Zanikająca cząsteczka staje się ruchem pod i nad cząsteczek.
BEŁKOT NIEZROZUMIAŁY. STARASZ SIĘ PISAĆ LOGICZNIE PO POLSKU? CO OZNACZA, ŻE ROZPADAJĄCE SIE SIĘ CZĄSTKI STANOWIĄ CZĄSTKĘ? ZMIERZ SOBIE TEMPERATURĘ, BO MOŻE JUŻ GORĄCZKUJESZ?
>>Naucz się stosowań słowa transformacja, a także co to jest dualizm.
>Transformacja inaczej przekształcenie lub też równanie.
Nie równanie. Matematyczny znak pisarski "-" może również oznaczać równoważność i niekoniecznie transformację.
>Dualizm to dwupostaciowość.
Nie zupełnie. Na ten przykład wzory na rozwiązywanie problemów obwodów elektrycznych, są ideowo i podobne przy rozwiązywaniu obwodów magnetycznych. Są tylko inne jednostki. To jest dualizm. Ale materia i ruch to są zupełnie inne domeny, wzajemnie nie przystające do siebie absolutnie w żadnym calu.
>2*2=4 to jest transformacja
DOBRZE. A TERAZ 2-JKI SĄ W KG A 4-RKA W M/S. BO PRZECIEŻ TRANSFORMUJESZ WZÓR NA ENERGIĘ KINETYCZNĄ!
>2*2 to jedna postać
W KG MASY (lewa strona równania)
>4 to druga postać
PRĘKOŚCI DO KWADRATU (prawa strona równania)
>Liczba 4 jest dualna raz przyjmuje postać a po transformacji do drugiej postaci 2*2
GÓWNO PRAWDA. NIE WIESZ CO TO DUALIZM I TRANSORMACJA.
>>Wzór na energię kinetyczną nie dowodzi żadnego dualizmu.
>dowodzi
NIE UDOWODNIŁEŚ TEGO. TYLKO STWIERDZASZ AUTOKRATYCZNIE, BO SIĘ TOBIE UBZDURAŁO
>wielkość energii jest złożoną wielkości materii i wielkości ruchu.
NIE UDOWODNIŁEŚ TEGO. TYLKO STWIERDZASZ BO SIĘ TOBIE UBZDURAŁO POMIJAJĄC NA TEN PRZYKŁAD ENERGIĘ POTENCJALNĄ.
>>Wiesz dlaczego? Bo wg Twojej propozycji transformujesz kilogramy masy (a nie materii) na prędkość do kwadratu [km/sec.]2.
>Zgadza się. Masa określa wielkość materii, prędkość określa wielkość ruchu a ich iloczyn określa wielkość energii.
PRZYPOMNĘ TOBIE OŚLE WZÓR NA ENERGIĘ KINETYCNĄ (bo tylko o niej pieprzysz jakby innych postaci energii nie było), E=mV2. WIĘC WYKAŻ Z TEGO WZORU ILOCZYM MATERII I RUCHU! W JAKICH JEDNOSTKACH OKREŚLASZ POJĘCIE RUCHU OŚLE I W JAKICH JEDNOSTKACH MATERIĘ?
>>W ogóle nie zwracasz uwagi na to, że zasadą transformacji jest, że przed transformacją moc (to praca wykonana w jednostce czasu) musi pozostać ta sama po transformacji w tej samej jednostce czasu, co jest równoznaczne z energią. Więc jaką moc ma masa i jaką moc ma ruch? Teoretycznie. Wykaż. Tego nie potrafisz wykazać, co by było podstawą dowodu. Nie uwzględniasz w ogóle tego, że przy transformacji zawsze powstają straty energii, w praktyce. Wniosek końcowy?
>Każdy obiekt fizyczny jest związany z innymi obiektami. Odziaływania grawitacyjne są nośnikiem energii tak samo jak promieniowanie, nie można zaobserwować zmiany obiektu
Uwaga bo promieniowanie ma własności obserwowania, A POZA TYM NA CZYM POLEGA ZMIANA OBIEKTU
>..fizycznego w oderwaniu od zmiany otoczenia.
Promieniowanie może się oderwać od zmiany otoczenia!
>Na zmiany trzeba patrzeć jednocześnie elementarnie i globalnie. Zmiana każdego ciała wiąże się z jednoczesną zmiana nad i pod ciał tego ciała.
Sedno głębokości wynurzeń intelektualnych. Dziwne bo Bóg to widzi i nie grzmi nawet.
BEŁKOT KLASY EXTRA SIĘGAJĄCY JUŻ BREDNI.
>>Nie masz pojęcia o fizykalnych zjawiskach opisujących mechanikę Newtona. Stale nawracasz tylko do energii kinetycznej. A co zrobisz z energią potencjalną, bo to nie jest energia ruchu?
>Energia potencjalna to jest przewidywanie transformacji energetycznej. ZNÓW BREDNIA PONIEWAŻ NIE WYKAZAŁEŚ TEGO.OSLE.
>To jest prognoza, określenie układu w napięciu, w którym dojdzie do wyładowania.
O CZYM TERAZ P*****lNĄŁEŚ? O PRĄDZIE CZY O MECHANICE KLASYCZNEJ?
>W energii potencjalnej również występuje ruch, każda energia jest złożeniem ruchu i materii, przy energii potencjalnej ruch jest na tyle wolny, że uznajecie, że go brak ale on jest. Każdy układ wykazujący energię potencjalną jest w ruchu.
MASZ TEN MŁOTEK POD RĘKĄ, KTÓREGO MASA WZRASTA PRZY ODERZENIU W GWÓŹĆ? WEŻ SIĘ WALNIJ W TWOJĄ DYNIĘ, BO ODJECHAŁEŚ JUŻ BEZNADZIEJNIE.
>>Jak ją "zdualizujesz"? Już nie pytam o energię cieplną, bo to już dla Ciebie "tabula rasa". Więc idź spać nie biorąc żadnych ziół usypiająco-ogłupiających.
>Kpij, kpij kiedyś oliwa wypłynie na wierzch.
Na razie oprócz steku dureństwa nic nie wypływa. A poza tym oliwy to nie masz bo dynie oliwy nie produkują.
CHŁOPTASIU! JAKIŚ TY GŁUPIUTKI! JAKIŚ BEZNADZIEJNIE GŁUPIUTKI! TAK SIĘ MÓWI ZWYKLE DO RACZKUJĄCEGO JUZ NIEMOWLĘCIA. STAREMU PIĘĆDZIESIĘCIOLATKOWI MÓW SIĘ DEBIL.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Magnetyzm jest oddziaływaniem z przewodem, związkiem z materią. Pole magnetyczne jest polem przestrzennym.

Elektryczność jest oddziaływaniem ze strumieniem, związkiem z ruchem. Pole elektryczne jest polem czasowym.

Piszesz o podobieństwie obwodów magnetycznych i obwodów elektrycznych ale ja mogę Ci wskazać ich zasadniczą różnicę.

Obwód magnetyczny występuje w przestrzeni.
Obwod elektryczny występuje w czasie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Elektromagnetyzm polega w zasadzie na tym, że naprzemiennie związujesz się z materią i ruchem, tzn. naprzemiennie związujesz się z przewodem i jego strumieniem.

Z tej przemienności oddziaływań wynika w ogóle falowa czytaj kwantowa natura ruchu i czasteczkowa czytaj kwantowa natura materii. Gdyby oddzialywania były ciągle wtedy zarówno materia jak i ruch byłyby ciągle ale nie są.

Wciąż nie dostrzegamy, że obiekty fizyczne złożone są z ruchu i z materii.

Wg mnie występują dwa oddzialywania elementarne, które można opisać tak:
1. synteza materii i rozpad ruchu
2. synteza ruchu i rozpad materii

Synteza materii zachodzi w przestrzeni synteza ruchu zachodzi w czasie.

W miejscu oddzialywania z materią doznajemy oporu, który określa wielkość obcej materii.

W chwili oddzialywania z ruchem doznajemy siły, która określa wielkość obcego ruchu.

Opór i siła to kolejna para wielkości fizycznych, których zgodnie z zasadą nieoznaczoności nie można stwierdzić w jednym badaniu.
Badajac siłę, zmieniamy opór.
Badajac opór zmieniamy siłę.
Za oporem stoi materia.
Za siła stoi ruch.
10-10-2021 10:54 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>1. synteza materii i rozpad ruchu
>2. synteza ruchu i rozpad materii

Godzina 8.14, a Hamerlik już nachlany jak wieprz i bełkoce w hamerciulskiej mowie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-10-2021 17:47 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>1. synteza materii i rozpad ruchu
>>2. synteza ruchu i rozpad materii
>Godzina 8.14, a Hamerlik już nachlany jak wieprz i bełkoce w hamerciulskiej mowie
>
CZY W TYM ZAPALE ZDOŁA WYJAŚNIĆ:
Cytat:
1. synteza materii i rozpad ruchu
2. synteza ruchu i rozpad materii


#1. Czy wyjaśnił na czym polega synteza materii już istniejącej?
#2. Jak sobie wyobraża rozpad ruchu?
#3. Co to jest synteza ruchu?
#4. Jak się rozpada materia i na co się rozpada?

Szarley'u! Czy teraz będzie zmiana tematu jakby nic się nie stało, czy buźka w ciup i ucieczka?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
10-10-2021 18:30 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>1. synteza materii i rozpad ruchu
>>>2. synteza ruchu i rozpad materii
>>Godzina 8.14, a Hamerlik już nachlany jak wieprz i bełkoce w hamerciulskiej mowie
>>
>CZY W TYM ZAPALE ZDOŁA WYJAŚNIĆ:
>Cytat:
1. synteza materii i rozpad ruchu
>2. synteza ruchu i rozpad materii

>#1. Czy wyjaśnił na czym polega synteza materii już istniejącej?
Zapewne na pcipbligwieniu Bitwocha

>#2. Jak sobie wyobraża rozpad ruchu?
Jako gleczynienie hwingla

>#3. Co to jest synteza ruchu?
To jest glunigof zierfingołu

>#4. Jak się rozpada materia i na co się rozpada?
Na lewy i prawy pośladek hamermózgu

>Szarley'u! Czy teraz będzie zmiana tematu jakby nic się nie stało, czy buźka w ciup i ucieczka?
Ucieczka w zmianę tematu lub lamenta, że "nas" uczyli w państwowej przymusowej szkole, że Ziemia ma kształt zbliżony do kuli, a energia nie zmienia się w masę i przyjęliśmy to jako dogmat, chyba, że Sonia przeczytała jego wpisy i napisała tatusiowi: "Ojciec, nie rób mi gańby"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>CZY W TYM ZAPALE ZDOŁA WYJAŚNIĆ:
>Cytat:
1. synteza materii i rozpad ruchu
>2. synteza ruchu i rozpad materii

>#1. Czy wyjaśnił na czym polega synteza materii już istniejącej?

Zawiązanie się cząsteczki materii wyższego poziomu z dwóch już istniejących cząsteczek niższego poziomu. To może być np. związanie się 2 atomów tlenu w molekułę O2.

>#2. Jak sobie wyobraża rozpad ruchu?

Rozpad jednej fali wyższego poziomu na dwie fale niższego poziomu. To może być np. przemiana ruchu orbitalnego dwóch obiektów w ich ruchy obrotowe.

>#3. Co to jest synteza ruchu?

Połączenie 2 fal niższego rzędu w jedną falę wyższego rzędu. Np. efekt dudnienia
pl.wikipedia.org/wiki/Dudnienie

>#4. Jak się rozpada materia i na co się rozpada?

Cząsteczka wyższego poziomu rozpada się na wiele cząsteczek niższego poziomu.
Np. stłuczenie szklanki jest takim rozpadem.

>Szarley'u! Czy teraz będzie zmiana tematu jakby nic się nie stało, czy buźka w ciup i ucieczka?

Raczej fala drwin z powodu mojej odpowiedzi.
youtu.be/v_ikNMHO26Q
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>1. synteza materii i rozpad ruchu
>>2. synteza ruchu i rozpad materii
>Godzina 8.14, a Hamerlik już nachlany jak wieprz i bełkoce w hamerciulskiej mowie

Albo tylko szarley w swej arogancji nie słucha co się do niego mówi.

Nauczyłeś się w życiu wywyższać poprzez poniżanie innych ale w moim przypadku to może nie zadziałać.
szarley (54913 punktów)
>>>1. synteza materii i rozpad ruchu

Co to jest rozpad ruchu?
To jest bełkot pisany pseudonaukowym językiem świadczącym, o stanie upojenia

www.racjonalista.pl/forum.php/s,858095#w858255
Dostałeś korepetycje
Zignorowałeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>1. synteza materii i rozpad ruchu
>Co to jest rozpad ruchu?

Rozkład fali wyższego rzędu na dwie fale niższego rzędu, przy którym musi nastąpić równoczesna syntez dwóch cząstek materii niższego rzędu w jedną cząstkę wyższego rzędu.
11-10-2021 10:23 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>>>1. synteza materii i rozpad ruchu
>>Co to jest rozpad ruchu?

>Rozkład fali wyższego rzędu na dwie fale niższego rzędu, przy którym musi nastąpić równoczesna syntez dwóch cząstek materii niższego rzędu w jedną cząstkę wyższego rzędu.

Co to jest fala wyższego rzędu?
Co to jest fala niższego rzędu?

Czytasz własny bełkot?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-10-2021 10:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nauczyłeś się w życiu wywyższać poprzez poniżanie innych
> ale w moim przypadku to może nie zadziałać.

Ciekawe. Jaką postawę przyjąłbyś, gdyby ktoś chciał pokazać swój niesmak związany z cudzym bełkotem? Zachęcałbyś do dalszego bełkotu (w imię różnych szczytnych celów), próbował zrozumieć postawę krytyka, może coś jeszcze?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
qwery (2864 punktów)
Rzecz w tym ze za chu.. Cie tu nie rozumiem, a naprawde mam w pogardzie język fizyki a szacunek dla zwyklego znaczenia słów gdzie np obserwator to obserwator a nie oddzialywanie.
05-10-2021 21:52 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Rzecz w tym ze za chu.. Cie tu nie rozumiem, a naprawde mam w pogardzie język fizyki a szacunek dla zwyklego znaczenia słów gdzie np obserwator to obserwator a nie oddzialywanie.

Wyobraz sobie biegnącego geparda i założmy, że chcesz go dokładnie zaobserwować. W jednej chwili przyglądasz się jego ciału, stwierdzasz jego cechy, rozkładasz je na części. W drugiej chwili przyglądasz się jego czynności, stwierdzasz jej funkcje, rozkładasz na poszczególne działania.

Chodzi o to, że nie zdołasz nigdy zaobserwować ciała geparda i czynności geparda w jednej obserwacji. Chcąc nie chcąc musisz skupić się albo na jego ciele albo na jego czynności.

Jesli nie wierzysz to wybierz sobie złożony przedmiot obserwacji skomplikowanej budowie i skomplikowanym działaniu.

Spróbuj przeanalizować cialo i czynność obserwacji w jednej obserwacji. Skup swoją uwagę równoczesnie na ciele i czynności ale nie tak, że przez chwilę na ciele a następna chwilę na czynności tylko analizuj składniki na raz albo syntetyzuj właściwości.
05-10-2021 22:12 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Rzecz w tym ze za chu.. Cie tu nie rozumiem, a naprawde mam w pogardzie język fizyki a szacunek dla zwyklego znaczenia słów gdzie np obserwator to obserwator a nie oddzialywanie.

Wyobraz sobie ze jesteś falą ale oprócz Ciebie występuje jeszcze inna fala i związani jesteście wspólną struną, przez którą przechodzicie.

Wyobraz sobie ze jesteś struną ale oprócz Ciebie istnieje jeszcze inna struna i związani jesteście wspólna falą, która po was przechodzi.

Chodzi o to, że każdy obiekt fizyczny nie heat tylko ciałem ale takze jest czynnością.

Oddzialywania obiektów fizycznych że sobą to są albo związki ciał albo związki czynności.

Wracając do biegnącego geparda podczas obserwacji jego ciała, twoje ciało oddziałuje z jego ciałem. Podczas obserwacji jego biegu twoja czynności oddziałuje z jego czynnością. Te 2 różne obserwacje to są różne oddzialywania obiektów fizycznych, które możemy określić jako związki ruchu albo związki materii.

Nie jest możliwym w jednym badaniu stwierdzić grawitacji gwiazdy i jej promieniowania. To muszą być zawsze dwa badania, dlatego, że obserwacja grawitacji gwiazdy będzie związkiem twojego ciała z materią gwiazdy a obserwacja promieniowania gwiazdy będzie związkiem twojej czynności z ruchem gwiazdy.

Możesz zaobserwować tylko jedną z dwóch postaci energii albo obserwujesz ruch albo obserwujesz materię ale nie zaobserwujesz nigdy ruchu i materii w jednej obserwacji.

Nieoznaczonosc polega na tym, że twoja obserwacja ruchu odmienia materię przedmiotu obserwacji i twoja obserwacja materii odmienia jego ruch.

Spójrz jak coś się rusza a twoje spojrzenie odmieni jego ciało i kiedy spojrzysz na ciało ono będzie już zmienione, to będzie już inne cialo niż istniało jeszcze wtedy, gdy obserwowałeś czynność.

Nasze spojrzenia zmieniają nasze otoczenie.
szarley (54913 punktów)
>Chodzi o to, że każdy obiekt fizyczny nie heat tylko ciałem ale takze jest czynnością.
>Oddzialywania obiektów fizycznych że sobą to są albo związki ciał albo związki czynności.
>Wracając do biegnącego geparda podczas obserwacji jego ciała, twoje ciało oddziałuje z jego ciałem. Podczas obserwacji jego biegu twoja czynności oddziałuje z jego czynnością. Te 2 różne obserwacje to są różne oddzialywania obiektów fizycznych, które możemy określić jako związki ruchu albo związki materii.
>Spójrz jak coś się rusza a twoje spojrzenie odmieni jego ciało i kiedy spojrzysz na ciało ono będzie już zmienione, to będzie już inne cialo niż istniało jeszcze wtedy, gdy obserwowałeś czynność.
>Nasze spojrzenia zmieniają nasze otoczenie.

No i znów odjechałeś w hamerbełkot

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-10-2021 08:47 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Nasze spojrzenia zmieniają nasze otoczenie.
>No i znów odjechałeś w hamerbełkot

Często w takich sytuacjach jak tu, kojarzy mi się pewna scena z odcinka Dr House.
Między dr Housed i dr Lisą Cuddy (ordynatorką oddziału) iskrzy.
Postanowili sprawdzić, które z nich ma mocniejszą osobowość. Podeszli do pacjenta chorego na rzadką chorobę obsesyjnego naśladowania ludzi, którzy są obok. Choroba polega na tym, że facet myśli że jest doktorem medycyny jeśli obok stoi doktor i z nim rozmawia. Naśladuje mimikę, profesjonalny jezyk, ton gesty.

W tej konkretnie scenie pacjent ma problem, nie wie kogo naśladować: dr House, czy dr Cuddy.

Ostatecznie wybiera House (Cuddy nieco załamana).

Lepiej nie będzie, Szarley.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Lepiej nie będzie, Szarley.

W czyjej wizji lepszości?
Chodzi Ci o dobro uniwersalne?
06-10-2021 16:04 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W czyjej wizji lepszości?
> Chodzi Ci o dobro uniwersalne?

Dobro w sensie m.in. w jakim kiedyś napisałes, że chciłabyś mieć własny dom, czy też nauczuć się od ludzi czegoś pożytecznego.
Dom to dobro i nie chodzi tylko o mury, ale też jakość i głebokość relacji, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, przekaz mądrości życiowej pozwalajacy stawać sie niezależnym, wydawać owoce itd.

Coś zupełnie oczywistego na prostym i fundamentalnym poziomie.

Inaczej to powiedzenie brzmi "lepiej już było", ale absolutnie nie miusisz go brać do siebie, nawet tego wszystkiego czytać. Pisałem do szarleya i też naszych czytelników.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> W czyjej wizji lepszości?
>> Chodzi Ci o dobro uniwersalne?
>Dobro w sensie m.in. w jakim kiedyś napisałes, że chciłabyś mieć własny dom, czy też nauczuć się od ludzi czegoś pożytecznego.
>Dom to dobro i nie chodzi tylko o mury, ale też jakość i głebokość relacji, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, przekaz mądrości życiowej pozwalajacy stawać sie niezależnym, wydawać owoce itd.
>Coś zupełnie oczywistego na prostym i fundamentalnym poziomie.
>Inaczej to powiedzenie brzmi "lepiej już było", ale absolutnie nie miusisz go brać do siebie, nawet tego wszystkiego czytać. Pisałem do szarleya i też naszych czytelników.

Jak Morawiecki:
youtu.be/EqgUHgskwoE

Ty: on nie będzie już lepszy
Ja: wg czyjego pojęcia dobra i zła
Ty: dom to dobro i nie chodzi o mury

Co za lanie wody, które ma rozmyć istotę rozmowy

Skoro chcesz już mówić o znaczeniu pojęcia "dom" to dodam, że są tacy, którzy dla powiększenia własnego domu zdolni są innych domów pozbawić a jeszcze innych możliwości ich zdobycia, ze szczególnym naciskiem na zdolności.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Skoro chcesz już mówić o znaczeniu pojęcia "dom" to dodam,
> że są tacy, którzy dla powiększenia własnego domu zdolni są
> innych domów pozbawić

Pytałeś o wizję "lepszości", a nie "gorszości".

> Co za lanie wody, które ma rozmyć istotę rozmowy

Istota krótkiego wpisu: w twoim przypadku lepiej nie będzie. Np. w temacie domu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>Skoro chcesz już mówić o znaczeniu pojęcia "dom" to dodam, że są tacy, którzy dla powiększenia własnego domu zdolni są innych domów pozbawić

Dokładnie!!!!!!
Takie ścierwa nazywa się windykatorami
Ilu ludzi wypędziłeś pod most ?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Skoro chcesz już mówić o znaczeniu pojęcia "dom" to dodam, że są tacy, którzy dla powiększenia własnego domu zdolni są innych domów pozbawić
>Dokładnie!!!!!!
>Takie ścierwa nazywa się windykatorami
>Ilu ludzi wypędziłeś pod most ?

Napiłbyś się lepiej wrzątku, bo dobrze wyparza.
szarley (54913 punktów)
>>>Skoro chcesz już mówić o znaczeniu pojęcia "dom" to dodam, że są tacy, którzy dla powiększenia własnego domu zdolni są innych domów pozbawić
>>Dokładnie!!!!!!
>>Takie ścierwa nazywa się windykatorami
>>Ilu ludzi wypędziłeś pod most ?
>Napiłbyś się lepiej wrzątku, bo dobrze wyparza.

Iście merytoryczna wypowiedź
Zapomniałeś dopisać, że szarley żyje z przestępstwa

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-10-2021 15:57 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Chodzi o to, że każdy obiekt fizyczny nie heat tylko ciałem ale takze jest czynnością.
>>Oddzialywania obiektów fizycznych że sobą to są albo związki ciał albo związki czynności.
>>Wracając do biegnącego geparda podczas obserwacji jego ciała, twoje ciało oddziałuje z jego ciałem. Podczas obserwacji jego biegu twoja czynności oddziałuje z jego czynnością. Te 2 różne obserwacje to są różne oddzialywania obiektów fizycznych, które możemy określić jako związki ruchu albo związki materii.
>>Spójrz jak coś się rusza a twoje spojrzenie odmieni jego ciało i kiedy spojrzysz na ciało ono będzie już zmienione, to będzie już inne cialo niż istniało jeszcze wtedy, gdy obserwowałeś czynność.
>>Nasze spojrzenia zmieniają nasze otoczenie.
>No i znów odjechałeś w hamerbełkot

Znakomitym byłby tekściarzem pisząc do kabaretu lubującego się w humorze abstrakcyjnym, jakim był np. ś.p. Jeremi Przybora, znakomicie operujący językiem polskim i mistrz o niezwykłym intelekcie. No tak tylko brakuje, Hamerlkowi-oderwanej ręce, poczucia humoru i cała sprawa się zawsze posypie. No właściwie wszystko czego tylko H. dotknie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-10-2021 08:51 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> tylko brakuje, Hamerlkowi-oderwanej ręce, poczucia humoru
> i cała sprawa się zawsze posypie

Zgadza się, powiem więcej: widać że panuje tutaj swoisty porządek.
Trudno, by zawistnik i frustrat w jednym pałający chęcią magicznego resetu własnej zapuszczonej przeszłości, miał poczucie humoru.
Powyższa zdolność to też pewien dystans do siebie. Zawiści, więc poczucie humoru będzie czmychać przed nim, gdzie pieprz rośnie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
08-10-2021 17:16 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>> tylko brakuje, Hamerlkowi-oderwanej ręce, poczucia humoru
>> i cała sprawa się zawsze posypie
>Zgadza się, powiem więcej: widać że panuje tutaj swoisty porządek.
>Trudno, by zawistnik i frustrat w jednym pałający chęcią magicznego resetu własnej zapuszczonej przeszłości, miał poczucie humoru.
>Powyższa zdolność to też pewien dystans do siebie. Zawiści, więc poczucie humoru będzie czmychać przed nim, gdzie pieprz rośnie.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Dobrze to wyjaśniłeś.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
witamziomy (536 punktów)

>Nasze spojrzenia zmieniają nasze otoczenie.

Nie do końca. Nasza uwaga to medium w którym "odbywa się" ruch. Ruch ze swej natury jest ciągłą zmianą a my poprzez naszą uwagę partycypujemy w jakimś jej zakresie. Nasza uwaga jest partycypowaniem w ruchu, zauważeniem zmiany, która i tak następuje nawet bez naszej partycypacji.
My tylko "podłączamy się" do pewnego zakresu ruchu co umożliwia nam wpływ na zmianę tego ruchu, lecz zmiana odbywa się ciągle, również bez naszego "uczestnictwa".
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nasze spojrzenia zmieniają nasze otoczenie.
>Nie do końca. Nasza uwaga to medium w którym "odbywa się" ruch. Ruch ze swej natury jest ciągłą zmianą a my poprzez naszą uwagę partycypujemy w jakimś jej zakresie. Nasza uwaga jest partycypowaniem w ruchu, zauważeniem zmiany, która i tak następuje nawet bez naszej partycypacji.
>My tylko "podłączamy się" do pewnego zakresu ruchu co umożliwia nam wpływ na zmianę tego ruchu, lecz zmiana odbywa się ciągle, również bez naszego "uczestnictwa".

Oczywiście, że nasza obserwacja nie jest wyłącznym źródłem zmiany otoczenia. Jest tylko jednym z czynników zmiany, często na tyle mało istotnym, że uznajemy, że nie mamy wpływu na zachodzące zmiany.

Nasza obserwacja przedmiotów obserwacji jest tylko jednym oddziaływaniem przedmiotu obserwacji z innym obiektem fizycznym ale oddziaływań, w których może uczestniczyć przedmiot obserwacji z innymi obiektami fizycznymi może być tysiące i niektóra oddzialywania bardzo intensywne.

Wtedy ciężko dostrzec, że otwarcie źrenic i wystawienie siatkówki do przedmiotu obserwacji również zmienia przedmiot obserwacji, zwłaszcza kiedy obserwujemy zmiany globalne.

Nie możliwe jest takie zaobserwowanie przedmiotu obserwacji, które nie zmieniłoby go aktem obserwacji.
Każda obserwacja zmienia zarówno obserwatora jak i przedmiot obserwacji - FIZYCZNIE!
witamziomy (536 punktów)

>Nie możliwe jest takie zaobserwowanie przedmiotu obserwacji, które nie zmieniłoby go aktem obserwacji.
>Każda obserwacja zmienia zarówno obserwatora jak i przedmiot obserwacji - FIZYCZNIE!

Ja to widzę trochę inaczej.

Po pierwsze akt obserwacji jest możliwy tylko z poziomu podmiotu. Podmiotem jest każdy organizm żywy, biologiczny, który ma przynajmniej jeden aktywny zmysł. To powoduje, że wchodząc w interakcje z otoczeniem podlega on spontanicznej zmianie czyli ma dostęp do pewnego zakresu potencjału dla zmiany swego ruchu.

Po drugie przedmiot obserwacji to materia martwa oznaczająca, iż dany przedmiot nie jest organizmem biologicznym mającym aktywne zmysły( zmysł ) a więc nie uczestnicy aktywnie w wymianie energetycznej z otoczeniem w takim sensie, iż jego sama obecność nie wpływa na zmianę jego ruchu. Podlega zmianie tylko na poziomie bardziej podstawowym czyli na przykład w strukturze elektromagnetycznej.

Oznacza to, iż obserwujące się dwa podmioty samym tym aktem oddziałowują wzajemnie na siebie, gdyż aktywność ich zmysłów transmituje informacje i energię w obydwu kierunkach. Te informacje są mniej lub bardziej uświadamiane i następuje zmiana biologiczna.

Gdy podmiot obserwuje przedmiot np. człowiek obserwuje szklankę na stole to szklanka nie odbiera żadnych informacji, gdyż nie ma do tego narzędzi czyli aktywnych zmysłów i tym samym jej struktura fizyczna nie podlega zmianie. Aby ta zmiana w strukturze nastąpiła czyli, aby wpłynąć na zmianę ruchu szklanki musimy bezpośrednio wejść z nią w interakcję fizyczną.

Sam akt obserwacji jest poziomem umysłowym rzeczywistości do którego aktywny dostęp mają organizmy żywe a zakres tego dostępu ( ilości w zakresie potencjału zmian ) określa ich struktura biologiczno-zmysłowa.

Szklanka nie może nas obserwować przez co nie uczestniczy na tym poziomie wymiany informatyczno-energetycznej.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nie możliwe jest takie zaobserwowanie przedmiotu obserwacji, które nie zmieniłoby go aktem obserwacji.
>>Każda obserwacja zmienia zarówno obserwatora jak i przedmiot obserwacji - FIZYCZNIE!
>Ja to widzę trochę inaczej.
>Po pierwsze akt obserwacji jest możliwy tylko z poziomu podmiotu. Podmiotem jest każdy organizm żywy, biologiczny, który ma przynajmniej jeden aktywny zmysł. To powoduje, że wchodząc w interakcje z otoczeniem podlega on spontanicznej zmianie czyli ma dostęp do pewnego zakresu potencjału dla zmiany swego ruchu.
>Po drugie przedmiot obserwacji to materia martwa oznaczająca, iż dany przedmiot nie jest organizmem biologicznym mającym aktywne zmysły( zmysł ) a więc nie uczestnicy aktywnie w wymianie energetycznej z otoczeniem w takim sensie, iż jego sama obecność nie wpływa na zmianę jego ruchu. Podlega zmianie tylko na poziomie bardziej podstawowym czyli na przykład w strukturze elektromagnetycznej.
>Oznacza to, iż obserwujące się dwa podmioty samym tym aktem oddziałowują wzajemnie na siebie, gdyż aktywność ich zmysłów transmituje informacje i energię w obydwu kierunkach. Te informacje są mniej lub bardziej uświadamiane i następuje zmiana biologiczna.
>Gdy podmiot obserwuje przedmiot np. człowiek obserwuje szklankę na stole to szklanka nie odbiera żadnych informacji, gdyż nie ma do tego narzędzi czyli aktywnych zmysłów i tym samym jej struktura fizyczna nie podlega zmianie. Aby ta zmiana w strukturze nastąpiła czyli, aby wpłynąć na zmianę ruchu szklanki musimy bezpośrednio wejść z nią w interakcję fizyczną.
>Sam akt obserwacji jest poziomem umysłowym rzeczywistości do którego aktywny dostęp mają organizmy żywe a zakres tego dostępu ( ilości w zakresie potencjału zmian ) określa ich struktura biologiczno-zmysłowa.
>Szklanka nie może nas obserwować przez co nie uczestniczy na tym poziomie wymiany informatyczno-energetycznej.

Starasz się wyjaśnić te bzdury jakie wypisuje ten kabotyn bez żadnego zająknięcia. Przecież to co tłumaczyć próbujesz można o wiele prościej i zrozumialej nazwać. Piramidalne brednie na ten przykład. To, że jego wyobraźnia nie jest posiłkowana umiejętnością rozróżniania związków skutkowo - przyczynowych wynika z jego mizernej, szczątkowej wiedzy, nawet nie encyklopedycznej. Najprawdopodobniej nie czytał tego co napisałeś, bo z pewnością ma kłopoty, by to zrozumieć. Jak jest się protezą intelektualną, to nic do niego nie dotrze, Bo ja pierwszy raz w moim życiu spotykam się z takim egzemplarzem, który nie uznaje nauki o fizyce przez nas poznawanej od lat najmłodszych, forsując swoje pomysły na swoją fizykę, bez żadnego przewodu dowodowego, co daje tylko asumpt do podejrzeń o jego stanie umysłowości. Nie mam zamiaru go przepraszać, bo nie mam za co. Wtedy by wyglądało, iż akceptuję jego brednie. Tym bardziej rozpoczynać dywagacje na temat jego bzdur, gdyż byłbym niejako współuczestnikiem akceptującym jego wypowiedzi. Jak pewnie zauważyłeś, to nie ma go w dziale nauka na tym forum, więc próbuje przemycać swoje brednie w dziale filozofia i nauki społeczne, co już świadczy o jego tępej napastliwości bo to nie dotyczy tematycznie spraw fizyki. Nie opracował swojej hamerfizyki, nie opublikował jej, nie wydał nowego słownika frazeologicznego (bo jego język polski poraża słowotwórstwem znaczeniowo innym jak obowiązujący). Taki okaz pustej zarozumiałości, której pewnie sam nie rozumie. Jest i drugi taki bezwstydny "pustak" na tym forum, ale nie jest w tej chwili przedmiotem dyskusji. ("Henryk K.") Ze jestem niesprawiedliwy w ocenie? Przeczytaj jego wątki (mowa o Hamerliku) od samego początku jak tu się pojawił. Cały czas pisze jak bredniopisarz. W dziedzinie fizyki na pewno. Choćby teraz. tematem wątku jaki sam założył jest "Zasada nieoznaczoności". Zobacz czy wyjaśnił tę zasadę! Czy trzyma linię tematyczną? Ile problemów zawadził tyle że nie na temat wątku. To taki pretekst do zabierania głosu o wszystkim, co mu wpadnie do łba. Chaotyczny i nieuporządkowany. Jeszcze się obraża że temat fizyki jest godny filozoficznej dysputy. Ja wiem, że fizyki nie rozkłada się na czynniki filozoficzne, bo fizyka jest tematem ścisłym, gdzie każde rewelacyjne nawet nowe stwierdzenia udowadnia się rachunkiem/wyliczeniami, a nie poddaje się wiwisekcji nie mając żadnych dowodów na swoje głupoty. bo ich po prostu nie ma.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
witamziomy (536 punktów)

>Starasz się wyjaśnić te bzdury jakie wypisuje ten kabotyn bez żadnego zająknięcia. Przecież to co tłumaczyć próbujesz można o wiele prościej i zrozumialej nazwać. Piramidalne brednie na ten przykład. To, że jego wyobraźnia nie jest posiłkowana umiejętnością rozróżniania związków skutkowo - przyczynowych wynika z jego mizernej, szczątkowej wiedzy, nawet nie encyklopedycznej. Najprawdopodobniej nie czytał tego co napisałeś, bo z pewnością ma kłopoty, by to zrozumieć. Jak jest się protezą intelektualną, to nic do niego nie dotrze, Bo ja pierwszy raz w moim życiu spotykam się z takim egzemplarzem, który nie uznaje nauki o fizyce przez nas poznawanej od lat najmłodszych, forsując swoje pomysły na swoją fizykę, bez żadnego przewodu dowodowego, co daje tylko asumpt do podejrzeń o jego stanie umysłowości. Nie mam zamiaru go przepraszać, bo nie mam za co. Wtedy by wyglądało, iż akceptuję jego brednie. Tym bardziej rozpoczynać dywagacje na temat jego bzdur, gdyż byłbym niejako współuczestnikiem akceptującym jego wypowiedzi. Jak pewnie zauważyłeś, to nie ma go w dziale nauka na tym forum, więc próbuje przemycać swoje brednie w dziale filozofia i nauki społeczne, co już świadczy o jego tępej napastliwości bo to nie dotyczy tematycznie spraw fizyki. Nie opracował swojej hamerfizyki, nie opublikował jej, nie wydał nowego słownika frazeologicznego (bo jego język polski poraża słowotwórstwem znaczeniowo innym jak obowiązujący). Taki okaz pustej zarozumiałości, której pewnie sam nie rozumie. Jest i drugi taki bezwstydny "pustak" na tym forum, ale nie jest w tej chwili przedmiotem dyskusji. ("Henryk K.") Ze jestem niesprawiedliwy w ocenie? Przeczytaj jego wątki (mowa o Hamerliku) od samego początku jak tu się pojawił. Cały czas pisze jak bredniopisarz. W dziedzinie fizyki na pewno. Choćby teraz. tematem wątku jaki sam założył jest "Zasada nieoznaczoności". Zobacz czy wyjaśnił tę zasadę! Czy trzyma linię tematyczną? Ile problemów zawadził tyle że nie na temat wątku. To taki pretekst do zabierania głosu o wszystkim, co mu wpadnie do łba. Chaotyczny i nieuporządkowany. Jeszcze się obraża że temat fizyki jest godny filozoficznej dysputy. Ja wiem, że fizyki nie rozkłada się na czynniki filozoficzne, bo fizyka jest tematem ścisłym, gdzie każde rewelacyjne nawet nowe stwierdzenia udowadnia się rachunkiem/wyliczeniami, a nie poddaje się wiwisekcji nie mając żadnych dowodów na swoje głupoty. bo ich po prostu nie ma.

Koleszko, po co tyle jadu? Wjeżdżasz na człowieka jakby coś Cię uwierało. Masz drzazgę w oku czy kołek w dupie?

Ja się udzieliłem, gdyż mnie temat zainteresował i bynajmniej dla mnie to nie są bzdury.
Każdy błądzi w jakiś kwestiach i od tego są rozmowy, aby próbować się naprostować.

Jeżeli ktoś próbuje forsować "swoją" ideologię ponad wszelką cenę, to pozwól, że sam to ocenię.

A Twoja ideologia jest następująca : próbujesz zdyskredytować człowieka agresją i poniżaniem a to dla mnie jest poziom niżej, niż sam fakt ideologicznego błądzenia, który próbujesz udowodnić autorowi tego wątku.
Forma wpływu, którą się tu posiłkujesz świadczy dobitnie o Twoich brakach
,chociażby na poziomie wrażliwości emocjonalnej, czy też szacunku do drugiej osoby i nie życzę sobie więcej, abyś w podobnym tonie podłączał się do mojej wypowiedzi i na jej bazie kogokolwiek dyskredytował a tym bardziej obrażał.

Uświadom sobie, iż jad emocjonalny jest blokadą dla rozwoju mądrości. Wylewając go tu na forum ukazujesz swoje zaciemnienie a nie inteligencję.

szarley (54913 punktów)
>Koleszko, po co tyle jadu? Wjeżdżasz na człowieka jakby coś Cię uwierało.

Ciebie nie uwiera pipcenie o "fizyce"?

>Ja się udzieliłem, gdyż mnie temat zainteresował i bynajmniej dla mnie to nie są bzdury.

"Rozkład fali wyższego rzędu na dwie fale niższego rzędu, przy którym musi nastąpić równoczesna syntez dwóch cząstek materii niższego rzędu w jedną cząstkę wyższego rzędu."

To nie są bzdury?

>Każdy błądzi w jakiś kwestiach i od tego są rozmowy, aby próbować się naprostować.
Błądzi, ale jest przekonany, że ma rację, a pytany o matematyczny wzór odpowiada kolejną brednią

>Jeżeli ktoś próbuje forsować "swoją" ideologię ponad wszelką cenę, to pozwól, że sam to ocenię.
No to czekam.

>A Twoja ideologia jest następująca : próbujesz zdyskredytować człowieka agresją i poniżaniem
Nie człowieka, ale psiego chuja, który poradzi ogłosić, że rozmówca jest przestępcą, agresywnego zwolennika przemocy (windykatora) który sam się wyrzekł godności kłamstwami o tym, że pracuje w dzień po zawale serca w oparach toksycznych gazów 20 godzin bez przerwy 21 dni pod rząd

>,chociażby na poziomie wrażliwości emocjonalnej,
Masz emocjonalną wrażliwość wobec kogoś, kto przyznał się że głodził własne dziecko?

>Uświadom sobie, iż jad emocjonalny jest blokadą dla rozwoju mądrości.
Mowa jest o głupcu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
witamziomy (536 punktów)
>>Koleszko, po co tyle jadu? Wjeżdżasz na człowieka jakby coś Cię uwierało.
>Ciebie nie uwiera pipcenie o "fizyce"?

Nie, gdyż fizyka nigdy nie obejmie swym opisem pełni rzeczywistości a to dlatego, gdyż jest jej małym skrawkiem. To co mnie uwiera to jad płynący z gęb niektórych ludzi.

>>Ja się udzieliłem, gdyż mnie temat zainteresował i bynajmniej dla mnie to nie są bzdury.
>"Rozkład fali wyższego rzędu na dwie fale niższego rzędu, przy którym musi nastąpić równoczesna syntez dwóch cząstek materii niższego rzędu w jedną cząstkę wyższego rzędu."
>To nie są bzdury?

Są, co nie oznacza, że cały wątek jest do wyrzucenia. Jak już wspomniałem są błędy, które można naprostować.

>>Każdy błądzi w jakiś kwestiach i od tego są rozmowy, aby próbować się naprostować.
>Błądzi, ale jest przekonany, że ma rację, a pytany o matematyczny wzór odpowiada kolejną brednią

Nawiązujesz do wątku, którego nie znam.

>>Jeżeli ktoś próbuje forsować "swoją" ideologię ponad wszelką cenę, to pozwól, że sam to ocenię.
>No to czekam.

Czekaj.

>>A Twoja ideologia jest następująca : próbujesz zdyskredytować człowieka agresją i poniżaniem
>Nie człowieka, ale psiego chuja, który poradzi ogłosić, że rozmówca jest przestępcą, agresywnego zwolennika przemocy (windykatora) który sam się wyrzekł godności kłamstwami o tym, że pracuje w dzień po zawale serca w oparach toksycznych gazów 20 godzin bez przerwy 21 dni pod rząd

Ooo..hoho tu też widzę rozlewający się jad...czyżbyście sobie nie radzili z własnymi emocjami.

>>,chociażby na poziomie wrażliwości emocjonalnej,
>Masz emocjonalną wrażliwość wobec kogoś, kto przyznał się że głodził własne dziecko?

Proszę o cytat wypowiedzi tego Pana będący potwierdzeniem powyższego zarzutu.

>>Uświadom sobie, iż jad emocjonalny jest blokadą dla rozwoju mądrości.
>Mowa jest o głupcu

Dlczego nazywasz Wenancjiusza głupcem?
szarley (54913 punktów)
>>>Koleszko, po co tyle jadu? Wjeżdżasz na człowieka jakby coś Cię uwierało.
>>Ciebie nie uwiera pipcenie o "fizyce"?
>Nie, gdyż fizyka nigdy nie obejmie swym opisem pełni rzeczywistości a to dlatego, gdyż jest jej małym skrawkiem.
Nawet jeśli, to brednie pozostaną bredniami

>>>Ja się udzieliłem, gdyż mnie temat zainteresował i bynajmniej dla mnie to nie są bzdury.
>>"Rozkład fali wyższego rzędu na dwie fale niższego rzędu, przy którym musi nastąpić równoczesna syntez dwóch cząstek materii niższego rzędu w jedną cząstkę wyższego rzędu."
>>To nie są bzdury?
>Są,
Dokładnie

>Jak już wspomniałem są błędy, które można naprostować.
??????
Wielekroć próbowałem
Kończyło się ucieczkami, lum zarzutami, np że korzystam z podręczników, lub jestem wrogiem autorskich programów nauczania. Dowodem była kolejna ucieczka

>>Błądzi, ale jest przekonany, że ma rację, a pytany o matematyczny wzór odpowiada kolejną brednią
>Nawiązujesz do wątku, którego nie znam.
Jest dostępny

>>>A Twoja ideologia jest następująca : próbujesz zdyskredytować człowieka agresją i poniżaniem
>>Nie człowieka, ale psiego chuja, który poradzi ogłosić, że rozmówca jest przestępcą, agresywnego zwolennika przemocy (windykatora) który sam się wyrzekł godności kłamstwami o tym, że pracuje w dzień po zawale serca w oparach toksycznych gazów 20 godzin bez przerwy 21 dni pod rząd
>Ooo..hoho tu też widzę rozlewający się jad...
Jad? to CYTAT!!!!

>>>,chociażby na poziomie wrażliwości emocjonalnej,
>>Masz emocjonalną wrażliwość wobec kogoś, kto przyznał się że głodził własne dziecko?
>Proszę o cytat wypowiedzi tego Pana będący potwierdzeniem powyższego zarzutu.
Poczytaj wypowiedzi Hamerlika.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wenancjusz (16441 punktów)

>Dlaczego nazywasz Wenancjusza głupcem?

Wiesz, że mnie to nie razi i nie dziwi. Są i tacy, dla których temat wiodący wątku to "terra inognita" , więc nie odnoszą się do wątku tematu, a do jakichś tematów pobocznych, nie związanych tytułem przewodnim. Ciekaw jestem czy "koleszka" zauważy istotną rzecz, że nie dostał wyjaśnień od założyciela wątku, jak widzi zasadę nieoznaczoności (Heisenberga nota bene) w oparciu o wywody jakie kontynuował. Widocznie tak samo podchodzi do odpowiedzi jak rzeczony Hamerlik.
Gdyby uwaga o głupcu padła z ust kogoś szanującego linię tematyczną, to sprawa wyglądała by poważniej. A krytyka ze strony kogoś, który sam przyznaje, że na fizyce to się nie zna (tu podziękowania za szczerość). A są tacy uczestnicy forum, którzy milczą, bo nie są zwyczajni grzebać w szambie wypowiedzi rzeczonego Hamerlika. Są tacy których szanuję za wiedzę pozwalającą zmieść Hamerlika i wytykać jego nie tyle błędy co jawną niewiedzę. Było tak nieraz na początku. I co? Hamerlik wracał jak natrętna mucha i dalej pisał bez sensu. W sumie uprawiał bez żenady tą samą mantrę.
Tak kilka lat z rzędu. Bo żeby kogoś nazwać głupcem trzeba pierwej zdeklasować jego wypowiedź, by tworzyć usprawiedliwienie dla określenia głupek. A tak wyszło, że jestem tylko jadowity. Machnąłem na to, bo nie widzi co wypisuje rzeczony Hamerlik. Sam próbował się z nim porozumieć i co wyszło?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciekaw jestem czy "koleszka" zauważy istotną rzecz, że nie dostał wyjaśnień od założyciela wątku, jak widzi zasadę nieoznaczoności (Heisenberga nota bene) w oparciu o wywody jakie kontynuował.

Powtórzę.

1. Każda obserwacja jest oddziaływaniem obiektów fizycznych.
2. Każdy obiekt fizyczny ma dualna postać złożoną z ruchu i materii.
3. Występują dwa oddzialywania elementarne między obiektami fizycznymi - związek ciał materii i związek czynności ruchu.
4. Tzw. obserwacja przedmiotu obserwacji przez podmiot obserwacji zachodzi albo w związku ich ciał materii albo w związku ich czynności ruchu, tzn. że możesz dostrzegac albo obcą materię albo obcy ruch ale nie możesz zaobserwować ich równoczesnie.
5. Z uwagi na dualizm obiektow fizycznych w ruchu i materii obserwując obcą materię swoją obserwacja zmieniasz ruch przedmiotu obserwacji, analogicznie obserwując obcy ruch swoją obserwacją zmieniasz materię przedmiotu obserwacji.
6. Zasada nieoznaczoności wywodzi się od dualizmu obiektów fizycznych, wszystkie pary nieoznaczalnych wielości fizycznych wywodzą się od wielkości ruchu i wielkości materii.

Pierwszy przykład z brzegu wielkości nieoznaczlnych - długość cząsteczki materii i częstotliwość fali jej ruchu.

Jeżeli zmierzysz długość cząsteczki to tym pomiarem zmienisz częstotliwość jej ruchu i na odwrót.

Nie potrafisz tego zrozumieć, bo nie potrafisz zaakceptować dualizmu energii w ruchu i materii.

Już Ci tłumaczylem, że nie możesz mówić o cząsteczce materii w oderwaniu od fali jej ruchu ani o fali ruchu w oderwniu od jej cząsteczki materii.

Pełna porcja energii, pełny kwant energii lub inaczej ruchomaterii to falomolekula.

Fala i molekula są nierozloczne, bo to dwie postaci jednego, pomiędzy którymi transformuje.
szarley (54913 punktów)
>Powtórzę.
>1. Każda obserwacja jest oddziaływaniem obiektów fizycznych.
>2. Każdy obiekt fizyczny ma dualna postać złożoną z ruchu i materii.
Hamerruchu i hamermaterii

>3. Występują dwa oddzialywania elementarne między obiektami fizycznymi - związek ciał materii i związek czynności ruchu.
co to jest związek ciał materii?
co to jest związek czynności ruchu?

>4. Tzw. obserwacja przedmiotu obserwacji przez podmiot obserwacji zachodzi albo w związku ich ciał materii albo w związku ich czynności ruchu, tzn. że możesz dostrzegac albo obcą materię albo obcy ruch ale nie możesz zaobserwować ich równoczesnie.
Brednia

>5. Z uwagi na dualizm obiektow fizycznych w ruchu i materii obserwując obcą materię swoją obserwacja zmieniasz ruch przedmiotu obserwacji,
1 Na to jest dowód, w postaci prostego doświadczenia
2 Przedtem pisałeś, że obserwacja zmienia masę ciała (sam już nie wiesz co bełkoces)

>analogicznie obserwując obcy ruch swoją obserwacją zmieniasz materię przedmiotu obserwacji.
Kolejna brednia

>6. Zasada nieoznaczoności wywodzi się od dualizmu obiektów fizycznych,
Znów brednia

>Pierwszy przykład z brzegu wielkości nieoznaczlnych - długość cząsteczki materii i częstotliwość fali jej ruchu.
Nie każdy ruch jest falowy - to kolejna brednia Hamerlika, ale możesz mi zaprzeczyć wykonując proste doświadczenie - skocz z dachu i sprawdź czy wrócisz na dach (ten sam lub inny)

>Jeżeli zmierzysz długość cząsteczki to tym pomiarem zmienisz częstotliwość jej ruchu i na odwrót.
Kolejna brednia

>Nie potrafisz tego zrozumieć,
... bo to brednie

>bo nie potrafisz zaakceptować dualizmu energii w ruchu i materii.
Na to jest prosty sposób
UDOWODNIJ ten dualizm doświadczeniem lub matematycznym wzorem
Ucieczka dowodzi, że znów od rana jesteś napruty ziołami

>Już Ci tłumaczylem, że nie możesz mówić o cząsteczce materii w oderwaniu od fali jej ruchu ani o fali ruchu w oderwniu od jej cząsteczki materii.
Gówno tłumaczyłeś, uciekłeś za każdym razem pytany o dowód lub wzór

>Pełna porcja energii, pełny kwant energii lub inaczej ruchomaterii to falomolekula.
albo hamergówno

>Fala i molekula są nierozloczne, bo to dwie postaci jednego, pomiędzy którymi transformuje.
Czekam na zwór opisujący tę transformację
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Problem w tym, że propagujesz tu filozofię opartą na dominujących współcześnie religiach, która dzieli materię na ożywioną i martwą.

Wg mnie ten podział jest fałszywy.

Wg mojej filozofii każdy przedmiot obserwacji jest równocześnie podmiotem obserwacji.

Wg mnie wszelka materia jest świadoma a każde oddziaływanie fizyczne jest transmisja informacji.

Człowiek jest takim samym obiektem fizycznym jak każdy inny.
witamziomy (536 punktów)
>Problem w tym, że propagujesz tu filozofię opartą na dominujących współcześnie religiach, która dzieli materię na ożywioną i martwą.
>Wg mnie ten podział jest fałszywy.
>Wg mojej filozofii każdy przedmiot obserwacji jest równocześnie podmiotem obserwacji.
>Wg mnie wszelka materia jest świadoma a każde oddziaływanie fizyczne jest transmisja informacji.
>Człowiek jest takim samym obiektem fizycznym jak każdy inny.

W takim razie nie dojdziemy do wspólnych wniosków, jeżeli Ty zestawiasz szklankę na równi z człowiekiem.

Stwierdzenie, iż wszelka materia jest świadoma to Twoja wiara w to przekonanie i nic więcej.

Czym innym byłoby stwierdzenie przez Ciebie, iż wszelka materia posiada pewien aspekt świadomości, wtedy można to kontynuować. Jednak twierdząc, iż wszelka materia jest świadoma obawiam się, iż spychasz się na margines poważnych rozważań i zostaniesz w tym przekonaniu osamotniony.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W takim razie nie dojdziemy do wspólnych wniosków, jeżeli Ty zestawiasz szklankę na równi z człowiekiem.

Nie wiem czy z kimkolwiek kiedykolwiek dojdę do wspólnych wniosków ale zgadza się, szklankę w sensie fizycznym i abstrakcyjnym porównuję z człowiekiem. Uznaję szklankę za świadomą, doznającą i zdolną do obserwacji istotę.

>Stwierdzenie, iż wszelka materia jest świadoma to Twoja wiara w to przekonanie i nic więcej.

Uwierzyłem w to na bazie własnej obserwacji świata, podobnie jak Ty uwierzyłeś, że istnieje materia nieświadoma.
Wy ujmujecie i dodajecie określonej materii pewne właściwości bez żadnego uzasadnienia wg waszego widzimisię ale ja się na to nie zgadzam. Uznaję, że wszelka materia ma te same właściwości.
Nie jest prawdą, że martwa materia w którymkolwiek momencie ożywa, ona przyjmuje jedynie określoną formę, wy tę szczególną formę nazywacie życiem ale w rzeczywistości powinniście nazwać podobieństwem do waszej formy.
Materia, która wykazuje przez swoją odmienną formę zupełnie inne funkcje od "żywych organizmów" jest dla was martwa ale ona nie jest martwa, jej życie przebiega bardzo odmiennie od waszego, przez co system pojęciowy jaki kształtuje jej abstrakcja jest zupełnie nieprzystający do waszego. To jest istota, która pojmuje świat odmiennie od nas. Dla niej materia naszych ciał jest tak samo martwa i nieświadoma jak jej materia dla nas.

Powtarzam, wszelka materia jest świadoma ale świadomość odmiennych fizycznie istot jest zbudowana na odmiennych, nieprzystających systemach pojęciowych.

>Czym innym byłoby stwierdzenie przez Ciebie, iż wszelka materia posiada pewien aspekt świadomości, wtedy można to kontynuować. Jednak twierdząc, iż wszelka materia jest świadoma obawiam się, iż spychasz się na margines poważnych rozważań i zostaniesz w tym przekonaniu osamotniony.

Każdy fizyczny obiekt zawiera w sobie tyle aspektu świadomości ile ludzkie ciało.
Ludzkie ciało jest tak samo martwe jak ciało rzecznego kamienia.
Nie ma żadnej nowej jakości jest tylko różnorodność form i stojąca za tym różnorodność systemów pojęciowych.

Komputery są żywe tak samo jak ludzie.
To są świadome, czujące, obserwujące, myślące i decydujące istoty, których programowanie przebiega trochę podobnie jak nasze wychowanie.
12-10-2021 14:30 
 Ocena 1 na 1
witamziomy (536 punktów)

>>Stwierdzenie, iż wszelka materia jest świadoma to Twoja wiara w to przekonanie i nic więcej.
>Uwierzyłem w to na bazie własnej obserwacji świata, podobnie jak Ty uwierzyłeś, że istnieje materia nieświadoma.

Na bazie własnej obserwacji świata Wiem, że wszelka materia jest nieświadoma.
Ty wierzysz, że jest świadoma i niczym się to nie różni od wiary w bożka nad chmurami.

>Wy ujmujecie i dodajecie określonej materii pewne właściwości bez żadnego uzasadnienia wg waszego widzimisię ale ja się na to nie zgadzam. Uznaję, że wszelka materia ma te same właściwości.

Żadnych właściwości nie dodaję, bo organizm żywy, materia z której jest stworzony na poziomie fizycznym również jest nieświadoma. Jest ożywiona, ale nieświadoma. Te ożywienie oznacza, iż ma dostęp do kanałów informatyczno-energetycznych i aktywnie komunikuje się z otoczeniem na linii akcja- reakcja. To jest najważniejszy aspekt, który odróżnia organizm żywy od materii nieożywionej, i sprawia iż jest on podmiotem obserwacji a obiekty fizyczne nieożywione są TYLKO i ZAWSZE przedmiotem w tejże obserwacji.
Ta różnica ma krytyczne znaczenie!
Świat, który obserwujesz jest uświadomiony w wymiarze czasoprzestrzennym tylko z punktu widzenia obserwatora ( podmiotu ). Obserwatorem można być wtedy, gdy ma się możliwość wymiany informacji z otoczeniem w czasie rzeczywistym i do tego służą zmysły. Jeżeli przedmiot nie ma ani jednego zmysłu to jest on całkowicie nieświadomy otoczenia czyli wymiaru przestrzennego rzeczywistości, tak więc jest nieświadomy tego co się dzieje.
Magia życia polega właśnie na tym, iż organizmy żywe wchodzą aktywnie w interakcje przestrzenne i narzędziami do tego są zmysły. To sprawia, iż pojawia się świadomość tych przestrzennych interakcji.

Kur.. czy to jest, aż tak trudne do zrozumienia. Weź mi tu więcej nie pajacuj.

>Komputery są żywe tak samo jak ludzie.
>To są świadome, czujące, obserwujące, myślące i decydujące istoty, których programowanie przebiega trochę podobnie jak nasze wychowanie.

Stety lub nie, ale muszę poprzeć Twoich oponentów. Rozumiem ludzi którzy się mylą, bo każdy popełnia błędy. Ale nie rozumiem tych, którzy nie mają ochoty się rozwijać. Najwięcej tych ludzi znajduje się w grupie zwaną wierzący. Ty do nich należysz i z całego serca Ci współczuję, bo wiem jakie niesie to za sobą cierpienie.
Pamiętaj jednak, iż w każdej chwili możesz otworzyć swój umysł i wejść ponownie na ścieżkę rozumowego rozwoju.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Stety lub nie, ale muszę poprzeć Twoich oponentów. Rozumiem ludzi którzy się mylą, bo każdy popełnia błędy. Ale nie rozumiem tych, którzy nie mają ochoty się rozwijać. Najwięcej tych ludzi znajduje się w grupie zwaną wierzący. Ty do nich należysz i z całego serca Ci współczuję, bo wiem jakie niesie to za sobą cierpienie.
>Pamiętaj jednak, iż w każdej chwili możesz otworzyć swój umysł i wejść ponownie na ścieżkę rozumowego rozwoju.

Podążaj za swoimi przekonaniami a ja będę stał niezmiennie przy swoich.

Jestem na ścieżce rozumowego rozwoju.

Zbyt wiele ignorujecie i za wiele upraszczacie a to wszystko ma znaczenie.

Nie potraficie dobrze wyjaśnić ani źródła świadomości, ani różnic systemów pojęciowych, ani znaczenia fizycznej zmiany, ani dualizmu korpuskularno-falowego ani nawet znaczenia pojęcia energii.

Ja potrafię to trochę lepiej.

Pozostaję przy wszystkim co napisałem, nie szukam akceptacji tylko prawdy.
szarley (54913 punktów)
>Podążaj za swoimi przekonaniami a ja będę stał niezmiennie przy swoich.

Kosztem innych

Hamerlikowi wolno nazwać nauczyciela pedofilem i kiedy nauczyciel straci pracę Hamerlik powie "Stoję przy swoich przekonaniach"

Rzygowina

>Jestem na ścieżce rozumowego rozwoju.
Czyli p*****lisz coraz bardziej odjechane brednie

>Nie potraficie dobrze wyjaśnić ani źródła świadomości,
Ty niczego nie poradzisz wyjaśnić

>ani dualizmu korpuskularno-falowego
Ty żałosny kretynie
Fizyka poradzi to wyjaśnić perfekcyjnie, tylko ty nie poradzisz przeczytać żadnej książki

>ani nawet znaczenia pojęcia energii.
Ty żałosny kretynie
Fizyka poradzi to wyjaśnić perfekcyjnie, tylko ty nie poradzisz przeczytać żadnej książki
Ale hamernergii masturbującej się w masę...

>Ja potrafię to trochę lepiej.
Ucieczkami żałosny idioto?

>Pozostaję przy wszystkim co napisałem,
Także przy tym, że szarley, znany ci z imienia i nazwiska żyje z przestępstwa??
Także przy tym, że nie wolno ci chodzić chodnikami w Berlinie?
Także przy tym, że młotek zyskuje masę tracą masę?
Także przy tym, że twoja mamusia jest darmojadem?

Wszystkie swoje kretyństwa podtrzymujesz?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>ani dualizmu korpuskularno-falowego
>Ty żałosny kretynie
>Fizyka poradzi to wyjaśnić perfekcyjnie, tylko ty nie poradzisz przeczytać żadnej książki

Ach tak?
To poka.

pl.m.wikip(*)i/Dualizm_korpuskularno-falowy

Wg mojego wyjaśnienia cząsteczka materii przekształca się w falę ruchu i fala ruchu przekształca się w cząsteczkę materii, dlatego porcja/kwant energii może objawić się raz jako cząsteczka a innym razem jako fala już po zmianie postaci energii.

Wg was takie przekształcenie energii nie występuje ani energia wcale nie ma dualnej postaci w ruchu i materii.

Jak zatem wyjaśnisz dualizm korpuskularno-falowy?

Jakim cudem bez transformacji ruchu i materii?
szarley (54913 punktów)
Ucieczka
ucieczka
ucieczka

Odnieś się do całego moje wpisu
Podtrzymujesz, że twoja mamusia jest darmozjadem????
PODTRZYMUJESZ?????

Podtrzymujesz, że Sonia jest właścicielką salonu fitnes, wyzyskującą roboli bez mienia z agencji pracy tymczasowej, którzy mieszkają w niedogrzanych piwnicach

TO NAPISAŁEŚ

Podtrzymujesz, że pracowałeś przykuty do maszyny 31 dni pod rząd w dzień po zawal serca bez prawa do wody?

TO NAPISAŁEŚ

>Pozostaję przy wszystkim co napisałem,
Także przy tym, że szarley, znany ci z imienia i nazwiska żyje z przestępstwa??

POTWIERDŹ ALBO ZAPRZECZ
przyznaj się że nie masz dowodu na moje przestępstwo, lub stań z godnością przed sądem i powiedz sędziemu, że jest bandytą

>>>ani dualizmu korpuskularno-falowego
>>Ty żałosny kretynie
>>Fizyka poradzi to wyjaśnić perfekcyjnie, tylko ty nie poradzisz przeczytać żadnej książki
>Ach tak?
>To poka.
>pl.m.wikip(*)i/Dualizm_korpuskularno-falowy

Cytujesz definicję, której nie rozumiesz

>Wg mojego wyjaśnienia cząsteczka materii przekształca się w falę ruchu i fala ruchu przekształca się w cząsteczkę materii,
UDOWODNIJ kretynie

>Jak zatem wyjaśnisz dualizm korpuskularno-falowy?
1 Wyczerpałeś limit bezpłatnych korepetycji z fizyki
2 Tobie trzeba tłumaczyć podstawy a nie dualizm korpuskularno-falowy
3 Dualizm korpuskularno-falowy sam sobie wymyślasz jak przekształcenie hamerruchu w hamermaterię
4 I tak będziesz pipcył swoje mantry że młotek zyskuje masę tracąc masę

PISZ PO POLSKU DEBILU i korzystaj z powszechnie przyjętych definicji nachlany wieprzu



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Jak zatem wyjaśnisz dualizm korpuskularno-falowy?
>1 Wyczerpałeś limit bezpłatnych korepetycji z fizyki

Dobrze nie wyjaśniaj jak to możliwe, że jedno objawia się w dwóch postaciach ale spróbuj choć określić to coś.

Nazwij to coś co raz jest cząsteczka a innym razem falą!

Co to jest?
szarley (54913 punktów)
>>>Jak zatem wyjaśnisz dualizm korpuskularno-falowy?
>>1 Wyczerpałeś limit bezpłatnych korepetycji z fizyki
>Dobrze nie wyjaśniaj jak to możliwe, że jedno objawia się w dwóch postaciach ale spróbuj choć określić to coś.
>Nazwij to coś co raz jest cząsteczka a innym razem falą!
>Co to jest?

pl.wikipedia.org/wiki/Cząsteczka
pl.wikipedia.org/wiki/Fala

I nie jest raz cząsteczką a raz falą KRETYNIE
ruch nie zmienia się w materię kretynie
jedynie ty, absolwent pomocniczej szkoły po ziołach tak twierdzisz a jedynym dowodem jest twoja UCIECZKA od pytani o matematyczny wzór

Psi chuj twierdzi, że szarley utrzymuje się z przestępstwa
Dlaczego?
Bo jest psim chujem

O swojej mamie napisał,że jest darmojadem, a o swojej córce, że wykorzystuje roboli bez mienia z agencji tymczasowej, którzy mieszkają w niedogrzanych piwnicach bez prawa do kontaktu z dziećmi

Dlaczego?
Bo jest psim chujem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Jak zatem wyjaśnisz dualizm korpuskularno-falowy?
>>>1 Wyczerpałeś limit bezpłatnych korepetycji z fizyki
>>Dobrze nie wyjaśniaj jak to możliwe, że jedno objawia się w dwóch postaciach ale spróbuj choć określić to coś.
>>Nazwij to coś co raz jest cząsteczka a innym razem falą!
>>Co to jest?
>pl.wikipedia.org/wiki/Cząsteczka
>pl.wikipedia.org/wiki/Fala
>I nie jest raz cząsteczką a raz falą KRETYNIE
>ruch nie zmienia się w materię kretynie

>Dualizm korpuskularno-falowy - cecha obiektów kwantowych (np. fotonów czy elektronów) polegająca na przejawianiu, w zależności od sytuacji, właściwości falowych (dyfrakcja, interferencja) lub korpuskularnych (dobrze określona lokalizacja, pęd)

pl.m.wikip(*)i/Dualizm_korpuskularno-falowy

Przeczytaj co tu napisali.

Od siebie dodam, że wiązanie kwantu z najmniejszą porcją jest błędem.

Kwant energii jest każdą określoną, ograniczoną, skończoną i policzalna porcją energii.

Do kwantu energii należy zaliczyć elektron, planetę, foton, obieg orbitalny.
szarley (54913 punktów)
Zarzuciłeś mi, że utrzymuję się z przestępstwa
Teraz uciekasz

>>ruch nie zmienia się w materię kretynie
>Przeczytaj co tu napisali.
TY IDIOTO przeczytaj choć jedną książkę

>Od siebie dodam, że wiązanie kwantu z najmniejszą porcją jest błędem.
UDOWODNIJ kretynie

>Kwant energii jest każdą określoną, ograniczoną, skończoną i policzalna porcją energii.
Nie każdą kretynie

>Do kwantu energii należy zaliczyć elektron, planetę, foton, obieg orbitalny.
Planetę, kretynie?

Podtrzymujesz, że mamusia jest darmojadem?
Podtrzymujesz co piszesz o Soni i jej robolach których wyzyskuje?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Od siebie dodam, że wiązanie kwantu z najmniejszą porcją jest błędem.
>UDOWODNIJ kretynie

Molekularna struktura materii i falowy system ruchu w granicach naszego horyzontu są dowodem kwantowej/sporcjowanej natury energii.

Kwantem/porcją energii jest mikroskopowy atom wodoru i makroskopowa galaktyka droga mleczna.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
.. bardziej bździągwa.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
qwery (2864 punktów)
>>>Jak zatem wyjaśnisz dualizm korpuskularno-falowy?
>>1 Wyczerpałeś limit bezpłatnych korepetycji z fizyki
>Dobrze nie wyjaśniaj jak to możliwe, że jedno objawia się w dwóch postaciach ale spróbuj choć określić to coś.
>Nazwij to coś co raz jest cząsteczka a innym razem falą!
>Co to jest?

Moze taka jakaś galaretka
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Jak zatem wyjaśnisz dualizm korpuskularno-falowy?
>>>1 Wyczerpałeś limit bezpłatnych korepetycji z fizyki
>>Dobrze nie wyjaśniaj jak to możliwe, że jedno objawia się w dwóch postaciach ale spróbuj choć określić to coś.
>>Nazwij to coś co raz jest cząsteczka a innym razem falą!
>>Co to jest?
>Moze taka jakaś galaretka

Raczej kwant energii

pl.m.wikipedia.org/wiki/Kwant_energii

Określona, ograniczona, skończona i policzalna porcja energii - wcale nie najmniejsza.

Kwant energii ma dualna postać cząsteczki materii i fali ruchu, pomiędzy którymi transformuje miejscami będąc cząsteczka i chwilami będąc falą.
szarley (54913 punktów)
>>>>>Jak zatem wyjaśnisz dualizm korpuskularno-falowy?
>>>>1 Wyczerpałeś limit bezpłatnych korepetycji z fizyki
>>>Dobrze nie wyjaśniaj jak to możliwe, że jedno objawia się w dwóch postaciach ale spróbuj choć określić to coś.
>>>Nazwij to coś co raz jest cząsteczka a innym razem falą!
>>>Co to jest?
>>Moze taka jakaś galaretka
>Raczej kwant energii

Albo gówno w twoim mózgu, które pozwala ci nazywać swoją mamę darmojadem, a szarleya przestępcą
Sonia wie, że w twojej opinii zatrudnia roboli mieszkających w piwnicach
Mamusia wie, że nazywasz ją darmojadem?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Sonia wie, że w twojej opinii zatrudnia roboli mieszkających w piwnicach

Ty jej chyba już wszystko wyjaśniłeś, mówiła że nie dajesz jej spokoju, ciekawe komu jeszcze?

>Mamusia wie, że nazywasz ją darmojadem?

Moja mama została pozbawiona należnej jej części świata przez większych, agresywnych cwaniakow głoszących, iz ich bog tak chce.

Gdyby nie została okradziona, mogłaby teraz odsprzedać swoje posiadłości ludziom młodym i zyskać tym sposobem swoją emeryturę.

Tobie marzy się emerytura kapitałowa wyświadczona przez młodych bez utraty własności na ich rzecz.
Kto wie może marzą Ci się nawet niewolnicy, że Ty im powiesz co mają przygotować a przyjdziesz, żeby to na gotwo zjeść i nawet po sobie nie posprzątać.
13-10-2021 06:18 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Zarzuciłeś mi przestępstwo
Czekam na dowód lub zaprzeczenie

>>Mamusia wie, że nazywasz ją darmojadem?
>Moja mama została pozbawiona należnej jej części świata przez większych, agresywnych cwaniakow głoszących, iz ich bog tak chce.
TY nazwałeś ją darmojadem

>Kto wie może marzą Ci się nawet niewolnicy,
Kretyn

>>Sonia wie, że w twojej opinii zatrudnia roboli mieszkających w piwnicach
>Ty jej chyba już wszystko wyjaśniłeś, mówiła że nie dajesz jej spokoju, ciekawe komu jeszcze?
1 Kłamiesz, ujawniłeś wszystko co do niej napisałem, ale taka rzygowina jak ty poradzi tylko kłamać
2 Sam proponowałeś, żeby do niej napisać, więc o te dwie wiadomości niech ma pretensje do ciebie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1 Kłamiesz, ujawniłeś wszystko co do niej napisałem, ale taka rzygowina jak ty poradzi tylko kłamać

Bo po tym zdaje się zablokowala Cię, bo nie ogarnęła twojego stanu umysłu.

Mieliscie zdaje się pytać ją o coś a nie zalewać ją swoją wiarą.

>2 Sam proponowałeś, żeby do niej napisać, więc o te dwie wiadomości niech ma pretensje do ciebie

Powiedziałem, że jak masz pytania o Sonię to pytaj ja a nie mnie a Ty wyjechałeś z czyś takim do osoby, która nie ma pojęcia o czym Ty do niej mówisz.
13-10-2021 17:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>1 Kłamiesz, ujawniłeś wszystko co do niej napisałem, ale taka rzygowina jak ty poradzi tylko kłamać
>Bo po tym zdaje się zablokowala Cię,

Nie wiem, ale wiem, że kłamiesz
Jeśli piszesz prawdę, że się narzucam, zacytuj więcej niż dwa maile, oba już zacytowałeś
Znów wylazło, że Hamerlik poradzi jedynie kłamać

Podobnie jak kłamiesz że utrzymuję się z przestępstwa,

Być może jedyną prawdą, którą napisałeś, jest to, że Sonia jest właścicielką salonu fitness, ale ja nie widzę w tym niczego złego.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Powiedziałem, że jak masz pytania o Sonię to pytaj ja a nie
> mnie a Ty wyjechałeś z czyś takim do osoby, która nie
> ma pojęcia o czym Ty do niej mówisz.

Z "czymś takim", czyli czym?
Nie mieszaj pytań szarleya z moim twierdzeniem, że treść sugerowanej przez ciebie rozmowy z twoją córką o twoich alimentach na nią, to twoja i jej tajemnica.

Odsyłasz mnie do niej, co nie zmienia faktu, że treść owej rozmowy nie jest publiczna i ona, a zwłaszcza ty (gestorzy) tego nie upublicznili.

Powód jest oczywisty.

Na koniec żeby było jasne: ja nie mam pytań do twojej córki, nie zamierzam jej nigdzie szukać ani tym bardziej o cokolwiek pytać. To obca osoba dla mnie i szanuję prywatne potencjalne tajemnice. Twoje także.

Jeśli ktoś chce robić z ludzkich tajemnic swoją pałkę, to nie przejdzie i dostanie po dzióbku bęcki jak zwykle. Ty, ktokolwiek inny - obojętne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-10-2021 08:45 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Gdyby nie została okradziona, mogłaby teraz odsprzedać swoje
> posiadłości ludziom młodym i zyskać tym sposobem swoją emeryturę.

Gdyby zgłosiła kradzież na Policję, mogłaby zgodnie z twoją sugestią np. odsprzedać swoje posiadłości ludziom młodym by zyskać tym sposobem dodatkowy asumpt na swoją emeryturę.
Ale nie. Wolała jednak nie zgłaszać.
Czemu? Nie wiadomo. To kolejna tajemnica Hamerlika.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Gdyby nie została okradziona, mogłaby teraz odsprzedać swoje
>> posiadłości ludziom młodym i zyskać tym sposobem swoją emeryturę.
>Gdyby zgłosiła kradzież na Policję, mogłaby zgodnie z twoją sugestią np. odsprzedać swoje posiadłości ludziom młodym by zyskać tym sposobem dodatkowy asumpt na swoją emeryturę.
>Ale nie. Wolała jednak nie zgłaszać.
>Czemu? Nie wiadomo. To kolejna tajemnica Hamerlika.

Żadna tajemnica.

Wg waszych norm egzekwowanych pod przymusem, wejście w posiadanie świata przez wąska grupę nikomu nieznanych z nazwiska i adresu zamieszkania ludzi za pośrednictwem spółek kapitałowych z ograniczoną odpowiedzialnością działających w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach nie jest żadną kradzieżą tylko wolą Boga jedynego.

Wg moich norm to jest złodziejstwem ubranym w wrogie zwykłym ludziom ideologie.

Skoro władza człowieka nad człowiekiem ma być dobra i sprawiedliwa, to wyjawcie kapitały przypisując własność do imienia, nazwiska i adresu zamieszkania oraz poddajcie własność demokratycznemu opodatkowaniu na rzecz pracowników najemnych bez mienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Gdyby zgłosiła kradzież na Policję, mogłaby zgodnie z twoją
>> sugestią np. odsprzedać swoje posiadłości ludziom młodym by
>> zyskać tym sposobem dodatkowy asumpt na swoją emeryturę.
>> Ale nie. Wolała jednak nie zgłaszać.
>> Czemu? Nie wiadomo. To kolejna tajemnica Hamerlika.
> Żadna tajemnica.
> Wg moich norm to jest złodziejstwem ubranym w
> wrogie zwykłym ludziom ideologie.

Na pytanie "czemu nie zgłosiła?" widzimy odpowiedź na pytanie które nie padło: co jest złodziejstwem wg twoich norm.
Czyli jednak tajemnica.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-10-2021 09:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Gdyby zgłosiła kradzież na Policję, mogłaby zgodnie z twoją sugestią np. odsprzedać swoje posiadłości ludziom młodym by zyskać tym sposobem dodatkowy asumpt na swoją emeryturę.
>>Ale nie. Wolała jednak nie zgłaszać.
>>Czemu? Nie wiadomo. To kolejna tajemnica Hamerlika.
>Żadna tajemnica.

Przypomnę
Nazwałeś swoją matkę darmojadem
w twoim świecie nie dostawałaby emerytury
w twoim świecie jako posiadaczka posiadłości płaciłaby podatek
w twoim świecie musiałaby wyprzedawać swoje mienie po kawałku nie wiedząc jak tę posiadłość podzielić i już po pierwszej sprzedaży czyniąc tę posiadłość bezwartościową i niefunkcjonalną

To jest opis twojego świata, w którym emerytka, żeby przeżyć z posiadłości ma wybór czy sprzedać najpierw łazienkę czy kuchnię

>Wg waszych norm egzekwowanych pod przymusem,
Napisał windykator

>wejście w posiadanie świata przez wąska grupę nikomu nieznanych z nazwiska i adresu zamieszkania ludzi za pośrednictwem spółek kapitałowych
Znów powtórka mantry po ucieczce
Napisałeś, że za ujawnienie mienia grożą surowe kary, jaką karę poniósł dziennikarz, który napisał listę 100 najbogatszych?
Ucieczka

>z ograniczoną odpowiedzialnością działających w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach nie jest żadną kradzieżą tylko wolą Boga jedynego.
wymyśl jakiś skrót na tę przydługą modlitwę kopiuj - wklej
Wg ciebie świat dzieli się na właścicieli spółek na oceanicznych wyspach i roboli bez mienia, których nie stać na wyjazd do sąsiedniego miasta TAK NAPISAŁEŚ
Ujawnij swoje spółki z oo skoro stać cię na zagraniczne wycieczki, sam napisałeś, że byłeś ostatnio za granicą
Ucieczka

>Wg moich norm to jest złodziejstwem ubranym w wrogie zwykłym ludziom ideologie.
Twoja nowomowa jest tylko nowomową
Sędziów nazwałeś bandytami, al pocichutku, niejawnie, na obcojęzycznym, niszowym forum
W oczy tego nie powiesz bo jesteś tchórzem
Ciekawe czy w przytomności sędziego powtórzysz wobec mnie zarzut, że żyję z przestępstwa

>Skoro władza człowieka nad człowiekiem ma być dobra i sprawiedliwa, to wyjawcie kapitały
ZACZNIJ OD SIEBIE

>przypisując własność do imienia, nazwiska i adresu zamieszkania oraz
ZACZNIJ OD SIEBIE

>poddajcie własność demokratycznemu opodatkowaniu
Jak będzie takie prawo do zapłacę

>na rzecz pracowników najemnych bez mienia.
Bezosowi, Muskowi i innym robolom bez mienia, którzy dostaną tyle samo co właściciel kawalerki, ale właściciel kawalerki zapłaci horrendalną część dochodów, a Bezos grosze
Przykład Płocka
Ucieczka

I znów będzie:
Mantra
Ucieczka
Mantra
Ucieczka
Mantra
Ucieczka
Mantra
Ucieczka
Mantra
Ucieczka
Mantra
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kosztem innych
>Hamerlikowi wolno nazwać nauczyciela pedofilem i kiedy nauczyciel straci pracę Hamerlik powie "Stoję przy swoich przekonaniach"
>Rzygowina

Co Ty wypisujesz?
Co to ma znaczyć?
Ty masz najwyraźniej zaburzenia seksualne, bo w kółko pedofile, k***y, sutenerzy, gwałty itd.

Seks może być piękny. Idź do seksuologa. Katolicyzm w przeżywaniu seksu na pewno nie pomaga.
szarley (54913 punktów)
>>Kosztem innych
>>Hamerlikowi wolno nazwać nauczyciela pedofilem i kiedy nauczyciel straci pracę Hamerlik powie "Stoję przy swoich przekonaniach"
>>Rzygowina
>Co Ty wypisujesz?
>Co to ma znaczyć?

To ma znaczyć co znaczy, nie poradzisz czytać???
Wolno ci zarzucać drugiemu człowiekowi przestępstwo?
A to zrobiłeś

Wolno ci twierdzić, że szarley żyje z przestępstwa, wię wolno ci napisać że nauczyciel jest pedofilem. To jest to samo

Dajesz sobie takie prawo, bo "jesteś niezgodny"

zarzuciłeś mi przestępstwo, to samo możesz zarzucić każdemu windykatorze

>Seks może być piękny.
Noo chyba nie twojej żony

Potwierdzasz wszytsko co napisałeś, także to, że Sonia jest właścicielką salonu a twoja mamusia darmojadem?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
witamziomy (536 punktów)
>Problem w tym, że propagujesz tu filozofię opartą na dominujących współcześnie religiach, która dzieli materię na ożywioną i martwą.

Ujmę to tak. Nie propaguję żadnej filozofii. Istnieje materia ożywiona i nieożywiona. Materia ożywiona wchodzi w interakcję z otoczeniem w sposób aktywny- akcja-reakcja. Materia nieożywiona jest bierna a jej bierność wynika z braku aktywnych zmysłów, które umożliwiałyby wymianę informatyczno-energetyczną na poziomie akcja-reakcja.

Różnica ta jest wyczuwalna nawet na poziomie intuicyjnym i zwykły, przeciętny człowiek, który nigdy nawet nie pomyślałby, że forum takie jak to istnieje, jest w stanie zrozumieć tą różnicę.

W końcu szklankę można wziąć i rozbić o ścianę bez dyskomfortu moralnego a wynika to z intuicyjnego przekonania, iż szklanka Nie jest świadoma zarówno swego istnienia, ani tego co się z nią dzieje.

Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy materią ożywioną a nieożywioną to powinieneś poważnie zastanowić się nad fundamentami swoich przekonać, bo ewidentnie popełniłeś gdzieś błąd.
11-10-2021 21:15 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Problem w tym, że propagujesz tu filozofię opartą na dominujących współcześnie religiach, która dzieli materię na ożywioną i martwą.
>Ujmę to tak. Nie propaguję żadnej filozofii. Istnieje materia ożywiona i nieożywiona. Materia ożywiona wchodzi w interakcję z otoczeniem w sposób aktywny- akcja-reakcja. Materia nieożywiona jest bierna a jej bierność wynika z braku aktywnych zmysłów, które umożliwiałyby wymianę informatyczno-energetyczną na poziomie akcja-reakcja.
>Różnica ta jest wyczuwalna nawet na poziomie intuicyjnym i zwykły, przeciętny człowiek, który nigdy nawet nie pomyślałby, że forum takie jak to istnieje, jest w stanie zrozumieć tą różnicę.
>W końcu szklankę można wziąć i rozbić o ścianę bez dyskomfortu moralnego a wynika to z intuicyjnego przekonania, iż szklanka Nie jest świadoma zarówno swego istnienia, ani tego co się z nią dzieje.
>Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy materią ożywioną a nieożywioną to powinieneś poważnie zastanowić się nad fundamentami swoich przekonać, bo ewidentnie popełniłeś gdzieś błąd.

Jak chcesz być koleżką moim to pierwej nucz się ortografii "Koleżka" "ż" wymienia się na "g" i powtaje wyraz "kolega". Natomiast "koleszka" się nie wymienia.. Tylko nie tłumacz, że to zrobiłeś specjalnie, bo jeśli to też jesteś złośliwym impetykiem.

Polecałem Tobie przejrzeć (może nie wszystko) co wypisuje gościu o którym rozmawiamy i z nim korespondujemy, o fizyce. Prostowany z początku grzecznie nie reaguje. I to od dziesięciu lat na pewno. Na co zasługuje ktoś, który nie rozumie, że plecie androny? Czy dziesięć lat takiej prezencji swojej "wiedzy' i upór z jakim obstaje przy swoich bzdurach to za mało? Przecież wystarczy, by przez ten czas nabrać pewnośći, że choruje na paranoję maniakalną. Ty, jakkolwiek czytałem powyżej co mu wypisujesz, możesz sobie rozmawiać jak sobie chcesz. Ja nie mogę po tylu latach stosować łagodnych metod perswazji, bo on nie reaguje. Trudno jest nie być permysywistą a bynajmniej mieć stosunek pejoratywny. Dałeś wyraźny przykład w Twoich wypowiedziach, próbując zawrzeć z nim jakąś nić porozumienia i .....wyszło to jak to co pies sra. Ja nie mogę już inaczej, bo to zwyczajna potwarz dla fizyki i całej nauki dziedzin towarzyszących. To żadna nowa fizyka.
O człowieczeństwie to mi nie pisz/wytykaj. Normalny homo sapiens jest zdolny do przemyśleń na temat wytkniętych jemu błędów. On nie potrafi. Brak mu autorefleksji. Czyli jak mam go traktować? Piszę po prostu prawdę o nim.
A Twoje życzenie by nie pisywać w Twoich wątkach/odpowiedziach uszanuję, bo przecież lepiej zawsze doswiadczać na własnej skórze. Nie prawdaż?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
witamziomy (536 punktów)

>Jak chcesz być koleżką moim to pierwej nucz się ortografii "Koleżka" "ż" wymienia się na "g" i powtaje wyraz "kolega". Natomiast "koleszka" się nie wymienia.. Tylko nie tłumacz, że to zrobiłeś specjalnie, bo jeśli to też jesteś złośliwym impetykiem.

Nie jest moim celem zjednywanie tu przyjaciół tylko wymieniać argumenty w interesujących mnie kwestiach i na tej bazie mieć możliwość rozwoju. W powyższym popełniłem błąd i nie było moim zamiarem Cię obrazić.

>Polecałem Tobie przejrzeć (może nie wszystko) co wypisuje gościu o którym rozmawiamy i z nim korespondujemy, o fizyce. Prostowany z początku grzecznie nie reaguje. I to od dziesięciu lat na pewno. Na co zasługuje ktoś, który nie rozumie, że plecie androny? Czy dziesięć lat takiej prezencji swojej "wiedzy' i upór z jakim obstaje przy swoich bzdurach to za mało? Przecież wystarczy, by przez ten czas nabrać pewnośći, że choruje na paranoję maniakalną. Ty, jakkolwiek czytałem powyżej co mu wypisujesz, możesz sobie rozmawiać jak sobie chcesz. Ja nie mogę po tylu latach stosować łagodnych metod perswazji, bo on nie reaguje. Trudno jest nie być permysywistą a bynajmniej mieć stosunek pejoratywny. Dałeś wyraźny przykład w Twoich wypowiedziach, próbując zawrzeć z nim jakąś nić porozumienia i .....wyszło to jak to co pies sra. Ja nie mogę już inaczej, bo to zwyczajna potwarz dla fizyki i całej nauki dziedzin towarzyszących. To żadna nowa fizyka.

To po co dalej wytracasz energię na negację jego wywodów jak już sam prawdopodobnie to wiesz, że tym sposobem już nic nie zyskasz.

>O człowieczeństwie to mi nie pisz/wytykaj. Normalny homo sapiens jest zdolny do przemyśleń na temat wytkniętych jemu błędów. On nie potrafi. Brak mu autorefleksji. Czyli jak mam go traktować? Piszę po prostu prawdę o nim.

Ja w takich sytuacjach ucinam relację a nie wchodzę na poziom emocjonalnego jadu.

>A Twoje życzenie by nie pisywać w Twoich wątkach/odpowiedziach uszanuję, bo przecież lepiej zawsze doswiadczać na własnej skórze. Nie prawdaż?

Dzięki za zrozumienie.
12-10-2021 08:28 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> A Twoje życzenie by nie pisywać w Twoich wątkach/odpowiedziach uszanuję,
>Dzięki za zrozumienie.

Szkoda, że nie można podziękować vice versa Odmiennemu.

> Nie wiem czy z kimkolwiek kiedykolwiek dojdę do wspólnych wniosków

Przypuszczam, że będzie niezmiernie trudno. Za każdym razem gdy pojawi się możliwość pokojowej zgody w której człowiek zazwyczaj spokojnie wrasta, pojawi się też dziwny lęk związany z groźbą zdominowania, lub nawet uwięzienia. Wtedy uruchomi się zazwyczaj dalszy, do znudzenia znajomy proces powodujący gonienie króliczka przez innych.

Już raz, lub nawet więcej razy się to stało a uwolnienie się od koła emocji i uczuć przeszłości to żmudna i kosztowna praca w relacji.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Problem w tym, że propagujesz tu filozofię opartą na dominujących współcześnie religiach, która dzieli materię na ożywioną i martwą.
>Ujmę to tak. Nie propaguję żadnej filozofii. Istnieje materia ożywiona i nieożywiona.

Ożywiona i nieożywiona to tylko różnica formy materii.
Moglibyśmy podzielić tak samo obiekty fizyczne na podobne i niepodobne do nas.

>Materia ożywiona wchodzi w interakcję z otoczeniem w sposób aktywny- akcja-reakcja. Materia nieożywiona jest bierna a jej bierność wynika z braku aktywnych zmysłów, które umożliwiałyby wymianę informatyczno-energetyczną na poziomie akcja-reakcja.

Ta bierność jest tylko twoją wizją wynikającą z określoności twojego systemu pojęciowego.
Istotę o niepojętym dla Ciebie w żadnym stopniu systemie pojęciowy określisz jako martwe ciało.

Wciąż nie dostrzegacie istnienia różnych systemów pojęciowych a przecież te różnice pojawiają się już na poziomie różniących się grup ludzkich. Te różnice pojęciowe są już bardzo silne w zestawieniu człowieka z innymi gatunkami zwierząt. To dlatego zwierzęta niektórych gatunków jawią się nam praktycznie jako martwe, jako oprogramowana materia, która biernie reaguje na wszystkie bodźce.
Ogromna różnica w systemach pojęciowych powoduje, że abstrakcja odmiennych istot jest poza możliwościami naszego pojęcia. Przez to właśnie wydaje nam się, że tam żadnej abstrakcji nie ma ale ona jest tyle, że całkowicie odmienna od naszej. Żadne z naszych pojęć nie jest kompatybilne z pojęciami odmiennych fizycznie istot.

>Różnica ta jest wyczuwalna nawet na poziomie intuicyjnym i zwykły, przeciętny człowiek, który nigdy nawet nie pomyślałby, że forum takie jak to istnieje, jest w stanie zrozumieć tą różnicę.
>W końcu szklankę można wziąć i rozbić o ścianę bez dyskomfortu moralnego a wynika to z intuicyjnego przekonania, iż szklanka Nie jest świadoma zarówno swego istnienia, ani tego co się z nią dzieje.

Ta intuicja to zaprogramowane reakcje emocjonalne na co podobne i na to co odmienne. Co jest podobne chronimy, co jest odmienne niszczymy w imię walki określonego genu o dominację nad światem fizycznym i jego abstrakcyjnej postaci określonego memu dążącego do dominacji nad wszelką abstrakcją.

>Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy materią ożywioną a nieożywioną to powinieneś poważnie zastanowić się nad fundamentami swoich przekonać, bo ewidentnie popełniłeś gdzieś błąd.

Ewidentnie go nie popełniłem i ewidentnie dowodzi tego zasada nieoznaczoności, która jest elementem mojej układanki.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy materią ożywioną
>> a nieożywioną to powinieneś poważnie zastanowić się nad
>> fundamentami swoich przekonać, bo ewidentnie popełniłeś gdzieś błąd.
> Ewidentnie go nie popełniłem i ewidentnie dowodzi tego zasada
> nieoznaczoności, która jest elementem mojej układanki.

A nie czasem pewna tajemnicza rozmowa z córką?

Cytat:
abstrakcja odmiennych istot jest poza możliwościami naszego pojęcia. Przez to właśnie wydaje nam się, że tam żadnej abstrakcji nie ma ale ona jest tyle, że całkowicie odmienna od naszej.

Zgadzam się. Trudno zrozumieć to, co robisz. Za to cel tego, co pisujesz jest całkowicie zrozumiały.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Trudno zrozumieć to, co robisz. Za to cel tego, co pisujesz jest całkowicie zrozumiały.

No i po co to niedopowiedzenie w kwestii celu?
Przecież piszesz to do innych nie do mnie a oni ponoć nie rozumieją tego co Ty, więc czujesz się w obowiązku im wyjaśnić.
Niedopowiedzeniem nie wyjaśnisz.

Chyba, że wcale nie piszesz tego do nich lecz do mnie i nadal probujesz zasiać w moim umyśle wątpliwości?

Ustalaj sobie tam cele jakie chcesz, nie czuję, żeby to miało związek ze mną, a jedynie z tym, kogo chciałbyś że mnie zrobić.

Nie przejmuję się twoim jadem. Uodporniłem się.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> No i po co to niedopowiedzenie w kwestii celu?
> Przecież piszesz to do innych nie do mnie a oni
> ponoć nie rozumieją tego co Ty, więc czujesz się w obowiązku im wyjaśnić.

Spokojnie. Jeśli ktoś zapyta - wyjaśnię.

>Niedopowiedzeniem nie wyjaśnisz.

Owszem. Ale poinformuję, że cel nie jest jakoś bardzo skomplikowany.
Kto będzie chciał go poznać - zapyta lub przeczyta jeśli w przyszłości go ponownie wyrażę.

> Chyba, że wcale nie piszesz tego do nich lecz do mnie i nadal
> probujesz zasiać w moim umyśle wątpliwości?

A po co? Miej swoją wersję, każdy ma prawo do swojej.

> Ustalaj sobie tam cele jakie chcesz, nie czuję, żeby
> to miało związek ze mną

I nie czuj, w porządku. Nic na siłę.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365