W przypadku zwykłego deszczu można łatwo wyznaczyć swoją prędkość biegu, czy jazdy, poprzez pomiar kąta spadania tego deszczu: tgf = v/c, f - odchylenie od pionu np. f = 45 co mierzymy kątomierzem, + oficjalna wiedza o prędkości tych kropelek, bo to jest stałe zapewne - aerodynamika tak pracuje!, np. c = 20 m/s dla deszczu na ziemi; wtedy automatycznie: v = 20 m/s, zatem wiemy jak szybko jedziemy. ............ I tu pojawia się pytanie: dlaczego nie można wyznaczyć swojej prędkości w kosmosie (za pomocą deszczu)? Przecie tu pełno gwiazd świeci a deszcz z gwiazd to światło rzecz jasna, no i robi się ten skos - zwany aberracją gwiazd, bo ziemia jedzie, czyli dokładnie tak samo jak z deszczem - nie? No to ja zaraz wyjaśnię dlaczego nie można... albo poczekam troszeczkę... tak do świąt - może sami raz coś zgadniecie.  |