Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pieniądze na rachunku bankowym

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
04-12-2021 02:00Hamerlik Konopka (19903 punktów)Pieniądze na rachunku bankowym
Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.

Powstaje pytanie.

Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?

Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi. Dlaczego akceptujemy ten stan? Czy to nie jest głupie?

Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą kontroli nad własnym życiem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gigo (484 punktów)
Wszyscy wiemy, że pieniądze w portfelu, to tylko zadrukowany kawałek papieru.
Powstaje pytanie.
Dlaczego nie chcemy, żeby ten wydruk był pod naszą kontrolą?
Nie wiadomo przez kogo ten druczek jest wytwarzany; czemu taki sam wykonany w domu, jest gorszy od tego wydanego przez bank?. Dlaczego akceptujemy ten stan? Czy to nie jest głupie?
Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą kontroli nad własnym życiem.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wszyscy wiemy, że pieniądze w portfelu, to tylko zadrukowany kawałek papieru.
>Powstaje pytanie.
>Dlaczego nie chcemy, żeby ten wydruk był pod naszą kontrolą?
>Nie wiadomo przez kogo ten druczek jest wytwarzany; czemu taki sam wykonany w domu, jest gorszy od tego wydanego przez bank?. Dlaczego akceptujemy ten stan? Czy to nie jest głupie?
>Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą kontroli nad własnym życiem.

Dobre pytanie.
W końcu zapis na papierze to jedynie alternatywa do zapisu na dysku.

Większość ludzi nie rozumie kreacji i emisji pieniądza i nie ma nad tym żadnej kontroli, choc jest od tego egzystencjalnie zależna.

W państwowych, przymusowych szkołach dzieci naucza się o zniewoleniu przez komunistów i Ruskich, o tym czego chce Bóg ale w sprawie zapisu pieniądza i kontroli nas tym zapisem nauczyciele milczą jak grób. Ciekawe dlaczego?

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>W końcu zapis na papierze to jedynie alternatywa do zapisu na dysku.

Naprawdę???? Paczpani co też te ludzie nie wymyślą

>Większość ludzi nie rozumie kreacji i emisji pieniądza i nie ma nad tym żadnej kontroli,

1 TY nie rozumiesz co to jest pieniądz. Większość ludzi nie ma z tym problemu
Jesteś jedynym, który nie rozumie po co jest pieniądz i np postuluje składać oszczędności w psich budach

2 Zaproponuj jak chcesz mieć nad tym kontrolę
Ucieczka?
Cóż, stawiałem w ciemno i trafiłem, oczywiście ucieczka

>choc jest od tego egzystencjalnie zależna.
A teraz przełóż to z hamerciulskiego na polski bez mapulacji

>W państwowych, przymusowych szkołach
Kolejna mantra,
Pokaż w Niemczech choć jedną państwową szkołę
DEBILU !!!! Setki razy używasz słownej zbitki o "państwowych, przymusowych szkołach" to pokaż choć jedną w Berlinie
Nie pokażesz? Bo znów nachlałeś się jak wieprz, rzygasz pustosłowiem i sam wierzysz w każde wyrzygane przez siebie słowo

>dzieci naucza się o zniewoleniu przez komunistów i Ruskich, o tym czego chce Bóg ale w sprawie zapisu pieniądza i kontroli nas tym zapisem nauczyciele milczą jak grób.
>Ciekawe dlaczego?

żeby Chamerlik oprócz wymyślania kim jest szarley i z czego żyje mógł też wymyślać program nauczania
Nie masz pojęcia o czymś to zamknij się
W niemieckich szkołach uczy się co to jest krzywa Laffera, uczy się o uczy się o bankach i emisji pieniądza
ale Kretyn-Konopka woli wymyślić program szkolny, żeby móc bić w chochoła

Tak jak MaxGolonko, p*****li o zakazie nauczania w szkołach bilogii tak ty p*****lisz o nienauczaniu ekonomii

Najpierw wytrzeźwiej, potem umyj zęby, potem pisz

Największy problem debila z Lądka jest taki, że ty nie chcesz wytrzeźwieć, ciebie kompletnie nie interesuje jaki jest świat za oknem. Wystarczy ci to co zobaczysz w narkotykowym zwidzie, że Soni nie wolno pojechać do Kłodzka.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W państwowych, przymusowych szkołach dzieci naucza się o zniewoleniu przez komunistów i Ruskich, >o tym czego chce Bóg ale w sprawie zapisu pieniądza i kontroli nas tym zapisem nauczyciele >milczą jak grób. Ciekawe dlaczego?
>

Głupkowatych Słowian wykorzystywali Francuzi i Brytyjczycy do wojen w celu osłabiania Niemiec.
Słowianie dostawali kredyty na zbrojenie i mieli robione pranie szarych komórek. Sytuacja wróciła do tego co było, tylko teraz nas ogłupiają Amerykanie.

fr.wikipedia.org/wiki/Emprunt_russe

"Te rosyjskie pożyczki to seria kredytów uruchomionych na zachodnich rynkach finansowych na rzecz Imperium Rosyjskiego w całym XIX wieku aż do 1916 roku. Największe transze zostały wyemitowane na Place de Paris od 1888 do 1914 roku.(...)
Wśród najważniejszych transz rosyjskich emisji obligacji, Czerwiec 19O6 ma zasięg międzynarodowy, uruchomiona jednocześnie w kilku centrach finansowych i ma na celu odbudowę osłabionych finansów Imperium Rosyjskiego po wojnie rosyjsko-japońskiej , tj. 2,25 mld franków w złocie , jedna z największych kwot w historii finansowej, w połowie pokryta przez francuskich akcjonariuszy".

O tym, ze używano i używa się nas w obcych interesach pisałem wielokrotnie.
Francuzi doprowadzając się do bankructwa dali carowi kasę na kolejną wojnę. Do dzisiaj tej kasy nie odzyskali. Głupkowata arystokracja prowadziła między sobą wojny, które nas osłabiały i tylko się odbijały biedą ludzi. Żydzi zdawali sobie sprawę czym to się skończy. Wiedzieli, że za oceanem Amerykanie zaczęli stawiać fabryki produkujące broń. Żydzi dokonali zamachu stanu w Rosji, przejęli ogromny majątek razem z francuską pożyczką i powiedzieli, dość wojen w Europie.

W przyszłym roku agenci CIA dokonają podwojenia stanu naszego wojska.
Polak sam sobie zainstalował agenturę na szczytach władzy, która dzisiaj wiezie go do rzeźni. Polak cały czas śpiewa i się sobą zachwyca.
Idiota po raz setny w historii, jest używany przez obcych i dalej tego nie pojął.
Co zrobić, sprzątaczki i robole w Sejmie, gadają o przygotowanych tematach zastępczych.
My możemy się tylko przyglądać, jak u nas działa, amerykańska fabryka wojen.
Mądrzejsi historycy przeniosą to co widzą i rozumieją, do swoich szkolnych wyobrażeń o historii i może wreszcie zaczną pojmować jak funkcjonuje "demokratyczny" świat.
Lud tak sobą rządził, że wylądował na pierwszej linii frontu. Jeszcze komuś finansując wojnę i zrzekając się praw do odszkodowania.
Komuniści przestrzegali każdego, że trzeba się trzymać z daleka, od amerykańskich wilków. Polak nawpuszczał sobie wilków do kurnika i jeszcze im swoje kury skubie.



Polak mówi do Żyda. Z Amerykanami robię świetne interesy. Żyd się go pyta, TO ile zarabiasz?
Nie wiem, daję Amerykanom wszystko co chcą a oni w zamian za to mnie chwalą.



Wenancjusz (16441 punktów)
>Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.
>Powstaje pytanie.
Znów masz wydumane problemy?
>Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?

A nie jest? Nie chcemy by kontrolować stanu posiadania na koncie? Przecież to jest nieuniknione. Kasjer przeliczając wpłatę/wypłatę liczy Twoje pieniądze. To jest wg Ciebie kontrola?
Co ty znów bredzisz. Ja mam konto na którym powierzam moje dochody od pięćdziesięciu lat i nie jestem jedynym w Polsce, o czym świadczą nieraz kolejki do stanowisk kasowych banku. Są zapisane na dysku cyfrowym bo taki jest wyraz postępu, czego nie rozumiesz jak widać, w bankowości także. A co chciałeś? Drewniane liczydło arytmetyczne i buchaltera w zarękawkach?

>Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi.

Przecież mnie to nie interesuje co się robi z moim przelewem pieniężnym, zwolenniku idiotycznej jawności. To jest banku sprawa. Bank je zapisuje, daje wydruk poświadczający wpłatę i wykorzystuje do bieżących swoich obrotów. Mnie tylko interesuje to, że zawsze gdy przychodzę do banku mam bezproblemową wypłatę pieniędzy z mojego konta, oczywiście do wysokości stanu mojego konta..

>Dlaczego akceptujemy ten
>stan?

Skończ z tym "my" idioto. Znów mówisz za wszystkich? Masz takie upoważnienie? Ty nie akceptujesz to Twoja sprawa. Ja poruszam się "po mieście" bez pieniędzy przy sobie. Mam poczucie bezpieczeństwa, ba komfort, moich pieniędzy w banku i wszystkich kieszonkowców świata mam w dupie. A gdy potrzebuję jakieś drobne kwoty, to pobieram tyle ile trzeba w najbliższym bankomacie. Prościej nie potrafię baraniej głowie wytłumaczyć. Długo dumałeś nad takim pytaniem? Poza tym można dokonywać zakupów nie korzystając z gotówki, gdyż coraz więcej sklepów posiada terminale bankowe i płacisz kartami płatniczymi, czy kredytowymi do wysokości ustalonej umownie z bankiem.

>Czy to nie jest głupie?

Głupi to jesteś Ty. Jak można przyjmować przelewy pieniężne w kasie bankowej nie widząc ich, pod pretekstem omijania kontroli?
Jak widzisz przyjmowanie pieniędzy bez choćby sprawdzenia czy nie płacisz fałszywkami?
Pierwsza taka kontrola to elektroniczne urządzenie do liczenia pieniędzy sprawdzające wstępnie czy pieniądze nie są fałszywe.
Znów teoria spiskowa? To ktoś siedzi gdzieś i zaraz sprawdza/kontroluje ile wpłaciłeś? Po co? Pytam na poważnie w odpowiedzi na twoje niepoważne pytanie.

>Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą
>kontroli nad własnym życiem.

Wniosek idioty jak zwykle. Moje pieniądze nie są poza moją kontrolą. Bo stan mojego konta sprawdzę nawet w bankomacie. Moja egzystencja nie zależy tylko i wyłącznie od tego co piszesz. Bo piszesz bez sensu.. Nie utraciłem kontroli nad własnym życiem przez to. Wręcz przeciwnie. Dyscyplinuje się sposób gospodarowania własnymi zasobami, bo masz ciągłą kontrolę (w każdej chwili) nad tym co posiadasz. Ekonomista żałosny od wymyślania bzdur. I co? Chcesz za to co napisałeś, szacunku dla siebie? Kretyn.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?
>A nie jest? Nie chcemy by kontrolować stanu posiadania na koncie? Przecież to jest nieuniknione.

Nie o to mi chodzi czy kontrolujesz zapis, który dotyczy tylko Ciebie, i czy zachowujesz na ten zapis jakiś wpływ czy nie.

Chodzi mi o pełna kontrolę nad całym systemem.

Kiedy przyjechałem do Niemiec byłem zaskoczony, że wiele sklepów akceptuje tylko EC kartę i że nie można zapłacić amerykańską Visą czy Mastercard.

Niemcy widać dbają o zachwianie kontroli a Polakom jest wszystko jedno. Polacy znajdą się pod całkowitą kontrolą obywateli innych państw to dla Polaków jest super, bo Polacy nie potrzebują kontroli, przetrzebuja tylko, żeby ktoś im wypłacić wynagrodzenie za pracę najemną na cudzym.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Nie o to mi chodzi czy kontrolujesz zapis, który dotyczy tylko Ciebie, i czy zachowujesz na ten >zapis jakiś wpływ czy nie.
>Chodzi mi o pełna kontrolę nad całym systemem.
>

Armanis kiedyś tu palnął głupotę, wynikającą z braku elementarnej wiedzy jak funkcjonuje bank.
Co to sprzątaczka z bezrobotnym ma mieć kontrolę nad bankiem??
A właściciel banku ma wypłacać oprocentowanie tylko tym, których zgromadzone pieniądze akurat są pożyczone??
Ci co ich pieniądz nie jest na pożyczkach, to mają jeszcze płacić za jego trzymanie??
Lud będzie jeszcze kontrolował banki??
Jakby ktoś miał z tego zysk, to już by dawno wprowadzono demokrację do banków.
Wydaje ci się, że banki pozwolą sobie zamontować we władzach wrogą agenturę, która będzie demokratycznie wykorzystywać głupkowaty lud, do legalizowania ich złodziejskich praktyk??

>

Polak mówi do Żyda, zrobiłem świetny interes. Żyd się go pyta, TO ile zarobiłeś?
Nie wiem, daję Amerykanom wszystko co chcą a oni w zamian za to mnie chwalą.
04-12-2021 14:48 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co to sprzątaczka z bezrobotnym ma mieć kontrolę nad bankiem??

Sprzątaczka nie musi decydować o działalności banku ale powinna wiedzieć kto stoi za bankiem i jak działa system.

Kto nie zna i nie rozumie fundamentów własnej egzystencji ten z pewnością zostanie wykorzystany przez innych.

W moim modelu gospodarczym nie ma prywatnej kreacji pieniądza ujemnego jest tylko państwowa. Pożyczkę można uzyskać w systemie państwowym albo wcale. Choc teoretycznie można udzielić prywatnej pożyczki ale nie ma żadnego narzędzia żeby wyegzekwować jej zwrot. Jak ktoś chce pożyczyć bez prawa do egzekucji długu to może, ja mu nie zabronię.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Co to sprzątaczka z bezrobotnym ma mieć kontrolę nad bankiem??
>Sprzątaczka nie musi decydować o działalności banku ale powinna wiedzieć kto stoi za bankiem i jak działa system.

A po co?

>Kto nie zna i nie rozumie fundamentów własnej egzystencji ten z pewnością zostanie wykorzystany przez innych.
To dlatego ciebie tak wszyscy yebią?
Matury brak

>W moim modelu gospodarczym nie ma prywatnej kreacji pieniądza ujemnego
"Moj model rzeczywiście ma znamiona kieratu, przy czym kieratu dla wszystkich w równym stopniu
dla najemnych roboli bez posiadłości i dla właścicieli."

Dlatego twojego modelu nei ma i nie będzie i przestań opisywać wewnętrznie sprzeczny system oparty na twoich konfabulacjach bo to już nudzi

>teoretycznie można udzielić prywatnej pożyczki ale nie ma żadnego narzędzia żeby wyegzekwować jej zwrot. Jak ktoś chce pożyczyć bez prawa do egzekucji długu to może, ja mu nie zabronię.
>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Nauczysz się w końcu nieprzekręcania mojego nazwiska
Doprawdy uważasz, że to zabawne?
Bo ja w tym widzę jedynie "kulturę" odziedziczoną po jakiejś rynsztokówie w Lądku.




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 17:34 
 Ocena 1 na 1
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Kto nie zna i nie rozumie fundamentów własnej egzystencji ten z pewnością zostanie wykorzystany >przez innych.
>

Nawet jak pozna to i tak będzie wykorzystywany przez innych. Lepiej być wykorzystywanym przez tych co dochodzili do bogactwa przez lata niż zaczynać os zera. Po co się szarpać w chorym świecie, z chorymi ludźmi, jak można sobie spokojnie żyć i jedną łyżką jeść. Można sprawdzić jak w obecnej sytuacji wygląda wzrost śmiertelności wśród pracodawców zatrudniających sporo ludzi. Po co się stresować?? Tylko z tego lekarze i FDA się cieszą.

www.helloz(*)rtykul-stawy-nie-lubia-stresu/

"Wszelkie napięcia emocjonalne bezpośrednio wpływają na nasze ciało, niektóre skutki możemy jednak odczuwać z opóźnieniem. Długotrwały stres uderzy między innymi w nasze stawy, ale kto z nas powiąże ten ból z emocjonalnym napięciem?(...)
Pewnych toksycznych sytuacji i ludzi z naszego otoczenia nie unikniemy. Ale nie pozwólmy, by ceną za ich obecność było nasze zdrowie. Nie czekajmy, aż nasz organizm całkiem się podda. Zadbajmy o siebie! Godziny na sofie przy ulubionym serialu to tylko pozorny odpoczynek. My musimy nasze ciało odprężyć. Kontrolujmy oddech, nie napinajmy się.(...)
A najlepiej po prostu wsiąść do byle jakiego pociągu, wysiąść na siódmej stacji i - bez pośpiechu i stresu - sprawdzić, co tam jest... Banalne? Może. Ale odstresowuje!".

Tzw. choroby cywilizacyjne nie są związane z chemią czy złą żywnością a powodem 8O% jest STRES.
Wyzwolony człowiek ginie od stresu. Stres i zły sen powoduje, że następuje rozregulowanie hormonalne. Endokrynolodzy potem "regulują" to czego nie rozumie współczesna medycyna, zamiast pacjentom usunąć z szarych komórek Putinów i Żydów.
W fazie snu, nad ranem, są wytwarzane hormony przez korę nadnerczy, brak tych hormonów powoduje szereg chorób. Organizm potrzebuje zdrowego snu i AMINOKWASÓW by zbudować hormony, które są z BIAŁKAMI. Polak, źle śpi i nie wie, co się dzieje z organizmem w nocy. Lekarze zresztą też.
Polak jest faszerowany chemią z FDA i zestresowany ma nadzieję, że będzie lepiej.
Hamerlik proponujesz ludziom stres, nie będą mieć z twoich pomysłów żadnej korzyści tylko stres.
Na końcu dodam, że stres rozmiękcza chrząstkę stawową. Stawy się nie wycierają tylko miękka chrząstka rozsuwa się na boki. Co powoduje, że chrząstka jest twarda i sprężysta to powinieneś Hamerlik zbadać i dla dobra ludzi opublikować.
Na początek, zacznij od studiowania jak kora nadnerczy wpływa na nasze zdrowie, z tego będą na pewno jakieś korzyści i może przejdziesz do historii.
Dla swojego zdrowia przestudiuj jak siarka wpływa na nie. Siarka ma duży wpływ na nasze zdrowie, ale jej potencjału nikt nie zna i nie wykorzystuje. Proste aminokwasy siarkowe potrafią zdziałać cuda i to bez jakichkolwiek powikłań. Możesz sprawdzić jak działają i na pewno poczujesz się lepiej. Może psychobiotyki sprawią, że też poczujesz ulgę. Wszystko można samemu sprawdzać i analizować.







Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Może psychobiotyki sprawią, że też poczujesz ulgę. Wszystko można samemu sprawdzać i analizować.

Właśnie sobie uświadamiam, że silna dawka kortyzolu jaka wdycham codziennie, żeby opanować astmę, może mieć jakiś wpływ na działanie mózgu.
Ciekawe jaki?

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Właśnie sobie uświadamiam, że silna dawka kortyzolu jaka wdycham codziennie, żeby opanować astmę, może mieć jakiś wpływ na działanie mózgu.

1 Zmień dilera, to nie jest kortyzol, po kortyzolu człowiek lepiej oddycha a ty pipcyc jak pyyebany, że nosisz cudzą bieliznę

2 O co ci k...a chodzi?
czego ty chcesz????
Spełniło się twoje największe marzenie: pracowałeś w warunkach w których nie istniała żadna ochrona pracy

To TWOJE MARZENIE!!!!!!

>
szarley to w realu Johannes Jerlas


Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

Trzy razy uciekłeś przed tym wpisem
Teraz co ? znów ucieczka???

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Właśnie sobie uświadamiam, że silna dawka kortyzolu jaka wdycham codziennie, żeby opanować >astmę, może mieć jakiś wpływ na działanie mózgu.
>

zdrowoodlo(*)alna-substancja-naszych-czasow

Karnozyna chroni komórki organizmu przed skutkami niedotlenienia. Chwilowy brak tlenu powoduje degradację mózgu i to nieodwracalną. Karnozyna powoduje, że moment w którym zaczyna się szkodliwe działanie braku tlenu się wydłuża. Karnozyna jest ciekawą substancją, ma wiele korzystnych właściwości a jej poziom w organizmie zwiększamy nie poprzez jej jedzenie.
W sklepach dla sportowców kupujemy beta-alaninę, tylko taką, która ma dodatek histydyny np. z firmy OLIMP. Bierzemy to cyklicznie z przerwami.

Z wiekiem spada przyswajanie tlenu przez organizm, można to podnieść i to szybko poprzez suplementację np. TREC GH UP. Organizm nie będzie doznawał zapaści z powodu braku tlenu. Działa to tak jakby nam przybyło jeszcze jedno płuco. Składniki naturalne, proste i bezproblemowe dla organizmu. Wystarczy brać 2 smaczne kapsułki pół godziny przed snem, popijać wodą.
Szybko odczujemy pozytywny efekt działania i to na wielu płaszczyznach, zwłaszcza oczy to połączenie korzystnie odczują.

Ważne jest też odkwaszanie organizmu. Słabe paznokcie i włosy, problemy ze stawami mogą świadczyć o niedoborach siarki. Siarka oczyszcza organizm z toksyn. Dla mózgu dobra jest odżywka Mental Focus.
j26c (338 punktów)

>Chodzi mi o pełna kontrolę nad całym systemem.

Bo system nie akceptuje karty czy prztykaczki (telefonu komórkowego z OS i aplikacją
Ale mi kontrola moja

>Kiedy przyjechałem do Niemiec byłem zaskoczony, że wiele sklepów akceptuje tylko EC kartę i że nie można zapłacić amerykańską Visą czy Mastercard.

A marką niemiecka papierową można czy nie można?
Polską złotówkę w kantorze w Niemczech na markę/EU wymienisz ?

1>Niemcy widać dbają o zachwianie kontroli a Polakom jest wszystko jedno. Polacy znajdą się pod całkowitą kontrolą obywateli innych państw to dla Polaków jest super, bo Polacy

Bank Spółdzielczy to jest z USA ?
j26c (338 punktów)
>Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.
>Powstaje pytanie.
>Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?

W banku (sensownym) masz:

- umowę w tym warunki reklamacji przelewów (wypłat i wpłat),
- gwarancje wypłacalności (np. do określonej kwoty zgromadzonej u mnie w banku głównym chyba 90 tys) w przypadku niewydolności finansowej banku),
- dokumenty bankowe (wydruk z konta, wydruk przelewów, limity transakcji róznych, sposób i kanały dostępu do konta, odwoływanie i uzyskiwanie dostępu, sposoby autoryzacji).

Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą? Udzielenie bądź nie pożyczki? To może tak, chciałem sobie wpisać w Biurze Informacji Kredytowej milion na minusie i się nie dało, o to jestem naprawdę zły.

>Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi. Dlaczego

Użytkownik z nim robi to co chce (w ramach umowy).

Głupie to jest wpłacanie forsy w BTC, nic tam nie kontrolujesz, pośrednio ryzykowne na parabanki typu payu/okolice.

>Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą
>kontroli nad własnym życiem.

W sensownych miejscach na Ziemi (nie w większości EU za co tego terenu nie lubię) możesz sobie iść po pracy złapać w buszu kolacje, nałowić ryb, coś pozbierać z owoców, pójść popracować za kolacje na planacji czy w gospodarstwie np. mechanicznie, pobawić się w elektryka, pospawać coś, popilnować bydła na pastwisku /etc, chata za friko, opał też) więc jak nie masz długów , nie ściga jakaś mafia za to czy inne narażenie się i nie jesteś idiotą to w ogóle trudno utracić kontrolę nad czymkolwiek.

No chyba że za dużo proszków się zażywa kolorowych ...
04-12-2021 12:06 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?

System pieniężny.

Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą.

Ty jesteś jedynie użytkownikiem tego systemu bez żadnych uprawnień administracyjnych.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 12:26 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Jesteś złodziejem
Uzależniasz uznanie mojej własności od NIEREALNYCH warunków
Ponieważ te warunki nigdy nie zostaną spełnione, więc zawsze będziesz dawał sobie prawo kradzieży mojego mienia.

Jesteś przy tym wielkim miłośnikiem tajemnic, o cokolwiek pytany, udajesz, że nie przeczytałeś pytania

>>Odmawiasz policji prawa do ścigania złodziei dorabiając warunki NIEREALNE
>Niech policja ściga złodziei, zamiast kręcić interesy kapitalistom.

Pisz po polsku manipulancie
Wg ciebie (sam to napisałeś) policjanci ścigając złodzieja, który okradł mi dom są bandytami, bo "egzekwują utajnione i nieopodatkowane mienie"

Wg ciebie policjant nie ma możłiwości ścigania złodzieja samochodu, bo wg ciebie nie wie czyją własnością jest samochód, bo wg ciebie własność jest tajna
TY to napisałeś!!!!

Za to, że policjant ściga złodzieja nazywasz go bandytą, co więcej grozisz, że wykręcisz mu rękę

>Warunki, które postuluję, można sprawdzić eksperymentalnie, wystarczy dopuscic alternatywę i wcale nie potrzeba prowokować rewolucji.
Można, ale musiałbyś:
1 zaprojektować eksperyment
2 opisać go naukowym językiem
3 przedyskutować go
4 zaproponować uczelni
5 znaleźć źródła finansowania

Ad 1 jesteś totalnie odrealniony
Ad 2 twój język służy manipulacji
Ad 3 ucieczki nie są argumentami
Ad 4 jesteś za leniwy
Ad 5 jesteś za głupi

>>Przykład krów
>Przykład egzystencji w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej,

Ucieczka w zmianę tematu
Odnieś się do przykładu krów, a ja opowiem o "egzystencji w cudzej przestrzeni"

Przy czym znów, twoja psiomowa służy do manipulacji

Jakże boleśnie brzmi "egzystencja w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej" zamiast" mieszkanie w luksusowym mieszkaniu w dobrej dzielnicy europejskiej metropolii bez prawa do eksmisji a nawet bez prawa do podniesienia czynszu,"
Zamiast "Mieszkam w najmowwanym i latam na wakacje do Peru, bo nie będę oszczędzał na swój dom"

>kiedy dla każdej czynności musisz uzyskać zgodę a każda zgoda okupiona jest wydatkiem energii życiowej.
Tak wiem chodzisz w cudzych ubraniach a na seks z żoną musisz mieć pozwolenie swojego pana
A zgoda na defekację w najmowanym mieszkaniu kosztuje tydzień starań
Zapraszałeś mnie kiedyś na kawę do swojego mieszkania, masz na to pozwolenie, kłamco ?

Hamerlik, skończ p*****lić

>Zaprzecz ponownie, że kapitał oznacza władzę człowieka nad człowiekiem,
Pisz po polsku
co to jest "władza" w hamerciulskim języku
Jak napiszesz to zdanie po polsku, to potwierdzę lub zaprzeczę

Wg ciebie wsiadając do taksówki stajesz się niewolnikiem i jesteś we władzy taksówkarza, goszcząc w hotelu jesteś we władzy hotelarza


Kolejna ucieczka od argumentów, tym razem w nowy wątek?

Kłamco, oszuście, złodzieju, kiedy sprostujesz swoje kłamstwo, że koczyłeś ekonomiczne studia?
Twój bełkot cię demaskuje

>>Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?
>System pieniężny.
Hamersystem hamerpieniężny jest poza hamerkontrolą

>Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą.
Obcy - Marsjanie?

>Ty jesteś jedynie użytkownikiem tego systemu bez żadnych uprawnień administracyjnych.
A jak ty sobie wyobrażasz administracyjne uprawnienia każdego człowieka

Ty ciężki debilu.

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Ciężki debilu nawet nazwiska nie poradzisz poprawnie napisać
Ty się nazywasz Chamerlik?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 13:09 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)

>>Warunki, które postuluję, można sprawdzić eksperymentalnie, wystarczy dopuscic alternatywę i wcale nie potrzeba prowokować rewolucji.
>Można, ale musiałbyś:
>1 zaprojektować eksperyment
>2 opisać go naukowym językiem
>3 przedyskutować go
>4 zaproponować uczelni
>5 znaleźć źródła finansowania

Ale przecież Knopke nie proponuje np. przenośnego kontenera mieszkalnego zbudowanego na sensownych zasadach (głownie optymalizacja w kierunku quasi niezależności i cięcia kosztów przy zwróceniu uwagi na elementy intelektulne czyli np. porządny warsztat w drugim kontenerze a ie TV dla kretynów w salonie) i tak by mu to pasowało tylko jakiś dziwaczny system pieniężny stworzony nie wiadomo z czego (główna mantra to ksiega kapitału kryptograficzna) nie wiadomo po co i nie wiadomo dla kogo (ja odpadam z definicji). Nie dyskutuje elementów prawnych i wolnościowych całości (ciekawe czy OS w komputerze prywatnym z którego pisze i resztę ma na sensownych licencjach wolnościowych, może od fundamentów zacznijmy

A goście co go bija na łeb, nie no co ja na galaktykę (z tym że parę warunków dla mnie niejasnych jest i ja nie chciałbym na wyspie) to są np. tutaj

lasqueti.ca/island-info/lasqueti-life

Takl że kiepsko Knopke, bardzo kiepsko. Tragedia i to na serio. Po całości.

A my karmimy boota.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>lasqueti.ca/island-info/lasqueti-life

Nie wybieram się na żadną wyspę. Zostaję u siebie i odzyskuje kontrolę nad rzeczywistością.

Inni mogą udać się na wyspy jeżeli chcą.

>Takl że kiepsko Knopke, bardzo kiepsko. Tragedia i to na serio. Po całości.
>A my karmimy boota.

Spróbuj zdobyć się na argumenty, bo oceny potrafi serwować każdy, zwłaszcza gdy są to niskie oceny i dotyczą innych ludzi.

Przestaw argument i najlepiej bez tego całego lania wody, wokół niego.

Konkret.

Masz jakąś kontrolę nad systemem pieniężnym w Polsce czy żadną?

Wiesz do kogo choć należą banki w Polsce i kto w rzeczywistości posiada twoja kasę?
Wiesz czyim jesteś wierzycielem?
Czy to Cię nie obchodzi, bo wystarczy Ci dostęp do panelu bankowego a kto i co za tym stoi to już do niczego Ci nie jest potrzebne?

Jak Ci kiedyś papier nie wyjedzie z bankomatu, do którego komornika pójdziesz i co mu powiesz? Skoro nie wiesz nawet kto za tym stoi?

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 14:34 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>Masz jakąś kontrolę nad systemem pieniężnym w Polsce czy żadną?

Co to znaczy kontrola?

>Wiesz do kogo choć należą banki w Polsce i kto w rzeczywistości
posiada twoja kasę?

A co za różnica czy wiem czy nie?
Mam kogoś bić bo karta w bankomacie się zacięła czy jak?

>Czy to Cię nie obchodzi, bo wystarczy Ci dostęp do panelu bankowego a kto i co za tym stoi to już do niczego Ci nie jest potrzebne?

Nie interesuje mnie i nie jest mi potrzebne.
Nie każdy przywiązuje mistyczną wagę do pieniędzy.
Przy okazji - jak masz przyznane legalnie prawo pobytu na tej wyspie to rząd Kanady nie wywali mnie z niej niezależnie czy mam pełno gotówki czy nie, tam nie mieszkają multimilionerzy.

NA TYM POLEGA SENSOWNE PAŃSTWO. ŻE NIE MOŻNA KOGOŚ GNĘBIĆ BO TAK.

>Jak Ci kiedyś papier nie wyjedzie z bankomatu, do którego komornika pójdziesz i co mu powiesz? Skoro nie wiesz nawet kto za tym stoi?

Pójdę do drugiego banku (karta jest w banku pomocniczym elektronicznym, bankomat w drugim przy wejściu , pokaże dowód i wezmę papier z kasy. Proste i przetestowane praktycznie.
04-12-2021 14:53 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A co za różnica czy wiem czy nie?
>Nie interesuje mnie i nie jest mi potrzebne.
>Nie każdy przywiązuje mistyczną wagę do pieniędzy.

Ale jaja

To pewnie z takiego podejścia wynika tajemnica kapitału i kary za zdradę tajemnicy bankowej.

Takie mam podejrzenie, że słowa prawdy nie ma w tym. Wyrażasz jedynie to, co chciałbyś w umysłach innych ludzi zaszczepić, żeby ich osłabić i tym siebie wzmocnić.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 15:06 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>A co za różnica czy wiem czy nie?
>>Nie interesuje mnie i nie jest mi potrzebne.
>>Nie każdy przywiązuje mistyczną wagę do pieniędzy.
>Ale jaja

No dokładnie. Nie przywiązuje mistycznej wiary do pieniędzy. Ma starczyć na przęzycie w danych warunkach. Reszta jest ciekwsza i nie związana z finansami.
Muszę przywiązywać ?
Bo co - to Korea Północna ?

>To pewnie z takiego podejścia wynika tajemnica kapitału i kary za zdradę tajemnicy bankowej.

I gdzie tu jest coś merytorycznego ?

>Takie mam podejrzenie, że słowa prawdy nie ma w tym. Wyrażasz jedynie to, co chciałbyś w umysłach innych ludzi zaszczepić, żeby ich osłabić i tym siebie wzmocnić.

Osłabia to mnie Twoja dyskusja, żadnej merytoryki.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Osłabia to mnie Twoja dyskusja, żadnej merytoryki.

Czy uważasz, że powinieneś być współwłaścicielem wodociągu, który doprowadza wodę do twojego domu, czy jest Ci obojętne kto jest jego właścicielem i co robi że swoją własnością?

Bo są tacy, którzy chętnie wejdą w rolę właściciela i Ciebie zobaczą w roli swojego klienta, nawet tacy z drugiego końca świata, tylko pozwól im na to.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 16:17 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Osłabia to mnie Twoja dyskusja, żadnej merytoryki.
>Czy uważasz, że powinieneś być współwłaścicielem wodociągu, który doprowadza wodę do twojego domu, czy jest Ci obojętne kto jest jego właścicielem i co robi że swoją własnością?

DEBILU SYNY KRETYNA!

Postulujesz, żeby każda własność była jednopersonalna
Postulujesz, żeby nie istniała własność spółdzielcza, państwowa, komunalna

To jak według ciebie mogę mieć w twoim świecie kontrolę nad wodociągiem?
Nie w ramach państwa
Nie w ramach samorządu
Nie w ramach spółdzielni

To JAK!!!!!!
Zaproponujesz coś????
Znów ucieczka kretyna ???

>Bo są tacy, którzy chętnie wejdą w rolę właściciela i Ciebie zobaczą w roli swojego klienta, nawet tacy z drugiego końca świata, tylko pozwól im na to.
Np Hamerlik - Konopka, którego boli, że nie jest właścicielem internetu

J26c:
Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa moje

Hamerlik:
Tobie to nie przeszkadza a mi tak.

No to co proponujesz ws wodociągu?
Państwowy nie, gminny nie, spółdzielczy nie,m jednopersonalny tak , ale tak, żeby Hamerlikowi to nie przeszkadzało, i żeby Hamerlik miał kontrolę nad wodociągiem, od którego jest egzystencjalnie zależny

Jest tylko jeden sposób!
Hamerlik chce być właścicielem wodociągu,
ale też elektrowni, gazowni, dróg, łącz, częstotliwości

Ty ciulu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 16:38 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)

>Np Hamerlik - Konopka, którego boli, że nie jest właścicielem internetu
>J26c:
>Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa moje
>Hamerlik:
>Tobie to nie przeszkadza a mi tak.
>No to co proponujesz ws wodociągu?

Normalny wodociąg na wsi jest gminny więc jesteś poprzez podatki w pewnym sensie właścicielem (może nie w sensie własności jako takiej ale współwłasności i opłaty za korzystanie a wcześniej za budowę minus dotacje) i nie da się odstawić jakiejś szopy typu nierealne opłaty czy odcięcie dostępu jak nie masz długu. Do tego dochodzi prawo wodne (akceptacja opłat - muszą być sensowne).

Dostęp do Internetu jest prywatny więc teoretycznie możliwe są cyrki ale:
- właściciel jest na rynku - znajdę innego,
- brak netu to nie brak wody czy problemy z utylizacją ścieków, to jest nieporównywalne (również infrastruktura czy ominięcie jej np. poprzez wycieczkę do biblioteki z netem publicznym).
04-12-2021 17:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Normalny wodociąg na wsi jest gminny więc jesteś poprzez podatki w pewnym sensie właścicielem

I to działa. Bywa, że gorzej, ale generalnie działa. Mój przyjaciel opowiadał,że w jego wsi wodę mają ze studni i wymaga zasilania w elektryczną energię. Kiedy więc następował zanik zasilania, niemal natychmiast brakowało wody. Przegłosowali z sołeckiego funduszu dodtakowy generator i rozwiązali problem
To działa, a tu czytam jakie to zniewolenie i tym podobne pipcenie i mam się buntować, bo nie ja jestem właścicielem wodociągu....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Normalny wodociąg na wsi jest gminny więc jesteś poprzez podatki w pewnym sensie właścicielem
>I to działa.

Co działa?

Współwłasność poprzez podatki?

Już nawet nie pytam co to znaczy.
Prwnie jakieś wpływy urojone.

Jak Ci podadzą srodki uspokajające albo na bezpolodnosc w wodzie, bo uznają, że motłochem należy kierować, bo motłoch głupi, to nawet się nie dowiesz.

Wróć, Ty że swoimi układami we wsi, pewnie będziesz o tym decydować na konsultacjach z właścicielem wodociągu w Genewie.


szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>>Normalny wodociąg na wsi jest gminny więc jesteś poprzez podatki w pewnym sensie właścicielem
>>I to działa.
>Co działa?
To, że mam wodę w kranie
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????

Ucieczka?
nie rozumiesz pytania?

* * *

Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

Cztery razy uciekłeś przed tym wpisem
Teraz co ? znów ucieczka???

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>I to działa.
>>Co działa?
>To, że mam wodę w kranie

Coraz mniej wody za coraz więcej soków życiowych.

Chyba, że jesteś częścią układu, wtedy z twojego kranu płyną soki życiowe innych ludzi, w zamian za to, że posiadasz wszystko czego się dotkną.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 19:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>I to działa.
>>>Co działa?
>>To, że mam wodę w kranie
>Coraz mniej wody za coraz więcej soków życiowych.

CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????

Nadal nie rozumiesz pytania debilu?


Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

Cztery razy uciekłeś przed tym wpisem
Teraz co ? znów ucieczka???

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 19:53 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)

>Jak Ci podadzą srodki uspokajające albo na bezpolodnosc w wodzie, bo uznają, że motłochem należy kierować, bo motłoch głupi, to nawet się nie dowiesz.

Uspokajające powinno się dawać często bo nie działają długo (na bezpłodność to nie wiem).

Masz badanie wody obowiązkowe i możesz z ZWiK dostać swoje wyniki
Możesz zlecić własne badania w tym na takie środki (byłaby straszna chryja o to).

Mantopujesz i Trollujesz (z domieszką foliarza szkodliwego).

>Wróć, Ty że swoimi układami we wsi, pewnie będziesz o tym decydować na konsultacjach z właścicielem wodociągu w Genewie.

O ja pier ....
// To z RIddicka jakby co (ostatni odcinek, nawet fajny)
04-12-2021 20:24 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Wróć, Ty że swoimi układami we wsi, pewnie będziesz o tym decydować na konsultacjach z właścicielem wodociągu w Genewie.
>O ja pier ....
>// To z RIddicka jakby co (ostatni odcinek, nawet fajny)

Niezły odjazd
A wiesz, że ja w Genewie mieszkałem za darmola? tamtejsi "robole bez mienia" mi to fundowali
Fajnie tak najmować pałacyk na przedmieściach na koszt bezdomnych, którzy na ten pałacyk pracuj w nieoświetlonych piwnicach przykuci do maszyn, bez wody... Srają pod siebie i noszą cudze ubrania.
Hamerlik był jednym z nich. W moim sadzie budował kopalnię na mój dobrobyt


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Niezły odjazd
>A wiesz, że ja w Genewie mieszkałem za darmola? tamtejsi "robole bez mienia" mi to fundowali
>Fajnie tak najmować pałacyk na przedmieściach na koszt bezdomnych

Napisałeś, że nie wiesz od kogo wynająłeś mieszkanie w Genewie, tłumacząc w ten sposób, że mieszkanie w cudzym domu, który nie widomo do kogo należy, dobre jest i sprawiedliwe.

Zasugerowałem więc, że chyba pozwolono mieszkać Ci za darmo, skoro takie bzdury wypisujesz.

Wciąż powtarzasz, że 86% mieszkańców Berlina mieszkających w cudzych domach nie kupuje własnych domów, bo tak są bogaci, że im się nie chce.

Programujesz u innych wrogie idee, które nie mają nic wspólnego z ideami panującymi nad twoim umysłem, bo chcesz u innych zaszczepić chorą wizję normalności, żeby ich osłabić i sobie podporządkować.

To co ogłaszasz jako normalne, dobre, słuszne, sprawiedliwe i zbawienne nie dotyczy Ciebie. Ciebie obowiązuje inna normalność niż ta jaką proponujesz innym.

Często do tego odnosi się okrągły, podreslajac, że elity są wrogiem zwykłych ludzi.

Nie wolno Ciebie słuchać, nie wolno Tobie wierzyć ale przede wszystkim nie wolno Ci zaufac.

Ty nie wyrażasz własnych przekonań ani własnego pojęcia świata lecz te, które chcesz zaprogramować w umysłach innych ludzi, żeby uczynić ich umysły chore i słabe.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Napisałeś, że nie wiesz od kogo wynająłeś mieszkanie w Genewie,

CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????

Nadal nie rozumiesz pytania debilu?

Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

Cztery razy uciekłeś przed tym wpisem
Teraz co ? znów ucieczka???

>Ani słowa o tym, że jeden wodociąg nie może służyć wielu ludziom.
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????

>tłumacząc w ten sposób, że mieszkanie w cudzym domu, który nie widomo do kogo należy, dobre jest i sprawiedliwe.
Tak napisałem synu k***y i psa?

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

kłamiesz synu k***y i kundla

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Napisałeś, że nie wiesz od kogo wynająłeś mieszkanie w Genewie,
>CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????

Nie, wprost przeciwnie, jestem przeciwnikiem wszelkiej współwłasności, w moim modelu własność jest zawsze jednoosobowa.

Jestem zwolennikiem jawności kapitału i opodatkowanej własności a nie rozpraszania własności wodociągu.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 23:17 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>>Napisałeś, że nie wiesz od kogo wynająłeś mieszkanie w Genewie,
>>CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
>Nie, wprost przeciwnie, jestem przeciwnikiem wszelkiej współwłasności, w moim modelu własność jest zawsze jednoosobowa.
>Jestem zwolennikiem jawności kapitału i opodatkowanej własności a nie rozpraszania własności wodociągu.

No to jaka jest własność wodociągu od przyłącza na granicy terenu do zlewu na moim terenie czy kibla ? I ziemi nad tym (i wejścia na inspekcję już na moim terenie i mojej części instalacji) ?

Kto zabroni zakręcić mi kurek bo się Knopke nie ukłoniłem i się wkurzył a właścicielem wodociągu jest i przyłącza (normalnie nie wolno w ogóle nawet w długach zakręcić, możesz mieć egzekucje a i tak nie zakręcą bo się nie opłaca, ZWiK musi dać wtedy darmową wodę wtedy a ja mam prawo ją tankować, z nieczystościami gorzej chyba ale się nie pytałem).

Wodociąg przechodzi pod torami a tam inny właściciel, jest śłużebność wiekuista, co jak rurka pęknie itp. ? Zresztą rura jest chyba na moim terenie też ta główna wioski (nie ma tam ogrodzenia bo to przed drogą ale formalnie moje).

No myśl trochę
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>No myśl trochę

Vonovia po połączeniu z Deutsche Wohnen będzie miała teraz już ponad pół miliona mieszkań i domów a przecież powstała w 2001r. To sobie wyobraź w jakim kierunku to idzie i zgadnij kto tych mieszkań i domów nie ma i mieć nie będzie?

No myśl trochę, bo sądzisz, że twoja przyszłość już taka jak współczesność będzie ale nie będzie.

To nie dotyczy tylko mnie to obejmie wszystkich, nie będziecie mieli nad tym żadnej kontroli.

szarley to w realu Johannes Jerlas
05-12-2021 07:41 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>No myśl trochę
>Vonovia po połączeniu z Deutsche Wohnen będzie miała teraz już ponad pół miliona mieszkań

Pytanie brzmiało :
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????

A ty zaczynasz pipcyć o programie Apollo

CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Proste???

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-12-2021 08:52 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>No myśl trochę

Było o wodociągu.

>Vonovia po połączeniu z Deutsche Wohnen będzie miała teraz już ponad pół miliona mieszkań i domów a przecież powstała w 2001r. To sobie wyobraź w jakim kierunku to idzie i zgadnij kto tych mieszkań i domów nie ma i mieć nie będzie?

Masz jakąś mapę ekspansji ?
Bo zaraz się okaże że to Berlin albo inny moloch.
Ile domów w Niemczech jest ?

Na co mi chata w Berlinie (chyba że na sprzedaż)?

>No myśl trochę, bo sądzisz, że twoja przyszłość już taka jak współczesność będzie ale nie będzie.

To zdanie jest nielogiczne.
I jak rozumiem durna strefa Knopke ma to zatrzymać?
05-12-2021 09:03 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>I jak rozumiem durna strefa Knopke ma to zatrzymać?

Wprost przeciwnie.
Dom może kupić jedynie ktoś kto ma już dom, bo ilość dozwolonej w portfelu gotówki jest równa wartości majątku

Kto ma dwa domy, może kupić kolejne dwa, kto ma 100, kolejne 100, a robotnikowi system konfiskuje z konta namiar powyżej limitu i domu ani mieszkania mieć mu nie wolno

W hamerciulskim języku to się nazywa... rozproszeniem kapitału

Nowomowa jak nic


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>I jak rozumiem durna strefa Knopke ma to zatrzymać?
>Wprost przeciwnie.
>Dom może kupić jedynie ktoś kto ma już dom, bo ilość dozwolonej w portfelu gotówki jest równa wartości majątku

W moim modelu gdy nic nie masz, możesz kupić hulajnoge, potem rower i skuter.

Dzięki temu po paru latach możesz zgromadzić pokaźny majątek.

W waszym modelu większość przez całe życie nic nie zgromadzi, bo wszystko będzie należeć do grupki nieznanych, zmówionych cwaniakow.
Wasza zaprograma rzeczywistość realizuje się każdego dnia a Ty przeczysz jej.

szarley to w realu Johannes Jerlas
05-12-2021 10:03 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>>I jak rozumiem durna strefa Knopke ma to zatrzymać?
>>Wprost przeciwnie.
>>Dom może kupić jedynie ktoś kto ma już dom, bo ilość dozwolonej w portfelu gotówki jest równa wartości majątku
>W moim modelu gdy nic nie masz, możesz kupić hulajnoge, potem rower i skuter.
>Dzięki temu po paru latach możesz zgromadzić pokaźny majątek.

A jak ktoś już ma teraz bardzo pokaźny majątek to nie czeka i zanim ja dojdę do hulajnogi to będzie miał cały świat, tak ? Postęp 2*n miesięcznie ?

Pomijam ze może mi się nie chcieć startować od razu do wyścigu i co wtedy?
Przecież jak 5 cwaniaków wykupi całe państwo to hulajnogi również będą droższe bo czemu nie ?

Na wiosce paru większych wykupi własność wszystkich i wypędzi a później dogada się z ta vonowia i zrobi hotele (strefa nie ma przestrzeni publicznej, nawet do chaty nie dojadę) bo większość pracuje najemnie i nie jest zainteresowana bogaceniem dla bogacenia tylko życiem.

No nic tylko popierać.

ps
Naprawdę nie widzisz tych rażących błędów fundamentalnych?

Teraz EOT na serio, mnie się nie chce, to nie ma sensu.
szarley (54913 punktów)
>>>I jak rozumiem durna strefa Knopke ma to zatrzymać?
>>Wprost przeciwnie.
>>Dom może kupić jedynie ktoś kto ma już dom, bo ilość dozwolonej w portfelu gotówki jest równa wartości majątku

Nie musisz tego tysiące razy powtarzać, to świetnie rozumiem, kto nei ma domu, nie może mieć domu i tyle

>W moim modelu gdy nic nie masz, możesz kupić hulajnoge, potem rower i skuter.
Tak, dokładnie, każdą z tych rzeczy sprzedać ze stratą i kupić następną
Połowę życia spędzić na targowisku, żeby kupować i sprzedawać używane rzeczy bo wg "ekonomisty" to pobudza koniunkturę

>Dzięki temu po paru latach możesz zgromadzić pokaźny majątek.
Ty debilu

>Szarley przekonuje, że dla wszytkich będzie dobrze, jeżeli kontrolę nad wodociągami przejmą izraelskie spółki kapitałowe o nieznanych właścicielach

A twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać wolno i mnie
Smutne jest to, że ona tak bardzo lubi ten zawód

>a ja twierdzę, że ludzie, którzy stracą kontrolę nad wodociągiem
I nadal nie odpowiedziałeś JAK chcesz zachować kontrolę nad wodociągiem, który należy do jednej osoby.
Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3

No jak?????
Ucieczka?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3
>No jak?????
>Ucieczka?

Będziesz znał jego tożsamość, dochody, koszty i zyski, czyli będziesz w położeniu całkowicie odmiennym od obecnego gdy nic nie wiesz a wrodzy ci ideolodzy głoszą, że to jest dla Ciebie dobre, bo panuje nad Tobą niewidzialna ręka rynku.

Choć Ty akurat, ze swoimi układami we wsi możesz coś wiedzieć ale ja mam na myśli zwykłych ludzi a nie większych cwaniakow.

Z tego położenia zajemiesz odpowiednią pozycję, będziesz wiedział ile możesz zapłacić za wodę a ile nie powinieneś. Teraz nie możesz zająć żadnej pozycji, bo nie też żadnej wiedzy.

Nie możesz np. dowiedzieć się, że kosztem twojej wody jest również koszt wynagrodzenia współmałżonków bosow lokalnej sitwy za nic.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3
>>No jak?????
>>Ucieczka?
>Będziesz znał jego tożsamość, dochody, koszty i zyski,
I CO Z TEGO?????

>czyli będziesz w położeniu całkowicie odmiennym od obecnego
I CO Z TEGO?????

>gdy nic nie wiesz a wrodzy ci ideolodzy głoszą, że to jest dla Ciebie dobre, bo panuje nad Tobą niewidzialna ręka rynku.
p*****lisz jak zwykle odlatując w ćpuński zwid powodbnie jak wtedy kiedy żaliłeś się że nosisz cudze majtki (pierzesz je wprzódzi, imbecylu?)
Wodociąg jest własnością gminy, wiem, kto nim zarządza , a ty jak zwykle masz gówno w głowie
ale na pytanie nie odpowiesz, tak jak na pytanie o podział kopalni.

Powtórzę: Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3
Ucieczka w bełkot.
i co z tego, że będę wszystko wiedział?????
Co będę mógł z tym zrobić?
Spalić mu dom?
Kiś - kiś pokazać?
Ucieczka

>Choć Ty akurat, ze swoimi układami we wsi możesz coś wiedzieć ale ja mam na myśli zwykłych ludzi a nie większych cwaniakow.
Poradzisz choć raz bez kłamstwa?
Każdy we wsi wie kto jest wójtem i kto zarządza komunalną własnością. w mojej wsi nie ma takich debili jak ty

>Z tego położenia zajemiesz odpowiednią pozycję, będziesz wiedział ile możesz zapłacić za wodę a ile nie powinieneś.

I jak się nie zgodzę na jego cenę to.... ???
TO CO???????
Ucieczka.

>Teraz nie możesz zająć żadnej pozycji, bo nie też żadnej wiedzy.
Co znaczy w hamerciulskim języku "zająć pozycję"?
Znow jakiś bełkot najaranego debila?

>Nie możesz np. dowiedzieć się, że kosztem twojej wody jest również koszt wynagrodzenia współmałżonków bosow lokalnej sitwy za nic.
Jasne, debilu, bo nie wiem kto jest w gminie kim.
Odpowiedz bez ucieczek i bez kłamstw na mój temat, na moje pytanie
"Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3?"
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Będziesz znał jego tożsamość, dochody, koszty i zyski,
>I CO Z TEGO?????

No właśnie to, czego chcieliście uniknąć wprowadzając prawo do tajemnicy mienia.

Pojawią się emocje u ludzi, które nie pozwolą wam zrobić z nich swoich niewolników.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Powtórzę bo nie przeczytałeś i odpowiedziałeś nie na temat

Pytanie brzmiało :
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Tylko tym razem proszę bez ucieczek pipcenia o wonowii, pałacach szarleya i jego znajomości z patriarchą Lisbony

CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3

KONKRETNIE!

>>No jak?????
>>Ucieczka?
>Będziesz znał jego tożsamość, dochody, koszty i zyski,
I CO Z TEGO?????

>czyli będziesz w położeniu całkowicie odmiennym od obecnego
I CO Z TEGO?????

>gdy nic nie wiesz a wrodzy ci ideolodzy głoszą, że to jest dla Ciebie dobre, bo panuje nad Tobą niewidzialna ręka rynku.
p*****lisz jak zwykle odlatując w ćpuński zwid powodbnie jak wtedy kiedy żaliłeś się że nosisz cudze majtki (pierzesz je wprzódzi, imbecylu?)
Wodociąg jest własnością gminy, wiem, kto nim zarządza , a ty jak zwykle masz gówno w głowie
ale na pytanie nie odpowiesz, tak jak na pytanie o podział kopalni.

Powtórzę: Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3
Ucieczka w bełkot.
i co z tego, że będę wszystko wiedział?????
Co będę mógł z tym zrobić?
Spalić mu dom?
Kiś - kiś pokazać?
Ucieczka

>Choć Ty akurat, ze swoimi układami we wsi możesz coś wiedzieć ale ja mam na myśli zwykłych ludzi a nie większych cwaniakow.
Poradzisz choć raz bez kłamstwa?
Każdy we wsi wie kto jest wójtem i kto zarządza komunalną własnością. w mojej wsi nie ma takich debili jak ty

>Z tego położenia zajemiesz odpowiednią pozycję, będziesz wiedział ile możesz zapłacić za wodę a ile nie powinieneś.

I jak się nie zgodzę na jego cenę to.... ???
TO CO???????
Ucieczka.

>Teraz nie możesz zająć żadnej pozycji, bo nie też żadnej wiedzy.
Co znaczy w hamerciulskim języku "zająć pozycję"?
Znow jakiś bełkot najaranego debila?

>Nie możesz np. dowiedzieć się, że kosztem twojej wody jest również koszt wynagrodzenia współmałżonków bosow lokalnej sitwy za nic.
Jasne, debilu, bo nie wiem kto jest w gminie kim.
Odpowiedz bez ucieczek i bez kłamstw na mój temat, na moje pytanie
"Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3?"
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>>>Będziesz znał jego tożsamość, dochody, koszty i zyski,
>>I CO Z TEGO?????
>No właśnie to, czego chcieliście uniknąć wprowadzając prawo do tajemnicy mienia.
>Pojawią się emocje u ludzi, które nie pozwolą wam zrobić z nich swoich niewolników.

Spróbuję ci to wytłumaczyć na poważnie

Niektórzy właściciele domów w mojej gminie, mają posesje przy prywatnych drogach
Właściciel działki, dzielił ją na kilka mniejszych - budowlanych pozostawiając sobie drogę

Sprzedawał działki przy tej drodze
Sytuacja bardzo podobna jak z wodociągiem

Wszyscy którzy kupili działki WIEDZĄ od kogo je kupili i WIEDZĄ kto jest właścicielem drogi.
Dlaczego NIKT nie chciał kupić działki tylko na podstawie tej wiedzy?

Odpowiedź jest prosta:
WIEDZA, kto jest właścicielem drogi nie daje kompletnie niczego
Nawet Hamerlik - Konopka nie kupiłby działki bez możliwości dojazdu

Taką możliwość dojazdu daje dopiero UMOWA, zawarta przed państwowym notariuszem i przez państwo egzekwowana

Teraz ty opowiedz swoją bajeczkę, że taka umowa jest zbędna, bo wystarczy wiedzieć kto jest właścicielem drogi, żeby mu zrobić kiś-kiś kiedy postawi szlaban

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Teraz ty opowiedz swoją bajeczkę, że taka umowa jest zbędna, bo wystarczy wiedzieć kto jest właścicielem drogi, żeby mu zrobić kiś-kiś kiedy postawi szlaban

Nigdy nie twierdziłem, że umowy są zbędne.

Twierdzę, że przymusowa egzekucja długów jest naruszeniem istoty umowy i że wszelkie długi powinny być wyrażone poprzez dobrowolne przelewy i rozkład pieniądza.

Po to pieniądz istnieje, żeby wyrazić dług.

W moim modelu nie potrzeba żadnego notariusza. Każdy sam przelewa własne świadectwa własności w ramach systemu.

W moim modelu masz do zapłacenia podatek od prywatnej drogi, nie wpuścisz nikogo na drogę to licz się z wysoką wyceną i wysokim podatkiem, którego nie będziesz miał z czego zapłacić.

Nie zapłacisz podatku to własność drogi utracisz, chcesz tego czy nie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Powtórzę bo nie przeczytałeś i odpowiedziałeś nie na temat

Pytanie brzmiało :
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3

KONKRETNIE! Nadal brakuje odpowiedzi

>>Teraz ty opowiedz swoją bajeczkę, że taka umowa jest zbędna, bo wystarczy wiedzieć kto jest właścicielem drogi, żeby mu zrobić kiś-kiś kiedy postawi szlaban
>Nigdy nie twierdziłem, że umowy są zbędne.
Pisz po polsku
Umowa, która przestaje obowiązywać w dowolnej chwili nie jest żadną umową. Umowa nieegzekwowalna nie jest umową

Sam odpowiedz, czy kupiłbyś działkę i postawił dom przy prywatnej drodze, mając świadomość, że właściciel drogi może w każdej chwili postawić szlaban????
Oczywiście nie odpowiesz, znów ucieczka
Znow Hamerlik walnął jak z tym noszeniem cudzej bielizny i ... ucieczka

>Twierdzę, że przymusowa egzekucja długów jest naruszeniem istoty umowy
Pisz po polsku

>i że wszelkie długi powinny być wyrażone poprzez dobrowolne przelewy i rozkład pieniądza.
Pisz po polsku

>Po to pieniądz istnieje, żeby wyrazić dług.
Pisz po polsku

>W moim modelu nie potrzeba żadnego notariusza. Każdy sam przelewa własne świadectwa własności w ramach system
Mowa jest o korzystaniu z drogi i wodociągu

>W moim modelu masz do zapłacenia podatek od prywatnej drogi, nie wpuścisz nikogo na drogę to licz się z wysoką wyceną
1 Nie o tym mowa
2 O wycenach już rozmawialiśmy - przykład Płocka - ucieczka

>Nie zapłacisz podatku to własność drogi utracisz, chcesz tego czy nie.
O przymusowych wywłaszczeniach przemocą też już rozmawialiśmy - to nie jest temat tej rozmowy. Tu czekam na odpowiedź na proste pytanie

CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3

KONKRERT a nie poipcenie o tym, że będę źle na właściciela spoglądał wyrażając emocje
Konkret, tak mocny jak egzekwowalna umowa!
Ucieczka?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Twierdzę, że przymusowa egzekucja długów jest naruszeniem
> istoty umowy i że wszelkie długi powinny być wyrażone poprzez
> dobrowolne przelewy i rozkład pieniądza.

Czyli coś w rodzaju "róbta co chceta", tylko ponoszenie później koniunkturalnych konsekwencji?
Nieśmiało zauważam, że w twoim systemie nie wszystkie przelewy z konta właściciela są dobrowolne.

Będziesz temu zaprzeczał, ronił krokodyle łzy, robił z siebie ofiarę, groził "wrogami" itd. ale fakty są takie, że w twoim systemie nie wszystkie przelewy z konta właściciela są dobrowolne.

Np. wyceny skaczą -> podatek skacze i jak już się nie bilansuje.. hop! Zbycie własności po najwyższej ofercie wbrew woli + automatyczny przelew.

Zdziwko, prawda?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Twierdzę, że przymusowa egzekucja długów jest naruszeniem
>> istoty umowy i że wszelkie długi powinny być wyrażone poprzez
>> dobrowolne przelewy i rozkład pieniądza.
>Czyli coś w rodzaju "róbta co chceta", tylko ponoszenie później koniunkturalnych konsekwencji?

Róbta co chceta to fundament kapitalistycznej gospodarki. Czy chciałbyś to kwestionować?
Mój model różni się od waszego tym, że róbta co chceta, tyle, że bez prawa do przemocy. U was przemoc państwowa podczas egzekucji własności i należności to podstawa.

>Nieśmiało zauważam, że w twoim systemie nie wszystkie przelewy z konta właściciela są dobrowolne.Będziesz temu zaprzeczał, ronił krokodyle łzy, robił z siebie ofiarę, groził "wrogami" itd. ale fakty są takie, że w twoim systemie nie wszystkie przelewy z konta właściciela są dobrowolne.

Nie zaprzeczam. Podatki pobierane są automatycznie w tym również z automatycznego kredytu, czy komuś się to podoba czy nie. Żaden użytkownik w moim modelu nie ma na to wpływu przez co też żadnej z tego tytuł odpowiedzialności.
W moim modelu nie można nie zapłacić podatku, ten schodzi automatycznie, co godzinę, co minutę.

Jeżeli twój podatek w moim modelu wyniesie 10% wartości twoich posiadłości rocznie, to podziel sobie tę sumę na 365 dni, potem na 24h, potem na 60 minut i wyjdzie Ci kwota podatku jaką zapłacisz co minutę.

Jeżeli wartość twoich posiadłości zmieni się albo stawka podatku, to również zmieni się minutowa kwota jaką system Ci będzie pobierał, czy Ci się to podoba czy nie.

Taki to system.


szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Mój model różni się od waszego tym, że róbta
> co chceta, tyle, że bez prawa do przemocy.

Chyba że wyrzuca się starego człowieka z mieszkania, które właśnie sprzedał mu system.

>Taki to system.

Ano taki do bani.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Mój model różni się od waszego tym, że róbta
>> co chceta, tyle, że bez prawa do przemocy.
>Chyba że wyrzuca się starego człowieka z mieszkania, które właśnie sprzedał mu system.

Wpierw system podatkowy musi pochłonąć cały automatyczny kredyt o wartości domu.

To potrwa wiele lat uwzględniając dochód podatkowy. Można w tym czasie wiele zrobić.

Ludzki spokój i komfort nie może być okupiony bieda i redukcja wielu innych ludzi. W moim modelu taki spokój i komfort nie jest możliwy. Chcąc nie chcą musisz ciągnąć innych do góry, co zresztą w ogólnym rozliczeniu ma Ci się opłacić.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Wpierw system podatkowy musi pochłonąć cały automatyczny kredyt o wartości domu.
>To potrwa wiele lat uwzględniając dochód podatkowy.

Już to liczyłeś, to potrwa wg ciebie 8 lat
Po ośmiu latach wartość długu jest równa wartości domu, dom trzeba sprzedać, dług spłacić i iść pod most

TWOJE SŁOWA

>Ludzki spokój i komfort nie może być okupiony bieda i redukcja wielu innych ludzi.
zgadzam się w 100% !!!!!!!!!!

Dlatego jestem wrogiem twojej idei, która nakazuje "redukcję" starych ludzi

>Chcąc nie chcą musisz ciągnąć innych do góry,
Płacąc podatki na młodego zdrowego lenia, któremu się robić nie chce i "nic nie ma"

Przykro mi hipokryto. Oszczędzałem, pracowałem, spłacałem kredyt i mam dom. i jest MÓJ. Nie mam obowiązku finansować twoich podróży do Peru

Nie rozumiesz? szkoda


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Róbta co chceta to fundament kapitalistycznej gospodarki. Czy chciałbyś to kwestionować?
>

Znowu jakieś bzdury. Fundamentem kapitalizmu jest baw się na kredyt, nie myśl o jutrze.
05-12-2021 10:37 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>I jak rozumiem durna strefa Knopke ma to zatrzymać?
>Wprost przeciwnie.
>Dom może kupić jedynie ktoś kto ma już dom, bo ilość dozwolonej w portfelu gotówki jest równa wartości majątku
>Kto ma dwa domy, może kupić kolejne dwa, kto ma 100, kolejne 100, a robotnikowi system konfiskuje z konta namiar powyżej limitu i domu ani mieszkania mieć mu nie wolno
>W hamerciulskim języku to się nazywa... rozproszeniem kapitału
>Nowomowa jak nic

Pomijając, że czytać to co pisze wywołuje ból głowy i spazmatyczne odruchy śmiechu, że aż trudno uwierzyć, iż takiego ekonomistę wypuszcza w świat uniwersytet wrocławski, to zrobiłeś błąd stosując narzecze hamerculskiego języka. Otóż pomyliłeś odmianę hamerculskiego narzecza dolnego dorzecza, z narzeczem hamerculskiej odmiany górnego dorzecza. Konkretnie. Ty piszesz o księdze rozproszonego kapitału, a nie jak on o rozproszonej księdze kapitału. Wiesz jak wygląda jakakolwiek księga by być rozproszoną? Ja się domyślam, ale nie powiem co się będzie działo gdy rzucisz nią pod wiatr.. Tak tak. Jenzyk polska to trudna język, nawet dla Polaka. A tym bardziej w narzeczu hamerculskim z dolnego dorzecza. I jak tu nie być bezlitosnym dla Polaka, nie umiejącego władać swoim ojczystym językiem?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pomijając, że czytać to co pisze wywołuje ból głowy i spazmatyczne odruchy śmiechu, że aż trudno uwierzyć, iż takiego ekonomistę wypuszcza w świat uniwersytet wrocławski, to zrobiłeś błąd stosując narzecze hamerculskiego języka.

Nie dziw się. Poznałem waszą ekonomię także od strony najemnych roboli zatrudnianych przez zagraniczne agencje pracy tymczasowej o nieznanych właścicielach, w siedzibach których żywej duszy nie spotkasz, bo to skrzynka na listy i człowiek się w niej nie zmieści.

>Wiesz jak wygląda jakakolwiek księga by być rozproszoną?

Tak, to księga w 100 jednakowych kopiach napisana przez 100 niezależnych od siebie pisarzy, z których każdy pisze swoją kopię księgi wg pierwotnie ustalonych reguł.

Obojętnie do której kopii dotrzesz to dotrzesz do księgi, ktora będzie istnieć w rozproszeniu swoich wielu kopii.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Wiesz jak wygląda jakakolwiek księga by być rozproszoną?
>Tak, to księga w 100 jednakowych kopiach napisana przez 100 niezależnych od siebie pisarzy, z których każdy pisze swoją kopię księgi wg pierwotnie ustalonych reguł.

Paczpan, Hamerykę odkrył.
Może jeszcze te kopie na komputerach, czy na wystarczą kopie na papirusie?

DEBILU, to działało zanim cię mamusia na ten świat powiła
Może jeszcze koło będziesz wymyślał ??

Gdybyś pisał po polsku językiem używanym w celu komunikacji a nie manipulacji, dawno bym ci to powiedział, a tak przez 10 mlat robiłeś z siebie śmiesznego idiotę




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Wiesz jak wygląda jakakolwiek księga by być rozproszoną?
>>Tak, to księga w 100 jednakowych kopiach napisana przez 100 niezależnych od siebie pisarzy, z których każdy pisze swoją kopię księgi wg pierwotnie ustalonych reguł.
>Paczpan, Hamerykę odkrył.

Odkryłem, że funkcjonariusze waszego państwa, załatwiający wasze interesy, ściągający dla was długi od biedoty ze wszystkimi karami zapisanymi wyblakla czcionką pod gwiazdkami, nie poradzą zarekwirowac wszystkich kopii ksiegi kapitału, żeby przepisać wam wszelką własność.

Stąd waszą histeria, bo system może wymknąć się spod waszej kontroli i zacząć sprzyjać interesom zwykłych ludzi a nie tylko grupce zmówionych, dominujących, starych i agresywnych cwaniakow, którzy wierzą, że są wyższą formą życia.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>>>Wiesz jak wygląda jakakolwiek księga by być rozproszoną?
>>>Tak, to księga w 100 jednakowych kopiach napisana przez 100 niezależnych od siebie pisarzy, z których każdy pisze swoją kopię księgi wg pierwotnie ustalonych reguł.
>>Paczpan, Hamerykę odkrył.
>Odkryłem, że funkcjonariusze waszego państwa,

Nie, debilu, wymyśliłeś coś, co (jak znalazłem) na Śląsku wprowadzono około 1526 roku
Rozproszony zapis własności
A ty, niedouku, od 10 lat trujesz o tym jak o swoim wynalazku
Znow wyszedłeś na idiotę

>załatwiający wasze interesy,
Twoja żona to k***a
>ściągający dla was długi od biedoty
Twoja żona to k***a
>Stąd waszą histeria,
Twoja żona to k***a
>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Twoja żona to k***a

Poradzisz, jeden wpis bez kłamstw na mój temat?
Jak widzisz ja też poradzę wymyślać
Twoja żona to k***a

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie, debilu, wymyśliłeś coś, co (jak znalazłem) na Śląsku wprowadzono około 1526 roku
>Rozproszony zapis własności
>A ty, niedouku, od 10 lat trujesz o tym jak o swoim wynalazku
>Znow wyszedłeś na idiotę

No patrz!

Czyli juz inni wpadli na ten pomysł i nawet twórca bitcoina też?

Może okaże się jeszcze, że przy zapisach międzynarodowych transakcji finansowych istnieje więcej niż tylko jedna kopia zapisu a każda pod niezależną kontrolą?

Patrz czego ludzie nie wymyślą!

I po co im to?

Zamiast stworzyć tylko jeden tajny zapis pod kontrolą waszego komornika, to męczą się bez sensu.

Nie kapują, że najlepsze są tajne systemy centralne, o nieznanym algorytmie i zamkniętym kodzie?

Nie idźcie tą drogą, bo się wam cały kocept biznesowy zawali.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Nie, debilu, wymyśliłeś coś, co (jak znalazłem) na Śląsku wprowadzono około 1526 roku
>>Rozproszony zapis własności
>>A ty, niedouku, od 10 lat trujesz o tym jak o swoim wynalazku
>>Znow wyszedłeś na idiotę
>No patrz!
>Czyli juz inni wpadli na ten pomysł
Tak, dawno temu, niedouku. Trzeba było pisać po polsku, nie robiłbyś z siebie idioty

>i nawet twórca bitcoina też?
Nie, ale niepotrzebnie zmieniasz temat. Już zrobiłeś z siebie idiotę postulując coś, co jest od kilkuset lat

>Zamiast stworzyć tylko jeden tajny zapis pod kontrolą waszego komornika,
Poradzisz choć jeden wpis bez kłamstwa?
Czy nadal będziesz się masturbował czytając, że twoja żona to k***a?
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>i nawet twórca bitcoina też?
>Nie, ale niepotrzebnie zmieniasz temat.

Jak nie jak tak.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Blockchain

Nie potrafisz zrozumieć tej koncepcji albo też nie chcesz jej rozumieć.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
> >>i nawet twórca bitcoina też?
>>Nie, ale niepotrzebnie zmieniasz temat.
>Jak nie jak tak.
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Blockchain

Uciekasz w zmianę tematu
Udowodniłeś, że jesteś niedoukiem bo postulujesz coś, co wymyślono i stosowano setki lat temu
EOT
Skup się na własności dróg i wodociągów, bo tam uciekleś i kup żonie majtki, żeby nie musiała nosić cudzych jak sam napisałeś

>Nie potrafisz zrozumieć tej koncepcji albo też nie chcesz jej rozumieć.
Nie, nie muszę jej rozumieć. Nie głoszę się jej fanem i nie muszę

Ty musisz rozumieć własne postulaty. Nie a nie rozumiesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> >>i nawet twórca bitcoina też?
>>>Nie, ale niepotrzebnie zmieniasz temat.
>>Jak nie jak tak.
>>pl.m.wikipedia.org/wiki/Blockchain
>Uciekasz w zmianę tematu

Nigdy, każdy Ci przyzna, że w kółko młócę temat własności jako władzy człowieka nad człowiekiem.

>Udowodniłeś, że jesteś niedoukiem bo postulujesz coś, co wymyślono i stosowano setki lat temu
>EOT

Nie, to jest twój nowy pomysł na poniżanie moich idei. Właśnie wytrzepałeś go z kapelusza.

Skoro chcesz pozbawić dawne idee wartości, to proponuję zacząć od rzymskiego prawa własności. Ta koncepcja utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo dotowanej i przymusowo egzekwowanej własności zasługuje na poniżenie a moje koncepcje nie.

>Skup się na własności dróg i wodociągów, bo tam uciekleś i kup żonie majtki, żeby nie musiała nosić cudzych jak sam napisałeś

Nie ma ochoty, żebyś mi określał kierunek rozmowy, skoro twoim celem jest pozbawienie mnie wiarygodności i ludzkiej godności. Skupię sie na tym co uznam za ważne. Ty też możesz.

>>Nie potrafisz zrozumieć tej koncepcji albo też nie chcesz jej rozumieć.
>Nie, nie muszę jej rozumieć. Nie głoszę się jej fanem i nie muszę

Jestem fanem blockchain, zresztą nie tylko ja, wielu naukowców studiuje blockchain
scholar.go(*)&as_sdt=0&as_vis=1&oi=scholart

>Ty musisz rozumieć własne postulaty. Nie a nie rozumiesz

Nie rozumiem ich twoim rozumem, tu zgoda.
Twój rozum ukierunkowany jest jednak przez twoje potrzeby, więc rozumuje tendencyjnie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Powtórzę bo nie przeczytałeś i odpowiedziałeś nie na temat

Pytanie brzmiało :
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3

KONKRETNIE! Nadal brakuje odpowiedzi

>>Teraz ty opowiedz swoją bajeczkę, że taka umowa jest zbędna, bo wystarczy wiedzieć kto jest właścicielem drogi, żeby mu zrobić kiś-kiś kiedy postawi szlaban
>Nigdy nie twierdziłem, że umowy są zbędne.
Pisz po polsku
Umowa, która przestaje obowiązywać w dowolnej chwili nie jest żadną umową. Umowa nieegzekwowalna nie jest umową

Sam odpowiedz, czy kupiłbyś działkę i postawił dom przy prywatnej drodze, mając świadomość, że właściciel drogi może w każdej chwili postawić szlaban????
Oczywiście nie odpowiesz, znów ucieczka
Znow Hamerlik walnął jak z tym noszeniem cudzej bielizny i ... ucieczka

>Twierdzę, że przymusowa egzekucja długów jest naruszeniem istoty umowy
Pisz po polsku

>i że wszelkie długi powinny być wyrażone poprzez dobrowolne przelewy i rozkład pieniądza.
Pisz po polsku

>Po to pieniądz istnieje, żeby wyrazić dług.
Pisz po polsku

>W moim modelu nie potrzeba żadnego notariusza. Każdy sam przelewa własne świadectwa własności w ramach system
Mowa jest o korzystaniu z drogi i wodociągu

>W moim modelu masz do zapłacenia podatek od prywatnej drogi, nie wpuścisz nikogo na drogę to licz się z wysoką wyceną
1 Nie o tym mowa
2 O wycenach już rozmawialiśmy - przykład Płocka - ucieczka

>Nie zapłacisz podatku to własność drogi utracisz, chcesz tego czy nie.
O przymusowych wywłaszczeniach przemocą też już rozmawialiśmy - to nie jest temat tej rozmowy. Tu czekam na odpowiedź na proste pytanie

CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3

KONKRET a nie poipcenie o tym, że będę źle na właściciela spoglądał wyrażając emocje
Konkret, tak mocny jak egzekwowalna umowa!
Ucieczka?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Powtórzę bo nie przeczytałeś i odpowiedziałeś nie na temat
>Pytanie brzmiało :
>CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
>Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3
>KONKRETNIE! Nadal brakuje odpowiedzi

Nic.
Kontrola społeczna ma się zawierać we wpływach emocjonalnych na właściciela po ujawnieniu kapitału.

Oczywiście napiszesz, że ujawnienie kapitału żadnego wpływu na właściciela nie gwarantuje ale ja doskonale znam źródło waszego prawa do tajemnicy mienia i tym źródłem jest właśnie wpływ emocjonalny, przed którym tajemnica kapitału ma was chronic.

>>Nigdy nie twierdziłem, że umowy są zbędne.
>Pisz po polsku
>Umowa, która przestaje obowiązywać w dowolnej chwili nie jest żadną umową. Umowa nieegzekwowalna nie jest umową

Umowa przestaje obowiązywać z chwilą utraty woli współpracy przez którąkolwiek ze stron.

Nie piszesz wcale o umowie, tylko o waszej wynaturzonej kreacji opartej na przemocy, zwanej przez was "umową" dla której umowa jest tylko źródłem.

Wasza kreacja "prawna" uprawniająca do przemocy nie jest żadną umową. To nie jest żadna umowa. To coś narusza istotę umowy, którą jest dobrowolne współdziałanie dla wspólnej korzyści.

Stara gwardia, dla której przemoc wobec innych ludzi to chleb powszedni, może tego już nie pojąć. Chore idee mogą panować w jej umysłach już do końca.

szarley to w realu Johannes Jerlas
05-12-2021 18:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Powtórzę bo nie przeczytałeś i odpowiedziałeś nie na temat
>>Pytanie brzmiało :
>>CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
>>Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3
>>KONKRETNIE! Nadal brakuje odpowiedzi
>Nic.
>Kontrola społeczna ma się zawierać we wpływach emocjonalnych na właściciela

Buahahahahahahahahahah

Kiś-kiś paluszkiem? Groźne spojrzenie? Karcący gest?

Brawo ciulu!

Sprzedajmy wodociąg w jednopersonalną własność, a jak nam podniesie ceny za wodę to popatrzymy na niego z dezaprobatą.

Ale się Zenek przejmie!!!!!!!!
Przejmie się jak Hamerlik, kiedy sąd karcącym wzrokiem nakazał finansowanie utrzymania dziecka.

Co ty dupcys!

Tylko nie p*****l, że podniesiemy mu podatek!!!!
1 Każdy właściciel domu czy mieszkania (w Polsce 3/4 obywateli) głosując za podniesieniem podatku, zagłosuje za podniesieniem go także sobie.
2 Ten, kto zagłosuje za najwyższym podatkiem wcale nie dostanie wody, Jak po tygodniu zacznie śmierdzieć to JEGO będą w gospodzie omijali a nie właściciela wodociągu. Wystarczy odciąć trzech, a pozostali grzecznie zagłosują jak zechce właściciel, przecież głosowanie jest jawne

Nadal nie rozumiesz dlaczego to co proponujesz jest GORSZE dla zwykłych ludzi niż dzisiejszy system w którym gmina dostarcza wodę
Jeśli nadal tego nie rozumiesz to koniec rozmowy

Teraz pewnie wymyślisz mi , że bronię obecnego systemu bo mam udziały w wodociągach, ale nikt nie wierzy w twoje kłamstwa

>Oczywiście napiszesz, że ujawnienie kapitału żadnego wpływu na właściciela nie gwarantuje
Nie tylko tak napisałem, ale łatwo to udowodnię,
1 na twoim ulubionym przykładzie. Publicznie jawny jest majątek Bezosa, publicznie jawne jest łamanie przez niego pracowniczych praw i co?????
Zdegustowani klienci nadal u niego kupują nabijając mu portfel. Kiś-kiś NIE DZIAŁA.
2 Twoje ucieczki od udowodnienia swoich racji na przykładzie krów

>>>Nigdy nie twierdziłem, że umowy są zbędne.
>>Pisz po polsku
>>Umowa, która przestaje obowiązywać w dowolnej chwili nie jest żadną umową. Umowa nieegzekwowalna nie jest umową
>Umowa przestaje obowiązywać z chwilą utraty woli współpracy przez którąkolwiek ze stron.
No to odpowiedz na proste pytanie, które ci zadałem
Czy zbudujesz dom przy prywatnej drodze, jeśli "Umowa przestaje obowiązywać z chwilą utraty woli współpracy przez którąkolwiek ze stron"?

Odpowiem za ciebie
Nie.
Nie podejmiesz takiej budowy nawet gdyby działka była darmo.

Gdyby ktoś zaproponował ci dom w takich warunkach za 10 000 euro (stać cię) to byś go nie kupił

Właściciel drogi postawi szlaban potem za bezcen odkupi dom do którego tylko on ma dojazd i co mu zrobisz?
Groźnie popatrzysz???

>Nie piszesz wcale o umowie, tylko o waszej wynaturzonej kreacji
Nie, debilu, to TY nie piszesz umowie
to TY piszesz w języku, który służy manipulacji a nie komunikacji
Umowa, którą można w każdej chwili bez konsekwencji zerwać nie jest umową. Nie ma sensu jej zawierać

Przykład : kupuję bilet na autobus na trasiw Wodzisław - Berlin. To jest UMOWA. Właściciel autobusu w Raciborzu mówi mi, że dalej nie jedzie. Jaki sens takiej umowy?

>Wasza kreacja "prawna"
Skończ z tą liczbą mnogą, sam ją krytykowałeś u Jacka, hipokryciu

>uprawniająca do przemocy nie jest żadną umową. To nie jest żadna umowa. To coś narusza istotę umowy, którą jest dobrowolne współdziałanie dla wspólnej korzyści.
Tak, wspólnej korzyści!
Wspólnej, debilu, czyli egzekwowanej w obie strony
Wspólnej a nie tylko właściciela autobusu

Nadal nie rozumiesz????

>Stara gwardia,
i żona - k***a
Skończ z tymi mantami

>dla której przemoc wobec innych ludzi to chleb powszedni,
Jak dla Soni prostytucja
Wolno tobie kłamać wolno i mnie
Jak widać nie poradzisz dyskutować na argumenta, musisz podpierać się chochołami i kłamstwami musisz, boś się zesrał

a co do przemocy.... ty napisałeś, że jak stary człowiek nie zechce zamiast swojego domu dostać pięciu innych to należy go przemocą wynieść z domu
Ty byłeś windykatorem - specem od przemocy

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Powtarzam prośbę o nieprzekręcanie mojego nazwiska
Tylko bydle o godności syna psiego chuja i k***y nie poradzi uszanować nazwiska rozmówcy
Udowadniasz że masz godność syna psiego chuja i k***y


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kiś-kiś paluszkiem? Groźne spojrzenie? Karcący gest?

Na tyle sugestywne, że z tego powodu stworzyliście prawo do tajemnicy mienia i teraz bronicie go kłami i pazurami.

Współcześnie klient nie ma żadnego wpływu na nieznanego mu właściciela przedsiębiorstwa, od którego świadczeń jest uzależniony a do tego nic nie wie o finansach przedsiębiorstwa.

Skoro wyjawnienie kapitału nic nie zmienia, to Wyjawmy go, w czym problem?

Masz coś naprzeciw? Co?

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Kiś-kiś paluszkiem? Groźne spojrzenie? Karcący gest?
>Na tyle sugestywne,
Niestety, to JEDYNE co proponujesz
i to NIE DZIAŁA

>że z tego powodu stworzyliście prawo do tajemnicy mienia
My? A może twoja żona - k*******n, który daje psom
To twój poziom dyskusji
Nie ponoszę większej odpowiedzialności za ten świat niż ty psi chuju
Nie obwiniaj wszystkich wokół za to, że przystawiałeś jako windykator wiertarkę do kolana za kupione garnki

>i teraz bronicie go kłami i pazurami.
A twoja żona to k***a
PRZESTAŃ WRESZCIE WYMYŚLAĆ ROZMÓWCĘ

Bronię porządku przed gorszym, przed powszechnym Oranienburgiem, który ty proponujesz

>Współcześnie klient nie ma żadnego wpływu na nieznanego mu właściciela przedsiębiorstwa, od którego świadczeń jest uzależniony
DEBILU, ty proponujesz, żeby miał wpływ jeszcze mniejszy

>Skoro wyjawnienie kapitału nic nie zmienia, to Wyjawmy go, w czym problem?
Nie wiem w czym masz problem
ja nie mam

Ty ukrywasz nie ja.
Tylko nie p*****l o tym, że mam ujawnić w jakiejś księdze, zrobię to w 5 minut po tym kiedy jeden psi chuj z Lądka w tej samej księdze ujawni dochody i majątek swój i Hamerlikowej

5 MINUT!!!!!

>Masz coś naprzeciw? Co?
Nic, TY się tego boisz
Ty ukrywasz
Daj mi 5 minut!

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Hamerlik jest psim chujem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Masz coś naprzeciw? Co?
>Nic, TY się tego boisz
>Ty ukrywasz
>Daj mi 5 minut!

Nic nie ukrywam.
Zadajesz mi pytania, na które nie znam odpowiedzi a Ty twierdzisz, że znam i je ukrywam.

To jest bez sensu!

Nie będę się przed Tobą tłumaczył ze spraw o których nie mam pojęcia, bez względu na to co tam sobie wyobrażasz.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>>Masz coś naprzeciw? Co?
>>Nic, TY się tego boisz
>>Ty ukrywasz
>>Daj mi 5 minut!
>Nic nie ukrywam.
Buahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahaha

Za ile poszła twoja działka?
Twierdzisz, że dopłaciłeś 100 000 złotych a nie wiedziałeś, ile masz dopłacić????
Facet daje 100 000 złotych za freee??????
Daj mi też!
Ktoś w to uwierzy???
Buahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahaha

Na ile % brałeś kredyt?
>Zadajesz mi pytania, na które nie znam odpowiedzi
Buahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahaha

>Nie będę się przed Tobą tłumaczył ze spraw o których nie mam pojęcia,
Buahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahaha

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Łżesz psi chuju


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Za ile poszła twoja działka?

Nie wiem.

>Twierdzisz, że dopłaciłeś 100 000 złotych a nie wiedziałeś, ile masz dopłacić????

Wplacilem około 100 tys w ratach.

>Facet daje 100 000 złotych za freee??????

Ostatecznie na to wyszło ale też nie do końca, bo nie wiem ile jeszcze jestem winny. To pewnie jakas niebotyczna kwota.
Nic nie zyskałem a będę dłużnikiem do śmierci. Takie możliwości stwarza wasz system dlatego też z nim walczę.
Przecież nie walczylbym z niczym dobrym ale ze złem muszę, bo sprowadzi na mnie piekło.

>Daj mi też!

Jest wielu chętnych, dałem się ograć na razie tylko paru cwaniakom. Co dalej zobaczymy. Teraz bardziej uważam. Staram się już niczego podpisywać. Jak widzę wasze "umowy" to nawet nie czytam tylko od razu zwrot na piecie. Staram się wszystko kupować za pieniądze i żadne kwity nie interesują mnie. Ale z takich spraw jak cudze mieszalnie czy prąd łatwo się nie wyplaczesz.

>Ktoś w to uwierzy???

Nie wiem, wiem za to co jest prawdą.

>Na ile % brałeś kredyt?

Nie pamiętam, to były jakieś poręcone stawki powiązane z wiborem. Miałem listę rat dosyłana co pwienien czas i do algorytmu odsetkowego nie wracałem. To było 13 lat temu.

>Łżesz psi chuju

Dla Ciebie każda nie pasująca Ci prawda będzie kłamstwem. Ciebie nie przekonam.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Za ile poszła twoja działka?
>Nie wiem.
>>Twierdzisz, że dopłaciłeś 100 000 złotych a nie wiedziałeś, ile masz dopłacić????
>Wplacilem około 100 tys w ratach.

Po co, skoro nie wiedziałeś ile masz zapłacić?
Przecież ukryłeś się przed pismem z banku o skutkach licytacji?
A może do spłaty zostało mniej?

>>Facet daje 100 000 złotych za freee??????
>Ostatecznie na to wyszło ale też nie do końca, bo nie wiem ile jeszcze jestem winny. To pewnie jakas niebotyczna kwota.
Użalasz się, że musisz spłacać kredyt, którego nie spłacasz?

>Nic nie zyskałem a będę dłużnikiem do śmierci.
Przykro mi, ale jak ktoś wkłada jaja do wrzątku to ma je oparzone, Wlazłeś w gówno na własne życzenie

>Takie możliwości stwarza wasz system dlatego też z nim walczę.
Nie WASZ tylko NASZ, żarłeś z niego i żresz nadal pełnymi garściami
Sparzyłeś swoje jaja wrzątkiem i chcesz innym zabronić picia herbaty.
Nie podoba ci się obecny system? Mnie też nie wszystko się w nim podoba, ale ty proponujesz gorszy i wielekroć ci to udowodniłem!!!

>Co dalej zobaczymy.
Nie, nie zobaczymy, a już na pewno ty nie zobaczysz. A nie zobaczysz, bo nie widzisz. Pipcys swoje mantry nie dopuszczając do siebie rzeczywistego obrazu świata. Serio mam uwierzyć, że chodzisz w cudzych majtkach????

>Jak widzę wasze "umowy"
Dokładnie. Pipcys swoje mantry nie dopuszczając do siebie rzeczywistego obrazu świata.

>>Ktoś w to uwierzy???
>Nie wiem, wiem za to co jest prawdą.
To, że chodzisz w cudzych majtkach?
Przecież to napisałeś!!!!
To, że nie wolno ci jeździć ulicami?
Przecież to napisałeś!!!!

Nie odróżniasz prawdy od konfabulacji
Walniesz brednię i natychmiast w nią wierzysz

>>Na ile % brałeś kredyt?
>Nie pamiętam,
Kłamiesz. Takich rzeczy się nie zapomina
Chcesz tajemnic? Twoje prawo, tylko nie przypisuj tego innym

>to były jakieś poręcone stawki powiązane z wiborem. Miałem listę rat dosyłana co pwienien czas i do algorytmu odsetkowego nie wracałem. To było 13 lat temu.
Wibor + marża banku, ile marży?
Znów mam wierzyć, że nie pamiętasz?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-12-2021 09:00 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Ostatecznie na to wyszło ale też nie do końca, bo nie wiem
>> ile jeszcze jestem winny. To pewnie jakas niebotyczna kwota.
> Użalasz się, że musisz spłacać kredyt, którego nie spłacasz?

Szarley, wydaje mi się, że nie o to do końca z tym niespłacanym kredytem chodzi.
Myślę, że Hamerlik:
a) boi się, że pewnie znów kiedyś po niego przyjdą, a on "nie zna dnia ni godziny". Takie typowe lęki byłego windykatora, który nic nikomu nigdy nie zadośćuczynił.
b) do tego nigdy się nie przyzna, ale zaryzykuję: boli go, że nikt nie da mu już wziąć następnego

Nie będzie już kolejnego "zastaw się, ale postaw się".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
06-12-2021 08:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> nie wiem ile jeszcze jestem winny. To pewnie jakas niebotyczna kwota.

A nie możesz po prostu sprawdzić w BIK?
Kredyt brałeś w banku (z tego co pisałeś), wiec zapewne jest zapisany na twojej zakładce w BIK.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> nie wiem ile jeszcze jestem winny. To pewnie jakas niebotyczna kwota.
>A nie możesz po prostu sprawdzić w BIK?

Wątpię ale może Ty możesz.
Zrób to i tu opublikuj, wyrażam na to zgodę.
Jeżeli Ci się nie chce, bo chce Ci się tylko wypisywać te swoje pogardliwe treści, to trudno.
Nie jestem na wasze posyłki.

szarley to w realu Johannes Jerlas
06-12-2021 12:40 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>A nie możesz po prostu sprawdzić w BIK?
>Wątpię

Czemu wątpisz? Jakaś trudność?



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>A nie możesz po prostu sprawdzić w BIK?
>>Wątpię
>Czemu wątpisz? Jakaś trudność?
>

Wątpię, żeby tam była jakaś informacja o mnie ale sprawdzić zawsze można. Próbuj.

Przy okazji uważam, że wszystkie rejestry majątkowe powinny zostać upublicznione, żeby było widać gdzie gromadzi się dobro wypracowane przez wszystkich.

Ale o tym była już mowa i temat staje Wam kością w gardle.

szarley to w realu Johannes Jerlas
06-12-2021 14:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wątpię, żeby tam była jakaś informacja o
> mnie ale sprawdzić zawsze można

To sprawdź. Nie trzymaj w tajemnicy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Wątpię, żeby tam była jakaś informacja o
>> mnie ale sprawdzić zawsze można
>To sprawdź. Nie trzymaj w tajemnicy.

Kiedyś, przy okazji, jak poczuję taką potrzebę.
Nie zrobię nic specjalnie, żeby dostarczyć wody na twój młyn pogardy. To jest wykluczone!
Chcesz materiału do poniżania, to sam sobie go załatw. Mnie w to nie angażuj.

szarley to w realu Johannes Jerlas
06-12-2021 15:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
I tyle warta ta twoja "ultra-transparentność".
Dziękuję.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Przy okazji uważam, że wszystkie rejestry majątkowe powinny zostać upublicznione, żeby było >widać gdzie gromadzi się dobro wypracowane przez wszystkich.
>

Dobro wspólne było za komunizmu. Teraz lud ma inne priorytety. Za komuny lud jak umiał lub nie umiał, tworzył dobro wspólne, potem się wyrzekł swojego dzieła i go zrównał z ziemią.
Teraz lud jest używany przez kapitalistów, i tworzą im, wg ich wizji, jakieś ich zachcianki.
Centralne planowanie przegrało z centralnym zadłużaniem. Lud sam siebie wpakował w kierat, którego nikt nie rozumie. Lud miał i za komuny problemy, poszło miliony, na uczenie Polaków łączenia kapitalików i dzielenia zysków. Komuna do tego dokładała a potem została pokonana przez absolwentów z oślich ławek.
szarley (54913 punktów)
>Przy okazji uważam, że wszystkie rejestry majątkowe powinny zostać upublicznione,
No to upublicznij
Na co czekasz?

>żeby było widać gdzie gromadzi się dobro wypracowane przez wszystkich.
Ty Wypracowałeś jakieś dobro?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ty Wypracowałeś jakieś dobro?

Po co, skoro Ty wypracowałeś już wystarczająco dla wszystkich, popijając kawę w restauracji?
Gdybyś tej kawy nie wypił, aż strach pomyśleć, moje dzieci gniłby w nędzy.

szarley to w realu Johannes Jerlas
06-12-2021 19:19 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Ty Wypracowałeś jakieś dobro?
>Po co, skoro Ty wypracowałeś już wystarczająco dla wszystkich, popijając kawę w restauracji?
Nie dla wszystkich, dla niektórych wypracowała je twoja żona na Hbf

Ja pracuję. Z pracy i oszczędności mam dom
Dlaczego ty nie masz domu?
Bo zamiast pracować bawiłeś się wikipedią
Bo zamiast kupić ziemię pod budowę, kupiłeś dla spekulacji a potem była seria szemranych interesów
Bo zamiast szporować, wolisz mieszkać w luksusach i jeździć na luksusowe wakacje do Peru.

(99 % polskich emerytów nie stać na podróż do Peru, ale wg ciebie mają tę podróż finansować młodemu zdrowemu leniwemu byczkowi)

Powtórzę bo nie przeczytałeś i odpowiedziałeś nie na temat

Pytanie brzmiało :
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3

KONKRETNIE! Nadal brakuje odpowiedzi

>>Teraz ty opowiedz swoją bajeczkę, że taka umowa jest zbędna, bo wystarczy wiedzieć kto jest właścicielem drogi, żeby mu zrobić kiś-kiś kiedy postawi szlaban
>Nigdy nie twierdziłem, że umowy są zbędne.
Pisz po polsku
Umowa, która przestaje obowiązywać w dowolnej chwili nie jest żadną umową. Umowa nieegzekwowalna nie jest umową

Sam odpowiedz, czy kupiłbyś działkę i postawił dom przy prywatnej drodze, mając świadomość, że właściciel drogi może w każdej chwili postawić szlaban????
Oczywiście nie odpowiesz, znów ucieczka
Znow Hamerlik walnął jak z tym noszeniem cudzej bielizny i ... ucieczka

>Twierdzę, że przymusowa egzekucja długów jest naruszeniem istoty umowy
Pisz po polsku

>i że wszelkie długi powinny być wyrażone poprzez dobrowolne przelewy i rozkład pieniądza.
Pisz po polsku

>Po to pieniądz istnieje, żeby wyrazić dług.
Pisz po polsku

>W moim modelu nie potrzeba żadnego notariusza. Każdy sam przelewa własne świadectwa własności w ramach system
Mowa jest o korzystaniu z drogi i wodociągu

>W moim modelu masz do zapłacenia podatek od prywatnej drogi, nie wpuścisz nikogo na drogę to licz się z wysoką wyceną
1 Nie o tym mowa
2 O wycenach już rozmawialiśmy - przykład Płocka - ucieczka

>Nie zapłacisz podatku to własność drogi utracisz, chcesz tego czy nie.
O przymusowych wywłaszczeniach przemocą też już rozmawialiśmy - to nie jest temat tej rozmowy. Tu czekam na odpowiedź na proste pytanie

CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
Jak zachowasz kontrolę nad wodociągiem należącym do Zenona Pojeblisia zamieszkałego w Bucowie ul Chamerlika 3

KONKRERT a nie pipcenie o tym, że będę źle na właściciela spoglądał wyrażając emocje
Konkret, tak mocny jak egzekwowalna umowa!
Ucieczka?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Ty Wypracowałeś jakieś dobro?
>>Po co, skoro Ty wypracowałeś już wystarczająco dla wszystkich, popijając kawę w restauracji?
>Nie dla wszystkich, dla niektórych wypracowała je twoja żona na Hbf
>Ja pracuję. Z pracy i oszczędności mam dom
>Dlaczego ty nie masz domu?
>Bo zamiast pracować bawiłeś się wikipedią

Tylko w przerwach, które czasem nie następowały nawet przez 3 tygodnie, a zdarzalo mi się pracować po 16h stojąc cały czas na nogach.

Chcesz zaprogramować mi przekonanie, że gdy będę Wam posłuszny i gdy będę robił czego chcecie, coś osiągnę i będę coś miał.

Ten program jest trojanem. Gdybym pozwolił Ci na wprowadzenie go do mojego umysłu, ten program zniszczylby mnie.

Na szczęście stworzyłem już umysłową zaporę przed takimi trojanami.
Mowisz coś ale ja Cię nie słucham, tylko słyszę, że mówisz.

Twoje wierzenia są mi obojętne. Nie biore ich pod uwagę.

szarley to w realu Johannes Jerlas
06-12-2021 21:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Dlaczego ty nie masz domu?
>>Bo zamiast pracować bawiłeś się wikipedią
>Tylko w przerwach, które czasem nie następowały nawet przez 3 tygodnie, a zdarzalo mi się pracować po 16h stojąc cały czas na nogach.

w dzień po zawal serca, bez wody

>Chcesz zaprogramować mi przekonanie,
Nie. Ale twoja żona to k***a

>że gdy będę Wam posłuszny
Nie. Ale twoja żona to k***a

>i gdy będę robił czego chcecie,
Nie. Ale twoja żona to k***a

Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

Gdybym pozwolił Ci na wprowadzenie go do mojego umysłu, ten program zniszczylby mnie.
Nie. Ale twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>Na szczęście stworzyłem już umysłową zaporę przed takimi trojanami.
LSD?

>Mowisz coś ale ja Cię nie słucham, tylko słyszę, że mówisz.
Dokładnie!

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Nazwiska też nie przeczytałeś Chamerliku

Przy okazji: napisałeś. że nosisz cudze ubranie, ta k***a z Hbf też?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>A nie możesz po prostu sprawdzić w BIK?
>Wątpię ale może Ty możesz.

Nie mogę. Musi to zrobić ta sama osoba, której dotyczą dane.
Kumasz, RODO.
Więc już nie chcesz pokazać siusiaka w parku?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>A nie możesz po prostu sprawdzić w BIK?
>>Wątpię ale może Ty możesz.
>Nie mogę. Musi to zrobić ta sama osoba, której dotyczą dane.
>Kumasz, RODO.
>Więc już nie chcesz pokazać siusiaka w parku?

To dla kogo jest ta informacja?
Dla mnie?
Chyba nie, chyba dla innych, bo jako to miałoby sens?


szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>To dla kogo jest ta informacja?
>Dla mnie?

Nie tylko. Ale dla mnie nie. Mogę się o niej dowiedzieć tylko przez ciebie.
No nie ma absolutnej transparentności. Bu...

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>No nie ma absolutnej transparentności. Bu...

To wasze "prawo" a nie moje.
Nie uczestniczę w waszych tajnych wyborach chyba już od 20 lat.
Być może raz czy dwa razy w życiu otumaniony coś tam tajnie wybrałem i dla mnie to był i jest koniec.

Nie ponoszę za to żadnej odpowiedzialności. To wasza a nie moja sprawa.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Wobec tego trzymaj dalej w tajemnicy, bo masz możliwość. W twoim systemie takiej możliwości by nie było.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Być może raz czy dwa razy w życiu otumaniony coś tam tajnie wybrałem i dla mnie to był i jest >koniec.
>Nie ponoszę za to żadnej odpowiedzialności. To wasza a nie moja sprawa.
>

W historii świata nie ma mądrej osoby chwalącej demokrację, a tu nagle, analfabeci potrafią tylko chwalić demokrację.
Kolejne cuda nad Wisłą
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zadajesz mi pytania, na które nie znam odpowiedzi

Nie znasz, czy nie chcesz poznać? To różnica.

> a Ty
> twierdzisz, że znam i je ukrywam.
> To jest bez sensu!

No właśnie. Biedactwo, bez sensu!
Przecież ty tylko nie chcesz się podzielić informacją.
Ponoć także ze sobą.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Zadajesz mi pytania, na które nie znam odpowiedzi
>Nie znasz, czy nie chcesz poznać? To różnica.

To nie jest żadna alternatywa. Pytanie jest nielogiczne.

>> a Ty
>> twierdzisz, że znam i je ukrywam.
>> To jest bez sensu!
>No właśnie. Biedactwo, bez sensu!
>Przecież ty tylko nie chcesz się podzielić informacją.

Nie dzielę się informacjami, których nie posiadam. Jak zdobędę, to się podzielę ale nie wcześniej.

>Ponoć także ze sobą.

Chcialbys określić mi kierunek działania ale ja pozwoliłem sobie już na to wcześniej z innymi ludźmi i nie wyszło dobrze, dlatego teraz mam już ogromną rezerwę do tego, co ktoś mówi o tym, co powinien zrobić.

W tej chwili sam staram się określić sobie kierunek działania i dbam przy tym o autonomię.

Chcialbys mnie wyprowadzić w bagno albo na manowce? Muszę na Ciebie uważać.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> Zadajesz mi pytania, na które nie znam odpowiedzi
>>Nie znasz, czy nie chcesz poznać? To różnica.
>To nie jest żadna alternatywa. Pytanie jest nielogiczne.

Szkoda, że nie dostrzegasz zawartej w tym pytaniu logiki.
Nieznajomość a niechęć do poznania to przecież dwie różne rzeczy.

> Nie dzielę się informacjami, których nie posiadam. Jak zdobędę,
> to się podzielę ale nie wcześniej.

Wydaje mi się, że chodzi o to iż nie zdobędziesz (będziesz trzymał przed sobą w tajemnicy) póki nie przestaniesz się jej bać. Innymi słowy, póki nie zrobisz czegoś z tym drugim.

>>Ponoć także ze sobą.
>Chcialbys określić mi kierunek działania

Chcę wyrazić, pokazać ramy, ograniczenia i wolę, lub jej brak.
U ciebie jej nie ma co do ważkich rzeczy które cię trawią. Masz natomiast olbrzymią odwagę.. do stosowania prowokacji, manipulacji i bicia piany, które pozwalają chwilowo niepamiętać.

> mam rezerwę do tego, co ktoś mówi o tym, co powinien zrobić.

Rób, co uważasz. Z mojej strony fikcji ramię w ramię z tobą tworzył nie będę.
Przykro mi.

> W tej chwili sam staram się określić sobie kierunek
> działania i dbam przy tym o autonomię.

Określaj, dbaj. W czym problem?

>Chcialbys mnie wyprowadzić w bagno albo na manowce?

Tylko wyrażam siebie i swoje spostrzeżenia. Wdać dla ciebie to czasem trudne. Ale zawsze możesz zaprzestać mnie czytać.

> Muszę na Ciebie uważać.

To tylko dowód na to, że są trafne.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>> Zadajesz mi pytania, na które nie znam odpowiedzi
>>>Nie znasz, czy nie chcesz poznać? To różnica.
>>To nie jest żadna alternatywa. Pytanie jest nielogiczne.
>Szkoda, że nie dostrzegasz zawartej w tym pytaniu logiki.
>Nieznajomość a niechęć do poznania to przecież dwie różne rzeczy.

Ale to nie stoi ze sobą w alternatywie.
Pytania to czy tamto zadaje się o rzeczy, które są ze sobą w alternatywie.

>> Nie dzielę się informacjami, których nie posiadam. Jak zdobędę,
>> to się podzielę ale nie wcześniej.
>Wydaje mi się, że chodzi o to iż nie zdobędziesz (będziesz trzymał przed sobą w tajemnicy) póki nie przestaniesz się jej bać.

A słyszałeś takie powiedzenie, żeby nie tykać gówna?
Nie jestem na to gotowy, żeby uruchomić kolesi, którzy zwietrzą zysk.
Wpierw muszę się do tego przygotować, żeby móc odeprzeć falę.
Nie idę na zatracenie, za dużo zła już od innych ludzi doznałem.
Kiedy stanę się już wystarczająco silny rozwiąże ten problem, nad tym właśnie usilnie pracuję.
Nie zamierzam dać Ci się lub komukolwiek innemu sprowokować. Teraz będę postępował rozsądnie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale to nie stoi ze sobą w alternatywie.
> Pytania to czy tamto zadaje się o rzeczy, które są
> ze sobą w alternatywie.

I w różnicy.

> A słyszałeś takie powiedzenie, żeby nie tykać gówna?
> Nie jestem na to gotowy, żeby uruchomić kolesi, którzy zwietrzą zysk.

Nie bardzo rozumiem. Sądzisz że jak napiszesz tu, ile jesteś winien, wywoła to jakąś falę?

> Kiedy stanę się już wystarczająco silny rozwiąże ten problem,
> nad tym właśnie usilnie pracuję.
> (..) Teraz będę postępował rozsądnie.

Czyli zupełnie tak samo, jak ludzie których prosisz o zaangażowanie się w eksperyment wg twoich zasad: nie kiwają palcem, nawet za czasem już nie pamiętają, co postulujesz.
Tylko że oni swoją biernością potencjalny problem hamernik-systemu rozwiązali, a ty swój nie. I pewnie jeszcze długo.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie bardzo rozumiem.

Ooooo jak Ty nic nie rozumiesz.
Wszystko trzeba Ci tłumaczyć.

W rzeczywistości rozumiesz to może lepiej ode mnie

>Czyli zupełnie tak samo, jak ludzie których prosisz o zaangażowanie się w eksperyment wg twoich zasad: nie kiwają palcem, nawet za czasem już nie pamiętają, co postulujesz.

Być może. Nie liczę na to, że pójdzie mi łatwo, raczej napotkam wiele trudności a fala poniżeń i pogardy to tylko czubek góry lodowej.

Podejrzewam, że gdybym osiągnął coś więcej niż tylko teorię mojego modelu stosunków społecznych, to fala śmiechu kierowana w moją stronę zmieni się w falę agresji i uruchomią się ludzie, którzy teraz mają mnie za nic i w dupie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ooooo jak Ty nic nie rozumiesz.

Rozumiem po co potrzebne ci tajemnice + że innym chcesz je zabrać, ale sobie zostawić.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ooooo jak Ty nic nie rozumiesz.
>Rozumiem po co potrzebne ci tajemnice + że innym chcesz je zabrać, ale sobie zostawić.

Tajemnice czy niewiedza?
Oszukujesz?

Nie potrzebuję też niewiedzy, potrzebuję nie uruchamiać na razie wilków, bo nie jestem gotowy na ich przyjęcie. Ja już stworze środki własnej obrony to załatwię tę sprawę.

Wpierw muszę odłożyć na cwanych prawników z warszawki, którzy potrafią wilki opanować.

Rozumiem, że w twoim interesie są moje problemy, bo z problemami stanę się słabszy i wszystkie moje idee nieważne ale w moim interesie jest się obronić przed waszą dziejową "sprawiedliwością", która z prawdziwą sprawiedliwością ma niewiele wspólnego.

Wiem też, że w kółko będziesz mnie ciągną w kierunku tego tematu i nie pozwolisz mi rozwijać własnych wizji. Wiem też, że gdy będę Cię ignorował i mimo wszystko rozwijał własne wizje lepszego modelu społecznego, będziesz je ośmieszał.

Tak już będzie i chcąc nie chcą muszę sobie z Tobą jako moim przeciwnikiem poradzić, czego też próbuję.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>Ooooo jak Ty nic nie rozumiesz.
>>Rozumiem po co potrzebne ci tajemnice + że innym chcesz je zabrać, ale sobie zostawić.
>Tajemnice czy niewiedza?

W tym przypadku niewiedza to zasłonka, skoro wiedzę posiąść można bez szczególnego wysiłku. Trzeba tylko chcieć..
Czyli jednak chodzi o utajnienie przed sobą.

>Nie potrzebuję też niewiedzy, potrzebuję nie uruchamiać na razie wilków

Przecież napisałeś, że potrzebujesz jej (niewiedzy), by się wilków nie bać.

>Wpierw muszę odłożyć na cwanych prawników z warszawki, którzy potrafią wilki opanować.

Musisz odłożyć poznanie, żeby najpierw wynająć prawników?
Za ile? Wiesz?

> Wiem też, że gdy będę Cię ignorował i mimo wszystko
> rozwijał własne wizje lepszego modelu społecznego, będziesz je ośmieszał.

Będę tylko upuszczał od czasu do czasu z nich powietrze. Lubię ten świst.

> Tak już będzie i chcąc nie chcą muszę sobie z Tobą jako moim
> przeciwnikiem poradzić, czego też próbuję.

W porządku. Rozmawiamy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Tajemnice czy niewiedza?
>W tym przypadku niewiedza to zasłonka, skoro wiedzę posiąść można bez szczególnego wysiłku. Trzeba tylko chcieć..

Jacku wciąż posługujesz się pojęciem tajemnicy.

Czy naprawdę potrzeba Ci wyjaśniać, że to jest oszustwo?

Oszukujesz i kłamiesz z pełną tego świadomością, bo być może sądzisz, że Ci wszystko wolno.

Jesteś arogancki, bezwzględny i wrogi.

Inni ludzie powinni rozumieć, że teraz wyrażasz fałszywe świadectwo przeciw mnie a potem zrobisz to przeciw nim, kiedy już tylko wejdą w parade twoim interesom.

Interesom źle pojętym, wciąż to powatarzam ale Ty tego, w swoim narcystycznym ciągu, w ogóle nie słyszysz.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Te wpis nie ma merytorycznie żadnej treści, już w szczególności żadnego nawiązania do mojego wpisu.
Same ad personam.
Działaj sobie dalej za swoimi zasłonkami.
Dziękuję za rozmowę.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Te wpis nie ma merytorycznie żadnej treści, już w szczególności żadnego nawiązania do mojego wpisu.
>Same ad personam.
>Działaj sobie dalej za swoimi zasłonkami.
>Dziękuję za rozmowę.

Jesteś wyrafinowanym oszustem, złapać Cię za rękę, to będziesz twierdził, że ręka nie jest twoja

Cytat:
Można tu dostrzec, jak tajemnice

www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,863888#w864363

Cytat:
Rozumiem po co potrzebne ci tajemnice

www.racjon(*).php/z,0/d,13/s,863888#w864354

Cytat:
będziesz trzymał przed sobą w tajemnicy

www.racjon(*).php/z,0/d,13/s,863888#w864341

Cytat:
Wobec tego trzymaj dalej w tajemnicy

www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,863888#w864264

Cytat:
Nie trzymaj w tajemnicy

www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,863888#w864253

4 strony wstecz tym tylko wątku, dalej mi się już nie chce.

Jesteś oszustem i programistą wrogich idei, przykro mi ale to prawda.


szarley to w realu Johannes Jerlas
07-12-2021 15:48 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jesteś oszustem i programistą wrogich idei, przykro mi ale to prawda.

Same subiektywne i pejoratywne oceny (widać odcisk boli). A gdzie dowód?
Hamerlik twierdzi, że Jacek Głodzik jest oszustem i to ma być dowód?
Miłośniku tajemnic i przemocy.

Przynajmniej wymieniłem w których miejscach informacje zatajasz albo przed sobą, albo przed sobą i innymi, albo tylko innymi.

Wymieniłem także przypadki, gdzie złapano cię na konieczności zaaprobowania, tudzież zastosowania przemocy.

Zatem?

PS dowód że Hamerlik jest hipokrytą:

Cytat:
Hamerlik:
- Anonimowych użytkowników Internetu należy ignorować, nie należy słuchać tego co mówią.

Duch Prawdy o Jacku:
- Coś tam coś tam (bzdura wyssana z palca)

Hamerlik:
- Tak przypuszczałem



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przynajmniej wymieniłem w których miejscach informacje zatajasz albo przed sobą, albo przed sobą i innymi, albo tylko innymi.

Żeby ukryć informację wpierw potrzeba ja mieć.

Nie mam i nie ukrywam.

Jeżeli twierdzisz, że mam i ukrywam to kłamiesz.

Jeżeli tak nie twierdzisz ale w kółko piszesz o tajemnicach to oszukujesz.

Sam sobie wybierz czy kłamcą jesteś czy oszustem a może jednym i drugim?

szarley to w realu Johannes Jerlas
07-12-2021 17:18 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Żeby ukryć informację wpierw potrzeba ja mieć.
Zgadza się

Wyobraź sobie człowieka, który 10 lat siedział w więzieniu.
Pytają go jak długo siedziałeś?
Nie wiem.
Przecież takie wydarzenie nie zmienia człowiekowi życia. Wraca do domu jak po szychcie, na obiad

Pytają olimpijczyka, ile na olimpiadzie zdobył medali
Nie wiem,
Oczywiście, przecież takie wydarzenie nie zmienia życiorysu

Pytają Hamerlika za ile zlicytowano twoją działkę.
Oczywiście takie drobiazgi umykają z pamięci
Facet spłaca 100 000 złotych i nawet nie interesuje się ile zostało do spłaty???
Skąd wiesz. że nie spłaciłeś za dużo?

Licytacja zmienia mu życiorys, poglądy, kraj zamieszkania, pracę, zdrowie, ale to był fakt bez znaczenia, nie pamięta.
Skąd wiesz, że nie spłaciłeś za dużo??????????

>Nie mam i nie ukrywam.
NIKT W TO NIE UWIERZY

Ponoć masz milionowy dług możesz sprawdzić ile go jest i nawet cię to nie interesuje??????

Nie płacisz, nie zamierzasz, ale żalisz się na ten dług jak szczerbaty kiedy zgubi gebiss


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ponoć masz milionowy dług możesz sprawdzić ile go
> jest i nawet cię to nie interesuje??????

Może interesuje, ale lęk przed wilkami większy, mantra "kiedyś to się zmieni. Kiedyś.." pozwala w upokorzeniu wegetować. I pozamiatane.

> Nie płacisz, nie zamierzasz, ale żalisz się na ten dług
> jak szczerbaty kiedy zgubi gebiss

Trzeba mieć jaja, żeby się za takie rzeczy zabrać.
A Hamerlik czeka, aż mu same cudownie wyrosną.
Klasyczny pat.
Łatwiej i wygodniej się żalić + wystawiać od czasu do czasu goły tyłek na kopniaki i pośmiewisko. Przynajmniej wie, że żyje.
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Ponoć masz milionowy dług możesz sprawdzić ile go
>> jest i nawet cię to nie interesuje??????
>Może interesuje, ale lęk przed wilkami większy, mantra "kiedyś to się zmieni.

Może nie chcę podążać wyznaczonymi przez Was ścieżkami, bo nigdzie gdzie chcę nie dojdę?

Liczysz, na uruchomienie znanych Ci, ludzkich emocji, to nie jest żadna wymiana myśli, z twojej storny to już tylko psychologiczna gra.

Nie zamierzam grać w twoje gierki.

Kręć i kręć się w kółko. Ja tego nie zmienię. Niemniej kręcisz się wokół mnie a nie ja wokół Ciebie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> Ponoć masz milionowy dług możesz sprawdzić ile go
>>> jest i nawet cię to nie interesuje??????
>>Może interesuje, ale lęk przed wilkami większy, mantra "kiedyś to się zmieni.
>Może nie chcę podążać wyznaczonymi przez Was ścieżkami

Ślepy by zauważył twój wstręt do ścieżek. Wolisz mgłę i krzaki na wyłączność.

> bo nigdzie gdzie chcę nie dojdę?

Kiedyś podążałeś "naszymi" ścieżkami.. podczas pracy w windykacji, czy w nieustannym imprezowaniu na studiach, okraszonym alkoholem?


>Nie zamierzam grać w twoje gierki.

> Niemniej kręcisz się wokół mnie a nie ja wokół Ciebie.

Tylko lubię upuszczać co bardziej nadętemu balonowi, powietrze.
Z twojej strony wyraźne jest jedno zjawisko: nie możesz oderwać od tego co piszę, oczu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kiedyś podążałeś "naszymi" ścieżkami.. podczas pracy w windykacji, czy w nieustannym imprezowaniu na studiach, okraszonym alkoholem?

Przyganiał kocioł garnkowi

Jak zapodałem Ci kiedyś zdjęcie, które ktoś opublikował na naszej klasie dla jaj, pokazujące Ciebie na studniówce gdy miałeś zejście przy butelce bimbru, to z wrażenia stwierdziłeś, że Ty to nie Ty.

No i już rozumiem dlaczego tak cenisz tajemnice, bo bez nich cały twój akt oskarżenia leci na pysk a wtedy staje się wątpliwe czy należy Ci się 100x więcej niż mi

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jeżeli twierdzisz, że mam i ukrywam to kłamiesz.
>Jeżeli tak nie twierdzisz ale w kółko piszesz o tajemnicach to oszukujesz.

Nie.
W twoim przypadku niewiedza to zasłonka, skoro wiedzę o której piszemy, posiąść możesz bez szczególnego wysiłku. Trzeba tylko chcieć. Czyli chodzi o utajnienie przed sobą i to pisałem. Dodałeś jeszcze, że potrzebujesz jej (niewiedzy), "by się wilków nie bać".

Jesteś zwykłym malutkim oszczercą.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Wpierw muszę odłożyć na cwanych prawników z warszawki, którzy potrafią wilki opanować.
>

Niesamowite, dalej jesteś w starszakach.
Od razu widać, że nigdy nie byłeś ​w dżungli.
Pomysł, żeby się wpakować pomiędzy hieny a wilki jest genialny.
Im najlepiej smakują tłuści.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wpierw muszę odłożyć na cwanych prawników z warszawki, którzy potrafią wilki opanować.
>>
>Niesamowite, dalej jesteś w starszakach.
>Od razu widać, że nigdy nie byłeś ​w dżungli.
>Pomysł, żeby się wpakować pomiędzy hieny a wilki jest genialny.
>Im najlepiej smakują tłuści.

Nie mam innego wyjścia.
Kiedys już próbowałem bez prawników i wyszło źle.
Ten świat jest skonstruowany pod to, żebyś został pożarty ale można się dogadać z jedną z rywalizujących grup przeciw innej i tak lawirowac.

W końcu znajdę jakiś sposób, żeby się przed tymi chciwym ludźmi bronić. Muszę się do tego tylko odpowiednio przygotować.

szarley to w realu Johannes Jerlas
07-12-2021 20:03 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nie mam innego wyjścia.
>Kiedys już próbowałem bez prawników i wyszło źle.

Jak się chce cwaniaczyć to trzeba prawnika
Ja dom bez prawnika zbudowałem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Nie mam innego wyjścia.
>>Kiedys już próbowałem bez prawników i wyszło źle.
>Jak się chce cwaniaczyć to trzeba prawnika
>Ja dom bez prawnika zbudowałem

I masz mój szacunek. Co do cwaniaczenia, niekiedy nawet prawnicy nie pomagają w kontynuacji tego procederu. Może tego Hamerlik pałający nową nadzieją, musi się jeszcze boleśnie nauczyć...


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ooooo jak Ty nic nie rozumiesz.
>Wszystko trzeba Ci tłumaczyć.

Hamerlik, sorki że zapytam: czy to czasem nie jest tak, że sam nie chcesz poznać (z lęku) i tylko zasłaniasz się jakimś "ruszeniem kamyczka lawiny"?
Tylko szczerze, sama prawda (wiem wiem, nie mogę na to liczyć. Ale tak sobie piszę).


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ooooo jak Ty nic nie rozumiesz.
>>Wszystko trzeba Ci tłumaczyć.
>Hamerlik, sorki że zapytam: czy to czasem nie jest tak, że sam nie chcesz poznać (z lęku) i tylko zasłaniasz się jakimś "ruszeniem kamyczka lawiny"?
>Tylko szczerze, sama prawda (wiem wiem, nie mogę na to liczyć. Ale tak sobie piszę).

Szczerosc wobec wrogów to zapowiedź katastrofy. Potrzeba rozróżniać wrogów od przyjaciół.

Wszystko co Ci o sobie powiedziałem wykorzystałeś przeciw mnie, manipulując przy tym i kłamiąc.

Staram się panować nad własnych strachem. Strach to żaden dobry doradca ale też w niektórych sytuacjach należy się bać, zwłaszcza gdy masz do czynienia z silniejszym od siebie.

Ty i tobie podobni jesteście w tej chwili potężni przez panowanie waszych ideologii w umysłach zwykłych ludzi i należy się Was bać.

Gdy jednak wasza ideologia zacznie słabnąć, Wy będziecie słabnąć razem z nią, aż któregoś dnia będziesz musiał zacząć liczyć się ze mną i respektować mnie chcąc tego czy nie.

Przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym nie będziesz miał za sobą już tłumów ludzi rozumujących tak samo jak Ty. Wtedy przestanę się Was bać.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Hamerlik, sorki że zapytam: czy to czasem nie jest tak, że
> sam nie chcesz poznać (z lęku) i tylko zasłaniasz się jakimś
> "ruszeniem kamyczka lawiny"?

Hamerlik Cytat:
Przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym nie będziesz miał za sobą już tłumów ludzi rozumujących tak samo jak Ty. Wtedy przestanę się Was bać.
Dziękuję za odpowiedź.
Można tu dostrzec, jak tajemnice (także te, które żywi sam przed sobą) na krótką metę Hamerlikowi sprzyjają.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-12-2021 19:14 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>Kontrola społeczna ma się zawierać we wpływach emocjonalnych na właściciela po ujawnieniu kapitału.
>Oczywiście napiszesz, że ujawnienie kapitału żadnego wpływu na właściciela nie gwarantuje ale ja doskonale znam źródło waszego prawa do tajemnicy mienia i tym źródłem jest właśnie wpływ emocjonalny, przed którym tajemnica kapitału ma was chronic.

Było o wodociągu publicznym a tam finanse w projekcie przecież są jawne
Tak jak projekt oczyszczalni i stacji uzdatniania wody.
Jak zwykle mantra: księga, jęki, przemoc, moja wina, Wasz zły świat i Wy i ja biedny Knopke co się wyłożył na pożyczce - wiadomo

No i oczywiście nic na temat jaki jest ostatecznie model własności wodociągu.

>>Umowa, która przestaje obowiązywać w dowolnej chwili nie jest żadną umową. Umowa nieegzekwowalna nie jest umową
>Umowa przestaje obowiązywać z chwilą utraty woli współpracy przez którąkolwiek ze stron.

Umowa przestaje obowiązywać przy wypełnieniu warunków wymówienia co jest zazwyczaj jej integralną częścią.

>Nie piszesz wcale o umowie, tylko o waszej wynaturzonej kreacji opartej na przemocy, zwanej przez was "umową" dla której umowa jest tylko źródłem.
>Wasza kreacja "prawna" uprawniająca do przemocy nie jest żadną umową. To nie jest żadna umowa. To coś narusza istotę umowy, którą jest dobrowolne współdziałanie dla wspólnej korzyści.

Jak umowa od początku nie pasuje to nie podpisujesz a nie bełkocesz na grupie, proste.
Gościa od światłowodu wygoniłem szybko (na końcu wiochy podpadł mocniej za nachalność i mu policją zagrozili .

W telefonie GSM mam umowy które działają do wysokości wpłat na koncie (więc w Szwajcarii mi powiedzmy roaming wyssie do zera i zablokuje połączenia a nie 10 tysiaków do tyłu bo się włączył film
Jak chcesz używać techniki to używasz takiej jaką dobrze rozumiesz (mi komórka nie podskoczy bo ma prosty OS i nawet netu nie ma) i czytasz prawne zasady umów jak nie zamierzasz potłuc d i nie masz milionów na dokładkę ...

>Stara gwardia, dla której przemoc wobec innych ludzi to chleb powszedni, może tego już
> nie pojąć. Chore idee mogą panować w jej umysłach już do końca.

Chyba o Tobie to wyżej skoro windykator nie wie co podpisuje.

Alimenty i produkcję dzieci to pomijam zupełnie - ogarnij się trochę z tymi "chorymi ideami" bo to Ty zawaliłeś (a w zasadzie jakaś obsuwa w ewolucji nastąpiła bo tego to już niczym się nie wytłumaczy jak cokolwiek prawda to jest co o sobie piszesz).
05-12-2021 20:07 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Stara gwardia, dla której przemoc wobec innych ludzi to chleb powszedni, może tego już
>> nie pojąć. Chore idee mogą panować w jej umysłach już do końca.
>Chyba o Tobie to wyżej skoro windykator nie wie co podpisuje.

W moim modelu wszystki bochomazy są bez znaczenia i żaden nie uprawnia nikogo do przemocy.

W moim modelu obowiązuje zasada natychmiastowych i nieodwracalnych przelwow świadectw własności i pieniędzy. Umawiasz się z innymi w takich ramach. Do sądów cywilnych i komorników nie masz po co chodzić, bo w moim modelu ich nie ma. W moim modelu dług może być wyrażony tylko w rozkładzie pieniądza a przymusowa egzekucja długów nie jest możliwa, bo portfel każdego człowieka jest zaszyfrowany i wpierw musiałbyś pokonać kryotografie albo zmusić człowieka do wyjawienia hasła a na to przyzwolenia nie ma.

szarley to w realu Johannes Jerlas
05-12-2021 20:14 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>>Stara gwardia, dla której przemoc wobec innych ludzi to chleb powszedni, może tego już
>>> nie pojąć. Chore idee mogą panować w jej umysłach już do końca.
>>Chyba o Tobie to wyżej skoro windykator nie wie co podpisuje.
>W moim modelu wszystki bochomazy są bez znaczenia i żaden nie uprawnia nikogo do przemocy.
>W moim modelu obowiązuje zasada natychmiastowych i nieodwracalnych przelwow świadectw własności i pieniędzy. Umawiasz się z innymi w takich ramach.

To jak zrobisz umowę na 12 miesięcy płatną co miesiąc i sprawdzisz dotrzymanie warnków przez obie strony (np. na net z modemem)?
05-12-2021 20:43 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>W moim modelu wszystki bochomazy są bez znaczenia i żaden nie uprawnia nikogo do przemocy.
Kłamiesz , napisałeś, że umowa sprzedaży jest przymusowa i egzekwowana fizyczną przemocą

>W moim modelu obowiązuje zasada natychmiastowych i nieodwracalnych przelwow świadectw własności
a ubezpieczenia nie istnieją

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Ile razy mam powtarzać prośbę o nieprzekręcanie mojego nazwiska?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-12-2021 20:13 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak chcesz używać techniki to używasz takiej jaką dobrze rozumiesz

Moj model gospodarczy tak nie działa.

Działa za to tak, że jako operator musisz uzyskać dobrowolny przelew pieniężny od klienta i nie ma znaczenia co sobie tam wpiszesz pod gwiazdki czy też nie.

Rozumowanie klienta w moim modelu jest bardzo proste. Zapłaci Ci kasę to uzyska świadczenie a jak nie zapłaci to nie.

W moim modelu jako operator musisz sobie poradzić z własnym biznesem w takich warunkach, tzn. umówić się z klientami bez zrobienia żadnego w konia.

Czuję wyraźnie w komórkach swojego ciała, że taki model biznesowy może być opłacalny i wypadają z niego tylko cwaniaki, którzy opierają swój biznes na oszustwach i państwowej przemocy.


szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Mam nazwisko po ojcu
Ty jesteś psim chujem,



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-12-2021 20:42 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>
szarley to w realu Johannes Jerlas

>Mam nazwisko po ojcu
>Ty jesteś psim chujem,

No wiem, jesteś taki ważny, że przy Tobie wszyscy stajemy się nieważni.

Wszyscy musimy wypełnić twoje oczekiwania ale Ty możesz mieć każdego w dupie. Wolno Ci. Urodziłeś się po to, żeby robić co chcesz i nie ma znaczenia czego chcą inni.

Już dawno to pojąłem.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Mam nazwisko po ojcu
Ty jesteś psim chujem,

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-12-2021 20:23 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak chcesz używać techniki to używasz takiej jaką dobrze rozumiesz

W tej chwili używam internet komórkowy, kupiłem sobie nawet modem 5G, który przekracza możliwości nadajnika. Osiągam na nim 30 / 4 Mbps.
Płacę 1 EUR dziennie. Zapłacę to mam, nie zapłacę to nie mam. Taka jest umowa. Codziennie płacę 1 EUR i to jest ok.

Chciałbym, żeby wszystkie firmy tak działały, co większym cwaniakom nie mieści się w głowie.

Zaraz powiecie, że bez możliwości prywatnej kreacji długu podlegającego przymusowej egzekucji świat się zawali.

Ale nie zawali się.

Wystarczy, że kreację długu, tzn. pieniądza ujemnego przejmie państwo i będzie kreowac go i emitować bez manipulacji, kłamstw i oszustw a pieniądza w obiegu nie zabraknie.

Tylko wszyscy manipulanci, oszusci i złodzieje będę musieli zmienić swój model biznesowy. To nic złego nauczyć się żyć uczciwie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Chciałbym, żeby wszystkie firmy tak działały, co większym cwaniakom nie mieści się w głowie.
>

aby tak działać trzeba mieć sporo kasy.
Ci co robią interes w oparciu o kredyt nie mogą sobie pozwolić na potknięcia. Jak im się rozjadą zyski z ratami to nie ma litości. Wtedy mamy identyczną sytuację jak z zadłużonym rządem. Nie ma litości i dobroci.
weź kredyt, pod zastaw swojego majątku, załóż samodzielną firmę, to wtedy bardzo szybko zmądrzejesz.
Czy w Polsce można wziąć kredyt w arabskim banku?
Arabskie banki działają na innych zasadach i nie wiem czy dla wszystkich.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>aby tak działać trzeba mieć sporo kasy.

W moim modelu kasa jest zapewniona na prostych zasadach. Uzyskujesz automatyczny kredyt o wartości swoich posiadłości, chcesz tego kredytu czy nie. Nikt nie zmusza jednak do wydawania kasy poniżej zera. Bierzesz ten kredyt albo nie.
W moim modelu jedynym kosztem kredytu jest podatek od własności. Im więcej posiadasz tym większy masz kredyt a zarazem podatek do zapłacenia.
System automatycznie pobiera podatek i nie musisz się tym zajmować, nie masz też z tego tytułu żadnej odpowiedzialności.
Gdy wyczerpiesz kasę do zera system z automatu będzie ciągnął kasę na podatki z kredytu, chcesz tego czy nie.
Gdyby jednak zabrakło kredytu na zapłatę podatku to system automatycznie wymienia świadectwo własności na kasę z najwyższej wyceny posiadłości i w pierwszej kolejności zalicza kasę na spłatę kredytu. Reszta zostaje do dyspozycji ale tylko przez krótki czas, bo spadający limit oszczędności tę kasę wyzeruje więc trzeba natychmiast kupować następną opodatkowana własność za resztę, jeżeli chce się cokolwiek zachować.

Taki system wymyśliłem.

>Ci co robią interes w oparciu o kredyt nie mogą sobie pozwolić na potknięcia. Jak im się rozjadą zyski z ratami to nie ma litości. Wtedy mamy identyczną sytuację jak z zadłużonym rządem. Nie ma litości i dobroci.

W moim modelu obowiązuje podobna zasada ale za to najlepsi rządzą własnością i los najemnego robola przy ciągle sporej konsumpcji i przy dochodzie podatkowym nie jest zły, więc zawsze mozna przemianować się na robola i wieźć dobre życie.

W moim modelu niemożliwa jest sytuacja kryzysu, kiedy wszyscy stoją i patrza się na siebie a robol choć chce to nie ma pracy i co jeść.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Taki system wymyśliłem.

Po co płacić podatki? Z tego są potem tylko wojny.
Są narody gdzie nie ma urzędów skarbowych i ludzie sobie spokojnie żyją.
władza zabierając obywatelowi pieniądze pozbawia go realnego wpływu na swoją rzeczywistość.

www.money.(*)ko-zysk-6711829377682144a.html

" Spółka zaprezentowała m.in. projekt budynku mieszkalnego, w którym powierzchnia najmniejszego lokalu wynosi zaledwie 2,5 m kw.

I to jest genialny pomysł. Polak powinien spać w pozycji pionowej i jak Czech, 24H 365 dni w roku mieć na sobie ubranie robocze. Robol, który nie ma rodziny będzie pracował za niższą stawkę.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Taki system wymyśliłem.
>Po co płacić podatki?

Po uznanie opodatkowanej własności i podporządkowanie się nadrzędności właścicieli.

Po sfinansowanie osobom bez posiadłości, żyjących z pracy najemnej gwarantowanego dochodu podatkowego i z reszty budżetu państwa pod kontrolą właścicieli.

Uznanie nieopodatkowanej i utajnionej własności jest niemoralne i aspołeczne podobnie jak zaakceptowanie przymusowych podatków od pracy i konsumpcji.

Nieopodatkowana własność nie ma prawa istnieć.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W moim modelu kasa jest zapewniona na prostych zasadach. Uzyskujesz automatyczny kredyt o >wartości swoich posiadłości, chcesz tego kredytu czy nie. Nikt nie zmusza jednak do wydawania >kasy poniżej zera. Bierzesz ten kredyt albo nie.
>

Znowu jak z tym kieratem. Systemy w których bogaci stają się coraz bogatsi kosztem biednych istnieją i już dawno istniały.
Biedak jak ma wziąć kredyt, za nerki swoich dzieci?? I po co mu ten kredyt? Żeby go dobił??
Biedak zawsze będzie miał ciut więcej by umrzeć a dużo za mało by żyć. Niczego nie stworzy, bo to za wysoki dla niego poziom. Jedyna nadzieja w nauce i praca głową. Dzisiaj społeczności ponoszą koszty kształcenia a potem najzdolniejsi ich opuszczają, nawet nie mówiąc do widzenia.
komuniści już byli lepsi. Biedak pracując miał oprócz zapłaty zagwarantowany udział w wytwarzanym kapitale. Nabywał dobra trwałe a nie sam papier fiducjarny. Komuniści dbali by każdy region miał równe szanse rozwoju, każda gmina był samowystarczalna w produkcji żywności. Mamy za to ministerstwo klimatu, brakuje jeszcze ministerstwa od plam na Słońcu. Biedota dziś oczekuje od władz pomocy a oni im bredzą o możliwej katastrofie klimatycznej, za tysiąc lat. Dawanie kredytów biedocie nie ma sensu, mamy już nabudowane kurników, chlewików i warsztatów klepiących auta z niemieckiego śmietnika. Solidarność cofnęła nas do XIX wieku. Czemu nie pokazują co potrafią, czemu nie budują nowoczesnych przemysłów ?? Biedaka otumaniono, okradziono i zostawiono.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Znowu jak z tym kieratem. Systemy w których bogaci stają się coraz bogatsi kosztem biednych istnieją i już dawno istniały.

W moim modelu pieniądz służy tylko wymianie własności i po to istnieje. Tylko Ci co posiadają opodatkowana własność mają kredyt. Kredyt to żadne bogactwo, tylko środek wymiany własności.

>Biedak jak ma wziąć kredyt, za nerki swoich dzieci?? I po co mu ten kredyt? Żeby go dobił??

W moim modelu kto nic nie posiada ten nie może mieć długu. Dług nie może przekroczyć wartości posiadłości.
W moim modelu biedak ma pójść do pracy najemnej na cudzym i uzyskać dochód podatkowy.
Pracy ma być dużo, bo system wymusza wydawanie pieniędzy limitem oszczędności a właściciele mają do zapłaty podatek od własności, więc nic nie może leżeć odłogiem.
Dla biedaka w moim modelu wyjściem jest zawsze praca której jest mnóstwo i nigdy dług.

>Biedak zawsze będzie miał ciut więcej by umrzeć a dużo za mało by żyć.

W moim modelu ma mieć więcej.

>Niczego nie stworzy, bo to za wysoki dla niego poziom.

W moim modelu ma się opłacić być robolem podporządkowanym właścicielowi do tego stopnia, żeby nie było potrzeby wydostania się z tej roli społecznej.
Gdy wszyscy ciężko pracują i wszystkie środki są wykorzystane, wtedy nikomu nie powinno zabraknąć.
W moim modelu biedota nie tyra na pałace bogaczy lecz pracuje, żeby zaspokoić sowoje potrzeby.

>Jedyna nadzieja w nauce i praca głową.

Praca rękami jest tak samo ważna. Społeczeństwo zbudowane z wątpliwej inteligencji niewiele zdziała, bo nikt nie będzie chciał pobrudzić sobie rąk.
W moim modelu większość ludzi ma się zatrzymać na poziomie robola i osiągnąć szczęście w tej roli takie, żeby nie mieć potrzeby z niej wyjść.
W moim modelu nie wszyscy będą kierownikami.

>Dzisiaj społeczności ponoszą koszty kształcenia a potem najzdolniejsi ich opuszczają, nawet nie mówiąc do widzenia.

Wykształcenie państwowe niewiele daje a ludzie uciekają z powodu braku perspektyw w społeczenstwie, w którym niewiele można osiągnąć. Gdyby mogli spełnić własne marzenia w miejscu narodzin nigdzie by się nie ruszyli. Społeczeństwo źle działa stąd eksodus.

>komuniści już byli lepsi. Biedak pracując miał oprócz zapłaty zagwarantowany udział w wytwarzanym kapitale.

Fikcja fotomontaż. Dla mnie współwłasnośc to jak brak własności. Niczym się nie różni.

>Komuniści dbali by każdy region miał równe szanse rozwoju,

Wolabym, żeby każdy człowiek sam dbał o siebie i nie potrzebował żadnych opiekunów.
O to chodzi w moim modelu.
W moim modelu każdy będzie musiał zrobić wszystko sam, za wszystko samemu zapłacić.
Moj model ma zapewnić ludziom tylko możliwość działania i nic więcej. Cała resztę muszą stworzyć sami.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>W moim modelu każdy będzie musiał zrobić wszystko sam, za wszystko samemu zapłacić.

.. o ile będzie miał z czego.Tzn o ile nie podwyższą mu podatków z wycen i nie spieniężą jego źródła utrzymania, który odtworzyć bywa niełatwo.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Pracy ma być dużo, bo system wymusza wydawanie pieniędzy limitem oszczędności a właściciele mają >do zapłaty podatek od własności, więc nic nie może leżeć odłogiem.
>

Biedny człowiek ma konkurować swoją prymitywną pacą na roli z maszynami??
Teoretycznie może, tylko jak dostanie zapłatę za tą robotę, na poziomie kosztów pracy maszyn, to z głodu umrze.
Taką koncepcję wpoili na Sorbonie Pol Potowi, który zagonił część narodu do pracy, żeby nic nie leżało odłogiem, a część wymordował. Ta koncepcja była dość długo realizowana, a "cywilizowany człowiek Zachodu" się nią, na początku zachwycał. "Cywilizowany Zachód" dostarczył Pol Potowi uzbrojenie i przeszkolone bandy od "wyzwalania", "wolności" i "demokracji". Od razu koncepcja orania ugorów ruszyła pełną parą. Część orała, a część została przyorana. Lał się pot i krew.
W Twoim systemie trzeba ustanowić jakieś ściany, by szczęśliwi biedni i bogaci, nie pouciekali.
Najlepiej wprowadzić ten eksperyment na wyspie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Biedny człowiek ma konkurować swoją prymitywną pacą na roli z maszynami??

Biedny człowiek w moim modelu jest najemnikiem, który określa w demokracji bezpośredniej wysokość podatku właścicielom, będącego jego dochodem.

Jeżeli właściciele nie znajdą dla biedaka zatrudnienia i wybiorą maszyny, wtedy będą musieli mu płacić kasę w podatkach za nic.

Biedak żyjący wyłącznie z podatku będzie śrubował wysokość podatku w nieskończoność.

Właścicielom będzie opłacać się zatrudnić biedaka i wypłacić mu tyle, żeby sobie coś kupił i poprzez swoje posiadanie wybrał niski dla nich podatek.

W moim modelu oderwanie się właścicieli od niezatrudnionej biedoty jest niemożliwe.
Każdy niezatrudniony będzie kulą u nogi windującą podatki do kosmicznych wartości.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Biedny człowiek ma konkurować swoją prymitywną pacą na roli z maszynami??
>Biedny człowiek w moim modelu jest najemnikiem,
Odwrotnie, to najemny pracownik w twoim modelu jest biednym człowiekiem

Kto nie ma domu, nie dorobi się domu

>Biedak żyjący wyłącznie z podatku będzie śrubował wysokość podatku w nieskończoność.
Aż zakręcą mu wodę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Biedak żyjący wyłącznie z podatku będzie śrubował
>> wysokość podatku w nieskończoność.
> Aż zakręcą mu wodę




Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Biedny człowiek ma konkurować swoją prymitywną pacą na roli z maszynami??
>>Biedny człowiek w moim modelu jest najemnikiem,
>Odwrotnie, to najemny pracownik w twoim modelu jest biednym człowiekiem

Natomiast w waszym modelu najemnicy bez posiadłości są bogaczami, przez co tylko oni płacą podatki a właściciele żadnych
Właściciele co najwyżej dostają dotacje państwowe z podatków od biedoty do własności prywatnej.

>Kto nie ma domu, nie dorobi się domu

Pięknie opisałeś wasz kapitalizm i jakże prawdziwie. Tak dokładnie działa jak tu napisałeś.

>>Biedak żyjący wyłącznie z podatku będzie śrubował wysokość podatku w nieskończoność.
>Aż zakręcą mu wodę

Nie strasz, nie strasz.
Nie jesteście bogami.
Nie pozbawicie innych ludzi wszytkiego, bo nie robią co chcecie. Tak to nie działa i nie zadziała.

Ja już się nie boję i takie groźby mam za nic. Inni powinni pójść w moje ślady.

Zakreisz mi wodę, to przyjdę i sobie sam odkręcę.

szarley to w realu Johannes Jerlas
06-12-2021 18:48 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Biedak żyjący wyłącznie z podatku będzie śrubował wysokość podatku w nieskończoność.
>>Aż zakręcą mu wodę
>Nie strasz, nie strasz.
Nie zakręcą??
Paczpan!!!! Pogrozi im paluszkiem i odkręcą

>Nie pozbawicie innych ludzi wszytkiego, bo nie robią co chcecie.
Skończ już żałosna pierdzidupo gadać z chochołami

TY chcesz pozbawić starych ludzi ich domów, bo ci się nie chce na swój pracować ani szporowwać

>Zakreisz mi wodę, to przyjdę i sobie sam odkręcę.
Wiem, A jak nie oddam ci owoców z sadu, to też sam sobie weźmiesz
Dlatego nie wiesz gdzie mieszkkam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Właścicielom będzie opłacać się zatrudnić biedaka i wypłacić mu tyle, żeby sobie coś kupił i >poprzez swoje posiadanie wybrał niski dla nich podatek.
>

To jest niesamowite, ale w Polsce możliwe.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Wolabym, żeby każdy człowiek sam dbał o siebie i nie potrzebował żadnych opiekunów.
>O to chodzi w moim modelu.
>

Prawie każdy człowiek, kupił sobie telewizor, płaci abonament a on w zamian za to o niego dba.
Polak ma ten problem, że nie może pojąć co to jest film a co to jest rzeczywostość.
wychodząc z domu, gra rolę statysty w tym telewizyjnym filmie. Widząc księdza czy Araba od razu zmienia się, ze statysty, w "bohatera", będzie walczył. Nie rozumie po co, co mu to da, ale musi dać upust wpojonej z telewiora nienawiści. Jak się nie wyładuje w terenie, to siada do internetu i pisze swoje chorobliwe monologi. Jak mu się baterie rozładują to znowu ładuje się z telewizora.
I tak codziennie bez sensu i mądrego celu, ładuje się i rozładowuje.
Pisałem wcześniej w bibliotece są zatrudnione CZTERY osoby, dziennie przychodzi średnio jedna osoba. WSZYSTKIE książki ze szkół, bez weryfikacji, wywieziono do papierni, która z nich zrobiła papier toaletowy. Nikogo nawet nie informując.
j26c (338 punktów)
>>aby tak działać trzeba mieć sporo kasy.
>W moim modelu kasa jest zapewniona na prostych zasadach. Uzyskujesz automatyczny kredyt o wartości swoich posiadłości,

Jak zaparkuje tam traktor warty moja chata * 20 to co wtedy ?

>chcesz tego kredytu czy nie. Nikt nie zmusza jednak do wydawania kasy poniżej zera. Bierzesz ten kredyt albo nie.

TO W KOŃCU UZYSKUJESZ kredyt PRZYMUSOWO CZY INACZEJ ?

>W moim modelu jedynym kosztem kredytu jest podatek od własności. Im więcej posiadasz tym większy masz kredyt a zarazem podatek do zapłacenia.
>System automatycznie pobiera podatek i nie musisz się tym zajmować, nie masz też z tego tytułu żadnej odpowiedzialności.

Jak nie masz odpowiedzialności jak podatek trzeba płacić i są konsekwencje braku na zapłatę, czytasz w ogóle co sam piszesz ?

>Gdy wyczerpiesz kasę do zera system z automatu będzie ciągnął kasę na podatki z kredytu, chcesz tego czy nie.

>Gdyby jednak zabrakło kredytu na zapłatę podatku to system automatycznie wymienia świadectwo własności na kasę z najwyższej wyceny posiadłości i w pierwszej kolejności zalicza kasę na spłatę kredytu. Reszta zostaje do dyspozycji ale tylko przez krótki czas, bo spadający limit oszczędności tę kasę wyzeruje więc trzeba natychmiast kupować następną opodatkowana własność za resztę, jeżeli chce się cokolwiek zachować.

Chwilka.
Mam chatę i zrobił się ten dług podatkowy, tak.
Własność z powodu długu przechodzi automatycznie na X a ja dostaje kasę minus to czego nie zapłaciłem wcześniej (która to sytuacja doprowadziło do tej zmiany własności), no ok.
Ale przecież chaty już nie mam bo nie moja tylko tego z najwyższą wyceną, mam się zbierać gdzie?

A dalej to już totalna katastrofa.

Mam chatę z wyceną 100 tys.
Zrobił się ten dług na 1000zł.
System automatycznie sprzedaje chatę, ja dostaje na konto 99000 zł i co dalej?
To przepada z konta bo nie ma już własności ?
I czym zapłacę za hotel?

Jak to jest nie chata tylko chata plus hodowla psów bez kojcowa w hodowli domowej Dogów Niemieckich.
A ten co dostał to nie chce zwierząt to co - pozabija ?
Co zrobisz z Dogami Niemieckimi na takim zimnie, przecież zaraz się zaziębią.

>Taki system wymyśliłem.

No świetny jak Twoje wszystkie brednie
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Mam chatę z wyceną 100 tys.
>Zrobił się ten dług na 1000zł.
>System automatycznie sprzedaje chatę, ja dostaje na konto 99000 zł i co dalej?
>To przepada z konta bo nie ma już własności ?
>I czym zapłacę za hotel?

Nie.

Masz chatę o wartości średniej z wycen 5000 jednostek. Najwyższa wycena 10000 jednostek. Podatek roczny 10% z 5000- 500 jednostek rocznie. Niecałe 2 jednostki dziennie.

Uzyskujesz z automatu kredyt 5000 jednostek i limit oszczędności 5000 jednostek.

Obok tego uzyskujesz przychód podatkowy taki sam jaki uzyskuje każdy. Każdy ma taki sam przychód podatkowy bez względu na wartość posiadłości.

Do wyczerpania kredytu 5000 jednostek, 500 jednostkowy podatkiem rocznie potrzeba 10 lat.

Masz dużo czasu żeby podjąć jakieś działanie.

Mozesz część domu wynająć i zyskać kasę na podatek od niego.

Mozesz dom wykorzystac w działalności gospodarczej.

Mozesz go sprzedac za 10000 jednostek i kupić coś tańszego, od czego poradzisz zapłacić podatek.

Masz możliwości.

Moj model jest tak zaprojektowany, żeby pracy było w bród. Gdziekolwiek się nie obejrzysz ktoś będzie chciał Cię zatrudnić, bo robole będą wydawali cała zarobiona kasę, ze względu na limit oszczędności a właściciele nie będą mogli sobie pozwolić na to, żeby jakikolwiek majątek nie był w użyciu.

Nie będziesz związany żadna umową.
Dziś tu jutro tam, zależy kto zapłaci więcej.
W tych warunkach łatwo zarobisz na podatek i uwzględniając dochód podatkowy dasz radę.

W moim modelu nikt się nie leni, nikt nie jest bezrobotny, nic nie leży odłogiem i nie niszczeje. Taki model.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Masz chatę o wartości średniej z wycen 5000 jednostek.
Twoja psiomowa służy manipulacji a nie komunikacji
Ile jest ta jednostka?
Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych

>Do wyczerpania kredytu 5000 jednostek, 500 jednostkowy podatkiem rocznie potrzeba 10 lat.
Przedtem wychodziło 8, ale niech będzie 10

Kończę pracę w wieku 70 lat
po kolejnych 10 mam 80. stary człowiek
i co?

>Mozesz część domu wynająć i zyskać kasę na podatek od niego.
Jeśli ten dom ma tylko 1 łazienkę i 1 kuchnię nikt nie wynajmie
UCIECZKA

>Mozesz dom wykorzystac w działalności gospodarczej.
Trzypokojowy dom?
UCIECZKA

>Mozesz go sprzedac za 10000 jednostek i kupić coś tańszego,
Kłamiesz
Po 10 latach za pieniądze ze sprzedaży jedynie spłacę dług
UCIECZKA

>Masz możliwości.
Zdechnąć na ulicy albo pod mostem, bo Hamerlik poleciał do Peru zamiast szporować na swój dom

>Moj model jest tak zaprojektowany, ...
... przez dra Mengele

>Gdziekolwiek się nie obejrzysz ktoś będzie chciał Cię zatrudnić, bo robole będą wydawali cała zarobiona kasę, ...
... Bo nie wolno im mieć domów

Kto mnie zatrudni jak skończę 80 lat?
Ty, do pilnowania swojej luksiurnej bryki?
Dzięki łaskawco, utrzymując twoich dziadków zapracowałem na emeryturę

>ze względu na limit oszczędności ...
... najemca mieszkania zawsze będzie tylko najemcą

>a właściciele nie będą mogli sobie pozwolić na to, żeby ...
... pomnażać majętności

>Nie będziesz związany żadna umową.
Dokładnie!!!!
Właściciel autobusu wypieprzy cię z niego po pierwszym przystanku

>Dziś tu jutro tam, zależy kto zapłaci więcej.
Dokładnie!!!!
Właściciel autobusu wypieprzy cię z niego po pierwszym przystanku

>W moim modelu nikt się nie leni, nikt nie jest bezrobotny, nic nie leży odłogiem i nie niszczeje. Taki model.
Sam napisałeś : "kierat"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-12-2021 22:43 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>Właściciel autobusu wypieprzy cię z niego po pierwszym przystanku
>>Dziś tu jutro tam, zależy kto zapłaci więcej.
>Dokładnie!!!!
>Właściciel autobusu wypieprzy cię z niego po pierwszym przystanku

Gorzej, nie napiszesz testamentu i nie wskażesz dziedzica i warunków bo to jest umowa.
Nie będziesz miał ubezpieczenia na wypadek śmierci w banku opłacanego (to jest umowa)
dla kogoś kogo wskażesz.

Warunki pracy, /etc to pomijam.

>>W moim modelu nikt się nie leni, nikt nie jest bezrobotny, nic nie leży odłogiem i nie niszczeje. Taki model.
>Sam napisałeś : "kierat"

Gorzej, jak zmieni się koniunktura to będą zawody bez pracy.
Np. starszy górnik - wiertacz. Młodzi pójdą np na stróży a jego nie wezmą bo mu brakuje powiedzmy 5 lat do emerytury i jest słabo konkurencyjny na rynku, nie ma już kopalni więc pracy wiertaczy czy jakiejś innej jak to w kopalniach było a reszta obsadzona, ma astmę albo coś (mój wujek miał).

To jakaś totalna bzdura że zawsze będzie obsada dla wszystkich.
Tam, w ogóle jakieś zasiłki czy emerytury czy świadczenia pomostowe w tym systemie są?
Co się dzieje z człowiekiem po wypadku?


Skąd jest kasa na przebranżowienie i pomoc (np. paraliż nóg i wózek i gościu powinien iść np pisać strony WWW czy wprowadzać jakieś dane, tłumaczyć teksty czy napisy do filmów bo nie za bardzo się gdzie indziej nadaje a ma chatę tak jak Knopke chce do firmy i produkcji).
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie będziesz miał ubezpieczenia na wypadek śmierci w banku opłacanego (to jest umowa)
>dla kogoś kogo wskażesz.
>Warunki pracy, /etc to pomijam.

Pewne rzeczy są organizowane na nowo bez przemocy, pewne rzeczy oparte wyłącznie na przemocy upadają i to nic złego. To jest coś dobrego.

W głowie nie mieści się Wam teraz, że można przez gróźb i przemocy ale to zawsze tak jest z nowymi ideami, że mózgi się od nich gotują. Wpierw wydaje się całkowicie niemożliwe a potem staje się normalną i ludzie łapią się za głowy, że kiedyś było inaczej.

Wystarczy, że w przekazach historycznych poczytamy o wzajemnych stosunkach naszych przodków. Myśl od razu przychodzi, że to nie byli ludzie lecz zwierzęta.

Stąd propozycja publicznie jawnego eksperymentu pod kontrolą waszych instytucji naukowych, żeby niewyobrażalne mogło Wam się pomieścić w głowach i poukładać w nich.

To nie jest koniec świata.

szarley to w realu Johannes Jerlas
06-12-2021 23:16 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>Nie będziesz miał ubezpieczenia na wypadek śmierci w banku opłacanego (to jest umowa)
>>dla kogoś kogo wskażesz.
>>Warunki pracy, /etc to pomijam.
>Pewne rzeczy są organizowane na nowo bez przemocy, pewne rzeczy oparte wyłącznie na przemocy upadają i to nic złego. To jest coś dobrego.
>W głowie nie mieści się Wam teraz, że można przez gróźb i przemocy
ale to zawsze tak jest z nowymi ideami, że mózgi się od nich gotują. Wpierw wydaje się całkowicie

Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.

// Chyba zapiłeś (a ja idę spać, dobranoc wszystkim).
07-12-2021 02:33 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Nie będziesz miał ubezpieczenia na wypadek śmierci w banku opłacanego (to jest umowa)
>>>dla kogoś kogo wskażesz.
>>>Warunki pracy, /etc to pomijam.
> >Pewne rzeczy są organizowane na nowo bez przemocy, pewne rzeczy oparte wyłącznie na przemocy upadają i to nic złego. To jest coś dobrego.
>>W głowie nie mieści się Wam teraz, że można przez gróźb i przemocy
ale to zawsze tak jest z nowymi ideami, że mózgi się od nich gotują. Wpierw wydaje się całkowicie
>Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.
>// Chyba zapiłeś (a ja idę spać, dobranoc wszystkim).

U modełka Hamerlika z oderwaną ręką posiadającą swoją świadomość, normą jest wręcz nie trzymanie się tematu postu. Skrajnością jest zakładanie swojego postu (np. "Zasada nieokreśloności"), w którym nie ma ani słowa, nawet nie zdania na wywołany temat. U niego jest to normalne. Wybacz, ale się nie dziw, iż tak potencjalni jego rozmówcy go traktują jak paranoika z przypadłością maniakalno-depresyjną.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Skrajnością jest zakładanie swojego postu (np. "Zasada nieokreśloności"), w którym nie ma ani słowa, nawet nie zdania na wywołany temat.

Znowu powtarzasz swoje kłamstwa w nadziei, że inni w nie uwierzą.

Wielokrotnie wyjaśniałem, że zasada nieoznaczoności ma swoje źródło w dualizmie energii objawiającej się pod postaciami ruchu i materii pomiędzy którymi transformuje.

Wyjaśniałem, że każda obserwacja jest transmisja energii między obiektami - obserwatorem i przedmiotem obserwacji, co znaczy że każda obserwacja odmienia zarówno przedmiot obserwacji jak i obserwatora.

Wyjaśniałem, że w jednej obserwacji można zaobserwować tylko jedna postać energii, tzn. że można zaobserwować ruch albo materię. Nie można w jednej obserwacji zaobserwować dwóch postaci energii równoczesnie.

Skoro w obserwacji następuje transmisja energii pomiędzy obserwtorem i przedmiotem obserwacji, która odmienia oba obiekty fizycznie a obserwator może obserwować jednocześnie tylko jedna postać energii albo ruch albo materię to znaczy, że obserwator nie może zaobserwować również drugiej postaci energii w drugiej obserwacji przed zmianą przedmiotu obserwacji pierwsza obserwacją. To fizycznie niemożliwe.

Wyjaśniłem także, że we wszystkich parach wielkości fizycznych, których dotyczy zasada nieoznaczoności jedna określa ruch a druga określa materię.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.

W moim modelu nie ma testamentów i ostatniej woli użytkownika. Proponuję aby z chwilą śmierci użytkownika wszystkie jego świadectwa własności były wymieniane na pieniądze z najwyższej wyceny świadectwa, przechodząc do użytkowników, którzy wycenili je najwyżej, po czym pieniądze pochodzące z wymiany były kasowane przez system obniżając ilość pieniądza w obiegu i podnosząc wartość jednostki.

W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz. W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo. System wymaga zawsze czegoś w zamian, choćby symbolicznej godzinki.

Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz. System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.
>W moim modelu nie ma testamentów i ostatniej woli użytkownika. Proponuję aby z chwilą śmierci użytkownika wszystkie jego świadectwa własności były wymieniane na pieniądze z najwyższej wyceny świadectwa, przechodząc do użytkowników, którzy wycenili je najwyżej, po czym pieniądze pochodzące z wymiany były kasowane przez system obniżając ilość pieniądza w obiegu i podnosząc wartość jednostki.

Jaki raj na ziemi!!!!!!

Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować do w twoim raju
Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Jak nie mam domu, to twoja matka musi mnie utrzymywać płacąc na mnie podatki od mieszkania

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz.

I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
Kolejny debilizm Hamerlika wywala się na tym pytaniu

>W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo.
Napisz wprost, że żonie prezentów nie kupujesz

>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo
... wiesz kiedy umrzesz

Ty śmieszny debilu

>w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz.
A dziś mogę?
Ty śmieszny kretynie

>System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
Tak jak "nadmiar" oszczędności

Cudowny system, który zabiera z konta, które jest nie do ruszenia
Tylko właściciel może zabrać z konta, ale nie tylko właściciel
Tylko i nie tylko
Hamerlik to debil

>Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.
Pisz po polsku

>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego,
Pisz po polsku

>każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości,
Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu ....
.... nie istnieją ubezpieczenia, reklamacje, ratalna sprzedaż
Ucieczka kretyna

>w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.
Kłamiesz
Jeśli ktoś wyceni mój sad na 50000000000 godzinek to MUSZĘ go sprzedać i wtedy nabywca może wejść tylko przemocą

Teraz widzisz po co są "godzinki"? żebyś mógł łatwiej manipulować

Przełożę na polski: Pojawia się klient, który za mój sad che zapłacić 10 000 000 złotych, Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 złotych a podatek 1 000 000 złotych, Nie stać mnie. Co dalej?
Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
Jesteś miłośnikiem przemocy!!!!!

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.
Kłamiesz. Wielki Brat może ci zabrać to co masz zaoszczędzone

Zarabiasz 10 000 zł
Masz dom, wart 100 000 złotych
Masz oszczędności 100 000 zł
Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł

Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Istny raj na ziemi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jaki raj na ziemi!!!!!!
>Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować do w twoim raju
>Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Nie zbudowałeś domu sam, to kłamstwo. Zaangażowałeś w to masę ludzi, którzy budując twój dom nie budowali własnych dlatego musisz zapłacić podatek od domu. Podatek musisz zapałacic także od ziemi, którą zajmujesz i której nie moga już zająć inni.

Tak funkcjonuje mój model.

szarley to w realu Johannes Jerlas
07-12-2021 10:43 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Jaki raj na ziemi!!!!!!
>>Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować do w twoim raju
>>Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić
>Nie zbudowałeś domu sam, to kłamstwo.

1 Dom to był przykład.
2 Oczywiście, że nie zbudowałem sam! tak samo jak ty sam sobie chleba nie pieczesz z samemu zemlanej mąki z samemu zebranej pszenicy z samemu obsianego pola

>Zaangażowałeś w to masę ludzi, którzy budując twój dom nie budowali własnych
1 Zapłaciłem im za robotę i nie byli stratni
2 Tak samo jak piekarz piekąc tobie chleb nie piecze go sobie. Wystarczyłoby żeby upiekł jeden bochenek dla siebie i rodziny a piecze setki też dla ciebie. Murarz buduje też dla innych

>dlatego musisz zapłacić podatek od domu.
Podaj numer konta

>Podatek musisz zapałacic także od ziemi, którą zajmujesz i której nie moga już zająć inni.
Uprawiam ją

>Tak funkcjonuje mój model.
Oranienburg. Dziękuję

Przypomnę: w twoim modelu dowolny cwaniak może mi wycenić sad na 10 mln złotych i muszę zapłacić 1 mln podatku. Nie stać mnie. Tracę sad
To teraz odpowiedz na pytanie jak bez użycia przemocy sad zmieni właściciela.
ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie zbudowałeś domu sam, to kłamstwo.

Opacznie to zrozumiałeś. To przenośnia.
Oczywiście, ze nie zbudował sam własnymi rękami od początku do końca.
Ale był inwestorem, robił to zapewne pół-gospodarczą metodą. W skrócie: zbudował sam.

> Zaangażowałeś w to masę
> ludzi,

Nie wiem, czy masę. Ale powiedzmy.

> którzy budując twój dom nie budowali własnych

Tego nie wiesz. Może równolegle budowali ta samą metoda co szarley, czyli nie własnymi rękami.

> dlatego musisz zapłacić podatek od domu. Podatek musisz zapałacic
> także od ziemi, którą zajmujesz i której nie moga już zająć inni.
>Tak funkcjonuje mój model.

Nie tylko.
Jak zwykle amnezja na zawołanie
Szarley płaci podatki od ziemi i od domu. Tak działa każda Gmina w Polsce.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
j26c (338 punktów)
>>Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.
>W moim modelu nie ma testamentów i ostatniej woli użytkownika.

No to ja już na wieczność) więcej pytań nie mam
Bo po co.

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz. W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo. System wymaga zawsze czegoś w zamian, choćby symbolicznej godzinki.
>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo w moim modelu po śmierci już

Było o zwierzętach towarzyszących, ich zabezpieczeniu i ostatniej woli.
Nie każdy płodzi dzieci na potęgę a później je zostawia (jak sam piszesz) i uznaje systemy bez testamenu (w których sa w zasadzie same błedy, nie tylko to)

Teraz już na pewno EOT, bawcie się dobrze
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> Teraz już na pewno EOT, bawcie się dobrze

Dla mnie tego chyba nie napisałeś lecz dla siebie, żeby siebie przekonać.

Pisz albo nie jak tam chcesz, ja nie mam na to wpływu. Dla mnie to też żadna kara.

Nie zgadzasz się ze mną i nie zgodzisz się że mną. Nie ma Cię to mniej sprzeczności i tyle. Ale ja nie przestaje mówić, inni mogą.


szarley to w realu Johannes Jerlas
07-12-2021 08:06 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.

Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.

W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego, każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości, pieniądza w obiegu nie brakuje.

Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.

Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.

Żeby demokratyczna większość, której się wydaje, że lepiej wie co się należy nie poradziła zmienić z użyciem siły zapisów księgi kapitału, ta powinna mieć zapis rozproszony i występować w wielu jednakowych kopiach pod niezależną administracją na wzór łańcucha bloków kryptowaluty
pl.m.wikipedia.org/wiki/Blockchain

W moim modelu nie może być miejsca na sztuczki zmówionych ze sobą cwaniakow.
Kazdy prosty człowiek ma rozumieć swoje położenie - zapłaci to ma, nie zapłaci to nie ma.

W moim modelu na nic są gwiazdki, wyblakłe czcionki, niezrozumiale treści i w niczym też nie pomagają siedziby w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach.

Taki model.

szarley to w realu Johannes Jerlas
j26c (338 punktów)
>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego, każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości, pieniądza w obiegu nie brakuje.
>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.

I nie mogę dać komuś po mordzie bo jestem zbetryzowany jak na "Powrocie z gwiazd" Lema (na pewno nie znasz) bo mi kopnął pieska ? Akurat

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.

A co realizuje kasację forsy na koncie po śmierci właściciela i co zabezpieczy przed
zrobieniem tego wcześniej dla kawału skoro to system globalny, wielozadaniowy i wieloużytkowy i z podziałem uprawnień ?
Duch Święty czy program i uprawnienia?

Nie no to nawet nie jest przedszkole, to naprawdę nie ma sensu dyskusja.

W banku naturalnie mogą ci skasować czy zablokować konto tylko są umowy, gwarancje, zapisy, logi i procesy cywilne więc są jakieś szanse a poza tym nikt o moim profilu osobowości (bardzo znacząco odbiegam od grupy jak uważam) nie trzyma znaczącej gotówki i w to w jednym banku.

Bawcie się dobrze z mr Knopke.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I nie mogę dać komuś po mordzie bo jestem zbetryzowany jak na "Powrocie z gwiazd" Lema (na pewno nie znasz) bo mi kopnął pieska ? Akurat

Tracisz po prostu wszelkie prawo do przemocy. Oczywicie, że jest możliwe, że kogoś pobijesz ale nigdy zgodnie z prawem.
W tej chwili masz prawo do tajemnicy mienia i prawo do przemocy egzekucyjnej a w moim modelu tracisz te prawa i jeżeli spróbujesz egzekucji długu z użyciem przemocy to złamiesz prawo i będziesz przestępcą, choć dziś nim nie jesteś.

>Duch Święty czy program i uprawnienia?

W moim modelu systemem rządzi większość kapitału, nie myślic z większością demokratyczną. Większość kapitału ma uprawnienie do wszystkiego co dotyczy księgi kapitału i tylko trzeba ubrać to w odpowiedni algorytm.

Gdyby w moim modelu większość kapitału uzyskał jeden człowiek to on rządzi całym systemem i może go dowolnie zmienić.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W moim modelu systemem rządzi większość kapitału, nie myślic z większością demokratyczną. >Większość kapitału ma uprawnienie do wszystkiego co dotyczy księgi kapitału i tylko trzeba ubrać >to w odpowiedni algorytm.
>Gdyby w moim modelu większość kapitału uzyskał jeden człowiek to on rządzi całym systemem i może >go dowolnie zmienić.
>

W Biblii pisze, że jak zacznie rządzić kapitał, to będzie to koniec człowieka.
Żydzi, komuniści byli tego samego zdania.
Swiat i człowiek musi się trzymać jak najdalej od bogatych małp.

Czyli jak reżim amerykański zakończy kolonizowanie świata, to będzie mógł robić co mu się podoba??
Dzisiaj już to robi, a ci co się temu przeciwstawiają są "demokratycznie" mordowani.
Jak już zostaną wymordowani ci co mają mózg i się temu przeciwstawiają to nastanie raj na Ziemi.
Znowu genialne pomysły, biedaka, na zbawienie ludzkości.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W Biblii pisze, że jak zacznie rządzić kapitał, to będzie to koniec człowieka.

W Biblii jest mowa o prawie rzymskim. Mój model to prawo kwestionuje.

W Biblii jest mowa o własności utajnionej, nieopodatkowanej, przymusowo egzekowwaniej i dotowanej z podatków od biedy. Taka własność rzeczywiście jest wymysłem diabła i stanowi niestety fundament współczesnego kapitalizmu, diabelskiego kapitalizmu.

Postuluje zakwestionowac taką własność. Nie wolno jej uznać, uznanie jej jest niemoralne.

W moim modelu kapitał jest publicznie jawny, własność opodatkowana jest podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej przez wszystkich użytkowników księgi, podatek w zasadniczej części stanowi bezpośredni dochód osób bez mienia, użytkownicy bez mienia nie płacą żadnych podatków.

W moim modelu kapitał jest inny a prawo własności takie, że większość uzna je bez żadnej groźby przemocy.

Gdyby jednak większość kapitału chciała się odwrócić się od użytkownikow księgi kapitału, wówczas powinna powstać druga księga alternatywna, która zakwestionuje zapisy pierwszej.

Każdy najemnik bez mienia powinien przepisać się do takiej księgi, ktora zapewnia mu najwyższy dobrobyt.

W moim modelu władza powinna być taka jak władza kościelna. Rządzić bez żadnej armii, bez potrzeby istnienia policji, bez sądów, bez komorników na bazie wiary w to, że wszystkim się opłaca a każda przemoc czyni ludzi jedynie słabszymi i biedniejszymi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
08-12-2021 07:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>W moim modelu kapitał jest inny a prawo własności takie, że większość uzna je bez żadnej groźby przemocy.

Moje pytanie o wycenę mojego sadu jest w mocy

>Każdy najemnik bez mienia powinien przepisać się do takiej księgi, ktora zapewnia mu najwyższy dobrobyt.

Na czym polega ten dobrobyt?
Na niemożności posiadania domu, mieszkania, działkowego ogródka, samochodu.... ?
Na niemożności posiadania oszczędności?
Na ciągłym strachu przed chorobą, której koszta leczenia przekroczą groszowe wpływy z podatków? (a zarobku chory nie dostaje! ubezpieczenia nie ma)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W moim modelu kapitał jest inny a prawo własności takie, że większość uzna je bez żadnej groźby przemocy.
>Moje pytanie o wycenę mojego sadu jest w mocy
>>Każdy najemnik bez mienia powinien przepisać się do takiej księgi, ktora zapewnia mu najwyższy dobrobyt.
>Na czym polega ten dobrobyt?
>Na niemożności posiadania domu, mieszkania, działkowego ogródka, samochodu.... ?

Żaden wasz lichwiarski kredyt nie dał najemnwmu robolowi NIC. Wprost przeciwnie wszystkiego go pobawił i nie na chwilę lecz na całe życie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Na czym polega ten dobrobyt?
>>Na niemożności posiadania domu, mieszkania, działkowego ogródka, samochodu.... ?
>Żaden wasz lichwiarski kredyt nie dał najemnwmu robolowi NIC.

A jak się już obudzisz to umyj ząbki. (i pisz po polsku)

1 Nie "wasz" bo piszesz do mnie ciulu a nie do swojej mamy
2 Lichwiarski nie daje, na uczciwym niejeden robotnik dom postawił
3 To że ty wziąłeś jakiś szemrany cwaniacki utajniony kredyt nie znaczy że inni też

>Wprost przeciwnie wszystkiego go pobawił i nie na chwilę lecz na całe życie.
Dupcys, dupcys.....

Moje pytanie o wycenę mojego sadu jest w mocy

>Każdy najemnik bez mienia powinien przepisać się do takiej księgi, ktora zapewnia mu najwyższy dobrobyt.

Na czym polega ten dobrobyt?
Na niemożności posiadania domu, mieszkania, działkowego ogródka, samochodu.... ?
Na niemożności posiadania oszczędności?
Na ciągłym strachu przed chorobą, której koszta leczenia przekroczą groszowe wpływy z podatków? (a zarobku chory nie dostaje! ubezpieczenia nie ma)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-12-2021 16:29 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>W moim modelu kapitał jest inny....

Jeśli inny, to jaki? Podał definicyjnie/określił co przez to "rozumie"? Nie zauważyłem.

>....a prawo własności takie, że większość uzna je bez żadnej groźby przemocy.

Czyli jak? Skoro proponuje "innowacyjne" rozwiązania, których my nie rozumiemy a on nie umie tego wytłumaczyć tak, by zrozumiały masy? Żeby nie używać przemocy, to znaczy zrozumieć sens. Poza tym gdzie on widzi groźbę przemocy? Brak uzasadnienia.

>Moje pytanie o wycenę mojego sadu jest w mocy.
>>Każdy najemnik bez mienia powinien przepisać się do takiej księgi, ktora zapewnia mu najwyższy dobrobyt.

Samo przypisanie już jest więc dobrobytem. Typowe obiecywanie gruszek na wierzbie, kiedy wyjaśniał zasady jego systemu już przed tym, że praktycznie biedak bez "mienia" nie może być beneficjentem tej "szczęśliwości dobrobytu".

Pokazał mechanizm? Co to znaczy przypisanie się do księgi "własności" biedakowi bez "mienia"? Przypisanie takie ma dać najwyższy dobrobyt komu? Temu biedakowi, czy twórcy tej paranoi?
Co to za karkołomny wywód! Na czym polega ten dobrobyt?

>Na niemożności posiadania domu, mieszkania, działkowego ogródka, samochodu.... ?
>Na niemożności posiadania oszczędności?
>Na ciągłym strachu przed chorobą, której koszta leczenia przekroczą groszowe wpływy z podatków? (a zarobku chory nie dostaje! ubezpieczenia nie ma)

Popatrz, że ekonomista bez matury nadal twierdzi, że ma rację. Ja twierdzę z tym samym uporem jaki on prezentuje, że jest paranoikiem z kompleksem maniakalno-depresyjnym. I nie odstąpię od mojego twierdzenia. Szuka na tym forum kumpli na lato, bo wszędzie go wyrzucają. Ma kretyn kompleks, bo umie tylko zasrsywać pojęcie racjonalizmu i oczywiście nie brać za to żadnej odpowiedzialności. Co za intelektualna proteza!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych

W moim modelu nie ma żadnych złotówek, ani dolarów, ani euro. W moim modelu kreacja i emisja pieniądza odbywa się wg odmiennych mechanizmów. To byłaby bzdura gdybym pisał o złotówkach.

Zaproponowałem określenie "godzinka" dla jednostki waluty w moim modelu, żeby na początku każdy mógł się orientować w jej wartości wyceniając ją na 1 godzinę swojej pracy. Ale to jest tylko sugestia na start systemu. Potem każdy będzie tę jednostkę wycienial jak tam zechce.

Nazwa "godzinka" jest ok. Pasuje.

szarley to w realu Johannes Jerlas
07-12-2021 07:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych
>W moim modelu nie ma żadnych złotówek, ani dolarów, ani euro.
OK< rozumiem, rzecz w tym, że jeśli chcesz żeby twój system był zrozumiały, to łatwiej będzie posłużyć się przykładami złotówek

I tu jest sedno sprawy: Ty nie chcesz żeby ten system był dobrze rozumiany, Ty wolisz manipulować

>Zaproponowałem określenie "godzinka" dla jednostki waluty w moim modelu, żeby na początku każdy mógł się orientować w jej wartości wyceniając ją na 1 godzinę swojej pracy.

Zaproponowałeś cały SJH zamiast SJP po to, żeby manipulować rozmówcami

>Nazwa "godzinka" jest ok. Pasuje.
Tobie. Mnie nie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych
>>W moim modelu nie ma żadnych złotówek, ani dolarów, ani euro.
>OK< rozumiem, rzecz w tym, że jeśli chcesz żeby twój system był zrozumiały, to łatwiej będzie posłużyć się przykładami złotówek
>I tu jest sedno sprawy: Ty nie chcesz żeby ten system był dobrze rozumiany, Ty wolisz manipulować

Kiedy będę posługiwał się waszymi pojęciami wówczas każdy zainteresowany moim modelm będzie postrzegał własną sytuację ekonomiczną w moim modelu przez waszą ekonomię, a mój model nie jest przecież waszą ekonomią.

Gdy będę mówił o złotówkach, to nadam zlotwoce istotność, której ona w moim modelu nie ma. Wasza złotówka w moim modelu nie liczy się.

Zlotowka nie jest żadnym fundamentem dla mojego modelu i jest w nim całkowicie nieważna.

W moim modelu znaczenie ma "godzinka". To jest waluta mojego modelu i jego fundament.

szarley to w realu Johannes Jerlas
07-12-2021 10:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>I tu jest sedno sprawy: Ty nie chcesz żeby ten system był dobrze rozumiany, Ty wolisz manipulować
>Kiedy będę posługiwał się waszymi pojęciami wówczas każdy zainteresowany moim modelm będzie postrzegał własną sytuację ekonomiczną w moim modelu przez waszą ekonomię, a mój model nie jest przecież waszą ekonomią.

Twój model jest niezrozumiały poprzez niepolski język a do tego totalnie nieprzyjazny ludziom, dlatego NIKOGO do nie go nie przekonałeś i to powinno dać ci do myślenia

>Zlotowka nie jest żadnym fundamentem dla mojego modelu i jest w nim całkowicie nieważna.
>W moim modelu znaczenie ma "godzinka". To jest waluta mojego modelu i jego fundament.

A ile godzinek to złoty?

No i wyszedł ci bełkot

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A ile godzinek to złoty?

Nie wiem, tego nie da się przeliczyć, bo to waluty zupełnie róznych modeli ekonomicznych.

Nawet nie jestem pewien wymiany handlowej pomiędzy tymi modelami. Nie wiem czy taka jest w ogóle możliwa. Być może ale to trzeba przetestować.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>A ile godzinek to złoty?
>Nie wiem, tego nie da się przeliczyć, bo to waluty zupełnie róznych modeli ekonomicznych.

>>Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.
>W moim modelu nie ma testamentów i ostatniej woli użytkownika. Proponuję aby z chwilą śmierci użytkownika wszystkie jego świadectwa własności były wymieniane na pieniądze z najwyższej wyceny świadectwa, przechodząc do użytkowników, którzy wycenili je najwyżej, po czym pieniądze pochodzące z wymiany były kasowane przez system obniżając ilość pieniądza w obiegu i podnosząc wartość jednostki.

Jaki raj na ziemi!!!!!!

Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować dom w twoim raju
Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Jak nie mam domu, to twoja matka musi mnie utrzymywać płacąc na mnie podatki od mieszkania

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz.

I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
Kolejny debilizm Hamerlika wywala się na tym pytaniu

>W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo.
Napisz wprost, że żonie prezentów nie kupujesz

>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo
... wiesz kiedy umrzesz

Ty śmieszny debilu

>w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz.
A dziś mogę?
Ty śmieszny kretynie

>System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
Tak jak "nadmiar" oszczędności

Cudowny system, który zabiera z konta, które jest nie do ruszenia
Tylko właściciel może zabrać z konta, ale nie tylko właściciel
Tylko i nie tylko
Hamerlik to debil

>Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.
Pisz po polsku

>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego,
Pisz po polsku

>każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości,
Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu ....
.... nie istnieją ubezpieczenia, reklamacje, ratalna sprzedaż
Ucieczka kretyna

>w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.
Kłamiesz
Jeśli ktoś wyceni mój sad na 50000000000 godzinek to MUSZĘ go sprzedać i wtedy nabywca może wejść tylko przemocą

Teraz widzisz po co są "godzinki"? żebyś mógł łatwiej manipulować

Przełożę na polski: Pojawia się klient, który za mój sad che zapłacić 10 000 000 złotych, Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 złotych a podatek 1 000 000 złotych, Nie stać mnie. Co dalej?
Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
Jesteś miłośnikiem przemocy!!!!!

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.
Kłamiesz. Wielki Brat może ci zabrać to co masz zaoszczędzone

Zarabiasz 10 000 zł
Masz dom, wart 100 000 złotych
Masz oszczędności 100 000 zł
Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł

Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Istny raj na ziemi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-12-2021 15:36 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych
>>W moim modelu nie ma żadnych złotówek, ani dolarów, ani euro.
>OK< rozumiem, rzecz w tym, że jeśli chcesz żeby twój system był zrozumiały, to łatwiej będzie posłużyć się przykładami złotówek
>I tu jest sedno sprawy: Ty nie chcesz żeby ten system był dobrze rozumiany, Ty wolisz manipulować
>>Zaproponowałem określenie "godzinka" dla jednostki waluty w moim modelu, żeby na początku każdy mógł się orientować w jej wartości wyceniając ją na 1 godzinę swojej pracy.
>Zaproponowałeś cały SJH zamiast SJP po to, żeby manipulować rozmówcami
>>Nazwa "godzinka" jest ok. Pasuje.
>Tobie. Mnie nie

Mnie też nie pasuje. Pojęcie "godzinka" nie określa jednoznacznie wartości godziny pracy na tyle jednoznacznie, żeby nie można tym pojęciem manipulować.
Ile wynosić będzie godzinka pracy myśliwego, który nie upolował żadnego jelenia, choć w tym celu wybrał się na polowanie?
Ile wynosi wartość godzinki pracy policjanta, który na patrolu nie interweniował ani razu?
Jaką wartość ma godzinka pracy lekarza pogotowia, który nie wyjeżdżał do żadnej interwencji, bo nie było takiego przypadku?
Jaką wartość ma godzinka pracy murarza, który ma wysokie kwalifikacje tak, że powierza mu się budowę wieżowca, a murarza z tym samym świadectwem zawodowym, który przyjął zlecenie zbudowania garażu?
Jaką wartość ma godzinka pracy spawacza mającego uprawnienia spawania konstrukcji odpowiedzialnych wytrzymałościowo potwierdzonych przez polski Urząd Dozoru Technicznego, a jaką wartość godzinki ma praca przy pospawaniu płotu ogradzającego np. sad gruszkowy?
itd.
Godzinka to pojęcie tak nieprecyzyjne, że nie nadaje się do analizy żadnej, bo nie określa wartości wykonanej pracy. W budownictwie więc próbuje się ustalać/jednolicicić wartość godzinki w zawodach budowlanych, by ostatecznie tylko na podstawie wartości uśrednionej na podstawie technologicznej tzw. "fotografii" dnia pracy zatwierdzonej przez odpowiednie ministerstwa branżowe, ustalane umownie/w umowie. Podstawą jest zwykle kosztorys "ślepy" (tak zwany dawniej), obecnie nazywany inwestorskim określający tylko średni czas pracy. Trzeba wiedzieć, że i to nie jest postawą. Buduje się w różnych warunkach utrudniających wykonanie prac, więc również i to się negocjuje w umowach. No tak, ale ekonomista bez matury nie szanuje umów. Kosztorys więc opisuje tylko czas potrzebny na wykonywanie odpowiednich czynności. U Modełka Hamerlika godzinka wychodzi, że jest odniesieniem uniwersalnym, przez niego branym pod uwagę. Więc by godzinkę definiować, wyceniać, musi być inne odniesienie zbliżone do uniwersalnego. to jest wartość dobra wyceniana w aktualnej walucie. On ci pieprzy, że nie podaje tego w jednostkach płatniczych, co już deklasuje jego wywód., bo omija (bo nie wie że pieniądz jednak ma do czegoś odniesienie uniwersalne i nie jest zapisanym papierkiem). Zresztą godzinki nie zdefiniował, jak zwykle gdy coś tłumaczy po swojemu. To, że nie zna ekonomii nie upoważnia go do pieprzenia głupot. Powinno raczej nakłaniać do wzięcia się za naukę. Zacząć od tego co stanowi wartość ekonomiczną. Godzinka nie jest żadną wartością. Znów bzdury.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Mnie też nie pasuje. Pojęcie "godzinka" nie określa jednoznacznie wartości godziny pracy na tyle jednoznacznie

To jest tylko pewna sugestia wartości na start systemu. Potem będziesz sobie to liczył jak tam chcesz.

Mozesz żądać 2 godzinki za godzinę twojej pracy albo nawet 10, jeżeli tylko znajdziesz kogoś kto zechce Ci tyle zapłacić.

Godzinka to po prostu nazwa waluty w moim modelu gospodarczym. Równie dobrze moglibyśmy nazwać tę walutę krystkon ale wtedy użytkownicy byliby zdezorientowani w wartości na starcie a przecież chodzi o to, żeby się orientowali i wiedzieli od czego zacząć.

szarley to w realu Johannes Jerlas
07-12-2021 20:46 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)

>I tu jest sedno sprawy: Ty nie chcesz żeby ten system był dobrze rozumiany, Ty wolisz manipulować

Tu masz credo Knopke
======================================================================
// jak realizowana jest kasacja pieniędzy z kont i kto tym zarządza
> Duch Święty czy program i uprawnienia?

W moim modelu systemem rządzi większość kapitału, nie myślic z większością demokratyczną. Większość kapitału ma uprawnienie do wszystkiego co dotyczy księgi kapitału i tylko trzeba ubrać to w odpowiedni algorytm.

Gdyby w moim modelu większość kapitału uzyskał jeden człowiek to on rządzi całym systemem i może go dowolnie zmienić.


==========================================================================

Ja ju z dyskusje o strefie z Knopke skończyłem, Dożywotnio. Bawcie się dobrze.
Swoją drogą ciekawe zjawisko - ze mi się chciało tak długo to sam się teraz dziwię.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ja ju z dyskusje o strefie z Knopke skończyłem, Dożywotnio. Bawcie się dobrze.
>Swoją drogą ciekawe zjawisko - ze mi się chciało tak długo to sam się teraz dziwię.

Kapitał rządzi światem a Ty oburzasz się, że proponuję, żeby kapitał nadal rządził światem

Żyjcie dożywotnio urojeniami!
Udawajcie, że wszystko kontrolujecie i wszystkim sterujecie, bo wybieracie jakiś tam ludzików w tajemnicy, którzy ponoć stanowią Wam prawa!

Karmcie się dalej falszem i ułudą!

W waszym teatrze nie zamierzam grać żadnej roli.

Najpierw szerley przez 10 lat kwestionuje oczywistość, że kapitał oznacza władzę i prawie wszyscy milczą a teraz Ty, że zamierzam pozbawić Cię władzy i wpływów oddając ją kapitałowi, bo rzekomo je miałeś poprzez tajne i pośrednie wybory.

Jezu co za cyrk?!

szarley to w realu Johannes Jerlas
j26c (338 punktów)
>Masz chatę o wartości średniej z wycen 5000 jednostek. Najwyższa wycena 10000 jednostek. Podatek roczny 10% z 5000- 500 jednostek rocznie. Niecałe 2 jednostki dziennie.
>Uzyskujesz z automatu kredyt 5000 jednostek i limit oszczędności 5000 jednostek.

No i co z tym można zrobić na rynku?
Co to jest limit oszczędności - tyle można odłożyć czy co?

>Obok tego uzyskujesz przychód podatkowy taki sam jaki uzyskuje każdy. Każdy ma taki sam przychód podatkowy bez względu na wartość posiadłości.

A to co znowu?
Jakie to jest duże i do czego służy?

>Do wyczerpania kredytu 5000 jednostek, 500 jednostkowy podatkiem rocznie potrzeba 10 lat.
====================================
I
Realnie zarabiam powiedzmy 2000 jednostek rocznie, 500 odchodzi na chatę masz 1500 zarobku rocznie.
Ile będzie na koncie i jakim po 5 latach pracy ?
=========================================
>Masz dużo czasu żeby podjąć jakieś działanie.
=========================================
II
Ale odłożyć nie można powyżej 5000 więc na sam czynsz domowy mogę mieć max 20 lat, tak
(5000 na koncie oszczędności i 5000 kredytu) ? Przy czym oczywiście to dotyczy czynszu a nie życia?
=========================================
>Mozesz część domu wynająć i zyskać kasę na podatek od niego.

A jak się nie da?

>Mozesz dom wykorzystac w działalności gospodarczej.
>Mozesz go sprzedac za 10000 jednostek i kupić coś tańszego, od czego poradzisz zapłacić podatek.
=========================================
III
Jak sprzedam to co się stanie z tymi 10000 tysiącami ?
Bo przecież nie będę miał własności żadnej nieruchomej to co ?
Długu kredytowego nie ma (teraz sprzedaje), limit oszczędności jest jaki ?
0?
5000 ?
=========================================
>Masz możliwości.

Właśnie widzę.

Teraz dalej (było Dogach a co).
=========================================
IV
Mam Doga Niemieckigo (to taki pies .

Jak zabezpieczyć psa jak jestem sam na posiadłości na wypadek mojej śmierci w tym systemie.

Bo normalnie robię testament, następca dziedziczy chatę (bez długu bo trzeba zawalić opłaty podatkowe żeby mieć dług więc nie ma) zapisem notarialnym (więc pies dalej mieszka) i się jako wykonawca testamentu przystający na warunki nimi opiekuje, ewentualnie szuka mu domu a fundusze na to są z ubezpieczenia za moją śmierć z banku.
Chata jest po to by nie zmieniać psu środowiska i umożliwić adopcję /etc i normalne kwaterowanie tak jak było (niestety już beze mnie)

Jak to zrobić w przypadku systemu szczęśliwości Knopke.

>Moj model jest tak zaprojektowany, żeby pracy było w bród.

No i dogi mieszkają w chacie,dziedzic przychodzi i je wyprowadza na spacer i karmi, od czasu do czasu mieszkają tam potencjalni adoptujący albo on sam bo czemu nie.

Dziedzic testamentu dostał chatę więc jak z jego limitami?
Jak z limitem oszczędności dziedzica przez wypłatę mojego ubezpieczenia?

>Nie będziesz związany żadna umową.
=========================================
No jak to nie, a jak wypadek i niezdolność do pracy będzie?
Ubezpieczenie na wypadek śmierci w banku ?
Jak to tam wygląda?

// Nie żebym był fanem Dogów Niemieckich, za delikatne ale kiedyś jednego miałem i wiem
jak to wygląda, adopcje też.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>III
>Jak sprzedam to co się stanie z tymi 10000 tysiącami ?
>Bo przecież nie będę miał własności żadnej nieruchomej to co ?
>Długu kredytowego nie ma (teraz sprzedaje), limit oszczędności jest jaki ?
>0?
>5000 ?

Proponuję takie reguły.

Wraz z nabyciem opodatkowanej własności twój limit oszczędności rośnie natychmiast ale kredyt powoli, w tempie twoich dotychczasowych przepływów pieniężnych. Jeżeli obracałeś srodnia 100 jednostkami w miesiącu to twój kredyt przyrasta 100 jedostek na miesiąc aż osiągnie poziom wartości twojej nowej posiadłości.

Podobnie lecz na odwrót przy sprzedaży własności. Kredyt zanika natychmiast a limit oszczędności w tempie twoich obrotów pieniężnych więc tu te przykładowe 100 jednostek miesięcznie.

Masz czas żeby kasę wydać i kupić następna własność ale też niewiele tego czasu masz, bo system zjada Ci powoli kasę wraz z zanikiem limitu oszczędności.

Jak nie wydasz kasy w ogóle to system pożre Ci cała kasę do 400 jednostek limitu podstawowego.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>aby tak działać trzeba mieć sporo kasy.
>>W moim modelu kasa jest zapewniona na prostych zasadach. Uzyskujesz automatyczny kredyt o wartości swoich posiadłości,
>Jak zaparkuje tam traktor warty moja chata * 20 to co wtedy ?

W moim modelu każdy składnik twojego majtku ma świadectwo własności zapisane w twoim portfelu w jawnej księdze kapitału.

Każde świadectwo podlega wycenie przez innych użytkowników księgi kapitału.

Każda taka wycena jest obowiązującą ofertą zakupu twojego świadectwa, która w każdej chwili możesz przyjąć. Ktokolwiek wyceni twoje świadectwo własności musi się liczyć, że za 5 minut stanie się właścicielem ale już bez kasy, która odpłynie.

Średnia wycena stanowi o wartości świadectwa własności.

Wyceniony zostanie zarówno twój dom jak u twój traktor. Jeżeli nie puscisz ich za najwyższą wycenę to będziesz miał zapłacić podatek. Choć wlasciwie podatek zapłaci się sam. System automatycznie ściągnie go z twojego portfela, korzystajac przy tym również z twojego automatycznego kredytu, jeżeli nie będziesz miał w portfelu kasy dodatniej.

szarley to w realu Johannes Jerlas
j26c (338 punktów)
>>Jak chcesz używać techniki to używasz takiej jaką dobrze rozumiesz
>W tej chwili używam internet komórkowy, kupiłem sobie nawet modem 5G, który przekracza możliwości nadajnika. Osiągam na nim 30 / 4 Mbps.

Pewnie nie przemysłowy ten modem tylko jakaś prztykafka
Żadnej kontroli nad tym nie masz. Było wcześniej o systemach, coś mi to na konkret nie wygląda. Ale wolność

>Płacę 1 EUR dziennie. Zapłacę to mam, nie zapłacę to nie mam. Taka jest umowa. Codziennie płacę 1 EUR i to jest ok.

1. Dużo, ja po Twoich 3 dniach mam miesiąc gadania gdzie chce (z netem są jakieś limity, nie używam, też 10 zł za pierwsze połączenie w miesiącu).

2. Sprawdź tylko co będzie jak wyładuje się konto - blokada połączenia czy debet?
I jak wygląda zapłata za powiodzmy 400 stówki usługi bo tak jakiejś od razu.
Nie da się od razu bo masz konto bez tego czy są wyjątki.
I czy da się zablokować.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> No i oczywiście nic na temat jaki jest ostatecznie model własności wodociągu

Widział kto kiedy, żeby Salomon czy jakiś inny Hamerlik nalał z próżnego?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> No i oczywiście nic na temat jaki jest ostatecznie model własności wodociągu
>Widział kto kiedy, żeby Salomon czy jakiś inny Hamerlik nalał z próżnego?

Poniżeń ciąg dalszy.
Niczego innego po Tobie nie oczekiwałem.
Jesteś tak stały w swoim działaniu, że aż zupełnie przewidywalny.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Poniżeń ciąg dalszy.
Ciebie się nie da poniżyć
Ty nie masz godności

Trzeci raz piszę:

>>Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.
>W moim modelu nie ma testamentów i ostatniej woli użytkownika. Proponuję aby z chwilą śmierci użytkownika wszystkie jego świadectwa własności były wymieniane na pieniądze z najwyższej wyceny świadectwa, przechodząc do użytkowników, którzy wycenili je najwyżej, po czym pieniądze pochodzące z wymiany były kasowane przez system obniżając ilość pieniądza w obiegu i podnosząc wartość jednostki.

Jaki raj na ziemi!!!!!!

Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować dom w twoim raju
Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Jak nie mam domu, to twoja matka musi mnie utrzymywać płacąc na mnie podatki od mieszkania

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz.

I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
Kolejny debilizm Hamerlika wywala się na tym pytaniu

>W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo.
Napisz wprost, że żonie prezentów nie kupujesz

>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo
... wiesz kiedy umrzesz

Ty śmieszny debilu

>w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz.
A dziś mogę?
Ty śmieszny kretynie

>System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
Tak jak "nadmiar" oszczędności

Cudowny system, który zabiera z konta, które jest nie do ruszenia
Tylko właściciel może zabrać z konta, ale nie tylko właściciel
Tylko i nie tylko
Hamerlik to debil

>Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.
Pisz po polsku

>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego,
Pisz po polsku

>każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości,
Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu ....
.... nie istnieją ubezpieczenia, reklamacje, ratalna sprzedaż
Ucieczka kretyna

>w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.
Kłamiesz
Jeśli ktoś wyceni mój sad na 50000000000 godzinek to MUSZĘ go sprzedać i wtedy nabywca może wejść tylko przemocą

Teraz widzisz po co są "godzinki"? żebyś mógł łatwiej manipulować

Przełożę na polski: Pojawia się klient, który za mój sad che zapłacić 10 000 000 złotych, Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 złotych a podatek 1 000 000 złotych, Nie stać mnie. Co dalej?
Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
Jesteś miłośnikiem przemocy!!!!!

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.
Kłamiesz. Wielki Brat może ci zabrać to co masz zaoszczędzone

Zarabiasz 10 000 zł
Masz dom, wart 100 000 złotych
Masz oszczędności 100 000 zł
Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł

Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Istny raj na ziemi


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jaki raj na ziemi!!!!!!
>Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować dom w twoim raju
>Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić.

Dom budują dla Ciebie najemnicy, którzy niczego przez całe swoje życie nie budują dla siebie a jedynie dla takich ja Ty.

Im musisz zapłacić podatek od swoich posiadłości, które dla Ciebie stworzyli. Z nimi musisz podzielić się dobrem jakie wytworzyli. Nikomu laski nie robisz. Należy się jak psu buda.

Przekaż własność domu dzieciom póki żyjesz, chyba ze nawet im nie możesz zaufac ale to już twój problem.

W moim modelu możesz rozdać cały swój majątek do śmierci a po śmierci już nic nie możesz.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Dom budują dla Ciebie najemnicy,
A chleb piecze dla ciebie piekarz
Buty ci szyje szewc
dom ci ogrzewa górnik

leczy cię... niestety psychiatra ma wolne

Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować dom w twoim raju
Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Jak nie mam domu, to twoja matka musi mnie utrzymywać płacąc na mnie podatki od mieszkania

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz.

I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
Kolejny debilizm Hamerlika wywala się na tym pytaniu

>W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo.
Napisz wprost, że żonie prezentów nie kupujesz

>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo
... wiesz kiedy umrzesz

Ty śmieszny debilu

>w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz.
A dziś mogę?
Ty śmieszny kretynie

>System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
Tak jak "nadmiar" oszczędności

Cudowny system, który zabiera z konta, które jest nie do ruszenia
Tylko właściciel może zabrać z konta, ale nie tylko właściciel
Tylko i nie tylko
Hamerlik to debil

>Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.
Pisz po polsku

>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego,
Pisz po polsku

>każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości,
Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu ....
.... nie istnieją ubezpieczenia, reklamacje, ratalna sprzedaż
Ucieczka kretyna

>w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.
Kłamiesz
Jeśli ktoś wyceni mój sad na 50000000000 godzinek to MUSZĘ go sprzedać i wtedy nabywca może wejść tylko przemocą

Teraz widzisz po co są "godzinki"? żebyś mógł łatwiej manipulować

Przełożę na polski: Pojawia się klient, który za mój sad che zapłacić 10 000 000 złotych, Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 złotych a podatek 1 000 000 złotych, Nie stać mnie. Co dalej?
Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
Jesteś miłośnikiem przemocy!!!!!

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.
Kłamiesz. Wielki Brat może ci zabrać to co masz zaoszczędzone

Zarabiasz 10 000 zł
Masz dom, wart 100 000 złotych
Masz oszczędności 100 000 zł
Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł

Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Istny raj na ziemi



>Żeby ukryć informację wpierw potrzeba ja mieć.
Zgadza się

Wyobraź sobie człowieka, który 10 lat siedział w więzieniu.
Pytają go jak długo siedziałeś?
Nie wiem.
Przecież takie wydarzenie nie zmienia człowiekowi życia. Wraca do domu jak po szychcie, na obiad

Pytają olimpijczyka, ile na olimpiadzie zdobył medali
Nie wiem,
Oczywiście, przecież takie wydarzenie nie zmienia życiorysu

Pytają Hamerlika za ile zlicytowano twoją działkę.
Oczywiście takie drobiazgi umykają z pamięci
Facet spłaca 100 000 złotych i nawet nie interesuje się ile zostało do spłaty???
Skąd wiesz. że nie spłaciłeś za dużo?

Licytacja zmienia mu życiorys, poglądy, kraj zamieszkania, pracę, zdrowie, ale to był fakt bez znaczenia, nie pamięta.
Skąd wiesz, że nie spłaciłeś za dużo??????????

>Nie mam i nie ukrywam.
NIKT W TO NIE UWIERZY

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

Nie, biedota nie może mieć długu.

Dla biedoty jest wiele zrobione.
Maja dochód podatkowy, gwarancję zatrudnienia i zero podatku do zapłacenia.

Biedota w moim modelu znajdzie się w wielokrotnie lepszym położeniu.

Na nic wasze fałszywie darmowe szkoły i opieka zdrowotna.

Na nic wasze głodowe emerytury dla biedory finansowane z czynienia innych biednymi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Odpisałeś na wpis, którego nie przeczytałeś
Przypomnę

>Dom budują dla Ciebie najemnicy,
A chleb piecze dla ciebie piekarz
Buty ci szyje szewc
dom ci ogrzewa górnik

leczy cię... niestety psychiatra ma wolne

Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować dom w twoim raju
Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Jak nie mam domu, to twoja matka musi mnie utrzymywać płacąc na mnie podatki od mieszkania

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz.

I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
Kolejny debilizm Hamerlika wywala się na tym pytaniu

>W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo.
Napisz wprost, że żonie prezentów nie kupujesz

>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo
... wiesz kiedy umrzesz

Ty śmieszny debilu

>w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz.
A dziś mogę?
Ty śmieszny kretynie

>System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
Tak jak "nadmiar" oszczędności

Cudowny system, który zabiera z konta, które jest nie do ruszenia
Tylko właściciel może zabrać z konta, ale nie tylko właściciel
Tylko i nie tylko
Hamerlik to debil

>Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.
Pisz po polsku

>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego,
Pisz po polsku

>każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości,
Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu ....
.... nie istnieją ubezpieczenia, reklamacje, ratalna sprzedaż
Ucieczka kretyna

>w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.
Kłamiesz
Jeśli ktoś wyceni mój sad na 50000000000 godzinek to MUSZĘ go sprzedać i wtedy nabywca może wejść tylko przemocą

Teraz widzisz po co są "godzinki"? żebyś mógł łatwiej manipulować

Przełożę na polski: Pojawia się klient, który za mój sad che zapłacić 10 000 000 złotych, Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 złotych a podatek 1 000 000 złotych, Nie stać mnie. Co dalej?
Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
Jesteś miłośnikiem przemocy!!!!!

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.
Kłamiesz. Wielki Brat może ci zabrać to co masz zaoszczędzone

Zarabiasz 10 000 zł
Masz dom, wart 100 000 złotych
Masz oszczędności 100 000 zł
Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł

Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Istny raj na ziemi


>Żeby ukryć informację wpierw potrzeba ja mieć.
Zgadza się

Wyobraź sobie człowieka, który 10 lat siedział w więzieniu.
Pytają go jak długo siedziałeś?
Nie wiem.
Przecież takie wydarzenie nie zmienia człowiekowi życia. Wraca do domu jak po szychcie, na obiad

Pytają olimpijczyka, ile na olimpiadzie zdobył medali
Nie wiem,
Oczywiście, przecież takie wydarzenie nie zmienia życiorysu

Pytają Hamerlika za ile zlicytowano twoją działkę.
Oczywiście takie drobiazgi umykają z pamięci
Facet spłaca 100 000 złotych i nawet nie interesuje się ile zostało do spłaty???
Skąd wiesz. że nie spłaciłeś za dużo?

Licytacja zmienia mu życiorys, poglądy, kraj zamieszkania, pracę, zdrowie, ale to był fakt bez znaczenia, nie pamięta.
Skąd wiesz, że nie spłaciłeś za dużo??????????

>Nie mam i nie ukrywam.
NIKT W TO NIE UWIERZY

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zarabiasz 10 000 zł
>Masz dom, wart 100 000 złotych
>Masz oszczędności 100 000 zł
>Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł
>Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Albo tworzysz towarzystwo wzajemnego ubezpieczenia gdzie użytkownicy dobrowolnie wypłacają odszkodowania i system opiera się na reputacji uczestników.

Niemozliwe bez wzajemnych gróźb i prawa do przemocy?

Gówno prawda!

Nauczyliście się żyć z wzajemnymi groźbami i przemocą. Teraz nie wyobrażacie sobie świata bez tego ale ja to mam w dupie!

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Przypomnę

>Dom budują dla Ciebie najemnicy,
A chleb piecze dla ciebie piekarz
Buty ci szyje szewc
dom ci ogrzewa górnik

leczy cię... niestety psychiatra ma wolne

Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować dom w twoim raju
Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Jak nie mam domu, to twoja matka musi mnie utrzymywać płacąc na mnie podatki od mieszkania

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz.

I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
Kolejny debilizm Hamerlika wywala się na tym pytaniu

>W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo.
Napisz wprost, że żonie prezentów nie kupujesz

>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo
... wiesz kiedy umrzesz

Ty śmieszny debilu

>w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz.
A dziś mogę?
Ty śmieszny kretynie

>System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
Tak jak "nadmiar" oszczędności

Cudowny system, który zabiera z konta, które jest nie do ruszenia
Tylko właściciel może zabrać z konta, ale nie tylko właściciel
Tylko i nie tylko
Hamerlik to debil

>Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.
Pisz po polsku

>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego,
Pisz po polsku

>każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości,
Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu ....
.... nie istnieją ubezpieczenia, reklamacje, ratalna sprzedaż
Ucieczka kretyna

>w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.
Kłamiesz
Jeśli ktoś wyceni mój sad na 50000000000 godzinek to MUSZĘ go sprzedać i wtedy nabywca może wejść tylko przemocą

Teraz widzisz po co są "godzinki"? żebyś mógł łatwiej manipulować

Przełożę na polski: Pojawia się klient, który za mój sad che zapłacić 10 000 000 złotych, Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 złotych a podatek 1 000 000 złotych, Nie stać mnie. Co dalej?
Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
Jesteś miłośnikiem przemocy!!!!!

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.
Kłamiesz. Wielki Brat może ci zabrać to co masz zaoszczędzone

Zarabiasz 10 000 zł
Masz dom, wart 100 000 złotych
Masz oszczędności 100 000 zł
Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł

Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Istny raj na ziemi

>Żeby ukryć informację wpierw potrzeba ja mieć.
Zgadza się

Wyobraź sobie człowieka, który 10 lat siedział w więzieniu.
Pytają go jak długo siedziałeś?
Nie wiem.
Przecież takie wydarzenie nie zmienia człowiekowi życia. Wraca do domu jak po szychcie, na obiad

Pytają olimpijczyka, ile na olimpiadzie zdobył medali
Nie wiem,
Oczywiście, przecież takie wydarzenie nie zmienia życiorysu

Pytają Hamerlika za ile zlicytowano twoją działkę.
Oczywiście takie drobiazgi umykają z pamięci
Facet spłaca 100 000 złotych i nawet nie interesuje się ile zostało do spłaty???
Skąd wiesz. że nie spłaciłeś za dużo?

Licytacja zmienia mu życiorys, poglądy, kraj zamieszkania, pracę, zdrowie, ale to był fakt bez znaczenia, nie pamięta.
Skąd wiesz, że nie spłaciłeś za dużo??????????

>Nie mam i nie ukrywam.
NIKT W TO NIE UWIERZY

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?

Wzajemne groźby, prawo do tajemnicy i prawo do przemocy nie pomogą odpowiedzieć Ci na to pytanie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
>Wzajemne groźby, prawo do tajemnicy i prawo do przemocy nie pomogą odpowiedzieć Ci na to pytanie.
I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?

>Dom budują dla Ciebie najemnicy,
A chleb piecze dla ciebie piekarz
Buty ci szyje szewc
dom ci ogrzewa górnik

leczy cię... niestety psychiatra ma wolne

Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować dom w twoim raju
Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Jak nie mam domu, to twoja matka musi mnie utrzymywać płacąc na mnie podatki od mieszkania

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz.

I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
Kolejny debilizm Hamerlika wywala się na tym pytaniu

>W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo.
Napisz wprost, że żonie prezentów nie kupujesz

>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo
... wiesz kiedy umrzesz

Ty śmieszny debilu

>w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz.
A dziś mogę?
Ty śmieszny kretynie

>System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
Tak jak "nadmiar" oszczędności

Cudowny system, który zabiera z konta, które jest nie do ruszenia
Tylko właściciel może zabrać z konta, ale nie tylko właściciel
Tylko i nie tylko
Hamerlik to debil

>Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.
Pisz po polsku

>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego,
Pisz po polsku

>każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości,
Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu ....
.... nie istnieją ubezpieczenia, reklamacje, ratalna sprzedaż
Ucieczka kretyna

>w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.
Kłamiesz
Jeśli ktoś wyceni mój sad na 50000000000 godzinek to MUSZĘ go sprzedać i wtedy nabywca może wejść tylko przemocą

Teraz widzisz po co są "godzinki"? żebyś mógł łatwiej manipulować

Przełożę na polski: Pojawia się klient, który za mój sad che zapłacić 10 000 000 złotych, Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 złotych a podatek 1 000 000 złotych, Nie stać mnie. Co dalej?
Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
Jesteś miłośnikiem przemocy!!!!!

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.
Kłamiesz. Wielki Brat może ci zabrać to co masz zaoszczędzone

Zarabiasz 10 000 zł
Masz dom, wart 100 000 złotych
Masz oszczędności 100 000 zł
Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł

Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Istny raj na ziemi

>Żeby ukryć informację wpierw potrzeba ja mieć.
Zgadza się

Wyobraź sobie człowieka, który 10 lat siedział w więzieniu.
Pytają go jak długo siedziałeś?
Nie wiem.
Przecież takie wydarzenie nie zmienia człowiekowi życia. Wraca do domu jak po szychcie, na obiad

Pytają olimpijczyka, ile na olimpiadzie zdobył medali
Nie wiem,
Oczywiście, przecież takie wydarzenie nie zmienia życiorysu

Pytają Hamerlika za ile zlicytowano twoją działkę.
Oczywiście takie drobiazgi umykają z pamięci
Facet spłaca 100 000 złotych i nawet nie interesuje się ile zostało do spłaty???
Skąd wiesz. że nie spłaciłeś za dużo?

Licytacja zmienia mu życiorys, poglądy, kraj zamieszkania, pracę, zdrowie, ale to był fakt bez znaczenia, nie pamięta.
Skąd wiesz, że nie spłaciłeś za dużo??????????

>Nie mam i nie ukrywam.
NIKT W TO NIE UWIERZY

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Licytacja zmienia mu życiorys, poglądy, kraj zamieszkania,
> pracę, zdrowie, ale to był fakt bez znaczenia, nie pamięta.
> Skąd wiesz, że nie spłaciłeś za dużo??????????

Wiele rzeczy o których ten chłop gada, to ściema.
Mówi głównie to, co wygodne i co jest zbieżne do jego strategii: np. robienia z siebie ofiary.
Pytanie, w ilu % to prawda i w ilu całościowa.
Ostawiam, że nawet nie w 1%.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Licytacja zmienia mu życiorys, poglądy, kraj zamieszkania,
>> pracę, zdrowie, ale to był fakt bez znaczenia, nie pamięta.
>> Skąd wiesz, że nie spłaciłeś za dużo??????????
>Wiele rzeczy o których ten chłop gada, to ściema.
>Mówi głównie to, co wygodne i co jest zbieżne do jego strategii: np. robienia z siebie ofiary.
>Pytanie, w ilu % to prawda i w ilu całościowa.
>Ostawiam, że nawet nie w 1%.

Pamiętam, pamiętam.
Tylko nie stawiam w centrum wszechświata jakbyście chcieli.


szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Widział kto kiedy, żeby Salomon czy jakiś inny Hamerlik nalał z próżnego?
>Poniżeń ciąg dalszy.
>Niczego innego po Tobie nie oczekiwałem.

Hamerlik, ale z czego chcesz nalać?
Bo że koniecznie chcesz - widać od wielu lat.
Pytam: z czego?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>No myśl trochę
>Było o wodociągu.

Było o wodociągu, bo poruszlem kwestie wpływu na elementy rzeczywistości, od których jesteśmy egzystencjalnie zależni.

Szarley przekonuje, że dla wszytkich będzie dobrze, jeżeli kontrolę nad wodociągami przejmą izraelskie spółki kapitałowe o nieznanych właścicielach a ja twierdzę, że ludzie, którzy stracą kontrolę nad wodociągiem wkrótce potem stracą także umiejętność i zdolność zbudowania wodociągu bez pomocy innych aż wreszcie z braku umiejętności i zdolności będą musieli zająć się zmywaniem u innych podłóg.

Szarleywi to nie przeszkadza, bo liczy, że będzie tłumaczem pomiędzy zagranicznymi właścicielami i lokalnymi robolami i będzie tłumaczył robolom czego właściciel chce i co mają robić.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Szarley przekonuje, że dla wszytkich będzie dobrze, jeżeli kontrolę nad wodociągami przejmą izraelskie spółki kapitałowe o nieznanych właścicielach

Ty psi chuju synu psiego chuja i k***y

>Szarleywi to nie przeszkadza, bo liczy, że będzie tłumaczem pomiędzy zagranicznymi właścicielami i lokalnymi robolami

Ty psi chuju synu psiego chuja i k***y

>
szarley to w realu Johannes Jerlas


Ty psi chuju synu psiego chuja i k***y

Poradzisz coś więcej niż kłamać???


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Było o wodociągu, bo poruszlem kwestie wpływu na elementy
> rzeczywistości, od których jesteśmy egzystencjalnie zależni.

Skoro tak, to jaki mechanizm proponujesz jako WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim realną kontrolę?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Było o wodociągu, bo poruszlem kwestie wpływu na elementy
>> rzeczywistości, od których jesteśmy egzystencjalnie zależni.
>Skoro tak, to jaki mechanizm proponujesz jako WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim realną kontrolę?

Pytanie jest nielogiczne. Błędnie sformułowane.

Powinno być tak:

Jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje właściciela wodociągu?

Odpowiedziałem.
Ujawnienie kapitału i opodatkowanie własności.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>>Jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje właściciela wodociągu?
>Odpowiedziałem.
>Ujawnienie kapitału i opodatkowanie własności.
>

Nikt tak nie łupi ludzi podatkami jak "demokraci".
Najważniejszy problem z wodociągami to ODPOLITYCZNIENIE. Uwolnienie wodociągów od jakiegokolwiek wpływu demokratycznych "polityków".
W skład rady wodociągów powinni wchodzić pracownicy i np. dziesięciu największych odbiorców lub osoby przez nich wyznaczone. Usunięcie "demokracji" z wodociągów i rozgonienie kolesiów powiązanych z sitwami z demokratycznych samorządów, to najważniejsze, by ukrócić cwaniactwo i pasożytnictwo.
06-12-2021 18:43 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Powinno być tak:
>Jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje właściciela wodociągu?
>Odpowiedziałem.
>Ujawnienie kapitału i opodatkowanie własności.

I kiś - kiś paluszkiem jak właściciel wodociągu zażąda 50 zł za kubik

Tylko nie pipc że mieszkańcy gminy, żeby mu zrobić na złość podniosą sobie podatki

Jest jeszcze jeden genialny hamerpomysł
Pewnie podzielić wodociąg!!!!
Wzdłuż.

Proponujesz wszystkim przeniesienie się do koszmarnego obozu pracy, w którym garstka cwaniaków będzie ucztować nie oglądając się nawet na kiś-kiś biedoty.

Podatki?
Przykład Płocka - robotnik zapłaci 10% wartości domu (liczmy ok 30 000 złotych rocznie)
Właściciel rafinerii zapłaci 10% wartości...domu (liczmy ok 30 000 złotych rocznie) bo robotnik nie wyceni rafinerii na więcej niż wartość własnego domu

Załóżmy że 3/4 mieszkańców ma swoje mieszkania, więc każdy dostanie ok 25 000 rocznie dochodu podatkowego

Właściciel mieszkania straci 5 000 rocznie
Właściciel rafinerii straci 5 000 rocznie
Hamerlik dostanie 25 000.

Coś się nie zgadza?

Już wiem !!! Teraz będzie koronny argument Hamerlika - UCIECZKA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Skoro tak, to jaki mechanizm proponujesz jako WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU,
>> żeby każdy miał nad nim realną kontrolę?
> Powinno być tak:
> Jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje właściciela wodociągu?
> Odpowiedziałem.
> Ujawnienie kapitału i opodatkowanie własności.

Na pewno znasz problemy liberum veto w historii Polski.
Czyżby twoi właściciele wodociągu mieli to samo narzędzie wpływu, co tamci szlachcice?

Ale ok.
To może jeszcze inaczej: jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje pilota samolotu?
Ujawnienie udziałów w linii lotniczej i opodatkowanie właścicieli tejże?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>> Skoro tak, to jaki mechanizm proponujesz jako WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU,
>>> żeby każdy miał nad nim realną kontrolę?
>> Powinno być tak:
>> Jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje właściciela wodociągu?
>> Odpowiedziałem.
>> Ujawnienie kapitału i opodatkowanie własności.
>Na pewno znasz problemy liberum veto w historii Polski.
>Czyżby twoi właściciele wodociągu mieli to samo narzędzie wpływu, co tamci szlachcice?
>Ale ok.
>To może jeszcze inaczej: jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje pilota samolotu?
>Ujawnienie udziałów w linii lotniczej i opodatkowanie właścicieli tejże?

Nie doceniasz znaczenia reputacji i zaufania.
Niektórzy budują swoją reputację przez całe życie.

Świadomi modelu ekonomicznego i panujących w nim zasad użytkownicy, nie będą inwestować w ludzi bez reputacji i nie będą przyczyniać się do rozwoju ich własności.

W waszym modelu ekonomicznym jest inaczej.
Zwykli ludzie nie rozumieją jego zasad i nikt też nie musi zabiegać o reputację, bo chronią go liczne, prawnie chronione tajemnice.
Wasz model ekonomiczny to woda na młyn cwaniaków, manipulatorów, oszustów i złodziei.


szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Świadomi modelu ekonomicznego i panujących w nim zasad użytkownicy, nie będą inwestować w ludzi >bez reputacji i nie będą przyczyniać się do rozwoju ich własności.
>

W demokratycznym cyrku z oddawaniem głosów, już nikt daje na listy osób z wiedzą i reputacją.
Stawia się na znane gęby z telewizji: aktorów i sportowców.
Jakby kandydatem na prezydenta, był szef jakiejś mafii, to bym poszedł na te "wybory" i na niego zagłosował.
05-12-2021 07:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
>Nie, wprost przeciwnie, jestem przeciwnikiem wszelkiej współwłasności, w moim modelu własność jest zawsze jednoosobowa.

To w jaki sposób chcesz mieć kontrolę nad wodociągiem, jeśli będzie on jednoosobową własnością????

>Jestem zwolennikiem jawności kapitału i opodatkowanej własności a nie rozpraszania własności wodociągu.

To w jaki sposób chcesz mieć kontrolę nad wodociągiem, jeśli będzie on jednoosobową własnością????

A twoje lamenta dotyczą tego, że nie masz kontroli nad czymś od czego jesteś egzystencjalnie zależny
Odleciałeś już tak że sam siebie nie rozumiesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 21:56 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)

>Napisałeś, że nie wiesz od kogo wynająłeś mieszkanie w Genewie, tłumacząc w ten sposób, że mieszkanie w cudzym domu, który nie widomo do kogo należy, dobre jest i sprawiedliwe.

>Zasugerowałem więc, że chyba pozwolono mieszkać Ci za darmo, skoro takie bzdury wypisujesz.

Dlaczego. Jak jadę gdzieś i śpię w hotelu to co mnie obchodzi kogo on jest? Interesują mnie warunki umowy i przede wszystkim czy mam rezerwację i mogę tam spać.

To samo jest przy wynajmie dłuższym (tylko zasady ogólne i gwarancje inne). W Berlinie czy nawet Wrocławiu czy nawet miasteczku na 3 tys to ja wyłącznie wynajmowałbym chatę bo nie chcę mieszkać w aglomeracji to po co mi tam chata? Chyba że mieszkasz np w blokowisku jakoś zasiedziały, łapie cię transformacja ustrojowa lat 90 i wykupujesz mieszkanie z zamiarem sprzedania później (to raczej nie dotyczy tych z Belina nie DDR).

>Wciąż powtarzasz, że 86% mieszkańców Berlina mieszkających w cudzych domach nie kupuje własnych domów, bo tak są bogaci, że im się nie chce.

No dokładnie, co atrakcyjnego jest w Berlinie żeby się z tym wiązać?
To nie Syberia i jezioro Bajkał np.

>Ty nie wyrażasz własnych przekonań ani własnego pojęcia świata lecz te, które chcesz zaprogramować w umysłach innych ludzi, żeby uczynić ich umysły chore i słabe.

Ciebie nie trzeba osłabiać, jesteś pomyłką w ewolucji jak nic
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wciąż powtarzasz, że 86% mieszkańców Berlina mieszkających w cudzych domach nie kupuje własnych domów, bo tak są bogaci, że im się nie chce.
>No dokładnie

Dokładnie to jest tak, że nie kupujemy własnych domów, bo nas nie stać. Tak jest dokładnie.

Idea wyboru życia w wynajętym domu, z własnej woli, jest całkowicie fałszywa ale potrzebujecie ją głosić dla usprawiedliwienia współczesnego systemu kapitalistycznego i dla zaprogramowania u innych pożądanej przez was normalności.

Jesteście programistami ludzkich przekonań dla własnej korzyści i na szkodę innych.

szarley to w realu Johannes Jerlas
05-12-2021 07:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Dokładnie to jest tak, że nie kupujemy własnych domów, bo nas nie stać.

Kłamiesz
Biedniejsi od ciebie budują domy, ale ty wolisz podróże do Peru i najm luksusów.
Wolisz szemrane finansowe operacje z działkami pod spekulacje na czym potem tracisz

To twój wybór nie wiń za to innych


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
j26c (338 punktów)
>>>Wciąż powtarzasz, że 86% mieszkańców Berlina mieszkających w cudzych domach nie kupuje własnych domów, bo tak są bogaci, że im się nie chce.
>>No dokładnie
>Dokładnie to jest tak, że nie kupujemy własnych domów, bo nas nie stać. Tak jest dokładnie.
>Idea wyboru życia w wynajętym domu, z własnej woli, jest całkowicie fałszywa ale

To odkładaj sobie w tym Berlinie, jedź do normalnego państwa gdzie Ciebie przyjmą na stałe do jakiejś pracy i sobie zbuduj dom albo kup. Zoptymalizuj to jakoś, odludzie. góry (Piermont Włoski np.) gdzie jest tanio i spokojnie i już.

Bułgaria realnie miała ostatnio niezłe ceny. Naucz się pracy zdalnej jakoś na przyszłość.

Sorry zapomniałem, komornik alimentacyjny na tropie jest i węszy a i dzieci multum

>potrzebujecie ją głosić dla usprawiedliwienia współczesnego systemu kapitalistycznego i dla zaprogramowania u innych pożądanej przez was normalności.

Przypisujesz mi bzdurne i całkowicie błędne właściwości.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Sorry zapomniałem, komornik alimentacyjny na tropie jest i węszy a i dzieci multum

Nie, niczego nie zapomniałeś a wasz systemem jest projektem, w którym człowiek traci wolność chce tego czy nie chce.

To nie jest kwestia błędnych decyzji tylko architektury waszego systemu.

Aby pieniądz mógł pracować i zarabiać kolejny pieniądz, bez kiwniecia przez jego właściciela palcem w bucie, musi być masa zniewolonych ludzi.

Bez masy niewolników żaden pieniądz nic nie zarobi.

Waszym największym marzeniem jest posiadać majątek, który zapewni wam nie tylko wysoki dochód ale jeszcze zarobi na kolejne przewlaszczenia i oczywiście bez kiwniecia palcem w bucie. W waszym największym marzeniu chodzi o to, żeby zjeść i wypic co z trudem przygotują inni, bez zrobienia dla nich czegokolwiek w zamian, położyć się spać i obudzić się bogatszym niż wczoraj.

W moim modelu posiadłości i pieniądze na nikogo nie pracują, więc człowiek chcąc jeść musi pracować sam.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>To nie jest kwestia błędnych decyzji tylko architektury waszego systemu.
>Aby pieniądz mógł pracować i zarabiać kolejny pieniądz, bez kiwniecia przez jego właściciela >palcem w bucie, musi być masa zniewolonych ludzi.
>Bez masy niewolników żaden pieniądz nic nie zarobi.
>Waszym największym marzeniem jest posiadać majątek, który zapewni wam nie tylko wysoki dochód >ale jeszcze zarobi na kolejne przewlaszczenia i oczywiście bez kiwniecia palcem w bucie. W >waszym największym marzeniu chodzi o to, żeby zjeść i wypic co z trudem przygotują inni, bez >zrobienia dla nich czegokolwiek w zamian, położyć się spać i obudzić się bogatszym niż wczoraj.
>

Robią z nami dokładnie to samo co zrobili w Chile. 3% nieznanych wierzycieli jest właścicielem wszystkiego i zarabia więcej niż pozostałe 97%.
Jak ktoś się dorobił prywatnego hotelu robotniczego, to oznacza, że jest łupem dla komornika.
W tym systemie im masz więcej tym jesteś większym niewolnikiem i wartym łupem dla kapitalistycznych cwaniaków. Spokojnie to mozesz sobie wegetować w jakiejś norce. Jak urośniesz i wyjdziesz na powierzchnię, to od razu zauważą to wilki. Żeby wegetować na powierzchni musisz uznać prawa wilków, których preambuła zaczyna się olbrzymim czerwonym napisem PRAWA CHŁOWIEKA. Prawa dla człowieka są napisane przez wilki. Jak wilki pozwolą ci, na powierzchni się utuczyć, to będziesz miał następny problem, z brakiem demokracji i nie przestrzeganiem praw człowieka. Masz do wyboru dwie opcje: albo cię zjedzą wilki albo wpuścisz do siebie ich uzbrojonych, otumanionych małpiszonów, księgowego i speców od propagandy. Wtedy dopiero zaczniesz szczęśliwe życie "wolnego" i "wyzwolonego" niewolnika w "demokratycznym" świecie.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>nie kupujemy własnych domów, bo nas nie stać. Tak jest dokładnie.
>Idea wyboru życia w wynajętym domu, z własnej woli, jest całkowicie fałszywa ale potrzebujecie >ją głosić dla usprawiedliwienia współczesnego systemu kapitalistycznego i dla zaprogramowania u >innych pożądanej przez was normalności.
>

Domy najczęściej się nie kupuje tylko buduje.



Komuniści nabudowali Polakom mieszkań, a w tym mieszkaniach zakwaterowali bezdomnych i parobków. Nabudowali szkół, teatrów, filharmonii, oper i wozili ten blokowy motłoch, za darmo, na światową klasykę. Mieli nadzieję, że z parobków zrobią ludzi a porobiły się hieny. Zamiast wdzięczności to te blokowe hieny, zagryzły swoich dobrodziei.
Co łatwo przyszło to i łatwo poszło. Od dziada nie wiem co byś nie robił, nie zaznasz wdzięczności. W szarych komórkach polskojęzycznego motłochu tylko obca agentura potrafi programować algorytmy a potem tego motłochu używać.
Komuniści motłochowi dawali a zapomnieli, że motłoch trzeba też chwalić.
Motłoch się szybko obraża, a zwłaszcza na prawdę. Hołubiony potrafi siekierą wyciosać "dzieła sztuki".
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Komuniści motłochowi dawali a zapomnieli, że motłoch trzeba też chwalić.

Może komunisci nie wzięli pod uwagę pędu każdej jednostki do władzy i dominując nad wszystkimi zrodzili u ludzi frustrację, która napełniła ich pragnieniem walki i siłą kierowanym przeciw komunistom?

Władca, który nie wie kiedy musi ustąpić podwładnymi kończy na szafocie.

Ludzie mają złożone potrzeby a zaspokojenie każdej rodzi 10 następnych. Chciwości nigdy nie ma końca. Komunisci najwyraźniej tego nie rozumieli.

Zrozumieli to komunisci chińscy, którzy pozwolili ludziom spoza partii, ludziom oderwanym od komunistycznych idei budować małe królestwa pod kontrolą partii komunistycznej.

Ludzka frustracja to niepojętą siła. Ktokolwiek ją wzbudza nie jest bezpieczny. Ta siła zawsze znajdzie ujście.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Może komunisci nie wzięli pod uwagę pędu każdej jednostki do władzy i dominując nad wszystkimi >zrodzili u ludzi frustrację, która napełniła ich pragnieniem walki i siłą kierowanym przeciw >komunistom?
>Władca, który nie wie kiedy musi ustąpić podwładnymi kończy na szafocie.
>Ludzie mają złożone potrzeby a zaspokojenie każdej rodzi 1O następnych. Chciwości nigdy nie ma >końca. Komunisci najwyraźniej tego nie rozumieli.
>Zrozumieli to komunisci chińscy, którzy pozwolili ludziom spoza partii, ludziom oderwanym od >komunistycznych idei budować małe królestwa pod kontrolą partii komunistycznej.
>Ludzka frustracja to niepojętą siła. Ktokolwiek ją wzbudza nie jest bezpieczny. Ta siła zawsze >znajdzie ujście.
>

Jak się nie ma wiedzy z książek o historii i psychologii tłumu to się potem takie bzdury pisze.
Trzeba było w kraju, gdzie nie działają psychologowie tłumu, zadawać ludziom pytania, na które wiemy, że nie znają odpowiedzi. Zapamiętujemy kolejne odpowiedzi a potem analizujmy i wyciągamy wnioski. Mamy wiele różnych kombinacji odpowiedzi.
Tam gdzie działają psychologowie tłumu wszyscy, na pytania, na które nie znają odpowiedzi, odpowiedzą jednakowo. Jak to się dzieje? Nie widzisz nikogo, nikogo nie słuchasz a stajesz się monotematyczny z całą ogromną społecznością?? Kto i jak powoduje, że ogromne grupy są w wybranych tematach monotematyczne a w innych są po przeciwnych biegunach??
To jest opisane w książce "Propaganda". Autor pisze jeszcze, że ci co tym sterują są poza granicami a lokalne władze, nie mają żadnych szans, się im przeciwstawić.
Książka napisana dawno, a autor opisuje możliwości w czasach gdy w domach nikt nie miał telewizora.

en.wikipedia.org/wiki/Hotel_Lux

Mamy tam na dole listę nazwisk, jakbyś ich znał, to każdy był inteligentny i z kulturą.
Komunistom wydawało się, że to oni wygrali i zdobyli Rosję. W rzeczywistości byli nieświadomi, że są narzędziem, w rękach tych co mają też siedzibę w Moskwie, ale na innej ulicy.

pl.wikipedia.org/wiki/Łubianka_(Moskwa)

Tu była inna grupa, która realizowała inne cele, a przy tym nie liczyła się z nikim. Nie mieli nic wspólnego z komunizmem, a mordowali każdego, kto im się wydał podejrzany. Bez względu na rangę, narodowość, wiarę itd. Pierwsze to wymordowali 1OO% carskiej Ochrany. Nawet tych co dla nich pracowali. Archiwum całe spalono.

pl.wikipedia.org/wiki/Ochrana

Żydzi z Łubianki znali agentury obcych państw w Rosji i przystąpili do ich totalnej likwidacji, razem z rodzinami. W książkach napisano, że to zły Stalin mordował w chorobliwym zwidzie.
Komunistów tych z hotelu LUX, i to nie jakieś pionki, też sporo wymordowano. Komuniści szybko się zorientowali, że znaleźli się na statku, który nie wiadomo dokąd płynie i nie wiedzą kto nim steruje. Ci co sterowali tym statkiem mieli sporo atutów. Przejęli ogromny majątek, teren, niewolników. Przejęli też ogromną pożyczkę Francuzów dla cara, która miała być zaczątkiem kolejnej wojny w Europie. Żydzi od razu powiedzieli STOP WOJNOM W EUROPIE. W książkach piszą jakieś bzdury o tym. Żydzi za parawanem komunizmu, przystapili do budowy mocarstwa europejskiego OPARTEGO NA NIEMCACH. Wg ich koncepcji miała powstać jedna silna Europa pod przywództwem Niemiec. Największym zagrożeniem dla tej koncepcji byli Brytyjczycy i Amerykanie, którzy już od pięćdziesięciu lat produkują ogromne ilości uzbrojenia. Część tego uzbrojenia dostarczono do III Rzeszy.
Kolejne zagadki: Jak to się stało, że dzieło budowy potężnej Europy, realizowane przez Żydów i Niemców, zniszczyło ich i Europę??
Jak Amerykanie skolonizowali pół Europy i przejęli całe Imperium Brytyjskie??
W rzeczywistości to Amerykanie wypowiedzieli tzw. zimną wojnę Żydom z ZSRR.
Ameryka była wtedy pierwszym mocarstwem atomowym i groziła całemu światu.
Kolejne zagadki:
Czym reżim amerykański zastraszył wykończonych wojną Sowietów??
Czego od nich żądał??
Jak wygląda sprawa rozliczenia za uzbrojenie jakie Amerykanie dostarczyli do ZSRR, celem zniszczenia żydowskiej koncepcji budowy silnej Europy??
Gdyby Amerykanie nie mieli przygotowanego uzbrojenia, nie mieli swojej agentury w ZSRR to Niemcy bez problemów pokonali by ZSRR. Na Polskę Sowieci zrzucali bomby wyprodukowane w USA i z samolotów też wyprodukowanych w USA. Sowieci wkroczyli do Polski na czołgach wyprodukowanych w USA.
Ciekawa jest historia budowy kanałów przesyłowych amerykańskiego uzbrojenia na terenie ZSRR, które zaczęto tworzyć na początku lat trzydziestych XX w. Każdemu się wydaje, że Amerykanie dostarczyli uzbrojenie i paliwo do np. portu w Murmańsku a tam całą infrastrukturę wybudował jeczsze car, za francuskie kredyty. To były ogromne koszty i przy tym zginęło miliony Rosjan.
wszystko było zaplanowane w tym czasie jak się Hitler urodził.
Nie mam wątpliowści, że wśród Żydów europejskich był Żyd, który donosił wszystko cwanym Brytyjczykom. Hess udał się do Brytyjczyków z ofertą zjednoczenia się przeciw Ameryce. Brytyjczycy po wykrwawieniu się, pokornie poddali się nowemu światowemu reżimowi amerykańskiemu.





Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>en.wikipedia.org/wiki/Hotel_Lux
>Mamy tam na dole listę nazwisk, jakbyś ich znał, to każdy był inteligentny i z kulturą.
>Komunistom wydawało się, że to oni wygrali i zdobyli Rosję. W rzeczywistości byli nieświadomi, że są narzędziem, w rękach tych co mają też siedzibę w Moskwie, ale na innej ulicy.
>pl.wikipedia.org/wiki/Łubianka_(Moskwa)
>Tu była inna grupa, która realizowała inne cele, a przy tym nie liczyła się z nikim. Nie mieli nic wspólnego z komunizmem, a mordowali każdego, kto im się wydał podejrzany. Bez względu na rangę, narodowość, wiarę itd. Pierwsze to wymordowali 1OO% carskiej Ochrany. Nawet tych co dla nich pracowali. Archiwum całe spalono.

Pierwszy raz natknąłem się na wyjaśnienie pojęcia rewizjonistów. Słyszałem to określenie ale nie wiedziałem co to oznacza.

Wygląda na to, że istniał podział wśród komunistów na ewolucjonistów i rewolucjonistów.
Wydaje się, że ewolucjoniści dążyli do nowej umowy społecznej natomiast rewolucjoniści chcieli wymordować elity, przejąć po niej władzę i majątek.

Jeszcze raz przekonuję się, że nie jestem rewolucjonistą i że w moich dążeniach do zmiany świata nie wolno mi tknąć drugiego człowieka choćby palcem, bez względu na to ja będzie mi przeciwny.
Cokolwiek osiągnięte przy użyciu przemocy nie ma żadnej wartości i z pewnością szybko zostanie stracone.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Wygląda na to, że istniał podział wśród komunistów na ewolucjonistów i rewolucjonistów.
>Wydaje się, że ewolucjoniści dążyli do nowej umowy społecznej natomiast rewolucjoniści chcieli >wymordować elity, przejąć po niej władzę i majątek.
>

Może i istniał taki podział ale on nie miał żadnego znaczenia.
Kolejną zagadką jest dlaczego Żydzi zamordowali Żyda Trockiego??
Najmądrzejszy Żyd musiał uciec od Żydów a ci wysłali za nim pogoń i go zamordowali.
Brak Trockiego to był pierwszy i najpoważniejszy cios zadany w plany budowy mocarstwa europejskiego. Kto mógł zlecić i opłacić jego zamordowanie?
Patrząc, kto na tym najbardziej skorzystał i był w stanie to zrealizować, możemy w 99% być pewni, że zrobiły to brytyjskie służby.
W siedzibie NKWD na Łubiance nie było ani jednego Rosjanina i otumanionego komunisty. Byli tam bezwzględni ludzie, którzy wiedzieli co im grozi. Inni nie przeżyli by dwóch lat. Realizowano plan, nie licząc się z ofiarami. Wystarczył 1% niepewności i już podejrzany trafiał do piachu.
Stworzenie mocarstwa to jest krwawa walka, starzy cwaniacy i wyjadacze, nie pozwolą sobie na to, żeby ktoś im w przyszłości zagroził. Pilnują i mordują, każdy podejrzany zarodek. Nie ma sądu, obrońców, mowy końcowej, publiczności i podających fakty dziennikarzy.
Komunizm był oszustwem, zarodkiem, z którego miała zrodzić się nasza potęga.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Może i istniał taki podział ale on nie miał żadnego znaczenia.

Trochę męczy mnie twoje przekonanie o spisku totalnym. Ja tego przekonania nie mam. Widzę raczej jakąś naturalną właściwość ludzkiego mózgu do zarażania się powszechnymi ideami. Nie sądzę, żeby ktokolwiek nad tym panował. To była składowa wielu wpływów. Każdy w tym kotle mieszał po trochę i nie było żadnego kucharza, który miałby nad wszystkim kontrolę.

Docieram prowokowany przez Ciebie do życiorysów i poglądów komunistów i aż mnie głowa od tego boli. To wszystko jest niepojęte.

Zróżnicowanie i sprzeczność ludzkiej wiary jest porażająca. Wpływ ludzkiej wiary na dążenia jednostki totalny. Podatność umysłów na pwszecjne idee wielka.

Kiedy o tym myślę to mózg mi rozsadza.
Żyjemy w wielkiej iluzji.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Kiedy o tym myślę to mózg mi rozsadza.
>Żyjemy w wielkiej iluzji.
>

Pierwsza połowa XX w. tony i setki ton złota nagle zmienia miejsce. Większość wbrew woli jej prawowitych właścicieli. Wprowadza się prohibicję, a wzbogaceni gangsterzy, nagle zostają pozbawieni swoich fortun. Inflacja pozbawia ludzi wszystkiego. Rząd amerykański demokratycznie okrada społeczeństwo ze złota. Potem giną miliony ludzi, ktoś pisze o tym bajki, tysiące dokumentów tajnych, najważniejsi świadkowie zamordowani i nikt nie docieka prawdy.
Dzieci w szkołach wyuczyli tej iluzji, dawali za to piątki, potem wszyscy mają jedną wizję i wstawione kilka prostych odpowiedzi na wszsytkie pytania. Zastanawiam się jak Afgańczycy pozbyli się reżimu amerykańskiego, dwadzieścia lat okupacji, propagandy i nie udało im się wytresować niewolników. Każdy okupant zaczyna np. od walki z "korupcją" lub "wrogami ludu" i tak wycina inteligencję. Potem agenci szkolą tubylcze dzieci na swoją modłę i pilnują by nie powstała jakakolwiek niezależna tubylcza grupa. Sami organizują takie "niezależne" grupy a potem je spuszczają do rynsztoku. Doświadczony i mający najnowocześniejszą technikę okupant poległ na pasterzach kóz. Jak to możliwe??
Jedyna jaka mi przyszła na to odpowiedź to taka, że naród afgański przetrwał dzięki temu, że ktoś tam temu narodowi stworzył mózg w "chmurze". Społeczeństwo z wymordowanymi elitami, czuło wspólną więź, i każdy działał jak go zaprogramowano. Nad całością czuwał mózg nie materialny a utworzony z milionów pojedynczych ludzkich istnień. Ludzie ci nie musieli się komunikować ze sobą, nie ulegli ogłupiającej propagandzie. Zamiast stać się niewolnikami grali rolę niewolników. Wyczuli jakąś słabość okupanta i się zjednoczyli, bo tak ich pokierował mózg w "chmurze". Naród może przetrwać bez elit i się kierować swoją intuicją. Na pewno teraz będzie im ciężko. Reżim amerykański razem z polskim "sojusznikiem" będzie im rzucał kłody pod nogi. Szkalował na arenie między narodowej i dołączy ich do Białorusi, Rosji i Chin na które to pluje "cywilizowany Zachód".
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Ludzka frustracja to niepojętą siła. Ktokolwiek ją wzbudza nie jest bezpieczny. Ta siła zawsze >znajdzie ujście.
>

Teraz możemy jak na nas działają amerykańscy wojskowi spece od psychologii tłumu. Jak ktoś rozumie jak oni działają to widzi skutki, ci co nie wiedzą powinni się domyślać po efektach.
Kaczyński i Morawiecki non stop czytają teksty pisane przez amerykańskich psychologów od siania nienawiści. Tak się przygotowuje głupkowaty naród do wojny. U nas to już jest norma, zawsze się nami wysługiwali obcy.
05-12-2021 08:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>A wiesz, że ja w Genewie mieszkałem za darmola? tamtejsi "robole bez mienia" mi to fundowali
>>Fajnie tak najmować pałacyk na przedmieściach na koszt bezdomnych
>Napisałeś, że nie wiesz od kogo wynająłeś mieszkanie w Genewie, tłumacząc w ten sposób, że mieszkanie w cudzym domu, który nie widomo do kogo należy, dobre jest i sprawiedliwe.

1 Znałem nazwisko najmującego i to wszystko
2 Kompletnie mi wisi od kogo najmuję mieszkanie czy dom, interesuje mnie standard i cena
3:
>Zasugerowałem więc, że chyba pozwolono mieszkać Ci za darmo,
Zasugerowałeś, że chyba twoja mamusia była prostytutką

>Wciąż powtarzasz, że 86% mieszkańców Berlina mieszkających w cudzych domach nie kupuje własnych domów, bo tak są bogaci, że im się nie chce.

Bo im się to nie opłaca manipulancie
Znów przekręcasz moje poglądy

>Programujesz u innych wrogie idee,
Pipcys ćpunie

>chcesz u innych zaszczepić chorą wizję normalności, żeby ich osłabić i sobie podporządkować.
Trzeźwiejesz czasem??

>To co ogłaszasz jako normalne, dobre, słuszne, sprawiedliwe i zbawienne
A co tak ogłaszam?
Przecież ty nie masz pojęcia o moich poglądach

>Ciebie obowiązuje inna normalność niż ta jaką proponujesz innym.
Udowodnij kolejne oszczerstwo psi chuju
(Patrz do lustra hipokryto)

>Nie wolno Ciebie słuchać, nie wolno Tobie wierzyć ale przede wszystkim nie wolno Ci zaufac.
Ojeeeeeej

>Ty nie wyrażasz własnych przekonań ani własnego pojęcia świata
Na zmianę irytujesz i rozbawiasz

>lecz te, które chcesz zaprogramować w umysłach innych ludzi, żeby uczynić ich umysły chore i słabe.
Twój umysł już jest chory i słaby
Żyjesz w urojonym świecie i lubisz być bity

Przy okazji przypomnę:
>W państwowych, przymusowych szkołach...
Kolejna mantra,
Pokaż w Niemczech choć jedną państwową szkołę
Ucieczka
Znów debil zesrał się publicznie i uciekł

Przy okazji:

Tysiące migrantów szturmuje polską granicę, żeby przedostać się do Niemiec. Ryzykują utratą oszczędności życia, zdrowiem a niektórzy przypłacili to życiem

A ty mieszkasz w Berlinie i piszesz że:

- żyłeś w nędzy
- mieszkałeś w niedogrzanej piwnicy
- pracowałeś bez zabezpieczenia w atmosferze toksyn
- pracowałeś przykuty do maszyny
- pracowałeś bez prawa do kontaktu z dziećmi
- pracowałeś 18 godzin dziennie 21 dni pod rząd w dzień po zawale serca bez dostępu do wody pitnej i bez przerwy

Tysiące migrantów ciągnie do Berlina w którym
- robotnika nie stać na podróż do sąsiedniego miasta
- robotnik nie ma prawa pójść do sądu
- robotnik zabiera bułkę dziecku żeby coś zjeść
- robotnikowi nie wolno mieć mieszkania

Debilu!
Napisz GDZIE JEST TEN BERLIN, KTÓRY ZNASZ TYLKO TY

Przy okazji
Przykład oponiarza
Przykład krów
Przykład Płocka
Przykład włamywacza
Przykład taksówkarza

ucieczka debila za każdym razem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Napisałeś, że nie wiesz od kogo wynająłeś mieszkanie w Genewie, tłumacząc w ten sposób, że mieszkanie w cudzym domu, który nie widomo do kogo należy, dobre jest i sprawiedliwe.
>1 Znałem nazwisko najmującego i to wszystko

Wcześniej nie znałeś teraz już znasz.
Przekonaywles, że nikt nie potrzebuje znać nazwisk właścicieli wystarczy tylko uznać, że wszystko jest cudze i należy się temu podporządkować.

>2 Kompletnie mi wisi od kogo najmuję mieszkanie czy dom, interesuje mnie standard i cena

Kompletnie wisi ci rozkład własności wśród ludzi jak również to co posiadasz.

Przy czym to nie są twoje myśli lecz te jakie chciałbyś zaprogramować w umysłach innych ludzi, żeby osłabić ich dociekliwość i roszczenia. Inni ludzie dzięki temu mają uwierzyć, że to normalne, że nic nie posiadają i że nic się im nie należy.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>>Napisałeś, że nie wiesz od kogo wynająłeś mieszkanie w Genewie, tłumacząc w ten sposób, że mieszkanie w cudzym domu, który nie widomo do kogo należy, dobre jest i sprawiedliwe.
>>1 Znałem nazwisko najmującego i to wszystko
>Wcześniej nie znałeś teraz już znasz.

Tak, teraz już znam, ty nadal nie wiesz na ile procent brałeś kredyt???

>Przekonaywles, że nikt nie potrzebuje znać nazwisk właścicieli wystarczy tylko uznać, że wszystko jest cudze i należy się temu podporządkować.
Znów łżesz

>>2 Kompletnie mi wisi od kogo najmuję mieszkanie czy dom, interesuje mnie standard i cena
>Kompletnie wisi ci rozkład własności wśród ludzi jak również to co posiadasz.
Znów łżesz

>Przy czym to nie są twoje myśli lecz te jakie chciałbyś zaprogramować w umysłach innych ludzi,
Znów łżesz

>Inni ludzie dzięki temu mają uwierzyć, że to normalne, że nic nie posiadają i że nic się im nie należy.
Znów łżesz

Rozpędzasz się w oszczerstwach, a to znaczy, że niedługo znów nazwiesz mnie przestępcą, jak już bywało i znów będziesz musiał prostować w obawie przed twoim państwem.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 21:42 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>>Wróć, Ty że swoimi układami we wsi, pewnie będziesz o tym decydować na konsultacjach z właścicielem wodociągu w Genewie.
>>O ja pier ....
>>// To z RIddicka jakby co (ostatni odcinek, nawet fajny)
>Niezły odjazd
>A wiesz, że ja w Genewie mieszkałem za darmola? tamtejsi "robole bez mienia" mi to fundowali

Jak Knopke sam pisze :

- Miał żonę i swoje dziecko i ich zostawił (zresztą wchodząc w relacje z kobietą jakieś bliższe to co zrobię jak będzie przypadkiem obce dziecko - wyrzucę, kogo?). No i jakoś charakter trzeba dopasować, finanse, no nie wiem co albo sobie (jak ja ) instytucję rodziny w ogóle odpuścić totalnie i od razu, co to za równanie do średniej przeciętnej, muszę mieć rodzinę i dzieci czy jak? Lubie spokój psy i ciszę to na miare możliwości to mam i interesuje się jak to rozwinąć a nie równam do średniej.
- Nie interesował się losem potomka!!!
- Unikał płacenia alimentów zasądzonych już później legalnie (nawet nie pisze że to była mistyfikacja i wrobienie) !!!
- Uciekł przed alimentami wręcz i później mając już pracę nie płacił dalej nawet mając już pieniądze nawet jakby była w jego pierwszej rodzinie sytuacja krytyczna
- Kręcił się wokół kolejnej kobiety i ma z nią swoje dalsze dzieci w ilości dużej i dalej kombinuje nie wiem co.

Jak dla mnie to jest potężna dziura w ewolucji, jakiś punkt signularny i koniec.

Zauważ że nie pisze nic o długu czy jego pracy, to jest głupota Knopke z tym długiem ale może się ostatecznie zdarzyć (wychodzenie z tego to co innego ale to tez jego sprawa).

Pomysł na tą strefę ekonomiczną i księgę to jakieś bełkotanie dziecka i to mam prawo krytykować jak najbardziej bo po to jest ta grupa dyskusyjna. Ale to kwestia do dyskusji. To pierwsze nie. Błąd ewolucji i koniec.
04-12-2021 19:40 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>Normalny wodociąg na wsi jest gminny więc jesteś poprzez podatki w pewnym sensie właścicielem
>I to działa. Bywa, że gorzej, ale generalnie działa. Mój przyjaciel opowiadał,że w jego wsi wodę mają ze studni i wymaga zasilania w elektryczną energię. Kiedy więc następował zanik zasilania, niemal natychmiast brakowało wody. Przegłosowali z sołeckiego funduszu dodtakowy generator i rozwiązali problem

No właśnie o to chodzi (dla 200 ludzi jak moja wioska to będzie 100 zł na każdego, licze 20 tys za generator jakiś mniejszy, nie wiem jaka tam moc była, jak więcej to 200, do przeżycia, zwłaszcza jak ktoś ma krowy czy ogólnie produkcje zwierzęcą i przerwa w dostawie wody to katastrofa). Do tego jest prawo wodne i nie możesz podnieść opłaty (znacz się Zakład Wodociągów i Kanalizacji) ile chcesz za m^3.

Obowiązkowa W RP jest deklaracja utylizacji nieczystości płynnych, nie opłaca się produkować wody samemu (jakość i tańsza niż ścieki) ani utylizować (te przydomowe oczyszczalnie to jest problem nie na żarty). Na tej wyspie w Kanadzie to główny problem jest z utylizacją ścieków i zdrową wodą do picia. Knopke tego nie rozumie bo nie mieszkał jako dziecko na odludziu nigdy jak ja i nie nosił wody ze studni różnych i nie palił w piecu za to (z relacji tu) wpadł w długi kretyńskie przez chciwość. Wierzyciele i komornicy (oraz chyba ex żona i dziecko jak podrosło) ścigają go teraz. W Berlinie siedzi jak pączek w maśle i się tuczy, ma inną perspektywę, obawia się tylko że go znajdą i będzie duży zonk Wodę i to ciepła ma w kranie (ja albo się myje w zimnej albo nagrzewam piecem lub prądem), reszta podobnie, pewnie mu też gacie piorą i koszulki (ja nosze koszule takie lepsze i spodnie do punktu bo też mi się nie chce prać takich lepszych, to dla mnie trudne a czasami trzeba wyglądać nieco lepiej niż gościu pochodzący z jaskini wilków).

Knopke ma te usługi na pewno i to taniej. Nie żebym chciał mieszkać w Berlinie czy w jakimkolwiek mieście ale to fakt. I sam widzi co może stracić jak się sprawa wyda więc tworzy kretynizmy o strefie i księdze i troluje jako odtrutka psychiczna jak Troll rasowy ile wlezie (nie jak, co ja - jest Trollem

A my dajemy się wciągać i karmimy. Strefa, własność i księga i moje długi i głupota jako argument trzeba własności, idźcie ze mną, będzie lepiej. Jak w religii
Ten z Mantopy zainfekował się od Knopke pobocznie i też popisuje w podobnym stylu (często z brunatnym akcentem). No karmimy, nasza wina.

>To działa, a tu czytam jakie to zniewolenie i tym podobne pipcenie i mam się buntować, bo nie ja jestem właścicielem wodociągu....

Zupełnym brakiem własności dla użytkowników i bardzo dużym podmiotem - właścicielem jest za to sieć światłowodowa do netu i tam już tak fajnie nie było. Nie dość że umowa chyba na 2 lata minimum, router z wifi (nie chcę takiego), światłowód na środku chaty a nie do kotłowni (nie odpowiada mi lokalizacja i jeszcze z zasilaniem się bawić) to jeszcze jakieś (dla mnie) durnoty w pakiecie jak TV czy coś tam. Oczywiście 100 czy nieco więcej złotych miesięcznie to jeszcze nie jest jakaś życiowa katastrofa ale jak porównasz z wodą (3 m^3 na miesiąc ze ściekami, coś w okolicy 30-40 zł na osobę, około 30 ma być za śmieci, mała posesja to masz mniej niż 20 zł miesięcznie opłaty za grunty i nieruchomości ) to się robi nieprzyjemnie. Wychodzi za net więcej niż za wszystkie opłaty konieczne i sensowne w nieruchomości (prądu płacić nie musisz, innych też !!!).

Tak że ja sobie odpuściłem ten net na światłowód od razu, parunastu co się zdecydowali wcześniej po 2 latach też (małe zyski z prędkości światłowodu i mało nawiedzonych). Został prywatny lokalny dostawca, można zrezygnować po roku, ma większość chętnych bo tani, jest chyba jeszcze jeden. Plus sieć GSM (też mam jakby co, płace jak używam czyli bardoz rzadko Więc konkurencja jest. I nauczka co może zrobić moloch jakby to sieci nie dotyczyło zwłaszcza tylko czegoś koniecznego na serio, obowiązkowego w jakimś stopniu (np właściciel posesji i deklaracja albo to woda i ścieki, śmieci) i nie było na dokładkę konkurencji. Jak Knopke - kierownik strefy. To będzie jazda klasy hardcore total
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Knopke tego nie rozumie bo nie mieszkał jako dziecko na odludziu nigdy jak ja i nie nosił wody ze studni różnych i nie palił w piecu za to (z relacji tu) wpadł w długi kretyńskie przez chciwość. Wierzyciele i komornicy (oraz chyba ex żona i dziecko jak podrosło) ścigają go teraz.

Przeczytałeś choć raz moje postulaty?
Czy czytujesz jedynie szczucie szarleya i Jacka Glodzika, bo szukasz taniej sensacji?

Zapostulowałem spisanie własności w publicznej księdze kapitału, opodatkowanie własności podatkiem określanym w jawnej demokracji bezpośredniej i państwową kreacje pieniądza ujemnego w powiązaniu z wartością posiadłości, pieniądza ujemnego którego jedynym kosztem będzie podatek od własności.

Ani słowa o tym, że jeden wodociąg nie może służyć wielu ludziom.

O czym piszesz?

Bzdury, fałszywe oskarżenia i lanie wody?

Co to ma wspolnego z moimi postulatami naprawdę nie wiem. Domyślam się, że twój mglisty język, jak kiedyś farmera, to taka sztuczka i potrafiłbyś pisać klarownym językiem ale wtedy trik nie zadziała.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Knopke tego nie rozumie bo nie mieszkał jako dziecko na odludziu nigdy jak ja i nie nosił wody ze studni różnych i nie palił w piecu za to (z relacji tu) wpadł w długi kretyńskie przez >Przeczytałeś choć raz moje postulaty?
Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

Cztery razy uciekłeś przed tym wpisem
Teraz co ? znów ucieczka???

>Ani słowa o tym, że jeden wodociąg nie może służyć wielu ludziom.
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
>O czym piszesz?
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
>Bzdury, fałszywe oskarżenia i lanie wody?
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
CO TY PROPONUJESZ JAKO WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU, żeby każdy miał nad nim kontrolę????
>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Chamerlik to w realu psi chuj syn psiego chuja od pokoleń pozbawiony honoru
Syn k***y
mąż k***y
ojciec k***y
od pokoleń pozbawiony honoru

Uda się wreszcie dotknąć honoru twojego tatusia, klienta mamusi na Nadodrzu?

Widziałem kiedyś na autobusowym przystanku pijaka, który zesrał się w spodnie. w porównaniu z
tobą miał ocean godności. Ty naprawdę jesteś synem k***y i przypadkowego klienta

Jak Bezos na ciebie nasra, to spijasz miód
Mąż Hamerlikowej nauczył takiego braku godności czy ta k***a którą zapłodnił?

Ty rzygowino
Nigdy w życiu nie spotkałem bydlęcia tak bezhonornego jak hamerlik - konopka



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Piszesz o konieczności jawności mienia
>Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....

Żadnego ALE!

Poprzyj bezwarunkowo i natychmiast!

Dla uczciwych i sprawiedliwych ludzi jawny kapitał to żaden problem lecz morlana konieczność. Każdy moralny człowiek tę konieczność wyczuje.

Czy jesteś moralny?

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Piszesz o konieczności jawności mienia
>>Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
>Żadnego ALE!
>Poprzyj bezwarunkowo i natychmiast!

Wal się


BOISZ SIĘ POPARCIA SWOJEGO POSTULATU !!!!!!
Tchórzysz przed tym

>Dla uczciwych i sprawiedliwych ludzi jawny kapitał to żaden problem lecz morlana konieczność.
To ujawnij, ja ujawniłem

>Czy jesteś moralny?
Ja ujawniłem, ty nie

Tylko nie stawiaj warunków niemożliwych do spełnienia, typu "Ujawnij w nieistniejącej księdze"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Ani słowa o tym, że jeden wodociąg nie może służyć wielu ludziom.
>O czym piszesz?
>Bzdury, fałszywe oskarżenia i lanie wody?
>Co to ma wspolnego z moimi postulatami naprawdę nie wiem. Domyślam się, że twój mglisty język, >jak kiedyś farmera, to taka sztuczka i potrafiłbyś pisać klarownym językiem ale wtedy trik nie >zadziała.
>

Właśnie, że ma. Zwolenników jawności kapitału powinna zastanowić taka sytuacja??
Czy wszyscy odbiorcy wody muszą płacić jedną stawkę za kubik wody??
Mamy starą sieć i do niej będzie dołączona jakaś linia z nowymi odbiorcami. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami związanymi z nową siecią jak i z podniesieniem wydajności stacji.
Kto to ma pokryć?? Czy tylko ci co z niej będą korzystać czy tak jak jest teraz, wszyscy w tym i ci co nie mają związku z tą nową inwestycją. Rozliczanie nowej inwestycji oddzielnie i obciążanie kosztami tylko faktycznych nowych użytkowników, musiałoby spowodować różne ceny wody.
Co o takim problemie mówi hamerlikowa teoria??
04-12-2021 16:51 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>No to co proponujesz ws wodociągu?
Ja własnośc gminną z prawem podłaczenia się kazdego plus prawo wodne (nie zaszalejesz z opłatą).

>Państwowy nie, gminny nie, spółdzielczy nie,m jednopersonalny tak , ale tak, żeby Hamerlikowi to nie przeszkadzało, i żeby Hamerlik miał kontrolę nad wodociągiem, od którego jest egzystencjalnie zależny
>Jest tylko jeden sposób!
>Hamerlik chce być właścicielem wodociągu,
>ale też elektrowni, gazowni, dróg, łącz, częstotliwości

On nie rozumie że nie sprzeda nieruchomości np. sadu bez dojazdu - w tym projekcie tej śmiesznej forsy jest coś takiego (że jak nie używasz to tracisz automatycznie czy jakoś tak i trzeba sprzedawać po kawałku koniecznie bo jak za dużo na raz to też stracisz).
I w ogóle stopniowania istotności.

W ogóle jak w tym śmiesznym systemie dojazdy publiczne sa realizowane bo tego jeszcze nie było ?

Bez prądu w gniazdku to ja przeżyję (najgorzej z lodówką bo wymaga najwięcej stałego zasilania, sterowanie pieca CO to przy własnych panelach na dachu do obejścia, można mieć piec bez sterowania mieszkałem jako dziecko z takim to wiem).

Bez netu to bez większego zdziwienia.

Bez wody to zależy jakie warunki, skrajnie to parę dni i zejście (oczywiście normalnie to po postu weźmiesz od sąsiada czy studnie zrobisz ale teoretyzuje).
04-12-2021 16:29 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>Osłabia to mnie Twoja dyskusja, żadnej merytoryki.
>Czy uważasz, że powinieneś być współwłaścicielem wodociągu, który doprowadza wodę do twojego domu, czy jest Ci obojętne kto jest jego właścicielem i co robi że swoją własnością?

Jestem w pewnym sensie współwłaścicielem bo wodociąg jest gminny, publiczny (poza terenem prywatnym) i zbudowany z podatków.
Tak jak oczyszczalnia, sieć kanalizacyjna (na posesji robisz podłączenie samemu i jest Twoja) i droga dojazdowa. Najbardziej sensowne inwestycje w gminie w ostatnim 10 leciu bo ważne i dla wszystkich bez wyjątków. Wodę można pić bez gotowania i wreszcie pozbyłem się szamba, brr to pompowanie to był koszmar (utyliacja wody szarej i ścieków to główny problem w projekcie niezależnego kontenera, bo wodę to sobie przywiozę ale co zrobić po praniu gaci ze ściekiem)

Może coś o Lasqueri poczytasz w końcu.
Bo wy (i np. goście w TV) to mają takie śmieszne problemy jak np. brak prądu czy może nawet netu

>Bo są tacy, którzy chętnie wejdą w rolę właściciela i Ciebie zobaczą w roli swojego klienta, nawet tacy z drugiego końca świata, tylko pozwól im na to.

Ale forsa i zarządzanie nią to nie jest własność typu nieruchomość czy nawet ruchomość itp, mylisz pojęcia totalnie. Masz różne banki i różne zasady i nie da się na rynku zrobić tak by wszystkie miały jakieś nierealne opłaty za prowadzenie rachunku (dp tego chyba dążysz w dyskusji jak rozumiem). Bo co się jeszcze może stać - wypowiedzenie umowy. TO znajdę inny. Nieruchomość jest jedna.

Za to Twój wybitnie durny pomysł strefy i dzieleniu nieruchomości na kawałki kładzie się chociażby przez problem dojazdu (jak sprzedać sad i to kawałkami i na dokładkę co jeszcze trudniejsze mieć dojazd czy dojazdy bo ten co kupił chce tam zbierać jabłka a chata stoi przy jedynym miejscu dojazdu do sadu
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Czy uważasz, że powinieneś być współwłaścicielem wodociągu, który doprowadza wodę do twojego >domu, czy jest Ci obojętne kto jest jego właścicielem i co robi że swoją własnością?
>Bo są tacy, którzy chętnie wejdą w rolę właściciela i Ciebie zobaczą w roli swojego klienta, >nawet tacy z drugiego końca świata, tylko pozwól im na to.
>

www.money.(*)e-wodociagi,250,0,2254842.html

"Prywatyzacja miejskich przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych jest w Polsce nieuchronna. Na całym świecie funkcjonuje to już w ten sposób, samorządy mają dzięki temu dodatkowe środki na innego rodzaju inwestycje a my mamy doświadczenie z innych rynków i wiemy jak tego typu inwestycje przeprowadzać i nimi zarządzać - twierdzi Michael Reiss, prezes spółki Eko-Wark z izraelskiej grupy Tahal, która właśnie weszła na polski rynek.

W komunistycznej konstytucji było zapisane, że Polska jest współwłasnością wszystkich Polaków.
"wyzwolony" Polak ma zapisane, że Polska jest na sprzedaż. Każdy może sobie kupić co chce lub przejąć za długi.
Polak nie potrafił uczciwie pracować i mądrze zarządzać, to popadł w ręce cwańszych obcych.
Wodociągi są opanowane przez lokalne sitwy podległe sitwom samorządowym. Nie stworzono rad nadzorczych w skład, których by jeszcze wchodzili ci, co zużywają najwięcej wody i by im finansowo zależało na szukaniu jakichś rozwiązań. Sitwy wywodzą się patologii demokratycznych "polityków", któym tylko w głowie jak się nachapać, dbać o interes swojej sitwy a lud otumaniać blichtrem.
Polak sam uruchomił kroczący mechanizm, który go spycha w odłogi i chaszcze. Cwańsi przejmują najlepsze kąski. Polak zatrcił poczucie interesu i walki. Chwalony i nagradzany, ze śpiewem, stacza się po równi pochyłej do świata Romów.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>To pewnie z takiego podejścia wynika tajemnica kapitału i kary za zdradę tajemnicy bankowej.
>Takie mam podejrzenie, że słowa prawdy nie ma w tym. Wyrażasz jedynie to, co chciałbyś w umysłach innych ludzi zaszczepić, żeby ich osłabić i tym siebie wzmocnić.
>

Ludzi tylko interesuje jak szybko zrobić pieniądz. Aspekty moralne może dotyczą jednego procenta ogółu. Kto dzisiaj ma większe poważanie w społeczeństwie, bidny profesor czy "bogacz" co znalazł skarb na niemieckim śmietniku??
Przebudowano system wartości, przestawiając społeczeństwa, z pionowego podziału pomiędzy mądrymi a głupimi na poziomy podział pomiędzy głupimi a mądrymi.
Ludzie mądrzy zostali zdołowani, nie mogą w poziomym systemie żyć sobie z boku, żeby wypłynąc na wierzch, muszą przebić się przez poziom szamba. Jak już się przebijesz przez to szambo, to tak śmierdzisz i wyglądasz, że niczym się nie różnisz, od tych co w tym szambie, czują się jak ryby w wodzie.
Czy wiedza o tym kto ma jaki kapitał spowoduje, że to szambo z powrotem wróci na swoje miejsce, do jakiejś wydzielonej kloaki to w to całkowicie wątpię.
szarley (54913 punktów)
>Spróbuj zdobyć się na argumenty,

Przykład oponiarza
Przykład wyborów wójta
Przykład Płocka
Przykład włamywacza
Przykład krów

Kolejne?

Pytanie o podział kopalni
Pytanie o własność maszyn na drugiej zmianie
Pytania o podział majątku żeby starczyło do śmierci

Kolejne?

i ty pytasz o argumenty????????
Hipokryto synu hipokryty i wnuku hipokrytów?
Bez cienia godności i honoru?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Przykład krów
>>Przykład egzystencji w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej,
>Ucieczka w zmianę tematu

Nie, to jest fundament naszej rozmowy i źródło wszytkich tematów - WŁASNOŚĆ i prawa właściciela względem innych ludzi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 14:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>źródło wszytkich tematów - WŁASNOŚĆ i prawa właściciela względem innych ludzi.
Napisałeś BREDNIĘ:

"Aha, czyli gdy znajdziesz się na cudzym terenie, w cudzym domu, ubrany w cudze ubranie, spożywając cudze jedzenie, bez możliwości powrotu do własnego, bo żadne własne nie istnieje to staniesz się wreszcie NIEZALEŻNY?"

Jak zakładasz cudze majtki to je najpierw pierzesz?

Znów UDOWODNIŁEŚ że żyjesz w odrealnionym świecie

Napisałeś
"znaleźć się w przestrzeni cudzej własności, bo to jest równoznaczne z popadnięciem w niewolnictwo."

Bo jesteś najaranym nienawiścią i zawiścią psycholem, który krzywdzi swoje dzieci samą swoją obecnością. Wchodzisz do hotelu i jesteś niewolnikiem hotelarza?
Ty debilu


>>>>Przykład krów
>>>Przykład egzystencji w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej,
>>Ucieczka w zmianę tematu
>Nie, to jest fundament naszej rozmowy i źródło wszytkich tematów - WŁASNOŚĆ i prawa właściciela względem innych ludzi.

Fundamentem każdej rozmowy jest wspólny język - jednaki system pojęć

Innym fundamentem są fakty

Głupi Hamerlik uważa, że nie jest panem siebie bo musi nosić cudze ubrania

Zarabiasz kilkakroć tyle co polski nauczyciel i nosisz cudze ubrania?????

To jest temat rozmowy???
Egzystencjlna zależność od innych na przykładzie cudzych ubrań?

Skończ swoje kretyństwa rozmawiaj na poważnie PO POLSKU z uznaniem RZECZYWISTOŚCI bez oszczerstw, obelg kłamstw konfabulacji i bez ucieczek

Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

To też jest prowokacja, cel;owo przekręcasz moje nazwisko, żeby znów masturbować się czytając że Hamerlikowa to k***a

>Nie każdy przywiązuje mistyczną wagę do pieniędzy.

>Ale jaja
>To pewnie z takiego podejścia wynika tajemnica kapitału i kary za zdradę tajemnicy bankowej.

Wydłubałbyś oczy komuś, kto ujawniłby pensję twojej żony


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 12:31 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?
>System pieniężny.
>Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą.

Jaką tezę stawiasz ?
Że jakiś kacyk może kazać wpisać na koncie długi i będąc w Ekwadorze czy Brazylii za to zacznie mnie ścigać jakaś mafia ?
Bo tak to co za różnica czy mój system czy nie, czy stracę ileś tam procent na coś tam czy nie strace jak i tak starczy?

Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa moje i jak nawali (a jest szansa realna na to, coś przewiało przekaźnik wioskowy po ostatnich burzach i transfer mam tragiczny, właśnie z tunelu wyleciałem to co ? Nie będę czytał głupot pana Knopke.
Reszta to jest na płytach, dyskach, w książkach, własnej wyobraźni (i on line w Bibliotece jak dodusi), ja nie jestem prztykaczem kolorowych komórek co na dość ważnym spotkaniu przytka po ekranie jak narkoman działki o spacerach nie mówiąc czy oglądaczem TV

Bo jak zwykle nie czytałeś dokładnie - w sensownym miejscu na ziemi przeżyjesz bez forsy.

Nie patrzy na cały świat i na wszystkich z poziomu gościa który wpadł w potężne długi z powodu swojej niewyobrażalnej głupoty jak tu czytam, z powodu ewidentnych braków w osobowości (brak samokontroli i myślenia) naprodukował nie wiadomo po co dzieci (i jeszcze je zostawił) i siedzi kątem w Berlinie (brr, już samo miasto to hardcore), trzęsie z zimna w jakiejś wynajętej klitce (wejście na RFID do blokowiska jest ?) bo za każdy Celcjusz to solidna dopłata. I wywalić chyba mogą (nie wiem, ex DDR to w ogóle katastrofa, byłem raz w Berlinie i mi starczyło, tak jak w Krakowie).

>Ty jesteś jedynie użytkownikiem tego systemu bez żadnych uprawnień administracyjnych.

I co z tego ?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?
>>System pieniężny.
>>Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą.
>Jaką tezę stawiasz ?
>Że jakiś kacyk może kazać wpisać na koncie długi i będąc w Ekwadorze czy Brazylii za to zacznie mnie ścigać jakaś mafia ?

Taką, że kasa zapisana na twoim koncie nie jest twoja tylko właściciela systemu pieniężnego, który stworzył dla Ciebie konto.

Ty masz tylko pewne ograniczone roszczenie wobec właściciela pieniędzy.

Właściciel pieniędzy może robić z pieniędzmi co chce. Może za nie np. stworzyć twojego konkurenta, który pozbawi Cię źródeł dochodów i Ty w żaden sposób nie będziemy mógł się temu sprzeciwić.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Taką, że kasa zapisana na twoim koncie nie jest twoja tylko właściciela systemu pieniężnego, który stworzył dla Ciebie konto.

Tjaaaaa, czyli jak Hamerlik mieszka w mieszkaniu Vonowii to mieszkanie jest własnością Hamerlika, a żali się że nawet majtki nosi po właścicielach wonowii

>Właściciel pieniędzy może robić z pieniędzmi co chce.
Nie wiem co ćpałeś, ale poczęstuj

>Może za nie np. stworzyć twojego konkurenta, który pozbawi Cię źródeł dochodów i Ty w żaden sposób nie będziemy mógł się temu sprzeciwić.
Rozmyśliłem się, jednak to co ćpasz jest za ostre

Jedyne zabawne w tobie jest to, że kompletnie nie rozumiejąc otoczenia, chcesz je zmieniać w sposób którego jeszcze mniej rozumiesz

Tysiące migrantów szturmuje polską granicę, żeby przedostać się do Niemiec. Ryzykują utratą oszczędności życia, zdrowiem a niektórzy przypłacili to życiem

A ty mieszkasz w Berlinie i piszesz że:

- żyłeś w nędzy
- mieszkałeś w niedogrzanej piwnicy
- pracowałeś bez zabezpieczenia w atmosferze toksyn
- pracowałeś przykuty do maszyny
- pracowałeś bez prawa do kontaktu z dziećmi
- pracowałeś 18 godzin dziennie 21 dni pod rząd w dzień po zawale serca bez dostępu do wody pitnej i bez przerwy

Tysiące migrantów ciągnie do Berlina w którym
- robotnika nie stać na podróż do sąsiedniego miasta
- robotnik nie ma prawa pójść do sądu
- robotnik zabiera bułkę dziecku żeby coś zjeść
- robotnikowi nie wolno mieć mieszkania

Debilu!
Napisz GDZIE JEST TEN BERLIN, KTÓRY ZNASZ TYLKO TY

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa moje

Tobie to nie przeszkadza a mi tak.

Wkrótce ogranicza rozpiętość twojego terenu, twojego domu, wkroczą nowi właściciele ze swoimi przewodami, że swoimi urzadzeniami, których nie wolno Ci będzie tknąć, którego dnia obudzisz się i zrozumiesz, że nie masz już nic i wszystko co Cię otacza jest cudze.

Ale Ty zawsze będziesz miał alternatywę ucieczki do dżungli, tylko uważaj na lamparty i tygrysy

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 13:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa moje
>Tobie to nie przeszkadza a mi tak.
bo jesteś debilem
Przeszkadza ci, że nie są twoje
- łącza internetowe od których jesteś egzystencjalnie zależny
- pola na których rośnie pszenica na twój chleb od którego jesteś egzystencjalnie zależny
- młyny w których miele się pszenicę na mąkę na chleb od którego jesteś egzystencjalnie zależny jesteś egzystencjalnie zależny
- piekarnie w których piecze się chleb od którego jesteś egzystencjalnie zależny
- wodociąg od którego jesteś egzystencjalnie zależny
- bank od którego jesteś egzystencjalnie zależny
- droga od której jesteś egzystencjalnie zależny
- sieć którą dochodzi energia do twojego mieszkania od której jesteś egzystencjalnie zależny

Dlaczego jako JEDYNY nie akceptujesz NORMALNEGO i w miarę dobrze funkcjonującego porządku
Prosta odpowiedź, BO NIEZNASZ TEGO PORZĄDKU

Jesteś wrogiem prawa do urlopu, bo uważasz, że każdy pracownik powinien sam odejść ze stanowiska, żeby odpocząć. Skąd taki pogląd? Ano stąd, że nigdy nie pracowałeś i nie masz pojęcia o czymś takim jak organizacja pracy. Zresztą organizację w hamerciulskim języku nazywasz władzą lub dominacją

>Wkrótce ogranicza rozpiętość twojego terenu, twojego domu, wkroczą nowi właściciele ze swoimi przewodami, że swoimi urzadzeniami, których nie wolno Ci będzie tknąć, którego dnia obudzisz się i zrozumiesz, że nie masz już nic i wszystko co Cię otacza jest cudze.

Nie wiem co ćpałeś, ale jak ćpasz to potem się półóż i pośpij

>Ale Ty zawsze będziesz miał alternatywę ucieczki do dżungli, tylko uważaj na lamparty
Lamparty w dżungli?
Odstaw już te zioła


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 13:19 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa moje
>Tobie to nie przeszkadza a mi tak.
>Wkrótce ogranicza rozpiętość twojego terenu, twojego domu, wkroczą nowi właściciele ze swoimi przewodami, że swoimi urzadzeniami, których nie wolno Ci będzie tknąć, którego dnia obudzisz się i zrozumiesz, że nie masz już nic i wszystko co Cię otacza jest cudze.

Orange ma łącza na wiosce, prowadzone na terenie publicznym (inaczej nie wolno).
Na instalacje na posiadłości muszą mieć zgodę właściciela i umowę (faceta który namawiał zbyt nachalnie już drugi raz pogonili tacy jedni dość skutecznie

W blokowiskach jest inaczej.

>Ale Ty zawsze będziesz miał alternatywę ucieczki do dżungli, tylko uważaj na lamparty i tygrysy

Zależy jaka dżungla i gdzie. Link do przykładu masz wyżej odpowiedzi, no tam jest jeden szczegół, populacja jest najbardziej wykształcona i niezależna w całej British Columbia (i to w działaniu a nie windykacji).
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie patrzy na cały świat i na wszystkich z poziomu gościa który wpadł w potężne długi z powodu swojej niewyobrażalnej głupoty jak tu czytam, z powodu ewidentnych braków w osobowości (brak samokontroli i myślenia) naprodukował nie wiadomo po co dzieci (i jeszcze je zostawił) i siedzi kątem w Berlinie (brr, już samo miasto to hardcore), trzęsie z zimna w jakiejś wynajętej klitce (wejście na RFID do blokowiska jest ?) bo za każdy Celcjusz to solidna dopłata. I wywalić chyba mogą (nie wiem, ex DDR to w ogóle katastrofa, byłem raz w Berlinie i mi starczyło, tak jak w Krakowie).

Nie poradzisz obronić swoich idei bez poniżania?

Juz się do tego przyzwyczaiłem.
Po co wysilać się na poszukiwanie argumentow skoro można ponizyc oponenta i już nie ważne co twierdzi.

Słabe to ale z ludzką natura nie wygrasz.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 13:20 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>Nie patrzy na cały świat i na wszystkich z poziomu gościa który wpadł w potężne długi z powodu swojej niewyobrażalnej głupoty jak tu czytam, z powodu ewidentnych braków w osobowości (brak samokontroli i myślenia) naprodukował nie wiadomo po co dzieci (i jeszcze je zostawił) i siedzi kątem w Berlinie (brr, już samo miasto to hardcore), trzęsie z zimna w jakiejś wynajętej klitce (wejście na RFID do blokowiska jest ?) bo za każdy Celcjusz to solidna dopłata. I wywalić chyba mogą (nie wiem, ex DDR to w ogóle katastrofa, byłem raz w Berlinie i mi starczyło, tak jak w Krakowie).
>Nie poradzisz obronić swoich idei bez poniżania?

Tu nie ma czego bronić, kompromitujesz się totalnie.

A o Berlinie i sobie to Ty piszesz a nie ja.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tu nie ma czego bronić, kompromitujesz się totalnie.

Bo zwracam uwagę, że ktoś kontroluje system pieniężny i że to nie Wy i że nie macie bladego pojęcia kto?

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Bo zwracam uwagę, że ktoś kontroluje system pieniężny i że to nie Wy i że nie macie bladego >pojęcia kto?
>

Jakbyśmy teoretycznie mieli możliwość kontrolować cokolwiek to pozostaje kwestia co zrobić z wynikami tej kontroli.
Aby ktoś chciał się podporządkować nam, musimy być od niego silniejsi.
Sama kontrola niczego nie zmieni, gdy jesteśmy słabi. Możemy sobie w ramki oprawić ją i powiesić na ścianie.
Reżim amerykański skutecznie dąży do wprowadzenia na wszystko: swojego monopolu, swoich norm i będzie wszystkich kontrolował i karał.
Nie musisz nic robić, za dwa pokolenia wszystko będzie pod "demorkmatyczną" kontrolą.
W Polsce są sami fani, życia dla amerykańskich monopoli i postępowania wg jego norm. Z pokorą już przyjmują jego kary i dziękują za pochwały.

>

Polak mówi do Żyda, zrobiłem świetny interes. Żyd się go pyta, TO ile zarobiłeś?
Nie wiem, daję Amerykanom wszystko co chcą a oni w zamian za to mnie chwalą.
04-12-2021 14:22 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>Tu nie ma czego bronić, kompromitujesz się totalnie.
>Bo zwracam uwagę, że ktoś kontroluje system pieniężny i że to nie Wy i że nie macie bladego pojęcia kto?

No i co z tego ma wynikać?
I jak kontroluje?
Bo nie dajesz żadnego modelu zagrożenia tylko bełkot.
Brak mojego administrowania systemem w banku to nie jest kontrola.
Bo nie mnie kontrolują tylko bank.
Opłaty bankowe to nie jest kontrola.
Bo jest rynek, jak przesadzą to znajdę inny bank.

Ja dałem zagrożenie (wpisanie lewych długów).
To już jest hardcore na serio, nie da się z marszu, ja nie słyszałem.
Wypowiedzieć umowę pożyczkową to prędzej, trzba jednak jakąś mieć
Miałem w jednym banku umowę debetową, nie było debetu (zaszłość z dawnych lat) i słabe wpłaty. Zaczęli się czepiać, kasacja konta poszła szybko Z mojej strony zresztą.
Ale w to wierzę że wymówić mogą. Trzeba myśleć i czytać umowę. Każdej nie wypowiedzą bo są straty, ta strona która ma więcej (wizerunkowo też) nie będzie fikać.

Mafia działa inaczej i nie przez wpisywanie długu w banku.

++++
Dodane

A właśnie.
Jak będzie Knopke system total super to
zrobią ze mną co chcą. Bo wszystko będzie w tym systemie jako własność swoista, nie tylko forsa. I długi i kary za to że na posesji u mnie rosną w przewadze wierzby a nie gruszki (niekorzystne pokazywanie tego że się nie produkuje). I kary za to że się nadajnik na dachu popsuł, nie chciało mi się wymieniać i na konto się nie logowałem (a tam trzeba coś kupować bo z konta samo się skasuje). I inne takie.
Pomijam że komuś siś może nie chcieć w to bawić albo nie potrafi.

FILM CIRCLE pooglądaj, tam takie hardcore jest (sieć konsumencka na skalę małego państwa i wariat z wizjami ala Knopke na wierzchołku), co ja tu pisał będę jak to już jest przynajmniej w wizji (nawet moje alter ego w postaci gościa co nie ma tego specjalnego konta konsumenckiego do wszystkiego, komórki itp jest

++++
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Jaki system i reszta (własnościowym czy na licencji wolnościowej) masz na urządzeniu którym piszesz na racjnaliste.

Bo ja mam wszystko na GPL/okolicy
.
Więc jak by się mocny przeciwnik uparł (tak jak twierdzisz o pieniądzach) to:

- wpłynie na właściciela sieci wioskowej i dalszej i mnie wywalą (teoretycznie do pomyślenia). Jest zapasowe łącze z umową (GPRS v 3 - mi starcza ), tez pewnie można zablokować chociaż to już trudniejsze,
Najpierw trzeba mnie zlokalizować, przez tunel trochę trudno (przecież nie Interpol mnie będzie szukał tylko jakiś Twój kumpel od flaszki i windykacji specjalnej i mocnej, no mafiosa jakiegoś lokalnego mocniejszego możecie znać, w to uwierzę).

- wpłynie na właścicieli tunelu VPN (mało realne bo to nawet nie EU). Nie jest konieczny do pisania ale przyjemny

- wpłynie na właściciela racjonalisty i mnie wywalą (najbardziej realne i całkiem możliwe, nie takich jak ja wywalali dla grymasu).

Żadna z tych czynności realnie nie blokuje ani możliwości pisania tak naprawdę przez sieć (znajdę router np. u kumpla, założę konto) ani samego pisania (i innych danych zgromadzonych na systemach np. konstrukcyjnych programów, kopi czy języków programowania na różne zabawki co oczywiście ma zupełnie inną range intelektualną i formalną niż bełkotanie z Knopke

Komputery są prawnie i ogólnie nie do ruszenia bo wszystkie mają GPL, to nie word/win11 który można zdalnie zablokować/doczepić się do licencji dla kaprysu (pomijam jakiś włam ale jak masz sensowne archiwa to tez nic to nie da poza śmiechem

Więc interesuje mnie co Ty wykorzystujesz do szerzenia tych swoich bezsensownych idei.
No bo jakaś konsekwencja jest potrzebna. Buduje się na betonie, nie na bagnie.
Używasz bo chcesz używać systemów wolnych albo z niewolną licencją i zagrożeniami.
JAKICH NO ŚMIAŁO, będzie śmiech jak to czuje


A tu masz jeszcze raz link (strefy Knopkiego tam nie zechcą, nawet Internet na WIFI scentralizowany padł po ustaniu dofinansowania, pewnie każdy ma swój).
No i trzeba umieć przynajmniej zapalić w piecu i przynieść sobie drewno (u mnie też) bo tyłek zmarznie i narzekanie na Berlin nie pomoże Pewnie tez lutować płytki do konwerterów fotoogniw, wiedzieć jak się napięcie w AKU mierzy, ustawia częstotliwość i podłącza antenę do nadajnika. Oczyszczać wodę, ścieki, planuje wydatki, podłącza pompę. Najmniej rozwinięta wyspa, bez prądu (w sensie takiego z sieci kratowej), Internetu z darmowego WiFi, telefonów pewnie też. I marketów. I sprzedają nawet psy z hodowli, obrazy, muzykę, festiwal sztuki jest.

en.wikipedia.org/wiki/Lasqueti_Island

Nie ma tygrysów są Bernardyny w hodowli (niewiele mniejsze, jest gdzieś film na yutube, watacha robi wrażenie na serio, nie chciałbym takim podpaść

Mnie by się widziało takie coś ale gdzieś w oddali i nie na wyspie (ograniczony teren). Na emeryturze mam sensowne możliwości na test. Pożyjemy, zobaczymy.

Na pewno dziecięcy bełkot na jakiejś grupie nie przybliża do tego, czas się ograniczyć na poważnie z tym. Pomijam że karmię Trolla. Klasycznego.
04-12-2021 17:02 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?
>System pieniężny.
>Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą.
>Ty jesteś jedynie użytkownikiem tego systemu bez żadnych uprawnień administracyjnych.

Kiedy Ty q.wa przestaniesz bredzić? Ty nie masz pojęcia co to jest pieniądz i jaką funkcję spełnia w gospodarce, a bredzisz o systemach pieniężnych. Ja nie zabieram głosu w sprawie liturgii, bo się nie znam i mnie nie obchodzi. Ty musisz zasrywać wszystko, zwłaszcza jak nie masz pojęcia o co chodzi. Poza tym piszesz niby polskim językiem, stosując absolutnie niewłaściwe określenia. Matury to Ty nie masz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
.>Kiedy Ty q.wa przestaniesz bredzić? Ty nie masz pojęcia co to jest pieniądz i jaką funkcję spełnia w gospodarce, a bredzisz o systemach pieniężnych. Ja nie zabieram głosu w sprawie liturgii, bo się nie znam i mnie nie obchodzi. Ty musisz zasrywać wszystko, zwłaszcza jak nie masz pojęcia o co chodzi. Poza tym piszesz niby polskim językiem, stosując absolutnie niewłaściwe określenia. Matury to Ty nie masz.

Ty masz za to takie pojęcie rzeczywistości, w którym nikt nie powinien pytać ani wątpić tylko robić to czego chcesz i co mu powiesz żeby zrobił.

Problem w tym, że ja doznałem już utraty kontroli i wiem czy ona jest. Ona jest zagrożeniem egzystencjalnym.

Utrac kontrolę a twoje życie z automatu skróci się o połowę, do tego z przyzwoitego zmieni się w ciężkie.

Nie dopuszczam myśli, żeby istniał system pieniężny, nad którym nie mam kontroli.

W tej chwili ta myśl jest spełniona i robię co w mojej mocy, żeby odzyskać wpływ.

Wściekacie się, bo wasze wpływy są w sprzeczności z moimi i zyskanie przeze mnie wpływu was go pozbawia ale powsciekacie się i ostatecznie będziecie musieli ustąpić.

Musicie ustąpić, bo ja na pewno nie ustąpię i będzie między nami wojna az komuś kiedyś zmięknie w końcu rura.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 17:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Musicie ustąpić, bo ja na pewno nie ustąpię i będzie między nami wojna az komuś kiedyś zmięknie w końcu rura.

Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

Już raz uciekłeś przed tym wpisem
Teraz co ? znów ucieczka???

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2021 18:06 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>Ty masz za to takie pojęcie rzeczywistości, w którym nikt nie powinien pytać ani wątpić tylko robić to czego chcesz i co mu powiesz żeby zrobił.
>Problem w tym, że ja doznałem już utraty kontroli i wiem czy ona jest. Ona jest zagrożeniem egzystencjalnym.

Na własne życzenie i przez niewyobrażalną wręcz głupotę (z relacji tu czytanych naturalnie). Jak wypadłeś z pracy to trzeba było się układać z bankiem gdzie miałeś hipotekę obciążoną żeby sprzedać sensownie to co było zabezpieczeniem kredytu a nie czekać na licytacje komorniczą.

Zostawienie żony/kochanki/etc z dziećmi to pomijam (poczytałem sobie grupę).

O ile cokolwiek miało z tego miejsce w rzeczywistości, długi, kochanka/żona/dzieci, druga żona i dzieci w Berlinie itp. Nieporównywalnie lepiej wyglądają bajki na deviantarcie, towarzystwo ma i fantazję a i zasady funkcjonowania jakiejś fikcji są często naprawdę z sensem i do rzeczy. I ładunek emocjonalny jest. Nie takie brednie jak tu.

>W tej chwili ta myśl jest spełniona i robię co w mojej mocy, żeby odzyskać wpływ.

Pisząc na grupie o swoich astronomicznych długach i jakimś absurdalnym systemie finansowym dla przeznaczonym dla ciężko upośledzonych nawiedzeniem naiwniaków sektowych (z Knopke jako guru naturalnie na szczycie) który nawet nie jest na necie jak te kalki BTC.
Doskonały pomysł na rozwiązanie problemów

Znaczy założenie sekty (zwłaszcza jak obecnie jesteś w stabilnej sytuacji finansowej na co wiele wskazuje a długów też mało o ile w ogóle) to jest całkiem niegłupi pomysł. Wydoi się naiwniaków z finansów a samemu spasie. Rozumiem że tu szukasz naiwniaków albo ćwiczysz przed właściwą ekspansją.

>Wściekacie się, bo wasze wpływy są w sprzeczności z moimi i zyskanie przeze mnie
wpływu was go pozbawia ale powsciekacie się i ostatecznie będziecie musieli ustąpić.

Ja nawet chyba w życiu do Berlina drugi raz nie pojadę, nie podoba mi się. Jedyny gościu którego twórczość mnie interesuje (od programu avarice) a który tam chyba jeszcze mieszka jest obecny na sieci czyli dostępny z największej dżungli i to niezależnie od lokalizacji. Maile to wszędzie są. To jak mam na Ciebie wpływ w Berlinie, no litości chłopie, chyba faktycznie proszki kolorowe za ciężkie bierzesz.
Albo pragnienie założenia sekty wszystko przesłania, na to bardziej stawiam.

>Musicie ustąpić, bo ja na pewno nie ustąpię i będzie między nami wojna az komuś kiedyś zmięknie w końcu rura.

No mi już szybko, ile można tłuc w kółko bzdury.

EOT i to totalnie w tym wątku.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ty masz za to takie pojęcie rzeczywistości, w którym nikt nie powinien pytać ani wątpić tylko robić to czego chcesz i co mu powiesz żeby zrobił.
>>Problem w tym, że ja doznałem już utraty kontroli i wiem czy ona jest. Ona jest zagrożeniem egzystencjalnym.
>Na własne życzenie i przez niewyobrażalną wręcz głupotę (z relacji tu czytanych naturalnie). Jak wypadłeś z pracy to trzeba było się układać z bankiem gdzie miałeś hipotekę obciążoną żeby sprzedać sensownie to co było zabezpieczeniem kredytu a nie czekać na licytacje komorniczą.
>Zostawienie żony/kochanki/etc z dziećmi to pomijam (poczytałem sobie grupę).
>O ile cokolwiek miało z tego miejsce w rzeczywistości, długi, kochanka/żona/dzieci, druga żona i dzieci w Berlinie itp. Nieporównywalnie lepiej wyglądają bajki na deviantarcie, towarzystwo ma i fantazję a i zasady funkcjonowania jakiejś fikcji są często naprawdę z sensem i do rzeczy. I ładunek emocjonalny jest. Nie takie brednie jak tu.

Dziw bierze, że tu jesteś a nie tam.
Oczywiście żartuję, znam już te mechanizmy psychiczne i w ogóle nie jestem zdziwiony.

Nakarmisz się teraz zmyślonymi przez siebie bzdurami, co pozwoli Ci wejść w tryb ignorancji.

Ja tego nie zatrzymam.

Spotykam się z tym nie pierwszy i nie setny raz.

Wielokrotnie próbowałem z podobnego trybu psychicznego w jaki wchodzisz dla obrony własnych interesów wyprowadzić podobnych do Ciebie ale bez szans. Działacie jak maszyny. Nic do was nie dociera. To jest obwód zamknięty.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>
szarley to w realu Johannes Jerlas


Piszesz o konieczności jawności mienia
Poprę cię! z całą stanowczością cię poprę ale....
1 TY SIĘ TEGO BOISZ!!!!!!!!!! ty wulgarnie tchórzysz przed spełnieniem tego postulatu
1.1 Boisz się że stracisz sens życia jakim jest walka z wiatrakami i cierpiętnictwo, dlatego uciekasz, kiedy ktoś mógłby przyznać ci rację. Ty się napawasz kiedy sprowokujesz do nawania cię psim chujem, masz orgazm kiedy czytasz że twoj ażona się kurwi
1.2 Boisz się bo jesteś zwolennikiem tajemnic
2 Postawiłem warunek - przykład krów - ucieczka. Paczpan a tak łatwo było kogoś przekonać, ale po co?

Celem Hamerlika nie jest przekonanie kogokolwiek, jest płacz i pokazywanie całemu światu siniaków jak nie ma prawdziwych to się je wymyśla jak pracę po zawale serca

Twoim największym marzeniem jest żeby dostać eksmisję do baraku i móc popisywać się jak twoją"astmą". Jak cię nie eksmituje wonowia to sobie tę eksmisję wymyślisz jak zabieranie dziecku bułki

Kolejna ucieczka???


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Nie dopuszczam myśli, żeby istniał system pieniężny, nad którym nie mam kontroli.
>W tej chwili ta myśl jest spełniona i robię co w mojej mocy, żeby odzyskać wpływ.
>

Obserwuj tylko jak wprowadzono zaplanowaną inflację, prawdę powiedziawszy mało kogo zaskoczyła.
To jest operacja cykliczna i już społeczeństwo do niej przywykło. Czym różni się ta inflacja od innych?? Najwięcej zdrożały komponenty do produkcji materiałów wybuchowych, nawozy azotowe i gaz. Brak paniki i pozbywania się papieru fiducjarnego. Zmasowana propaganda oskarżająca o to niewinnych sąsiadów ze Wschodu.
Zamiast kontrolować system papierów fiducjarnych, trzeba było prowadzić kampanię informującą ludzi, jak się bronić przed operacją czyszczenia kont za pomocą inflacji.
Polak jest mądry po szkodzie, bo nie mamy zaufanych POLSKICH ośrodków, które go informowały, jak się będzie rozwijać sytuacja. Polskojęzyczna wszędobylska propaganda ogłupia nas i stajemy się łatwym łupem.
Zawsze jest tak, ze jak robole dyskutują, gdzie zainwestować uciułaną kasę, to za rok bęzdie inflacja. Jak sprzątaczki zaczną mówić o polityce to za pięć lat będzie wojna.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.
To twierdzisz Ty i paru fanów bitcoina

Pozostała część wie, że pieniądze na rachunku bankowym to umowa z bankiem, zapisana na dysku. Umowa jest ważna w sądzie - niezależnie od formy zapisu.

>Powstaje pytanie.
>Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?
Chcemy i dlatego podpisujemy umowę i posiadamy sądy, nadzór bankowy, regulacje dot. bezpieczeństwa systemów, policję i służby, które nie dadzą gwarancji, ale dadzą dostateczną dla 'nas' rękojmię.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.
>To twierdzisz Ty i paru fanów bitcoina
>Pozostała część wie, że pieniądze na rachunku bankowym to umowa z bankiem, zapisana na dysku. Umowa jest ważna w sądzie - niezależnie od formy zapisu.

No dobrze.

Zatem uznajmy je za zapisy budzące u homo sapiens bardzo silne emocje, tak silne że kształtują myśli i zachowania homo sapiens.

Co nadal nie faktu, że mamy do czynienia tylko z zapisem liczb na dysku lub papierze.

Już wielokrotnie pisałem o tym, że tzw. pieniądze są narzędziem kształtowania hierarchii osobniczej homo sapiens i tylko dla tego gatunku mają znaczenie. Żaden inny gatunek nie zainteresuje się tym co człowiek rozpoznaje jako pieniądz wielkiej wartości.

Emocjonalny stosunek homo sapiens do pieniądza, tj. do zapisu liczby na dysku lub papierze jest instynktowy, ewolucyjnie wykształcony i człowiek nie jest świadomy co się za tym kryje.

Ludzka świadomość operuje na poziome konceptu, że pieniądz ma wielką wartość i że należy wiele za niego uczynić ale nie obejmuje już globalnej funkcji społecznej jaką pieniądz realizuje.

Kapitalizm jest w zasadzie systemem hierarchii osobniczej homo sapiens.

szarley to w realu Johannes Jerlas
10-12-2021 00:03 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.
>>To twierdzisz Ty i paru fanów bitcoina
>>Pozostała część wie, że pieniądze na rachunku bankowym to umowa z bankiem, zapisana na dysku. Umowa jest ważna w sądzie - niezależnie od formy zapisu.
>No dobrze.
>Zatem uznajmy je za zapisy budzące u homo sapiens bardzo silne emocje, tak silne że kształtują myśli i zachowania homo sapiens.

To nie zapis (forma) budzi emocje a treść umowy. Mylisz formę komunikacji z treścią. Czy gdy lekarz powie Ci, że masz 3 dni życia to uznasz, że głos budzi emocje?

>Co nadal nie faktu, że mamy do czynienia tylko z zapisem liczb na dysku lub papierze.
>Już wielokrotnie pisałem o tym, że tzw. pieniądze są narzędziem kształtowania hierarchii osobniczej homo sapiens i tylko dla tego gatunku mają znaczenie. Żaden inny gatunek nie zainteresuje się tym co człowiek rozpoznaje jako pieniądz wielkiej wartości.

Gdy lekarz powie Twojemu psu, że ma 3 dni życia to też nie wywoła u niego emocji, bo tylko dla człowieka życie ma znaczenie! Żaden inny gatunek nie przejmie się słowami lekarza.

>Ludzka świadomość operuje na poziome konceptu, że pieniądz ma wielką wartość i że należy wiele za niego uczynić ale nie obejmuje już globalnej funkcji społecznej jaką pieniądz realizuje.

Z uporem maniaka zrównujesz formę z treścią. W bitcoinie pieniądz jest tylko formą, w przypadku pieniądza emitowanego przez państwo to nie forma daje wartość a umowa z państwem i siła tego państwa jako gwaranta umowy. Waluta republiki bananowej ma niewielką wartość nie dlatego, że mają 'brzydkie zdjęcie na banknotach'. Gdy zauważysz tą różnicę zrozumiesz nonsens swojej walki z pieniądzem.

To z czym walczysz to ludzie a nie żaden pieniądz - bo to ludzie, naród daje gwarancje. Dobrze zorganizowany i przewidywalny naród daje wyższe gwarancje niż skłócony, irracjonalny, podążający za wierzeniami czy mitami.

Podajesz za swoim kolegą hashem przykład kryptowalut, konkretniej bitcoina jako wybawienie ludzkości, ale jak to obedrzesz z nonsensownego marketingu technologicznego i durnego sposobu kopania (polegającym na bezsensowym, bezproduktywnym paleniu energii) to zauważysz, że bitcoin jest niepisaną, nieegzekwowalną umową gentleman agreement osoba vs niezroganizowany zbiór anonimowych osób i na tym chcesz oprzeć wiarę w wartość.
Jak to dostrzeżesz to może zrozumiesz, że to już przerabialiśmy jako ludzkość - w zbiorze niezroganizowanych jednostek, w tym przypadku nie posiadających nawet tożsamości, zawsze pojawiał się ktoś silniejszy kto ich podbijał i oszukiwał. Jednostki przegrywały bo były niezorganizowane.

Choć nie pochwalam, to przynajmniej rozumiem ludzi, którzy bujają innych opowieściami o wielkiej wartości tysięcy tworzonych na przez kolejnych programistów kryptowalut - przynajmniej na tym zarabiają nakłaniając kolejnych naiwniaków do wejścia do piramidy.
Cipolla nazwałby ich bandytami, choć Ci od bitcoina poza przejęciem kasy marnują jeszcze energię.
Ci co walczą o bitcoina jako przyszłość świata Cipolla nazwałby głupkami:

Świat pozbawiony państw, ogranizacji gwarantujących, że za 10 EUR zjesz pizze w średniej perspektywie czasu, zapełniony kopaczami bitcoinów skończy jako pustynia z tysiącami dysków twardych, których nie ma już czym zasilić po bezsensownie spalonych zasobach naturalnych tej planety. Grupka cwaniaków, która weszła na początku bądź stworzyła tą piramidę będzie siedziała odgrodzona murem od tej pustyni i za kromkę chleba czy szklankę wody będzie kupowała dzień pracy niewolników z bezużytecznymi, nikomu niepotrzebnymi plikami. Niewolnicy będą od innych niewolników chcieli dostać szklankę wody za plik albo miliony plików, ale nie będzie nikogo (państwa, sądu, policji) kto przymusi innego niewolnika by oddał coś potrzebnego za nic nie warty i nikomu niepotrzebny plik.

Walczysz o samounicestwienie.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To nie zapis (forma) budzi emocje a treść umowy. Mylisz formę komunikacji z treścią.

To nieprawda i niczego nie mylę.

Gdy chodzi o pieniądze to nie żadna świadomość stojącej za nim umowy ale czysta forma budzi emocje.



Świadomość umowy pojawiła się wraz z bitcoinem.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Bitcoin



szarley to w realu Johannes Jerlas
11-12-2021 19:53 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>>To nie zapis (forma) budzi emocje a treść umowy. Mylisz formę komunikacji z treścią.
>To nieprawda i niczego nie mylę.

Oczywiście że mylisz.

>Gdy chodzi o pieniądze to nie żadna świadomość stojącej za nim umowy ale czysta forma budzi emocje.

Jak zwykle jestem wg Twojego śmiesznego systemu do wybrakowania bo nie pasuje (i to niekoniecznie musi być zupełnie śmieszne).

Forsy ma starczyć do pierwszego, na rzeczy których nie wytworzę sam np. leki, weta, a ogólnie to ma być taka sytuacja żeby przeżyć samodzielnie a co najwyżej ma zabraknąć na nowy aku do zasilania komputera
No i co ?

O wyspie Lasqueti pewnie nie czytałeś (a to jest REAL i na serio i dobrowolny!) i taka to z trollem dyskusja

>Świadomość umowy pojawiła się wraz z bitcoinem.

Ja tam w BRT widzę potężne oszustwo, piramidę gorszą niż Amway, chętkę na kontrole globalną na wielu poziomach i potężne marnotrawienie zasobów. A testowałem nawet dla dyskusji tu i teraz (no jakiś miesiąc temu, przed zmianą OS

>pl.m.wikipedia.org/wiki/Bitcoin
>


szarley to w realu [...]

A Knopke to troll prosty słaborasowy bez kultury
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Choć nie pochwalam, to przynajmniej rozumiem ludzi, którzy bujają innych opowieściami o wielkiej wartości tysięcy tworzonych na przez kolejnych programistów kryptowalut

Jest mi obojętne czy ludzie z chciwości stracą na bitcoinie.

Dzieki niemu wykształcą nowe pojęcie pieniądza.

W końcu pojmą wzajemne zależności. Rozwiną swoją świadomość.

Cieszę się z tego.

Z powodu strat nikomu żadna krzywda się nie stanie. Stracą tylko Ci, którzy już mają kasy w nadmiarze. Pójdą do roboty, zarobią nową kasę, z korzyscia dla wszystkich i tyle.

szarley to w realu Johannes Jerlas
12-12-2021 23:40 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Jest mi obojętne czy ludzie z chciwości stracą na bitcoinie.
>Z powodu strat nikomu żadna krzywda się nie stanie. Stracą tylko Ci, którzy już mają kasy w nadmiarze

Tak samo jak w Amber Gold i setkach innych piramid?
Nie ma na to dowodu czy prawa, ale historia pokazuje, że tego typu przekrętach nie tracą chciwi cwaniacy, tylko naiwniacy, którym ktoś skutecznie wmawia bajki, że kupując bitcoina stają się kimś ważniejszym, walczą ze złem, walczą z bankami itd ...

Chciwi cwaniacy zakładają piramidy i wychodzą tuż przed upadkiem.

>Dzieki niemu wykształcą nowe pojęcie pieniądza.
Doprawdy? Bitcoin istnieje 10 lat. Ty nie rozumiesz co to jest bitcoin, 99.999% posiadaczy nie rozumie i nie zrozumie co to jest bitcoin. Jego manifest jest marnie napisany, jest pełen luk wypełnionych przez programistów. Nawet informatykowi zajmie parę godzin by pojąć o co tam chodzi. Żeby dowiedzieć się szczegółów trzeba zajrzeć do kodu.

Jak bitcoin, czy tysiące innych powstających codziennie krytpowalut, upadnie to nikt nie będzie rozumiał z tego nic, poza faktem, że stracili kasę.

Bitcoin/krytpowaluty jest jeszcze bardziej toksyczny niż instrumenty subprime na których świat popłynął w 2008 roku, bo cwaniacy budują już piramidy oparte na piramidzie pt bitcoin.
Wszelkie platformy o seksownie brzmiących nazwach typu płynność czy inwestycja, w rzeczywistości do wymiany bitcoinów na prawdziwe pieniądze, w które wchodzi lokalny guru od wyliczeń bezpieczeństwa o shashowanym niku - obiecują zwroty 5% w tydzień, niemal 22% w miesiąc!

Masz wykształcenie ekonomiczne - powiedz ile czasu może taka piramida działać? Przecież to nie generuje żadnej watości dodanej a magicznie masz zwrot 22% miesięcznie!
Fabryka światowa o nazwie Chiny nie sprzeda Ci niczego, ża krtystoina czy litecoina itd ... Będziemy w Europie zarabiali na platformie do wymiany btc na USD po 22% miesięcznie, podczas gdy frajerzy Chińczycy będą budowali coś co generuje wartość dodaną - technologie kwantowe, sztuczna inteligencja, biotechnologie itd ... Oni zostaną z komputerami, tanią żywnością, usługami medycznymi i technolgią a my z miliardami plików. Problem w tym, że na koniec pójdziemy z plikami do fabryki żeby kupić lepsze karty graficzne żeby jeszcze szybciej rozwiązywać niepotrzebne nikomu problemy, a tam nas wyśmieją! Każą nam podpisać niekorzystną dla nas umowę i pracować latami żeby dostać to czego sami nie umiemy stworzyć, bo spaliliśmy energię i czas na szukanie liczby, której hash ma zadaną liczbę zer.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
13-12-2021 03:56 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Jest mi obojętne czy ludzie z chciwości stracą na bitcoinie.
>>Z powodu strat nikomu żadna krzywda się nie stanie. Stracą tylko Ci, którzy już mają kasy w nadmiarze
>Tak samo jak w Amber Gold i setkach innych piramid?
>Nie ma na to dowodu czy prawa, ale historia pokazuje, że tego typu przekrętach nie tracą chciwi cwaniacy, tylko naiwniacy, którym ktoś skutecznie wmawia bajki, że kupując bitcoina stają się kimś ważniejszym, walczą ze złem, walczą z bankami itd ...
>Chciwi cwaniacy zakładają piramidy i wychodzą tuż przed upadkiem.
>>Dzieki niemu wykształcą nowe pojęcie pieniądza.
>Doprawdy? Bitcoin istnieje 10 lat. Ty nie rozumiesz co to jest bitcoin, 99.999% posiadaczy nie rozumie i nie zrozumie co to jest bitcoin. Jego manifest jest marnie napisany, jest pełen luk wypełnionych przez programistów. Nawet informatykowi zajmie parę godzin by pojąć o co tam chodzi. Żeby dowiedzieć się szczegółów trzeba zajrzeć do kodu.
>Jak bitcoin, czy tysiące innych powstających codziennie krytpowalut, upadnie to nikt nie będzie rozumiał z tego nic, poza faktem, że stracili kasę.
>Bitcoin/krytpowaluty jest jeszcze bardziej toksyczny niż instrumenty subprime na których świat popłynął w 2008 roku, bo cwaniacy budują już piramidy oparte na piramidzie pt bitcoin.
>Wszelkie platformy o seksownie brzmiących nazwach typu płynność czy inwestycja, w rzeczywistości do wymiany bitcoinów na prawdziwe pieniądze, w które wchodzi lokalny guru od wyliczeń bezpieczeństwa o shashowanym niku - obiecują zwroty 5% w tydzień, niemal 22% w miesiąc!
>Masz wykształcenie ekonomiczne - powiedz ile czasu może taka piramida działać? Przecież to nie generuje żadnej watości dodanej a magicznie masz zwrot 22% miesięcznie!
>Fabryka światowa o nazwie Chiny nie sprzeda Ci niczego, ża krtystoina czy litecoina itd ... Będziemy w Europie zarabiali na platformie do wymiany btc na USD po 22% miesięcznie, podczas gdy frajerzy Chińczycy będą budowali coś co generuje wartość dodaną - technologie kwantowe, sztuczna inteligencja, biotechnologie itd ... Oni zostaną z komputerami, tanią żywnością, usługami medycznymi i technolgią a my z miliardami plików. Problem w tym, że na koniec pójdziemy z plikami do fabryki żeby kupić lepsze karty graficzne żeby jeszcze szybciej rozwiązywać niepotrzebne nikomu problemy, a tam nas wyśmieją! Każą nam podpisać niekorzystną dla nas umowę i pracować latami żeby dostać to czego sami nie umiemy stworzyć, bo spaliliśmy energię i czas na szukanie liczby, której hash ma zadaną liczbę zer.
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro

Może Ty będziesz miał to szczęście, że zrozumie w końcu, iż broni spalonej już reduty, którą są pomysły wirtualnej waluty. Piszesz, że jest ponoć ekonomistą. Dobrze by było jak by tak było. Jemu brak podstaw wiedzy co to jest pieniądz i jaką funkcję oraz rolę pełni w gospodarce kraju. A żeby rozmawiać na ten temat, trzeba mieć orientację, czy pieniądzowi można przypisać jakąś wartość w pojęciu ekonomicznym, mimo że w jego pojęciu to tylko kawałek zadrukowanego papieru, wartości farby drukarskiej i tej celulozy na produkcję papieru. On nie rozumie mechanizmów decydujących o jego istnieniu na wolnym rynku wymian towarowych i usług. On nie rozumie, że pieniądz jest także towarem. Tak ekonomista nigdy nie powie, bo wie, że to błazenada. Jeśli on uważa, że pieniądz jest wyznacznikiem dominacji władzy i jakiejś enigmatycznej hierarchii społecznej, to wybacz, dla mnie ekonomistą nie jest i postoję obok. Jeśli nie wie co to jest pieniądz "rynkowy" to i nie ma pojęcia co to jest pieniądz wirtualny, za którym nie stoi nigdy wartość dodana, bo jest tylko dowolnym zapisem, jak to celnie trafił nie kto inny jak on sam.
No może się Tobie uda dotrzeć do jego "ekonomicznej" wyobraźni. Mnie się nie udało. Może nauczyciel był zły? Ale po co nauczyciel potrzebny już ponoć nauczonemu?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
13-12-2021 13:47 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
Krystek bawi się w metafizykę, socjologię czy psychologię pieniądza. Jaki to ma wpływ na ludzi czy stosunki społecznę itd ...

Nie podoba mu się to jaki wpływ na ludzi ma aktualny system bankowy i twór o nazwie 'pieniądz' , który jest już jedynie obietnicą (a nie pokryty złotem jak ongiś bywało - bo ongiś nikt nie uwierzyłby pewnie w obietnicę).

Czy ma rację czy nie - nie wiem, bo nie do końca rozumiem o co mu chodzi (on zresztą też zdaje się nadal szukać sensu swoich słów). Problem w tym, że wszystkie te problemy, które listuje Krystek nie biorą się z pieniądza tylko z charakteru ludzi. Jeśli pojawi się btc to ludzi zostaną Ci sami i po prostu w inny sposób wydymają całą resztę

Pozdrawiam
Paolo Monstro
13-12-2021 18:14 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Krystek bawi się w metafizykę, socjologię czy psychologię pieniądza. Jaki to ma wpływ na ludzi czy stosunki społecznę itd ...

Jak on się wypowiada, to już zdążył mnie przez ten czas swojego pobytu na tym forum upewnić, że ma chaos w głowie. Jego wypowiedzi na zdecydowanie określony temat to zlepek/mieszanka różnych "myśli" i trudno się z nim komunikować, gdyż sam tego nie widzi i nie przyjmuje krytycznych uwag od rozmówców. On po prostu stwierdza arbitralnie, bez jakichkolwiek przewodów uzasadniających/dowodowych. Dlatego każda jego wypowiedź wygląda jak bigos la Hamerlik.

>Nie podoba mu się to jaki wpływ na ludzi ma aktualny system bankowy i twór o nazwie 'pieniądz' , który jest już jedynie obietnicą (a nie pokryty złotem jak ongiś bywało - bo ongiś nikt nie uwierzyłby pewnie w obietnicę).

W szczególności w odniesieniu do znajomości "katechizmu" ekonomisty jakim jest pojęcie pieniądza, zagadnienie wymyślone przez człowieka ale z prawem obywatelstwa w całej ekonomii i także ekonomice. Dlatego wątpię, że jest ekonomistą.

>Czy ma rację czy nie - nie wiem, bo nie do końca rozumiem o co mu chodzi (on zresztą też zdaje się nadal szukać sensu swoich słów). Problem w tym, że wszystkie te problemy, które listuje Krystek nie biorą się z pieniądza tylko z charakteru ludzi.

Bo lepiej jak Krystek znają się na istocie pieniądza. Więc i to drugie moje spostrzeżenie, że Hamerlik nie jest ekonomistą. Może by i chciał nim być, ale z braku podstaw wiedzy, deklasuje się zawsze na "dzień dobry" w każdej swojej wypowiedzi. W podzięce, wobec jego natręctwa w forsowaniu jego "myśli", otrzymuje niesympatyczne "podziękowania", które by było już całkiem śmiesznie, traktuje jako deptanie jego człowieczeństwa oraz tworzy teorie spiskowe na jego osobę ze strony forumowiczów. I tego też nie widzi, uciekając w sferę mistyki wymyślając życiorysy rozmówcom graniczące jakże często z inwektywami personalnymi. Np. ja, polski emeryt, mam swojego lokaja i jakieś niezrozumiałe utajnione posiadłości/własności.

>Jeśli pojawi się to, to ludzie zostaną Ci sami i po prostu w inny sposób wydymają całą resztę

Człowiek to wielce pomysłowy twór i potrafi zawsze naiwnych wykorzystać.
P.S.
Bardzo gorący temat wywołany przez rozwijające się zjawisko inflacji w polskiej gospodarce, dotykające coraz dotkliwiej każde gospodarstwo domowe, zaktywizował wielu forumowiczów, wygłaszających swoje uwagi, opinie i spostrzeżenia, niezależnie od tego jak kto sobie je tłumaczy. Nie ma tylko obecnego na tym forum, głosu "ekonomisty" co się zowie Hamerlika. Nie ma jego rad i uwag na powyższy temat. Znamienne. Rzecz w tym, że nie zna roli i funkcji pieniądza w gospodarce. Że nie zna zasad jego istnienia w wolnym rynku wymian towarów i usług. Nie zna praw podaży i popytu. Więc woli milczeć. To jedyny chyba przypadek, gdzie Hamerlik nie ma nic do powiedzenia. To jeszcze jeden dowód na to, iż ekonomistą to on nie jest. Bajarzem i gawędziarzem o niczym to może tak. Beztreściowym opowiadaczem swoich prywatnych paranoi zrodzonych w jego tylko głowie opartych na jego kompleksach, które zawsze czytane są jak maniakalne depresje. Maniakalne? Oczywiście, że tak, bo zawsze przedstawia się jako człowiek pokrzywdzony męczennik do stopnia znienawidzenia niesprawiedliwego, wg niego, "systemu", mającego narzuconą sobie misję zbawiania świata a raczej kapitalizmu w którym nb. też żyje. Męczennik? Raczej błazen. Daje więc rady wszystkim tylko nie bierze się za naukę. Bo jak napisałem powyżej, ekonomistą to może by chciał być, ale nie jest. И это все, что нужно сделать.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Eruyatar (62 punktów)
Czy gdy lekarz powie Ci, że masz 3 dni życia to uznasz, że głos budzi emocje?
>>Co nadal nie faktu, że mamy do czynienia tylko z zapisem liczb na dysku lub papierze.

>Gdy lekarz powie Twojemu psu, że ma 3 dni życia to też nie wywoła u niego emocji, bo tylko dla człowieka życie ma znaczenie! Żaden inny gatunek nie przejmie się słowami lekarza.

Może dlatego, że inny gatunek tych słów nie zrozumie.

Życie <człowieka> dla człowieka ma znaczenie.
Życie każdej istoty ma znaczenie, dla tej istoty. Twierdzenie, że jest inaczej, świadczy o totalnej tępocie i braku umiejętności obserwacji otoczenia i wyciągania poprawnych, logicznych wniosków, czyli, tępocie.
11-12-2021 20:08 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>Gdy lekarz powie Twojemu psu, że ma 3 dni życia to też nie wywoła u niego emocji, bo tylko dla człowieka życie ma znaczenie! Żaden inny gatunek nie przejmie się słowami lekarza.

1. Pies nie zrozumie komunikatu w ten sposób. Nie wiem czy jakiś jest możliwość przekazania tego na poziomie werbalnym. Musisz mieć wspólną platformę (komunikatu w nieznanym języku człowiek tez nie zrozumie).
Może się przejmować odbierając dane od opiekuna, coś wiem na ten temat.

2. Kluczem jest zaufanie do lekarza, co to za schorzenie i na jakiej podstawie takie twierdzenie. Jak mi jakiś fachman na serio i z doświadczeniem powie że mam mniej więcej 3 dni życia a właśnie wróciłem z naprawy jądrowego reaktora, w ciemności widzę niebieską mgiełkę (albo raptem oślepiający błysk był wcześniej są mdłości, wymioty i rozwalony licznik w kieszeni to jest lekko inna sytuacja niż jakiś cienias na badaniach okresowych coś tam bełkoce bez sensu i przynudza zamiast postawić pieczątkę "zdolny" gdzie trzeba
12-12-2021 22:57 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Gdy lekarz powie Twojemu psu, że ma 3 dni życia to też nie wywoła u niego emocji, bo tylko dla człowieka życie ma znaczenie! Żaden inny gatunek nie przejmie się słowami lekarza.
>1. Pies nie zrozumie komunikatu w ten sposób.
Właśnie obaliłeś teorię Krystka o dziwności człowieka udowodnionej na podstawie porównania do innych gatunków!

Cytat:

Krystek:
Już wielokrotnie pisałem o tym, że tzw. pieniądze są narzędziem kształtowania hierarchii osobniczej homo sapiens i tylko dla tego gatunku mają znaczenie. Żaden inny gatunek nie zainteresuje się tym co człowiek rozpoznaje jako pieniądz wielkiej wartości.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chcemy i dlatego podpisujemy umowę i posiadamy sądy, nadzór bankowy, regulacje dot. bezpieczeństwa systemów, policję i służby, które nie dadzą gwarancji, ale dadzą dostateczną dla 'nas' rękojmię.

Tu znowu sięgasz do bardzo ograniczonego konceptu kontroli, który w zasadzie dotyczy zawartości jednego okienka jakie wyświetla się na twoim komputerze.

Nie o takiej kontroli mówię, z czego doskonale zdajesz sobie sprawę.

Mówię o kontroli globalnej, o znajomości i zrozumieniu całego systemu od A do Z.

Nie mówię o uprawnieniach użytkownika tylko uprawnieniach administratora.

Obserwacja zawartości jednego okienka terminalowego nie jest żadna kontrolą systemu. To nie daje żadnej wiedzy o funkcjach globalnych systemu.

Mówię o pełnej znajomości i pełnym zrozumieniu całego systemu przez każdego jego użytkownika gdzie nie ma już żadnego podziału wiedzy na tą do której mają dostęp architekci, programiści systemu i na tą do której dostęp mają zwykli użytkownicy.

szarley to w realu Johannes Jerlas
12-12-2021 23:50 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Chcemy i dlatego podpisujemy umowę i posiadamy sądy, nadzór bankowy, regulacje dot. bezpieczeństwa systemów, policję i służby, które nie dadzą gwarancji, ale dadzą dostateczną dla 'nas' rękojmię.
>Tu znowu sięgasz do bardzo ograniczonego konceptu kontroli, który w zasadzie dotyczy zawartości jednego okienka jakie wyświetla się na twoim komputerze.

Jakiego okienka? Jak bank nie odda Ci kasy idziesz do sądu, tam wygrywasz i idziesz z komornikiem i policją sprzedać bank. Jak ochroniarze nie chcą oddać banku to ich zamykają do więzienia i bank zostaje sprzedany.

>Nie o takiej kontroli mówię, z czego doskonale zdajesz sobie sprawę.
>Mówię o kontroli globalnej, o znajomości i zrozumieniu całego systemu od A do Z.
Proponujesz więc kryptowalutę, której nie rozumie praktycznie nikt z posiadaczy. Poza tym btc to tylko forma, jego wartości (wymienialności) nikt nie gwarantuje. Ten system jest oparty w 100% na psychologii i manipulacji - co pokazują wahania kursu. Jako mała jednostka - jak będziesz kontrolował tłum a tym bardziej go rozumiał i znał?
Skończy się na tym, że przyjdzie paru silniejszych cwaniaków i wyciągną prawdziwe umowy od naiwniaków (np. pracuj u mnie przez 20 lat czy oddaj mi EUR) a gdy już nie będzie więcej naiwniaków wchodzących do piramidy to po prostu odejdą zostawiając ludzi z miliardami nic niewartych plików. I najpiększniesze będzie to, że to będzie 100% legalne i uczciwe - bo przecież nikt nie obiecywał, że sobie plik na chleb wymienisz?


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Eruyatar (62 punktów)
>Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.
>Powstaje pytanie.
>Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?
>Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi. Dlaczego akceptujemy ten
>stan? Czy to nie jest głupie?
>Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą
>kontroli nad własnym życiem.

Nawołanie do anarchii. Ogólnie, jest to karalne.

Ktoś musi mieć kontrolę nad egzystencją narodu. Jeśli chcesz mieć kontrolę nad swoimi dobrami materialnymi, miej dobra materialne. Jeśli chcesz mieć pieniądze w skarpetce, trzymaj je tam. Jeśli chcesz zainwestować w złoto, proszę bardzo.

Pozwalamy mieć swój zapis cyfrowy i ufamy instytucji, która tym zapisem się opiekuje. Mamy kontrolę nad tym zapisem, a jeśli widzimy, iż coś się z tym apisem dzieje, mamy pełne prawo do wycofania tego zapisu.
Korzystamy z tego zapisu, codziennie.
j26c (338 punktów)
>>kontroli nad własnym życiem.
>Nawołanie do anarchii. Ogólnie, jest to karalne.

Tylko nie nawołuj do banowania jak w dziale fizyki, to też karalne jakoś powinno być
Co tu niektórzy mają z cenzurą chętki to pojęcia nie mam.

>Ktoś musi mieć kontrolę nad egzystencją narodu. Jeśli chcesz mieć kontrolę nad swoimi dobrami materialnymi, miej dobra materialne. Jeśli chcesz mieć pieniądze w skarpetce, trzymaj je tam. Jeśli chcesz zainwestować w złoto, proszę bardzo.

Jesteś chyba tutaj nowy więc po prostu musisz poczyta pana Knopke dłużej (albo archiwa co też cenne).

Niektórzy traktują dyskusje z nim jako swoisty trening w znajdowaniu błędów (dotyczy chyba najbardziej tych z daleka od ekonomi i finansów) w jego systemie powszechnej szczęśliwości. W zasadzie szybko się wymięka, facet jest strasznie nawiedzony,
nie reaguje na argumenty i szersze rozumienie zagadnień tylko jest nastawiony na tępą łupaninę. Co trzeba przyznać to jest dobry w prowokowaniu co niektórych do bluzgów, wyzwisk i emocji (do rasowego trolla intelektualnego jednak mu daleko).

Ogólnie to jakaś swoista signularność (to że co niektórzy tłuką się z nim nocami od wielu wielu lat też - nieco mi się takie zachowanie kojarzy z horrorem "Tożsamość"
www.filmwe(*)źsamość-2003-37511
polecam, mi się podobał).

Ja odpadłem z dyskusji o strefie szczęśliwości stosunkowo szybko ( i tak jak na mnie to nieźle powalczyłem nawec czasami do późna).

Ale ja chyba najmniej z tej grupy mieszczę się w przeciętnie rozumianej normalności - silny nacisk na ekonomiczny survival, niezależność, realizacja tego, samodzielność, nie lubię wtrącania się i nienawidzę państw opiekuńczych może nawet XIX w w swoistym rozumieniu - takie zarzuty stawiają mieszkańcom Lasqueti którzy sa jakimś tam dalekim modelem dla mnie itp.
en.wikipedia.org/wiki/Lasqueti_Island

I nie mam przekonania o oddziaływaniu takich grup (chyba błędnie ale co ja tu mogę

Jak masz ochotę karmić trolla to powodzenia

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365