Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pieniądze na rachunku bankowym

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
04-12-2021 02:00Hamerlik Konopka (19903 punktów)Pieniądze na rachunku bankowym
Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.

Powstaje pytanie.

Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?

Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi. Dlaczego akceptujemy ten stan? Czy to nie jest głupie?

Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą kontroli nad własnym życiem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..
Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>Ooooo jak Ty nic nie rozumiesz.
>>Wszystko trzeba Ci tłumaczyć.
>Hamerlik, sorki że zapytam: czy to czasem nie jest tak, że sam nie chcesz poznać (z lęku) i tylko zasłaniasz się jakimś "ruszeniem kamyczka lawiny"?
>Tylko szczerze, sama prawda (wiem wiem, nie mogę na to liczyć. Ale tak sobie piszę).

Szczerosc wobec wrogów to zapowiedź katastrofy. Potrzeba rozróżniać wrogów od przyjaciół.

Wszystko co Ci o sobie powiedziałem wykorzystałeś przeciw mnie, manipulując przy tym i kłamiąc.

Staram się panować nad własnych strachem. Strach to żaden dobry doradca ale też w niektórych sytuacjach należy się bać, zwłaszcza gdy masz do czynienia z silniejszym od siebie.

Ty i tobie podobni jesteście w tej chwili potężni przez panowanie waszych ideologii w umysłach zwykłych ludzi i należy się Was bać.

Gdy jednak wasza ideologia zacznie słabnąć, Wy będziecie słabnąć razem z nią, aż któregoś dnia będziesz musiał zacząć liczyć się ze mną i respektować mnie chcąc tego czy nie.

Przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym nie będziesz miał za sobą już tłumów ludzi rozumujących tak samo jak Ty. Wtedy przestanę się Was bać.

szarley to w realu Johannes Jerlas

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
> Hamerlik, sorki że zapytam: czy to czasem nie jest tak, że
> sam nie chcesz poznać (z lęku) i tylko zasłaniasz się jakimś
> "ruszeniem kamyczka lawiny"?

Hamerlik Cytat:
Przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym nie będziesz miał za sobą już tłumów ludzi rozumujących tak samo jak Ty. Wtedy przestanę się Was bać.
Dziękuję za odpowiedź.
Można tu dostrzec, jak tajemnice (także te, które żywi sam przed sobą) na krótką metę Hamerlikowi sprzyjają.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
>>>Ooooo jak Ty nic nie rozumiesz.
>>Rozumiem po co potrzebne ci tajemnice + że innym chcesz je zabrać, ale sobie zostawić.
>Tajemnice czy niewiedza?

W tym przypadku niewiedza to zasłonka, skoro wiedzę posiąść można bez szczególnego wysiłku. Trzeba tylko chcieć..
Czyli jednak chodzi o utajnienie przed sobą.

>Nie potrzebuję też niewiedzy, potrzebuję nie uruchamiać na razie wilków

Przecież napisałeś, że potrzebujesz jej (niewiedzy), by się wilków nie bać.

>Wpierw muszę odłożyć na cwanych prawników z warszawki, którzy potrafią wilki opanować.

Musisz odłożyć poznanie, żeby najpierw wynająć prawników?
Za ile? Wiesz?

> Wiem też, że gdy będę Cię ignorował i mimo wszystko
> rozwijał własne wizje lepszego modelu społecznego, będziesz je ośmieszał.

Będę tylko upuszczał od czasu do czasu z nich powietrze. Lubię ten świst.

> Tak już będzie i chcąc nie chcą muszę sobie z Tobą jako moim
> przeciwnikiem poradzić, czego też próbuję.

W porządku. Rozmawiamy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

szarley (54913 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
>>A ile godzinek to złoty?
>Nie wiem, tego nie da się przeliczyć, bo to waluty zupełnie róznych modeli ekonomicznych.

>>Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.
>W moim modelu nie ma testamentów i ostatniej woli użytkownika. Proponuję aby z chwilą śmierci użytkownika wszystkie jego świadectwa własności były wymieniane na pieniądze z najwyższej wyceny świadectwa, przechodząc do użytkowników, którzy wycenili je najwyżej, po czym pieniądze pochodzące z wymiany były kasowane przez system obniżając ilość pieniądza w obiegu i podnosząc wartość jednostki.

Jaki raj na ziemi!!!!!!

Wyjaśnij mi coś: po ch.... mam budować dom w twoim raju
Jak będę miał dom to muszę zapłacić podatek, na starość dokwaterować kogoś do wspólnej łazienki i sprzedać balkon, a nie wolno mi nawet dzieciom go zostawić

Jak nie mam domu, to twoja matka musi mnie utrzymywać płacąc na mnie podatki od mieszkania

>W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz.

I wraca pytanie: skąd mam wiedzieć kiedy umrę?
Kolejny debilizm Hamerlika wywala się na tym pytaniu

>W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo.
Napisz wprost, że żonie prezentów nie kupujesz

>Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo
... wiesz kiedy umrzesz

Ty śmieszny debilu

>w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz.
A dziś mogę?
Ty śmieszny kretynie

>System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
Tak jak "nadmiar" oszczędności

Cudowny system, który zabiera z konta, które jest nie do ruszenia
Tylko właściciel może zabrać z konta, ale nie tylko właściciel
Tylko i nie tylko
Hamerlik to debil

>Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje.
Pisz po polsku

>W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego,
Pisz po polsku

>każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości,
Kto ma dom, może mieć drugi, a biedocie ch. w d.

>Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu ....
.... nie istnieją ubezpieczenia, reklamacje, ratalna sprzedaż
Ucieczka kretyna

>w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc.
Kłamiesz
Jeśli ktoś wyceni mój sad na 50000000000 godzinek to MUSZĘ go sprzedać i wtedy nabywca może wejść tylko przemocą

Teraz widzisz po co są "godzinki"? żebyś mógł łatwiej manipulować

Przełożę na polski: Pojawia się klient, który za mój sad che zapłacić 10 000 000 złotych, Nikt inny nie chce tego sadu kupić, więc średnia wycena jest 10 000 000 złotych a podatek 1 000 000 złotych, Nie stać mnie. Co dalej?
Dalej mój sad zostanie mi PRZEMOCĄ zabrany. I to taką przemocą, że poleje się krew
Jesteś miłośnikiem przemocy!!!!!

>Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela.
Kłamiesz. Wielki Brat może ci zabrać to co masz zaoszczędzone

Zarabiasz 10 000 zł
Masz dom, wart 100 000 złotych
Masz oszczędności 100 000 zł
Dom płonie, ubezpieczenia nie ma wartość pogorzeliska jest 1000 zł

Z dnia na dzień na koncie zostaje 20 000. Znika 80% środków i to w dniu kiedy spalił ci się dom

Istny raj na ziemi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>Tajemnice czy niewiedza?
>W tym przypadku niewiedza to zasłonka, skoro wiedzę posiąść można bez szczególnego wysiłku. Trzeba tylko chcieć..

Jacku wciąż posługujesz się pojęciem tajemnicy.

Czy naprawdę potrzeba Ci wyjaśniać, że to jest oszustwo?

Oszukujesz i kłamiesz z pełną tego świadomością, bo być może sądzisz, że Ci wszystko wolno.

Jesteś arogancki, bezwzględny i wrogi.

Inni ludzie powinni rozumieć, że teraz wyrażasz fałszywe świadectwo przeciw mnie a potem zrobisz to przeciw nim, kiedy już tylko wejdą w parade twoim interesom.

Interesom źle pojętym, wciąż to powatarzam ale Ty tego, w swoim narcystycznym ciągu, w ogóle nie słyszysz.

szarley to w realu Johannes Jerlas

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
Te wpis nie ma merytorycznie żadnej treści, już w szczególności żadnego nawiązania do mojego wpisu.
Same ad personam.
Działaj sobie dalej za swoimi zasłonkami.
Dziękuję za rozmowę.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Te wpis nie ma merytorycznie żadnej treści, już w szczególności żadnego nawiązania do mojego wpisu.
>Same ad personam.
>Działaj sobie dalej za swoimi zasłonkami.
>Dziękuję za rozmowę.

Jesteś wyrafinowanym oszustem, złapać Cię za rękę, to będziesz twierdził, że ręka nie jest twoja

Cytat:
Można tu dostrzec, jak tajemnice

www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,863888#w864363

Cytat:
Rozumiem po co potrzebne ci tajemnice

www.racjon(*).php/z,0/d,13/s,863888#w864354

Cytat:
będziesz trzymał przed sobą w tajemnicy

www.racjon(*).php/z,0/d,13/s,863888#w864341

Cytat:
Wobec tego trzymaj dalej w tajemnicy

www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,863888#w864264

Cytat:
Nie trzymaj w tajemnicy

www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,863888#w864253

4 strony wstecz tym tylko wątku, dalej mi się już nie chce.

Jesteś oszustem i programistą wrogich idei, przykro mi ale to prawda.


szarley to w realu Johannes Jerlas

#218
07-12-2021 15:36
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi szarley
>>>Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych
>>W moim modelu nie ma żadnych złotówek, ani dolarów, ani euro.
>OK< rozumiem, rzecz w tym, że jeśli chcesz żeby twój system był zrozumiały, to łatwiej będzie posłużyć się przykładami złotówek
>I tu jest sedno sprawy: Ty nie chcesz żeby ten system był dobrze rozumiany, Ty wolisz manipulować
>>Zaproponowałem określenie "godzinka" dla jednostki waluty w moim modelu, żeby na początku każdy mógł się orientować w jej wartości wyceniając ją na 1 godzinę swojej pracy.
>Zaproponowałeś cały SJH zamiast SJP po to, żeby manipulować rozmówcami
>>Nazwa "godzinka" jest ok. Pasuje.
>Tobie. Mnie nie

Mnie też nie pasuje. Pojęcie "godzinka" nie określa jednoznacznie wartości godziny pracy na tyle jednoznacznie, żeby nie można tym pojęciem manipulować.
Ile wynosić będzie godzinka pracy myśliwego, który nie upolował żadnego jelenia, choć w tym celu wybrał się na polowanie?
Ile wynosi wartość godzinki pracy policjanta, który na patrolu nie interweniował ani razu?
Jaką wartość ma godzinka pracy lekarza pogotowia, który nie wyjeżdżał do żadnej interwencji, bo nie było takiego przypadku?
Jaką wartość ma godzinka pracy murarza, który ma wysokie kwalifikacje tak, że powierza mu się budowę wieżowca, a murarza z tym samym świadectwem zawodowym, który przyjął zlecenie zbudowania garażu?
Jaką wartość ma godzinka pracy spawacza mającego uprawnienia spawania konstrukcji odpowiedzialnych wytrzymałościowo potwierdzonych przez polski Urząd Dozoru Technicznego, a jaką wartość godzinki ma praca przy pospawaniu płotu ogradzającego np. sad gruszkowy?
itd.
Godzinka to pojęcie tak nieprecyzyjne, że nie nadaje się do analizy żadnej, bo nie określa wartości wykonanej pracy. W budownictwie więc próbuje się ustalać/jednolicicić wartość godzinki w zawodach budowlanych, by ostatecznie tylko na podstawie wartości uśrednionej na podstawie technologicznej tzw. "fotografii" dnia pracy zatwierdzonej przez odpowiednie ministerstwa branżowe, ustalane umownie/w umowie. Podstawą jest zwykle kosztorys "ślepy" (tak zwany dawniej), obecnie nazywany inwestorskim określający tylko średni czas pracy. Trzeba wiedzieć, że i to nie jest postawą. Buduje się w różnych warunkach utrudniających wykonanie prac, więc również i to się negocjuje w umowach. No tak, ale ekonomista bez matury nie szanuje umów. Kosztorys więc opisuje tylko czas potrzebny na wykonywanie odpowiednich czynności. U Modełka Hamerlika godzinka wychodzi, że jest odniesieniem uniwersalnym, przez niego branym pod uwagę. Więc by godzinkę definiować, wyceniać, musi być inne odniesienie zbliżone do uniwersalnego. to jest wartość dobra wyceniana w aktualnej walucie. On ci pieprzy, że nie podaje tego w jednostkach płatniczych, co już deklasuje jego wywód., bo omija (bo nie wie że pieniądz jednak ma do czegoś odniesienie uniwersalne i nie jest zapisanym papierkiem). Zresztą godzinki nie zdefiniował, jak zwykle gdy coś tłumaczy po swojemu. To, że nie zna ekonomii nie upoważnia go do pieprzenia głupot. Powinno raczej nakłaniać do wzięcia się za naukę. Zacząć od tego co stanowi wartość ekonomiczną. Godzinka nie jest żadną wartością. Znów bzdury.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#219
07-12-2021 15:48
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
>Jesteś oszustem i programistą wrogich idei, przykro mi ale to prawda.

Same subiektywne i pejoratywne oceny (widać odcisk boli). A gdzie dowód?
Hamerlik twierdzi, że Jacek Głodzik jest oszustem i to ma być dowód?
Miłośniku tajemnic i przemocy.

Przynajmniej wymieniłem w których miejscach informacje zatajasz albo przed sobą, albo przed sobą i innymi, albo tylko innymi.

Wymieniłem także przypadki, gdzie złapano cię na konieczności zaaprobowania, tudzież zastosowania przemocy.

Zatem?

PS dowód że Hamerlik jest hipokrytą:

Cytat:
Hamerlik:
- Anonimowych użytkowników Internetu należy ignorować, nie należy słuchać tego co mówią.

Duch Prawdy o Jacku:
- Coś tam coś tam (bzdura wyssana z palca)

Hamerlik:
- Tak przypuszczałem



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Przynajmniej wymieniłem w których miejscach informacje zatajasz albo przed sobą, albo przed sobą i innymi, albo tylko innymi.

Żeby ukryć informację wpierw potrzeba ja mieć.

Nie mam i nie ukrywam.

Jeżeli twierdzisz, że mam i ukrywam to kłamiesz.

Jeżeli tak nie twierdzisz ale w kółko piszesz o tajemnicach to oszukujesz.

Sam sobie wybierz czy kłamcą jesteś czy oszustem a może jednym i drugim?

szarley to w realu Johannes Jerlas

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi j26c
> No i oczywiście nic na temat jaki jest ostatecznie model własności wodociągu

Widział kto kiedy, żeby Salomon czy jakiś inny Hamerlik nalał z próżnego?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Wenancjusz
>Mnie też nie pasuje. Pojęcie "godzinka" nie określa jednoznacznie wartości godziny pracy na tyle jednoznacznie

To jest tylko pewna sugestia wartości na start systemu. Potem będziesz sobie to liczył jak tam chcesz.

Mozesz żądać 2 godzinki za godzinę twojej pracy albo nawet 10, jeżeli tylko znajdziesz kogoś kto zechce Ci tyle zapłacić.

Godzinka to po prostu nazwa waluty w moim modelu gospodarczym. Równie dobrze moglibyśmy nazwać tę walutę krystkon ale wtedy użytkownicy byliby zdezorientowani w wartości na starcie a przecież chodzi o to, żeby się orientowali i wiedzieli od czego zacząć.

szarley to w realu Johannes Jerlas

Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> No i oczywiście nic na temat jaki jest ostatecznie model własności wodociągu
>Widział kto kiedy, żeby Salomon czy jakiś inny Hamerlik nalał z próżnego?

Poniżeń ciąg dalszy.
Niczego innego po Tobie nie oczekiwałem.
Jesteś tak stały w swoim działaniu, że aż zupełnie przewidywalny.

szarley to w realu Johannes Jerlas

z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Hamerlik Konopka

>Wpierw muszę odłożyć na cwanych prawników z warszawki, którzy potrafią wilki opanować.
>

Niesamowite, dalej jesteś w starszakach.
Od razu widać, że nigdy nie byłeś ​w dżungli.
Pomysł, żeby się wpakować pomiędzy hieny a wilki jest genialny.
Im najlepiej smakują tłuści.

#225
07-12-2021 17:18
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Pieniądze na rachunku bankowym
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
>Żeby ukryć informację wpierw potrzeba ja mieć.
Zgadza się

Wyobraź sobie człowieka, który 10 lat siedział w więzieniu.
Pytają go jak długo siedziałeś?
Nie wiem.
Przecież takie wydarzenie nie zmienia człowiekowi życia. Wraca do domu jak po szychcie, na obiad

Pytają olimpijczyka, ile na olimpiadzie zdobył medali
Nie wiem,
Oczywiście, przecież takie wydarzenie nie zmienia życiorysu

Pytają Hamerlika za ile zlicytowano twoją działkę.
Oczywiście takie drobiazgi umykają z pamięci
Facet spłaca 100 000 złotych i nawet nie interesuje się ile zostało do spłaty???
Skąd wiesz. że nie spłaciłeś za dużo?

Licytacja zmienia mu życiorys, poglądy, kraj zamieszkania, pracę, zdrowie, ale to był fakt bez znaczenia, nie pamięta.
Skąd wiesz, że nie spłaciłeś za dużo??????????

>Nie mam i nie ukrywam.
NIKT W TO NIE UWIERZY

Ponoć masz milionowy dług możesz sprawdzić ile go jest i nawet cię to nie interesuje??????

Nie płacisz, nie zamierzasz, ale żalisz się na ten dług jak szczerbaty kiedy zgubi gebiss


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365