Widziałem badania, w których argumentowano, że brak konsumpcji może sprawić, że będziesz bardziej podatny na nietolerancję laktozy, że zbyt duża konsumpcja może spowodować szybsze wyczerpanie enzymów przez przepracowanie (czy to w ogóle możliwe?) I nie doszedłem do żadnego wniosku.
Czy oba te wnioski są słuszne i czy istnieje jakaś zbilansowana konsumpcja, która może pomóc uniknąć nietolerancji? |