Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy w Polsce narodowy = katolicki?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-04-2012 11:47fiiś (1053 punktów)Czy w Polsce narodowy = katolicki?
Ocena 1 na 1
Zerknąłem wczoraj na Wiadomości TVP i Fakty TVN. W obu dziennikach większość czasu pochłonęły relacje z obchodów świąt z akcentowaniem wagi święta. Pozostałe były tak dobrane aby nie zakłóciły widzom atmosfery "świątecznego skupienia".
Wygląda na to, że tak wyobrażają sobie te stacje realizację swojej misji.

Patrząc z tej perspektywy, realizacja postulatu neutralnej światopoglądowo przestrzeni publicznej wydaje się bardzo odległa.
Zastanawiam się czy wynika to przede wszystkim z przywiązania do tradycji, czy też może z przekonania, że kościół i wiara katolicka są niezastąpionym gwarantem polskiej państwowości i suwerenności, i jako takie są pewnym dobrem nadrzędnym, które trzeba mimo wszystkich wypaczeń i skandali wspierać, za wszelka cenę.

Gdyby to podejrzenie było słuszne pojawia się parę pytań?
1) czy na pewno niezastąpionym?
2) czy nasza odrębność narodowa rzeczywiście opiera się o wiarę i kościół - są też przecież inne elementy jak język, kultura i wspólne dzieje?
3) czy wreszcie, jeśli by tak było, sama państwowość i suwerenność są rzeczywiście dobrem nadrzędnym?

Obawiam się, że dążąc do świeckości państwa trzeba będzie zmierzyć się z podobnymi pytaniami.
Ciekaw jestem co o tym sądzicie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

RadRado (1047 punktów)
1 i 2 : zdecydowanie nie, przykładów nie trzeba daleko szukać : Czechy.
Niby podobny kraj z podobną historią, podobny język itd. a jednak zupełnie inny pod tym właśnie względem.
3 na dzień dzisiejszy są i żadne frazesy o wspólnej jednoczącej się Europie tego nie zmienią. Każdy kraj w ramach UE twardo walczy o swoje w kuluarach wszelkich euroinstytucji, przedkładając interes własny nad interes całej wspólnoty.
'Nasi' politycy też muszą się tego nauczyć, o ile w ogóle mają takie intencje w co czasem powątpiewam.
Słynne proste banany to nie jakaś głupota z sufitu tylko efekt działania francuskiego lobby by wyeliminować konkurencję dla ich bananów z terytoriów zamorskich.
Tutaj coś na temat : www.wprost.pl/ar/73255/Nie-jadaj-w-Europie/
Artaso (380 punktów)
A jaka to misje ma prywatna telewizja?
fiiś (1053 punktów)
>A jaka to misje ma prywatna telewizja?
Nie wiem, sam jestem ciekaw. Może to nie misja ale coś innego.
wacus47 (666 punktów)
>>A jaka to misje ma prywatna telewizja?
>Nie wiem, sam jestem ciekaw. Może to nie misja ale coś innego.
>
Zamiast bawić się w zgadywanie po prostu ustalmy, że telewizja prywatna ma taką misję jaką ustali jej właściciel.
worek kości (2937 punktów)
Mhm, jednego dnia miliony ludzi w Polsce i na świecie nagle coś zaczynają świętować. Tak, ciekawe jak wyglądałoby zignorowanie przez media takiego wydarzenia? No cóż, pewnie nijak - po prost by tego nie było. Podobnie jak nie było np protestów w obronie telewizji Trwam.

bembergiem w berg
wacus47 (666 punktów)
>Zerknąłem wczoraj na Wiadomości TVP i Fakty TVN.

Akurat Fakty to program informacyjny nadawany przez prywatną telewizję, która neutralna światopoglądowo być nie musi i jak chce, może 24/24 nadawać msze.
09-04-2012 21:30 
 Ocena 1 na 1
fiiś (1053 punktów)
>Akurat Fakty to program informacyjny nadawany przez prywatną telewizję, która neutralna światopoglądowo być nie musi i jak chce, może 24/24 nadawać msze.
To prawda!
Moją ciekawość budzi dlaczego tak chce? Interesuje mnie mechanizm, bo próbuję zrozumieć lepiej świat.
Czy masz jakiś pomysł aby mi to wyjaśnić?
09-04-2012 23:47 
 Ocena 2 na 2
teh.mariusz (281 punktów)
>To prawda!
>Moją ciekawość budzi dlaczego tak chce? Interesuje mnie mechanizm, bo próbuję zrozumieć lepiej świat.
>Czy masz jakiś pomysł aby mi to wyjaśnić?

TVN to telewizja prywatna, przedsiębiorstwo, które musi na siebie zarabiać. A zarabia jak jest oglądalność. Polacy są jednak religijni (to że ta religijność jest płytka i powierzchowna to co innego) i najwidoczniej lubią słuchać wiadomości o wszelkich rzeczach jakoś wokół tego tematu religii, tradycji krążących. Zaczęliby puszczać jakieś nudne reportaże o wojnach w Syrii, wyborach w Birmie, zaraz pilot w dłoń i szukamy czegoś ciekawszego Może gdzieś indziej leci coś bardziej tradycyjnego i swojskiego, albo news o matce Madzi.

Ot, jak to często bywa chodzi o pieniądz. Chyba. Takie moje skromne przemyślenia.

PS: Misja misją, ale wydaje się, że w przypadku TVP oglądalność też może być istotna.
fiiś (1053 punktów)
>TVN to telewizja prywatna, przedsiębiorstwo, które musi na siebie zarabiać. A zarabia jak jest oglądalność. Polacy są jednak religijni (to że ta religijność jest płytka i powierzchowna to co innego) i najwidoczniej lubią słuchać wiadomości o wszelkich rzeczach jakoś wokół tego tematu religii, tradycji krążących.
Czyli tak jak z każdym teleturniejem... i kółko się zamyka
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Jedna z przyczyn problemu:

"Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem - Polska jest Polską, a Polak Polakiem."
autor: Adam Mickiewicz

Nie powinno dziwić popularne wśród małych rozumków powiedzenie: Odrzucając krzyż nie jesteś prawdziwym Polakiem, a przecież Mickiewicz wielkim poetą był.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Obawiam się, że dążąc do świeckości państwa trzeba będzie zmierzyć się z podobnymi pytaniami.

Wydaje mi się, że jest inaczej. Po pierwsze, jak nie ma świąt to w dziennikach (codziennych programach informacyjnych) bywa że jest posucha na ciekawe informacje. Porusza się wtedy tematy najzupełniej bzdurne i piątorzędne byle tylko wypełnić czas programu.
Święta poniekąd wywołują posuchę informacyjną, przynajmniej jeśli chodzi o politykę i ekonomię. Zwykle, najczęściej. Za to dają gotowy wypełniacz czasu programowego - wypowiedzi hierarchów kościelnych.

Nie ma drugiego dna. Nie ma podejścia - Polak to katolik. Jest najmniejsza linia oporu w wypełnianiu czasu antenowego. Tak uważam.

Pozdrawiam

09-04-2012 21:45 
 Ocena 1 na 1
fiiś (1053 punktów)
>Nie ma drugiego dna. Nie ma podejścia - Polak to katolik. Jest najmniejsza linia oporu w wypełnianiu czasu antenowego. Tak uważam.

Bardzo możliwe, ale z drugiej strony na świecie dzieje się mnóstwo ciekawych, a nawet ważnych rzeczy. Przykładowo parę dni temu były wybory w Birmie i duże zwycięstwo Suu Kyi, w Syrii wciąż się toczą walki mimo misji pokojowej Kofi Anana - nie ma o tym słowa w dziennikach. Nawet jeśli Polacy się tym nie interesują, to także dlatego, że nie próbuje się ich tym zainteresować. Spokojnie można znaleźć tematy, stąd myślę, że jest to jednak linia programowa, podobnie jak było z narracją smoleńską po katastrofie. To był wybór mediów, wyrachowany czy nie, ale jednak wybór.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
No nie wiem. Myślę, że wszyscy mają święta i idą na łatwiznę.
Syria, a co to jest Syria - a tak na poważnie, w Syrii jest cały czas stan wojny.
Co do Birmy coś tam było o niej przed świętami, ale nie pamiętam w którym dzienniku.

Pozdrawiam

09-04-2012 23:27 
 Ocena 2 na 2
fiiś (1053 punktów)
>No nie wiem. Myślę, że wszyscy mają święta i idą na łatwiznę.
Może i tak, w końcu Polacy to chętnie kupią.

pozdrawiam
Meretseger (61860 punktów)
Kompletnie nie wiem, co było w telewizji w święta. Ten czas, jako wolny od pracy, spędziłam sobie w plenerze. Było zimno jak w psiarni, trochę mokro, musiałam napalić w kominku, ale za to krokusy i fiołki zakwitły. Zupełnie nie po katolicku
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Kompletnie nie wiem, co było w telewizji w święta. Ten czas, jako wolny od pracy, spędziłam sobie w plenerze. Było zimno jak w psiarni, trochę mokro, musiałam napalić w kominku, ale za to krokusy i fiołki zakwitły. Zupełnie nie po katolicku

To tak samo jak ja. 12-13 lat żyję bez telewizora. Nie wiem czy jeszcze mogę się nazywać Polakiem?
Kowalski4 (762 punktów)
Ja bym obstawił dwa inne czynniki:
1) wyuczone przekonanie, że religia jest czymś dobrym i godnym lansowania, podzielane przez (niektórych) agnostyków i ateistów;
2) uznanie przez media, że święta są wydarzeniem dla większości Polaków -- nawet jeśli liczba chodzących do kościoła maleje, to na święta zawsze idzie większy odsetek, a jest też aspekt tradycyjno-towarzyski świąt...
fiiś (1053 punktów)
Przyznam się, że podtekst mojego wpisu był trochę przewrotny:
zastanawiam się czy laicyzacja społeczeństwa odbędzie się bardziej za sprawą czy wbrew telewizji.
jak widać ścierają się tam różne nurty.
jasenka (1863 punktów)
>Wygląda na to, że tak wyobrażają sobie te stacje realizację swojej misji.

To nie jest misja, tylko zaspokajanie potrzeb klientów, czyli telewidzów. Większość ludzi, nawet tych wierzących tylko w święta, oczekuje takiego programu, po prostu.
Jest taki popyt - jest taka podaż.
Ja akurat mam telewizor i uważam, że chwalenie się tym, że się go nie ma, to trochę taki snobizm. W święta oglądałam programy popularnonaukowe i te o zwierzętach, o podróżach, zawsze takie oglądam. Przy takiej ilości kanałów zawsze można znaleźć taki, gdzie nie ma słowa o pisankach i jajkach.

A co do Polski - jestem patriotką i ateistką zarazem, zupełnie mi to nie koliduje.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365