Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ministra Szumilas i propaganda sukcesu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-04-2012 15:06coreless (16088 punktów)Ministra Szumilas i propaganda sukcesu
0 na 2
Ministerstwo Edukacji Narodowej nie daje za wygraną i robi wszystko, by od nowego roku szkolnego w klasach pierwszych znalazło się jak najwięcej dzieci urodzonych w 2006 roku. Propagandowe tuby ministry edukacji, to jest strony internetowe Ministerstwa Edukacji Narodowej i tzw. Ośrodka Rozwoju Edukacji, kipią wprost od programowego entuzjazmu i optymizmu, który znajduje wyraz w licznych ulotkach, plakatach, prezentacjach multimedialnych, listach pani ministry do szkół, rad rodziców itp. W ostatnim czasie specjalnie spreparowana propaganda MEN dotarła nawet do poradni psychologiczno-pedagogicznych, których zadaniem jest miedzy innymi ocena dojrzałości psychofizycznej dzieci do podjęcia nauki w szkole.
A ja się zastanawiam, czy ministra Szumilas zamiast bujania w rzeczywistości papierowej i wirtualnej nie powinna po prostu, korzystając ze swoich uprawnień, przyjrzeć się bliżej rzeczywistej sytuacji dzieci w klasach pierwszych szkół podstawowych i zastanowić się, jakie są rzeczywiste, a nie wirtualne i fantastyczne przyczyny oporu środowisk rodziców i nauczycieli przed tymi zmianami? Czy tak nie byłoby wprawdzie mniej efektownie i kolorowo, ale po prostu mądrzej - bardziej racjonalnie?

Próbka propagandy ORE/MEN
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Scorp (5381 punktów)
>wirtualne i fantastyczne przyczyny oporu środowisk rodziców i nauczycieli przed tymi zmianami?

Opór środowiska staje się naszą specjalnością. Rząd chce budować elektrownię? - opór środowiska. Chce przeprowadzić drogę? - opór środowiska. Jakiekolwiek zmiany w tym co funkcjonowało (nawet jeżeli nie najlepiej) - jest opór środowiska. Gdzie nie spojrzysz to go zobaczysz. Strajk głodowy, bo jesteśmy innego zdania.

Od czasów Solidarności (nawet zanim zmieniła się we własne przeciwieństwo) opór środowiska stał się główną formą wyrażania aktywności społecznej. I narzekanie.
-
14-04-2012 19:46 
 0 na 2
coreless (16088 punktów)

Opór wobec zmiany jest naturalnym zjawiskiem w organizacjach, w tym również w systemie oświaty i wolałbym, aby w takim kontekście o nim mówić. Sposób postawienia sprawy, bazujący na nadmiernych i nieuprawnionych generalizacjach, niewiele ma z tym wspólnego, choć ogólnie jest spójny z główną linia propagandy i duchem nowomowy partii rządzącej. Zawsze łatwiej niezadowolonych uznać za zwykłych frustratów niż włączać ich do konstruktywnej dyskusji. W takiej sytuacji jednak dialog staje się niemożliwy. Niestety, dobre o sobie mniemanie może być złudzeniem. Ale to zweryfikuje samo życie.
Tymczasem jeszcze jedna próbka mowy trawy w wykonaniu aktualnej ministry edukacji:
www.fakt.p(*)6-latki,artykuly,152641,1.html

Natomiast dziki entuzjazm i zapominanie o słowie "niemożliwe" bez żalu zostawiam Koreańczykom z Północy, zwłaszcza w kontekście "niezaprzeczalnych" sukcesów północnokoreańskiego programu kosmicznego.

Ja mam wciąż nadzieję, że żyję w normalnym kraju. To znaczy takim, w którym problemy rozwiązuje się przez podejmowanie konkretnych działań, a nie drukowanie kolorowych raportów i masową produkcję prezentacji multimedialnych, przedstawiających alternatywną wizję rzeczywistości.
14-04-2012 20:41 
 Ocena 2 na 2
szuro (1757 punktów)
>Opór wobec zmiany jest naturalnym zjawiskiem w organizacjach, w tym również w systemie oświaty i wolałbym, aby w takim kontekście o nim mówić.
Faktycznie zmiany wywołują opór i jest to zjawisko normalne. Pytanie czy w związku z tym nie powinno się dokonywać żadnych zmian? Podejmowanie decyzji na podstawie tego że jakaś grupa społeczna jest niezadowolona specjalnie sensu nie ma. Natomiast z perspektywy osoby która osobiście nie jest zaangażowana w temat a tylko słucha obu stron to wydaje mi się że w sferze argumentacji to ministerstwo jest całkiem przekonywujące. Przytaczają różne dane raporty itp. itd. Co prawda wygląda również na to że nie za bardzo przygotowali się organizacyjnie ale co do samej idei to argumenty podają sensowne i rzeczowe.
14-04-2012 21:06 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)
>Co prawda wygląda również na to że nie za bardzo przygotowali się organizacyjnie (...)

Tu, jak przypuszczam, należałoby głównie doszukiwać się źródła oporu wobec zmiany.

>(...) ale co do samej idei to argumenty podają sensowne i rzeczowe.

Papier wszystko przyjmie.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365