Racjonalista - Strona głównaDo treści
Transboys

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-04-2012 23:57kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Transboys
Ocena 4 na 4
Kilkanaście dni temu słuchałem w radio audycji, w której występowali/występowały tzw. "transboys". Sądząc po głosach oraz ich deklaracjach, że mają cip.ki można było dojść do wniosku, że są to kobiety. Z ich wypowiedzi wynikało, że uważają się za mężczyzn, którzy preferują stosunki analne a te dowcip.ne uważają za niestosowne.
Te panie/ci panowie sami określali się jako osoby homoseksualne tzn., że mimo iż fizycznie są kobietami, to uważają się za mężczyzn, którzy preferują mężczyzn (stąd ta preferencja stosunków analnych).

Muszę przyznać, że słuchając tej audycji poczułem się zupełnie zagubiony.
Dotychczas słyszałem o "girls-with-dicks", czyli panach, którzy przeszli tzw. korektę płci upodobniając swój wygląd zewnętrzny do wyglądu kobiety, ale zachowując swoje męskie organy płciowe; słyszałem o paniach, które upodobniły się do wyglądu męskiego, zachowując swoje żeńskie organy płciowe, i nawet zachodząc w ciążę, ale nie słyszałem o paniach, które zachowując żeńskie organy płciowe preferują stosunki "homoseksualne", czyli analne, bo uważają się za mężczyzn.

Ile mamy tych płci? Już na pewno nie dwie (hetero kobieta i hetero mężczyzna) i już na pewno nie cztery (hetero-hetero x 2, homo-homo x 2).

Być może są już kolejne 4 płci:
1) obojnak preferujący kobiety, uważający się za kobietę, preferujący seks z kobietą,
2) obojnak preferujący kobiety, uważający się za kobietę, preferujący seks z mężczyzną,
3) obojnak preferujący mężczyzn, uważający się z mężczyznę, preferujący seks z kobietą,
4) obojnak preferujący mężczyzn, uważający się z mężczyznę, preferujący seks z mężczyzną.

A może są jeszcze jakieś inne płci? Np. osoba aseksualna, która mimo iż wygląda jak kobieta, to czuje się mężczyzną, ale nie czuje pociągu ani do kobiet, ani do mężczyzn, albo osoba, która wyglądając jak mężczyzna, czuje się kobietą i nie czuje pociągu do żadnej z w/w miliona płci?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kamil Ciura (762 punktów)
Kombinacji możliwych jest sporo. Co kogo to obchodzi w sumie? Jeżeli taki transboy znajdzie partnera z którym mu będzie dobrze, to ich sprawa. W sumie nie musi być to nawet homoseksualista, bo są faceci których pociągają jak najbardziej "chłopięce" urodą kobiety. Znam jednego takiego.

Słyszałem też o przypadku faceta, który "zmienił płeć" na kobietę, po to by następnie uprawiać seks z lesbijkami. Czyli gość stwierdził że chce chodzić do łóżka z płcią przeciwną, bez sprzętu przydatnego do tego. Jego sprawa.

Faktem jest, że penisa o wiele łatwiej chirurgicznie przerobić na łechtaczkę, imitację warg sromowych i pochwy, niż na odwrót. Wirtuozi w tym fachu podobno są tak wprawni, że mężczyzna może nawet nie zorientować się, że partnerka była kiedyś mężczyzną.

Gorzej w drugą stronę - zrobić penisa z żeńskich narządów płciowych łatwo nie jest i to marna imitacja pełniąca rolę kosmetyczną, bo z funkcjonalną słabo - jakieś cuda z pompkami z żelem etc. i najczęściej po takiej zmianie człowiek nie jest zdolny do przeżywania orgazmu. I traci bezpowrotnie praktycznie jedyną w jego wypadku możliwość posiadania biologicznego potomstwa. Nie dziwi mnie to, że sporo "mężczyzn w ciele kobiety" nie decyduje się na taki zabieg i woli zachować żeńskie organy płciowe.

Co do ilości płci - sprawa jest prosta. Są dwie - bo płeć nie zależy od psychiki, od tego z kim i co się robi, czy od tego co się ma między nogami. Płeć zależy od chromosomów. XY mężczyzna, XX kobieta - żeby "zmienić płeć" trzeba by jakimś cudem zmienić danemu człowiekowi jeden chromosom płciowy z X na Y lub na odwrót. To niewykonalne. Biologicznie - płcie są dwie. Kulturowo - więcej, choć nie nazwałbym tych mniejszości seksualnych "płciami", a raczej innymi preferencjami psychofizycznymi.

I dla mnie taka posłanka Grodzka to płciowo - mężczyzna. I nikt nie wmówi mi że to kobieta, bo mam zbyt biologiczne naukowe podejście do sprawy. Jednak szanuję fakt, że ona psychicznie czuje się kobietą, więc mówię "ona" a nie "on". Bo to człowiek, niezależnie od płci.
16-04-2012 01:16 
 Ocena 5 na 5
Ratatoskr (4439 punktów)
>Gorzej w drugą stronę - zrobić penisa z żeńskich narządów płciowych łatwo nie jest i to marna imitacja pełniąca rolę kosmetyczną, bo z funkcjonalną słabo - jakieś cuda z pompkami z żelem etc. i najczęściej po takiej zmianie człowiek nie jest zdolny do przeżywania orgazmu.

Nie zawsze. Jeżeli po podaniu męskich hormonów nastąpił odpowiednio duży przerost łechtaczki, to można z tej łechtaczki zmajstrować całkiem funkcjonalny narząd, który swojemu właścicielowi dostarcza satysfakcji. Jeśli z łechtaczki się nie da, to faktycznie zostaje szyć instrument, który nic więcej poza ciepłem/zimnem nie będzie odczuwał.

>Co do ilości płci - sprawa jest prosta. Są dwie - bo płeć nie zależy od psychiki, od tego z kim i co się robi, czy od tego co się ma między nogami. Płeć zależy od chromosomów. XY mężczyzna, XX kobieta - żeby "zmienić płeć" trzeba by jakimś cudem zmienić danemu człowiekowi jeden chromosom płciowy z X na Y lub na odwrót.

To nie jest takie oczywiste. Istnieje np. coś takiego jak zespół niewrażliwości na androgeny:

pl.wikiped(*)C5źliwości_na_androgeny

W swojej skrajnej postaci osoba nim dotknięta ma genotyp XY, kobiecą budowę ciała i kobiecą odczuwaną tożsamość seksualną. Fizycznie różni się tylko brakiem macicy i jajników i obecnością zamiast nich jąder w jamie brzusznej.

I teraz mi powiedz, który z biologicznych wyznaczników płci należy tu uznać za ważniejszy: genotyp czy fenotyp?

www.tokfm.(*)grodzka/2012/02/premier_klamie
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Co do ilości płci - sprawa jest prosta.
Tylko tak ci się wydaje.


Pieprzę, nie solę.
Ratatoskr (4439 punktów)
>Z ich wypowiedzi wynikało, że uważają się za mężczyzn, którzy preferują
>stosunki analne a te dowcip.ne uważają za niestosowne.

Istotą transseksualizmu jest nieakceptowanie swojego ciała w swojej przyrodzonej płci. Zatem nic dziwnego, że dla wielu osób akt seksualny z wykorzystaniem swoich nieakceptowanych narządów płciowych jest nie do pomyślenia. Na marginesie nadmienię, że dla innej części trans-facetów to nie jest jakiś kosmiczny problem i niektórzy z nich potrafią używać waginy do seksu.

Płeć i orientacja seksualna to dwie rozbieżne sprawy, z orientacji mamy: heteroseksualizm, homoseksualizm, biseksualizm, aseksualizm + różne parafilie.

Płci: męska, żeńska, męska ts, żeńska ts, obojnacza.

I teraz z tego można tabelkę zrobić z najróżniejszymi możliwymi kombinacjami.

Poza tym definicji płci jest kilka. Mamy płeć fenotypową (ocenianą po wyglądzie osobnika), chromosomową (XX/XY/XXY i inne), płeć odczuwaną psychicznie. U większości osób wszystkie te trzy rodzaje płci się zgadzają, ale nie jest tak u wszystkich.

www.tokfm.(*)grodzka/2012/02/premier_klamie
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Są dwie płci. Powie Ci to każdy genetyk.

To o czym to piszesz to preferencje seksualne, a tych jest wiele, wiele, wiele.

Teraz kiedy ludzie mogą otwarcie mówić o tym, co robią w sypialni widać inni są zdziwieni, że ktoś zaspokaja swoje potrzeby inaczej.

Dziwi Cię to że panie tak lubią? Czy może uważasz, że nie można czuć się mężczyzną, nie mając odpowiednich genów? Niektórzy to nawet uważają, że posiadanie konkretnych genów obliguje do noszenia konkretnych strojów!

Osobiście nie wiem kto komu wyrządził większą krzywdę. Cywilizacja ludziom, wmawiając im że istnieją odpowiednie zachowania, obowiązki, ubiór w zależności od płci, czy radio Tobie puszczając taką audycję!

Na szczęście zasypiając będę roztrząsał bliższe mi problemy, a ten pozostawiam Tobie do rozpatrzenia.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
16-04-2012 06:34 
 Ocena 5 na 5
Jakub Zbądzki (104 punktów)
Zdania naukowców są różne, ale zdaje się, że współcześnie mamy podział na płeć chromosomalną, gonadalną, hormonalną, wewnętrznych narządów płciowych, zewnętrznych narządów płciowych, fenotypową, metaboliczną, mózgową, metrykalną i psychologiczną.
Niekiedy występuje zespół Klinefeltera, mozaicyzm, układ 48XXYY, zespół Fraccaro, zespół Jacobsa, genotyp 46XX lub 46XY bez gonad, zespół Swyera, zespół Turnera, zespół Noonan czy inne. Co powiedzieć o osobach dotkniętych takimi zjawiskami?
16-04-2012 11:46 
 Ocena 2 na 2
sapiens (395 punktów)
>Są dwie płci. Powie Ci to każdy genetyk.

poczytaj
goscniedzi(*)251282745&dzi=1207763630&katg=
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Są dwie płci.
Tylko tak ci się wydaje.


Pieprzę, nie solę.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365