Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ale dlaczego tu?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
03-01-2022 17:26farmer (22440 punktów)Ale dlaczego tu?
Ocena 2 na 2
"....Telewizja Hamasu bombarduje młodych widzów opowieściami o izraelskim wrogu, o nieludzkich Żydach (zjadanych przez wielkie, wypchane króliki"
www.racjonalista.pl/kk.php/s,776


Omijanie telewizji jak źródła informacji nie jest niczym nadzwyczajnym. Albo jest to partyjna tuba albo tuba jakiegoś koncernu i tańczą jak im zagrają.
I jest to w jakiś sposób zrozumiałe.


Nie mogę jednak zrozumieć kim czym kierują się ludzie zamieszczający a właściwe bombardujacy to forum.

Rozumiem że można trafić do fanatyka ale racjonaliści nimi nie są.
Czy są idiotami? No też raczej nie.
Czy biorą rzeczy na wiarę ?
Nie.


Ci którzy jednak od lat bombardują to forum swoimi tematami traktują tu ludzi jak telewizja i to ta podpieta pod partie.

Powiedzcie mi czemu akurat ludzie którzy odrzucają absurdy nagle mieli by zachwycić się absurdami?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Rozumiem że można trafić do fanatyka ale racjonaliści nimi nie są.
>Czy są idiotami? No też raczej nie.
To nie jest kwestia fanatyzmu i racjonalizmu To kwestia charakteru, a czasami zdrowia psychicznego. Jest taki rodzaj ludzi, którzy mają potrzebę naznaczania terenu. Zawłaszczania każdego skrawka na którym postawią stopę.
Od jakiegoś czasu próbuję naświetlić tutaj taką postać - małego egoistę, który zawłaszczył sobie to forum i jak przystało na narcyza domaga się uwagi i merytorycznych wypowiedzi w swoich wątkach ciurkiem klepanych, ale tylko w swoich. Zadufanego, napuszonego narcyza, z zacięciem megalomana krytykującego, pouczającego, zachęcającego innych do podziwiania jego samego. Przekonanego do granic nieprzyzwoitości o swojej intelektualnej wyższości. W swej nieskazitelnej zbroi, jak mówi o osobie, przez swoją zdublowaną etykę, bardziej mi przypomina monumentalny posąg w gumowej prezerwatywie.

>Powiedzcie mi czemu akurat ludzie którzy odrzucają absurdy nagle mieli by zachwycić się absurdami?
Nie zachwycają się, poddają terrorystom.
03-01-2022 20:24 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Rozumiem że można trafić do fanatyka ale racjonaliści nimi nie są.
>>Czy są idiotami? No też raczej nie.
>To nie jest kwestia fanatyzmu i racjonalizmu To kwestia charakteru, a czasami zdrowia psychicznego. Jest taki rodzaj ludzi, którzy mają potrzebę naznaczania terenu. Zawłaszczania każdego skrawka na którym postawią stopę.
>Od jakiegoś czasu próbuję naświetlić tutaj taką postać - małego, wrednego egoistę, który zawłaszczył sobie to forum i jak przystało na narcyza domaga się uwagi i merytorycznych wypowiedzi w swoich wątkach ciurkiem klepanych, ale tylko w swoich. Zadufanego, napuszonego narcyza, z zacięciem megalomana krytykującego, pouczającego, zachęcającego innych do podziwiania jego samego. Przekonanego do granic nieprzyzwoitości o swojej intelektualnej wyższości. W swej nieskazitelnej zbroi, jak mówi o osobie, przez swoją zdublowaną etykę, bardziej mi przypomina monumentalny posąg w gumowej prezerwatywie.
>>Powiedzcie mi czemu akurat ludzie którzy odrzucają absurdy nagle mieli by zachwycić się absurdami?
>Nie zachwycają się, poddają terrorystom.

Ja w ogóle nie potrafię pojąć jak można tu trafić mając tak absurdalne "historię" do przedstawienia.
Zawsze mnie zastanawia jaki mechanizm kierował
tymi ludźmi że połączyli racjonalizm z przekonaniem że pisząc tu na forum dla Racjonalistów zyskają jakieś audytorium.

Jeszcze rozumiem "apostołów" swojej wiary bo ci jakby z urzędu nawracają nie bacząc kto.
Próbując wyłapywać "duszyczki"mające wątpliwości.

Ale gdyby było tak że tak łatwo jest przekonać Racjonalistów to miejsce nie miałoby racji bytu.
Czy jest głupota brak wiedzy trolling czy terroryzm jak piszesz?
No chyba jakieś pokłady samokrytyki istnieją w umysłach tych ludzi.
Skąd więc ta potrzeba paradowania?
Zaiste jest to dla mnie zagadką.

romaro (25211 punktów)
>Czy jest głupota brak wiedzy trolling czy terroryzm jak piszesz?
Poczucie misji napędzane nienawiścią, albo nienawiść zrodziła poczucie misji, jakby nie patrzeć obie te cechy sprawiły, że narodził się terrorysta, który dyktuje warunki funkcjonowania tego forum. On określa co jest hejtem, co nie; co jest "ideolo", co nie jest. Potrafi wytknąć innym coś, co bez żenady w swoim wykonaniu wychwali. Samokrytyka? Miłość jest ślepa. Mówią, że każda potwora znajdzie sobie amatora. Tutaj spotkały się dwa takie potworki, które połączyła z jednej strony miłość do siebie, a z drugiej nienawiść do "innych".
>Skąd więc ta potrzeba paradowania?
Wynika z megalomani, która go wszech ogarnęła. Normalne następstwo narcystycznej postawy Nie dopuszczając krytyki, w efekcie popadasz w megalomanię. I to jest ta chora część układu, który tworzy z samym sobą. Każdy występ utrwala w nim przekonanie o swojej wielkość.
Nie wystarczy nie przeklinać, bo to są tylko wyuczone pozory wynikające z chorobliwego dbania o własny, sztucznie kreowany wizerunek.
Wpisz sobie w Google "narcyz", zobaczysz, że nie tylko na forach, również w realu z narcyzem nie łatwo jest współżyć.

Frank Sinatra My way

Kochałem, śmiałem się i płakałem
Miałem po uszy swej części strat
A dziś, gdy łzy obeschły
Wszystko to wydaje mi się takie zabawne
Pomyśleć, wszystkiego tego dokonałem
I mogę wyznać to bez krygowania się
"O nie, och nie, to nie ja"
Zrobiłem to po swojemu

Bo czymże jest człowiek, cóż on ma?
Jeśli nie jest sobą, to jest niczym
Ma mówić to, co naprawdę czuje
A nie to, co mu każą

Historia świadkiem, zebrałem cięgi
I zrobiłem to po swojemu

Tak, to była moja droga

youtu.be/qQzdAsjWGPg
03-01-2022 22:38 
 Ocena 1 na 1
Rowerex (859 punktów)
>Ja w ogóle nie potrafię pojąć jak można tu trafić mając tak absurdalne "historię" do przedstawienia.

No dobra, a czego byś chciał w zamian? Podaj przepis na idealne forum Racjonalista.pl i opisz idealnych jego użytkowników - nawet gdyby to była wizja czysto teoretyczna i czysto utopijna.

Z innej beczki - załóżmy, że po wpisaniu adresu www.racjonalista.pl/forum jako treść będzie się pojawiała strona jakiegoś ogólnopolskiego portalu informacyjnego na którym nie wyłączono jeszcze komentarzy - byłyby aktualne informacje, aktualne wiadomości, aktualne ciekawostki ze świata itp - a do tego tysiące dyskutujących użytkowników - no i co, byłoby wtedy lepiej, czy gorzej, mniej czy bardziej absurdalnie? Pytałbyś wtedy "dlaczego tu", czy może po takiej zmianie treści forum z jakiegoś powodu nie miałbyś podstaw do postawienia tego pytania?
romaro (25211 punktów)
>>Ja w ogóle nie potrafię pojąć jak można tu trafić mając tak absurdalne "historię" do przedstawienia.
>No dobra, a czego byś chciał w zamian?
W wypadku tego forum nie chodzi o treść, nie chodzi o jakość, i niektórym nie chodzi nawet o dyskusje. Bywa że Max zamieści w jednym dniu 2-3 nowe wątki, do tego Arminius dziennie dołoży 3 do 5 wątków. Jeden o rakietach i penisach drugi o żydach. Czy im zależy na dyskusji?
Może znajdzie się ktoś odważny i zacznie codziennie zamieszczać tematy pornograficzne. A dlaczego nie, przecież to nie jest karane. Dla mnie nie ulega wątpliwości kto pierwszy rwetes by wszczął. Pytanie tylko, czy ten kto zamieszczałby "zweryfikowane linki" do takich stron - 3 do 4 razy dziennie - zostałby zablokowany?
04-01-2022 00:57 
 Ocena 1 na 1
Rowerex (859 punktów)
>Czy im zależy na dyskusji?

Jak siadasz gdzieś przed komputerem, nawet na czymś niewygodnym, to czujesz na początku, że siedzenie może być twarde, niewygodne itp., ale po krótkiej chwili mózg te bodźce wyłącza przez co można się skupić bez problemu na czymś innym - wiesz tylko, że masz pozycję siedzącą i nie spadasz, tyle. To się też da z grubsza zastosować dla dowolnych treści internetowych, w tym z dowolnego forum, czyli po prostu treści nieistotne pomijać.

Jednak trzeba oddać wspomnianym wątkotwórcom, że nie dają mylnych tematów wątków, tzn. nazwy tematów mówią wiele o treści - co przynajmniej mi ułatwia sprawę, bo po prostu większości nie czytam już po rzucie oka na sam temat wątku.

Ale za to z wielkim rozbawieniem czytam reakcje na wątki, a czasem sam w nich żartuję. Lepiej z czegoś lekko zażartować, niż coś chamsko wyśmiać lub na poważnie złorzeczyć, a już najlepiej zignorować i ugryźć się w palucha zanim wyśle się posta.

Zresztą, ciekawe jest to, że na każdym forum istnieje swoista "niewidzialna ręka forumowego rynku", która "automatycznie reguluje" dyskusje - jeżeli "nowy wątek" jest "towarem", a dyskusja o tym wątku i o wątkotwórcy jest "popytem", to znaczy, że tutaj "towary" w rodzaju wątków Maxa czy Arminiusa mają spory popyt, bo co by nie napisali, to się o tym dyskutuje... A gdyby się w tych wątkach nikt nie wypowiadał i nikt o nich nie dyskutował? A co, nie da się?
romaro (25211 punktów)
>To się też da z grubsza zastosować dla dowolnych treści internetowych, w tym z dowolnego forum, czyli po prostu treści nieistotne pomijać.

Tak jak i zachowania, wszak zatykasz uszy gdy słyszysz Żydzi na Madagaskar. Omijasz stadiony by nie spotkać kiboli, itd.

Podobną filozofię można przyjąć na ulicy kiedy ktoś komuś złorzeczy, kogoś bije. Można przejść bokiem, bo przecież to nie ciebie dotyczy. Rozumiem, że też taką filozofię wyznajesz
W autobusie kierowca nie musi, ale często interweniuje, będąc swoistym administratorem.
Na szanujących się forach tę role przejmują moderatorzy, więc nie wszędzie jest taka wolna amerykanka. Pomagam ludziom na forach mobilnych, komputerowych, na elektrodzie za te aluzje jakie tu czyni Arminius czy Max jedno upomnienie i ban. Tak funkcjonują fora.
Powiedz mi, bo to był taki czas, kiedy chwilowo mnie nie było na tym forum, ale to wtedy wielu osobom zablokowano konta. Może wiesz co było tego przyczyną?

Rowerex (859 punktów)
>>To się też da z grubsza zastosować dla dowolnych treści internetowych, w tym z dowolnego forum, czyli po prostu treści nieistotne pomijać.
>Tak jak i zachowania, wszak zatykasz uszy gdy słyszysz Żydzi na Madagaskar. Omijasz stadiony by nie spotkać kiboli, itd.
>Podobną filozofię można przyjąć na ulicy kiedy ktoś komuś złorzeczy, kogoś bije. Można przejść bokiem, bo przecież to nie ciebie dotyczy. Rozumiem, że też taką filozofię wyznajesz
>W autobusie kierowca nie musi, ale często interweniuje, będąc swoistym administratorem.

Nie mówimy o zachowaniach wyczerpujących znamiona wykroczenia lub przestępstwa. Akurat rzeczeni wątkotwórcy linkują zwykle do treści zewnętrznych, które gdyby podpadały pod paragrafy, to zapewne zostałyby usunięte. A że mają takie, a nie inne zainteresowania, że tak, a nie inaczej coś po swojemu dobierają i interpretują, to cóż, każdy ma do tego prawo.

> Na szanujących się forach tę role przejmują moderatorzy, więc nie wszędzie jest taka wolna amerykanka. Pomagam ludziom na forach mobilnych, komputerowych, na elektrodzie za te aluzje jakie tu czyni Arminius czy Max jedno upomnienie i ban. Tak funkcjonują fora.

Będę się powtarzał - czym innym jest spam, a czym innym jest wolność wypowiedzi. W aspekcie dyskusji internetowych "wychowałem się" na otwartych usenetowych grupach dyskusyjnych, gdzie nikt nie moderował, nikt nie oceniał postów, nikt nie dawał ostrzeżeń i nie banował - przez to mam wrodzoną awersję do forów z moderacją, wrodzoną i niemożliwą do wykorzenienia. Wejdź sobie na pl.pręgierz albo pl.soc.polityka - tam dopiero jest ekstremizm, a jednak pisują tam też ludzie w całości rozsądni i racjonalni, których internetowo "zmam" od wielu lat - pisują bo lubią dyskutować, niezależnie od tego z kim.

> Powiedz mi, bo to był taki czas, kiedy chwilowo mnie nie było na tym forum, ale to wtedy wielu osobom zablokowano konta. Może wiesz co było tego przyczyną?

Za krótko tu jestem, niestety nie wiem jak to było i mam nadzieję, że takie czasy nie wrócą.
romaro (25211 punktów)
>Za krótko tu jestem, niestety nie wiem jak to było i mam nadzieję, że takie czasy nie wrócą.
Ja również. Często zadaję to pytanie...
Dlatego niejednokrotnie sugerowałem odblokowanie zablokowanych, byłych użytkowników tego forum
04-01-2022 09:58 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)można i tak
>A gdyby się w tych wątkach nikt nie wypowiadał i nikt o nich nie dyskutował? A co, nie da się?

Da się. Z mojego punktu widzenia jest to postaw a jak najbardziej akceptowalna. Czytać - i jak się nie ma nic do powiedzenia - nie komentować. Tylko przyswajać sobie wiedzę zawartą w wątku.
Z moich doświadczeń wynika, że kropla drąży skałę nie siłą tylko ciągłym kapaniem, zwłaszcza jeżeli zawiera w sobie jakościowo należyty element erodujący kamień.
farmer (22440 punktów)Odp: Ale dlaczego tu?
>>Ja w ogóle nie potrafię pojąć jak można tu trafić mając tak absurdalne "historię" do przedstawienia.
>No dobra, a czego byś chciał w zamian? Podaj przepis na idealne forum Racjonalista.pl i opisz idealnych jego użytkowników - nawet gdyby to była wizja czysto teoretyczna i czysto utopijna.


No dobra? To znaczy że pojmujesz to czy nie . Bo ja nie.



>Z innej beczki - załóżmy, że po wpisaniu adresu www.racjonalista.pl/forum jako treść będzie się pojawiała strona jakiegoś ogólnopolskiego portalu informacyjnego na którym nie wyłączono jeszcze komentarzy - byłyby aktualne informacje, aktualne wiadomości, aktualne ciekawostki ze świata itp - a do tego tysiące dyskutujących użytkowników - no i co, byłoby wtedy lepiej, czy gorzej, mniej czy bardziej absurdalnie? Pytałbyś wtedy "dlaczego tu", czy może po takiej zmianie treści forum z jakiegoś powodu nie miałbyś podstaw do postawienia tego pytania?

Nie rozumiem. Znaczy że wpisując Racjonalista byłoby by to największe forum o krasnoludkach?

W przeskalowaniu to 10k ludzi dzień w dzień pisałoby o krasnoludkach .


Dlatego zadaje pytanie jak trzeba rozumować żeby dosjc do wniosku żeby stek bzdur serwować Racjonalistom niestrudzenie dzień w dzień.



Rowerex (859 punktów)
>>>Ja w ogóle nie potrafię pojąć jak można tu trafić mając tak absurdalne "historię" do przedstawienia.
>>No dobra, a czego byś chciał w zamian? Podaj przepis na idealne forum Racjonalista.pl i opisz idealnych jego użytkowników - nawet gdyby to była wizja czysto teoretyczna i czysto utopijna.
>No dobra? To znaczy że pojmujesz to czy nie . Bo ja nie.

Co do "pojmowania" w sensie "trudności z przyjęciem czegoś jako coś istniejącego", to muszę pojmować z racji tego, że to coś istnieje w sposób "naocznie namacalny". Kwestia jest raczej inna, tzn.: czy i co danemu użytkownikowi przeszkadza? Co do mnie, to pojmuję i mi to nie przeszkadza.

>Dlatego zadaje pytanie jak trzeba rozumować żeby dosjc do wniosku żeby stek bzdur serwować Racjonalistom niestrudzenie dzień w dzień.

Po sportowemu o serwowaniu - serwis tenisowy daje przewagę serwującemu, bo w większości przypadków trudno go odebrać skutecznym returnem. No chyba, że serwujący serwuje w stojącą naprzeciw niego milczącą ścianę, bo wtedy może zaliczyć rykoszetem z własnej ręki, a przede wszystkim gra sam ze sobą (nie mam na myśli squasha ).

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365