Talmud nie tylko toleruje ale wręcz zachęca mężów do bicia ich "złych" żon. W opinii rabinów interpretujących jego paragrafy "zła" żona to taka, która chodzi z odkrytymi włosami, przędzie wełnę z odkrytymi ramionami oraz wdaje się w pogawędki ze starcami. Również taką, której gęba się nie zamyka - można dyscyplinować w świetle "nauk" zawartych w Talmudzie.
Warto dodać w tym kontekście, ze wielki żydowski myśliciel, chluba judaizmu, nazwiskiem Majmonides był zwolennikiem tęgiego batożenia niewiast żydowskich, które nie chciały wykonywać prac "im przynależnych" (sic!).
W judaizmie pojawiły się z biegiem czasu nurty kontestujące Talmud, także w zakresie jak wyżej - tym niemniej jednak, tradycja talmudyczno - majmonidesowego traktowania kobiet jest w nim nadal bardzo żywa - a to ze względu na rosnące w siłę i liczebność szeregi judejskich ultraortodoksów.
"Under what conditions, the Talmud asks, may a man beat his wife? This is an important question given that a bad wife, in the rabbis’ estimation, may be beaten. A bad wife, they say, is one who goes out with uncovered hair, spins wool with bare arms, or talks to any old man. A screamer, the Talmud adds, is also fair game.
It’s not a very enlightened attitude (but then, it was the fourth century), and it’s just the beginning of hundreds of years of rabbinic squabbling over if and when a man can abuse his wife. In the 12th century, Maimonides (aka Rambam) permits caning a woman who won’t do the work her husband requires of her."
www.jta.or(*)abbi-may-i-beat-my-wife-please