Racjonalista - Strona głównaDo treści
Trudne pytania z historycznego podwórka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
05-01-2022 23:44hanging_bishop (1112 punktów)Trudne pytania z historycznego podwórka
Czy z punktu widzenia człowieka moralnego (nie relatywisty) Powstanie Listopadowe było bardziej uzasadnione od Powstania Chmielnickiego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Czy z punktu widzenia człowieka moralnego (nie relatywisty) Powstanie Listopadowe było bardziej uzasadnione od Powstania Chmielnickiego?<<

Powstanie, które nie ma szans na wygraną, jest jak najbardziej nieuzasadnione. A takim było Powstanie Listopadowe.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>Czy z punktu widzenia człowieka moralnego (nie relatywisty) Powstanie Listopadowe było bardziej
>uzasadnione od Powstania Chmielnickiego?

To zależy o czyj punkt widzenia chodzi: Polaków czy Żydów??

pl.wikiped(*)5‚ych_w_Noc_Listopadową



"W pierwszą noc powstania listopadowego śmierć poniosło sześciu generałów: Ignacy Blumer, Maurycy Hauke, Józef Nowicki, Stanisław Florian Potocki, Tomasz Jan Siemiątkowski, Stanisław Trębicki oraz pułkownik Filip Nereusz Meciszewski".

Pomnik był niezwykle niepopularny wśród Warszawiaków, uznających powstańców w 183O r. za bohaterów, a poległych z ich rąk generałów za zdrajców narodowych. Był często wandalizowany.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Czy z punktu widzenia człowieka moralnego (nie relatywisty) Powstanie Listopadowe było bardziej
>uzasadnione od Powstania Chmielnickiego?

Pytanie wymagające szerszego opisu. Jakkolwiek by nie było, pojęcie "powstania" jako manifestacyjny wyraz sprzeciwu, ma swoje miejsce w polskiej etymologii, źródłosłowia.
Ogólnie upraszczając, to wyraz czynnego buntu, jako pojęcia zasadniczego. Samo pojęcie "powstanie" nie musi, okazuje się, oznaczać militarną reakcję na przemoc militarną innego państwa. Powstanie to może być, tworzenie. Określa to kontekst wyrazowy w zdaniu jaki tworzymy np. mieszanie farb kolorowych powoduje "powstanie" nowych kolorów w palecie barw. No ale to wszystko o etymologii.
W pytaniu więc powstania mające bliżej określić co mamy na myśli dodano wyrazy określające własności.
Co ma do tego moralność? Jakim sensem jest porównywanie, było nie było, zdarzeń historycznych odległych od siebie? Równie można by przywołać sens Powstania warszawskiego w środku granicy frontu z góry przegranego, do niewolniczego powstania Spartakusa w centrum imperium rzymskiego z góry przegranego. Z treści pytania wynika właśnie kwestia sensu i dylemat ważności tych zdarzeń. Dla I RP, czy dla Ukrainy. Co tu porównywać nie uwzględniając w ogóle czasu w jakim się zdarzyły, sytuacji politycznej, choć cel raczej przyświecał jednak jeden. Zrzucenie chomąta zniewolenia narodowego. Trzeba mieć niezwykłą wyobraźnię i odwagę takie pytanie zadać. O ile wiem, to żaden historyk by tak nie zapytał tak jak Ty to zrobiłeś. W sumie to nie ma żadnych powodów by ważyć i porównywać oba te powstania. Na to pytanie się jednoznacznie nie odpowie. Jakoś niezgrabnie Tobie to wyszło.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Czy z punktu widzenia człowieka moralnego (nie relatywisty) Powstanie Listopadowe było bardziej
>>uzasadnione od Powstania Chmielnickiego?

Z tego co mi wiadomo to za obydwoma powstaniami stała masoneria.
Celem jej nie było poprawy losu Polaków, lecz dążenie do ich wyniszczenia.
Powstanie Listopadowe dodatkowo inspirowała Anglia, która dążyła do gospodarczego osłabienia Królestwa, ponieważ stanowiło ono dla niej coraz większą konkurencję w handlu z Rosją.
Nie zapominajmy również o ogromnym zinfiltrowaniu kadry oficerskiej we wszystkich armiach przez masonerię.
Do czynienia z tym zjawiskiem mamy do czynienia nawet obecnie.
Bodajże w tym powstaniu oficerowie obu stron w dzień walczyli ze sobą, a noce spędzali na wspólnych balach.
Bogdan Chmielnicki był Żydem jak również masonem skierowanym do zniszczenia Pierwszej Rzeczypospolitej przez podżeganie do buntów Ukraińców.
A ilu faktów jeszcze nie znamy.
Kościół Katolicki posiadał bardzo dobrą zasadę.
Nie uznawał wszelkich tajnych organizacji.
Nigdy nie możemy mieć pewności, kto tak naprawdę nimi kieruje.
Kiedy komuś wydaje się, iż plotę androny to niech zapozna się z polityką Anglii wobec Irlandii.
Ile tam wywołali powstań na czele których stali przywódcy będącymi ich agentami.
A czym się okazał ruch Solidarności?
Kto stał na jego czele?

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Bogdan Chmielnicki był Żydem jak również masonem skierowanym do zniszczenia Pierwszej >Rzeczypospolitej przez podżeganie do buntów Ukraińców.
>


Drzewo genealogiczne Chmielnickich, nie ma tam ani jednego Żyda.
Tak to jest jak ktoś naczyta się bajek. Na pewno Chmielnickiego lewica i komuniści napuścili a wszystkim kierował Putin z Łukaszenką.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Bogdan Chmielnicki był Żydem jak również masonem skierowanym do zniszczenia Pierwszej >Rzeczypospolitej przez podżeganie do buntów Ukraińców.
>>
>Drzewo genealogiczne Chmielnickich, nie ma tam ani jednego Żyda.
>Tak to jest jak ktoś naczyta się bajek. Na pewno Chmielnickiego lewica i komuniści napuścili a wszystkim kierował Putin z Łukaszenką.
>

Naiwność grasuje w najlepsze.
W hitlerowskich Niemczech sprawdzano aryjskość do trzeciego pokolenia.
W SS do siódmego.
Szefem SS był Himler. Płynęła w nim najczystsza krew aryjska.
Gdyby przechadzał się po ówczesnej Warszawie w cywilnym uniformie, to pierwszy niemiecki patrol zastrzeliłby go na ulicy za opuszczenie getta.
Parafrazując Józefa Stalina można by rzec: nieważne kim jest człowiek, ważnym jest kto
go ocenia.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W hitlerowskich Niemczech sprawdzano aryjskość do trzeciego pokolenia.
>W SS do siódmego.

Dobrze, że tylko do siódmego, jakby sprawdzali dalej i doszli do Ewy, która była Żydówką to dopiero byłaby sensacja.

>Szefem SS był Himler. Płynęła w nim najczystsza krew aryjska.
>

Himmler był związany z okultyzmem. Okultyzm stworzyły brytyjskie służby. Na końcu grasował tam seryjny samobójca. Brytyjczycy utajnili wyniki sekcji zwłok, nie wiadomo czyich, wg nich są to zwłoki Himmlera, na 1OO lat. Himmler bronił Żydów, którzy pracowali nad bombą atomową i to jest pewna informacja.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365