 |
'niektóre panienki się puszczają, a inne walczą z Kościołem' Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-04-2012 02:27 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | 'niektóre panienki się puszczają, a inne walczą z Kościołem'
33 na 33 | Brukowy podgryzacz, który od początku inicjatywy w sprawie zdjęcia krzyży z sal lekcyjnych insynuował i znieważał licealistów, którzy "się ośmielili" ( Cytat:panienka, która wydaje się inicjatorką całego zamieszania, niejaka Zuzanna Niemier, nie jest osobą przypadkową... niektóre panienki się puszczają, a niektórzy walczą z Kościołem ), na łamach Rzepy całą swą agresję przekierował obecnie w sędziego, który "się ośmielił" przeczołgać "tłumacza dzieł Platona". A w 2009 pisał, że niecierpliwie czeka na proces, bo: Cytat:chciałbym zobaczyć starcie wybitnego filozofa, tłumacza i komentatora dzieł Platona, z intelektualnymi miernotami . A tu taki klops w sądzie: ikona myśli prawicowej zbesztana w świetle prawa. Myli się jednak Warzecha twierdząc, że Legutko musi przeprosić za ostrą negatywną opinię. Otóż, gdyby Legutko powiedział, że "petycja była głupia" nie byłoby problemu. Były minister edukacji wymyślił jednak urojone fakty, aby przywalić personalnie w jej autorów. Powiedział bowiem, że rodzice rozpuścili smarkaczów, którzy w konsekwencji tego rozpętują w szkołach szczeniackie awantury. W swoich wymądrzaniach pseudoprawnych pokazuje Warzecha, że nie rozumie różnicy pomiędzy prawem cywilnym a karnym, lecz nie będę już tego komentował, gdyż byłoby to traktowanie owego tekstu poważniej niż na to zasługuje. Z drugiej jednak strony nie należy ignorować tego rodzaju publicystyki (a ulubiony stosunek "wykształciuchów" do prawicowej publicystyki to, jak wiemy z facebooka, czytanie jej "dla beki"), gdyż skutecznie urabia ona coraz większe zastępy ziejących nienawiścią fanatyków. W rankingu poczytności tygodników od dawna "Gość Niedzielny" wiedzie prym, a ostatnio "Uważam Rze" przegonił Politykę. Ilustracją owego urabiania mogą być komentarze do Warzechy: Cytat:Hołota w togach, hołota u władzy, hołota w mediach i masz pan odpowiedź, kto rządzi w Polsce Anno Domini 1944-2012. Cytat:Czy wy nie możecie mówić głośno i wyraźnie, że to wina żydowskich mediów? Cytat:Przyjdzie ten czas, gdy będziemy musieli sądzić naszych sędziów, by oczyścić Polskę. Na Frondzie oczywiście to samo święte oburzenie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
11 na 11 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Oczekują, że wszyscy spuszczą głowy w pokorze przed jedynie najprawdziwszymi... i teraz można rozpocząć "litanię": dziennikarzami, profesorami i co tam jeszcze ślina na język przyniesie. Wspólnym mianownikiem jest ich zadufanie w kościelnych mecenasów. Do głowy im nie przyszło, że taki soczysty "liść" w twarz dostaną od młodych ludzi, którzy nie są zaślepieni jak oni. Ba, do tego powiązali ich z tym portalem, siedliskiem zła i wolnej myśli. Niestety nie uczą się na błędach, nadal są przeświadczeni o swojej najmojszejszej racji. Szkalują, buntują bogu ducha winnych ludzi, jednym słowem nagonka trwa i jakby przybierała na sile. Cieszę się razem z tymi, którzy wygrali bitwę, choc nie wojnę. Nie wymagam, aby za mnie ją wygrywali. Pozdrawiam wszystkich związanych ze sprawą  .
|
|
14 na 14 | MarcinK (9189 punktów) | Mnie nieustannie fascynuje, że można zamieścić taką brednię: Cytat:Powód jest prosty: chrześcijaństwo w żadnym stopniu nie jest religią agresji, a przesłanie, jakie niesie ze sobą symbol krzyża, jest - zwłaszcza dziś - pokojowe i pełne miłości. komentując jednocześnie wypowiedź imć Legutko wobec powodów. Wydawało by się, że iloraz inteligencji na poziomie szympansa wystarczy by dostrzec tu oczywistą sprzeczność ale jak widać nie (pomijając już oczywiście historyczne konotacje).
|
|
 | 6 na 6 | Scorp (5381 punktów) | > Cytat:Powód jest prosty: chrześcijaństwo w żadnym stopniu nie jest religią agresji,... Mamy tu dwa rodzaje agresji. Przedmioty, idee, narzędzia nie mają w sobie właściwości agresji. Ręka może służyć do bicia i do głaskania. Religia może być inspiracją do poświęcenia się chorym i do mordowania niewiernych. Inne ideologie tak samo. Agresywne u ludzi mogą być tylko czyny, zamiary, intencje. Powieszenie krzyża w takim miejscu, gdzie każdy musi na niego patrzeć - chce czy nie chce - jest czynem agresywnym wobec ludzi. Przymocowanie świętego obrazka na drzewie na szczycie góry jest dodatkowo agresją wobec środowiska i piękna przyrody. Takim agresywnym czynom powinno się przeciwdziałać, a ich skutki powinno się zwalczać. Oprócz tego trzeba sobie uświadamiać immanentną intencjonalność i agresywność wszystkich memów (w tym mega-memów religijnych) wobec ludzi. W tym kontekście chrześcijaństwo jest w pewnym stopniu agresywne wobec nosicieli i widzów, choć może nie najbardziej w porównaniu z innymi religiami. Podsumowując: religia chrześcijańska jako mem jest z całą pewnością agresywna wobec ludzi (bo taka jest natura memów), natomiast jako narzędzie może (acz nie musi) być użyta do agresji (najczęściej w celu zdobycia i utrzymania władzy lub/i pieniędzy). -
|
|
|  | 6 na 6 | MarcinK (9189 punktów) |
>Przedmioty, idee, narzędzia nie mają w sobie właściwości agresji. Ręka może służyć do bicia i do głaskania. Religia może być inspiracją do poświęcenia się chorym i do mordowania niewiernych. Inne ideologie tak samo.
Tu mi się nasuwa kawał o bacy:
Przyszła pewnego razu Policja do Bacy. Jeden z policjantów mówi po chwili: - Musimy zamknąć Bacę, bo pędzicie bimber. - Czemuż to? - zdziwił się Baca. - Bo znaleźliśmy w stodole u Bacy aparaturkę do pędzenia bimbru. - wyjaśnił mu drugi policjant. Na to Baca: - To zamknijcie mnie też za gwałt, przeca aparaturke też posiadam...
> W tym kontekście chrześcijaństwo jest w pewnym stopniu agresywne wobec nosicieli i widzów, choć może nie najbardziej w porównaniu z innymi religiami.
W tym miejscu się nie zgodzę - to, że chrześcijaństwo w Europie jest w defensywie wcale nie oznacza, że jest mniej agresywne od innych religii - po prostu odebrali mu potrzebne do tego rekwizyty. Wystarczy spojrzeć za ocean gdzie agresja tych wszystkich teleewangelistów prowadzi nawet do wieszania 10 przykazań na gmachach publicznych. Gdyby tylko mieli za sobą wystarczający aparat represji to taki Terlikowski zostałby pierwszym inkwizytorem i wieszałby bez zmrużenia oka lekarzy dokonujących aborcji czy matki, które ciąże usunęły.
>Podsumowując: religia chrześcijańska jako mem jest z całą pewnością agresywna wobec ludzi (bo taka jest natura memów), natomiast jako narzędzie może (acz nie musi) być użyta do agresji (najczęściej w celu zdobycia i utrzymania władzy lub/i pieniędzy).
Każda ideologia promująca bezmyślność i bezwarunkowe posłuszeństwo jest groźna bo prędzej czy później znajdzie się taki czy owaki, który zechce z tej władzy skorzystać. Symptomatyczne jest, że Ci wszyscy komentujący nie odnoszą się bynajmniej do istoty sporu ale do osób w niego zaangażowanych, a "argumentem" za profesorem jest, że "tłumaczy dzieła Platona".
|
|
|  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Podsumowując: religia chrześcijańska jako mem jest z całą pewnością agresywna wobec ludzi (bo taka jest natura memów
To niewystarczające. Chrześcijaństwo jest agresywne jako mem dlatego, że ze swej platońskiej/idealistycznej podstawy jest systemem o zacięciu dyskredytującym. O różnym odcieniu tej dyskredytacji. W zależności od okoliczności społeczno-politycznych, od widzi mi się Magisterium, od papieża, od widzi mi się jednostki, od specyfiki zagadnienia, którym ten czy tamten (tamci - czy teologowie czy przekupy na bazarze) się zajmują. Dyskredytacja wypływa z natury chrześcijańskiej. Jest efektem posługiwania się metodą "słuszności" a nawet "jedynej słuszności". Obrzydliwy idealizm owocujący, do wyboru: dyskredytacją, uprzedzeniem, niechęcią, pogardą, nienawiścią, politowaniem, wolą/przymusem "nawrócenia", podporządkowania, zapanowania nad Innym czy Obcym. Jedyna słuszność pochodząca od Boga taką postawę zawsze będzie inspirować i usprawiedliwiać.
> natomiast jako narzędzie może (acz nie musi) być użyta do agresji
To jest wtórne. Dyskredytująca podstawa nie znika i ujawnia się, jeśli nie zawsze to prawie zawsze, w sprzyjających okolicznościach, czyli w zestawieniu z Obcym, Innym, zaprzeczającym. Mój ojciec ma przyjaciela księdza, który robi fantastyczne rzeczy dla młodzieży uzależnionej, ale w zwykłym życiu, w zwykłej rozmowie ta dyskredytująca podstawa ujawnia się natychmiast, gdy coś staje na drodze wdrukowanej "jedynej słuszności", choć i z charakteru w sytuacji "na codzień" jest bardzo sympatyczny. I jest to dyskredytacja momentami bezwzględna. To jest naturalne i automatyczne, taka prymitywna, skrajnie dualistyczna matryca postrzegania rzeczywistości. Ostatnio w tv zaobserwowałem coś podobnego w programie "Drugie śniadanie mistrzów" podczas rozmowy Anity Lipnickiej, Kazika i księdza Sowy, skądinad spokojnego i wydawałoby się sympatycznego człowieka. Wystarczyło jednak, kiedy Anita wspomniała o swoich wątpliwosciach religijnych, dyskredytująca postawa Sowy ujawniła się natychmiast i gwałtownie, ale chyba że to kobieta, było pobłażliwie, z politowaniem, "z góry" , a kiedy Kazik powiedział, że utracił wiarę to na twarzy księdza wymalowala się pogarda wymieszana z nienawiścią. Tutaj jednak reakcji słownej nie było, bo chyba siła przeciwnika wydała się ksiedzu zbyt duża. Spojrzeniem mało nie zabił, zagotowało się w nim, ale po wzięciu głębszego oddechu wyraźnie ugryzł sie w język. Ja wszelkim "jedynosłuszniowcom" przyglądam sie dokładniej i nie ufam im na kredyt. Wolę się przyjrzeć ile w nich zaszczepionych wartości humanizujących, liberalizujących, wolnościowych, równościowych, demokratycznych, tolerancyjnych, egalitarnych, szanujących inność. Zwykle bardzo mało. Dyskredytacja i jej odcienie to dla mnie już agresja. A chrześcijaństwo bez takiego funkcjonowania/podejścia do rzeczywistości nie mieści mi sie w głowie.
|
|
| |  | | Scorp (5381 punktów) | >>Podsumowując: religia chrześcijańska jako mem jest z całą pewnością agresywna wobec ludzi (bo taka jest natura memów >To niewystarczające. Chrześcijaństwo jest agresywne jako mem dlatego, że ze swej platońskiej/idealistycznej podstawy jest systemem o zacięciu dyskredytującym.
Zgoda. Aczkolwiek piszesz o czymś innym: nie o memie religii, tylko o jego ideologicznym rdzeniu, który jest monoteistyczny i totalny. Z charakteru tego rdzenia wynika ta totalna dyskryminacja, o której piszesz, a która przejawia się w niektórych ludziach religijnych. Agresja memetyczna pcha do rozpowszechnienia, agresja ideologiczna do dyskryminacji i walki o zwycięstwo.
>Dyskredytacja i jej odcienie to dla mnie już agresja. A chrześcijaństwo bez takiego funkcjonowania/podejścia do rzeczywistości nie mieści mi sie w głowie.
Ja jednak uważam, że jest możliwa religia bez dyskryminacji. Pod warunkiem że ze świętych ksiąg co nieco się wyrzuci. -
|
|
| | |  | 2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | > Zgoda. Aczkolwiek piszesz o czymś innym: nie o memie religii, tylko o jego ideologicznym rdzeniu, który jest monoteistyczny i totalny. Z charakteru tego rdzenia wynika ta totalna dyskryminacja, o której piszesz, a która przejawia się w niektórych ludziach religijnych. Agresja memetyczna pcha do rozpowszechnienia, agresja ideologiczna do dyskryminacji i walki o zwycięstwo.A może te religie są mempleksem zawierającym rozmaite memy, w tym dyskryminację i jej pochodne, które są równocześnie składowymi owego ideologicznego rdzenia? Te memy z osobna, jak i w kupie (mempleks) będą agresywne. Bo są ekspansywne, silnie powiązane z uczuciami, emocjami, a więc mocno uzależniającą chemią. Fantastycznie się dzięki temu będą utrwalać i przenosić, a nie każde memy tak mają. Te akurat tak. Wywyższenie się przez poniżenie chyba jeszcze długo będzie świetnie działać. Zwłaszcza uzasadniane Bogami. > Ja jednak uważam, że jest możliwa religia bez dyskryminacji. Pod warunkiem że ze świętych ksiąg co nieco się wyrzuci.Bardzo trudne przedsięwzięcie. Na głównej stronie jest taki artykuł www.racjonalista.pl/kk.php/s,7963. Oni to mają i to nie niektórzy, wystarczy ich uważnie posłuchać, podpuścić, pociągnąć za język, tych prostych i tych z tytułami jak Legutko. I demony wyłażą. Mają się dobrze.
|
|
 | 1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Mnie nieustannie fascynuje, że można zamieścić taką brednię:> Cytat:Powód jest prosty: chrześcijaństwo w żadnym stopniu nie jest religią agresji, a przesłanie, jakie niesie ze sobą symbol krzyża, jest - zwłaszcza dziś - pokojowe i pełne miłości. A forum Frondy jest tego pokoju i miłości żywym przykładem. 
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
11 na 11 | maniek1 (3407 punktów) | >Brukowy podgryzacz, który od początku inicjatywy w sprawie zdjęcia krzyży z sal lekcyjnych >[url=lukaszwarzecha.salon24.pl/145178,kompromitacja-helsinskiej-fundacji-praw-czlowieka]insynuował i >znieważał licealistów
Autor artykułu najwyraźniej ma problemy z obiektywną oceną tej sytuacji. Jego opinia jest mocno subiektywna oraz nacechowana serwilizmem w stosunku do Legutki. To moja opinia, a teraz fakty: 1) Uczniowie napisali petycję do dyrektora szkoły, powołując się na polskie prawo, Konstytucję i wyrok T.P.C. 2) W piśmie tym nikogo nie obrazili, wyrażając jedynie swój światopogląd, domagając się respektowania ich praw. 3) Legutko owszem wyraził swoją opinię na ten temat, ale w sposób arogancki, bezczelny, obraźliwy. Od byłego ministra edukacji, powinno się wymagać odpowiedniego poziomu wypowiadania własnych opini, opartego przynajmniej na szacunku do drugiego człowieka zwłaszcza do ucznia. 4) Uczniowie ci z pewnością nie zasłużyli swoim postępowaniem oraz formą wypowiedzi, na takie publiczne potraktowanie. 5) Legutko oprócz aroganckiej, prostackiej formy wypowiedzi (widocznie krzyż nie jest dla niego powodem powagi i nie przedstawia jakiejkolwiek wartości) pogwałcił tym samym konstytucyjne prawa obywateli Polski, będąc jednocześnie ich reprezentantem w P.E.. 6) Czy się to komuś podoba, czy nie - Sąd wydał wyrok (w mojej ocenie sprawiedliwy)
Czego można się spodziewać po katolickim parlamentarzyście, skoro wzorce moralności i etyki czerpie z "polskich" (rzymsko-watykańskich) biskupów, obrońców pedofili?
|
|
8 na 8 | Madman (7811 punktów) | > Cytat:niektóre panienki się puszczają, a niektórzy walczą z Kościołem Niektórzy dziennikarze się puszczają, pisząc komentarze dla Faktu.
|
|
 | | rhotax7 (3947 punktów) | Pecunia non olet. (Jak mawiano w trupim języku.)
Jestem Suwerenem. Ja nie muszę iść na jakiekolwiek ustępstwa wobec siebie by mieć i być. Ale wiem że wielu wciaż musi. Nie oceniam---zawodów innych--a znam od podszewki rodzaj ludzki. (który wciąż mnie bawi i cieszy)
|
|
9 na 9 | Marek Matejewski (3695 punktów) | W artykule zatytułowanym "Kompromitacja Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka" (link zamieścił Pan Mariusz) znajduje się taki kwiatek: Cytat:grupka z wrocławskiej szkoły, a przynajmniej jej część, to nie rozwydrzeni smarkacze, ale wojujący ateiści. Wojujący to znaczy agresywni w narzucaniu innym swojego poglądu, bez żadnego uwzględnienia kontekstu kulturowego i historycznego. Kto by tam kontekst historyczny znał? To zbyt trudne dla licealistów... Może zacznijmy od cytatu z wikipedii: Cytat:Wypada stwierdzić, że chrzest miał przede wszystkim wymiar polityczny, a zachowanie Mieszka I w tamtym czasie świadczy o jego świetnym rozeznaniu i dalekowzroczności. (...) Nie bez znaczenia dla podjęcia tej decyzji musiały być też plany Cesarstwa, zakładające kolonizację terenów na wschód od Rzeszy Niemieckiej poprzez podporządkowanie ich Kościołowi niemieckiemu. Wspomniana wyżej dalekowzroczność naszego władcy była tym większa, że: Cytat:Mieszko I po przyjęciu chrztu stał się równy władcom chrześcijańskim. Mógł zawierać przymierza i sojusze. Przyjęcie chrztu umacniało też znaczenie władcy wobec poddanych. Kościół głosił bowiem, że władza księcia pochodzi od Boga i każde wystąpienie przeciwko władzy uznawano za grzech. Końcówka ostatniego cytatu oddaje sposób myślenia Talibów. Jest w kraju pewien polityk, którego strasznie boli serwilizm i uległość Polski wobec Unii Europejskiej i Rosji. Dlaczego nie boli go serwilizm Mieszka I? Był tak dumnym i potężnym władcą, że stojąc przed perspektywą ekspansji Cesarstwa Niemieckiego i groźbą utraty władzy na swoich ziemiach podporządkował się Watykanowi. Ale przecież Kościół niczego tu nie wymusił... to takie pokojowe i niewinne ewangelizowanie sobie było...
|
|
-1 na 5 | worek kości (2937 punktów) | Co nie zmienia faktu, że nieco dziwnym wydaje się zjawisko, w którym o prezydencie można powiedzieć, że to dureń, cham i "small, retarded man", a o nastolatkach nie można mówić, że to "rozpuszczone smarkacze". Powoduje to u mnie jakiś dziwny dysonans. Nie rozumiem tego.
bembergiem w berg
|
|
 | 11 na 11 | Gosia (9452 punktów) | >Nie rozumiem tego.
Jakoś mnie to nie dziwi.
To sprawa z powództwa cywilnego i nie ma tu nic do rzeczy, że gdzieś tam murzynów biją. Dorosłe osoby poczuły się obrażone i wytoczyły proces sprawcy zniewagi. Za swoje, nie za "podatkowe". Wygrały. Co tu ma do rzeczy czy powód jest nastolatkiem, a pozwany profesorem? Obywatel obraził obywatela, sprawę przegrał. Od kiedy według ciebie młody człowiek może się poczuć obrażony w swej godności? Aż mu łaskawie pozwolisz i arbitralnie uznasz co może, a co nie może go urazić? A może według ciebie godności nie posiada? Czy może osobie z tytułem profesorskim powinno być więcej wolno w świetle prawa niż dajmy na to jakiejś Gosi?
Feministką jest dziś każda kobieta, która ma ochotę myśleć o swych własnych sprawach tak, jak mężczyźni uważają, że nie powinna. (Alice Duer Miller)
|
|
|  | 4 na 4 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Istotna jest także różnica pomiędzy osobą publiczną a pozostałymi. Ci pierwsi muszą "znosić" więcej. A Zuzanna i Tomasz nie byli osobami publicznymi.
|
|
 | 2 na 2 | maniek1 (3407 punktów) | Do tego, co napisała Gosia (z którą się zgadzam) dodam tylko: co nie zmienia faktu, że katolibów nie można obrażać i OK, ale co ważniejsze ich uczuć (art. 196 kk) przykład Dody, która nikogo nie znieważyła i nikogo nie nazwała personalnie smarkaczem czy chamem, a proces przegrała. Analogicznie do Twojej wypowiedzi - nie rozumiem tego.
|
|
 | 1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Co nie zmienia faktu, że nieco dziwnym wydaje się zjawisko, w którym o prezydencie można powiedzieć, że to dureń, cham i "small, retarded man", a o nastolatkach nie można mówić, że to "rozpuszczone smarkacze". Powoduje to u mnie jakiś dziwny dysonans. Nie rozumiem tego.
Prezydent też może obywatelowi, który go obraża, wytoczyć pozew z powództwa cywilnego. Oczywiście jeżeli sam za siebie zapłaci, jak każdy zwykły człowiek. A że tego nie robi? No cóż, może dlatego że orzecznictwo EST jest przeciwko niemu jako osobie publicznej a może dlatego, że wie jak żałośnie by to wyglądało - najwyższa osoba w państwie czepiająca się np. jakiegoś rozczochranego blogera.
Demokracja ma te piękna cechę, że silniejszym wolno mniej.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| nm123 (423 punktów) | Jedna wielka groteka.Ogólnie można sie śmiać i płakać(nie wiem co lepsze).Co do samych artykułów to osłabiaja mnie na 5-10sec później wraca wszystko do normy,gorzej jak zjade na dół i widze komentarze typu:
-wszyscy rzucili sie na chrześcijan ktorzy mają zawsze racje -zbrodnie inkwizycji to nic na przeciwko zbrodni waszych idoli (????? tu wychodzi brak wiedzy znowu) -odrzucenie prawd historycznych i historii (no tak i kto to mówi?) -diabły diabły diably! (ave?)
"Niebo Ziemia ani morze pojąć co to Bog nie może" "nawet aniłowie nie wiedza" Katolik wie wszystko(inaczej)
|
|
| Kamil1838 (521 punktów) | Jak widać, religia jest przyczyną wielu problemów. Jako ateista, sam czuję się dyskryminowany czytając te cytaty.
|
|
1 na 1 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Na Frondzie oczywiście> to> samo święte oburzenie.Mariusz. A czegoś Ty się spodziewał? Broda nie czyni filozofem, chrzest ( i dalsze "czary) nie czynią miłosiernym, ... Polak Katolik - to na prawdę brzmi dumnie 
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
5 na 5 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > "niektóre panienki się puszczają, a inne walczą z Kościołem"
Cóż, niektórzy panowie gwałcą ministrantów, a inni są prawicowymi publicystami... Fascynująca figura retoryczna, nawiasem mówiąc. Duży potencjał.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|