 |
e-sąd a zabójstwo generała Papały - teorie spiskowe Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-04-2012 01:14 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | e-sąd a zabójstwo generała Papały - teorie spiskowe
3 na 3 | Sensacja dnia (wczorajszego):Cytat:Łódzka prokuratura apelacyjna poinformowała dzisiaj, że generał Marek Papała zginął w wyniku napadu, gdy chciano ukraść mu samochód. W sprawie jego zabójstwa zatrzymano pięć osób, dwóm postawiono zarzut zabójstwa - osoby te wywodzą się ze znanej w latach 90. grupy złodziei luksusowych i dobrze zabezpieczonych samochodów. Jak podano, wiadomości o przebiegu zdarzenia z czerwca 1998 r. udało się uzyskać dzięki zeznaniom świadka koronnego, którym jest osoba "mająca bezpośrednie informacje" z miejsca zbrodni. (źródło) Podejrzanym o zabójstwo gen. Papały jest niejaki "Patyk", przywódca bandy wspomnianych złodziei samochodów, który, UWAGA!, miał dotychczas w śledztwie status świadka koronnego, bo nadawał na gangsterów, którzy odtąd byli podejrzewani przez prokuraturę o zabójstwo generała. Podsumujmy: świadek koronny "Patyk" wystawia m. in. słynnego "Słowika". Inny świadek koronny wystawia "Patyka". Banda "Patyka", która zajmowała się kradzieżą na zamówienie luksusowych samochodów postanowiła ukraść Daewoo Espero, które trudno zaliczyć do aut luksusowych, no ale powiedzmy, że mieli zlecenie na takiego gruchota. Już mieli zabrać to auto, aż tu nagle pojawił się jego właściciel, były szef policji, generał Papała. "Patyk" doszedł do wniosku, że opłaca mu się zabić strzałem (z tłumikiem) w głowę byłego szefa policji, po czym zebrać chłopaków i, zostawiwszy namierzone auto (sic!), zwinąć się na metę.
No cóż, może to i prawda, ale jakoś zastanawia mnie fakt, że złodziej samochodów zabija przy świadkach właściciela samochodu, po czym zostawia ów samochód w spokoju. No ale może "Patyk" jest po prostu głupi. Tylko co w takim razie można powiedzieć o policjantach i prokuratorach, którzy przez 14 lat dawali wiarę głupkowi?
A teraz trochę o tzw. e-sądzie. Słuchałem niedawno radiowej audycji na temat działania tego sądu i to, co usłyszałem bardzo mnie zaniepokoiło. W audycji podano taki przykład: Pan X zgłasza do e-sądu sprawę polegającą na tym, że pan Y nie zapłacił panu X za fakturę, albo że pan Y nie zwrócił panu X pożyczki. Wniosek do e-sądu nie daje możliwości załączenia jakiegokolwiek dokumentu, więc e-sąd rozpatruje właściwie sprawę "w ciemno"/"na gębę". Wnioskodawca, czyli pan X umieszcza we wniosku adres pana Y. Na ten adres z e-sądu wysyłane są pisma ZPO do pana Y. Problem w tym, że pan Y nie mieszka pod podanym przez pana X adresem, więc pan Y nie odbiera listu z e-sądu. e-sąd wysyła drugi list, którego pan Y również nie odbiera. Wówczas e-sąd uznaje, że list został "prawidłowo doręczony" i przekazuje sprawę komornikowi. Ten bez większego trudu ustala faktyczny adres pana Y i albo puka do jego drzwi, albo po prostu blokuje panu Y konto bankowe i "wchodzi mu na zarobki". Cała procedura, od wpłynięcia wniosku pana X do e-sądu po podjęcie działań przez komornika trwa bardzo krótko, mniej niż miesiąc. Co pozostaje panu Y? Ano droga "analogowa", czyli odwołanie się nie do e-sądu, ale do sądu "tradycyjnego", który nie jest już tak szybki jak e-sąd. Pan Y może czekać na rozstrzygnięcie rok albo i dłużej. W tym czasie komornik nadal mu blokuje konto, albo np. zlicytował mu mieszkanie.
Liczba spraw załatwianych przez e-sąd wzrosła z ponad 600 tys. w pierwszym roku działalności do ponad 1,5 mln w drugim. Co bardzo ciekawe liczba spraw rozpatrywanych w tym czasie przez sądy "analogowe" nie zmalała.
PS Liczba sędziów "na obywatela" jest w Polsce najwyższa w Europie, a może i na świecie. Szybkość rozpatrywania spraw przez polskie sądy jest najwolniejsza w Europie, a może i na świecie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | >Liczba spraw załatwianych przez e-sąd wzrosła z ponad 600 tys. w pierwszym roku działalności do ponad 1,5 mln w drugim. Co bardzo ciekawe liczba spraw rozpatrywanych w tym czasie przez sądy "analogowe" nie zmalała. To akurat jest logiczne. Najwyraźniej sądy "analogowe" mają takie ogony, że nawet po zdjęciu z nich ponad miliona spraw i tak mają jeszcze sporo do roboty.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | Nie przesadzajmy z tym psioczeniem. Im wolniej sądy pracują, tym dłużej dostają pensje... To chyba wszystko logiczne?
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Czy w ogóle pensje sędziów są w jakikolwiek sposób uzależnione od jakości/szybkości ich pracy albo od jakiegokolwiek innego czynnika oceniającego pracę sędziego?
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >Czy w ogóle pensje sędziów są w jakikolwiek sposób uzależnione od jakości/szybkości ich pracy albo od jakiegokolwiek innego czynnika oceniającego pracę sędziego?
Pewnie nie... ale aby dostać pensję, trzeba mieć stanowisko, a jak nie ma nic do roboty, to można stanowisko zlikwidować..... chyba, że właśnie jest coś do roboty w trwającym dziesięciolecia procesie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|