 |
Jakość usług Poczty Polskiej cd. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-04-2012 17:35 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Jakość usług Poczty Polskiej cd.
3 na 3 | W wątku "Jakość usług Poczty Polskiej" zachwycałem się, nomen omen, jakością usług Poczty Polskiej. Złożyłem skargę i otrzymałem odpowiedź. Oto fragment: Sens jest taki: to, że przesyłka dotarła do mnie w opłakanym stanie nie miało miejsca, choć doszło do uszkodzenia przesyłki. Ponieważ na pewno nie zrobił tego żaden pracownik PP, zatem moja reklamacja jest nieuzasadniona.
PS Bardzo mi się podoba to ręcznie dopisane "Szanowny Panie" (vide załącznik). Owszem, wiem, że to teraz taka moda, że niby to oznacza "indywidualne podejście", ale wg mnie wygląda to jakby ktoś zapomniał napisać tych słów na komputerze, a potem nie chciało mu się poprawić.[Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | jawnoszyderca (184 punktów) | Niestety wszystko to zgodne jest z regulaminem Poczty Polskiej- nawet gdyby Pańska przesyłka nie dotarłaby wcale, nic nie można byłoby z tym zrobić. Cóż, taka jest właściwość przesyłki nierejestrowanej (nie poleconej). Reklamacji PP uznać nie może, bo o takiej przesyłce nic nie wie- nie ma jej zarejestrowanej w swojej bazie danych. Nie ma możliwości udowodnienia, że przesyłka została uszkodzona w czasie doręczania, a nie już po nim.
>(...)Złożyłem skargę (...) >(...)zatem moja reklamacja jest nieuzasadniona. (...)
To w końcu skargę, czy reklamację? Skargę mogliby uznać, ale nic poza tym by z tego nie wynikało. Zaś w przypadku składania reklamacji obowiązują ściśle określone procedury, jak np. termin na udzielenie odpowiedzi, po przekroczeniu którego reklamację automatycznie uznaje się za rozpatrzoną pozytywnie.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Reklamacji PP uznać nie może, bo o takiej przesyłce nic nie wie Oczywiście że wie. Choćby dlatego, że ta przesyłka miała miejsce, na dowód czego są odpowiednie stempelki.
>Nie ma możliwości udowodnienia, że przesyłka została uszkodzona w czasie doręczania, a nie już po nim. Jasne. A gdyby to był list polecony, to coś by to zmieniło, biorąc pod uwagę, że listy polecone lądują w mojej skrzynce, bo tak sobie zażyczyłem wypełniając odpowiedni formularz pocztowy? Proszę zwrócić uwagę na to, że PP twierdzi, iż list nie mógł opuścić urzędu pocztowego w takim stanie w jakim do mnie dotarł, bo rzekomo uszkodzone przesyłki są pakowane w inne koperty. Ponieważ nie otrzymałem listu w kopercie "zabezpieczającej", więc z tego wynika, że ów list podarł po prostu listonosz, który nieuszkodzoną przesyłkę pobrał z urzędu pocztowego. Zatem uszkodzeniu przesyłki nadal jest winna PP. No chyba, że to ja podarłem kopertę.
>To w końcu skargę, czy reklamację? Adres e-mailowy PP służący do składania reklamacji zaczyna się słowem "skargi".
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
|  | | jawnoszyderca (184 punktów) | >Oczywiście że wie. Choćby dlatego, że ta przesyłka miała miejsce, na dowód czego są odpowiednie stempelki.
Nawet jeśli tak, to stempelki są jedynie dowodem na to, że przesyłka ta 'przeszła' przez Pocztę Polską. Nie wiadomo w jakim stanie dotarła, bo nikt nie wypełnił formularza uszkodzonej przesyłki- wobec tego dla PP przesyłka dotarła nieuszkodzona.
Absurdalne? Oczywiście. Zawsze myślałem, że w po osiągnięciu odpowiedniego wieku, czy też zebraniu odpowiednio ciężkiego bagażu doświadczeń życiowych, ludzie przyzwyczajają się do tego typu absurdów.
>Jasne. A gdyby to był list polecony, to coś by to zmieniło, biorąc pod uwagę, że listy polecone lądują w mojej skrzynce, bo tak sobie zażyczyłem wypełniając odpowiedni formularz pocztowy?
Obawiam się, że w ten sposób pozbawił się Pan możliwości reklamowania uszkodzonych przesyłek rejestrowanych.
>Proszę zwrócić uwagę na to, że PP twierdzi, iż list nie mógł opuścić urzędu pocztowego w takim stanie w jakim do mnie dotarł, bo rzekomo uszkodzone przesyłki są pakowane w inne koperty.
Argument tego typu jest masowo używany przez przedsiębiorstwa komunikacyjne- "mandat nie mógł być wystawiony niesłusznie, bo kontrolerzy są uczciwi". Niestety argument taki bywa bardzo skuteczny w oddalaniu reklamacji.
>Ponieważ nie otrzymałem listu w kopercie "zabezpieczającej", więc z tego wynika, że ów list podarł po prostu listonosz, który nieuszkodzoną przesyłkę pobrał z urzędu pocztowego. Zatem uszkodzeniu przesyłki nadal jest winna PP. No chyba, że to ja podarłem kopertę.
Wierzę Panu, że przesyłka, która dotarła do Pana była już uszkodzona, jednakże nie ma żadnej możliwości udowodnienia tego. Przebiegły regulamin nadawania przesyłek zabezpiecza PP przed tego typu roszczeniami. Oczywiście nie jest to uczciwe, ale opłacalne.
Jest takie cyniczne powiedzonko: co Pan zrobisz, nic Pan nie zrobisz...
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Zawsze myślałem, że w po osiągnięciu odpowiedniego wieku, czy też zebraniu odpowiednio ciężkiego bagażu doświadczeń życiowych, ludzie przyzwyczajają się do tego typu absurdów.Wiek mam nie najmniejszy (50 lat), doświadczenie życiowe też nie najsłabsze, co nie pozbawiło mnie zdolności zwracania uwagi na absurdy różnego rodzaju, ani nie spowodowało, że nad owymi absurdami przechodzę do porządku dziennego. Na forum tego portalu poruszam przeróżne tematy, z których wiele jest reakcją na absurdy. I nie mam zamiaru przepraszać za to, że wraz z wiekiem nie staję się bardziej spolegliwy wobec głupoty. 
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
| | |  | | jawnoszyderca (184 punktów) | > Wiek mam nie najmniejszy (50 lat), doświadczenie życiowe też nie najsłabsze, co nie pozbawiło mnie zdolności zwracania uwagi na absurdy różnego rodzaju, ani nie spowodowało, że nad owymi absurdami przechodzę do porządku dziennego.I słusznie. Ale po co zawracać sobie głowę czymś, czego zmienić nie możemy? Pragmatyzm pozwala uniknąć wielu rozczarowań. > I nie mam zamiaru przepraszać za to, że wraz z wiekiem nie staję się bardziej spolegliwy wobec głupoty.  Ech, idealiści...
|
|
| | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >po co zawracać sobie głowę czymś, czego zmienić nie możemy? To prawda, że nie ma sensu zajmować się czymś, na co nie mamy wpływu, ale to nie znaczy, że z założenia powinno się kłaść uszy po sobie. Czasem to, co wydaje się niezmienialne wcale takie nie jest.
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
|  | | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >Jasne. A gdyby to był list polecony, to coś by to zmieniło, biorąc pod uwagę, że listy polecone lądują w mojej skrzynce, bo tak sobie zażyczyłem wypełniając odpowiedni formularz pocztowy? >Proszę zwrócić uwagę na to, że PP twierdzi, iż list nie mógł opuścić urzędu pocztowego w takim stanie w jakim do mnie dotarł, bo rzekomo uszkodzone przesyłki są pakowane w inne koperty.
Po co odbierałeś taki list, czy taką przesyłkę?
Ja pamiętam, że jeszcze w dawnych czasach, kiedy korzystałem z usług tej poczty i moje paczki tajemniczo znikały na weekend to zawsze prosiłem panią przy okienku żeby okazała mi paczkę ze wszystkich możliwych stron, żeby tylko sprawdzić czy nie ma żadnych śladów otwierania itd. O ile dobrze pamiętam można bowiem odmówić przyjęcia przesyłki jeśli sposób jej doświadczenia budzi nasze wątpliwości.
Z drugiej strony pamiętam jaki byłem zszokowany, kiedy się dowiedziałem, że normalnych listów nie można reklamować, no bo niby czemu. Płacisz za znaczek, naklejasz i nie masz ani paragonu, ani żadnego dowodu że wysłałeś list.
Jak się na to spojrzy to to jest śmieszne. Administratorowi grozi kara pozbawienia wolności za niezabezpieczenie danych użytkowników skrzynki mailowej, a poczta polska może się podetrzeć Twoim listem i w ogóle nie ponosi za niego żadnej odpowiedzialności.
Chyba że zapłacisz więcej za przesyłkę poleconą (nie dotyczy nawet priorytetowych o ile dobrze się orientuję). A w przypadku paczek za sprawdzenie zawartości przy kurierze musisz dopłacić. Nie mówiąc o tym, że czas doręczenia tych paczek jest żałośnie śmieszny. I pozostaje ten fakt, że tak naprawdę to usługa doręczenia do najbliższego urzędu pocztowego.
Jeśli natomiast pozwoliłeś im doręczać listy polecone do skrzynki to sam zrezygnowałeś z możliwości sprawdzenia jaki jest stan listu w momencie doręczenia.
Nie żyłem nigdy w czasach PRLu, ale jak słucham jak poprzednie pokolenia o tym opowiadają to mi się kojarzy to właśnie z Pocztą Polską i PKP. Chociaż akurat jeśli chodzi o koleje to wszyscy wielokrotnie podkreślają, że wtedy i tak były lepsze...
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Po co odbierałeś taki list, czy taką przesyłkę? To był zwykły list, który listonosz włożył do mojej skrzynki, a więc niczego nie "odbierałem".
>Płacisz za znaczek, naklejasz i nie masz ani paragonu, ani żadnego dowodu że wysłałeś list. Ja mam dowód. Jest nim ów list. Na liście jest czytelny stempel UP.
>I pozostaje ten fakt, że tak naprawdę to usługa doręczenia do najbliższego urzędu pocztowego. Ja odbierałem różne przesyłki w dwóch różnych placówkach, zupełnie tego nie rozumiem.
>Jeśli natomiast pozwoliłeś im doręczać listy polecone do skrzynki to sam zrezygnowałeś z możliwości sprawdzenia jaki jest stan listu w momencie doręczenia. Doszedłem do wniosku, że to mi się opłaca, bo tak uszkodzona koperta jaką pokazałem w pierwszym wątku zdarzyła się po raz pierwszy. Nie opłaca mi się marnować czasu na wyprawę po list do UP, bo samo oczekiwanie w kolejce, to minimum 30 minut bez względu na porę dnia. Cały czas są tam dzikie tłumy nadających listy, opłacających rachunki, pytających "kiedy przyjdzie listonosz z moją emeryturą/rentą?"
>Nie żyłem nigdy w czasach PRLu, ale jak słucham jak poprzednie pokolenia o tym opowiadają to mi się kojarzy to właśnie z Pocztą Polską i PKP. Chociaż akurat jeśli chodzi o koleje to wszyscy wielokrotnie podkreślają, że wtedy i tak były lepsze... Ja pamiętam PRL i nie uważam, że wtedy kolej była lepsza. Prędkość pociągów była o wiele niższa, wagony lepiły się od brudu i dużo mniej było pociągów z miejscówkami, w związku z czym komfort podróży był o wiele gorszy. Dwie rzeczy byłe lepsze: ilość połączeń była dużo wyższa oraz ceny biletów były o wiele niższe.
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Nie zamawiam, ani nie nadaję żadnych przesyłek pocztą polską!
Kolejki, listonosz który zostawi awizo zamiast przynieść paczkę, znikające paczki itd...
Ja mam taką zasadę, że jak mnie jakaś firma/sklep zdenerwuje swoją polityką to po prostu tam nie chodzę, nie kupuję, nie korzystam z usług.
Żałuję że w przypadku np. komunikacji miejskiej nie mam wyboru.
Ale jak mam wybór to korzystam. Poczta polska to tragedia i nie wierzę że w ciągu ostatnich lat się polepszyło. Listonosz nie potrafi nawet wypisać awizo, tylko wpisuje imię i nazwisko odbiorcy, a wszystie inne pola ma w głębokim poważaniu. Dla mnie to zawsze była kpina, tak samo jak to, że napiszą Ci że możesz odebrać paczkę po 18, idziesz na pocztę, a jej nie ma i nikt nie wie gdzie jest!
Zresztą wytykać im tak mogę do jutra. Ważne jest, żeby nie korzystać z usług kogoś kto nam nie odpowiada!
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | | hubin (2274 punktów) |
> Ja mam taką zasadę, że jak mnie jakaś firma/sklep zdenerwuje swoją polityką to po prostu tam nie chodzę, nie kupuję, nie korzystam z usług.Mało oryginalne, w dodatku cytat "Kaziu jesteś nielogiczny". www.youtube.com/watch?v=q9ut3jdWBVcNatomiast żeby nie mnożyć postów od razu pozwolę sobie wrócić do głównego wątku, bo ten też został już dawno skomentowany przez naszych świetnych satyryków. Pisanie książek życzeń i zażaleń ma długą tradycję. www.youtub(*)?v=TG-6iobBUqI&feature=related
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Nie zamawiam, ani nie nadaję żadnych przesyłek pocztą polską!Ja też nie, ale w tym przypadku to ktoś wysłał mi list za pośrednictwem PP, więc ja nie miałem wyboru.> Kolejki, listonosz który zostawi awizo zamiast przynieść paczkę, znikające paczki itd...Dla mnie kompletną bzdurą jest to, że listonosze usiłują doręczać paczki i listy polecone (w tym te za potwierdzeniem odbioru) do prywatnych mieszkań/domów w godzinach przedpołudniowych. Większość adresatów jest wtedy poza miejscem zamieszkania. Nie wiem czy PP robi jakieś analizy "skuteczności doręczeń", a jeśli robi, to może wychodzi, że większość przesyłek adresowanych jest do osób prywatnych będących wówczas w domu i firm, które w tym czasie pracują. Może PP nie opłaca się sortować przesyłek na te "domowe" i te "firmowe" oraz zatrudniać listonoszy na drugą zmianę.> Żałuję że w przypadku np. komunikacji miejskiej nie mam wyboru.W moim mieście jakość komunikacji miejskiej dziś a 20 lat temu, to jak niebo i piekło. Nie ma już sytuacji, żeby autobusy kursowały "stadami" tzn. że na przystanek podjeżdża 5 autobusów tej samej linii w ciągu 3 minut, a potem przez 40 min nie ma żadnego. Swego czasu krążył dowcip, że na tzw. pętlach kierowcy autobusów grają w karty, a po zakończonej grze kilku odpala swoje autobusy w tym samym czasie, stąd te "stada". Nie ma już też tramwajów, w których ogrzewanie działa na maksa, gdy na zewnątrz jest 20C, ani pojazdów komunikacji miejskiej, w których niegdyś metalowe elementy konstrukcji zastępowano płytą paździerzową. Jest sporo "buspasów", dzięki czemu autobusy nie stoją w korkach, jest dużo automatów biletowych. Na pętlach nie widuję już kierowców, którzy sikają na schodki przy drzwiach autobusu.  > Dla mnie to zawsze była kpina, tak samo jak to, że napiszą Ci że możesz odebrać paczkę po 18, idziesz na pocztę, a jej nie ma i nikt nie wie gdzie jest!Na "mojej" poczcie mówią w takim przypadku, że listonosz jeszcze nie wrócił "z rejonu", dlatego ja nigdy nie idę na pocztę w dniu otrzymania awizo.
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|