>
>Religie nakazem prokreacji wiodą nas do katastrofy (ekologicznej).>
>Ludzie będą musieli jadać najgorsze rzeczy, owady. Oby nie ludzinę.>
Jest na to sposób. Zakopywanie nieboszczyków to jest marnotrawstwo. Można takiego przerobić biologicznie na robale, Robalami karmić np. ryby, no a ryby można już zjeść bez skrępowania.Dobre! Kupuję ten pomysł. Może jakoś przetłumaczę go i wkleję na NASA.GOV, a oni zostawią to w materiałach - dla ludzi na Marsie za tysiące czy miliony lat.
Ale Twój link to wiedzie do bzdurnego portaliku.
Ty się Krzysiu odnieś do poważnych zarzutów (zaraz ci tu dam niżej) a nie onanizuj tamtą ptysio-budyniową argumentacją kolejnego już K.-Proroka.
Przeczytałem tam sporo i to są bzdury i bawienie się w liczenie żyłek na liściu lipy.
Jesteś słaby psychicznie i ci się narobiło wiele złego w mózgu lata temu - tego się w Polsce nie leczy bo to za biedny kraj jest

Ta choroba to tak zwana skłonność do ulegania teoriom spiskowym i podobnym bzdurom.
A tu masz wprost zarzuty poważne, a nie ptysie-budynie jak te Twoje tam do Łukasza, Puszkasza czy innego Onaniasza.
I co Ty na nie odpowiesz nam samoszanowny Proroku z 2004 roku ?
Drukujcie to i przylepiajcie taśmą klejącą w wielu miejscach lub rozdawajcie jak ulotki (według własnej oceny prawnej takich działań i możliwych konsekwencji) dla mądrzenia Polaków:Cesarz Konstantyn z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa czyli chrześcijaństwo. Dostrzegł w nim siłę mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak napisali nawet dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii.
Paradoks siostry obala religię. Nieba i piekła nie ma bo siostra osoby skazanej na cierpienia w piekle nie mogłaby czuć się szczęśliwa mimo przebywania w niebie.
Prawie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)
Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakieś patologiczne okrucieństwo.
Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie za grzechy byłoby nonsensem.
Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.
Zachowania w sferze erotyki wielu księży (w Australii oszacowano samą pedofilię na 7%, a mamy jeszcze nieformalne związki z dorosłymi mężczyznami lub kobietami) pokazują, że wiedza teologiczna nie skłania ich do faktycznej wiary w boga. Wielu papieży, mimo obowiązującego ich zakazu, kopulowało z mężczyznami lub kobietami i miało dzieci. To oznacza ich brak wiary w Jahwe mimo znakomitej dostępności do najstarszych materiałów o wierze.
'Słowo Bóg jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne.' Einstein.
Wszystkie cuda Jezusa miały charakter nieanatomiczny. Wybudzał pozornie zmarłych z letargu albo uczył pacjentów poruszać bezwładną rzekomo wcześniej ręką.
Najnowsze eksperymenty z polem magnetycznym wykazały, że magnetyzmem można skłonić ludzi do grzesznych, amoralnych myśli, co oznacza, że dusza jest materialna i tworzą ją komórki mózgu.
Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg takich by nie podpowiedział prorokom. Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.
Biblijne zalecenia płodzenia i rodzenia jak największej liczby dzieci są ewidentną, szkodliwą bzdurą bo planeta nie urośnie i musi to prowadzić do katastrofalnej sytuacji ekologicznej prędzej czy później.
Religie nakazują kobietom poddawanie się gwałceniu przez męża nawet gdy okazał się w końcu alkoholikiem, damskim bokserem, psychopatą, itp.
Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu Słońca i planet (obecna Ziemia i Księżyc powstały ze zderzenia dwóch planet) i o wielkim wybuchu.
Fakt, że musiały najpierw wybuchnąć większe gwiazdy (jako supernowe) by powstały cięższe pierwiastki, niezbędne dla życia, które weszły w skład materii na później powstałej (z planetozymali) Ziemi oznacza, że były generacje gwiazd, a nie powstały one jednocześnie z ręki boga.