Witam. Tak sobie przeglądam sieć w poszukiwaniu informacji o instytucjach tropiących sekty i natrafiam na 'wspaniałe kwiatki'. Np.
www.kulty.info/index.php tzw. Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji (czyt. odchodzenia od kościoła katolickiego) Już po powierzchownym spojrzeniu można trafić na 'smaczki' zaczerpnięte z Rydzykfonii i podobnych

Myślałem, że instytucje zawodowo zajmujące się tropieniem grup psychomanipulacji (sekt) będą obiektywne i będą mówić o rzeczywistych zagożeniach dla psychiki lub ciała, zagrożeniach etycznych itd. a wychodzi na to, że jedynym dla nich zagrożeniem jest tylko to, że ludzie przestają wspierać rodzimy biznes (KK).
Poza tym racjonalność i intelektualizm tych stron to obraza do rozumu. I te osoby uważają się za psychologów, jak widać między psychologiem a psycholem (fanatykiem religijnym, ortodoksem i fundamentalistą) cienka różnica i jest to smutne, bo sam wykonuję ten zawód

Co się stało moim kolegom po fachu?
Część materiałów rzeczowo udowadnia dlaczego np. 'satanizm jest fuj' co im należy oddać, ale stwierdzenia w stylu np. że joga jest zła, bo nie pochodzi o Boga (katolickiego) wzbudza śmiech. Co z tego, że niektórym schorowanym ludziom ta 'gimnastyka' pomaga osiągnąc zdrowie albo daje spokój.
Podobnie medytacja jest zła, bo człowiek taki jest zatopiony w sobie i jest egocentrykiem i egoistą. Ciekawe, szkoda tylko, że potem taki 'egoista' np. buddysta idzie pomagać innym...
Idąc takim rozumowaniem studiowanie medycyny jest też egoizmem, bo nie pomagasz autentycznie innym...
Tylko, że najpierw trzeba coś wiedzieć, żeby pomagać innym dlatego np. najpierw studiujesz medycynę by pomagać innym albo ćwiczysz medytację by osianąć spokój czy wyrobić sobie pozytywne nawyki np. cierpliwość, a wiadomo jak ktoś jest nerwowy i niecierpliwy to jak może skutecznie pomagać?
Są jeszcze inne 'smaczki' np. że oglądanie pokemonów jest niebezpieczne, bo w tej bajce człowiek jest zrównany z Bogiem. Eh, ciekawa teza. Oczywiście tych wymienionych bajek jest więcej. Nawet żółwie ninja ukazały się na liście bajek zakazanych

Co z tego, że bronią biednych i świata?

Podobnie wróżbiarstwo to kontakt z szatanem i pochodzi od szatana

To więc czemu święty ojciec Salomon korzystał z usług wróżek?
Nie chodzi o to, że popieram wróżbiarstwo czy inne 'czary-mary' ala NEW AGE, ale doszukiwanie się wszędzie pana Szatana

i spisków przeciw wierze KK (biznesowi i polityce) budzi śmiech. Osobiście uważam, że wróżbiarsto jest nieszkodliwe, może to być rodzaj rozrywki (czy to działą czy nie działa, zostawiam to), ot powrózenie od czasu do czasu przyjaciółce, ale doszukiwanie się Szatana to absurd.
W każdym razie podsumuje wnioski, pojawiałą się już Inkwizycja w internecie, a wszystko co przeczy wierze 'świętych mężów' (w świętość ich nie wierzę) pochodzi od Szatana. Poza tym drugi wniosek- jeden irracjonalizm (wiara) niszczy inne irracjonalizmy (wróżbiarstwo, wiadomo czemu niszczy), a czasem rusza coś co zostało naukowo udowodnione że działa np. medytacje są stosowane w psychoterapii lub czasami Ci 'święci mężowie' jadą na hipnozę, któa też szeroko jest stosowana w psychoterapii i medycynie, i wyleczyła wielu ludzi.
PS. Osobiście nie wierzę w piekło, niebo, Szatana i Boga, a jeśli już to oni mają tylko miejsce w umyśle człowieka i wpływają na motywy postępowania człowieka. Swoją drogą Jezus mówił coś podobnego (całej nauki Jezusa nie popieram, ale te zdanie jest dobre)-"Że Bóg jest w sercach i umysłach ludzi" a nie świątyniach, konfesjonałach, nawet nie wspominał o żadnych świętych księgach... Te stwierdzenie dla każdego psychologa czy neuropsychologa jest prawdziwe, ponieważ to umysł wpływa na nasze postepowanie i ogląd świata. Umysł potrafi tworzyć dobre rzeczy i złe, a potem następuje postępowanie dobre lub złe...
Ach, jak te nauki żyda z Nazaretu zostały wypaczone...
Pozdrawiam