 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-06-2010 23:24 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Brama Isztar
7 na 11 |
Brama Isztar.
Królewska brama Isztar ciężka od kolorów zmienia się nieznacznie. Czas rozbija mury, jednak kształt mieszkańców wciąż w tym samym roju miasta świata łączy, niczym skalne słupy.
Takie same myśli pieszczą krzyk potomków, szumem pustych głosów tworzą grup strategie, w ruchu i w spokoju, w dymie sztucznych bogów, opiekunów jaźni, która sławi siebie.
Ziemia jest jak rama ludzkich malowideł - mało kto oderwie wzrok od innych oczu. Świat to głos sąsiada, reszta płynie w ciszę.
Płytkie krople psychik nie chcą błysnąć w morzu gwiazd przestrzennej głębi, piasków lgnących w siłę żywej magmy białka, która wrze w dni ogniu.
15 czerwca 2010
Ps.: Wiersz odnosi się do kolejnego wątku, który poruszam na forum. Jednocześnie chciałbym podziękować Diogenesowi za inspirację.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Uwielbiam grafomanię. Chociaż wolę ją w pełnej, skończonej formie disco polo, gdzie grafomański tekst wyśpiewuje pozbawiona/y zdolności wokalnych laska/ciacho z towarzyszącą kiczowatą muzyczką i śmieszną, prostacką choreografią.
Dostajesz ode mnie plusa, bo mam nadzieję, że zobaczę disco polowy teledysk z twoim tekstem.
Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
|
|
|  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ja się nie oburzam, ja po prostu czekam na pełną wersję "multimedialną". Szkoda, aby taki tekst pozostał jedynie tekstem, skoro miałby szansę zawojować listy przebojów disco polo.
PS Na czym się nie znam?
Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Skoro się znasz, to skomponuj muzykę. Masz 50%.
|
|
6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >chciałbym podziękować Diogenesowi za inspirację.
To dziwne inspirować do rzeczy, których się nie rozumie. Ale akurat w tej materii zgadza się to z moją hermeneutyką, którą określam jako hermeneutykę inspiracji: zupełnie nie interesuje mnie co autor miał na myśli, ale cenię sobie to, że mnie w jakikolwiek sposób inspiruje.
Scenariusz happeningu pt. Sztywnienie:
Około 1oo kg. książek wrzucić do betoniarki, zabełtać z cementem, piachem i wodą. Odlać w dowolnej, raczej prostej formie.
W tle: przyspieszone nagranie dowolnego tekstu, np. gazety, buddyjskiej sutry lub jakiegoś słownika.
Źródło inspiracji: olbrzymie kosze książek w supermarkecie, których tytułów nigdy nie przeczytam, których treści nigdy nie zrozumiem, które inspirują mnie już tylko masą.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 5 | gwiazdeczka-16 (160 punktów) | Podobno wszyscy co nawiedzone wiersze piszą coś biorą. jak czytam takie rzeczy, to zastanawiam się po co komu takie bzdety. Pan chce zeby poetą pana nazywali? To taki snobizm ma być czy co, bo ja nie wiem?
|
|
2 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Ps.: Wiersz odnosi się do kolejnego wątku, który poruszam na forum. Przejaw myślenia życzeniowego? Zdanie: Cytat:Czas rozbija mury, jednak kształt mieszkańców wciąż w tym samym roju miasta świata łączy, niczym skalne słupy. jest kompletnym bełkotem. Spójnik "jednak" wymusza podrzędność tego zdania złożonego, a także powoduje opozycję wobec siebie obu zdań. Zatem: "Pomimo, że czas rozbija mury, to jednak kształt mieszkańców (...)". I dotąd jeszcze jakoś może być. Dalej jest już tylko gorzej. No, bo: "kształt mieszkańców wciąż w tym samym roju miasta świata łączy". I teraz nie wiemy czy ten kształt mieszkańców tkwi w tym samym roju? ani nawet nie wiemy o jaki rój chodzi, czy o rój owadów czy może o rojenia, urojenia? jak również nie wiemy czy to chodzi o rój miasta czy może o miasta świata? I na koniec pytanie zasadnicze: w jaki sposób kształt (cecha) może coś z czymś łączyć (być spoiwem, a więc już nie cechą lecz bytem materialnym) w jakimś enigmatyczntm roju - i tu uwaga! - niczym skalne słupy? Wybacz, Jacku, ale zdanie jest do dupy. Dalej może być. Chociaż zdanie ostatnie również ociera się o bełkot i trzeba sporo dobrej woli aby nadać mu sens i gramatyczną poprawność (zagadką jest dla mnie rola przecinka po "głębi").
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
 | | pavvel (8272 punktów) | > >Ps.: Wiersz odnosi się do kolejnego wątku, który poruszam na forum.> Przejaw myślenia życzeniowego?Jacek po prostu wie, że założy wątek do którego ten wiersz się odnosić będzie.  > Zdanie: Cytat:Czas rozbija mury, >jednak kształt mieszkańców wciąż w tym samym roju >miasta świata łączy, niczym skalne słupy. > jest kompletnym bełkotem.Bełkotem i grafomanią nic wspólnego z poezją nie mającą jest całość, ale przytoczone zdanie gramatycznie można uznać za poprawne. Czas rozbija mury, jednak coś łączy - jest opozycja. Jeżeli uznać, że może istnieć coś takiego jak "rój miasta świata", to tam właśnie łączone są kształty. Przez czas. Na końcu porównanie - dziwne, ale też poprawne. Językowo. Czas łączy kształty niczym słupy. Nie wiem w jaki sposób czas łączy słupy, ale powiedzmy, że może. Bezsensowne to, ale poprawne.
|
|
|  | 1 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > [...] przytoczone zdanie gramatycznie można uznać za poprawne. Bo też i nie gramatyka, ani nawet nie poprawność językowa jest celem mojego krytycznego zdania. 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zatem minus za nierzetelność, bo zmieniłeś zdanie w dwóch następujących po sobie wypowiedziach. Wiersz jest taki, jaki chce być w oczach czytelników i nic mi do tego, ale jest logiczny. Mówię najpierw pomyśl, później oceń. Jeśli uraziłem was jakimiś dawniejszymi postami, trudno - jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Nawet Miłującemu Prawdę zdarzały się sensowne wypowiedzi i nie uznawałem ich za głupie tylko dlatego, że poprzednie mi się nie podobały. Na szczęście mam znajomych doktorów polonistyki i zapoznam ich z twoimi uwagami i wkleję odpowiedź.
|
|
| | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > Wiersz jest ...logiczny.Dowcip polega na tym, że być nie musi. Jeszcze trochę, a od poezji wymagać będziemy dowodów, argumentacji. To kompletne nieporozumienie. Cytat: Tłumaczenie się z twórczości
chcą od mojego pisania nabrania życia, otoczenia a ja ich łapię za słowa po tocznie po tworzę
M.Białoszewski chcą od mojego pisania nabrania logiki? to nich zerkną do Tarskiego
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Zatem minus za nierzetelność, (...) Że też mnie to nie dziwi?  > (...) bo zmieniłeś zdanie w dwóch następujących po sobie wypowiedziach. Tylko krowa zdania nie zmienia, no i... Ty. A tak na marginesie: zdania nie zmieniłem, co z łatwością dostrzegą wszyscy potrafiący czytać ze zrozumieniem (ja wiem, że to bardzo trudna sztuka; znacznie trudniejsza od pisania, choćby takich "wierszy"). > Wiersz jest taki, jaki chce być w oczach czytelników i nic mi do tego, ale jest logiczny. W moich jest bezsensowny. Skoro nic Ci do tego, to skąd to święte oburzenie i te minusy? Jeśli coś bez sensu jest logiczne, to Twoje zachowanie logicznym nie jest, aczkolwiek jest równie bezsensowne. > Mówię najpierw pomyśl, później oceń. Bardzo słuszna zasada! Gdybyś tak nie tylko ją głosił, ale i stosował... (Po słowie "mówię" powinien być dwukropek lub przynajmniej przecinek, Panie Poeto.) > Na szczęście mam znajomych doktorów polonistyki i zapoznam ich z twoimi uwagami i wkleję odpowiedź. Jeśli to Twoi znajomi, to daruj sobie wklejanie, już ją znam.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Chciałbym cię prosić pavellu, ażebyś nie trollował. Rozumiem, że nie lubisz moich poglądów i należysz do osób, które niechęć do czyichś poglądów przekładają na niechęć do danej osoby. Tym niemniej zostaw swoją niechęć tam, gdzie masz do niej powody. Drażni cię jakaś wypowiedź - to dobrze, napisz z czym się nie zgadzasz. Ale nie zarzucaj nielogiczności tam, gdzie jej nie ma. Wiersz wyraża coś, z czym się nie zgadzasz. Albo może po prostu uwiera ci to, iż ja go napisałem. Jako, że mnie nie lubisz, to wszystko co napiszę jest głupie. Otóż chciałbym cię uczulić na taką postawę - unikaj jej, bo świadczy źle o tobie. Rozumiem, że nick daje ci pełną swobodę działań na forum. Możesz, nie będąc rozpoznanym, czuć się jak ryba w wodzie. W rzeczywistym życiu, gdzie inni wiedzą jak wyglądasz i jakie masz imię i nazwisko, z pewnością zachowujesz się rozważniej. Pomyśl sobie, że to forum, potencjalnie bardzo dobre, też można potraktować jako rzeczywiste życie. W końcu piszemy tutaj i mówimy o rzeczach, które nie często stanowią temat dyskusji w naszym bardzo katolickim kraju. Choć widzimy naszych rozmówców jedynie jako napisy na ekranie, to jednak poświecamy na to nasz zupełnie realny czas, tak samo oni.
|
|
| |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) | > Chciałbym cię prosić pavellu,Do mnie mówisz, tibaszu? > ażebyś nie trollował.Zgłoś do moderatorów, albo załóż wątek - wprowadzono nawet paragraf dla takich wrażliwców jak ty. > Rozumiem, że nie lubisz moich poglądówA posiadasz jakieś? I to właśnie tym bełkotem dałeś im wyraz? > i należysz do osób, które niechęć do czyichś poglądów przekładają na niechęć do danej osoby.Tak sobie mojego posta tłumaczysz? Lżej ci dzięki temu? > Drażni cię jakaś wypowiedź - to dobrze, napisz z czym się nie zgadzasz.Nie zgodziłem się z MAM-em. Napisałem dokładnie w czym się z nim nie zgadzam. Okazało się nawet, że moja niezgoda na wyrost trochę była, bo w zasadzie to się zgadzamy. Z MAM-em, nie z tobą. > Wiersz wyraża coś, z czym się nie zgadzasz.Wiersz nie wyraża niczego. Nawet jeżeli wydaje ci się, że jest inaczej. > Albo może po prostu uwiera ci to, iż ja go napisałem.Naprawdę ci się wydaje, że ma dla mnie jakiekolwiek znaczenie kto ten bełkot popełnił? > Jako, że mnie nie lubisz, to wszystko co napiszę jest głupie.Zgadzam się tylko z drugą częścią powyższej wypowiedzi. Choć dodałbym jeszcze słówko "prawie". > Otóż chciałbym cię uczulić na taką postawę - unikaj jej, bo świadczy źle o tobie.Nie mam żadnych alergii, a jeżeli takowe posiadasz, to może do lekarza się wybierz. > Rozumiem, że nick daje ci pełną swobodę działań na forum.Jak się nie czujesz swobodnie to zmień sobie nicka. > Możesz, nie będąc rozpoznanym, czuć się jak ryba w wodzie.Widzę, że jesteś tak zajęty pisaniem, że nie masz czasu nic czytać. Jeżeli byłoby inaczej wiedziałbyś, że już kilka razy posty na forum podpisywałem swoim nazwiskiem. > W rzeczywistym życiu, gdzie inni wiedzą jak wyglądasz i jakie masz imię i nazwisko, z pewnością zachowujesz się rozważniej.Równie rozważnie jak na forum  > Pomyśl sobie, że to forum, potencjalnie bardzo dobre, też można potraktować jako rzeczywiste życie. W końcu piszemy tutaj i mówimy o rzeczach, które nie często stanowią temat dyskusji w naszym bardzo katolickim kraju. Choć widzimy naszych rozmówców jedynie jako napisy na ekranie, to jednak poświecamy na to nasz zupełnie realny czas, tak samo oni.Pomyśl sobie, że twój post nie miał żadnego związku z moim. Pomyśl, że walisz offtopa we własnym wątku. Pomyśl ile czasu marnujesz w ten sposób. Pomyśl może wreszcie, że nie będę miły i sympatyczny tylko dlatego, żeby nie urazić "uczuć poetyckich" Jacka T. A jak to wszystko przemyślisz i być może nawet zrozumiesz, to zdecyduj, czy nadal masz ochotę na jakieś wycieczki personalne, czy może spróbujesz pisać na temat. Przypominam, że tematem tego wątku jest coś, co ty nazywasz wierszem, a ja bełkotem.
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Najpierw rozumiemy treść, następnie omawiamy budowę zdań złożonych. Oczywiście, niezrozumiana treść musi być bełkotem.
Po prostu - po mimo że dwa pierwsze wersy pierwszej strofy, to jednak dwa kolejne. Miasta w drugiej części pierwszej strofy odnoszą się do bramy Isztar. Odniesienia mogą być na drodze skontrastowanych skojarzeń, nie posługuję się zdaniami czysto oznajmującymi. Można ze sobą zestawiać obrazy i metafory. Przykładowo - "motyl leci, jednak skała jest ciężka", "motyl leci, jednak z pól sterczą kamienie". Idźmy dalej - "motyl, jednak kamienie" - z punktu widzenia prozy pana polonisty od wypracowań to bez sensu. Ale w poezji może się zdarzyć. Można też zestawiać celowo nie w pełni sprzeczne elementy. "Motyl, jednak ptak". "Motyl, jednak trawa". Swoją drogą widzę tu typową polską przypadłość. Ci, którym się podoba, siedzą jak trusie, zaś krytycy mają używanie.
|
|
|  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Najpierw rozumiemy treść, następnie omawiamy budowę zdań złożonych.
To bardzo słuszny postulat i w pełni się do niego przyłączam. Gorzej, gdy treści brak, a zdania złożone występują i są jakoś tam zbudowane. A z takim to właśnie przypadkiem mamy tu do czynienia.
>Swoją drogą widzę tu typową polską przypadłość. Ci, którym się podoba, siedzą jak trusie, zaś krytycy mają używanie.
Ja tu widzę nieco inną przypadłość, acz rówież typowo polską: tylko ci mają rację, którzy się ze mną zgadzają, reszta to bezmózgowa hołota, którą należy wytępić (najlepiej minusami).
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
|  | | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > Swoją drogą widzę tu typową polską przypadłość. Ci, którym się podoba, siedzą jak trusie, zaś krytycy mają używanie.Ja, na przykład, nie wiem czy mi się podoba. Nie znam się na poezji, nie rozumiem jej, nie potrafię odróżnić dobrego wiersza od złego. Moja wrażliwość poetycka zatrzymała się na "Słoniu Trąbalskim", "Kaczce dziwaczce" i "Grzecznym rycerzu". Lubię wiersze bez nadmiaru metafor, jasno mówiące o co chodzi typu: "Do prostego człowieka" J. Tuwima, czy "W malinowym chruśniaku" Leśmiana. Wiersze takie jak Twój postrzegam jako zabawę słowem, ciekawe zestawienia wyrazów, ale gdybyś chciał coś mi tym wierszem przekazać to najprawdopodobniej nic z tego, nic bym nie zrozumiała. Nie wiem, dlaczego tak jest. Czy to moja wina, bo nie starałam się zbyt mocno poznać poezji, czy może to wina edukacji i tego, że nie spotkałam człowieka, który zainteresowałby mnie poszukiwaniem głębszego sensu w pozornie dziwnie zestawionej grupie wyrazów. Znam się na wielu innych rzeczach: na fizyce, astronomii, elektronice, piłce nożnej, tkactwie i hafciarstwie, muzyce andyjskiej, ale poezja jest mi prawie zupełnie niedostępna.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > I na koniec pytanie zasadnicze: w jaki sposób kształt (cecha) może coś z czymś łączyć (być spoiwem, ...Może tak: No bo przecież nie tak:
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|