 |
Izrael, 4 w rankingu najbardziej demokratycznych państw św. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-06-2010 15:40 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Izrael, 4 w rankingu najbardziej demokratycznych państw św.
8 na 8 | Nie jestem antysemitą. Uważam, że zarówno Palestyńczycy, jak i Izraelczycy mają prawo do miejsca na ziemi i dachu nad głową. Tym niemniej Placownik wyszukał ranking w którym padła tak wysoka ocena Izraelskiej demokracji. Czwarte miejsce to prawdziwy szczyt. I - powiem że, ja po prostu nie rozumiem tego rankingu. Tyle co z tego zrozumiałem, to to, iż wszystkie demokracje na świecie są dużo bardziej koślawe niż mi się kiedykolwiek wydawało. Ale nie jestem politologiem i może na tym polega mój błąd. A moje wątpliwości dotyczą tego, czy na rankingi tego typu mają wpływ zjawiska takie jak:
1. Łamanie lub nie praw człowieka. 2. Brak lub nie rozdziału religii od państwa. 3. Łamanie lub nie praw mniejszości. 4. Przekładanie lub nie pluralizmu polityki wewnętrznej na stosunki międzynarodowe. 5. Wolność mediów. 6. Nieuszanowanie lub uszanowanie praw własności autochtonicznej ludności. 7. Powszechny lub nie dostęp obywateli do edukacji zgodnej z nowoczesną nauką. 8. Obrona praw dziecka wobec rodziców. 9. Równouprawnienie kobiet. 10. Ochrona lokalnych tradycji i folkloru. 11. Ochrona przyrody. 12. Dbanie o bezpieczeństwo obywateli.
I - dodam - rozumiem, że wiele z tych punktów kuleje z uwagi na sytuację geopolityczną Izraela. Rozumiałbym to tak samo, gdyby byl na 50 - ym miejscu. Ale 4? Czy na owe rankingi wpływa głównie frekwencja wyborcza i rzetelność wyników? Nie fałszowanie ich? To znaczy, państwo o frekwencji 90%, o uczciwych aż do bólu komisjach wyborczych może mieć pierwsze miejsce? A cała reszta jest nie istotna (to znaczy mniejszości mogą być traktowane dowolnie, prawa człowieka również etc? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Luszek (348 punktów) | Ranking demokracji? Idealna demokracja to moim zdaniem państwo gdzie wszytko załatwiane jest w drodze bezpośredniego głosowania ogółu ludności. Inna rzecz czy byłoby to dobre miejsce do życia. Jeśli bowiem w takiej demokracji większość w drodze powszechnego głosowania postanowi zgładzić mniejszość to (jeśli przedstawiciele tej mniejszości też mają prawo głosu) zasady demokracji nie zostają naruszone. Zatem wszystkie podpunkty które wypisałeś nie mają wpływu na demokrację lub jej brak a wręcz z reguły tworzenie regulacji zapewniających przestrzeganie takich zasad prowadzi do ograniczenia demokracji. Z tą demokracją to jednak problem jest 
a ti poziwai
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dziękuję, właśnie o to pytałem. Nie jestem politologiem, więc chciałem się upewnić. Zatem życie ludzi w idealnej demokracji tak ujętej niekoniecznie musi być usłane różami i stanowić wzór dla innych... Odnoszę nawet wrażenie, że bycie idealną demokracją niekoniecznie powinno być celem w takim razie. Chyba, że państwo jest wielkości małej dzielnicy miasta (są takie). Być może należy utrzymywać się w jakichś widełkach - dajmy na to pomiędzy 10 a 40?
|
|
|  | 2 na 2 | Luszek (348 punktów) | Oglądałeś Dogville Larsa von Triera? To piękny portret takiej małej demokracji (wprawdzie z prawem veta ale nam to nieobce przecież). Pozdrawiam
a ti poziwai
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Właśnie o to mi chodzi. Zazwyczaj wielu z nas uważa, zgodnie z obowiązującym dogmatem, iż im demokratyczniej, tym lepiej. Nie byłem nigdy 100% przeciwnikiem takiego myślenia, ale umieszczenie Izraela na tak wysokim miejscu w rankingach demokracji dało mi do myślenia. I tu - jeszcze raz na wszelki wypadek przypomnę - rozumiem, iż Izrael jest w ciężkiej sytuacji i wiele rzeczy kuleje bardziej, niż miałoby to miejsce w kraju o spokojnych mniejszościach i pokojowym sąsiedztwie, ale rankingi są przeprowadzane na takim właśnie Izraelu. Oczywiście dodam, iż do owego niepokoju wewnątrz i na zewnątrz Izrael - moim zdaniem - dorzuca masę paliwa, w dłuższoterminowej perspektywie szkodząc też ogromnie własnym mieszkańcom.
Zadziwia mnie mimo wszystko zupełny brak oceny pluralizmu prasy w takich rankingach. Jak ma działać deomokracja, kiedy obywatele często mają dostęp do "Jedynie Słusznych" poglądów na temat polityki zagranicznej i wewnętrznej w odniesieniu do sąsiadów, mniejszości i obywateli kraju pozbawionych obywatelstwa.
Nie rozumiem też, jak w rankingu demokracji można nie uwzględnić rozdziału religii od państwa. Moim zdaniem to bezsens, gdyż autorytety religijne powołują się na wiedzę objawioną, nie zaś na mechanizmy demokratyczne. Więc, gdy mają znaczący wpływ na władzę, jest to mocne odejście od czystej demokracji. I wiele z rankingów nie uwzględnia tego...
|
|
2 na 2 | Matix (5786 punktów) | >I - powiem że, ja po prostu nie >rozumiem tego rankingu.
Ja zaś rozumiem.
>A moje wątpliwości dotyczą tego, czy na rankingi tego typu mają wpływ zjawiska >takie jak: (......) >2. Brak lub nie rozdziału religii od państwa. (......)
W tym przypadku na 100% NIE.
Wysokie miejsce Izraela wiąże się zapewne z powszechnym lizodupstwem dla tego państwa ze strony świata. Oczywiście większości świata, tej z której takie rankingi się wywodzą. Nie potrafię tego dobrze wyrazić, ale generalnie jest tak z powodu historii Żydów. Nadal wypomina się ich szkody z holokaustu, co wpływa na nieobiektywną opinię Izraela na arenie międzynarodowej.
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >ja po prostu nie rozumiem tego rankingu. Tyle co z tego zrozumiałem, to to, iż wszystkie demokracje na świecie są dużo bardziej koślawe niż mi się kiedykolwiek wydawało.
Robić ranking demokracji to tak, jakby na zawodach lekkoatletycznych na jednym podium postawić skoczka o tyczce, dyskobola i sprintera. Co ma np. nasza demokracja do szwajcarskiej czy czeskiej? Porównywać można wszystko (przysłowiowy piernik do wiatraka), ale sens ma porównywanie zjawisk podobnych.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Masz rację. Ostatnio rozmawialiśmy o stylach w sztuce i tutaj mamy doczynienia z podobnym zjawiskiem.
|
|
3 na 3 | Satyr (4285 punktów) | Te wszystkie rankingi to sobie można, za przeproszeniem, wsadzić...
Ostatnio przeglądałem ranking państw najbardziej szanujących wolność. Oczywiście taka np. Wielka Brytania jest w samym czubie, mimo, że ostatnio doszło do tego, że sąd wbrew woli pacjenta orzekł, że wolno go operować gdyż inaczej umrze. Zachodnie reżimy zatrudniają pełno kundelków, które wybielą nawet kraj, w którym ciało człowieka należy do państwa, a nie do człowieka. Przykre, aczkolwiek tak dosadnie rzeczywiste...
Nie wiem jakim cudem Izrael plasuje się tak wysoko. Pomijam fakt, że jest państwem oficjalnie wyznaniowym - ważne są jednak również inne kryteria. Np. bezpieczeństwo obywateli - osobiście odnoszę wrażenie, że rząd Izrael robi wszystko by skierować muzułmańską ekstremę przeciw własnym obywatelom...
Pozdrawiam
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Też odnoszę takie wrażenie. Moim zdaniem taka polityka, jaką obecnie prowadzi Izrael ogromnie zagraża jego mieszkańcom. Dyskutując tutaj o tym kraju złoszczę niektórych tutejszych kolegów racjonalistów, których poglądy w pełni przystają do oficjalnej polityki wewnętrznej i zewnętrznej Izraela. I - zapewne - polemizując z nimi zaczynam się im wydawać antysemitą, choć każdy, kto mnie stąd zna wie, że antysemityzmu nie cierpię i reaguję ostro. Ale właśnie dlatego, że lubię mieszkańców Izraela uważam, iż w dyskusjach o tym kraju absolutnie nie powinno się odchodzić od rzetelnej oceny sytuacji Palestyńczyków i od postulowania powrotu tych wygnanych (wbrew polityce Izraela). Inaczej eskalacja przemocy mająca swoje źródło w ogromnej niesprawiedliwości Imperium Brytyjskiego, które pominęło prawa autochtonów przy tworzeniu Izraela (wraz z niemal całym Zachodem) osiągnie skrajne formy. Albo też dojdzie do Holocaustu Palestyńczyków i kraj ofiar ludobójstwa będzie tworzony na ludobójstwie.
|
|
6 na 6 | awitu (1590 punktów) | > A moje wątpliwości dotyczą tego, czy na rankingi tego typu mają wpływ zjawiska> takie jak:> 1. Łamanie lub nie praw człowieka.> 2. Brak lub nie rozdziału religii od państwa.> 3. Łamanie lub nie praw mniejszości.> 4. Przekładanie lub nie pluralizmu polityki wewnętrznej na stosunki międzynarodowe.> 5. Wolność mediów.> 6. Nieuszanowanie lub uszanowanie praw własności autochtonicznej ludności.> 7. Powszechny lub nie dostęp obywateli do edukacji zgodnej z nowoczesną nauką.> 8. Obrona praw dziecka wobec rodziców.> 9. Równouprawnienie kobiet.> 10. Ochrona lokalnych tradycji i folkloru.> 11. Ochrona przyrody.> 12. Dbanie o bezpieczeństwo obywateli.Jacku już wyjaśniałam to, ranking o którym piszesz tych czynników nie uwzględnia. Przeczytaj uważnie zacytowany fragment opisujący metodę zastosowaną przez Vanhanena. Pewne zestawienia sporządza się do konkretnych celów, by porównać jakieś mechanizmy itd. Aby jednak się odwoływać do owych zestawień należy zapoznać się nie tylko z tabelką, ale i metodologią oraz zastanowić się co konkretnie zostało uwzględnione w danym badaniu. Coś co będzie przydatne do analizy działania mechanizmów wyborczych, wcale nie będzie przydatne np do określenia zakresu wolności obywatelskich. Medialne wykorzystywanie takich indeksów do rozmów o ideologii, kończy się właśnie reakcją taką jak Twoja. Politologicznymi narzędziami trzeba także potrafić się posługiwać, tak samo jak woltomierzem czy pantometrem. Nie wiem po co zakładasz wątek, na temat który już został wyjaśniony, ale mnie już nic nie dziwi na tym forum. debatapolityczna.pl
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Być może chodzi mu o to, jak powinien "obiektywny ranking demokratyzacji państwa" wyglądać. Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Awitu. Założyłem ten wątek właśnie pod wpływem twojej dyskusji z Placownikiem. Wasze ustalenia zrodziły we mnie jeszcze więcej pytań. Póki co uważam, że jeśli idzie o tego typu zestawienia, demokracje nie powinny stanowić jakiegoś postulowanego celu do osiągnięcia. Na przykład we wszystkich rankingach Polska wypadła niżej od Izraela. I może to dobrze. Może dzięki temu, że nie mamy aż tyle demokracji jest u nas lepiej. Bo mimo wszystko rozdział religii od państwa jest u nas większy, co nie znaczy że duży (a to dla mnie, ateisty, jest ważne). Na wszystkie inne rzeczy wpływa wojna jaką prowadzi Izrael, ale porównanie zostało dokonane na takim właśnie Izraelu, więc powiem śmiało. Nasza Polska demokracja dużo lepiej szanuje mniejszości narodowe i ich kulturę, bardziej chroni praw dzieci, jest bardziej (mimo wszystko) zaangażowana w zagadnienie równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Obierani przez naszą demokrację politycy nie łamią praw międzynarodowych, poza atakiem na Irak wraz ze Stanami Zjednoczonymi.
|
|
1 na 1 | Piotrek_84 (631 punktów) | > Czwarte miejsce to prawdziwy szczyt. I - powiem że, ja po prostu nie rozumiem tego rankingu.Przepraszam, ale gdzie ty tu widzisz Izrael na czwartym miejscu? en.wikipedia.org/wiki/Democracy_IndexJa tu widzę Izrael na miejscu 38. Na 4. jest Holandia. (chociaż pewnie długo tam nie zostanie, w związku z ciągłym ograniczaniem prawa obywateli do prywatności) Chyba że masz na myśli jakiś inny ranking?
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Niżej masz odpowiedź.
|
|
| placownik (17853 punktów) | > Tym niemniej Placownik wyszukał ranking w którym padła tak wysoka ocena izraelskiej demokracji.placownik: Tatu Vanhanen wyliczył wartość swego indeksu dla 187 krajów świata. Znalazł się na tej liście również Izrael. Na czwartej pozycji. Wyprzedzając między innymi USA - 71 pozycja i Polskę - 51 pozycja! Źródło. Czy według mnie świadczy to o tym, że Izrael jest krajem demokratycznym? NIE. Nie to! Jak widać, podając przy tym link do źródła, aby każdy kto ma choć trochę oleju w głowie sam się z nim zapoznał i wysnuł odpowiednie wnioski. Wnioski nie tyle o poziomie demokracji w Izraelu, ile o łamańcach jakie są zdolne wyczyniać osoby podające się za politologów. Nie wiem po co zakładasz wątek, na temat który już został wyjaśniony, A to już nie ja. To awitu. A ponieważ jestem na jej honorowej liście to korzystając z okazji tą drogą pragnę jej przesłać tych parę słów... תחזרי אין עם מי לדבר אין עם מי לעשות אין את מי לשקר מה לעשות Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
> To awitu. A ponieważ jestem na jej honorowej liście to korzystając z okazji tą drogą pragnę jej przesłać tych parę słów... >תחזרי >אין עם מי לדבר >אין עם מי לעשות >אין את מי לשקר >מה לעשות > Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
A mnie, stara wynarodowiona babe z brak kreski nad s czy pod a za kare banowali!!! teraz pieknie myslacy Placowniku sam sie zabanuj na dzien za lamanie regulaminu.
PS Najlepiej jak nie ma regulaminu. No nie?
|
|
|  | 3 na 3 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) |
>A mnie, stara wynarodowiona babe z brak kreski nad s czy pod a za kare banowali!!! >teraz pieknie myslacy Placowniku sam sie zabanuj na dzien za lamanie regulaminu. >PS >Najlepiej jak nie ma regulaminu. No nie?
Popatrz placownik potrafi na jednej klawiaturze pisać po polsku i po hebrajsku i po angielsku a ty nie umiesz dalej włączyć polskich ogonków. Leniuszek.
Adam
|
|
| |  | | apud (4399 punktów) |
>Popatrz planownik potrafi na jednej klawiaturze pisać po polsku i po hebrajsku i po angielsku
Ale robi to nielegalnie!!! Chociaz sam stróżuje aby ten regulamin byl przestrzegany!!! A tam jest jakiś paragraf, ze musi byc czysto po polskiemu!
PS A ze placownik zdolny jest i sobie trzy czy więcej jezykow zainstalował to sie zgadza.
|
|
| | |  | | Sylwek (15472 punktów) | Nie bełkocz
|
|
|  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
> PS> Najlepiej jak nie ma regulaminu. No nie? Widzę, że moda na dowalanie moderacji niezależnie od tego czy powody są (a czasami są), czy ich nie ma (a w tym wypadku - moim zdaniem, o czym niżej- ich nie ma) nie ominęła i Ciebie. Nic więc dziwnego, że nie obudziła Twoich regulaminowych wątpliwości wypowiedź awitu, a obudziła je moja. Mam nadzieję, że jeśli uważnie się wczytasz się w kontekst, to uznasz, że w obydwu wypadkach w pełni miał zastosowanie fragment § 13 Regulaminu głoszący, że, cytuję - "Wypowiadamy się w języku polskim. W tekście wypowiedzi dopuszczalne jest zamieszczanie cytatów w języku oryginału". Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Moim zdaniem masz tutaj 100% rację. Nie tylko z uwagi na literę prawa, ale też "ducha prawa"  Natomiast, o ile możesz, powtarzam moją prośbę o transkrypcję fonetyczną i tłumaczenie  Nie muszą być owe prośby spełnione. Po prostu jakbyś miał to gdzieś pod ręką, wklej.
|
|
| | |  | 1 na 1 | schlawiner (400 punktów) | > Moim zdaniem masz tutaj 100% rację. Nie tylko z uwagi na literę prawa, ale też "ducha prawa" Natomiast, o ile możesz, powtarzam moją prośbę o transkrypcję fonetyczną i tłumaczenie Nie muszą być owe prośby spełnione. Po prostu jakbyś miał to gdzieś pod ręką, wklej.Wróć (skierowane do kobiety)! Jak z kim rozmawiać, Jak z kim działać, Jak kogo okłamywać? Co robić?
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Rozumiem, że ów tekst ma obrazować rozterki osoby, która go napisała. I pokazywać metaforycznie bezradność Izraelczyków wobec sytuacji ich kraju. To rzeczywiście dość tragiczna sprawa. Ale uważam, iż droga, którą obrał Izrael jest niewłaściwa. Nie można budować państwa na ogromnej niesprawiedliwości, jaką wyrządzono poprzednim mieszkańcom. Ciężko się dziwić, że mniej i bardziej agresywni ludzie nie mogą przejść do porządku dziennego nad taką krzywdą. Nie jest też dziwne, iż wielu polityków Bliskowschodnich, ale nie tylko, wygrywa ową niesprawidliwość dla potrzeb swoich interesów. Po prostu myśląc o Palestynie/Izraeulu i o wygnanych Palestyńczykach należy uzmysłowić sobie, iż tego typu bezradność da się wyrazić również w języku arabskim.
|
|
| | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Wróć (skierowane do kobiety)!> Jak z kim rozmawiać,> Jak z kim działać,> Jak kogo okłamywać?> Co robić? A do tego premia specjalna - wersja dźwiękowa. www.youtube.com/watch?v=HnSeQr923pc Pozdrawiam Edit: Lepszym tłumaczeniem byłoby: Nie ma z kim pogadać Nie ma kim się zająć Nie ma kogo okłamywać
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | schlawiner (400 punktów) | >Edit: Lepszym tłumaczeniem byłoby: > Nie ma z kim pogadać > Nie ma kim się zająć > Nie ma kogo okłamywać > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Rzeczywiście: wziąłem (po pierwszym udanym podejściu) אין za א'ך .Pozatym raczej: Wrócisz (skierowane do kobiety)?... Druga osoba futurum tylko z rzadka bowiem bywa stosowana w zastępstwie imperatywu.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
Jako że nie rajcuje mnie udawanie, że umiem coś czego nie umiem, muszę Cię bardzo przeprosić. Ja nie znam hebrajskiego. Moja znajomość tego języka to znajomość pary podstawowych zwrotów, no, może dwóch par,  plus mocno zaawansowane, ale stale jeszcze nieukończone studia nad alfabetem. Reszta, to Wujek Gugiel. Jeszcze raz bardzo przepraszam i pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | | schlawiner (400 punktów) | > Jako że nie rajcuje mnie udawanie, że umiem coś czego nie umiem, muszę Cię bardzo przeprosić. Ja nie znam hebrajskiego. Moja znajomość tego języka to znajomość pary podstawowych zwrotów, no, może dwóch par, plus mocno zaawansowane, ale stale jeszcze nieukończone studia nad alfabetem. Reszta, to Wujek Gugiel.> Jeszcze raz bardzo przepraszam i pozdrawiam> Niech strój słów podkreśla urodę myśliNo prob. Dzięki za nagranie. Nie zadowala mnie ono wprawdzie pod względem muzycznym, ale przynajmniej tekst jest zrozumiale wyartykułowany. To niemało. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Nie zadowala mnie ono wprawdzie pod względem muzycznym, Ja również daleki jestem od zachwytów. Bardzo daleki.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 2 na 2 | Kurczewski (2471 punktów) | > >PS> >Najlepiej jak nie ma regulaminu. No nie?> Widzę, że moda na dowalanie moderacji niezależnie od tego czy powody są (a czasami są), czy ich nie ma (a w tym wypadku - moim zdaniem, o czym niżej- ich nie ma) nie ominęła i Ciebie.To nie przytyk osobisty ale moim zdaniem jeśli moderatorzy stają się stroną w sporach na forum jest to nieuniknione. Jedyne wyjście to - jakkolwiek drastycznie by to nie brzmiało- ograniczenie roli moderacji wyłącznie od dbania o to, żeby regulamin był przestrzegany. W innym razie o podejrzenia o stronniczość wyjątkowo łatwo. erka.ovh.org/hototogitsu.blogspot.com/
|
|
| | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>To nie przytyk osobisty
Wcale tego tak nie traktuję. Wydaje mi się, subiektywnie rzecz jasna, że nie ma powodów, abym tak to potraktował.
>Jedyne wyjście to - jakkolwiek drastycznie by to nie brzmiało- ograniczenie roli moderacji wyłącznie od dbania o to, żeby regulamin był przestrzegany.
To dobre wyjście. Tylko skąd wziąć osobę, która na takich warunkach zgodziłaby się pełnić tę funkcję. A jedna osoba to zdecydowanie zbyt mało!
>W innym razie o podejrzenia o stronniczość wyjątkowo łatwo. Niestety. Drugą stroną tego medalu jest postawa niektórych uczestników forum, którzy w dyskusjach merytorycznych jadą po nas jak po łysej kobyle, wykorzystując (nie zawsze świadomie) naszą - wymuszoną przez pełnioną funkcję - powściągliwość.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | > To dobre wyjście. Tylko skąd wziąć osobę, która na takich warunkach zgodziłaby się pełnić tę funkcję. A jedna osoba to zdecydowanie zbyt mało!Nie mam pojęcia. Samemu zdarzyło mi się rezygnować z funkcji moderatora na innym forum bo za bardzo paliły mnie palce żeby komuś odpisać a dopóki miałem być wyłącznie "personelem technicznym"- nie mogłem. > Niestety. Drugą stroną tego medalu jest postawa niektórych uczestników forum, którzy w dyskusjach merytorycznych jadą po nas jak po łysej kobyle, wykorzystując (nie zawsze świadomie) naszą - wymuszoną przez pełnioną funkcję - powściągliwość.Taka funkcja. Co mogę powiedzieć ? Kupić kwiatek, flaszkę i rajstopy na dzień moderatora, nic więcej. Korzystając z okazji- po prostu dziękuję i tyle. erka.ovh.org/hototogitsu.blogspot.com/
|
|
| | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Taka funkcja. Co mogę powiedzieć ? Kupić kwiatek, flaszkę i rajstopy na dzień moderatora, nic więcej. Korzystając z okazji- po prostu dziękuję i tyle.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 4 na 4 | apud (4399 punktów) | "Wypowiadamy się w języku polskim. W tekście wypowiedzi dopuszczalne jest zamieszczanie cytatów w języku oryginału".
Jak dzieciom tłumacze, ze wszelkie regulaminy to tylko powód do interpretacji.
Ciekawe, kto to wymyślił wolność słowa ale pod warunkiem czy tez zgodnie z regulaminem.
A ty placowniku, bądź konsekwentny. Nawolujesz do załatwiania prywatnych ... spraw w prywatnych email message a tu dajesz przykład, wszystkim, moze aby wszyscy wiedzieli ze umiesz po hebrajsku?
Troche konsekwencji. A teraz (ale tylko dla rozgarniętych) rozważcie następujące:
Poniewaz ja jestem oryginalna, i to jeszcze jak i w dodatku moje wypowiedzi sa cytatami mnie samej, wiec ... zgodnie z cytowanym przez ciebie fragmentem regulaminu wychodzi, .... ze ktoś nie zdaje sobie sprawy do czego moze doprowadzić jakikolwiek regulamin. Jak sie go interpretuje odpowiednio.
PS Ja nie dowalam nikomu, tylko uprzejmie wykazuje tobie jak śmieszna jest ta moderacja.
A ta jakaś podludzia z twojej stajni zaryczała, ze ja bełkocze...
Przyjmij do wiadomości, albo pomysl o tym jak prawo dziala. Kiedy prawo jest zle sformulowane ludzie je interpretuja jak chca, traca szacunek dla instytucji prawa i robi sie typowo polski burdel. Podobno, zgodnie z panujacym prawem w Polsce jest 6 milionow "niepelnosprawnych", to tylko na przyklad.
|
|
| | |  | | placownik (17853 punktów) | > "Wypowiadamy się w języku polskim. W tekście wypowiedzi dopuszczalne jest zamieszczanie cytatów w języku oryginału".> Jak dzieciom tłumacze, ze wszelkie regulaminy to tylko powód do interpretacji. Upierasz się przy swojej? Jak dziecko!  > Nawolujesz do załatwiania prywatnych ... spraw w prywatnych email message a tu dajesz przykład, Zły przykład. Muszę się zgodzić. > moze aby wszyscy wiedzieli ze umiesz po hebrajsku? Też dałaś się nabrać? > Troche konsekwencji. No to jak będzie z tymi ogonkami? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) | >a w tym wypadku - moim zdaniem, o czym niżej- ich nie ma
Nie ma to jak być sędzią we własnej sprawie. Nie ma szans na niekorzystny wyrok.
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Moim zdaniem cytat w obcym języku to coś innego, niż ogólny brak polskich znaków, choć ja osobiście uważam, że jak ktoś nie może to trudno. Nie należy się tak czepiać. Jeśli wyjadę na rok do Indii i będę chciał coś tu czasem napisać, też nie będę używał polskich znaków, bo nie biorę laptopa i będę korzystał z różnych indyjskich kompów, z każdego tylko na chwilę.
Natomiast ciekaw jestem, co znaczy ten cytat. Znam pismo arabskie, hebrajskiego nie. Możesz dać tłumaczenie Placowniku? I transkrypcję fonetyczną? Zawsze ciekaw jestem podobieństw arabskiego i hebrajskiego (w nowohebrajskim jest ich na pewno więcej) a mało znam tekstów hebrajskich w transkrypcji fonetycznej.
|
|
 | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Drogi Placowniku. W tym wątku nawet nie tyle chodzi o dalsze rozważania dotyczące próby obiektywnego spojrzenia na sytuację na Bliskim Wschodzie, ale właśnie o ową demokrację jako cel marzeń i wzór (tu wątpliwość już wcześniej przedstawiła Awitu). Otóż na bazie takich rankingów widzę, że od wielu wzorowych demokracji lepiej się mają państwa mało demokratyczne. Zwłaszcza, gdy weźmiesz pod uwagę jakąś konkretną sytuację. Typu - ktoś z mniejszości narodowej, kobieta chcąca być niezależna, dziecko majace prawo do normalnej edukacji, a nie ograniczonej przez skrajnie ortodoksyjne nurty religijne.
Zauważyłeś, że na tle Izraela struktura polityczna innych państw regionu to żałość i wtedy, w trakcie dysputy, wyszedł też ten argument - patrzcie, jaką wspaniałą jest Izrael demokracją. Być może zareagowałeś po prostu na "nadmuchiwaną demokrację", postulat jednego z dyskutantów.
Ja po prostu uważam, że na bazie takich rankingów nie ma co się chwalić tą demokratycznością.
Jeśli masz przyjaciół Żydów, albo sam należysz do tego pełnego mądrych i niezwykłych ludzi narodu, pamiętaj tym bardziej, że ja antysemitą nie jestem. Po prostu staram się w moich dyskusjach przypominać, że Arabowie, Irańczycy, Turcy też są ludźmi. Nie są od nas gorsi. Moim zdaniem takie myślenie ("to przede wszystkim ludzie, nasi bracia, tacy jak my, kochający i cierpiący") pomoże, a nie zaszkodzi Izraelczykom. Na długą skalę, bo w doraźnej polityce oczywiście warto grać ostro i nawet nie dopuszczać myśli o powrocie wypędzonych Palestyńczyków.
Nie wiem, są też inne rozwiązania. Na przykład Izrael wraz z USA oddaje Palestyńczykom maleńką część Stanów Zjednoczonych na Nową Palestynę. Ja wiem, że to brzmi wręcz idiotycznie, ale to tylko dlatego, że tak należało zadziałać tuż po II WŚ, kiedy, jak wiemy, przesuwano granice i tworzono nowe lekką ręką.
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
> Zauważyłeś, że na tle Izraela struktura polityczna innych państw regionu to żałość i wtedy, w trakcie dysputy, wyszedł też ten argument - patrzcie, jaką wspaniałą jest Izrael demokracją. Szczerze mówiąc nie przypominam sobie takiego argumentu. Pamiętam za to zapał z jakim Adamiak z Michałem Aleksym Mentrakiem pospołu, zabrali się do dyskutowania zestawu cech, jakie według Roberta Dahla należałoby poddać analizie zastanawiając się demokratycznością danego systemu politycznego. Szybko okazało się, o ile łatwiejsze jest obśmiewanie bzdurnych rankingów. > Jeśli masz przyjaciół Żydów, albo sam należysz do tego pełnego mądrych i niezwykłych ludzi narodu, pamiętaj tym bardziej, że ja antysemitą nie jestem. A jeśli nie to co? Czy sądzisz, że dzielę świat na filosemitów, Żydów i antysemitów? > Po prostu staram się w moich dyskusjach przypominać, że Arabowie, Irańczycy, Turcy też są ludźmi. A ja dodaję jeszcze do tego zestawu Żydów. > Nie wiem, są też inne rozwiązania. Na przykład Izrael wraz z USA oddaje Palestyńczykom maleńką część Stanów Zjednoczonych na Nową Palestynę. Izrael? Oddaje część Stanów Zjednoczonych? > Ja wiem, że to brzmi wręcz idiotycznie. Trudno się nie zgodzić. Różni nas to, że ja lubię się zastanowić zanim coś napiszę. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Po prostu staram się w moich dyskusjach przypominać, że Arabowie, Irańczycy, Turcy też są ludźmi.Cytat:A ja dodaję jeszcze do tego zestawu Żydów A jak myślisz, czemu napisałem "też" i o czym były poprzednie zdania? Cytat:Różni nas to, że ja lubię się zastanowić zanim coś napiszę. I widzę, że jesteś doskonałym i nad wyraz obiektywnym jurorem w tej kwestii.
|
|
|  | 1 na 1 | schlawiner (400 punktów) | >Nie wiem, są też inne rozwiązania. Na przykład Izrael wraz z USA oddaje Palestyńczykom maleńką część Stanów Zjednoczonych na Nową Palestynę. Ja wiem, że to brzmi wręcz idiotycznie, ale to tylko dlatego, że tak należało zadziałać tuż po II WŚ, kiedy, jak wiemy, przesuwano granice i tworzono nowe lekką ręką.
Rozwiązanie było ale nie było środków na jego realizację. Ratosz i jego kanaanici. A tak Bibi (cały szacunek dla jego ojca) stoi w obliczu problemów, które Neuhaus-Barak i Sharon zamiatali pod dywan. No i co z tego wszystkiego? Miejsce sekularnej Turcji jest w laickiej Europie!
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Też uważam, iż miejsce Turcji jest w Europie! Myślę, że to będzie korzystne dla wszystkich państw Uni, jednocześnie da nam też pełen wymiar, pokarze, iż umieliśmy przejść nad historycznymi urazami na serio, a nie z przymróżeniem oka i że Europejczycy obecnie znajdujący się w Uni są rzeczywiście laikami i już nie wierzą straszliwym opowieściom o bisurmanach
|
|
 | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Jak widać, podając przy tym link do źródła, aby każdy kto ma choć trochę oleju w głowie sam się z nim zapoznał i wysnuł odpowiednie wnioski. Wnioski nie tyle o poziomie demokracji w Izraelu, ile o łamańcach jakie są zdolne wyczyniać osoby podające się za politologów.To nie podający się za politologów polecą kulturą obrazkową skoro słowna jest trudno przyswajalna przez racjonalistów. Film opowiada o losach Mordechaj Vanunu, byłego technika w niby zakładach tekstylnych, który w 1986 r. ujawnił prawdę o tym "ośrodku badawczym" dziennikarzowi The Sunday Times. Został uprowadzony podobnie jak Eichman z terytorium obcego kraju i skazany na 18 lat więzienia, z czego 11 spędził w izolatce bez okna o wymiarach 2x3m. Szczególnie polecam uwadze wywiad z premierem demokratycznego państwa.
"Najmądrzejszy naród na świecie to niewątpliwie Chińczycy. Wynaleźli druk - ale nie gazety, proch - ale tylko do sztucznych ogni, wynaleźli wreszcie kompas - ale powstrzymali się przed odkryciem Ameryki." Charlie Chaplin
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
>Szczególnie polecam uwadze wywiad z premierem demokratycznego państwa.
Czy miarą demokracji amerykańskiej ma być niechęć Obamy do udzielania wywiadów na temat tajnych więzień CIA w Europie?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Czy miarą demokracji amerykańskiej ma być niechęć Obamy do udzielania wywiadów na temat tajnych więzień CIA w Europie? O amerykańskie miary, najlepiej spytaj politologa, ja nie jestem dobry w przeliczaniu z jednostek imperialnych na SI. Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | placownik (17853 punktów) |
>O amerykańskie miary, najlepiej spytaj politologa,
Spytałbym, ale ostatnio się nie rozumiemy. Ale gdyby Ci się życie tak ułożyło, że miałbyś wybierać pomiędzy Izraelem, a Syrią, Jordanią czy Egiptem jako miejscem stałego zamieszkania, to nie pytaj politologów. W ciemno wybieraj Izrael. Co prawda znajomość polskiego, niegdyś dość rozpowszechniona, ostatnio tam zanika. Ale zawsze dogadasz się po rosyjsku, a to podobny język.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > Spytałbym, ale ostatnio się nie rozumiemy. Ale gdyby Ci się życie tak ułożyło, że miałbyś wybierać pomiędzy Izraelem, a Syrią, Jordanią czy Egiptem jako miejscem stałego zamieszkania, to nie pytaj politologów. W ciemno wybieraj Izrael. Co prawda znajomość polskiego, niegdyś dość rozpowszechniona, ostatnio tam zanika. Ale zawsze dogadasz się po rosyjsku, a to podobny język. Ale zawsze możesz spróbować, po polsku bo w tym języku na pewno zrozumie. Natomiast jidisz to nie bardzo podobny język a hebrajski to już w ogóle.  Mam alergię na mundurowych. Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >ą czy Egiptem jako miejscem stałego zamieszkania, to nie pytaj politologów. W ciemno wybieraj Izrael. Co prawda znajomość polskiego, niegdyś dość rozpowszechniona, ostatnio tam zanika. Ale zawsze dogadasz się po rosyjsku, a to podobny język.
W Egipcie żyje na stałe masa Rosjan, w Izraelu nie słyszałem.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > W Egipcie żyje na stałe masa Rosjan, w Izraelu nie słyszałem.Może jakoś nietypowo ucho przykładałeś. " Imigracja rosyjskich Żydów w latach 1990-1994 powiększyła populację Izraela o 12%" ,
"Ze wszystkich stworzeń tylko człowiek pije, choć nie ma pragnienia, je, choć nie jest głodny, mówi, choć nie ma nic do powiedzenia." J. Steinbeck
|
|
| | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >" Imigracja rosyjskich Żydów w latach 1990-1994 powiększyła populację Izraela o 12%"
Co innego obywatelstwo a poczucie przynależności etnicznej. Rosjanin zamieszkując w Egipcie nie uważa się za Araba, ale rosyjski Żyd w Izraelu jak najbardziej za Żyda.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > >" Imigracja rosyjskich Żydów w latach 1990-1994 powiększyła populację Izraela o 12%"> Co innego obywatelstwo a poczucie przynależności etnicznej. Rosjanin zamieszkując w Egipcie nie uważa się za Araba, ale rosyjski Żyd w Izraelu jak najbardziej za Żyda.Chodzi Ci o narodowość czy o jaką inną przynależność etniczną, skoro posługują się na co dzień swoim pierwszym/ojczystym, (nie potrafię znaleźć lepszego odpowiednika dla ang. native) językiem czyli rosyjskim?
"Nacjonalizm jest chorobą wieku dziecięcego. Ludzkość musi go przejść niczym odrę." A. Einstein
|
|
| | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Chodzi Ci o narodowość czy o jaką inną przynależność etniczną, skoro posługują się na co dzień swoim pierwszym/ojczystym, (nie potrafię znaleźć lepszego odpowiednika dla ang. native) językiem czyli rosyjskim?To że mówią tylko po rosyjsku, to nie znaczy, że się czują Rosjanami, a Rosję uznają za faktyczną ojczyznę. Syjoniści nie po to chcieli Izraela, żeby się integrować z Rosjanami, czy Polakami - kto tego chciał zostawał w domu. Oczywiście o ile nie został jakoś "zachęcony" do wyjazdu. Duża część diaspory to judaiści, którzy z gojami się nie mieszali nigdy. Nastawienie tych odłamów trudno nazwać nacjonalizmem (bo nie sprzyjało temu rozproszenie), ale raczej związkami typowo "plemiennymi". Mentalność "my" i "reszta świata". Sztuczna narodowość izraelska raczej nie przejdzie, bo jak by Żydzi odróżniali się od Arabów, którym jak wiadomo przysługują inne prawa w Izraelu.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > >Chodzi Ci o narodowość czy o jaką inną przynależność etniczną, skoro posługują się na co dzień swoim pierwszym/ojczystym, (nie potrafię znaleźć lepszego odpowiednika dla ang. native) językiem czyli rosyjskim?> To że mówią tylko po rosyjsku, to nie znaczy, że się czują Rosjanami, a Rosję uznają za faktyczną ojczyznę.Pogadaj o tym z placownikiem> Syjoniści nie po to chcieli Izraela, żeby się integrować z Rosjanami, czy Polakami - kto tego chciał zostawał w domu.Swoje spojrzenie na to czego chcieli Syjoniści a co im z tego wyszło opisałem szerzej w dwóch wątkach. > Oczywiście o ile nie został jakoś "zachęcony" do wyjazdu.Różnie bywało z tym zachęcaniem. > Duża część diaspory to judaiści, którzy z gojami się nie mieszali nigdy. Nastawienie tych odłamów trudno nazwać nacjonalizmem (bo nie sprzyjało temu rozproszenie), ale raczej związkami typowo "plemiennymi". Mentalność "my" i "reszta świata".Wybacz ale szczególnie wspomniana fala emigracji z byłego ZSRR miała chyba tyle samo wspólnego z mentalnością "my" co emigracja Polaków do RFN w latach osiemdziesiątych. Wyjechali "za chlebem" a myślę tak min., dlatego że kiedy np. w 1980 r. Amerykanie wprowadzili ustawę ułatwiającą przyjazd imigrantom do USA, to na 21,5 tys. Żydów, którzy wyjechali z sojuza, jedynie 3 tys. osiedliło się w Izraelu, bo większość wybrała "My, naród Stanów Zjednoczonych". > Sztuczna narodowość izraelska raczej nie przejdzie, bo jak by Żydzi odróżniali się od Arabów, którym jak wiadomo przysługują inne prawa w Izraelu.Nie tylko im.
"Najmądrzejszy naród na świecie to niewątpliwie Chińczycy. Wynaleźli druk - ale nie gazety, proch - ale tylko do sztucznych ogni, wynaleźli wreszcie kompas - ale powstrzymali się przed odkryciem Ameryki." Charlie Chaplin
|
|
| | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Wybacz ale szczególnie wspomniana fala emigracji z byłego ZSRR miała chyba tyle samo wspólnego z mentalnością "my" Jakby nie było tej mentalności to by nie było problemu etnicznego z "obcym elementem", bo przez te kilkaset lat by się dawno rozmyli w masie, jak wiele innych nacji przed nimi.
>Amerykanie wprowadzili ustawę ułatwiającą przyjazd imigrantom do USA, to na 21,5 tys. Żydów, którzy wyjechali z sojuza, jedynie 3 tys. osiedliło się w Izraelu, bo większość wybrała "My, naród Stanów Zjednoczonych". Wiedomo nie od dziś, że Żyd i Amerykanin dwa bratanki, i w Ameryce ekonomicznie lepiej i też dużo swoich ale to nie przeczy tezie, że w dużej części poczucie odrębności zostało. Co dotyczy nie tylko Żydów, jak to na emigracji.
Żydzi to nie monolit; byli i tacy którzy praktycznie odeszli od korzeni i poczuli się obywatelami państw zamieszkania, ale i inni, którzy czują nadal silną więź plemienną, a w samym Izraelu (a głownie o niego chodziło) takich jest więcej, bo wróg blisko i czyha z każdej strony.
W każdym razie większość tam się identyfikuje jako Żydzi (nieważne skąd przybyli), a tych "Izraelczyków" to można sobie darować.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Jakby nie było tej mentalności to by nie było problemu etnicznego z "obcym elementem", bo przez te kilkaset lat by się dawno rozmyli w masie, jak wiele innych nacji przed nimi.No popatrz, a na przykład tacy Ormianie "przez te kilkaset lat" nie "rozmyli się w masie", bo do dnia dzisiejszego ich Diaspora jest liczniejsza od rodaków, którzy nie wyjechali z Armenii. Nie mieli też, aż takiego odwiecznego problemu pt. "obcy element", na który zresztą, Żydzi bynajmniej nie mają wyłącznego monopolu w historii. > Wiedomo nie od dziś, że Żyd i Amerykanin dwa bratanki,Nie chodzi Ci przypadkiem o podobieństwo pt. "jak zdobywano dziki zachód" z Bliski Wschód, albo może o takie spiskowe teorie dziejów o mędrcach i przynależności "ojców założycieli" do pewnej organizacji, bo nie bardzo rozumiem tę parafrazę przysłowia? > i w Ameryce ekonomicznie lepiej i też dużo swoich ale to nie przeczy tezie, że w dużej części poczucie odrębności zostało. Co dotyczy nie tylko Żydów, jak to na emigracji.I co przez to chciałeś powiedzieć, bo moje niezrozumienie dotyczy nie tylko pierwszego członu zdania? > Żydzi to nie monolit; byli i tacy którzy praktycznie odeszli od korzeni i poczuli się obywatelami państw zamieszkania, ale i inni, którzy czują nadal silną więź plemienną, a w samym Izraelu (a głownie o niego chodziło) takich jest więcej, bo wróg blisko i czyha z każdej strony.Widać najmocniej to odeszli ci z "trzynastego plemienia" i do dziś nie wiadomo gdzie a nawet w którym kierunku. No i gdzie był ten wróg kiedy pisano Deklarację Niepodległości: "Wyciągamy przyjazną dłoń do wszystkich sąsiadujących z nami państw i ich narodów oferując pokój i zgodne sąsiedztwo."  > W każdym razie większość tam się identyfikuje jako Żydzi (nieważne skąd przybyli), a tych "Izraelczyków" to można sobie darować.A masz może jakieś dane dotyczące tej mniejszości, żeby tak np. porównać z tą większością i ustalić na czym polega ta identyfikacja?
"Nie rozpaczaj, że ludzie cię nie rozumieją. Martw się tym, że to ty nie rozumiesz ludzi." Konfucjusz
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Nie mieli też, aż takiego odwiecznego problemu pt. "obcy element", na który zresztą, Żydzi bynajmniej nie mają wyłącznego Ormianie mieli swoich Turków, przy których kłopoty Żydów zmuszonych emigrować do Ameryki to bułka z masłem. Jest wiele czynników decydujących, dlaczego jedne narody znikają całkowicie po asymilacji, a inne nie.
>Nie chodzi Ci przypadkiem o podobieństwo pt. "jak zdobywano dziki zachód" z Bliski Wschód, albo może o takie spiskowe teorie dziejów o mędrcach i przynależności "ojców założycieli" do pewnej organizacji, bo nie bardzo rozumiem tę parafrazę przysłowia? Wystarczy poczytać nagłówki gazet z ostatnich kilkudziesięciu lat, a wszystko będzie jasne. Ameryka w nikogo nie wpompowała więcej pieniędzy niż w Izrael, przymyka oko na nielegalną atomówkę, krótko mówiąc bez USA państwo Izrael już dawno by było tylko w podręcznikach historii. Chyba, że to dla ciebie teoria spiskowa.
>I co przez to chciałeś powiedzieć, bo moje niezrozumienie dotyczy nie tylko pierwszego członu zdania? Chętniej emigrowali do Ameryki, bo tam był łatwiejszy start i wielu miało już jakichś krewnych.
>Widać najmocniej to odeszli ci z "trzynastego plemienia" i do dziś nie wiadomo gdzie a nawet w którym kierunku. A cholera ich tam wie, ale znając Żydów to pewnie sobie poradzili.
>No i gdzie był ten wróg kiedy pisano Deklarację Niepodległości: "Wyciągamy przyjazną dłoń do wszystkich sąsiadujących z nami państw i ich narodów oferując pokój i zgodne sąsiedztwo." Co nawet już nie jest ironiczne, ale zakrawa na ponurą kpinę, pamiętając co potem robili z Indianami w całym kraju, Meksykanami w Teksasie i dalej na zachodzie, itd.
>A masz może jakieś dane dotyczące tej mniejszości, żeby tak np. porównać z tą większością i ustalić na czym polega ta identyfikacja? Sam podałeś te dane w poprzednim poście - patrz "wniosek o ustanowienie narodowości izraelskiej podpisało kilka tysięcy intelektualistów". A z wiki: "Izrael został założony jako ojczyzna dla żydowskiego narodu i często mówi się o nim jako o państwie żydowskim. Wszyscy Żydzi z całego świata mają tzw. prawo powrotu do swojej ojczyzny i gwarancję uzyskania izraelskiego obywatelstwa[182]. 75,5% populacji państwa jest Żydami, z których 68% urodziło się już w Izraelu"
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Ormianie mieli swoich Turków, przy których kłopoty Żydów zmuszonych emigrować do Ameryki to bułka z masłem.A tak np. przed odkryciem Ameryki to gdzie wg. Ciebie ta "bułka z masłem" była? > Jest wiele czynników decydujących, dlaczego jedne narody znikają całkowicie po asymilacji, a inne nie.Np. jakich? > Wystarczy poczytać nagłówki gazet z ostatnich kilkudziesięciu lat, a wszystko będzie jasne. Ameryka w nikogo nie wpompowała więcej pieniędzy niż w Izrael, przymyka oko na nielegalną atomówkę, krótko mówiąc bez USA państwo Izrael już dawno by było tylko w podręcznikach historii. Chyba, że to dla ciebie teoria spiskowa.Mam taką teorię, że bardziej lubisz pisać niż czytać i nie jest to teoria spiskowa.  > Chętniej emigrowali do Ameryki, bo tam był łatwiejszy start i wielu miało już jakichś krewnych.Co z tą teorią: " Mentalność "my" i "reszta świata"."  > A cholera ich tam wie, ale znając Żydów to pewnie sobie poradzili.Napiszesz może w końcu coś o czym "cholera" nie wie? > Co nawet już nie jest ironiczne, ale zakrawa na ponurą kpinę, pamiętając co potem robili z Indianami w całym kraju, Meksykanami w Teksasie i dalej na zachodzie, itd.To był fragment z Deklaracji Niepodległości Izraela. Potwierdza się że wolisz pisać niż czytać.  > >A masz może jakieś dane dotyczące tej mniejszości, żeby tak np. porównać z tą większością i ustalić na czym polega ta identyfikacja?> Sam podałeś te dane w poprzednim poście - patrz "wniosek o ustanowienie narodowości izraelskiej podpisało kilka tysięcy intelektualistów".No i na czym ta identyfikacja polega wg. Ciebie? Bo dalej nie łapię. > A z wiki: "Izrael został założony jako ojczyzna dla żydowskiego narodu i często mówi się o nim jako o państwie żydowskim. Wszyscy Żydzi z całego świata mają tzw. prawo powrotu do swojej ojczyzny i gwarancję uzyskania izraelskiego obywatelstwa[182]. 75,5% populacji państwa jest Żydami, z których 68% urodziło się już w Izraelu" A może tak coś konkretnego z głowy? Skoro nawet nie chcesz utrudniać sobie życia przeczytaniem art. w wiki do końca. 
"Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia." E. M. Remarque
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Np. jakich? Nie wiem jak u wszystkich, ale u Żydów to z pewnością trudna historia, ksenofobiczna religia, upór, poczucie misji (fanatyczne dążenie do wypędzenia wszystkich Arabów z Jerozolimy, co by odbudować jakąś durną świątynię burząc przy tym nie mniej idiotyczny meczet - by wywołać wściekłość jednej trzeciej świata), uznanie się samozwańczo za "naród wybrany". Wystarczy?
>Co z tą Mentalność "my" i "reszta świata"." Patrz wyżej.
>Napiszesz może w końcu coś o czym "cholera" nie wie? Pytaj cholery.
>To był fragment z Deklaracji Niepodległości Izraela. Tym większa to kpina. Zresztą, jak większość konstytucji zbiór życzeń pomieszanych z obłudą.
>No i na czym ta identyfikacja polega wg. Ciebie? Bo dalej nie łapię. Że 75,5% populacji się określa jako Żydzi, a nie Marsjanie. Teraz ty masz problemy z czytaniem.
> A może tak coś konkretnego z głowy? Skoro nawet nie chcesz utrudniać sobie życia przeczytaniem art. w wiki do końca. Jasnowidz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Nie wiem jak u wszystkich, ale u Żydów to z pewnością trudna historia, ksenofobiczna religia, upór, poczucie misji (fanatyczne dążenie do wypędzenia wszystkich Arabów z Jerozolimy, co by odbudować jakąś durną świątynię burząc przy tym nie mniej idiotyczny meczet - by wywołać wściekłość jednej trzeciej świata), uznanie się samozwańczo za "naród wybrany".1. Cytat:Rosjanin zamieszkując w Egipcie nie uważa się za Araba, ale rosyjski Żyd w Izraelu jak najbardziej za Żyda. 2.Cytat:To że mówią tylko po rosyjsku, to nie znaczy, że się czują Rosjanami, a Rosję uznają za faktyczną ojczyznę. (...)ale raczej związkami typowo "plemiennymi". Mentalność "my" i "reszta świata". 3.Cytat: Jakby nie było tej mentalności to by nie było problemu etnicznego z "obcym elementem", bo przez te kilkaset lat by się dawno rozmyli w masie, jak wiele innych nacji przed nimi.(...)Żydzi to nie monolit; byli i tacy którzy praktycznie odeszli od korzeni i poczuli się obywatelami państw zamieszkania, ale i inni, którzy czują nadal silną więź plemienną, a w samym Izraelu (a głownie o niego chodziło) takich jest więcej, bo wróg blisko i czyha z każdej strony. 4.Cytat:Chętniej emigrowali do Ameryki, bo tam był łatwiejszy start i wielu miało już jakichś krewnych. >Wystarczy?
 >>Co z tą Mentalność "my" i "reszta świata"." >Patrz wyżej. Rosyjski Żyd uważa się za Żyda bo jego związki plemienne tworzą "Mentalność "my" i "reszta świata"" co powoduje że jest "obcym elementem" a to z kolei przez swoją trudną historię, ksenofobiczną religię, upór, poczucie misji (...) by wywołać wściekłość jednej trzeciej świata) i uznanie się samozwańczo za "naród wybrany".   >>Napiszesz może w końcu coś o czym "cholera" nie wie? >Pytaj cholery. Cholera "Patrz wyżej" znowu nic nie rozumiem. >>To był fragment z Deklaracji Niepodległości Izraela. >Tym większa to kpina. Zresztą, jak większość konstytucji zbiór życzeń pomieszanych z obłudą. A teraz dla odmiany patrz na drugie czarne literki poniżej >>No i na czym ta identyfikacja polega wg. Ciebie? Bo dalej nie łapię. >Że 75,5% populacji się określa jako Żydzi, a nie Marsjanie. Teraz ty masz problemy z czytaniem. No właśnie nie mam, więc wyjaśnij mi tę swoją głęboką myśl: "bo określa się jako Żydzi" przez "uznanie się samozwańczo za "naród wybrany". " albo zwyczajnie najlepiej pisz od razu: "dlatego, że ponieważ", zamiast zaśmiecać cyberprzestrzeń zapętlającymi się uzasadnieniami do objawienia.   >> A może tak coś konkretnego z głowy? Skoro nawet nie chcesz utrudniać sobie życia przeczytaniem art. w wiki do końca. >Jasnowidz? Tak jasno widzę, że w wiki pod hasłem Izrael, pomiędzy 2 Deklaracja i symbole niepodległego państwa i 3 Historia znajduje się trochę dłuższy fragment deklaracji, w którym nie ma nic na temat przyjaźni z Indianami.  
"Wolność słowa trzeba wyrównać szybkością myśli." W. Wiercioch
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >No właśnie nie mam, więc wyjaśnij mi tę swoją głęboką myśl: "bo określa się jako Żydzi" przez "uznanie się samozwańczo za "naród wybrany". " albo zwyczajnie najlepiej pisz od razu: "dlatego, że ponieważ", zamiast zaśmiecać cyberprzestrzeń własnymi objawieniami. Jakimi objawieniami? Ta wiedza jest ogólnie dostępna dla każdego. To ty masz objawienia, że Żydzi się wypierają żydostwa pomimo, że 68% ludności żydowskiej urodziła się już w Izraelu. Podaj też źródła, że judaizm nie uważa już Żydów za naród wybrany. Wniosek jest prosty - członkowie narodu wybranego traktują się w szczególny sposób, przez co też dla odróżnienia ukuto wdzięczny termin "goj" na całą resztę świniożerców i brudasów. Jak ktoś zaprzecza takim oczywistościom to ja się już poddaję.
Dla rozwiania wątpliwości znowu wikipedia (czego chyba nie doczytałeś):
"Izrael jest państwem wyznaniowym, religią państwową jest judaizm[197]. Przestrzega się ściśle biblijnych i talmudycznych praw i przepisów pokarmowych w wojsku i instytucjach państwowych, cywilne prawa osobiste (małżeństwo, rozwód) podlegają wyłącznie jurysdykcji sądów rabinackich i stosują się do żydowskiej tradycji. Nieżydzi podlegają odrębnym sądom religijnym. Nie można zawierać ślubów cywilnych. W szkołach państwowych naucza się religii[198]."
Jak ktoś popiera politykę takiego państwa to niczym się dla mnie nie różni od katoli i innych religiantów.
Pocieszenie jest takie, że również wśród Żydów są ludzie, którzy nie kierują się tym religijnym szaleństwem - jak ta grupa wnioskująca o narodowość izraelską - pytanie, kiedy tacy zdobędą przewagę.
> w którym nie ma nic na temat przyjaźni z Indianami. Typowe gadanie jak się nie ma już nic do powiedzenia, ale chęć riposty jest przemożna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Jakimi objawieniami? Ta wiedza jest ogólnie dostępna dla każdego.Chyba w Protokołach Mędrców Syjonu > To ty masz objawienia, że Żydzi się wypierają żydostwa pomimo, że 68% ludności żydowskiej urodziła się już w Izraelu. Podaj też źródła, że judaizm nie uważa już Żydów za naród wybrany.Facet po pierwsze: chrzanisz bzdury, bo miałeś napisać o imigrantach więc jakbyś nie wiedział to imigrant jest człowiekiem, który nie urodził się na terenie państwa, w którym zamieszkał. Po drugie: pieprzysz na temat subiektywnego poczucia przynależności etnicznej Imigrantów z Rosji, olewając podstawową cechę grup etnicznych jaką jest język, kosztem bezpodstawnego wyolbrzymienia ich religijności. Po trzecie: Rosjanin to NARODOWOŚĆ i w Izraelskim rejestrze stanu cywilnego i na świadectwach urodzenia jest rubryka pt. narodowość w którą należy wpisać jedną ze 134 grup narodowościowych uznawanych przez prawo izraelskie, bo żeby przejść na judaizm należy dokonać obrzędów konwersji, a przybywający do Izraela imigranci często przyjeżdżają z rodzinami, których członkowie nie są wyznania mojżeszowego i nie dokonają konwersji więc ich dzieci pomimo faktu przyjścia na świat w tym państwie nie będą miały w dowodzie daty z kalendarza hebrajskiego a w rejestrze narodowość tego rodzica który nie wyznaje judaizmu. > Wniosek jest prosty - członkowie narodu wybranego traktują się w szczególny sposób, przez co też dla odróżnienia ukuto wdzięczny termin "goj" na całą resztę świniożerców i brudasów. Jak ktoś zaprzecza takim oczywistościom to ja się już podaję.Po czwarte: zapętlasz się w swoim prostackim wnioskowaniu, że Żyd->musi myśleć jak Żyd-> bo Żydem jest. > Dla rozwiania wątpliwości znowu wikipedia (czego chyba nie doczytałeś):> "Izrael jest państwem wyznaniowym, religią państwową jest judaizm[197]. Przestrzega się ściśle biblijnych i talmudycznych praw i przepisów pokarmowych w wojsku i instytucjach państwowych, cywilne prawa osobiste (małżeństwo, rozwód) podlegają wyłącznie jurysdykcji sądów rabinackich i stosują się do żydowskiej tradycji. Nieżydzi podlegają odrębnym sądom religijnym. Nie można zawierać ślubów cywilnych. W szkołach państwowych naucza się religii[198]."Po piąte: w Izraelu żyje, jak choćby napisano w podobno przeczytanym przez ciebie artykule, ponad 1,5 mln ludzi, którzy nie są Żydami: 1,2 mln Arabów i 300 tys. spośród imigrantów z dawnego ZSRR. > Jak ktoś popiera politykę takiego państwa to niczym się dla mnie nie różni od katoli i innych religiantów.Po szóste: nie obchodzi mnie Twoje zdanie na temat polityki bo teraz gadamy o bzdurach, które Ci się uroiły przy okazji kulawej próby udowodnienia braku wady słuchu, wynikającej z twojego stwierdzenia że: "W Egipcie żyje na stałe masa Rosjan, w Izraelu nie słyszałem."> Pocieszenie jest takie, że również wśród Żydów są ludzie, którzy nie kierują się tym religijnym szaleństwem - jak ta grupa wnioskująca o narodowość izraelską - pytanie, kiedy tacy zdobędą przewagę.Po siódme: Jak czytasz o pocieszeniu to rób to dokładnie. > > w którym nie ma nic na temat przyjaźni z Indianami.> Typowe gadanie jak się nie ma już nic do powiedzenia, ale chęć riposty jest przemożna.Po ósme to zajrzyj tutaj i bądź miły by zużywać prąd na wysyłanie bitów tylko wtedy, kiedy masz coś konkretnego do napisania poza meandrycznymi "dlatego, że ponieważ".
"Ze wszystkich stworzeń tylko człowiek pije, choć nie ma pragnienia, je, choć nie jest głodny, mówi, choć nie ma nic do powiedzenia." J. Steinbeck
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Chyba w Protokołach Mędrców SyjonuPodaj mi jeden fakt z tego co napisałem niezgodny z tym co otwarcie twierdzą sami żydzi? > pieprzysz na temat subiektywnego poczucia przynależności etnicznej Imigrantów z Rosji, olewając podstawową cechę grup etnicznych jaką jest język, kosztem bezpodstawnego wyolbrzymienia ich religijności.Język wcale nie jest najważniejszy. Szczególnie wśród żydów (jako wyznawców judaizmu), którzy od dawna posługują się wieloma językami. > a przybywający do Izraela imigranci często przyjeżdżają z rodzinami, których członkowie nie są wyznania mojżeszowego i nie dokonają konwersji więc ich dzieci pomimo faktu przyjścia na świat w tym państwie nie będą miały w dowodzie daty z kalendarza hebrajskiego a w rejestrze narodowość tego rodzica który nie wyznaje judaizmu.Narodowość nie ma nic wspólnego z wyznaniem to raz. Poza tym jest 20% świeckich Żydów, którzy nie są judaistami, na pewno to w znaczniej mierze potomkowie emigrantów z krajów ateistycznych, jakim był ZSRR, i częściowo Polska. > zapętlasz się w swoim prostackim wnioskowaniu, że Żyd->musi myśleć jak Żyd-> bo Żydem jest.Trudno mi uwierzyć, że naprawdę myślisz, iż Żyd w drugim, czy trzecim pokoleniu w Izraelu będzie myślał jak np. Rosjanin? Nie wydaje ci się to trochę dziwne?  > w Izraelu żyje, jak choćby napisano w podobno przeczytanym przez ciebie artykule, ponad 1,5 mln ludzi, którzy nie są Żydami: 1,2 mln Arabów i 300 tys. spośród imigrantów z dawnego ZSRR.I o czym to ma niby świadczyć? Że prześladują mniejszość? Bo sobie ubzdurali, że jak zbudują jakąś świątynię to spowodują przyjście mesjasza i zbawią świat? Irracjonalne zachowania i dążenia są smutne same w sobie, a jeszcze gorsze jest to, że mają w tym poparcie dużej części "światłego" rzekomo Zachodu, ale to inny temat. > W Egipcie żyje na stałe masa Rosjan, w Izraelu nie słyszałem.Problem w tym, że ty nie widzisz żadnej różnicy pomiędzy "Żydem rosyjskim", a "czystym" Rosjaninem, bo mówią tym samym językiem. Jeśli by było tak jak mówisz, to dlaczego ci "Żydzi rosyjscy" nie osiedlali się także w Egipcie? He? Chyba powód jest jasny jak słońce dla każdego, tylko ty masz z tym jakiś dziwny problem. > Po siódme: Jak czytasz o pocieszeniu to rób to dokładnie.Po ósme wiersze niezbyt ładne. > zajrzyj tutaj i bądź miły by zużywać prąd na wysyłanie bitów tylko wtedy, kiedy masz coś konkretnego do napisania poza meandrycznymi "dlatego, że ponieważ".Pozostaw proszę troskę o stan mojego umysłu i myślenia mnie. Nie martw się też o stan mojego licznika, ale i tak dziękuję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Podaj mi jeden fakt z tego co napisałem niezgodny z tym co otwarcie twierdzą sami żydzi?To nie jest koncert życzeń. > Język wcale nie jest najważniejszy.To co niby jest? To że Żyd->musi myśleć jak Żyd-> bo Żydem jest->więc to Żyd. Nic ciekawszego nie potrafisz wymyślić. > Szczególnie wśród żydów (jako wyznawców judaizmu), którzy od dawna posługują się wieloma językami.Bzdura. Chyba, że tym razem dla odmiany, słyszałeś o odprawianiu judaistycznej liturgii w innym języku niż hebrajski? > Narodowość nie ma nic wspólnego z wyznaniem to raz.No co ty nie powiesz, odkrywco !!! Nawet rosyjska, niesamowite. > Poza tym jest 20% świeckich Żydów, którzy nie są judaistami, na pewno to w znaczniej mierze potomkowie emigrantów z krajów ateistycznych, jakim był ZSRR, i częściowo Polska.Więc kim oni niby są brudnymi Rosjanami i Polakami? Skoro wg. ciebie język nie ma znaczenia, religia w tym wypadku też. Więc co niby ma to znaczenie? > >zapętlasz się w swoim prostackim wnioskowaniu, że Żyd->musi myśleć jak Żyd-> bo Żydem jest.> Trudno mi uwierzyć, że naprawdę myślisz, iż Żyd w drugim, czy trzecim pokoleniu w Izraelu będzie myślał jak np. Rosjanin? Nie wydaje ci się to trochę dziwne?  Panie kręcący się za własnym ogonem, nie interesuje mnie co wydaje ci się dziwne. Bo dziwne jest jedynie to, że pieprzysz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia od godziny drugiej popołudniu, zamiast zajrzeć przynajmniej do wikipedii, po to by dowiedzieć się co znaczą słowa, których próbujesz używać. > >w Izraelu żyje, jak choćby napisano w podobno przeczytanym przez ciebie artykule, ponad 1,5 mln ludzi, którzy nie są Żydami: 1,2 mln Arabów i 300 tys. spośród imigrantów z dawnego ZSRR.> I o czym to ma niby świadczyć? Że prześladują mniejszość? Bo sobie ubzdurali, że jak zbudują jakąś świątynię to spowodują przyjście mesjasza i zbawią świat?Tylko o tym, że pieprzysz bzdury jak mało, który zamiast przeczytać i właściwie o niczym więcej. > Irracjonalne zachowania i dążenia są smutne same w sobie, a jeszcze gorsze jest to, że mają w tym poparcie dużej części "światłego" rzekomo Zachodu, ale to inny temat.Brawo po raz drugi za "ale to inny temat", aż mnie zatkało z zaskoczenia. > Problem w tym, że ty nie widzisz żadnej różnicy pomiędzy "Żydem rosyjskim", a "czystym" Rosjaninem, bo mówią tym samym językiem. Jeśli by było tak jak mówisz, to dlaczego ci "Żydzi rosyjscy" nie osiedlali się także w Egipcie? He? Chyba powód jest jasny jak słońce dla każdego, tylko ty masz z tym jakiś dziwny problem.A CO TO JEST 'BRUDNY' ROSJANIN SKORO JUŻ UBZDURAŁEŚ SOBIE 'CZYSTEGO' ???> Po ósme wiersze niezbyt ładne.To proza, życia niestety > Pozostaw proszę troskę o stan mojego umysłu i myślenia mnie. Nie martw się też o stan mojego licznika, ale i tak dziękuję.Ja się nie martwię, ja tylko stwierdzam to co widzę.
"Ze wszystkich stworzeń tylko człowiek pije, choć nie ma pragnienia, je, choć nie jest głodny, mówi, choć nie ma nic do powiedzenia." J. Steinbeck
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | Nie widziałem ani jednego argumentu w tej wypowiedzi do którego można się odnieść, nie wdając się w głupie pyskówki.
Wiem, że to wszystko bzdury, ale nie ja je wymyśliłem i podtrzymuję, lecz sami Żydzi - czego się spodziewać po państwie wyznaniowym, jakim jest Izrael.
A fakt, że Rosjanie (inni niż pochodzenia żydowskiego) wolą Egipt - w Hurghadzie np. jest rosyjska społeczność licząca kilkanaście tys. osób, natomiast ci żydowskiego wybierają Izrael - pozostaje faktem, choćbyś się p.....ł w majty i nie wiem co za pierdoły tu wypisywał.
Z mojej strony koniec dyskusji. Miłego dnia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | >Nie widziałem ani jednego argumentu w tej wypowiedzi do którego można się odnieść, nie wdając się w głupie pyskówki. Cóż, zamiary na siły. W sumie to bardzo rozsądnie. >Wiem, że to wszystko bzdury, ale nie ja je wymyśliłem i podtrzymuję, lecz sami Żydzi - czego się spodziewać po państwie wyznaniowym, jakim jest Izrael. Podtrzymujesz. Najpierw, wyciągając głupi wniosek, deklarując mniej więcej to, że trzeba być, jak się później okazuje, czystym Rosjaninem by mówić w Izraelu po rosyjsku i ni cholery nie potrafisz znowu powiedzieć co ta nowomowa ma znaczyć bo czystej, ale krwi to może być np. koń wyścigowy, lub Aryjczyk z tym że Aryjczyk to rasa. Po czym chrzanisz, w uzasadnieniu tego bezsensu, o obywatelstwie i kiedy tłumaczy Ci się, że to myk w stylu kulą w płot, zaczynasz lecieć z tym co celnie nazwałeś "to wszystko bzdury" pomimo, że nie potrafisz ich uzasadnić a nawet sam im zaprzeczasz w swoim rozemocjonowanym pseudo argumentowaniu. >A fakt, że Rosjanie (inni niż pochodzenia żydowskiego) wolą Egipt - w Hurghadzie np. jest rosyjska społeczność licząca kilkanaście tys. osób, natomiast ci żydowskiego wybierają Izrael - pozostaje faktem, choćbyś się p.....ł w majty i nie wiem co za pierdoły tu wypisywał. Przeprowadziłeś ankietę wśród rosyjskich emigrantów na temat ich preferencji, że robisz za rzecznika? Pomyśl chwilkę, to naprawdę nie boli. Ja, podobnie jak większość Rosjan musiałbym się ożenić z obywatelką lub obywatelem Izraela, żeby móc tam zamieszkać i jak napisałem wcześniej większość Rosjan, którzy zdeklarowali swoje pochodzenie, zrobili to wg. mnie przede wszystkim po to by uciec z ZSRR. Dlaczego tak myślę? Bo wybierali USA jeżeli tylko mieli taką możliwość w miejsce "ziemi obiecanej" do której to w myśl twojej koncepcji pt."to wszystko bzdury" powinni się udać jako dzieci narodu wybranego, ponieważ myślą jak Żydzi, dlatego że są Żydami a jak myślą Żydzi to wszyscy wiemy np. z "Protokołów Mędrców Syjonu" i tak w koło Macieju przerywane odkrywczymi wnioskami, że mogą mieć np. rodzinę i że zdarzają się też ateiści oraz że narodowość nie jest zależna od wyznawanej religią. >Z mojej strony koniec dyskusji. Miłego dnia. Koniec parodii dyskusji. Wzajemnie.
"Najtrudniej zbić argumenty kogoś mówiącego nie na temat." S. Kisielewski
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | Nie w dając się już w dalsze dywagacje, pozwolę sobie też tylko krótko podsumować czego się od ciebie dowiedziałem i sobie to przemyślę w wolnej chwili: a/ żeby być Żydem trzeba znać i używać hebrajskiego (bo to język kultu), b/ jak już jesteś Żydem, to niekoniecznie musisz myśleć jak Żyd (czyli jak jesteś koniem, to możesz myśleć jak wielbłąd np.) c/ Świątynia Salomona i idea jej odbudowy to wymysł łowców masonów i wyznawców teorii spiskowych spod znaku, tych tam, Mędrców Syjonu; d/ Żyd mówiący tylko po rosyjsku (polsku, niemiecku, czy inaczej) z automatu przestaje być Żydem (bo patrz lit. a/) e/ Żyd i Amerykanin to nie są bratanki, ale... > wybierali USA jeżeli tylko mieli taką możliwość w miejsce "ziemi obiecanej"(a my widzisz, jeszcze głupich wiz się nie doczekaliśmy nawet, ech) Jest to dla mnie bardzo nowa wiedza, więc pewnie będę potrzebował trochę czasu, żeby ją przyswoić (albo przestać rechotać jak ten głupi  )
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Jest to dla mnie bardzo nowa wiedza, więc pewnie będę potrzebował trochę czasu, żeby ją przyswoić (albo przestać rechotać jak ten głupi )Wiesz co, nie lubię się powtarzać. Pomiń kwestię autorytetu, tak na wszelki wypadek napiszę, bo nie jestem pewien czy się domyślisz.
"Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby być durniem. Z tego wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie są durniami" S. Kisielewski
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wiem, że Izraelczycy to ludzie Zachodu, zaś ci inni, to Orient. Ale chyba wybrałbym Kair. Tym niemniej dość trudny wybór. Wszystkie proponowane miejsca zamieszkania mają poważne problemy w polityce wewnętrznej i zewnętrznej.
|
|
| zachaj (5239 punktów) | Izrael pod wieloma względami jest demokratyczny. Nawet wręcz absurdalnie demokratyczny , pamiętam historię człowieka , który chodził z hieną na smyczy po Tel Awiwie ... Słyszałem to , będąc w Izraelu , z relacji naocznych świadków...  Demokracja charakteryzuje się 3 faktami : Wolność mediów , internetu i możliwość wyboru władz. Resztę podpunktów można , w imię jakiś innych celów , słabiej lub mocniej naginać.
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Z tym internetem to ciekawe, bo jednak wszystkie domeny w wersji najbardziej korzeniowej należą do USA. A jak jakaś demokracja ma na bakier z Amerykanami? Chińczycy chyba nigdy nie zajmą wysokiego miejsca... Wolność mediów? Hm. Z pewnością o hienach to nie tylko w Izraelu można gadać spokojnie
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|