 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-12-2011 19:07 | wsx666 (1067 punktów) | Kryzys ?
1 na 3 | Na czym ma polegać kryzys, skoro wszyscy ludzie w koło mnie konsumują identyczne racje dóbr jak zawsze. Prąd, woda,gaz olej napędowy, żywność. Firmy inwestują budują nowe magazyny, obroty wzrastają w przeciągu ostatnich lat o 300 procent. Gdzie jest kryzys. Prezesi rad nadzorczych jak zarabiali miliony zł miesięcznie tak zarabiają, Cuda i dziwy. Pozdrawiam.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Pa1ryk (1539 punktów) | >Na czym ma polegać kryzys, skoro wszyscy ludzie w koło mnie konsumują identyczne racje dóbr jak zawsze.
Widać, w Polsce nawet kryzys się nie udał.
A tak na poważnie, to u nas nie było boomu kredytowego ani inwestycji w toksyczne obligację więc nie mamy kryzysu z pierwszej ręki. W tej chwili głównym wyznacznikiem jest spowolnienie gospodarcze i wysoka inflacja.
>Firmy inwestują budują nowe magazyny, obroty wzrastają w przeciągu ostatnich lat o 300 procent. Gdzie jest kryzys. Prezesi rad nadzorczych jak zarabiali miliony zł miesięcznie tak zarabiają, Cuda i dziwy.
I dzięki temu właśnie nie mieliśmy recesji, ludzie nie uwierzyli politykom przepowiadającym katastrofę i nadal kupowali i póki co kupują. Dodatkowo słaby złoty zwiększa opłacalność eksportu głównie do Niemiec które też się szybko rozwijają. Na razie największym zagrożeniem jest chyba inflacja i rosnące podatki które mogą skutecznie zrobić to co nie udało się kryzysowi a wtedy to już będziemy mieć efekt domina.
|
|
 | 2 na 4 | Selanos (12869 punktów) | >I dzięki temu właśnie nie mieliśmy recesji, ludzie nie uwierzyli politykom przepowiadającym katastrofę i nadal kupowali i póki co kupują. Dodatkowo słaby złoty zwiększa opłacalność eksportu głównie do Niemiec które też się szybko rozwijają.
Od kiedy to Niemcy się szybko rozwijają? Kiedyś owszem, rozwijały się, ale teraz ten kraj stoi w miejscu. Czasem ma kilka procent na plusie, czasem na minusie, to jest ten rozwój?
Bądźmy szczerzy, teraz rozwija się Azja. Jeżeli Europa dalej będzie prowadzić taką a ni inną politykę (m.in. podatki i "ekologia"), to już niedługo, większe firmy zaczną stąd uciekać jeszcze szybciej niż dotychczas.
|
|
|  | | Pa1ryk (1539 punktów) | Szybko w porównaniu z resztą krajów Europy. Co do reszty to oczywiście masz rację. Jak pomyślę o nowej strategii energetycznej Unii to zaczyna się we mnie gotować. Oby Tusk jak najdłużej wetował to kretyństwo.
|
|
| |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >Szybko w porównaniu z resztą krajów Europy. Co do reszty to oczywiście masz rację. Jak pomyślę o nowej strategii energetycznej Unii to zaczyna się we mnie gotować. Oby Tusk jak najdłużej wetował to kretyństwo.
Ja się gotuję za każdym razem, kiedy słyszę słowo "unia". Już lepiej, żeby oni tam wrócili do ustalania kształtu bananów, bo nic innego im nie wychodzi.
Strategia energetyczna, to ciekawy temat. Z tego co pamiętam, to z racji naszej wiekowej sieci energetycznej, dostaniemy od unii jakieś kary, ale cóż, po wyższej akcyzie na diesla niczego innego się nie spodziewam.
|
|
|  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Słaba złotówka utrzymuje polski eksport, ale jak zwykle, gdy jeden korzysta drugi traci. Nie każdy się cieszy ze słabej złotówki, w tym ja. To, czy faktycznie opieranie się kryzysowi jest zasługą eksportu jest zbyt skomplikowane do stwierdzenia jednoznacznego. Jest z tym tak jak z wpływem człowieka na globalne ocieplenie, jedni swoje, inni swoje, a nikt nie raczy zauważyć, że obecną naukę stan wiedzy cała sytuacja po prostu przerasta żeby głosić jakiekolwiek stwierdzenia.
|
|
2 na 4 | Selanos (12869 punktów) | >Na czym ma polegać kryzys, skoro wszyscy ludzie w koło mnie konsumują identyczne racje dóbr jak >zawsze. Prąd, woda,gaz olej napędowy, żywność. Firmy inwestują budują nowe magazyny, obroty >wzrastają w przeciągu ostatnich lat o 300 procent. Gdzie jest kryzys. Prezesi rad nadzorczych jak >zarabiali miliony zł miesięcznie tak zarabiają, Cuda i dziwy. Pozdrawiam.
Do tego wszystkiego dopisałbym "jeszcze". Zauważ, że unia nie lubi prądu, gazu i paliwa, przywala na to podatki, kary i inne takie. Prędzej czy później to podrożeje i nasze portfele zrobią się przez to dużo lżejsze.
Poza tym, dług naszego kraju, tak jak zresztą wszystkich krajów tego dziwnego kontynentu, sięga nieba. Tak samo jak deficyt naszego cudownego budżetu. Nadejdzie taki piękny dzień, kiedy nikt już nie będzie chciał nam pożyczać pieniędzy, a skąd je wtedy weźmie rząd? Oczywiście z podatków, które zwiększy.
Europa żyje ponad stan, pozwalając sobie na ogromny socjal i ekologiczne fanaberie. Prędzej czy później, to wszystko szlag trafi, wtedy ja stąd wyjadę :>
Pozdrawiam
|
|
 | 3 na 3 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > Prędzej czy później, to wszystko szlag trafi, wtedy ja stąd wyjadę :>PozdrawiamNa Madagaskar?  Napisz co korwinista, a właściwie jak uratuje tą bolszewicką Europę? Jestem naprawdę ciekaw.
|
|
|  | 3 na 3 | Marian (5438 punktów) | > >Prędzej czy później, to wszystko szlag trafi, wtedy ja stąd wyjadę :>Pozdrawiam> Na Madagaskar?  Heh, w gruncie rzeczy to nie jest taki zły pomysł  Pewnie gdzieś, gdzie można prościej żyć z pracy własnych rąk, bez konieczności płacenia daniny banksterom. Jak za starych dobrych czasów  Pozdrawiam.
|
|
| |  | 5 na 7 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > Heh, w gruncie rzeczy to nie jest taki zły pomysł Pewnie gdzieś, gdzie można prościej żyć z pracy własnych rąk, bez konieczności płacenia daniny banksterom. Jak za starych dobrych czasów  > Pozdrawiam.Widzisz Marian, ja pracuję własnymi rękoma całe moje dorosłe życie. Ciężko bywało, a teraz mieszkam w kraju, który powinien był juz dawno upaść. Przynajmniej według niektórych prognoz. Zresztą orientujesz się w sytuacji Irlandii. I stać mnie, a właściwie nas, aby zyć na przyzwoitym poziomie za minimalne wynagrodzenie. Porównując stare dobre czasy, sprzed Unii, pamiętam że trza było spieprzać w krzaki jak Guardia di Finanza wpadała na teren budowy. W przeciwnym razie bilet kredytowy i deportacja a casa. Żadnego ubezpieczenia, mieszkanie w 10-u w apartamencie. Niemożliwe były jakiekolwiek tranzakcje, ogólnie chujnia. Fakt byłem młody, sam i miałem wszystko gdzieś. Teraz dzięki "komuchom" z PE żyję jak człowiek, nie korzystam z zasiłków, płacę podatki jak każdy, bo to obowiązek obywatela. Czasami się wqwiam, normalka, ale zgadnij jaki głos oddam jeśli dojdzie do referendum w sprawie istnienia strefy euro... Żadna gadanina korwinistów, znawców systemów(nieznoszących dyletantów), a tacy bywają na forum nie przekonaja mnie do swoich teorii o "eurosocjaliźmie". Daje im rok, po wyjeździe z Polski, pracy za euro i możliwość porównania sytuacji w "czerwonej" Europie i na Zielonej Wyspie Wśród Wszechobecnego Kryzysu. Jeśli chcą niech wracają, ciekawym ilu by wróciło  No i druga, chyba najważniejsza sprawa, nie ma takiego miejsca aby przestali się wymądrzać i narzekać....
|
|
| | |  | 1 na 1 | Marian (5438 punktów) | Cóż rozumiem Cię, choć tak na prawdę żartobliwie odnosiłem się do jeszcze bardziej zamierzchłych dobrych czasów łowców-zbieraczy  Takie proste życie miało swe uroki, acz podejrzewam, że to się nawet już na Madagaskarze skończyło. Po cichu sam się rozglądam za jakimś skłotem, bo jak mnie wywalą z mieszkania, które mam teraz za pół-darmo, to na wynajem niczego innego stać mnie nie będzie, a nie zamierzam się zadłużać na większość życia u wspomnianych banksterów, żeby zdobyć tak podstawową rzecz, jak schronienie. Pociesza mnie trochę fakt, że mam jeszcze pokój na uczelni i trochę ciekaw jestem, jaka byłaby reakcja, gdybym zaczął tam skłotować  Żyjemy w ciekawych czasach. Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Skłot nie jest zły.  Kwestia przyzwyczajenia, no i trzeba lubić ten styl życia. Podzielam twoją niechęć płacenia banksterom, ale rozumiem też że aby utrzymać się na powierzchni, państwa muszą tych sprawców(?) kryzysu jakoś wspomóc, żeby nie opaść poniżej poziomu dna i wodorostów. Obserwuję to na bieżąco, w moim kraju i wygląda na to, że coś jakby pomalutku... Ale pożyczka, nawet po renegocjacji oprocentowania, powoduje kolejne cięcia. I tu Selanos się ucieszy, łupią biednych, którzy żyją dzięki opiece socjalnej. Doszło do tego, że często bardziej opłaca się zostać na socjalu niż pracować i zarobić 50 euro więcej. I tak juz zciachany socjal został po raz kolejny odchudzony przy okazji ustanowienia noworocznego budżetu, to z kolei powoduje narastanie niepokoju społecznego, wzrost agresji wobec emigrantów itp., itd, etc. . Masz rację żyjemy w ciekawych czasach, ale to samo mogliby powiedzieć nasi rodzice i prawdobodobnie powiedzą nasze dzieci.... jak przyjdzie czas.
|
|
| |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > Jak za starych dobrych czasów  Coś w tych starych czasach musiało być jednak nie tak, skoro zmajstrowano nowe.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 3 | Jacholek (5699 punktów) | wszystko szlag trafi, wtedy ja stąd wyjadę :>Pozdrawiam > Ciekaw dokad, bo chyba nie do Grecji ? Podziwiam krotkowzrocznosc tych psioczacych na Unie. Czyzby bylo lepiej, w dalszej perspektywie, stanie sie peryferyjnym panstwem z obrzeza Chin ?
|
|
|  | | Selanos (12869 punktów) | >Czyzby bylo lepiej, w dalszej perspektywie, stanie sie >peryferyjnym panstwem z obrzeza Chin ?
O właśnie, dobra uwaga. Przez UE które niszczy europejską gospodarkę, Europa będzie peryferyjnym państwem na obrzeżach Chin.
|
|
| |  | 2 na 4 | Jacholek (5699 punktów) | >O właśnie, dobra uwaga. Przez UE które niszczy europejską gospodarkę, Europa będzie peryferyjnym państwem na >obrzeżach Chin. No wlasnie: "Brac od Unii pieniadze to dobrze, ale dawac to zle". Unia jest daleka od doskonalosci ale by cos poprawic potrzeba konstruktywnych propozycji a nie biadolenia.
|
|
| | |  | | Selanos (12869 punktów) | >>O właśnie, dobra uwaga. Przez UE które niszczy europejską gospodarkę, Europa będzie peryferyjnym państwem na >obrzeżach Chin. >No wlasnie: "Brac od Unii pieniadze to dobrze, ale dawac to zle". Unia jest daleka od doskonalosci ale by cos poprawic potrzeba konstruktywnych propozycji a nie biadolenia.
Toż ja mam konstruktywną propozycję: ZLIKWIDOWAĆ TEN BIUROKRATYCZNY TWÓR.
Jestem za strefą wolnego handlu i strefą Schengen, ale unia ze swoimi ograniczającymi gospodarkę dyrektywami, biurokracją pochłaniającą miliony, ba, miliardy Euro i dążeniem do stworzenia tworu równie sztucznego jak Związek Radziecki, nie jest taką strefą. I nigdy nie będzie.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Jacholek (5699 punktów) | >>>, biurokracją pochłaniającą miliony, ba, miliardy Euro i dążeniem do stworzenia tworu równie sztucznego jak Związek Radziecki, nie jest taką strefą. I nigdy nie będzie. > Panie Selanos, zacietrzewienie nie jest dobrym doradca. Tez nie jestem zwolennikiem przerostu biurokracji, lecz dziki liberalizm nie jest na to dobra odpowiedzia. No i dziekuje za konsekwentne minusy od ktorych ja sie powstrzymuje... narazie.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Panie Selanos, zacietrzewienie nie jest dobrym doradca. Tez nie jestem zwolennikiem przerostu biurokracji, lecz dziki liberalizm nie jest na to dobra odpowiedzia. No i dziekuje za konsekwentne minusy od ktorych ja sie powstrzymuje... >narazie.
Ja nigdzie nie napisałem, że jestem za dzikim liberalizmem, wystarczy mi Margaret Thatcher. Cieszę się, że tęskni za nią coraz więcej Brytyjczyków, mądrzy ludzie :>
W Unii nie chodzi tylko o samą biurokrację. To jest twór który hamuje rozwój gospodarki europejskiej.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Ja nigdzie nie napisałem, że jestem za dzikim liberalizmem, wystarczy mi Margaret Thatcher. Cieszę się, że tęskni za nią coraz więcej Brytyjczyków, mądrzy ludzie :>W Unii nie chodzi tylko o samą biurokrację. To jest twór który hamuje rozwój gospodarki europejskiej. Opisz jak wyglądała gospodarka państw europejskich przed powstaniem Unii. Zadałeś sobie ten trud? Bezrobocie po odejściu p.Thatcher było na tym samym poziomie gdy obejmowała władzę. Sprywatyzowana kolej angielska ma najwyższy wskaźnik awarii. Sprywatyzowana służba zdrowia należy do najgorszych w Europie. Ceny wody wzrosły o 46%, chociaż prywatyzacja podobno wymusza obniżkę cen. Brak inwestycji spowodował że regularnie dochodzą nas wieści o braku wody w całych dzielnicach, na skutek skorodowanych instalacji. Jedyne co uratowało p.Thatcher że w ogóle wyszła z twarzą, było odkrycie ropy naftowej na morzu północnym. Należy krytykować to co wymaga krytyki - rozrosła biurokracja. Powielanie kompetencji. Ale nie należy wylewać dziecka razem z kąpielą.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>>Sprywatyzowana kolej angielska ma najwyższy wskaźnik awarii. Jaki wskażnik awarii mają amerykańskie koleje prywatne? I ile do tych kolei dopłacają obywatele USA?
>>Sprywatyzowana służba zdrowia należy do najgorszych w Europie. Fajnie, że istnieją gorsze od naszej. Możesz napisać jak sprywatyzowana jest angielska służba zdrowia? Czy podobnie jak amerykańska która chyba też jest najgorsza na świecie tak? Po co w ogóle służba zdrowia? Ile z około 60 miliardów zetów przeznaczanych na służbe zdrowia w Pl idzie na biurokracje , a ile rzeczywiście na leczenie? Napiszesz? Czy słyszałeś o problemach ''polskiej służby wetarynaryjnej''? I na ile zadłużone są kliniki weterynaryjne w PL? Oraz jakie dotacje owe kliniki dostają od pańśtwa czyli ode mnie i od Ciebie?
>>Ceny wody wzrosły o 46%, chociaż prywatyzacja podobno wymusza obniżkę cen. Raczej konkurencja powoduje obniżkę cen, a nie prywatyzacja. Pytanie moje brzmi więc; czy amerykańskie firmy dostarczające wodę do mieszkań są droższe od europejskich i dlaczego woda w amerykańskich kranach jest raczej tańsza? Tak jak benzyna zresztą.
>>Brak inwestycji spowodował że regularnie dochodzą nas wieści o braku wody w całych dzielnicach, na skutek skorodowanych instalacji. Cos takiego jak u nas w sieciach energetycznych?
>>Jedyne co uratowało p.Thatcher że w ogóle wyszła z twarzą, było odkrycie ropy naftowej na morzu północnym. Należy krytykować to co wymaga krytyki - rozrosła biurokracja. Powielanie kompetencji. Ale nie należy wylewać dziecka razem z kąpielą. > A co uratowało Reagana? I czy bezrobocie za Iron Lady było wyższe niz obecnie? Oraz czy wzrost bezrobocia pod koniec ery Iron Lady nie był przypadkiem spowodowany działaniami N. Lawsona który wbrew niej wdrażał polityke wejscie do EU unii monetarnej?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | |  | 8 na 8 | liliac (147341 punktów) | > Czy słyszałeś o problemach ''polskiej służby wetarynaryjnej''? I na ile zadłużone są kliniki weterynaryjne w PL?Nie używałabym na twoim miejscu tej analogii. A w każdym razie najpierw bym się zastanowiła jaki procent właścicieli leczy swoje zwierzaki onkologicznie, tudzież na rozmaite nieonkologiczne schorzenia przewlekłe, jaki procent inwestuje w skomplikowane procedury chirurgiczne w przypadku wad wrodzonych, etc, a jaka część rezygnuje z wrzucania w to leczenie grubych pieniędzy (podpowiem - większość)  Oczywiście, możemy zrezygnować z tych procedur również u ludzi, bezdyskusyjnie zapobiegłoby to popadaniu placówek medycznych w długi. Daleka jestem od obrony obecnych zasad finansowania systemu opieki zdrowotnej, jednak o konsekwencjach rezygnacji z "socjala" w tym względzie należy mówić głośno i świadomie, a porównywanie rynku usług zdrowotnych "ludzkich" do usług weterynaryjnych sugeruje, że z tą świadomością nie jest całkiem dobrze. Nie wiem czy wielu znajdziesz ubezpieczycieli prywatnych, którzy "zafundują" ci leczenie onkologiczne za sumy rzędu kilkustet tysięcy. Nie bez przyczyny mimo wysokich wydatków (także publicznych) na ochronę zdrowia w USA, kraj ten może pochwalić się raczej kiepskimi wskaźnikami zdrowotnymi. Ot, chociażby taki współczynnik umieralności niemowląt czy przewidywana długość życia - niby wypadają lepiej niż Polska, ale minimalnie.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> Nie używałabym na twoim miejscu tej analogii. A w każdym razie najpierw bym się zastanowiła jaki procent właścicieli leczy swoje zwierzaki onkologicznie, tudzież na rozmaite nieonkologiczne schorzenia przewlekłe, jaki procent inwestuje w skomplikowane procedury chirurgiczne w przypadku wad wrodzonych, etc, a jaka część rezygnuje z wrzucania w to leczenie grubych pieniędzy (podpowiem - większość)  Można też zapytać się ile kosztowałoby prywatne ubezpieczenie w prywatnych kliniakach od leczenia onkologicznego? Może ktoś orientuje się ile obecnie kosztuje prywatne ubezpieczenie zdrowotne? > Oczywiście, możemy zrezygnować z tych procedur również u ludzi, bezdyskusyjnie zapobiegłoby to popadaniu placówek medycznych w długi.Oczywiście, ze mając do wyboru, mając raka, płacić za leczenie aby przeżyć miesiąc czy 3 dłużej z własnej kieszeni, umarłbym wcześniej te kilka miesięcy niż wydawał kase, która lepiej przyda się moim dzieciakom, rodzinie. Teraz to nie ma znaczenia bo i tak wszyscy dorzucają sie na to leczenie więc i długi się robią. Ci którzy chcieliby leczyć się za wszelką cene płąciliby tylko droższe ubezpieczenie i tyle. > Daleka jestem od obrony obecnych zasad finansowania systemu opieki zdrowotnej, jednak o konsekwencjach rezygnacji z "socjala" w tym względzie należy mówić głośno i świadomie, a porównywanie rynku usług zdrowotnych "ludzkich" do usług weterynaryjnych sugeruje, że z tą świadomością nie jest całkiem dobrze. Nie wiem czy wielu znajdziesz ubezpieczycieli prywatnych, którzy "zafundują" ci leczenie onkologiczne za sumy rzędu kilkustet tysięcy.> Nie bez przyczyny mimo wysokich wydatków (także publicznych) na ochronę zdrowia w USA, kraj ten może pochwalić się raczej kiepskimi wskaźnikami zdrowotnymi. Ot, chociażby taki współczynnik umieralności niemowląt czy przewidywana długość życia - niby wypadają lepiej niż Polska, ale minimalnie.Kiedyś i tak trzeba umrzeć. Bez sensu jest wydawać kasę tylko po to aby w cierpieniach żyć kilka miesięcy dłużej. Tym bardziej jeśli nie masz szans na powrót do zdrowia. Życie ludzkie tak jak wszystko inne ma swoją cene. Zastanów się czy mając np; miliard dolarów i rodzine leczyłabyś się z choroby która pochłonełaby ten miliard dolarów i wydłużyłaby Twoje życie o rok?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | maruda (5550 punktów) | >Można też zapytać się ile kosztowałoby prywatne ubezpieczenie w prywatnych kliniakach od leczenia onkologicznego?
Ubezpieczenie jest szczególnym produktem. Moim zdaniem źle zadajesz pytanie kompletnie pomijając sedno problemu. Ubezpieczenie mieszkaniowe, samochodowe i zdrowotne przeważnie jest tak skonstruowane, że ubezpieczyciel wyznacza maksymalną kwotę do której on opłaca "szkodę". W przypadku leczenia oznacza to maksymalną kwotę którą pokrywa ubezpieczyciel, resztę musisz dopłacić samodzielnie. Ubezpieczenie bez górnego limitu nie istnieje, zrujnuje ubezpieczyciela. Wysokość składki ustala się za każdym razem indywidualnie biorąc pod uwagę "czynniki ryzyka", kalkuluje się to wszystko tak by grupa 1000 ubezpieczonych płacących składki opłacała sama sobie wszelkie świadczenia w jakimś okresie czasu i zapewniała zysk.
> Ci którzy chcieliby leczyć się za wszelką cene płąciliby tylko droższe ubezpieczenie i tyle.
To się nie uda. W systemie ubezpieczeń chorych opłacają zdrowi, nawet państwo dokładające do ubezpieczenia nie bierze pieniędzy z powietrza.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> Ubezpieczenie jest szczególnym produktem. Moim zdaniem źle zadajesz pytanie kompletnie pomijając sedno problemu. Ubezpieczenie mieszkaniowe, samochodowe i zdrowotne przeważnie jest tak skonstruowane, że ubezpieczyciel wyznacza maksymalną kwotę do której on opłaca "szkodę". W przypadku leczenia oznacza to maksymalną kwotę którą pokrywa ubezpieczyciel, resztę musisz dopłacić samodzielnie. Ubezpieczenie bez górnego limitu nie istnieje, zrujnuje ubezpieczyciela.
Czyli teraz rujnujemy się wszyscy do kupy, lecząc ludzi za wszelką cene bez oglądania się na koszty. ( co oczywiście jest tylko teorią, ale ludzie w to wierzą)
>>Wysokość składki ustala się za każdym razem indywidualnie biorąc pod uwagę "czynniki ryzyka", kalkuluje się to wszystko tak by grupa 1000 ubezpieczonych płacących składki opłacała sama sobie wszelkie świadczenia w jakimś okresie czasu i zapewniała zysk. Bez ryzyka nie ma życia. Żeby żyć trzeba ryzykować. Ja jako mający skłonność do ryzyka pewnie ubezpieczyłbym się w minimalnym stopniu. Do tej pory wyszedłbym na tym na plus. A jak w najbliższych latach zachoruje? .. cóż więskszosć życia mam za sobą teoretycznie. Więc i tak jestem do przodu.
>> Ci którzy chcieliby leczyć się za wszelką cene płąciliby tylko droższe ubezpieczenie i tyle. >To się nie uda. W systemie ubezpieczeń chorych opłacają zdrowi, nawet państwo dokładające do ubezpieczenia nie bierze pieniędzy z powietrza. Teraz też się nie udaje. Jedno co sie udaje to, że leczy się ludzi za wszelką cene. A leczy ich się za kasę. Konkretną i często jej brakuje. Noo wiem. O tym pisze, że państwo nikomu nic nie daje. Bo państwo nie ma kasy. Pąństwo, żeby komuś dac musi komus zabrać. Kiedyś Janosika na ziebro powiesili , i to pańśtwo tez powieszą. Kwestia czasu.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 7 | liliac (147341 punktów) | > Można też zapytać się ile kosztowałoby prywatne ubezpieczenie w prywatnych kliniakach od leczenia onkologicznego?Można by. Raczej drogo. Daj znać, gdy sprawdzisz. Osobiście nie kojarzę ubezpieczycieli oferujących szeroko takie usługi. > Oczywiście, ze mając do wyboru, mając raka, płacić za leczenie aby przeżyć miesiąc czy 3 dłużej z własnej kieszeni, umarłbym wcześniej te kilka miesięcy niż wydawał kase, która lepiej przyda się moim dzieciakom, rodzinie. Teraz to nie ma znaczenia bo i tak wszyscy dorzucają sie na to leczenie więc i długi się robią.Zapewniam cię, że nie ma w obiegu w publicznym koszyku usług wielu terapii onkologicznych o tak "zawrotnej skuteczności". Większość - mimo to drogich - sposobów leczenia to terapie zupełnie standardowe. Stąd zresztą głosy oburzenia co jakiś czas na brak dostępu do tych "szczególnych terapii" o minimalnej skuteczności. Leczenie onkologiczne po prostu jest drogie - nawet w wydaniu podstawowym. A co do innych schorzeń - cukrzyca znakomiecie rokuje - pod warunkiem stałej terapii. Ciekawam też jak plasują się ceny dializoterapii czy przeszczepu nerki w prywatnych ośrodkach  > Kiedyś i tak trzeba umrzeć. Bez sensu jest wydawać kasę tylko po to aby w cierpieniach żyć kilka miesięcy dłużej.Osobiście uważam, że niezbyt mądre jest wypowiadanie się na taki temat bez doczytywania. Obecnie w onkologii nie "wydaje się kasy" po to, by "w cierpieniach żyć kilka miesięcy dłużej." - zazwyczaj celuje się w dłuższe okresy przeżycia i dużo wyższy komfort chorego. Dobrze jest o tym wiedzieć, by rozmowa miała jakikolwiek potencjał. Coraz więcej schorzeń wykrywa się obecnie coraz wcześniej i coraz lepiej umiemy je leczyć. Z cierpieniem akurat medycyna paliatywna także radzi sobie coraz skuteczniej. Tylko trzeba mieć do niej dostęp. Pełna prywatyzacja systemu opieki zdrowotnej akurat nie poprawi dostępu ani do onkologii, ani do medycyny paliatywnej. > Tym bardziej jeśli nie masz szans na powrót do zdrowia.Tego zazwyczaj nie wiesz przed zabiegiem - tak przewidywaną długość życia, jak i koszt i zakres terapii uzupełniających możesz zwykle ocenić dopiero znając typ histologiczny i stopień zaawansowania nowotworu  To co? Tniemy czy nie? Inwestujesz czy nie? Orzeł czy reszka? > Życie ludzkie tak jak wszystko inne ma swoją cene.Prawda. Na ile wycienisz dziecko bezrobotnych? Bo skoro polecieliśmy populistycznie weterynarią (tak, to było populistyczne  ), to czemu nie noworodkami, żeby i w drugą stronę było?  Póki co, niewielu obywateli będzie w stanie zainwestować w swoje leczenie równowartość dobrego samochodu lub średniego mieszkania. > Zastanów się czy mając np; miliard dolarów i rodzine leczyłabyś się z choroby która pochłonełaby ten miliard dolarów i wydłużyłaby Twoje życie o rok?A o dwa lata? A przy "nie wiadomo ile, bo będzie wiadomo dopiero po ocenie odpowiedzi na leczenie"? W ocenie efektywności finasowej ubezpieczeń zdrowotnych nie ma takich prostych odpowiedzi. Dlatego potrzebna jest publiczna dyskusja na ten temat. I - i owszem - ograniczenie obietnic państwa w zakresie opieki zdrowotnej, bo obecne są nierealne. Ale porównywanie do weterynarii jest w tym momencie czystym populizmem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Można by. Raczej drogo. Daj znać, gdy sprawdzisz.Jasne, że drogo. Teraz też leczenie jest drogie i nie ma na to kasy. Dlatego, zabiera się kase np; emerytom, żeby z ich kasy pokryć potrzeby NFZ . Pewnie dlatego ja jako emeryt kiedyś umre z głodu a nie na raka  > Osobiście nie kojarzę ubezpieczycieli oferujących szeroko takie usługi.Osobiście to raczej nie znam nikogo normalnego, który chciałby płacić mnóstwo kasy, za to tylko, że być może za 30 lat zachoruje na raka. Ubezpieczyłby sie od mniej kosztownych chorób. Tym bardziej, ze o wiele większe prawdopodobieństwo jest, ze wcześniej wpadnie pod koła samochodu i zginie. > Zapewniam cię, że nie ma w obiegu w publicznym koszyku usług wielu terapii onkologicznych o tak "zawrotnej skuteczności". Większość - mimo to drogich - sposobów leczenia to terapie zupełnie standardowe. Stąd zresztą głosy oburzenia co jakiś czas na brak dostępu do tych "szczególnych terapii" o minimalnej skuteczności.Też się oburzam gdy państwo zabiera mi składkę na leczenie mówiąc, że będzie mnie leczyć z każdej choroby, a jak przyjdzie co do czego to nie leczy. Jak ktos cos obiecuje to musi dotrzymywać umowy. To rzecz święta. Więc ludzie mają racje.. niech państwo ich leczy jak obiecało. Leczenie onkologiczne po prostu jest drogie - nawet w wydaniu podstawowym. Czas, aby ludziom to uświadomić. Zacząć traktować jak dorosłych ludzi którzy sami muszą zacząć dokonywać wyborów. > A co do innych schorzeń - cukrzyca znakomiecie rokuje - pod warunkiem stałej terapii. Ciekawam też jak plasują się ceny dializoterapii czy przeszczepu nerki w prywatnych ośrodkach  Dokonywane są i w prywatnych ośrodkach więc chyba kasa nie jest aż takim problemem. Są fundacje zbierające kase na pomoc chorym itd itp. Sam chętnie wspieram takie akcje, a mając mniej obciązen podatkowym dawałbym więcej. Ludzie potrafią sobie radzić w życiu gdy muszą. > >Kiedyś i tak trzeba umrzeć. Bez sensu jest wydawać kasę tylko po to aby w cierpieniach żyć kilka miesięcy dłużej.> Osobiście uważam, że niezbyt mądre jest wypowiadanie się na taki temat bez doczytywania. Obecnie w onkologii nie "wydaje się kasy" po to, by "w cierpieniach żyć kilka miesięcy dłużej." - zazwyczaj celuje się w dłuższe okresy przeżycia i dużo wyższy komfort chorego. Dobrze jest o tym wiedzieć, by rozmowa miała jakikolwiek potencjał. Coraz więcej schorzeń wykrywa się obecnie coraz wcześniej i coraz lepiej umiemy je leczyć. Z cierpieniem akurat medycyna paliatywna także radzi sobie coraz skuteczniej. Tylko trzeba mieć do niej dostęp. Pełna prywatyzacja systemu opieki zdrowotnej akurat nie poprawi dostępu ani do onkologii, ani do medycyny paliatywnej.Więc kto teraz ''celuje'' w służbie zdrowia kto ma szanse żyć a kto nie i nie należy go leczyć? Czym się to różni od godzenia się na śmierć tego kto nie rokuje wyleczenia? Co ma państwowa służba zdrowia która wg Ciebie może poprawić dostęp do onkologii czego nie miałaby prywatna? To, że ze 40% kosztów służby zdrowia, to koszty urzędników, które w prywatnym szpitalu można by przeznaczyć na leczenie i poprawe dostępu do onej onkologii? Prywatny od państwowego różni sie tylko tym, że w prywatnym jest jeden urzędnik a w państwowym 10 albo i więcej udających, ze coś nam poprawiają i dają. > >Tym bardziej jeśli nie masz szans na powrót do zdrowia.> Tego zazwyczaj nie wiesz przed zabiegiem - tak przewidywaną długość życia, jak i koszt i zakres terapii uzupełniających możesz zwykle ocenić dopiero znając typ histologiczny i stopień zaawansowania nowotworu To co? Tniemy czy nie? Inwestujesz czy nie? Orzeł czy reszka?Musiałbym obliczyc za i przeciw. Mając prawie 40 lat fajną 7 letnia córkę i młodą żonę oraz jakieś 200 -300 tys które mógłby przeznaczyć na leczenie tym samym wpędzając rodzine w długi i nie mając pewności czy to leczenie przywróci mi zdrowie... Pewnie , pewnie jednak wolałbym se ostatni raz w życiu skoczyć z samolotu nie otwierając spadochronu. Raz rodiła maty raz treba umieraty jak mawiają bracia Ukraińcy. Ale ponieważ koszty mojego hipotetycznego leczenie w tej chwili obciążają Ciebie, sąsiadów itd to oczywiście leczyć, a co  > >Życie ludzkie tak jak wszystko inne ma swoją cene.> Prawda. Na ile wycienisz dziecko bezrobotnych? Bo skoro polecieliśmy populistycznie weterynarią (tak, to było populistyczne ), to czemu nie noworodkami, żeby i w drugą stronę było?  Ja nie wyceniam dzieci bo nie handluje nimi. O to trzeba zapytać rodziców dziecka na ile go cenią i czemu zamiast pracować nie pracują? > Póki co, niewielu obywateli będzie w stanie zainwestować w swoje leczenie równowartość dobrego samochodu lub średniego mieszkania.Nigdy nie będą w stanie bo jak juz kiedyś pisałem równowartośc onego samochodu płacą w podatkach na urzędników państwowych. Myśle jednak, ze większość byłąby w stanie płącić 300 zeta miesięcznie na ubiezpieczenie prywatne tak jak teraz płacą ( myśla tylko, że nie płacą bo mało kto sie orientuje ile pańśtwo im zabiera na opieke zdrowotną, żyjać w micie ''darmowej służby zdrowia') > >Zastanów się czy mając np; miliard dolarów i rodzine leczyłabyś się z choroby która pochłonełaby ten miliard dolarów i wydłużyłaby Twoje życie o rok?> A o dwa lata? A przy "nie wiadomo ile, bo będzie wiadomo dopiero po ocenie odpowiedzi na leczenie"? W ocenie efektywności finasowej ubezpieczeń zdrowotnych nie ma takich prostych odpowiedzi.Życie nie jest proste. Co nei znaczy, że nie należy dokonywac trudnych wyborów. O dwa lata? zależy, jeśli te dwa lata byłbym zdrowy i mógł biegac to może. Jeśli leżałbym tylko... eeee > Dlatego potrzebna jest publiczna dyskusja na ten temat. I - i owszem - ograniczenie obietnic państwa w zakresie opieki zdrowotnej, bo obecne są nierealne. Ale porównywanie do weterynarii jest w tym momencie czystym populizmem.Nigdy nie będą realne póki z tego będą żyć urzędnicy
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na je
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | liliac (147341 punktów) | > Jasne, że drogo. Teraz też leczenie jest drogie i nie ma na to kasy. Dlatego, zabiera się kase np; emerytomPrzestań już tak populistycznie. Jako że wszelkie składki są pochodną procentową, to na dowolny cel akurat emerytom zabiera się najmniej. > Osobiście to raczej nie znam nikogo normalnego, który chciałby płacić mnóstwo kasy, za to tylko, że być może za 30 lat zachoruje na raka. Ubezpieczyłby sie od mniej kosztownych chorób.I potem gniłby po cichu wraz ze swoim przeżartym rakiem jelitem czy wyciągałby rękę o pomoc? Przynajmniej paliatywną? Oj, jakoś wątpię w to pierwsze w przypadku większości społeczeństwa. Na raka nie zachorowuje się za 30 lat  Każda grupa wiekowa ma "swoje" nowotwory, choć rzeczywiście częstsze są na starość. Tu masz trochę danych: Cytat:W grupie młodych dorosłych (20-44 lata) nowotwory złośliwe w Polsce w porównaniu z innymi krajami są znacznie częściej przyczyną zgonów. Nowotwory złośliwe były przyczyną 11% zgonów u mężczyzn w 2001 roku (9% w 1963 roku) w tej kategorii wiekowej. Umieralność z powodu nowotworów złośliwych ogółem w tej grupie wiekowej u mężczyzn wzrastała do połowy lat 80., po czym notuje się znaczący spadek wartości współczynników umieralności. U młodych kobiet wartość współczynników utrzymywała się na dość stałym poziomie między 1960 a 1990 rokiem, a od początku lat dziewięćdziesiątych obserwuje się istotny spadek wartości współczynników. W populacji młodych dorosłych systematycznie rośnie udział nowotworów jako przyczyny zgonu kobiet (z 24% w 1963 do 36% w 2001 roku).
Cytat:W grupie wieku 45-64 lat nowotwory są od ponad trzydziestu lat, po chorobach układu krążenia, drugą przyczyną zgonów wśród mężczyzn. (...) W populacji kobiet w średnim wieku w połowie lat 60. odsetek zgonów nowotworowych utrzymywał się na podobnym poziomie jak odsetek zgonów spowodowanych chorobami układu krążenia (około 30-35%). Od początku lat 90. spada częstość zgonów z powodu chorób układu krążenia, a stąd relatywnie rośnie częstość zgonów nowotworowych. W 2001 roku 45% zgonów wśród kobiet w średnim wieku spowodowanych było nowotworami, stając się w ten sposób przyczyną nr 1 umieralności kobiet w średnim wieku (przed chorobami układu krążenia) Cytat:Choroby nowotworowe u dzieci (0-19 lat) są stosunkowo rzadką przyczyną zgonu (w ostatniej dekadzie około 7% zgonów u dzieci), a umieralność z tego powodu zmniejsza się od około 30 lat Spadek umieralności dzieci to efekt efektywniejszego leczenia, do którego jednakowoż proponujesz ograniczyć dostęp ze względów finansowych. > Tym bardziej, ze o wiele większe prawdopodobieństwo jest, ze wcześniej wpadnie pod koła samochodu i zginie.Ale - powiedz ty mi, perunie - dlaczego nie sprawdzasz zanim napiszesz?  > Też się oburzam gdy państwo zabiera mi składkę na leczenie mówiąc, że będzie mnie leczyć z każdej choroby, a jak przyjdzie co do czego to nie leczy.I dlatego niezbędne jest jasne i szczegółowe ustalanie tzw. koszyka usług gwarantowanych - dokładnego wykazu usług medycznych, które państwo rzeczywiście gwarantuje. Wraz z gwarantowanym czasem dostępu do nich. > Leczenie onkologiczne po prostu jest drogie - nawet w wydaniu podstawowym.> Czas, aby ludziom to uświadomić. Zacząć traktować jak dorosłych ludzi którzy sami muszą zacząć dokonywać wyborów.Nie mogą dokonać wyboru, jeśli ich nań nie stać. Wybór typu brać kredyt na przeszczep szpiku dla dziecka czy nie nie jest wyborem, gdy nie ma się odpowiedniej zdolności kredytowej. > >Ciekawam też jak plasują się ceny dializoterapii czy przeszczepu nerki w prywatnych ośrodkach  > Dokonywane są i w prywatnych ośrodkach więc chyba kasa nie jest aż takim problemem.Ot drobiazgi - paredziesiąt tysięcy w jedną czy drugą stronę. Tutaj masz szacunki kosztów. > Ludzie potrafią sobie radzić w życiu gdy muszą.Nie bardzo. Bez leczenia zazwyczaj umierają. Powiedz po prostu, że nie przeszkadza ci, że umierają (nie jest to atak, wszak nie mówimy tu o kwestii jednoznacznej etycznie, ale jakieś założenia wyjściowe warto ustalić) , a będziemy mieli przyczynek do dalszej dyskusji, bo na razie kręcisz i to bez danych niezbędnych do przedstawienia chociażby ogólnikowych szacunków czy to kosztów w sensie finansowym, czy społecznym. > Więc kto teraz ''celuje'' w służbie zdrowia kto ma szanse żyć a kto nie i nie należy go leczyć? Czym się to różni od godzenia się na śmierć tego kto nie rokuje wyleczenia?Nie zrozumiałam twojego pytania. Spróbuj je inaczej sformułować. O jakie konkretnie dane się pytasz? > Co ma państwowa służba zdrowia która wg Ciebie może poprawić dostęp do onkologii czego nie miałaby prywatna?Sprzęt i środki. I uregulowania prawne, dzięki którym dziecka nauczycielki, które zachorowało na białaczkę, nie wyrzuci się ze szpitala z powodu faktu, że rzeczonej nie stać na kredyt na leczenie. I - proszę - nie przekręcaj moich słów. Ja nie powiedziałam, że publiczna "służba zdrowia" poprawi dostęp do leczenia. Powiedziałam, że jej sprywatyzowanie nie poprawi tego dostępu. > To, że ze 40% kosztów służby zdrowia, to koszty urzędników, które w prywatnym szpitalu można by przeznaczyć na leczenie i poprawe dostępu do onej onkologii?Wiesz, nigdy nie sprawdzałam statystyk udziału kosztów urzędowych w finansach tzw. służby zdrowia. Czy mógłbyś przedstawić źródło tych danych (tzn rzeczonych 40%)? Zresztą raczej nie udałoby się przeznaczyć na poprawę. Onkologia w naszych szpitalach raczej generuje długi niż zyski. Prywatny przedsiębiorca po prostu uciąłby wszystkie nierentowne usługi. Zarabia się raczej na wycinaniu znamion czy żylaków, nie na skomplikowanych procedurach onkologicznych (mógłbyś to zauważyć, gdybyś przeczytał zalinkowany wcześniej artykuł). > Prywatny od państwowego różni sie tylko tym, że w prywatnym jest jeden urzędnik a w państwowym 10 albo i więcej udających, ze coś nam poprawiają i dają.Nie. Prywatny różni się głównie ceną i pulą pacjentów. > Musiałbym obliczyc za i przeciw. Mając prawie 40 lat fajną 7 letnia córkę i młodą żonę oraz jakieś 200 -300 tys które mógłby przeznaczyć na leczenie tym samym wpędzając rodzine w długi i nie mając pewności czy to leczenie przywróci mi zdrowie...To teraz polecz w ten sposób tę 7-letnią córkę. > Ja nie wyceniam dzieci bo nie handluje nimi.Właśnie handlujesz. Wyceniamy życia. > O to trzeba zapytać rodziców dziecka na ile go cenią i czemu zamiast pracować nie pracują?Powiedzmy, że pracują. Ale kredytu na 200 tysięcy nie dostaną. > Nigdy nie będą w stanie bo jak juz kiedyś pisałem równowartośc onego samochodu płacą w podatkach na urzędników państwowych.W Stanach nie płacili, a i tak nie trzymał się ten system kupy. Pamiętasz wyliczenia? Inwestowali więcej, dostawali mniej. > Myśle jednak, ze większość byłąby w stanie płącić 300 zeta miesięcznie na ubiezpieczenie prywatne tak jak teraz płacąTyle to kosztują polisy teraz, w sytuacji, w której i tak koszta najcięższych zabiegów bierze na siebie ogół podatników. Maruda jużci napisał - każde ubezpieczenie ma jakąś górną gwarantowaną granicę. > Życie nie jest proste. Co nei znaczy, że nie należy dokonywac trudnych wyborów.No ale, no ale. Mówimy o systemie opieki zdrowotnej i jego dostępności dla ogółu obywateli. Wysil się trochę, skoro uważasz, że masz lepsze rozwiązania niż większość cywilizowanych państw  > >Dlatego potrzebna jest publiczna dyskusja na ten temat. I - i owszem - ograniczenie obietnic państwa w zakresie opieki zdrowotnej, bo obecne są nierealne.> Nigdy nie będą realne póki z tego będą żyć urzędnicyCzyli zamiast konkretów wracasz do hasełek de facto populistycznych. Nie działa, bo są źli urzędnicy? Zapewne jeśli w ramach zastrzeżeń do prywatyzacji systemu opieki zdrowotnej dorzucę hasła gruźlica i szczepienia</
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> > Jako że wszelkie składki są pochodną procentową, to na dowolny cel akurat emerytom zabiera się najmniej.Ale to niesprawiedliwe zabierać ludziom ich kasę nie? > I potem gniłby po cichu wraz ze swoim przeżartym rakiem jelitem czy wyciągałby rękę o pomoc?Ryzyk fizyk. Takie zycie, ze kto nie ryzykuje ten nie je. > >Tym bardziej, ze o wiele większe prawdopodobieństwo jest, ze wcześniej wpadnie pod koła samochodu i zginie.> Ale - powiedz ty mi, perunie - dlaczego nie sprawdzasz zanim napiszesz?> >Też się oburzam gdy państwo zabiera mi składkę na leczenie mówiąc, że będzie mnie leczyć z każdej choroby, a jak przyjdzie co do czego to nie leczy.Ten wykres niczego nie dowodzi oprócz tego, ze wiekszosc ludzi i tak umiera ze starości. W końcu na coś trzeba umrzeć nie? Widziałaś aby ktoś umarł w wieku 75 lat ze zdrowia?  Żyjemy długo obecnie więc co w tym dziwnego, ze 60-70 latek umiera na raka? Niby na co ma umrzeć ? Na śmierć? > I dlatego niezbędne jest jasne i szczegółowe ustalanie tzw. koszyka usług gwarantowanych - dokładnego wykazu usług medycznych, które państwo rzeczywiście gwarantuje. Wraz z gwarantowanym czasem dostępu do nich.To samo byłoby w prywatnym ubezpieczeniu jasno wyrażnie powiedziane i tańsze. Więc nie wiem o co biega? O to, ze pracę straci iluś tam niepotrzebnych urzędasów którzy kasę (naszą) biorą za nic? > Nie mogą dokonać wyboru, jeśli ich nań nie stać. Wybór typu brać kredyt na przeszczep szpiku dla dziecka czy nie nie jest wyborem, gdy nie ma się odpowiedniej zdolności kredytowej.Też nie mogę sobie kupić nowego Audii muszę jeżdzić używanym. Znaczy się nie mam wyboru. Pisałem o ludziach dobrej woli, fundacja które prywatnie z potrzeby serca pomagają potrzebującym. Bo np; państwowa opieka zdrowotna nie jest w stanie pomóc. Problem jest w podatkach jakie z nas zdziera państwo.Gybyy podatki były mniejsze np; o 50?% miałabyś o 50% więcej kasy którą mogłabyś przeznaczyć na swoje ubezpieczenia i np na pomoc innym ludziom. Która też jest finansowana z Twoich pieniędzy przecież, a nie z perpetum mobile. > >Dokonywane są i w prywatnych ośrodkach więc chyba kasa nie jest aż takim problemem.> Ot drobiazgi - paredziesiąt tysięcy w jedną czy drugą stronę. Tutaj masz szacunki kosztów.No teraz za to płącimy więc czemu niby prywatnie nie mielibyśmy płacić? Przecież nadal to kasa z naszych podatków, naszych ubezpieczen a nie z nieba od pana bozi. > >Ludzie potrafią sobie radzić w życiu gdy muszą.> Nie bardzo. Bez leczenia zazwyczaj umierają. Powiedz po prostu, że nie przeszkadza ci, że umierają, a będziemy mieli przyczynek do dalszej dyskusji, bo na razie kręcisz i to bez danych niezbędnych do przedstawienia chociażby ogólnikowych szacunków czy to kosztów w sensie finansowym, czy społecznym.Nie przeszkadza mi, że umierają ludzie, bo jak na razie jescze nie spotkałęm człowieka który żyłby wiecznie. Ludzie umierali i umierają. Ja , Ty też umrzemy. Myślę, ze o tym wiesz, i prawdopodobnie umrzemy z powodu niewydolności krążenia w wieku podeszłym. Lekarze są od leczenia ludzi, a nie państwo. Nigdy nie widziałem nikogo wyleczonego przez państwo, ale przez lekarzy owszem. A żeby mieć za co się leczyć wystarczy się ubezpieczyć (czyli płacić firmie ubezpieczeniowej kase którą teraz płacimy państwu) > Nie zrozumiałam twojego pytania. Spróbuj je inaczej sformułować. O jakie konkretnie dane się pytasz?Pytam o to kto i kiedy obecnie w państwowej służbie zdrowia decyduje kogo leczyć a kogo nie? czy w państwowej służbie zdrowia leczy się tak samo np 80 staruszkę jak i 8 miesięcznego dzieciaka? Czy w państwowej służbie zdrowia jednak ryzygnuje się z kosztownego leczenia osoby nie rokującego > Sprzęt i środki. I uregulowania prawne, dzięki którym dziecka nauczycielki, które zachorowało na białaczkę, nie wyrzuci się ze szpitala z powodu faktu, że rzeczonej nie stać na kredyt na leczenie.Poważnie będzie się leczyć kogoś kto nei ma ubezpieczenia ważnego?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | > Ale to niesprawiedliwe zabierać ludziom ich kasę nie?Konsensus społeczny wynikający z szacunków zysków i strat. Akurat emeryci najwięcej korzystają z systemu opieki zdrowotnej w Polsce zresztą  > Ryzyk fizyk. Takie zycie, ze kto nie ryzykuje ten nie je.Zdziwiłbyś, jak bardzo się potem prze do tego, by jednak jeść. > >>Tym bardziej, ze o wiele większe prawdopodobieństwo jest, ze wcześniej wpadnie pod koła samochodu i zginie.(...) > Ten wykres niczego nie dowodzi oprócz tego, ze wiekszosc ludzi i tak umiera ze starości.Tego, że ze starości, to on akurat wcale nie dowodzi. Czy aby na pewno go zrozumiałeś? Dowodzi, że nie masz racji, pisząc o większym prawdopodobieństwie zgonu z powodu wypadku. Dobrze,byś podpierał się prawdziwymi danymi i prawdziwymi twierdzeniami. Nie czymś wyssanym z palca. Można by uznać, że nie interesują cię fakty, jeno twoje widzimisię. > Żyjemy długo obecnie więc co w tym dziwnego, ze 60-70 latek umiera na raka? Niby na co ma umrzeć ?Nie mówimy tylko o raku (o którym podane wyżej cytaty jasno stwierdzają, że jest istotną przyczyną zgonu także poniżej 60-ki). Mówimy o różnych drogich w leczeniu i często nieprzyjemnych schorzeniach. > To samo byłoby w prywatnym ubezpieczeniu jasno wyrażnie powiedziane i tańsze.Nie ma ku temu żadnych przesłanek. Czy masz jakieś zestawienia kosztów, które by to dokumentowały? > Też nie mogę sobie kupić nowego Audii muszę jeżdzić używanym. Znaczy się nie mam wyboru.Audi to nieco inna kategoria fanaberii niż leczenie białaczki. Ale to - oczywiście - kwestia priorytetów. > Pisałem o ludziach dobrej woli, fundacja które prywatnie z potrzeby serca pomagają potrzebującym.Ledwo łatają dziury w dość powszechni dostępnym systemie publicznym. Prywatny będzie miał większe, bo nie będzie tańszy. W USA nie był, tym bardziej nie będzie u nas - bo i niby dlaczego? > Problem jest w podatkach jakie z nas zdziera państwo.Gybyy podatki były mniejsze np; o 50?% miałabyś o 50% więcej kasy którą mogłabyś przeznaczyć na swoje ubezpieczenia i np na pomoc innym ludziom. Która też jest finansowana z Twoich pieniędzy przecież, a nie z perpetum mobile.Moje szacunki podpowiadają mi, że zdrowiej być w systemie niż poza nim, jakkolwiek warto by system udoskonalić. Z pewnością wolę żyć w miejscu, gdzie przymusowo leczy się gruźlików z moich podatków, niż w miejscu, gdzie zastanawiają się oni czy opłaca im się inwestować w leczenie  > >Ot drobiazgi - paredziesiąt tysięcy w jedną czy drugą stronę. Tutaj masz szacunki kosztów.> No teraz za to płącimy więc czemu niby prywatnie nie mielibyśmy płacić?Czy przypadkiem maruda nie wyjaśnił ci na czym polega idea ubezpieczenia? Doskonale wiesz, że sporej części nie stać by było na takie leczenie. Tyś sam zadeklarował, że na okoliczność raka byś się nie ubezpieczył. A na wypadek niewydolności nerek? > Lekarze są od leczenia ludzi, a nie państwo. Nigdy nie widziałem nikogo wyleczonego przez państwo, ale przez lekarzy owszem. A żeby mieć za co się leczyć wystarczy się ubezpieczyć (czyli płacić firmie ubezpieczeniowej kase którą teraz płacimy państwu)A ta część społeczeństwa, która nic do gadania w kwestii swojego ubezpieczenia nie ma? Czyli potomstwo tych, którzy - jak mówisz - sami o sobie decydują? Nie pozwalamy rodzicom nie zgodzić się np. na niezbędną transfuzję. Dlaczego powinniśmy pozwalać, by nie ubezpieczyli potomstwa, uniemożliwiając niezbędne do życia leczenie? > Pytam o to kto i kiedy obecnie w państwowej służbie zdrowia decyduje kogo leczyć a kogo nie?Statystyka. > czy w państwowej służbie zdrowia leczy się tak samo np 80 staruszkę jak i 8 miesięcznego dzieciaka?To by było trochę głupie  > Czy w państwowej służbie zdrowia jednak ryzygnuje się z kosztownego leczenia osoby nie rokującegoDecyduje tu szacunek zysków i strat medycznych, nie finansowych. Słyszałeś o opiece paliatywnej? > Poważnie będzie się leczyć kogoś kto nei ma ubezpieczenia ważnego?Och, notorycznie się to robi w nagłych wypadkach - za bezdomnych np. płaci miasto. A co do wypadków nienagłych: Cytat:Ponadto z bezpłatnych świadczeń medycznych mogą korzystać także: osoby nieubezpieczone (posiadające obywatelstwo polskie i zamieszkujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej): - które spełniają kryterium dochodowe do otrzymywania świadczeń z pomocy społecznej, - dzieci i młodzież - do ukończenia 18. roku życia, - kobiety w okresie ciąży i połogu - do 42. dnia po porodzie. osoby bezrobotne zarejestrowane w urzędzie pracy osoby uprawnione do świadczeń na podstawie przepisów o koordynacji - ubezpieczone w innym niż Polska państwie członkowskim Unii Europejskiej lub (EFTA), przebywające na terenie RP.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) | > >Ale to niesprawiedliwe zabierać ludziom ich kasę nie?> Konsensus społeczny wynikający z szacunków zysków i strat. Akurat emeryci najwięcej korzystają z systemu opieki zdrowotnej w Polsce zresztą  Napradę nikt ze mną niczego nie uzgadniał, gdy Tusk złamał umowę i podniósł mi wiek emerytalny. 20 lat temu umawiałem się z państwem, ze na emeryture przejde w wieku 65 lat ..chyba nie? > Zdziwiłbyś, jak bardzo się potem prze do tego, by jednak jeść.Zawsze można skrócić sobie życie. Nie widze powodu leżeć i czkać na śmierć. > Dowodzi, że nie masz racji, pisząc o większym prawdopodobieństwie zgonu z powodu wypadku. Dobrze,byś podpierał się prawdziwymi danymi i prawdziwymi twierdzeniami. Nie czymś wyssanym z palca. Można by uznać, że nie interesują cię fakty, jeno twoje widzimisię.Statystyki mnie nie interesują. > Nie ma ku temu żadnych przesłanek. Czy masz jakieś zestawienia kosztów, które by to dokumentowały?Nie mam, ale zestawienie kosztów pewnie wyglądałoby różnie w zależności od tego, kto i dla kogo owe zestawienia robi. > Audi to nieco inna kategoria fanaberii niż leczenie białaczki. Ale to - oczywiście - kwestia priorytetów.A ja musze mieć priorytety dokładnie takie same jak Ty? > Moje szacunki podpowiadają mi, że zdrowiej być w systemie niż poza nim, jakkolwiek warto by system udoskonalić.Czemu nie meić wyboru w jakim systemie ubezpieczeń człowiek chce żyć? Teraz mnie zmuszają ubezpieczać samochód, ale jeszcze mogę sobie wybrać firmę jedną z wielu. > Z pewnością wolę żyć w miejscu, gdzie przymusowo leczy się gruźlików z moich podatków, niż w miejscu, gdzie zastanawiają się oni czy opłaca im się inwestować w leczenie  Któryś urzędnik nie tak dawno mówił, że przymusowo będzie kastrował pedofilów. Ciekawe co jescze będą przymusowo robić z ludzmi? Kolczykować? > A ta część społeczeństwa, która nic do gadania w kwestii swojego ubezpieczenia nie ma? Czyli potomstwo tych, którzy - jak mówisz - sami o sobie decydują? Nie pozwalamy rodzicom nie zgodzić się np. na niezbędną transfuzję. Dlaczego powinniśmy pozwalać, by nie ubezpieczyli potomstwa, uniemożliwiając niezbędne do życia leczenie?Zakładam, że część ludzi jest idiotami. I się nie ubezpieczy. Nie pójdzie do szkoły żeby za nią nie płacić. itp itd. Tylko teraz też są idiotami.Dlaczego ja mam martwić się o idiotów i ich dzieci? Ale takich debili jest mało, większośc ludzi jednak myśli o swoich dzieciach i przyszłości. > >Pytam o to kto i kiedy obecnie w państwowej służbie zdrowia decyduje kogo leczyć a kogo nie?> Statystyka.Statystycznie to ja z moim kotem mamy po 3 nogi. PRL wg naukowców opierających się na statystykach byłą 10 potęgą swiata.A ze dwa lata temu Grecja z obliczeń statystycznych była zieloną wyspą hhehe. Jakoś nie mam zaufania do statystyki. Wolałbym, a by moje życie zależało od mojej pracy, a nie statystyki. > >czy w państwowej służbie zdrowia leczy się tak samo np 80 staruszkę jak i 8 miesięcznego dzieciaka?> To by było trochę głupie  Czemu? Życie babci jest już goowno warte nie? Ale jasno i wyraażnie tego statystycznemu Polakowi powiedzieć nie można  > >Czy w państwowej służbie zdrowia jednak ryzygnuje się z kosztownego leczenia osoby nie rokującego> Decyduje tu szacunek zysków i strat medycznych, nie finansowych. Słyszałeś o opiece paliatywnej?Czyli to samo decyduje co w prywatnej służbie i w prywatnych ubezpieczeniach. Ja nie widze różnicy między państwowa i prywatną w tej kwestii. Decyduje kasa. > >Poważnie będzie się leczyć kogoś kto nei ma ubezpieczenia ważnego?> Och, notorycznie się to robi w nagłych wypadkach - za bezdomnych np. płaci miasto.> A co do wypadków nienagłych:> [cytat]Ponadto z bezpłatnych świadczeń medycznych mogą korzystać także:> osoby nieubezpieczone (posiadające obywatelstwo polskie i zamieszkujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej):Fajnie, ze są świadczenia bezpłatne. Ale jeśli one nie kosztują to czemu jest problem z kasą? I na koniec mam takie pytanko; Czy w państwowej służbie zdrowia mając ubezpieczenie i płacąc je od 20 lat będę tak samo leczony jak bezdomny który nigdy nie płacił ubezpieczenia ? Zakładam, ze tak samo. Na pewno, nie ? Bo każdy tam jest traktowany na równi, tak samo, czyli byle jak. A ja chce aby mnie traktowano tak jak na to zasługuję. A płacąc 20 lat ubezpieczenie zasługuje na lepsze traktowanie niż ten kto nie płacił. Nie chcę, aby każdy miał po równo. chcę, żeby każdy miał tyle na ile zapracuje.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | > >Dowodzi, że nie masz racji, pisząc o większym prawdopodobieństwie zgonu z powodu wypadku. Dobrze,byś podpierał się prawdziwymi danymi i prawdziwymi twierdzeniami. Nie czymś wyssanym z palca. Można by uznać, że nie interesują cię fakty, jeno twoje widzimisię.> Statystyki mnie nie interesują.Jeśli nie interesują cię fakty, a jedynie własne widzimisię, to nie mamy o czym rozmawiać. Świadomej ignorancji i poczucia zadowolenia z niej nie lubię. Ty tymczasem gadasz, byle gadać, wymyślasz sobie na bieżąco przykłady bez pokrycia w rzeczywistości, a gdy wytknie ci się ich bzdurność, stwierdzasz, że ich prawdziwość cię nie obchodzi. Rozmowa równie rozwojowa, jak z mbieleckim czy Miłującym Prawdę. > >Nie ma ku temu żadnych przesłanek. Czy masz jakieś zestawienia kosztów, które by to dokumentowały?> Nie mam, ale zestawienie kosztów pewnie wyglądałoby różnie w zależności od tego, kto i dla kogo owe zestawienia robi.Właściwie jak wyżej. Swój ogląd rzeczywistości opierasz na prywatnych, niepopartych faktami wizjach. Smutne. > Statystycznie to ja z moim kotem mamy po 3 nogi.Widzę, że o współczesnej nauce nie ma najmniejszego sensu z tobą rozmawiać. Z powodów jak wyżej  > >>czy w państwowej służbie zdrowia leczy się tak samo np 80 staruszkę jak i 8 miesięcznego dzieciaka?> >To by było trochę głupie> Czemu? Życie babci jest już goowno warte nie?Nie. Po prostu chorują na inne schorzenia, dotyczą ich zupełnie inne czynniki ryzyka, inne choroby towarzyszące. Ale, przepraszam bardzo, jako że statystyka i poparte rzetelnymi danymi twierdzenia cię nie interesują, nie widzę powodu, by ci cokolwiek tłumaczyć. I tak jednym okiem wpadnie, drugim wypadnie. Cytaty, które powyżej zachowałam wyraźnie świadczą o tym, że dalsza konwersacja to marnowanie czasu. EOT
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> >Statystyki mnie nie interesują.> Jeśli nie interesują cię fakty, a jedynie własne widzimisię, to nie mamy o czym rozmawiać. Świadomej ignorancji i poczucia zadowolenia z niej nie lubię. Ty tymczasem gadasz, byle gadać, wymyślasz sobie na bieżąco przykłady bez pokrycia w rzeczywistości, a gdy wytknie ci się ich bzdurność, stwierdzasz, że ich prawdziwość cię nie obchodzi. Rozmowa równie rozwojowa, jak z mbieleckim czy Miłującym Prawdę.Statystyki to żadne fakty. Przykłady na prawdziwość statystyk podałem, ale wiem, ze tu moda jest na to, aby jedne statystyki zbijać innymi statystykami. Wykresy, dane, badania statystyczne wpływ wiatru na długość życia człowieka itd itp są tyle warte co zeszłoroczny śnieg. Ja nie umiem i zwyczajnie nie chce mi się posługiwac czyimiś statystykami, które ten ktos robił na konkretny użytek. Wiadomo, że jak urzędnik będzie musiał wykazać, że jego praca jest potrzebna i efektywna to zrobi takie statystyki, że jest ta praca jego super potrzebna. Piszę to co ja myślę i to wszystko. > Właściwie jak wyżej. Swój ogląd rzeczywistości opierasz na prywatnych, niepopartych faktami wizjach. Smutne.Dokładnie jak wyżej. Jak urzędnik będzie potrzebował nowego Lexusa do urzędu to statystycznie udowodni, ze jest on niezbędny do działania jego urzędu. > Widzę, że o współczesnej nauce nie ma najmniejszego sensu z tobą rozmawiać. Z powodów jak wyżej  A to nie współczesna statystyczna nauka plasowała Grecje nie tak dawno w grupie państw rozwijających się? > Nie. Po prostu chorują na inne schorzenia, dotyczą ich zupełnie inne czynniki ryzyka, inne choroby towarzyszące. Ale, przepraszam bardzo, jako że statystyka i poparte rzetelnymi danymi twierdzenia cię nie interesują, nie widzę powodu, by ci cokolwiek tłumaczyć. I tak jednym okiem wpadnie, drugim wypadnie. Cytaty, które powyżej zachowałam wyraźnie świadczą o tym, że dalsza konwersacja to marnowanie czasu.> EOTJasne. Bo ja pisze o czymś całkiem innym. O tym, że nie chcę być leczony za moją kasę tak samo jak bezdomny który nigdy nie płacił składek na leczenie. Nie chcę, abym był tak samo traktowany jak on. nie chcę, aby wszyscy mieli po równo, czyli byle jak. Chce aby ci co bardziej się starają mieli lepiej od tych którzy nie starają się w ogóle. Nie chcę płacić swojej kasy na pensje niepotrzebnych w ogóle mi urzędników którzy przeszkadzają w życiu a nie pomagają. Nie chcę być traktowany jak stado baranów które właściciel strzyże i doi, podsuwa im jedzenie i dba o ich bezpieczeństwo. Chcę być człowiekiem który sam o to dba. Używając analogi; chcę należeć do stada wilków, a nie baranów. Wilki są wolne, ale często głodne, czasami umierają z głodu, czasami mają pełne brzuchy, ale robią to na co mają ochotę. I tylko tyle chcę oczywiście nie zamierzam nikomu zabraniać przynależności do stada owiec, ale nie chcę, aby owe owce zdzierały ze mnie wilcza skórę i narzucały mi swoja owczą. I dlatego, nigdy w życiu już nie zagłosuje na żadnego socjaliste, który jednym zabiera dorobek ich pracy, a daje go leniom i niedojdą którym nie chce zadbać sie o swoje życie. Nie zagłosuję na socjalistę który zabrania babci handlowac pietruszką na ulicy bo socjalistycznemu urzędasowi ubzdurało sie, ze to szpeci ulice. Dlatego wiem, że sie nie dogadamy i nie zrozumiemy.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | >Dlatego wiem, że sie nie dogadamy i nie zrozumiemy.
Nie. Nie dogadamy się, bo nie interesują cię fakty. Wolisz swoje własne wizje, pomysły i wyssane z palca przykłady niż konkretne rzetelne dane; jeśli fakty się z nimi nie zgadzają, tym gorzej dla faktów. Nie potrafię szanować takiego rozmówcy. Przykro mi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
>Nie. Nie dogadamy się, bo nie interesują cię fakty. Wolisz swoje własne wizje, pomysły i wyssane z palca przykłady niż konkretne rzetelne dane; Dobra to zapytam jeszcze raz. Statystyczne dane na temat Grecji były rzetelne.
>>jeśli fakty się z nimi nie zgadzają, tym gorzej dla faktów. Nie potrafię szanować takiego rozmówcy. Przykro mi. Na przykładzie Grecji widać, że fakty czasami mijają się z faktami. Zależy kto owe fakty tworzy i na jaki użytek. Naukowcy to też ludzie i tworzą fakty na własne potrzeby wg swojego widzimisię i dla własnych korzyści i dla korzyści tych którzy owym naukowcom zajmującymi się statystykami płacą. Dlatego mnie nie jest przykro, że mam dosyć lużne podejście do statystyk , słupków, socjologii i innych takich nienaukowych bzdur, którymi można manipulować wg potrzeb. W ZSRR kilka lat przed jego rozpadem też wszelkie statystyki pokazywały, że za rok dwa dogonią USA i ludzie tym bzdurom wierzyli.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Na raka nie zachorowuje się za 30 lat Każda grupa wiekowa ma "swoje" nowotwory, choć rzeczywiście częstsze są na starość. Tu masz trochę danych:A jak zachoruję się w wieku 20 - 30 lat ilu z tycn chorych przeżywa ponad 2-3 lata? Ile leczenie przedłuża im życie? > Spadek umieralności dzieci to efekt efektywniejszego leczenia, do którego jednakowoż proponujesz ograniczyć dostęp ze względów finansowych.Gdzie pisałem, ze proponuje ograniczyć dostęp ze względów finansowych? przecież pisze ciągle tutaj, że to leczenie jest finansowane przez nas,a nie przez krasnoludki. > >Co ma państwowa służba zdrowia która wg Ciebie może poprawić dostęp do onkologii czego nie miałaby prywatna?> Sprzęt i środki. I uregulowania prawne, dzięki którym dziecka nauczycielki, które zachorowało na białaczkę, nie wyrzuci się ze szpitala z powodu faktu, że rzeczonej nie stać na kredyt na leczenie.A ten sprzęt i środki to za czyje pieniądze ma ? Za pana Tuska ? Jeszcze raz, naprawdę nie mając ubezpieczenia bezie taka osoba leczona i nie poniesie kosztów owego leczenia? > I - proszę - nie przekręcaj moich słów. Ja nie powiedziałam, że publiczna "służba zdrowia" poprawi dostęp do leczenia. Powiedziałam, że jej sprywatyzowanie nie poprawi tego dostępu.Nie wiem, czy nie poprawi. Nigdy nei stałęm w kolejce do stomatologa. Po prostu umawiam się na godzine i tyle. > >To, że ze 40% kosztów służby zdrowia, to koszty urzędników, które w prywatnym szpitalu można by przeznaczyć na leczenie i poprawe dostępu do onej onkologii?> Wiesz, nigdy nie sprawdzałam statystyk udziału kosztów urzędowych w finansach tzw. służby zdrowia. Czy mógłbyś przedstawić źródło tych danych (tzn rzeczonych 40%)?nie mógłbym, ale pewnie można to sprawdzić. (tak myślę, że owe informacje tajne nie są)Po prostu zakładam, że w służbie zdrowia jest tak jak w MOPS. czy innych takich państwowych instytucjach, gdzie jest 4 dyrektorów, pięciu kierowników 20 sekretarzy i 10 samochodów służbowych na potrzeby 6 prezesów. > Zresztą raczej nie udałoby się przeznaczyć na poprawę. Onkologia w naszych szpitalach raczej generuje długi niż zyski. Prywatny przedsiębiorca po prostu uciąłby wszystkie nierentowne usługi. Zarabia się raczej na wycinaniu znamion czy żylaków, nie na skomplikowanych procedurach onkologicznych (mógłbyś to zauważyć, gdybyś przeczytał zalinkowany wcześniej artykuł).Zauważyłem tylko, że długi to długi. Trzeba je spłacać. A bez końca zadłużać się nie można. No chyba, że chcemy mieć następną Grecje w PL. > Nie. Prywatny różni się głównie ceną i pulą pacjentów.Jest droższy? Co znaczy pula pacjentów? To, że większości ludzi nie stać płacić na państwową służbę i prywatną bo nie ma wyboru jako, że państwo siłą zabiera im kasę na swoja służbę, muszę się leczyć w państwowej? I czekać pół roku na badanie? A ilu niedoczekuje? Jakoś godzimy sie na to, że ci co niedoczekali umierają, nie? Tylko tak lepiej na sercu jest gdy udajemy, że wszystko jest za darmo, i wszystkich leczymy. > To teraz polecz w ten sposób tę 7-letnią córkę.Majac jedną córkę przeznaczyłbym te 300 tysiaków na jej leczenie. Bo np; takie ubezpieczenie bym dla niej wykupił. Stać mnie by było, tym bardziej gdyby pańśtwo zabierało mi o te 50% mniej podatków nawet na większa sumę. > >Ja nie wyceniam dzieci bo nie handluje nimi.> Właśnie handlujesz. Wyceniamy życia.A życie nie am ceny? Więc napisz ile kasy można poświęcić na ratowanie jednego niemowlaka? 1 milion dolarów, miliard? 10 miliardów? Ile byś zapłaciła za to jedno życie? Mając na uwadze inne, które też trzeba ratować? Napiszesz? > >O to trzeba zapytać rodziców dziecka na ile go cenią i czemu zamiast pracować nie pracują?> Powiedzmy, że pracują. Ale kredytu na 200 tysięcy nie dostaną.Nie dostaną, ale mogą ubezpieczyć się na taka sume leczenia ? Mogą, ja płącąc 100 złoty na kawratał w razie śmierci (mojej) mam dostać 100 000 zeta(tzn moja rodzina) Stać by ich było? > >Nigdy nie będą w stanie bo jak juz kiedyś pisałem równowartośc onego samochodu płacą w podatkach na urzędników państwowych.> W Stanach nie płacili, a i tak nie trzymał się ten system kupy. Pamiętasz wyliczenia? Inwestowali więcej, dostawali mniej.Albo więcej nie? Zawsze przegrywali na giełdach? > >Myśle jednak, ze większość byłąby w stanie płącić 300 zeta miesięcznie na ubiezpieczenie prywatne tak jak teraz płacą> Tyle to kosztują polisy teraz, w sytuacji, w której i tak koszta najcięższych zabiegów bierze na siebie ogół podatników. Maruda jużci napisał - każde ubezpieczenie ma jakąś górną gwarantowaną granicę.Do jakiej więc sumy leczy się dzisiaj w pl szpitalach? Nie ma limitów żadnych? Nie wierzę > >Życie nie jest proste. Co nei znaczy, że nie należy dokonywac trudnych wyborów.> No ale, no ale. Mówimy o systemie opieki zdrowotnej i jego dostępności dla ogółu obywateli. Wysil się trochę, skoro uważasz, że masz lepsze rozwiązania niż większość cywilizowanych państw  Znaczy się które to są cywilizowane? Taiwan jest?Singapur? > Czyli zamiast konkretów wracasz do hasełek de facto populistycznych. Nie działa, bo są źli urzędnicy?Znasz dobrych? jakiś urzędnik kiedyś wyrwał Ci zęba, wyleczył gardło, zrobił operację? Dał Ci zapomoge? znalazł Ci pracę? Dał Ci pracę? Po co w tym kraju jest 800 tysięcy urzędników? 20 lat temu było ich chyba 100 -150 tys. Aaa ale komputerów nie było a teraz musi je ktoś obsługiwać  > Zapewne jeśli w ramach zastrzeżeń do prywatyzacji systemu opieki zdrowotnej dorzucę hasła gruźlica i szczepienia</szczepionki wynalazło państwo, kupiło ich za swoją kasę i zaszczepiło ludzi? Tzn, ze tam gdzie ejst byłą prywatna służba zdrowia ludzie nadal umierają na grużlice?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | > A jak zachoruję się w wieku 20 - 30 lat ilu z tycn chorych przeżywa ponad 2-3 lata?To zależy od typu nowotworu i stopnia zaawansowania. Masz tu na przykład nasieniaki (takie nowotwory jąder częstsze u młodszych mężczyzn) (za Pathology and Genetics of Tumours of the Urinary System and Male Genital Organs): Cytat:The 4 year relapse free survivals were 94, 82 and 64% for tumours <3, 3-6 and >6cm, respectively. > Gdzie pisałem, ze proponuje ograniczyć dostęp ze względów finansowych? przecież pisze ciągle tutaj, że to leczenie jest finansowane przez nas,a nie przez krasnoludki.Ale nadal będziesz udawał, że nie wiesz na czym polega idea społecznych ubezpieczeń zdrowotnych? Tych konkretnych chorych, którzy będą potrzebować leczenia, niejednokrotnie indywidualnie nie będzie na nie stać. W tej chwili kasa na leczenie płynie ze wspólnej puli i doskonale oboje wiemy, że wkład do niej równomierny nie jest. > >Sprzęt i środki. I uregulowania prawne, dzięki którym dziecka nauczycielki, które zachorowało na białaczkę, nie wyrzuci się ze szpitala z powodu faktu, że rzeczonej nie stać na kredyt na leczenie.> A ten sprzęt i środki to za czyje pieniądze ma ? Za pana Tuska ?To co? Jakiej prywatnej klinice dajemy je w prezencie i jak egzekwujemy stosowanie? I po kiego grzyba akurat Tuska tu mieszasz? > Jeszcze raz, naprawdę nie mając ubezpieczenia bezie taka osoba leczona i nie poniesie kosztów owego leczenia?Już ci przecież napisałam. > Nie wiem, czy nie poprawi.Ale rozwalę system i przekonam się eksperymentalnie  > Nigdy nei stałęm w kolejce do stomatologa. Po prostu umawiam się na godzine i tyle.Usługi stomatologiczne są akurat stosunkowo niedrogie. > >Wiesz, nigdy nie sprawdzałam statystyk udziału kosztów urzędowych w finansach tzw. służby zdrowia. Czy mógłbyś przedstawić źródło tych danych (tzn rzeczonych 40%)?> nie mógłbym, ale pewnie można to sprawdzić. (tak myślę, że owe informacje tajne nie są)To sprawdzaj dane cyfrowe zanim je podasz. Na tobie - jako powołującym się na nie - spoczywa ciężar ich udokumentowania. > Po prostu zakładam, że w służbie zdrowia jest tak jak w MOPS. czy innych takich państwowych instytucjach, gdzie jest 4 dyrektorów, pięciu kierowników 20 sekretarzy i 10 samochodów służbowych na potrzeby 6 prezesów.Nie wiem, ale nawet jeśli, to jest to powód do zreformowania takiej wadliwej organizacji, a nie do zlikwidowania jej. > Zauważyłem tylko, że długi to długi. Trzeba je spłacać. A bez końca zadłużać się nie można. No chyba, że chcemy mieć następną Grecje w PL.Można by postulować, by szpital, któremu skończył się kontrakt zamknął swe podwoje we wrześniu i otworzył dopiero z nowym rokiem i nowym kontraktem. Może i jest to jakieś rozwiązanie  > Jest droższy?Nie dla niższych pensji lekarze niejednokrotnie odchodzą do tych prywatnych  A tak poważnie - dla indywidualnego pacjenta często tak. Hurtowość usług publicznych to też element potencjalnie obniżający koszt. > Co znaczy pula pacjentów?Wyselekcjonowana. Bogatsza. Często zdrowsza. Szczególnie mało emerytów i rencistów generujących najwyższe koszty. > A ilu niedoczekuje?Ty naprawdę wierzysz, że jeśli ubezpieczymy większość społeczeństwa prywatnie, to nagle nastąpi cudowne rozmnożenie np. endokrynologów i wszyscy potrzebujący zostaną przyjęci? "Niedoczekiwanie" to pochodna nie tylko kulawości publicznego systemu, to także niedobory całkiem fizyczne. Żadna prywatyzacja ich nie naprawi. > Tylko tak lepiej na sercu jest gdy udajemy, że wszystko jest za darmo, i wszystkich leczymy.Ja akurat nikogo nie leczę. Ja tylko diagnozuję  Szybszej diagnozy nie będzie, bo i tak nie ma więcej patologów na rynku. Są pewne wartości progowe nie do przeskoczenia. > Majac jedną córkę przeznaczyłbym te 300 tysiaków na jej leczenie. Bo np; takie ubezpieczenie bym dla niej wykupił.Na razie nie namierzyliśmy żadnej oferty. > >>Ja nie wyceniam dzieci bo nie handluje nimi.> >Właśnie handlujesz. Wyceniamy życia.> A życie nie am ceny?Owszem - wszystko jakąś ma. To ty piszesz, że nie handlujesz  > Więc napisz ile kasy można poświęcić na ratowanie jednego niemowlaka? 1 milion dolarów, miliard? 10 miliardów?Od tego są specjalne wielospecjalistyczne komisje, które - lepiej by było - gdyby działały w większej współpracy ze społeczeństwem. Bo kwestie finansowania systemu opieki zdrowotnej powinny być sprawą publiczną, tylko nikt jakoś prawie nie ma odwagi, by je podnosić. Bo najłatwiej populistycznymi hasełkami rzucać. > >Powiedzmy, że pracują. Ale kredytu na 200 tysięcy nie dostaną.> Nie dostaną, ale mogą ubezpieczyć się na taka sume leczenia ? Mogą, ja płącąc 100 złoty na kawratał w razie śmierci (mojej) mam dostać 100 000 zeta(tzn moja rodzina) Stać by ich było?Zapewniam cię, że będzie to wyższa suma. Wystarczy spojrzeć na ceny obecnie dostępnych ubezpieczeń zdrowotnych, które przecież wcale cudów medycznych nie obejmują. > Albo więcej nie? Zawsze przegrywali na giełdach?Mógłbyś się postarać nieco uważniej śledzić wypowiedzi rozmówców. To takie metaforyczne "inwestowali". Linkowałam ci kilka postów wyżej wysokości nakładów na opiekę zdrowotną w różnych krajach. W USA były to nakłady procentowo największe. Efekty były zauważalnie gorsze niż w innych krajach o mniejszych nakładach na tzw. służbę zdrowia. Nie zastanawia cię to? > >>Myśle jednak, ze większość byłąby w stanie płącić 300 zeta miesięcznie na ubiezpieczenie prywatne tak jak teraz płacąJuż w tej chwili tyle wynoszą koszty części prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. I sprawdź sobie co obejmują. Podpowiem - niewiele. > Do jakiej więc sumy leczy się dzisiaj w pl szpitalach? Nie ma limitów żadnych?Przykłady już ci linkowałam. To nie moja wina, że nie czytasz załączanych artykułów. > Znaczy się które to są cywilizowane? Taiwan jest?Singapur?Nie żebym się czepiała, ale w Singapurze ubezpieczenia zdrowotne są obowiązkowe, a rząd współfinansuje szpitale  Oczywiście, ten system działa inaczej niż u nas, bo uwzględnia indywidualizację tych obowiązkowych oszczędności i współpłacenie przez pacjentów, ale to są akurat kwestie możliwe do wprowadzenia i u nas. > >Zapewne jeśli w ramach zastrzeżeń do prywatyzacji systemu opieki zdrowotnej dorzucę hasła gruźlica i szczepienia</> szczepionki wynalazło państwo, kupiło ich za swoją kasę i zaszczepiło ludzi?Państwo ze wspólnych środków kupiło je i rozprowadza. I - owszem - życzę sobie, by dbało o to, by jak najwięcej dzieci było szczepionych na krztusiec, polio czy gruźlicę - niezależnie od tego, czy ich rodziców na to stać. Ze względu na moje własne bezpieczeństwo. > Tzn, ze tam gdzie ejst byłą prywatna służba zdrowia ludzie nadal umierają na grużlice?Nawet u nas umierają. Ale na szczęście dzięki państwowemu leczeniu w mniejszym stopniu ją roznoszą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> Ale nadal będziesz udawał, że nie wiesz na czym polega idea społecznych ubezpieczeń zdrowotnych? Tych konkretnych chorych, którzy będą potrzebować leczenia, niejednokrotnie indywidualnie nie będzie na nie stać. W tej chwili kasa na leczenie płynie ze wspólnej puli i doskonale oboje wiemy, że wkład do niej równomierny nie jest.Przecież zawsze tak działają ubezpieczenia. Ubezpieczajac samochód w firmie ubzpieczeniowej płacę składkę, która w przypadku wypadku lub kolizji nie pokrywa kosztów naprawy samochodu. Mimo to jakoś firmy ubezpieczeniowe nie bankrutują, a prosperują całkiem nieżle..chyba jeśli dają tak jak mnie np' 65% zniżki. Wkład równomierny nie jest, ale wiem podpisując umowę do jakiej kwoty firma ponosi odpowiedzialność finansową i co za te 500-600 zeta na rok dostane jeśli uszkodze samochód itp. Przecież tak samo działają ubezpieczenia zdrowotne. też jak ktos zachoruje leczy się z go z puli kasy a nie z jego składki. I po kiego grzyba akurat Tuska tu mieszasz? Bo akurat na myśl mi przyszedł bo premierem jest. Równie dobrze mogę zapytać czy to zasługa Cyrankiewicza. > Ale rozwalę system i przekonam się eksperymentalnie  Po co zaraz coś rozwalać. lepiej udoskonalać. Tylko urzędnicy raczej niczego nigdy nie udoskonalili. Nawet roweru  > To sprawdzaj dane cyfrowe zanim je podasz. Na tobie - jako powołującym się na nie - spoczywa ciężar ich udokumentowania.Zgadza się jest taka zasada w rzymskim prawie. Masz rację, nie potrafię udowodnić, więc nie ma o czym gadać. > Nie wiem, ale nawet jeśli, to jest to powód do zreformowania takiej wadliwej organizacji, a nie do zlikwidowania jej.Z tego co pamiętam reforma owej organizacji trwa ze 20 lat. I jakoś nic nie pomaga. > Można by postulować, by szpital, któremu skończył się kontrakt zamknął swe podwoje we wrześniu i otworzył dopiero z nowym rokiem i nowym kontraktem. Może i jest to jakieś rozwiązanie  Ale sama przyznaj, ze to nie ma sensu. Podpisywać kontrakt na leczenie za określoną ilość kasy, a potem się z owego kontraktu nie wywiązywać. > Nie dla niższych pensji lekarze niejednokrotnie odchodzą do tych prywatnych  Niesamowite. To tym wrednym prywaciarzom opłąca się więcej płacić lekarzom i nie zadłużać swoich placówek? Strszne  > A tak poważnie - dla indywidualnego pacjenta często tak. Hurtowość usług publicznych to też element potencjalnie obniżający koszt.Zgadza się. Prywatne usługi nie są obecnie hurtowe, (no bo państwowe) a mimo to ludzie z nich korzystają. . > >A ilu niedoczekuje?> Ty naprawdę wierzysz, że jeśli ubezpieczymy większość społeczeństwa prywatnie, to nagle nastąpi cudowne rozmnożenie np. endokrynologów i wszyscy potrzebujący zostaną przyjęci? "Niedoczekiwanie" to pochodna nie tylko kulawości publicznego systemu, to także niedobory całkiem fizyczne. Żadna prywatyzacja ich nie naprawi.A jakiś problem jest z endokrynologami? taki, że są bariery urzędnicze i nie można ich ściągnać z UA, BY, czy tam gdzie jest ich nadmiar? > Ja akurat nikogo nie leczę. Ja tylko diagnozuję Szybszej diagnozy nie będzie, bo i tak nie ma więcej patologów na rynku. Są pewne wartości progowe nie do przeskoczenia.Za to na rynku mamy dziesiątki tysiecy różnych humanistów wykształconych za państwową czyli nasza kasę i którzy nie mają pracy, bo ich umiejętności są nikomu nie potrzebne. Ale fajnie jest mieć państwową darmową naukę. Po prostu ten cały system państwa jest chory. > Od tego są specjalne wielospecjalistyczne komisje, które - lepiej by było - gdyby działały w większej współpracy ze społeczeństwem. Bo kwestie finansowania systemu opieki zdrowotnej powinny być sprawą publiczną, tylko nikt jakoś prawie nie ma odwagi, by je podnosić. Bo najłatwiej populistycznymi hasełkami rzucać.widzisz, gdyby ludzi traktować poważnie, jak dorosłych ludzi, to oni by to pojeli bo sami musieliby sie ubezpieczać pewnie do pewnej sumy i mieliby pojęcie co kiedy za ile i jak długo będzie leczone. Ale socjalizm traktuje ludzi jak stado baranów. Wtedy nie musiałyby działać jakieś debilne komisje urzędasów i decydować za ludzi kto ma żyć, a kto już nie może być leczony. tak to jest jak ludziom odbiera się odpowiedzialność za ich życie. > Zapewniam cię, że będzie to wyższa suma. Wystarczy spojrzeć na ceny obecnie dostępnych ubezpieczeń zdrowotnych, które przecież wcale cudów medycznych nie obejmują.więcej ubezpieczonych, więcej firm ubezpieczeniowych i tak jak w ubezpieczeniach samochodowych ..będzie to działać. W Pl jest coś koło 18 milionów samochodów i jakoś ludzie [płącą te ubezpieczenia wcale nie takie niskie. Efekty były zauważalnie gorsze niż w innych krajach o mniejszych nakładach na tzw. służbę zdrowia. Nie zastanawia cię to? Zastanawia. Jeśli było tak żle, czemu amerykanie nie chcieli owych przymusowych państwowych ubezpieczeń. > Już w tej chwili tyle wynoszą koszty części prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. I sprawdź sobie co obejmują. Podpowiem - niewiele.A teraz w państwowej służbie zdrowia mamy wiele? Ciągle nie rozumiem, czemu moja kobieta lecząc się kilka miesięcy nie leczyła się państwowo tylko prywatnie. Może dlatego, że kilka miesięcy to musiałaby w państwowej czekać na badanie tomografem. > Nie żebym się czepiała, ale w Singapurze ubezpieczenia zdrowotne są obowiązkowe, a rząd współfinansuje szpitale  No jak ubezpiecznia są przymusowe to łaski nie robi, ze je współfinansuje. > Oczywiście, ten system działa inaczej niż u nas, bo uwzględnia indywidualizację tych obowiązkowych oszczędności i współpłacenie przez pacjentów, ale to są akurat kwestie możliwe do wprowadzenia i u nas.No to czemu nie wprowadzać tego co dobre? > Państwo ze wspólnych środków kupiło je i rozprowadza. I - owszem - życzę sobie, by dbało o to, by jak najwięcej dzieci było szczepionych na krztusiec, polio czy gruźlicę - niezależnie od tego, czy ich rodziców na to stać. Ze względu na moje własne bezpieczeństwo.Noo, ale to też można przecież rozwiązać. Poza tym przykład pani Kopacz która nie kupiła ty
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >Ty naprawdę wierzysz, że jeśli ubezpieczymy większość społeczeństwa prywatnie, to nagle nastąpi cudowne rozmnożenie np. endokrynologów i wszyscy potrzebujący zostaną przyjęci? "Niedoczekiwanie" to pochodna nie tylko kulawości publicznego systemu, to także niedobory całkiem fizyczne. Żadna prywatyzacja ich nie naprawi.
A jak wytłumaczysz fakt, że mój ojciec miał we wrześniu problemy z sercem i dostał termin do kardiologa na koniec grudnia. A ponieważ nie chciał tyle czasu czekać, poszedł prywatnie w pierwszym terminie, który mu pasował (czyli w następnym tygodniu) i do tego samego kardiologa, do którego miał skierowanie. Czy w takim razie to całe "ubezpieczenie zdrowotne" nie jest zwykłym wyłudzaniem pieniędzy?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | >A jak wytłumaczysz fakt, że mój ojciec miał we wrześniu problemy z sercem i dostał termin do kardiologa na koniec grudnia. A ponieważ nie chciał tyle czasu czekać, poszedł prywatnie w pierwszym terminie, który mu pasował (czyli w następnym tygodniu) i do tego samego kardiologa, do którego miał skierowanie. Czy w takim razie to całe "ubezpieczenie zdrowotne" nie jest zwykłym wyłudzaniem pieniędzy?
Świadczeniodawca ma umowę z rzeczonym kardiologiem na określony zakres czasowy usług. Usługa ekspresowa w każdym systemie jest inaczej płatna niż usługa w wersji standard.
Wielokrotnie już zresztą przecież pisałam, że nasz system daleki jest od doskonałości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >>Czy w takim razie to całe "ubezpieczenie zdrowotne" nie jest zwykłym wyłudzaniem pieniędzy? >Świadczeniodawca ma umowę z rzeczonym kardiologiem na określony zakres czasowy usług. Usługa ekspresowa w każdym systemie jest inaczej płatna niż usługa w wersji standard.
Świetnie. Tylko, że w praktyce terminy z NFZ-tu uniemożliwiają korzystanie z usługi "standard" (no bo jednak ludzie, nie wiedzieć czemu, boją się o własne życie). A płacić trzeba.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147341 punktów) | >>Świadczeniodawca ma umowę z rzeczonym kardiologiem na określony zakres czasowy usług. Usługa ekspresowa w każdym systemie jest inaczej płatna niż usługa w wersji standard. >Świetnie. Tylko, że w praktyce terminy z NFZ-tu uniemożliwiają korzystanie z usługi "standard"
Niejako sam sobie zaprzeczasz, pisząc - o związanych wszak z kolejkami - terminach dostępności usług. Przecież odległe terminy związane są właśnie z dużymi ilościami ludzi korzystającymi z usługi standardowej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>Świetnie. Tylko, że w praktyce terminy z NFZ-tu uniemożliwiają korzystanie z usługi "standard" >Niejako sam sobie zaprzeczasz, pisząc - o związanych wszak z kolejkami - terminach dostępności usług. Przecież odległe terminy związane są właśnie z dużymi ilościami ludzi korzystającymi z usługi standardowej.
Przed kilkoma laty nie było chyba więcej lekarzy czy chorych, a terminy do specjalistów były znacznie krótsze. Czyli nie chodzi o ilość osób, tylko o to, że usługi są reglamentowane limitami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | pamietam jak dzis - ogladalem cala debate w sejmie dot. wdrazania pierwszej tzw. reformy sluzby zdrowia; powiedziane bylo jasno i wyraznie, ze wysokosc skladki ubezpieczeniowej musi wynosic co najmniej 12% zeby pieniedzy nie brakowalo, zeby system dzialal; zeby nie podnosic kosztow pracy wymagalo to oczywiscie zmieniszenie o odpowiedni udzial skladek ZUS, a de facto np. tych majacych byc wyprowadzane do OFE, przypominam ze jednoczesnie o OFE oficjalna propaganda mowila, ze beda tak obracac tymi pieniazkami, ze beda dla nas zarabiac niebotyczne sumy, ilosc skladek nawet zmniejszona pokaznie nie powinna byla oficjalnie wplynac na wysokosc kwot zarabianych na nasze emerytury - system emerytalny by nie zawalil sie od tego /przynajmniej wg oficjalnej propagandy dot. OFE, ktora caly czas jestesmy katowani/ tymczasem nasi dzilni poslowie uchwalili skladke zdaje sie na poczatek 7%, system od razu przestal dzialac i nic juz mu obawiam sie moze nie pomoc a po kilku latach umierania podniesienie skladki o 1% niewiele zmienilo, taka korekta inflacyjna raczej najgorsze obawiam sie ze to moglo byc zaplanowane zeby pokazac ze system nie dziala i wyprzedac wszystko, sprywatyzowac i niech zarabiaja firmy jak w OFE i albo wyprowadzaja kase za granice, albo niech pozyczaja panstwu na nakrecajacy sie jak wirowka czarnej dziury dlug publiczny bedacy skutkiem umierania systemu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | > Przed kilkoma laty nie było chyba więcej lekarzy czy chorych, a terminy do specjalistów były znacznie krótsze.Według ostatniej edycji roczników statystycznych (MAŁY ROCZNIK STATYSTYCZNY POLSKI 2010) ogólna liczba lekarzy spadła o ok. 7000 (z 85031 w 2000r. do 78086 w 2008r.). W tym specjalistów ubyło z 71000 w 2000r. do 56200 w 2008r. W tym czasie ubyło też ok. 20000 "łóżek szpitalnych"  Dane dotyczące zmian w czasie oczekiwania na poszczególne procedury trudno mi w tej chwili znaleźć. > Czyli nie chodzi o ilość osób, tylko o to, że usługi są reglamentowane limitami.Czy znasz jakiś system, w którym nie ma czynników limitujących ilość usług?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Liliac, ja to widzę tak: nie chce się uczyć, baranom. Docenią w moim wieku.... Zauważyłem wielki, to nie jest wyolbrzymienie, wzrost studentów z krajów biednych, w tym przeważająca ilość z krajów muzułmańskich. Hm, to też może być off topic z niektórymi  Nie zauważyłem żadnych zmian, oprócz tego że rząd planuje zmniejszenie liczby NH-coś tam(sorki ale nie pamiętam), dla "normalnych" ludzi to nic nie zmienia! Masz ubezpieczenie? Ok, leczony jesteś i płacisz za to co musisz, bo ci polisa nie pokrywa. Dla zwykłych ziomusiów, takich jak ja, i tak jest płatna służba zdrowia. O, korwiniści w szoku, tak już od dawna nie ma darmowej służby zdrowia! Państwo, tak jak wam pasuje, stosuje prawo dżungli. Happy now?? Liliac, to właściwie post do Twoich przeciwników i pewnie nie muszę Ci tłumaczyć, ale tak na wszelki wypadek...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
>Nie zauważyłem żadnych zmian, oprócz tego że rząd planuje zmniejszenie liczby NH-coś tam(sorki ale nie pamiętam), dla "normalnych" ludzi to nic nie zmienia! Masz ubezpieczenie? Ok, leczony jesteś i płacisz za to co musisz, bo ci polisa nie pokrywa. Dla zwykłych ziomusiów, takich jak ja, i tak jest płatna służba zdrowia. O, korwiniści w szoku, tak już od dawna nie ma darmowej służby zdrowia! Państwo, tak jak wam pasuje, stosuje prawo dżungli. Happy now??
> Nigdy nie było darmowej służby zdrowia. To socjaliści wierzą, ze coś jest darmowe. Nie widzę powodu płacić podwójnego podatku; na państwową i na prywatną służbe. Oczywiście mając wolność dobrowolnie się ubezpieczyć mogę płacić - jeśli chce - na państwowe i prywatne ubezpieczenie. Ale zmuszanie mnie do płacenia na państwowe i mówienie, ze jak ci za mało to sie ubezpiecz prywatnie jest niezbyt mądre. Ko mówi, że ma nie być państwowych ubezpieczeń. Jak ktoś chce być traktowany po równo, byle jak, tak samo jak każdy menel, mając wolny wybór ubezpieczyłby sie w państwowych firmach. Tylko, trzeba by dać ludziom wolność wyboru, a tego żaden faszyzm nie lubi. Tak faszyzmem jest zmuszanie ludzi do ubezpieczeń, tak samo jak do zapinania pasów.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | > >Przed kilkoma laty nie było chyba więcej lekarzy czy chorych, a terminy do specjalistów były znacznie krótsze.> Według ostatniej edycji roczników statystycznych (MAŁY ROCZNIK STATYSTYCZNY POLSKI 2010) ogólna liczba lekarzy spadła o ok. 7000 (z 85031 w 2000r. do 78086 w 2008r.). W tym specjalistów ubyło z 71000 w 2000r. do 56200 w 2008r. W tym czasie ubyło też ok. 20000 "łóżek szpitalnych"  Biorąc pod uwagę wydłużenie się terminów do specjalistów, to chyba powinno ich ubyć 80% a nie 20%.  > >Czyli nie chodzi o ilość osób, tylko o to, że usługi są reglamentowane limitami.> Czy znasz jakiś system, w którym nie ma czynników limitujących ilość usług?Jasne. Np. róbmy jedną dializę na rok. Problem z chorymi na nerki sam się rozwiąże.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147341 punktów) | >Biorąc pod uwagę wydłużenie się terminów do specjalistów, to chyba powinno ich ubyć 80% a nie 20%.
Musiałabym cię poprosić o jakieś zestawienie danych dotyczących tego tematu. Czy być może takim dysponujesz, czy też poruszamy się w obrębie subiektywnych wrażeń (nie podważam, tylko pytam)?
Nota bene zmiany w ilości ogólnej liczby specjalistów należałoby uzupełnić o zestawienie dynamiki zmian w zakresie poszczególnych specjalizacji - bo to dość istotne dla poruszanego tematu.
>>Czy znasz jakiś system, w którym nie ma czynników limitujących ilość usług? >Jasne. Np. róbmy jedną dializę na rok. Problem z chorymi na nerki sam się rozwiąże.
Chcemy rozmawiać poważnie czy bawić się w sztuczki typu reductio ad absurdum?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >>Jasne. Np. róbmy jedną dializę na rok. Problem z chorymi na nerki sam się rozwiąże. >Chcemy rozmawiać poważnie czy bawić się w sztuczki typu reductio ad absurdum?
A dawanie starszemu człowiekowi (ze sztuczną zastawką) któremu przytrafiają się częste omdlenia, terminu do specjalisty za 4 miesiące to nie jest absurd ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | >>>Jasne. Np. róbmy jedną dializę na rok. Problem z chorymi na nerki sam się rozwiąże. >>Chcemy rozmawiać poważnie czy bawić się w sztuczki typu reductio ad absurdum? >A dawanie starszemu człowiekowi (ze sztuczną zastawką) któremu przytrafiają się częste omdlenia, terminu do specjalisty za 4 miesiące to nie jest absurd ?
Całkiem poważnie zatem pytam - kogo i według jakiego algorytmu proponujesz wyrzucić z kolejki oczekujących na tę samą usługę z niekoniecznie mniej ważnymi wskazaniami ażeby zrobić miejsce dla chorego, z którym jesteś emocjonalnie związany?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | Tego co mniej ode mnie zapłacił?
Brzmi wrednie i ironicznie, prawda? Jednak ograniczenia dostępu do medycyny w drastycznych sytuacjach prowadzą w prost do korupcji. I żadne ustawy, żadne CBA, CBŚ i inne kosztowne trzyliterowe skróty tu nie pomogą.
Jedyne co dobrym w dzisiejszej polskiej medycynie, choć pewnie wkurzającym straszliwie, jest to, jak owe terminy zmieniają się, gdy pojawiają się pieniążki. Szczęściem otwarły się, choć bóg jeden wie w jaki sposób zamocowane w prawie, furtki by te same instytucje świadczyły te same usługi w ramach ubezpieczenia NFZ i odpłatnie. I jeśli masz pieniądze i popytasz - terminy mogą zmienić się radykalnie. I nawet da się dostać fakturę. Przykładowo: MRI - 4 miesiące z NFZ, "następny wtorek" za 600zł. Okulista - 3 miesiące NFZ, 50zł - dzisiaj, o 9:15. Zaćma - za paręset złotych 6 miesięcy zmienia się w dwa tygodnie. I tak dalej, i tak dalej.
Co jest przykrym jednak, i to nawet dla tych z nas, których na owe usługi stać, to to, że płacimy dwa razy - raz w ubezpieczeniu i drugi raz w prost z portfela. Tym zaś których nie stać.... brr... Ja tam odkładam kasę na czarną godzinę.
Smutne.
Tomasz Sztejka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | > >A dawanie starszemu człowiekowi (ze sztuczną zastawką) któremu przytrafiają się częste omdlenia, terminu do specjalisty za 4 miesiące to nie jest absurd ?> Całkiem poważnie zatem pytam - kogo i według jakiego algorytmu proponujesz wyrzucić z kolejki oczekujących na tę samą usługę z niekoniecznie mniej ważnymi wskazaniami ażeby zrobić miejsce dla chorego, z którym jesteś emocjonalnie związany?A dlaczego nie dopuścić możliwości zwrotu kosztów leczenia prywatnego? Załóżmy, że NFZ płaci X zł za wizytę u kardiologa i do takiej kwoty dostajemy zwrot kosztów. A co do mojego ojca, to sprawa została załatwiona następująco: Kadiolog na prywatnej wizycie wypisał skierowanie na badania do szpitala (oczywiście trwały ponad trzy dni, bo krócej się podobno szpitalowi nie opłaca  ). Internista takiego skierowania nie chciał wypisać, bo jego zdaniem nie było takiej potrzeby, ale wiadomo, że kardiolog, któremu się zapłaci z własnej kieszeni, klientowi nie odmówi.  Wszystko fajnie, tylko szkoda tych ludzi, których nie stać na to, aby sobie to załatwić w ten sposób...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147341 punktów) | > A dlaczego nie dopuścić możliwości zwrotu kosztów leczenia prywatnego? Załóżmy, że NFZ płaci X zł za wizytę u kardiologa i do takiej kwoty dostajemy zwrot kosztów.To ciekawa opcja - byłabym potencjalnie za. Dla medyków zapewne byłaby wygodniejsza - nie oni martwiliby się o limity czy kontakty z NFZ-em/jego odpowiednikami. Jednocześnie podejrzewam, że obecne kolejki do specjalistów przekształciłyby się w kolejki do NFZ-u po zwrot kasy  Ja naprawdę nie polemizuję z koniecznością reformy/zmiany/przekształcenia systemu. > krócej się podobno szpitalowi nie opłacaRzeczywiście - NFZ wycenia świadczenia szpitalne nie tylko na podstawie wykonanej procedury - procedura z hospitalizacją jest zupełnie inaczej płatna, co prowadzi do licznych absurdów (w tym zbędnych hospitalizacji). Zresztą i nie wszystkie procedury są przez NFZ opłacane.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | >>>Świadczeniodawca ma umowę z rzeczonym kardiologiem na określony zakres czasowy usług. Usługa ekspresowa w każdym systemie jest inaczej płatna niż usługa w wersji standard. >>Świetnie. Tylko, że w praktyce terminy z NFZ-tu uniemożliwiają korzystanie z usługi "standard" >Niejako sam sobie zaprzeczasz, pisząc - o związanych wszak z kolejkami - terminach dostępności usług. Przecież odległe terminy związane są właśnie z dużymi ilościami ludzi korzystającymi z usługi standardowej. > A nie z małymi ilościami zabiegów bezpłatnych?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | >A nie z małymi ilościami zabiegów bezpłatnych?
Czy "małymi", to rzecz względna. Żaden system opieki zdrowotnej nie zapewni nieograniczonej ilości usług. Przy ograniczonej ilości tychże czynnikiem determinującym czas oczekiwania na usługę będzie ilość chcących z niej skorzystać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | > >A nie z małymi ilościami zabiegów bezpłatnych?> Czy "małymi", to rzecz względna.Tak jak względna jest rzecz ze słowem "odległymi" > Żaden system opieki zdrowotnej nie zapewni nieograniczonej ilości usług.Wolnorynkowy zapewni  Popyt kieruje podaż  > Przy ograniczonej ilości tychże czynnikiem determinującym czas oczekiwania na usługę będzie ilość chcących z niej skorzystać.Wow to teraz wystarczy że np. NFZ zaplanuje ile ma być złamanych nóg, czy zawałów serca i wszystko będzie super 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | |
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | perun (8610 punktów) | > Zamiast odpływać od tematu poszukaj lepiej źródła na poparcie swoich pustych, wyssanych z palca cyferek. To trochę infantylne - tak rzucać konkretnymi liczbami, a potem wycofywać się z nich rakiem. Piszesz 40%, udowodnij mi 40% www.google(*)QB-kCLK5dhqm9kXsoIxlcQ&cad=rjaJak tylko znajdę coś lepszego to udowodnie. Na razie może zaintersuję Cie 100 tys nowych urzędasów w rządzie pana Tuska w ciągu 5 lat rządów. rocznie to tylko 6 miliardów naszej kasy na ich wypłaty,(plus inne koszty ) ale podobno bez tych darmozjadów których musiamy opłacać poumieralibyśmy z głodu i braku leczenia  O tyle więcej można by przeznaczyć z naszej kieszeni na leczenie..ale podobno w pl ludzie sa tak biedni, ze stać ich tylko utrzymywać setki tysięcy urzędników. Miłej nocy i kolorowych snów. Może przyśni Ci się jakiś fajny urzędnik 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | perun (8610 punktów) | > >Zamiast odpływać od tematu poszukaj lepiej źródła na poparcie swoich pustych, wyssanych z palca cyferek. To trochę infantylne - tak rzucać konkretnymi liczbami, a potem wycofywać się z nich rakiem. Piszesz 40%, udowodnij mi 40%  > www.google(*)QB-kCLK5dhqm9kXsoIxlcQ&cad=rja> Jak tylko znajdę coś lepszego to udowodnie. Na razie może zaintersuję Cie 100 tys nowych urzędasów w rządzie pana Tuska w ciągu 5 lat rządów. rocznie to tylko 6 miliardów naszej kasy na ich wypłaty,(plus inne koszty ) ale podobno bez tych darmozjadów których musiamy opłacać poumieralibyśmy z głodu i braku leczenia  > O tyle więcej można by przeznaczyć z naszej kieszeni na leczenie..ale podobno w pl ludzie sa tak biedni, ze stać ich tylko utrzymywać setki tysięcy urzędników.> Miłej nocy i kolorowych snów. Może przyśni Ci się jakiś fajny urzędnik www.google(*)2atdMYA0KS8X6v2NpFwPyQ&cad=rja40 miliardów zeta kosztów biurokracji to ile procent budżetu Pl? Sporo nie? > Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147341 punktów) | Ależ ty brzydko, perunie, próbujesz manipulować. W tej gałązce wątku piszemy - odniosłam wrażenie - o kosztach i systemach opieki zdrowotnej. Ty najpierw rzucasz danych bez poparcia w faktach, a potem, poproszony o udokumentowanie, zasłaniasz się danymi z zupełnie innej działki, a mnie personalnie próbujesz imputować jakieś cechy, które nijak z toku rozmowy nie wynikają. Kiepskie to i nieco niesmaczne sztuczki retoryczne. Nie na poziomie troszeczkę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | perun (8610 punktów) | >Ależ ty brzydko, perunie, próbujesz manipulować. W tej gałązce wątku piszemy - odniosłam wrażenie - o kosztach i systemach opieki zdrowotnej. Ty najpierw rzucasz danych bez poparcia w faktach, a potem, poproszony o udokumentowanie, zasłaniasz się danymi z zupełnie innej działki, a mnie personalnie próbujesz imputować jakieś cechy, które nijak z toku rozmowy nie wynikają. Kiepskie to i nieco niesmaczne sztuczki retoryczne. Nie na poziomie troszeczkę. > Ależ ja liliac nie chcę niczym manipulować. Przecież piszę, że nie mam owych danych o kosztach biurokracji w służbie zdrowia. Ale zakładając, że koszty biurokracji w służbie zdrowia są podobne do kosztów w innych instytucjach państwowych, można mieć przynajmniej jakieś pojęcie o tym ile kasy płacimy na niepotrzebną nikomu biurokrację. Nie wątpliwe biurokracja w służbie zdrowia istnieje - tu chyba nie masz żadnego ale - a jeśli istnieje wydajemy kupę kasy nie na leczenie, ale na urzędników. Państwowa służba zdrowia z wielu innych powodów jest niewydolna i droga, ale to win braku konkurencji i monopolu państwa. I co Ci niby amputowałem?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | A biurokracja w prywatnej służbie zdrowia to nie istnieje? Tam się rozumiem rzeczy same robią?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | >A biurokracja w prywatnej służbie zdrowia to nie istnieje? Tam się rozumiem rzeczy same robią? Istnieje. Zajmuję się nią jeden pracownik, albo dwóch, a nie 20 jak w państwowej
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >>A biurokracja w prywatnej służbie zdrowia to nie istnieje? Tam się rozumiem rzeczy same robią? > Istnieje. Zajmuję się nią jeden pracownik, albo dwóch, a nie 20 jak w państwowej
Masz na to dane, czy jest to "obiegowa mądrość korwinistów" lub "oczywista oczywistość kaczystów"?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
>> Istnieje. Zajmuję się nią jeden pracownik, albo dwóch, a nie 20 jak w państwowej >Masz na to dane, czy jest to "obiegowa mądrość korwinistów" lub "oczywista oczywistość kaczystów"? Nie mam, ale jak otwieram prywatny biznes to zatrudniam jak najwięcej urzędników. Co se będę oszczędzał. Toż kasy mam tyle, że mogą ją wydawać na bezsensowne etaty. Wiadomo, że swoją kasą to człowiek szasta, że heeej. Oszczędza państwową za to. hhehehe Logika wystarczy, a nie jakieś dane. Sam pomysl...jak potrafisz.
Ale chyba za dużo wymagam. W końcu socjalizm i logika to sprzeczność
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | W prywatnej służbie zdrowia logika podpowiada ubezpieczycielom zatrudnienia nader rozbudowanej administracji (prawników, biegłych, różnych specjalistów) służących wyłącznie znajdywaniu powodów dla których można odmówić pomocy klientowi (która to pomoc zawsze jest "kosztem" jaki trzeba za wszelką cenę redukować).
Przemyśl to sobie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Przemyśl to sobie. Noo w państwowej wszyscy mają po równo. Menela traktuje się tak samo jak uczciwego człowieka. To jest osiągnięcie godne komuchów
Najepiej w tym chorym systemie być przestępcą wtedy badania masz poza kolejnością. O zdrowie bandyty trza dabć, cenne jest. Babcia z dziadkiem i matka z dzieciakiem musi stać w kolejce, zapisywać się, czekać po pół roku, a bandziora przywiozą zbadają, bo jego zdrowie jest ważniejsze od uczciwego obywatela. Żyć nie umierać.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Artur@R (7115 punktów) | > Menela traktuje się tak samo jak uczciwego człowieka.<Szanowny perunie, przyjmując, że: SJP: menel: osoba z marginesu społecznego budząca lęk lub odrazę swoim zachowaniem i niechlujnym wyglądem - określenie to (menel) nie jest równoznaczne z "nieuczciwym człowiekiem", a na pewno nie jest synonimem "nie- człowieka". Coraz mocniej jestem przekonany, iż to Twoje poglądy, rozumienie świata, postrzegania człowieka prezentowane na tym portalu - mają "charakter menelski", a z pewnością są warcholstwem.  Nawet do tego stopnia, że kontrowersyjne jest pozwalanie ich "szerzenia" tutaj - to portal propagujący humanizm (jeśli wogóle to zuwazyłeś)!!!
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> Coraz mocniej jestem przekonany, iż to Twoje poglądy, rozumienie świata, postrzegania człowieka prezentowane na tym portalu - mają "charakter menelski", a z pewnością są warcholstwem.  > Nawet do tego stopnia, że kontrowersyjne jest pozwalanie ich "szerzenia" tutaj - to portal propagujący humanizm (jeśli wogóle to zuwazyłeś)!!! To niech propaguje. Ja jako wolny człowiek mam prawo wyrażać własne przemyślenia i nikt nie ma prawa narzucać mi swoich. Zawsze możecie wprowadzić cenzurę. W końcu tak najłatwiej. Wtedy można siedzieć tutaj klepać się po plecach i przytakiwać sobie jacy to my jesteśmy mądrzy. Będziesz szczęśliwy. Nikt nie będzie podważał Twoich dogmatów o humaniżmie, o tym, że państwo może odbierać rodzicom i wychowywać na swoich janczarów dzieci - jak to niektórzy tutaj marzą, oczywiście wszystko w celu humanizmu i dla dobra człowieka i innych bzdur jakich tutaj też pełno, choć wielu tutaj lubi uważać się za mądrych. Tak jestem menelem i jako wolny menel nie chce, aby traktowano mnie tak samo jak Ciebie. Bo ja jako politeista lubię różnorodność, a nie monoteizm. Więc jak masz knebel to mnie zaknebluj.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Artur@R (7115 punktów) | > Więc jak masz knebel to mnie zaknebluj.<Cóż, niewiele do Ciebie dociera.  Tu nie chodzi o "zatykanie ust" by nie mówić - tu chodzi o zwykłą ludzką przyzwoitość. Oto by z ust nie wydobywało się plugastwo szerzące dyskryminację wszelkiego rodzaju, oszołomstwo, szowinizm, ksenofobie, po prostu podłość wszelkiej maści. Sam sobie zabierasz wolność dyskryminując innych. Ale co ja tutaj z takim trudnymi myślami skoro Ty nawet określeń humanizm, warcholstwo, demagogia nie potarfisz przeczytać, zarozumieć, poczynić refleksjii. I tak zawsze bedzie najważniejsze to "co Tobie się wydaje" - i to jest tragizm Twojego intelektualnego "menelstwa". Od propagowania tego rodzaju poglądów chciałbym by chociaż to Forum było wolne.
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Cóż, niewiele do Ciebie dociera. Prawdę rzeczesz > Tu nie chodzi o "zatykanie ust" by nie mówić - tu chodzi o zwykłą ludzką przyzwoitość.Każdy rozumie ją innaczej. Ale.. chyba tylko Twoje pojęcie jest właściwe. Tak wierzysz? > Oto by z ust nie wydobywało się plugastwo szerzące dyskryminację wszelkiego rodzaju, oszołomstwo, szowinizm, ksenofobie, po prostu podłość wszelkiej maści.Ja nie szerze żadnej dyskryminacji tylko pisze, ze każdy powinien być równy wobec prawa. Uważam, ze innej równości miedzy ludzmi nie ma i nigdy nie było. Ja jestem dumny z tego, ze jestem inny od wszystkich. Uważam też, że Ty nie jesteś równy mnie, a ja Tobie. Pewnych rzeczach jesteś pewnie lepszy w innych gorszy. A co do dyskryminacji; tak dyskryminuje każdego kto chce mnie zabić, spalić mi chate, zgwałcić córke, narzucić mi swoją wole itd. Natomiast nie ważne dla mnie jest czy ktoś jest kobietą, czy nma inną narodowość, lub inną religię lub nie ma jej wcale. Wiec jeśli piszesz o tym, że kogoś dyskryminuje zwyczajnie piszesz głupoty. > Sam sobie zabierasz wolność dyskryminując innych.To nie dyskryminuj bandyty. heheh > Ale co ja tutaj z takim trudnymi myślami skoro Ty nawet określeń humanizm, warcholstwo, demagogia nie potarfisz przeczytać, zarozumieć, poczynić refleksjii.Rozumiem, ze Ty to umiesz. Zostań nadal, przy swojej wierzę, ze umiesz. > I tak zawsze bedzie najważniejsze to "co Tobie się wydaje" - i to jest tragizm Twojego intelektualnego "menelstwa".Wydaje mi się, ze nie masz racji jako, ze zapoznając sie z innymi poglądami przyznałem owym poglądom racje przyznając, że wcześniejsze moje poglądy były prymitywne. Trudno jakoś zarzucać mi, że to co mmi się wydaje jest w takim razie najważniejsze, bo kiedyś wydawało mi się innaczje niż teraz. Może sam pomyśl czy Ty potrafisz przyznać przed sobą, ze możesz nie mieć racji jednak. > Od propagowania tego rodzaju poglądów chciałbym by chociaż to Forum było wolne.Oczywiście bo Ty jako myslący człowiek za jedyne właściwe poglądy uważasz swoje bo ino Twoje są racjonalne, a inne trza zakazać hehe Wydaje mi sie że sam możesz być jednak zaślepiony Ale tyloko mi się wydaje, prawdą toto nie musi być
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Artur@R (7115 punktów) | > > Sam sobie zabierasz wolność dyskryminując innych.> To nie dyskryminuj bandyty. heheh"NIKT NIE JEST WSTANIE NAS SKOMPROMITOWAĆ(OŚMIESZYĆ), BARDZIEJ - NIŻ MY SAMI". Wiki: Odpowiedzialność karna to ponoszenie konsekwencji za określone czyny określone jako przestępstwo w prawie karnym. Wiki: Dyskryminacja (łac. discriminatio - 'rozróżnianie'; czyt.: diskriminacjo) - często występująca forma wykluczenia społecznego, objawiająca się poprzez traktowanie danej osoby mniej przychylnie, niż innej w porównywalnej sytuacji ze względu na jakąś cechę (np. płeć, tożsamość seksualna, wiek, niepełnosprawność, religia lub przekonania czy pochodzenie etniczne lub rasowe).
Objawy dyskryminacji mogą przybrać formę:
Dyskryminacja bezpośrednia, tzn. osoba traktowana jest mniej przychylnie niż traktuje się lub traktowano by inną osobę w porównywalnej sytuacji wyłącznie z powodu "odmienności" (np. różnica płacowa kobiet i mężczyzn na tym samym stanowisku pracy, jeżeli wydajność ich pracy jest porównywalna);
Dyskryminacja pośrednia, czyli występująca w przypadku, gdy pozornie neutralne warunki, kryteria lub praktyki stosowane są na równi wobec wszystkich, lecz w sposób szczególny dotykają konkretną grupę społeczną (np. brak rozwiązań prawnych dotyczących statusu par jednopłciowych). Pojęcie dyskryminacji pośredniej w wielu przypadkach stanowi uzasadnienie uprzywilejowania danej grupy. EOT
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) | Mniej przychylnie traktuje mojego sąsiada buca, a bardziej przychylnie mmoją sąsiadkę Ale, ze mnie cham. Fajnie, ze ty traktujesz wszystkich tak samo heheh
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147341 punktów) | >Mniej przychylnie traktuje mojego sąsiada buca, a bardziej przychylnie mmoją sąsiadkę >Ale, ze mnie cham. Fajnie, ze ty traktujesz wszystkich tak samo heheh
Postaraj się, proszę, by twoje wypowiedzi utrzymywały nieco wyższy poziom niż poziom podstawówki/gimnazjum.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> Postaraj się, proszę, by twoje wypowiedzi utrzymywały nieco wyższy poziom niż poziom podstawówki/gimnazjum. Da się zrobić
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147341 punktów) | > Przemyśl to sobie.Za dużo wymagasz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | > >>A biurokracja w prywatnej służbie zdrowia to nie istnieje? Tam się rozumiem rzeczy same robią?> > Istnieje. Zajmuję się nią jeden pracownik, albo dwóch, a nie 20 jak w państwowej> Masz na to dane, czy jest to "obiegowa mądrość korwinistów" lub "oczywista oczywistość kaczystów"?Zobacz na Belgię www.expres(*)=500&NrArticle=217430&IdTag=70
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | > > Zobacz na Belgię www.expres(*)=500&NrArticle=217430&IdTag=70W każdej cywilizowanej demokracji parlamentarnej na świecie Dziecko dotychczasowa Rada Ministrów pełni swoje funkcje do czasu powołania skutecznego nowej. Prasowe bajki o czasie bez rządu to głupota dla ignorantów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > >>Zobacz na Belgię www.expres(*)=500&NrArticle=217430&IdTag=70> W każdej cywilizowanej demokracji parlamentarnej na świecie Dziecko dotychczasowa Rada Ministrów pełni swoje funkcje do czasu powołania skutecznego nowej. Prasowe bajki o czasie bez rządu to głupota dla ignorantów.Jest różnica między rządzeniem a administrowaniem. Tylko ignorant nie zauważy że działa rząd tymczasowy od rządu powołanego.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | Mnie w ogóle to chodzi o to liliac; Czym różni się państwowe leczenie od leczenia prywatnego. Dlaczego wg większość państwowe leczenie jest lepsze niż prywatne. Dlaczego lepsze są państwowe szkoły od prywatnych? Co sprawia, że coś prowadzone przez państwo, zarządzane przez państwo, wg większości ludzi jest podobne lepsze od prywatnego. Dlaczego wg nich lepiej płacić kasę (swoją) na pensje i koszty utrzymania stad urzędników niż ową kase jaką pochłaniają urzędnicy przeznaczyć po prostu na dany cel? Przecież owo państwo marnuje tylko kupę naszej kasy i nic więcej.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | liliac (147341 punktów) | > Czym różni się państwowe leczenie od leczenia prywatnego. Dlaczego wg większość państwowe leczenie jest lepsze niż prywatne.Ależ wg większości państwowe leczenie wcale nie jest lepsze od prywatnego. Wg większości jest dokładnie odwrotnie, tyle że państwowe leczenie zwyczajnie jest. W Polsce większości społeczeństwa na to prywatne ubezpieczenie nie stać - mają je głównie ci, którym opłaca je pracodawca. Wśród plusów masz większą dostępność rozmaitych usług, mniejsze kolejki, większą estetykę usługi, etc, ale i za większą cenę. Zapewniam cię, że upowszechnienie prywatnych ubezpieczycieli w zakresie dostępności usług po prostu wyrówna poziom do tego, co masz obecnie w publicznym systemie - specjaliści nie rozmnożą ci się przez pączkowanie  Skądinąd już teraz w bardziej deficytowych dziedzinach medycyny i w prywatnych przychodniach pojawiają się kolejki. > Dlaczego lepsze są państwowe szkoły od prywatnych?Nie wiem dlaczego, ale w Polsce po prostu są. Wyniki są tutaj dość jednoznaczne. > Co sprawia, że coś prowadzone przez państwo, zarządzane przez państwo, wg większości ludzi jest podobne lepsze od prywatnego.W przypadku szkół - jak już napisałam - wyniki uczniów, którzy je kończą. > Dlaczego wg nich lepiej płacić kasę (swoją) na pensje i koszty utrzymania stad urzędników niż ową kase jaką pochłaniają urzędnicy przeznaczyć po prostu na dany cel?Dopiero co ci pisałam - bodajże dwa posty temu - jak to znacznie wyższe niż przy tym podłym socjalu nakłady na system opieki zdrowotnej w USA generowały zauważalnie gorsze wyniki. Może dlatego?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> W Polsce większości społeczeństwa na to prywatne ubezpieczenie nie stać - mają je głównie ci, którym opłaca je pracodawca. Wśród plusów masz większą dostępność rozmaitych usług, mniejsze kolejki, większą estetykę usługi, etc, ale i za większą cenęJak nie stać? A kto teraz płaci na państwowe ubezpieczenie? Stać nas w Pl przeznaczyć 60 miliardów zeta na leczenie, ale nas nie stać? Czy też te 60 miliardów pochodzi z pracy mniejszości społeczeństwa? Stać nas dodatkowo jakieś 20 miliardów z tych 60 przeznaczyć tylko na urzędników a nie na leczenie. Poważnie nie stać większości ludzi zapłacić składki zdrowotnej ? To kto te pieniądze na słuzbę zdrowia w Pl płaci? Niemcy ? > >Dlaczego lepsze są państwowe szkoły od prywatnych?> Nie wiem dlaczego, ale w Polsce po prostu są. Wyniki są tutaj dość jednoznaczne.Dokładnie. Wyniki sa jednoznaczne. Pl państwowe szkoły (uniwerki) są gdzies na końcu pierwszej 500setki w świecie nie? Dobrze, że Sorbona była państwowym uniwerkiem bo gdzież ta M.S-C by się uczyła.  Dobrze, że Yale uniwerek jest państwowy więc jest chyba pierwszy na świcie pod względem poziomu nauczania  Dziwne, że najlepsze uniwerki świata są prywatne. Moze jednak prywatne sa lepsze od państwowych? > >Co sprawia, że coś prowadzone przez państwo, zarządzane przez państwo, wg większości ludzi jest podobne lepsze od prywatnego.> W przypadku szkół - jak już napisałam - wyniki uczniów, którzy je kończą.Więc natychmiast należy sprywatyzować szkoły zlikwidować MEN i poziom nauki się podniesie. Jestem za jak najbardziej  AAaa jakby ktoś zapomnial. Państwowe szkoły też nie są za darmo  Wszyscy na nie płacimy. ? > Dopiero co ci pisałam - bodajże dwa posty temu - jak to znacznie wyższe niż przy tym podłym socjalu nakłady na system opieki zdrowotnej w USA generowały zauważalnie gorsze wyniki. Może dlatego?Nakłady muszą być wyższe bo w państwowej służbie zdrowia nakłady na opiekę lekarską muszą utrzymać rzesze urzędników, urzędów i innych nie potrezbnych instytucji które niestety kosztują. A to, że z nakładów na opiekę lekarską utrzymujemy 20 tys (powiedzmy ) urzędników w leczeniu nikomu nie pomaga, a odbiera kasę którą można by zwyczajnie na owe leczenie przeznaczyć. Pewnie dlatego w USA są owe nakłądy mniejsze a efekty lepsze. Ale niby, że są większe a efekty gorsze? Aaa to bogaci Amerykanie przyjażdzają do Pl się leczyć pewnie.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147341 punktów) | > >>Dlaczego lepsze są państwowe szkoły od prywatnych?> >Nie wiem dlaczego, ale w Polsce po prostu są. Wyniki są tutaj dość jednoznaczne.> Dokładnie. Wyniki sa jednoznaczne. Pl państwowe szkoły (uniwerki) są gdzies na końcu pierwszej 500setki w świecie nie? Dobrze, że Sorbona była państwowym uniwerkiem bo gdzież ta M.S-C by się uczyła. Dobrze, że Yale uniwerek jest państwowy więc jest chyba pierwszy na świcie pod względem poziomu nauczania Dziwne, że najlepsze uniwerki świata są prywatne. Moze jednak prywatne sa lepsze od państwowych?To dość ordynarna próba manipulacji. Wyraźnie pisałam o szkołach w Polsce. I powtórzę. Prywatne szkoły w Polsce są zazwyczaj gorsze od publicznych szkół w Polsce. Wciągnie w to rankingów światowych - to marna sztuczka retoryczna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> To dość ordynarna próba manipulacji. Wyraźnie pisałam o szkołach w Polsce. I powtórzę. Prywatne szkoły w Polsce są zazwyczaj gorsze od publicznych szkół w Polsce. Wciągnie w to rankingów światowych - to marna sztuczka retoryczna.Jessu liliac, to żadna sztuczka. Po prostu w Pl szkoły prywatne też są lepsze od państwowych. Innaczej ci co mają dość kasy nie opłacaliby swoim dzieciakom czesnego w owych szkołach. Biedniejsi nie mogą, bo już opłacają ze swoich podatków szkoły państwowe i nie mają dodatkowych pieniędzy na opłacenie takiej szkoły do jakiej chcieliby posyłać dzieciaki. W prywatnym szkolnictwie nie byłoby problemu krzyży w szkołach czy religii, bo rodzic mógłby posyłać swoje dziecko do takiej szkoły jakiej by chciał. Z krzyżami i religią lub bez krzyży i religii. Chcesz mi powiedzieć, ze ludzie wysyłający swoje dzieci do prywatnych szkół płacący dodatkową kase ( podwójną bo płacą w podatkach na państwowe) to idioci wysyłający swoje dzieci do gorszych prywatnych szkół? 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | liliac (147341 punktów) | >>To dość ordynarna próba manipulacji. Wyraźnie pisałam o szkołach w Polsce. I powtórzę. Prywatne szkoły w Polsce są zazwyczaj gorsze od publicznych szkół w Polsce. Wciągnie w to rankingów światowych - to marna sztuczka retoryczna. >Jessu liliac, to żadna sztuczka. Po prostu w Pl szkoły prywatne też są lepsze od państwowych.
Poprosiłabym cię o udowadniające to rankingi, dane prac naukowych, etc. Ale przecież już powiedziałeś, że statystyki cię nie interesują, więc daruję sobie tę stratę czasu.
>Chcesz mi powiedzieć, ze ludzie wysyłający swoje dzieci do prywatnych szkół płacący dodatkową kase ( podwójną bo płacą w podatkach na państwowe) to idioci wysyłający swoje dzieci do gorszych prywatnych szkół?
Posyłają dzieci do szkół gwarantujących dyplomy. I tyle.
EOT
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
>Posyłają dzieci do szkół gwarantujących dyplomy. I tyle. A na co komu dyplom? Żeby powieści go póżniej na ścianie? Myślałem, że dzieci posyłą się do szkoły po wiedze a nie dyplom.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | >Myślałem, że dzieci posyłą się do szkoły po wiedze a nie dyplom. Na ogół tak. Tylko w tym celu trzeba dziecko posłać do dobrej szkoły, a nie do prywatnej.
Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | >>Myślałem, że dzieci posyłą się do szkoły po wiedze a nie dyplom. >Na ogół tak. Tylko w tym celu trzeba dziecko posłać do dobrej szkoły, a nie do prywatnej. Zgadza się tylko u nas prywatność jest kulawa w wyniku kilkudziesięciu lat komunizmu. Dlatego posłużyłem się przykładem prywatnych uniwerków. Co nie zmienia faktu, że w Pl też są prywatne szkoły na wyższym poziomie niż państwowe.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Sylwek (15472 punktów) |
>Jak nie stać?
Ano właśnie tak: wbrew neoliberalnym bredniom prywatna służba zdrowia jest dużo droższa (co zresztą pięknie pokazują USA, to naprawdę nie kwestia ideologii tylko faktów).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Konowal (6291 punktów) | >>Jak nie stać? >Ano właśnie tak: wbrew neoliberalnym bredniom prywatna służba zdrowia jest dużo droższa (co zresztą pięknie pokazują USA, to naprawdę nie kwestia ideologii tylko faktów). Ale zdrowsza co niepięknie pokazuje nasz kraj.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) |
> Ale zdrowsza co niepięknie pokazuje nasz kraj.Tak? Zobaczmy, najpierw trochę danych o wydatkach. A jednak, mimo, że USA wydają siedem razy więcej na osobę niż Polska oczekiwana długość życia jest większa aż o... 2 lata , zaś ilość łózek przypadająca na 1000 pacjentów jest o 2 mniejsza. Z kolei względna śmiertelność niemowląt jest w USA aż 10 razy większa. A więc, w USA wydają siedem razy więcej kasy na leczenie, mają trochę ponad połowę naszych łóżek, żyją dwa lata dłużej, ale umiera im dziesięć razy więcej niemowląt. Rzeczywiście, samo dobro i zdrowie, a socjal jak zwykle zwiększa ilość zła we wszechświecie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | > ... a socjal jak zwykle zwiększa ilość zła we wszechświecie.A z tym się nie będę kłócił, bo to oczywista oczywistość 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
>Ano właśnie tak: wbrew neoliberalnym bredniom prywatna służba zdrowia jest dużo droższa (co zresztą pięknie pokazują USA, to naprawdę nie kwestia ideologii tylko faktów). W socjaliżmie mamy tanią służbę zdrowia. I dlatego lecząc się korzystam z prywatnej płacąc dwa razy. Wg socjalistycznych idiotów to jest taniej Korzystając z owej państwowej służby pewnie moja kobieta byłaby już u pana boga.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Nie używałabym na twoim miejscu tej analogii. A w każdym razie najpierw bym się zastanowiła jaki procent właścicieli leczy swoje zwierzaki onkologicznie, tudzież na rozmaite nieonkologiczne schorzenia przewlekłe, jaki procent inwestuje w skomplikowane procedury chirurgiczne w przypadku wad wrodzonych, etc, a jaka część rezygnuje z wrzucania w to leczenie grubych pieniędzy (podpowiem - większość)  Znów jestem w jakiejś freakowatej mniejszości, o mój borze szumiący, co robić, co robić?!  Przewlekłe leczenie Koty takie drogie nie jest, swoją drogą - raz na kilka miesięcy 60 pln za zastrzyki i leki do podawania w domu, ostatnia operacja razem z usunięciem przy okazji kamienia na zębach - 180 pln. Operacja pierwsza od prawie 2 lat, kamień czyścimy średnio raz na 10 miesięcy, kosztuje 40-60 pln w zależności od konieczności doleczenia dziury. Ja chodzę do dentysty, moje Koty też, cała trójka płaci - żadna różnica 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> Znów jestem w jakiejś freakowatej mniejszości, o mój borze szumiący, co robić, co robić?!  Może po prostu zawsze to mniejszość kocha swoje koty.. i dzieci? 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Może po prostu zawsze to mniejszość kocha swoje koty.. i dzieci?  Ja z tymi dziećmi to już może niekoniecznie...  Mój pan od ubezpieczeń (robił mi pakiet: zdrowie, życie, dom, ruchomości różne) mówi, że Kotów jeszcze nie ubezpieczają, ale sądząc po ilości zapytań od klientów coś będą musieli wymyślić. Bo teraz możesz ubezpieczyć rasowego super-wystawowca jako cenną ruchomość, ale nie jako np przyszłego pacjenta wymagającego leczenia (a są przecież b. rzadkie kocie choroby, które wymagają długiego leczenia - jak u ludzi). Ciekawe, kiedy to wejdzie 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > Mój pan od ubezpieczeń (robił mi pakiet: zdrowie, życie, dom, ruchomości różne) mówi, że Kotów jeszcze nie ubezpieczają, ale sądząc po ilości zapytań od klientów coś będą musieli wymyślić.O super sprawa! Moje koty często miewają tragiczne wypadki (duży ruch samochodowy w okolicy). Jakby tak ubezpieczyć na 100 000 zł.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Mówisz jak mój Pan Ojciec o Pani Matce, kiedy kupuje jej fajki, no wiesz co  A przecież... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147341 punktów) | > Znów jestem w jakiejś freakowatej mniejszości, o mój borze szumiący, co robić, co robić?!  Ano jesteś  Nawet niektórzy weterynarze spoglądali na mnie dziwnie, gdy mówiłam, że robimy też niekiedy psią histopatologię. Niektórzy wprost pytali Po co?
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>Czy słyszałeś o problemach ''polskiej służby wetarynaryjnej''? I na ile zadłużone są kliniki weterynaryjne w PL? Oraz jakie dotacje owe kliniki dostają od pańśtwa czyli ode mnie i od Ciebie? Najpopularniejsze weterynaryjne leczenie onkologiczne - No to usypiamy? Chociaz mozliwe, ze czestsze jest utopienie/powieszenie/porzucenie zwierzaka... A prawdziwe leczenie - wlasciwie tylko chirurgiczne usuniecie. Cytostatyki sa zbyt drogie, i nie dzialaja dobrze u zwierzat. Czasem leczenie hormonalne w wypadku guzow hormonozaleznych (tez niezbyt skuteczne) Wiekszosc lekow jest po prostu opracowana pod katem medycyny ludzkiej.
|
|
| | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> Wiekszosc lekow jest po prostu opracowana pod katem medycyny ludzkiej.Nic w tym dziwnego jako, ze leczenie zwierząt to dosyć nowy wynalazek ... chyba. W każdym razie ostatnio na zwierzętach robi się niezły biznes; fryzer, hotele, spa, lekarze itd itp. Spoko, jest potrzeba leczenia, będą i leki, kwestia czasu. A z tym powieszzniem\utopieniem zwierzaka- czasami ludzie topią własne dzieciaki też. Bo ludzie Iwono, nie są aż tak cudnymi istotami jak niektórzy chcą nas ludzi widzieć 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) | Na te nowe leki bedzie stac tylko nielicznych. Na razie ludzie prosza o uspienie w przypadku np, zlamanej konczyny - bo ich na leczenie nie stac. I gabinety weterynaryjne wcale tak wspaniale nie prosperuja, mimo, ze najczesciej sa polaczone ze sklepem zoologicznym czy zakladem fryzjerskim. Jestem tak jakby wlascicielem (razem z siostra) lecznicy, jednej z najlepszych w okolicy. Jak myslisz, co robie w Danii?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) | >Na te nowe leki bedzie stac tylko nielicznych.
Tak jak teraz na leki nie stać wszystkich? Przecież to mit, że leczy się ludzi za wszelką cene.
>>Na razie ludzie prosza o uspienie w przypadku np, zlamanej konczyny - bo ich na leczenie nie stac.
Bo nie ubezpieczyli zwierzaka na wypadek potrzeby leczenia? A można, z tego co się orientuję takie ubezpieczenia zwierząt istnieją.
>>I gabinety weterynaryjne wcale tak wspaniale nie prosperuja, mimo, ze najczesciej sa polaczone ze sklepem zoologicznym czy zakladem fryzjerskim. Ale prosperują nie? Mimo braku dotacji, dopłat, zaaaaje znaczy duzych podatków itd.
>Jestem tak jakby wlascicielem (razem z siostra) lecznicy, jednej z najlepszych w okolicy. >Jak myslisz, co robie w Danii? > Zakładam, że pracujesz
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Panie Selanos, zacietrzewienie nie jest dobrym doradca. Tez nie jestem zwolennikiem przerostu biurokracji, lecz dziki liberalizm nie jest na to dobra odpowiedzia. No i dziekuje za konsekwentne minusy od ktorych ja sie powstrzymuje... >narazie. > Dla niewolnika, żadna wolność nie jest dobra. Niewolnik-socjalista- lubi jak pan pasterz - państwo, kieruje jego życiem od urodzenia do śmierci i dba o to aby niewolnik miał pełne koryto. Wtedy niewolnik jest zadowolony z życia bo ma co jeść, i nie musi myśleć, zdobywać, wykazywać inwencji, zaradności. On tylko czeka, aż państwo mu DA, bo niewolnikowi sie należy. I dlatego Europa się nie rozwija, a Chinczycy rżą ze śmiechu, gdy w EU zamyka się fabryke, i dopałaca właścicielowi, aby ją zamknął. Więc ów właściciel ją zamyka i otwiera w Chinach, Indiach itd. Ale, tak to jest jak w EU rządy sprawują zieloni socjaliści heheh. Ciekawe tylko jeszcze na jaki czas socjalistom wystarczy kasy na socjal dla swoich niewolników.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | |  | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Dla niewolnika, żadna wolność nie jest dobra. Niewolnik-socjalista- lubi jak pan pasterz - państwo, kieruje jego życiem od urodzenia do śmierci i dba o to aby niewolnik miał pełne koryto. Wtedy niewolnik jest zadowolony z życia bo ma co jeść, i nie musi myśleć, zdobywać, wykazywać inwencji, zaradności. On tylko czeka, aż państwo mu DA, bo niewolnikowi sie należy. I dlatego Europa się nie rozwija, a Chinczycy rżą ze śmiechu, gdy w EU zamyka się fabryke, i dopałaca właścicielowi, aby ją zamknął. Więc ów właściciel ją zamyka i otwiera w Chinach, Indiach itd. Ale, tak to jest jak w EU rządy sprawują zieloni socjaliści heheh. Ciekawe tylko jeszcze na jaki czas socjalistom wystarczy kasy na socjal dla swoich niewolników. Posiadasz fałszywą wiedzę na temat państwa socjalnego. A opowiastka o dopłacaniu za likwidację fabryki jest tak naiwna że szczypie w oczy. Podaj przykłady które państwo dotuje likwidację zakładów pracy, bo mam wrażenie że czerpiesz swoje informacje z propagandowych źródeł. Z pomocy socjalnej koryta nie napełnisz. Co najwyżej nie umrzesz z głodu. Dziwi mnie że te hasełka o przekarmianiu leni pochodzą z tej samej strony która ostrzega przed eutanazją, praktykowaną w tejże Europie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Posiadasz fałszywą wiedzę na temat państwa socjalnego. A opowiastka o dopłacaniu za likwidację fabryki jest tak naiwna że szczypie w oczy. taaa? Gdzie w Eu są fabryki - huty aluminium? Produkujące aluminium z boksytów? Jest choć jedna taka? Jak znajdziesz to napisz. Z tego co czytałem w EU nie ma juz żadnej. Jak myślisz gdzie one teraz są? Niemiaszki mają zamykać wszystkie swoje atomowe elektrownie aby zrobić dobrze zielonym czubom. ile dopłacono do likwidacji w Pl kopalń? Ile dopłaca się do ''ekologicznej'' energii z wiatraków? Ile zamknięto cementowni? Cukrowni? A potem płaciliśmy po 5 zeta za cukier którego brakowało? Czym różni się limit produkcji mleka narzucany przez Unie od gospodarki sterowanej przez urzędasów? Ile Niemcy dopłacają do swoich stoczni? Ile dopłacono do banków? Ile dopłąca się do rolnictwa niszcząc konkurencje. Co to w morde jest? Komunizm nie?
>>Podaj przykłady które państwo dotuje likwidację zakładów pracy, bo mam wrażenie że czerpiesz swoje informacje z propagandowych źródeł. Z pomocy socjalnej koryta nie napełnisz. Co najwyżej nie umrzesz z głodu. Dziwi mnie że te hasełka o przekarmianiu leni pochodzą z tej samej strony która ostrzega przed eutanazją, praktykowaną w tejże Europie. PL stocznie, kopalnie, cukrownie, cementownie itd. Nakłada się na zakłady idiotyczne limity CO2 tym samym likwidując owe zakłady w Unii i przenosząc ich produkcję do Indii Chin itp. Z pomocy socjalnej w Pl koryta nie napełnie i dlatego pracuje.. W D. DK.GB,F juz tak.Tam można normalnie zyć nie pracując to po co miałbym pracować?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Toż ja mam konstruktywną propozycję: ZLIKWIDOWAĆ TEN BIUROKRATYCZNY TWÓR.Spoko Selanos, on się właśnie likwiduje.Moiże zajmie to jeszcze parę lat ... > Jestem za strefą wolnego handlu i strefą Schengen, ale unia ze swoimi ograniczającymi gospodarkę dyrektywami, biurokracją pochłaniającą miliony, ba, miliardy Euro i dążeniem do stworzenia tworu równie sztucznego jak Związek Radziecki, nie jest taką strefą. I nigdy nie będzie.> Noo niektórzy tu nie chcą zauważyć, że EWG zmieniło się już dawno w RWPG. Teraz moda jest w socjalizmie na wzajemną pomoc. 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | |  | 1 na 1 | emilpromil (184 punktów) | >>O właśnie, dobra uwaga. Przez UE które niszczy europejską gospodarkę, Europa będzie peryferyjnym państwem na >obrzeżach Chin. >No wlasnie: "Brac od Unii pieniadze to dobrze, ale dawac to zle". Unia jest daleka od doskonalosci ale by cos poprawic potrzeba konstruktywnych propozycji a nie biadolenia. >
To "branie" to wcale takie dobre nie jest, sporo dotacji zostało zmarnowane np. słynny "swiatkotow.pl" za 672 010,00 PLN .
To raz że rozwala dany rynek (w tym przypadku IT, który jest jedynym innowacyjnym rynkiem nie wymagającym kapitału startowego), a dwa do obsługi tych funduszy tworzy się biurokrację która jest utrzymywana z naszych podatków.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> a dwa do obsługi tych funduszy tworzy się biurokrację która jest utrzymywana z naszych podatków.WG. prof. ekonomii pani J. Senyszyn tworzenie biurokracji jest dobre, bo daję ludziom miejsca pracy i zmniejsza bezrobocie  Jednym słowem rządzą nami idioci i stąd ta biurokracja będzie rosła póki się wszystko nie rozwali.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>No wlasnie: "Brac od Unii pieniadze to dobrze, ale dawac to zle". Unia jest daleka od doskonalosci ale by cos poprawic potrzeba konstruktywnych propozycji a nie biadolenia. > Tylko idiota może myśleć, że ktoś komuś daje kase za darmo, za nic. Grecja też dostawała kase za darmo hheehe, teraz będzie musiała tę ''darmową'' kase spłacić.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
 | 2 na 2 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Europa żyje ponad stan, pozwalając sobie na ogromny socjal > Co rozumiesz przez ogromny socjal. Jaki socjal ma wg ciebie rozsądne ramy?
|
|
|  | 1 na 1 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | >>Europa żyje ponad stan, pozwalając sobie na ogromny socjal >> >Co rozumiesz przez ogromny socjal. Jaki socjal ma wg ciebie rozsądne ramy? Ja mam jeszcze dodatkowe pytanie oprócz Twego, gdzie jest ten ogromny socjal? Ja się tam chętnie przeniosę i chętnie stanę "pasożytem".
|
|
|  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
>Co rozumiesz przez ogromny socjal. Jaki socjal ma wg ciebie rozsądne ramy? Wg. mnie rozsądne ramy socjalu są wtedy gdy socjal nie istnieje w ogóle. W każdym innym przypadku ramy socjalu są nierozsądne.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| |  | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >>Co rozumiesz przez ogromny socjal. Jaki socjal ma wg ciebie rozsądne ramy? >Wg. mnie rozsądne ramy socjalu są wtedy gdy socjal nie istnieje w ogóle. W każdym innym n W taki razie trzeba budować dużo mostów, a te też kosztują.
|
|
| | |  | | perun (8610 punktów) |
>W taki razie trzeba budować dużo mostów, a te też kosztują. Za przejazd przez mosty można brać opłaty. Wtedy byłby to interes i mosty powstawałyby bez problemów i korupcji.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | |  | 3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>W taki razie trzeba budować dużo mostów, a te też kosztują. >Za przejazd przez mosty można brać opłaty. Wtedy byłby to interes i mosty powstawałyby bez problemów i korupcji. Powstałaby mafia mostowa, tak zwane trole mostowe. Państwa powstały właśnie dlatego, że mafie mostowe i drogowe (szlakowe) istniały - na przekór im poniekąd. A Ty chciałbys wracać do średniowiecznych tradycji barbarzyńców lub starożytnych basenu morza Śródziemnego. Zresztą nie rozumiem tego, że nie widzisz, że powstanie państwa wynika z kapitalizmu. I tak samo wynika powstanie państwa socjalnego. Można się tylko spierać o wielkość socjalu.
Pozdrawiam PS. Co robi trol mostowy, jak się dowiaduje, że 10 km od niego ktoś zaczął budować nowy (konkurencyjny) most?
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | |  | | Hodża (11172 punktów) | >>>W taki razie trzeba budować dużo mostów, a te też kosztują. >>Za przejazd przez mosty można brać opłaty. Wtedy byłby to interes i mosty powstawałyby bez problemów i korupcji. >Powstałaby mafia mostowa, tak zwane trole mostowe. Państwa powstały właśnie dlatego, że mafie mostowe i drogowe (szlakowe) istniały - na przekór im poniekąd. A Ty chciałbys wracać do średniowiecznych tradycji barbarzyńców lub starożytnych basenu morza Śródziemnego.
Jakkolwiek kopytkowe uważam za niezły pomysł - w takiej postaci, w jakiej funkcjonuje w USA. Przejazdy przez większe tunele, niektóre mosty są płatne extra (oprócz opłaty za autostradę) - wydaje mi się, że w zdrowej gospodarce rynkowej powinno się dążyć do sytuacji, w której infrastruktura zarabia na siebie. Oczywiście nie ma możliwości uniknięcia ingerencji państwa i dotacji z budżetu, ale też uważam za absurd taką możliwość, że kiedyś dla podtrzymania sieci autostrad rząd będzie skrobał fundusze ze szkolnictwa, obrony, kultury. To nie znaczy, bym optował za pomysłami JKM, chodzi mi tylko o to, by nie dotować tych części infrastruktury, które z definicji powinny być źródłem dochodu.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | | | |  | | perun (8610 punktów) | W USA opłaty autostradowe wliczone są w cene paliwa i dlatego paliwo tam kosztuje coś około 3 razy taniej niż w EU  W Austrii tunele są płatne. Żadne dotacje nie są potrzebne do niczego. Hoolywood jest niedotowany i jakoś powstają tam filmy, u nas filmy dotują i ich nie widac  W ogóle aż dziw bierze, że kiedyś 100 lat temu Empire State Building zbudowano w 13 miesięcy bez dotacji, a kolej Transsyberyjską zbudowano w 25 lat bez cięzkiego sprzętu. Ponad 9000 km. Teraz dotowana PKP nie jest w stanie przez kilkanaście lat zmodernizować kilkuset km linii z Gdańska do Wawy. Normalnie socjalizm cofa w rozwoju.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Rzecz w tym, że w Polsce jest tak mało mostów, że właściciel takiego urastałby do roli monopolisty, a to niezdrowe dla gospodarki jest.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Rzecz w tym, że w Polsce jest tak mało mostów, że właściciel takiego urastałby do roli monopolisty, a to niezdrowe dla gospodarki jest.W Stanach mosty/tunele też nie są prywatne, są zarządzane przez stanowe oddziały US Departament of Transportation zajmujące się utrzymaniem dróg, budową i pobieraniem opłat. A co by było, gdyby sprywatyzowano w Polsce mosty - to jest dobry temat na opowiadanie fantastyczne a raczej horror. 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> Powstałaby mafia mostowa, tak zwane trole mostowe.Tak jak w Danii? U nas w PL są widac trolle autostradowe. >>Państwa powstały właśnie dlatego, że mafie mostowe i drogowe (szlakowe) istniały - na przekór im poniekąd. A Ty chciałbys wracać do średniowiecznych tradycji barbarzyńców lub starożytnych basenu morza Śródziemnego. I dlatego państwo jest potrzebne do tego, aby jego mieszkańcy respektowali prawo. Jeśli ktoś włożył wysiłek w wybudowanie mostu, drogi itd oraz kasę powinien ten co z nich korzysta płącic za użytkowanie. > Zresztą nie rozumiem tego, że nie widzisz, że powstanie państwa wynika z kapitalizmu.Toż chodzi mi o kapitalizm. Teraz żyjemy w socjaliżmie i dlatego Europa umiera. >>I tak samo wynika powstanie państwa socjalnego. Można się tylko spierać o wielkość socjalu. Jak myślisz więc , ile można zabrać z Twojej kieszeni, aby kasę którą Ty zarobiłeś dać mnie? Przyjmę każdą ilość bo nie chce mi się pracować. Chce socjalu hehehe > PozdrawiamPozdrawiam. > PS. Co robi trol mostowy, jak się dowiaduje, że 10 km od niego ktoś zaczął budować nowy (konkurencyjny) most?Obniża cene na swoim moście, żeby być konkurencyjny. No chyba, że właściciel owego mostu studiował ekonomie socjalistyczną i wtedy podnosi cene, żeby być konkurencyjny jak twierdzi wielka prof ekonomi pani J. Senyszyn  Bo wg owej profesor konkurencja powoduje wzrost cen 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Powstałaby mafia mostowa, tak zwane trole mostowe. >Tak jak w Danii? U nas w PL są widac trolle autostradowe. Oj, ale w Danii jest bardzo dobrze rozwinięta żegluga (i to ona była pierwsza). Nie przekłada się na nasz temat - tam most to zbytek, a nie potrzeba podstawowa.
>>Państwa powstały właśnie dlatego, że mafie mostowe i drogowe (szlakowe) istniały - na przekór im poniekąd. A Ty chciałbys wracać do średniowiecznych tradycji barbarzyńców lub starożytnych basenu morza Śródziemnego. >I dlatego państwo jest potrzebne do tego, aby jego mieszkańcy respektowali prawo. >Jeśli ktoś włożył wysiłek w wybudowanie mostu, drogi itd oraz kasę powinien ten co z nich korzysta płacic za użytkowanie. To mi poddałeś pomysł! Wystarczy otoczyć miasto prywatną obwodnicą i po wszystkim - będą samolotami latać, albo płacić! Przeciez widzisz, co wyszło z płatnych autostrad w Polsce. Żenada.
>>Zresztą nie rozumiem tego, że nie widzisz, że powstanie państwa wynika z kapitalizmu. >Toż chodzi mi o kapitalizm. Teraz żyjemy w socjaliżmie i dlatego Europa umiera. Kapitalistyczna Afryka za to żyje pełną piersią. Ja bym wyprawił tam wszystkich kapitalistów - niech tam budują nowy, lepszy świat.
> >>I tak samo wynika powstanie państwa socjalnego. Można się tylko spierać o wielkość socjalu. >Jak myślisz więc, ile można zabrać z Twojej kieszeni, aby kasę którą Ty zarobiłeś dać mnie? Przyjmę każdą ilość bo nie chce mi się pracować. Chce socjalu hehehe Dam Ci trochę, byś siedział i nie robił mi konkurencji. I tak to do mnie wróci, bo będziesz musiał wydać na jedzenie i inne rzeczy. Pewna ilość ludzi na socjalu państwu się kalkuluje. Możemy sie spierać jaka i za co socjal w jakiej kwocie.
>>PS. Co robi trol mostowy, jak się dowiaduje, że 10 km od niego ktoś zaczął budować nowy (konkurencyjny) most? >Obniża cene na swoim moście, żeby być konkurencyjny. Wynajmuje drabów by zniszczyli budowę. Płaci urzednikowi, by ją zatrzymał. Walczy o swoją pozycje monopolisty.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Oj, ale w Danii jest bardzo dobrze rozwinięta żegluga (i to ona była pierwsza). Nie przekłada się na nasz temat - tam most to zbytek, a nie potrzeba podstawowa.U nas podstawą jest droga. Drogi są płatne. Jakoś nic się nie wali. (autostrady jak na razie są płatne) > To mi poddałeś pomysł! Wystarczy otoczyć miasto prywatną obwodnicą i po wszystkim - będą samolotami latać, albo płacić!Jeśli samoloty będą tańsze to będą latać. Np; obwodnica Wrocławia Wawy (część która istnieje) jest płatna dla ciężarówek, a mimo to ciężarówki jeżdzą - tylko gdy muszą > Przeciez widzisz, co wyszło z płatnych autostrad w Polsce. Żenada.No można to w bardziej inteligentny sposób rozwiązać. Ale państwo niczego nie rozwiązuje tylko mnoży problemy. To wiadomo od dawna. > Kapitalistyczna Afryka za to żyje pełną piersią. Ja bym wyprawił tam wszystkich kapitalistów - niech tam budują nowy, lepszy świat.Niby gdzie w tej Afryce jest kapitalizm? Pogadajmy o Taiwanie, Chinach .. to one rozwijają się w tempie kilkunastu procent, do minus kilku procent socjalistycznej EU. > Dam Ci trochę, byś siedział i nie robił mi konkurencji.I tak to do mnie wróci, bo będziesz musiał wydać na jedzenie i inne rzeczy.Co to za interes gdy ja daje Tobie swoją kase, abyś Ty ode mnie coś kupił?  Przecież to nie ma sensu >>Pewna ilość ludzi na socjalu państwu się kalkuluje. Możemy sie spierać jaka i za co socjal w jakiej kwocie. Taaa, państwo rozwija się wtedy, gdy istnieje konkurencja, a nie wtedy gdy jej nie ma. Konkurencji to nie było w ogóle za PRL i nie ma jej w KRDL.Jak nie ma z kim konkurować to bez sensu jest dbać o poprawianie pracy jej wydajności innowacyjności itd. Po co było za PRL produkowac dobre buty jak z braku konkurencji ludzie kupowali takie jakie rzucili na sklep? > Wynajmuje drabów by zniszczyli budowę. Płaci urzednikowi, by ją zatrzymał. Walczy o swoją pozycje monopolisty.Państwo jest od tego, aby właściciele mostów postepowali wg prawa. Jeśli urzędnik może powstrzymać budowę to powstrzyma w ten sposób jak napisałeś. Przecież ja pisze o tym, że urzędnik nie powinien móc powstrzymać. Jest plan zagospodarowania terenu i jeśli w tym planie nie ma zakazu budowy mostów to ktoś powinien mieć prawo kupić ziemie wybudować most i tyle. Po co niby tutaj urzędnik? Żeby łapówki brał, tak jak teraz? Prawo powinno byc jasne i przestrzegane, a nie tworzone pod urzędniuków i monopolistów. Manhatan w NY zbudowany został z prywatnej inicjatywy i jakoś stoi. Całe USA to prywatna inicjatywa i jakoś do niedawna, póki były kapitalistyczne, świetnie działały. kiedyś dworce kolejowe budowano w w rok bo budował je przedsiębiorca prywatny dzisiaj ponieważ budują je urzędnicy potrzeba na to lat. Eisenhower budując międzystanowe autostrady w latach 50 wyznaczył do koordynacji budowy jednego urzędnika, który odpowiadał za owe autostrady i autostrady powstały w try miga. U nas nie wiadomo kto odpowiada .. wiadomo - nikt i nie ma autsotrad. PS. Afryka to odrębny przypadek. Tam ludzie nie wiedzą czym jest praca do czego służy itd.więc nie ma co jej porównywać do czegokolwiek. Nigdy niczego tam nie stworzono, a cała ta Afryka to społeczność zbieraczy. Żyją z tego co uzbierają, ale nie ze swojej pracy. Toż tam nawet studni nie chce się im kopać. Zawsze byli niewolnikami jak nie swoich kacyków to muzułmanów czy chrześcijan.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | |  | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Za przejazd przez mosty można brać opłaty. Wtedy byłby to interes i mosty powstawałyby bez problemów i korupcji.
Ale spanie pod mostem musiałoby być zagwarantowane za darmo, bo do tego zmierzała moja uwaga.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Ale spanie pod mostem musiałoby być zagwarantowane za darmo, bo do tego zmierzała moja uwaga. > Wątpie, czy można by spać za darmo po mostem. To dosyć przewiewne miejsce i dlatego bezdomni wolą bardziej przytulne miejsca.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| |  | 7 na 7 | liliac (147341 punktów) | > >Co rozumiesz przez ogromny socjal. Jaki socjal ma wg ciebie rozsądne ramy?> Wg. mnie rozsądne ramy socjalu są wtedy gdy socjal nie istnieje w ogóle. W każdym innym przypadku ramy socjalu są nierozsądne.W Somalii chyba nie ma żadnego socjalu
|
|
| | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> W Somalii chyba nie ma żadnego socjalu  Jak nie ma? Jest. ONZ wysyła tam jedzenie i wodę. Którą przechwytują gangsterzy.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
6 na 6 prof. Grabowska (8447 punktów) (zablokowany) |
>Gdzie jest kryzys. To tak jakbyś pytał, gdzie jest ten rak? Wszyscy w koło mówią o jakimś raku, że coraz go więcej, ludzie podobno umierają, a ja tu żadnego raka nie widzę. Ludzie zdrowi jak byki, w telewizji pokazują że biegają po sklepach, po boiskach, w reklamach zdrowiutcy wszyscy, zaróżowieni i szczęśliwi reklamują produkty higieniczne i zdrową żywność. Wokoło piękne kobiety i eleganccy wyportowani mężczyźni. Gdzie ten rak?
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
 | | Jacholek (5699 punktów) | >Gdzie ten rak? Zazwyczaj w szpitalu... Trzeba wiedziec gdzie czego szukac.
|
|
|  | prof. Grabowska (8447 punktów) (zablokowany) | >>Gdzie ten rak? >Zazwyczaj w szpitalu... Trzeba wiedziec gdzie czego szukac. Albo gdzie raki zimują.
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
| konserwatysta2 (954 punktów) | >Na czym ma polegać kryzys, skoro wszyscy ludzie w koło mnie konsumują identyczne racje dóbr jak zawsze.
No właśnie będą już teraz konsumować chyba coraz mniej. Na tym polega kryzys, że będziemy się coraz wolniej rozwijać.
Ja taki stan przewidywałem już od dawna. Każdy dług ma swoje granice, podobnie jak podatki.
|
|
1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | >(...) Prąd, woda,gaz olej napędowy, żywność.(...)
Ciekawe jak w znaczący sposób ograniczyć ich konsumpcję? Szczególnie, że gros części opłat to "koszty abonamentowe". Przynajmniej u mnie.
>(...)Gdzie jest kryzys. (....)
W tym roku premia świąteczna - 8%. W latach najlepszych - 300%.
W tym roku za wizytę u lekarza w przychodni płacę. Bez opłaty - albo loteryjka o 5-tej rano, albo termin 5 miesięcy (przy zaleceniu lekarza:"proszę przyjść za miesiąc"). Kilka lat temu takich problemów nie miałem.
Paczka parówek 4zł, prawie jak niegdyś. Jeno mięska w paróweczce procent 11.
Takie tam duperele. Jednak jak kto pieniędzy miał wcześniej za mało - teraz ma ich jeszcze mniej.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|