Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy to prawda?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
08-01-2012 01:02Legion (587 punktów)Czy to prawda?
Znalazłem w internecie pewien wpis (jakiś głupi komentarz), który jednak mnie zaciekawił. Co myślicie o tym, Racjonaliści?
Cytat:
NAJWIĘKSZA TAJEMNICA MEDIALNA XXI WIEKU- ISLANDIA

Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba


Prawda to, czy tylko kolejny maniacki wpis?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jeśli znasz angielski:
en.wikiped(*)011_Icelandic_financial_crisis

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
Legion (587 punktów)
Mam pytanie, czy to, jak Islandia poradziła sobie z kryzysem, rzeczywiście zostało ukryte przed opinią publiczną? Co by się stało, gdyby to zostało nagłośnione?
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Mam pytanie, czy to, jak Islandia poradziła sobie z kryzysem, rzeczywiście zostało ukryte przed opinią publiczną?
Nie wiem.

> Co by się stało, gdyby to zostało nagłośnione?
Nic. Tam była specyficzna sytuacja. Mało mieszkańców, a islandzkie banki posiadały pieniądze (lokaty) głównie angielskie, i wyszło na to, że rząd Islandii chce je spłacać prosząc o pomoc MFW.

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
08-01-2012 22:42 
 Ocena-1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)
>>Mam pytanie, czy to, jak Islandia poradziła sobie z kryzysem, rzeczywiście zostało ukryte przed opinią publiczną?

W Polsce nie ma co do tego wątpliwości, albowiem nie znajdziesz rzeczywiście prawie nic na ten temat.

>> Co by się stało, gdyby to zostało nagłośnione?
W Polsce pewnie nic, bo zawsze znajdą się ludzie którzy będą trąbić "Tam była specyficzna sytuacja". A poza tym najważniejsze to spłacanie długu nieważne skąd się dług wziął i do czy jego obsługa prowadzi wprost do rynsztoka (najważniejsze to "być uczciwym"; nie ważne, że menelem - szerzej na temat tej "teorii ekonomicznej" w innym wątku np. u kolegi peruna itp.).

Na wszelki wypadek międzynarodowe media wolą jednak nigdy nie prezentować pozytywnych społecznie przypadków powiedzenia kapitalizmowi STOP!
08-01-2012 22:49 
 Ocena 2 na 2
wacus47 (666 punktów)
>>>
>W Polsce pewnie nic, bo zawsze znajdą się ludzie którzy będą trąbić "Tam była specyficzna sytuacja". A poza tym najważniejsze to spłacanie długu nieważne skąd się dług wziął i do czy jego obsługa prowadzi wprost do rynsztoka (najważniejsze to "być uczciwym"; nie ważne, że menelem - szerzej na temat tej "teorii ekonomicznej" w innym wątku np. u kolegi peruna itp.).
>
>
Odnoszę wrażenie jakobyś sugerował, że chęć spłacenia swoich długów, czyli bycie uczciwym właśnie jest czymś nie odpowiednim. Jak rozumiem w życiu prywatnym też nie masz zwyczaju spłacać swoich długów jeśli miałoby to obniżyć Twój status materialny?
08-01-2012 22:56 
 Ocena 1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)
>>Odnoszę wrażenie jakobyś sugerował, że chęć spłacenia swoich długów, czyli bycie uczciwym właśnie jest czymś nie odpowiednim. Jak rozumiem w życiu prywatnym też nie masz zwyczaju spłacać swoich długów jeśli miałoby to obniżyć Twój status materialny?

I tu jest sedno sprawy: co to znaczy "swój dług" - często mówi się mój/twój mając na myśli jakieś zasady sukcesji, których wcale nie trzeba zawsze akceptować /szerzej o tym np. lewica.pl/index.php?id=25813 /; także dochodzi do tego rozkład odpowiedzialności za długi - kredytodawca źle oceniający biorce musi się liczyć konsekwencjami braku spłaty. Po drugie na tym polega cała idea bankructwa, żeby wyzerować swoje sprawy. Ideą regulowania zobowiązań nie jest wykańczanie kogokolwiek. Tak postępują tylko przestępcy..

Wracając jednak do tematu, trochę psuje sielski obraz to, że info autora kończy się chyba na 2010 r. podczas gdy np. 16 lutego 2011, www.islandia.org.pl/
Cytat:

Islandzki podatnik zapłaci za błędy banku. Po miesiącach dyskusji i mimo wcześniejszego zdecydowanego odrzucenia pomysłu w referendum, parlament Islandii zatwierdził porozumienie w sprawie zbankrutowanego pod koniec 2008 roku internetowego banku Icesave. Porozumienie przewiduje wypłacenie Wielkiej Brytanii i Holandii łącznie 3,8 mld euro tytułem utraconych przez ich obywateli wkładów. Pierwsza w ugoda w tej sprawie została w ubiegłym roku odrzucona przez Islandczyków w referendum, co zmusiło rządy trzech państw do wznowienia negocjacji. W środowym głosowaniu w 63-osobowym Althingu (jednoizbowym parlamencie) porozumienie poparło 44 deputowanych, a 16 było przeciw. Wniosek o ponowne referendum odrzucono większością 33 do 30 głosów. Nowa ugoda zapewnia Islandii zmniejszenie obciążeń odsetkowych i dogodniejsze terminy spłat. Rządy brytyjski i holenderski wypłaciły łącznie 300 tysiącom swych obywateli odszkodowania za ich wysoko oprocentowane wkłady w Icesave, żądając jednocześnie od Islandii odpowiedniej rekompensaty. Ugoda z Reykjavikiem w tej sprawie uważana była za niezbędny warunek powodzenia starań o przyjęcie Islandii do Unii Europejskiej, przez co islandzcy politycy zdecydowali się na działanie wbrew swoim interesom. Poparcie dla UE spada nadal, ale i tu politycy znajda obejście by spełnić swoje marzenia.


ps. na prawdę nie zauważasz, że w większości przypadków tu chodzi o spłacanie de facto cudzych długów (uspołecznianie strat) - np. tu chodzi o zbankrutowany prywatny bank, w którym ktoś lokował pieniądze i teraz całe społeczeństwo ma spłacać te nieoddane pieniądze, w zamian za przyjęcie państwa do UE, której to akcesji większość tego samego społeczeństwa nie chce - dla mnie kosmos (dyktat), a Ty gdzie tu widzisz uczciwość ?
08-01-2012 23:33 
 Ocena 1 na 3
wacus47 (666 punktów)
>>>
>ps. na prawdę nie zauważasz, że w większości przypadków tu chodzi o spłacanie de facto cudzych długów (uspołecznianie strat) - np. tu chodzi o zbankrutowany prywatny bank, w którym ktoś lokował pieniądze i teraz całe społeczeństwo ma spłacać te nieoddane pieniądze, w zamian za przyjęcie państwa do UE, której to akcesji większość tego samego społeczeństwa nie chce - dla mnie kosmos (dyktat), a Ty gdzie tu widzisz uczciwość ?

Oczywistym jest, że nie ma tu czegoś takiego jak uczciwość. Skoro był to bank prywatny to problemem tylko i wyłącznie jego właścicieli powinno być wypłacanie wkładów jego klientów. Miesznie w to pozostałych obywateli (którzy nie mieli udziałów w zyskach) jest po prostu złodziejstwem i dodajmy sytuacja taka nie ma nic wspólnego z kapitalizmem czy szeroko pojętym liberlizmem gospodarczym.
09-01-2012 05:47 
 Ocena 1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)
>dodajmy sytuacja taka nie ma nic wspólnego z kapitalizmem czy szeroko pojętym liberlizmem gospodarczym.

I to jest właśnie kolejne Wasze kapitalistyczne KŁAMSTWO.
Wy każdy podmiot traktujecie tak samo i wszędzie szukacie tylko możliwości, żeby można pozwać przed sądem. Przecież żaden rząd z własnej wolnej woli nie myśli o spłacaniu tych długów, tylko właśnie WY międzynarodowi kapitaliści uznaliście, iż Państwo Islandzkie jest w ostatecznie odpowiedzialne za zagraniczne długi podmiotu, któremu to państwo pozwalało gromadzić u siebie zagraniczny kapitał i pobierało z tego podatek. Uspołecznianie strat jest Waszym pomysłem, w który głęboko wierzycie, tylko zaklinacie rzeczywistość, szukaniem takiej wydumanej odpowiedzialności. Z drugiej strony jest oczywistym, że w przypadku podobnego długu wobec własnych obywateli zwrócą się oni do swojego państwa tak czy inaczej o pomoc w podobnych przypadkach.
Tak zatem to co Wy mówicie, że nie ma z niczym związku, chociaż CAŁY Wasz kapitalistyczny system opiera się na istnieniu tych właśnie uwarunkowań podstawowych wstępnych, których NIE da się wyrugować, gdyż one po prostu są, to jest właśnie:
a./ albo Wasza głupota tych, którzy tego nie dostrzegają,
b./ albo Wasza z premedytacją wciskana głupota Nam, którzy to widzą jak na widelcu.

Ps. To jest z mojego punktu widzenia takie samo gnojstwo, którego szczególnie nie trawie, jak słyszę jednego czy drugiego mendę z tytułami naukowymi, albo co gorzej bez, który śmie krzyczeć o prywatyzacji oświaty, po tym jak sam dzięki TYLKO takiej publicznej oświacie uzyskał swoje najbardziej podstawowe wykształcenie, a bez niej to by się pewnie włóczył po cuchnących ulicach i zbierał śmieci, bo nigdy nie ma pewności, czy dzięki podobnym do jego pomysłom innych mendów, tatuś by miał w każdym bez wyjątku miesiącu pieniążki na czesne, żeby braków w podstawach nie było.

"W prawdziwym kapitalizmie każdy odpowiada za siebie", hahaha, ciekawe tylko czemu w KAŻDYM najlepszą formą rozpoczynania działalności są spółki z o.o., przechodzące potem w najlepszy wypadku w S.A. Dlaczego wymogi dotyczące zasad zakładania sp. z o.o. zwłaszcza dotyczące dolnego limitu kapitału, nazywacie "biurokratyczną barierą dostępu dla działalności gospodarczej"; dlaczego wyprowadzanie zysków do rajów podatkowych nazywacie "zabezpieczeniem przed ryzykiem roszczeń osób trzecich" itp. itd. Odpowiedź jest prosta NIE chcecie żadnej odpowiedzialności i walczycie wszelkimi metodami zwłaszcza KŁAMSTWEM, aby wymusić jej zniesienie w każdym możliwym aspekcie. Nazwiesz to wypaczeniami, hahaha; dlaczego zatem każdą próbę narzucenia ram w tym zakresie nazywacie socjalizmem, centralnym sterowaniem, biurokratyczną regulacją.
nikzoz (209 punktów)
(zablokowany)
>"W prawdziwym kapitalizmie każdy odpowiada za siebie", hahaha, ciekawe tylko czemu w KAŻDYM najlepszą formą rozpoczynania działalności są spółki z o.o., przechodzące potem w najlepszy wypadku w S.A. Dlaczego wymogi dotyczące zasad zakładania sp. z o.o. zwłaszcza dotyczące dolnego limitu kapitału, nazywacie "biurokratyczną barierą dostępu dla działalności gospodarczej"; dlaczego wyprowadzanie zysków do rajów podatkowych nazywacie "zabezpieczeniem przed ryzykiem roszczeń osób trzecich" itp. itd. Odpowiedź jest prosta NIE chcecie żadnej odpowiedzialności i walczycie wszelkimi metodami zwłaszcza KŁAMSTWEM, aby wymusić jej zniesienie w każdym możliwym aspekcie. Nazwiesz to wypaczeniami, hahaha; dlaczego zatem każdą próbę narzucenia ram w tym zakresie nazywacie socjalizmem, centralnym sterowaniem, biurokratyczną regulacją.
I z czego rżysz?! Gdyby nie te biurokratyczne bariery to kolega ząłożyłby sobie spółkę za 1 złoty i dziś byłby bogatszy od Gatesa i negocjowałby warunki przejęcia Walmarta.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nie rozumiem, o co Ci chodzi.

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365