 |
Jak rząd Tuska pomaga uczniom Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-05-2012 08:00 | coreless (16088 punktów) | Jak rząd Tuska pomaga uczniom
1 na 1 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| deili (1140 punktów) | Ma to swoje wady, ale i zalety. Stypendia bez udziału własnego gmin stały by się pieniędzmi niczyimi, a ich wydatkowanie pozostawiało by wiele do życzenia.
|
|
 | 1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
>Ma to swoje wady, ale i zalety. Stypendia bez udziału własnego gmin stały by się pieniędzmi niczyimi, a ich wydatkowanie pozostawiało by wiele do życzenia.
A przedstawiony w artykule system wydatkowania środków budżetowych nie pozostawia wiele do życzenia?
|
|
|  | 1 na 1 | deili (1140 punktów) | >>Ma to swoje wady, ale i zalety. Stypendia bez udziału własnego gmin stały by się pieniędzmi niczyimi, a ich wydatkowanie pozostawiało by wiele do życzenia. >A przedstawiony w artykule system wydatkowania środków budżetowych nie pozostawia wiele do życzenia? > A czy ja napisałem że jest idealny ? Ja tylko stwierdzam że jest to jeden z bardzo wielu artykułów, tekstów, wskazujących problem bez realnego wskazania jak można by go rozwiązać. To co oburza autora, czyli dopłaty gmin, stanowi też pewne zabezpieczenie, że pieniądze podatników są jakoś chronione. O tym czy jest to dobry sposób czy nie, można dyskutować, podobnie jak o wysokości wkładu gmin. Natomiast sama krytyka tego mechanizmu bez wskazywania alternatywy jest kolejnym bełkotem byle znaleźć problem i go opisać, a ludzie będą mieli co czytać i się w kur....
|
|
| |  | 1 na 3 | coreless (16088 punktów) | > Natomiast sama krytyka tego mechanizmu bez wskazywania alternatywy jest kolejnym bełkotem byle znaleźć problem i go opisać, a ludzie będą mieli co czytać i się w kur....Negatywne emocje nie są same w sobie niczym złym. To jeden z głównych motywatorów. A przyczyną patologii jest w tym przypadku ewidentnie polityka rządu, a dokładnie ministerstwa finansów. To się nazywa w żargonie 'spychanie wydatków na samorządy'. A jakimi oszczędnościami budżetowymi można się przy okazji wykazać.  Przy okazji wyjdzie, że polscy uczniowie po prostu nie potrzebują żadnego dodatkowego wsparcia finansowego. W przyszłym roku się tą pozycję zredukuje albo zlikwiduje, bo i tak nikt nie korzysta. Znowu oszczędności. Normalnie cuda! Na podobny kreatywny chwyt księgowy zwrócił uwagę kulka_na_mole w swoim wątku na temat polityki mieszkaniowej rządu Tuska. Samorządy po prostu nie wykorzystują środków budżetowych na budowanie mieszkań socjalnych, a więc z tego wynika, że pieniądze te są niepotrzebne, prawda? Polacy po prostu nie potrzebują tanich mieszkań. Normalnie cuda!  Moim zdaniem Polacy w ogóle nic nie potrzebują. Nie potrzebują mieszkań, nie potrzebują stypendiów, nie potrzebują leków przeciwnowotworowych, nie potrzebują bezpiecznych lotnisk, nie potrzebują bezpiecznej żywności, nie potrzebują dobrych szkół, nie potrzebują lepszego dostępu do antykoncepcji i aborcji, nie potrzebują in vitro. Ile to daje oszczędności!!!  A, i oczyszczalni ścieków też nie potrzebują - spuszczają szambo bezpośrednio do gruntu. A rząd, jak zwykle, nie może tu wiele poradzić.  Pewnie mają za niskie pensje. Trzeba by rządowi podnieść wynagrodzenia, żeby gabinet trochę bardziej zachęcić do działania. Pieniądze się znajdą - można przecież na ten cel przesunąć niewykorzystane środki z funduszy stypendialnych i mieszkaniowych.
|
|
| | |  | | deili (1140 punktów) | > Negatywne emocje nie są same w sobie niczym złym. To jeden z głównych motywatorów.Tak to prawda. > A przyczyną patologii jest w tym przypadku ewidentnie polityka rządu, a dokładnie ministerstwa finansów. To się nazywa w żargonie 'spychanie wydatków na samorządy'. A jakimi oszczędnościami budżetowymi można się przy okazji wykazać.  Tu również mogę się zgodzić, chodź sam system dopłat władz lokalnych nie jest tu problemem, raczej doszukiwał bym się problemu w zbyt małych środkach jakie pozostają na dole. Warszawa podobno wie lepiej czy w pipidówce dolnej ważniejsze jest stypendium dla studentów czy pieniądze na posiłki dla dzieci w podstawówce. To jest moim zdaniem problem, reszta, jak opisana sytuacja, to tylko owoce. Nie chce tu bronić Tuska, ale obwinianie tylko jego za ten stan rzeczy jest nie do końca sprawiedliwe. Ta sytuacja trwa od długich lat. > Przy okazji wyjdzie, że polscy uczniowie po prostu nie potrzebują żadnego dodatkowego wsparcia finansowego. W przyszłym roku się tą pozycję zredukuje albo zlikwiduje, bo i tak nikt nie korzysta. Znowu oszczędności. Normalnie cuda!Przypomina mi się sytuacja z mojego miasta, gdzie MOPS odesłał środki na pomoc społeczną do Warszawy jako niewykorzystane. A tu miasto dopłacać nic nie musiało, no co tam, przecież wszędzie przepych i luksusy. > nie potrzebują leków przeciwnowotworowych,Ehh na temat służby zdrowia i kosztów leczenia można dyskutować, ale to zbyt obszerny temat. > nie potrzebują dobrych szkół,Tu idziemy za to na ilość  > nie potrzebują lepszego dostępu do antykoncepcji i aborcji, nie potrzebują in vitro.Potrzebować potrzebują, ale nie wiem czy to dobry pomysł aby finansowało państwo obie te sprawy, chyba że mówimy o jakichś szczególnych przypadkach. Ale to znowu inny temat. > Pewnie mają za niskie pensje. Trzeba by rządowi podnieść wynagrodzenia,Wbrew pozorom to może być realna przyczyna, który specjalista będzie się pchał do rządu jak w prywatnej spółce zarobi co najmniej 10 razy tyle ? Jak ktoś zagwarantuje że ściągnie specjalistów z górnej pułki, to jestem za podniesieniem tych pensji nawet i 20 X
|
|
| | |  | | Matix (5786 punktów) | >Moim zdaniem Polacy w ogóle nic nie potrzebują.
Ja potrzebuję ładnego mieszkania, dasz mi jakieś?
|
|
| | | |  | | coreless (16088 punktów) |
>Ja potrzebuję ładnego mieszkania, dasz mi jakieś?
Jedź do Niemiec. We wschodnich landach ceny mieszkań są podobno nawet o połowę niższe niż w Polsce.
|
|
1 na 3 | Matix (5786 punktów) | Wszelkie stypendia socjalne nie działają w Polsce. Tzn. nie spełniają własnych założeń. Jestem raczej ich przeciwnikiem. Chodzi o to, że działają, ale dostają je niekoniecznie ci, którym przysługują one teoretycznie. Znam wiele osób, gdzie sytuacja jest tego rodzaju: dochód na członka rodziny 180 zł, wszelkie stypendia przysługują, rodzice lub rodzic za granicą, niektórzy nawet prowadzą tam firmy, tutaj oczywiście jako bezrobotni. Takie osoby odbierają szanse na stypendia może nie tym najbardziej potrzebującym, ale tym z dochodem 500 zł na osobę już tak. Ja bym jednak całe te pieniądze z socjalnych dołożył do tych naukowych tak żeby więcej uczniów/studentów miało szanse na naukowe, to by zdecydowanie zmotywowało do nauki. Teraz na studiach naukowe dostaje 10% osób z kierunku. To mało. Dużo osób mówi sobie tak: eee, 10% - nie ma nawet co próbować, nie mam szans z tymi kujonami. Gdyby to było powiedzmy 30%, definitywnie więcej osób by się zmotywowało.
|
|
 | | coreless (16088 punktów) |
Proszę o konkretne dane, a nie o tzw. dowody anegdotyczne.
|
|
|  | | tom2010 (352 punktów) | Dane anegdotyczne są takie, że część studentów we wnioskach stypendialnych wykazuje dochód na członka rodziny ZERO. Czyli mamy do czynienia z cudami, albo breatharianizm faktycznie działa.
|
|
| |  | | coreless (16088 punktów) |
Jeżeli student jest osobą pełnoletnią i nie mieszka u rodziców, a przy tym nie pracuje i nie korzysta z zasiłku dla bezrobotnych, to dlaczego miałby mieć jakikolwiek dochód?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Wiesz jak wygląda wniosek o stypendium socjalne?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|