Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kanadyjscy naukowcy zaproponowali przełomową metodę rozpędzania rakiet

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
05-12-2022 15:14MaxGolonko3 (3459 punktów)Kanadyjscy naukowcy zaproponowali przełomową metodę rozpędzania rakiet
Ocena 3 na 3
Grafika1:
spidersweb(*)atek-kosmiczny.jpg&w=1200&q=75

Grafika2:
www.fronti(*)ge_m/frspt-03-1017442-g006.jpg

Grafika3:
www.fronti(*)ge_m/frspt-03-1017442-g001.jpg

Podobnie jak szybujący ptak nalatuje wielokrotnie pod wiatr i uzyskuje dużą prędkość, rakieta wielokrotnie wleci w zewnętrzną granicę wiatru słonecznego odbijając się od jego cząstek.
Prędkość końcowa jest ogromna. Lot pod inną gwiazdę staje się sensowny. Zaledwie w 200 lat pod sąsiednią gwiazdę.

"Naukowcy z Kanady przekonani są, że możemy dostać się do najbliższej gwiazdy w ciągu zaledwie 200 lat. Musimy tylko w tym celu skopiować metodę lotu od albatrosów i szybowników.
Strumień wiatru słonecznego przemierzający cały Układ Słoneczny porusza się z prędkościami rzędu 650 km/s i dociera na odległość około 13 mld km od Słońca.
W miejscu zderzenia z promieniowaniem kosmicznym, na powierzchni zwanej szokiem końcowym, prędkość wiatru słonecznego nagle spada do 200 km/s.

Hipotetyczna sonda czy statek kosmiczny musiałaby zostać wyposażona w silne cewki, które mogłyby wokół niej wytwarzać pole magnetyczne o średnicy kilkuset kilometrów.
Owo pole magnetyczne mogłoby stanowić swoisty żagiel, na którym sonda mogłaby na przemian przekraczać opisaną wyżej granicę nabierając za każdym razem nieco więcej prędkości.

(analogia) Załóżmy, że szybownik świadomie wlatuje pod prąd w strefę zdominowaną przez wiatr, obraca się o 180 stopni i przyspiesza (względem Ziemi) dzięki wiatrowi wiejącemu mu w ogon.
Następnie, z wyższą prędkością z powrotem wlatuje w strefę bezwietrzną, zawraca i znów wlatuje w strefę wiatru.
Za każdym wykonaniem takiego okrążenia prędkość szybowca będzie coraz większa

Badacze z Kanady przekonują, że dwa lata takiego przyspieszania pozwoliłyby osiągnąć prędkość rzędu 1-2 proc. prędkości światła,
co oznaczałoby możliwość dolecenia do najbliższej gwiazdy, do Proximy Centauri w ciągu około 200 lat. Dużo? Tak. Możliwe dla statku międzypokoleniowego?
Tak. Czy jest to znacznie szybciej niż jakikolwiek inny dostępny obecnie pomysł? Zdecydowanie.
Tradycyjnymi metodami moglibyśmy dolecieć do Proximy Centauri w jakieś 60 000 lat, więc zredukowanie tego czasu do zaledwie 200 lat wydaje się kolosalnym osiągnięciem."

'Badana jest technika, dzięki której statek kosmiczny może oddziaływać z przepływami zjonizowanego gazu w przestrzeni (wiatr słoneczny lub ośrodek międzygwiazdowy) w celu przyspieszenia go do prędkości większych niż prędkość przepływu. Inspirując się dynamicznymi manewrami bujania wykonywanymi przez ptaki morskie i szybowce, w których różnice w prędkości wiatru są wykorzystywane do uzyskania prędkości, w proponowanej technice statek kosmiczny generujący siłę nośną krąży pomiędzy regionami heliosfery o różnych prędkościach wiatru, uzyskując w tym procesie energię bez użycia paliwa i przy niewielkim zapotrzebowaniu na energię na pokładzie. W najprostszej analizie, ruch statku kosmicznego może być modelowany jako seria elastycznych zderzeń pomiędzy regionami ośrodka poruszającymi się z różnymi prędkościami. Bardziej szczegółowe modele trajektorii statku kosmicznego są rozwijane w celu przewidywania potencjalnych zysków prędkości i maksymalnej prędkości, która może być osiągnięta w odniesieniu do stosunku uniesienia do oporu pojazdu. Zaproponowano mechanizm generujący siłę nośną, w którym moc jest pobierana z przepływu nad pojazdem w kierunku lotu, a następnie wykorzystywana do przyspieszania otaczającego ośrodka w kierunku poprzecznym, generując siłę nośną (tj. siłę prostopadłą do przepływu). Wykazano, że duże wartości stosunku unoszenia do oporu są możliwe w przypadku, gdy mała prędkość poprzeczna jest nadawana w dużym obszarze oddziaływania. Wymóg dużego obszaru oddziaływania przy ekstremalnie niskiej gęstości heliosfery wyklucza użycie fizycznego skrzydła, ale wykorzystanie fal plazmowych generowanych przez kompaktową antenę kierunkową do nadania pędu otaczającemu ośrodkowi jest wykonalne, przy czym wzbudzenie fal R, fal X, fal Alfvena i fal magnetosonicznych wydaje się być obiecującym kandydatem. Zdefiniowano koncepcyjną misję, w której dynamiczny wzlot odbywa się na szoku końcowym heliosfery, umożliwiając statkowi kosmicznemu osiągnięcie prędkości zbliżonej do 2% c w ciągu dwóch i pół roku od startu bez użycia paliwa. Technika ta może stanowić pierwszy etap wieloetapowej misji mającej na celu osiągnięcie prawdziwego lotu międzygwiezdnego do innych układów słonecznych.'

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne

www.fronti(*)0.3389/frspt.2022.1017442/full

spidersweb(*)0d7lEGXngN-TGvSm3Btc3pFl4AB3XI
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

alsor (3283 punktów)Odp: Kanadyjscy naukowcy zaproponowali przełomową metodę rozpędzania r
Jakieś fanaberie.

Heliopauza jest w okolicach 100au, zatem tam jest praktycznie zerowa gęstość wiatru słonecznego..

gęstość na 1au, czyli w pobliżu Ziemi wynosi: 10 protonów / m3

zatem na 100 au będzie 100^2 = 10 000 razy mniejsza.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>"Naukowcy z Kanady przekonani są, że możemy dostać się do najbliższej gwiazdy w ciągu zaledwie 200

Ciekawe jakie będą przeciążania przy tym ciągłym zakręcaniu z wiatrem i pod wiatr z cząstkową prędkością światła.

Skoro już tak bardzo lubimy podróżować, choć wielu ludzi nie rusza się ze strachu z miejsca narodzin, to chciałbym zaproponować lepszą koncepcję lotu z gatunku fantastyki naukowej.

Otóż załóżmy na chwilę, że energia występuje w dwóch postaciach ruchu i materii, pomiędzy którymi transformuje. Z takiego założenia wynika, że materię moglibyśmy przemienić w ruch,

pl.m.wikipedia.org/wiki/Anihilacja

wysłać w kosmos pod postacią fali

pl.m.wikip(*)mieniowanie_elektromagnetyczne

Żeby następne w polu obcej materii naszą falę ponownie zmaterializować.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Kreacja_par

Po co męczyć się z jakimś rakietami? To bez sensu.

Moglibyśmy eksperyment zacząć od jednego elektronu, żaby następnie przejść do atomu, związku atomów itd.

Aż w końcu nasza podróż w kosmos wyglądałaby mniej więcej tak:

youtu.be/e-CFe18QVII

youtu.be/5VCiU1osa3w
Berzerac (5671 punktów)
>Grafika1:
>spidersweb(*)atek-kosmiczny.jpg&w=1200&q=75
>Grafika2:
>www.fronti(*)ge_m/frspt-03-1017442-g006.jpg
>Grafika3:
>www.fronti(*)ge_m/frspt-03-1017442-g001.jpg
>Podobnie jak szybujący ptak nalatuje wielokrotnie pod wiatr i uzyskuje dużą prędkość, rakieta
>wielokrotnie wleci w zewnętrzną granicę wiatru słonecznego odbijając się od jego cząstek.
>Prędkość końcowa jest ogromna. Lot pod inną gwiazdę staje się sensowny. Zaledwie w 200 lat pod
>sąsiednią gwiazdę.
>"Naukowcy z Kanady przekonani są, że możemy dostać się do najbliższej gwiazdy w ciągu zaledwie 200
>lat. Musimy tylko w tym celu skopiować metodę lotu od albatrosów i szybowników.

To bardzo ekscytujące Max, ale to i tak niewiele daje. Najbliższa gwiazda to Proxima Centauri w odległości 4,3 lat świetlnych, z systemem planetarnym nie nadającym się do życia w/g aktualnej wiedzy. Nawet ta odległość dla ludzkości w chwili obecnej jest nieosiągalna. Po pierwsze nie dysponujemy odpowiednią technologią, aby tam dolecieć. Po drugie, ludzki organizm nie przetrwa takiej podróży. Zanik mięśni i nieodwracalne zmiany w strukturach kostnych. Nie wspomnę o niekorzystnych aspekcie psychicznym astronautów związanych z tak długim lotem.

Mając na uwadze powyższe, taka podróż to kwestia nie jednego, a kilku pokoleń ludzkich. Nawet opracowując z sukcesem metodę np kriogeniki dotarłszy do najbliższych środowisk w kosmosie nadających się do zamieszkania, uważam że do celu dotrze już inny gatunek ludzki.

Uważam, że za 100 lat Ziemia nie będzie się nadawał do zamieszkania przez ludzi. Siłą rzeczy będziemy musieli (raczej nasi potomkowie) szukać innych rozwiązań. Ja myślę, że już w pewnym sensie je znaleźliśmy. To hybryda człowieka z maszyną. Ilu z nas nosi w sobie implanty, endoprotezy, a nawet jak w przypadku geniusza Hawkinga modulatora głosu. A pójdziemy na pewno dalej. Filmy sci-fi, jak chociażby Blade Runner w zamyśle reżysera fikcja filmowa, ale komuś ta wizja być może da do myślenia.

Moim zdanie prorocza jest powieść Dana Browna "Początek". Polecam przeczytać.

Ja w każdym bądź razie cieszę się, że tego już na pewno nie doczekam.
alsor (3283 punktów)
Najlepiej na Syriusza - tam jest fajnie!
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Uważam, że za 100 lat Ziemia nie będzie się nadawał do zamieszkania przez ludzi.

Czym potwierdzasz, że ludzie to prymitywny gatunek inwazyjny

pl.m.wikipedia.org/wiki/Gatunek_inwazyjny

który podobnie do szarańczy wędrownej

pl.m.wikip(*)i/Szarańcza_wędrowna

po przejściu fazy stadnej wyginie.

I z tą wiedzą, kiedy próbuję coś zmienić w kulturze zachowań ludzi, Ty zawsze jesteś przeciwny i za wszelką cenę chcesz podtrzymać tradycje.

Co za ironia

youtu.be/5VCiU1osa3w
Berzerac (5671 punktów)
>>Uważam, że za 100 lat Ziemia nie będzie się nadawał do zamieszkania przez ludzi.
>Czym potwierdzasz, że ludzie to prymitywny gatunek inwazyjny
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Gatunek_inwazyjny
>który podobnie do szarańczy wędrownej
>pl.m.wikip(*)i/Szarańcza_wędrowna
>po przejściu fazy stadnej wyginie.
>I z tą wiedzą, kiedy próbuję coś zmienić w kulturze zachowań ludzi, Ty zawsze jesteś przeciwny i za wszelką cenę chcesz podtrzymać tradycje.
>Co za ironia

To nie są moje słowa. Ja je sobie tylko "zawłaszczyłem". Tak mniej więcej wyraził się Stephen Hawking. A ja się z tym jak najbardziej zgadzam.
qwery (2864 punktów)
>>Uważam, że za 100 lat Ziemia nie będzie się nadawał do zamieszkania przez ludzi.
>Czym potwierdzasz, że ludzie to prymitywny gatunek inwazyjny
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Gatunek_inwazyjny
>który podobnie do szarańczy wędrownej
>pl.m.wikip(*)i/Szarańcza_wędrowna
>po przejściu fazy stadnej wyginie.
>I z tą wiedzą, kiedy próbuję coś zmienić w kulturze zachowań ludzi, Ty zawsze jesteś przeciwny i za wszelką cenę chcesz podtrzymać tradycje.
>Co za ironia

Ciekawe, z tą fazą stadlną. Szarancza to ma w kazdym pokoleniu czy jak sa sprzyjajace warynki? Moze w tym linku jest, przeczytam .
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciekawe, z tą fazą stadlną.

Chyba nie ma takiego gatunku w przyrodzie, który sam powstrzymywalby się przed możliwą ekspansją.

Ekspansję powstrzymują zawsze niesprzyjające czynniki dalszego rozwoju.

Nie wierzę, żeby homo sapiens był tu jakimś wyjątkiem.

Rozwinęliśmy się na fali sprzyjających warunków, które pod wpływem naszej egzystencji zmienią się na niekorzystne.

Będzie z nami tak jak z każdym innym gatunkiem, osiągniemy ekstremum rozwojowe i zacznie się regres. Coś się kiedyś wydarzy takiego co zacznie nas ograniczać. W przyrodzie potencjał energetyczny zawsze znajduje ujście. Ciekawe gdzie to ekstremum rozwojowe? Czy przed czy już za nami?

youtu.be/5VCiU1osa3w
alsor (3283 punktów)
Raczej nie dotyczy ludzi...

no może pomijając co niektórych - niemców zwłaszcza.

ale przy dobrej woli można ich... wytresować,
czyli zrobić to, co oni robią z nami od wieków, ale inaczej oczywiście - z dziećmi trzeba delikatnie.
yasser (6 punktów)
>Raczej nie dotyczy ludzi...
>no może pomijając co niektórych - niemców zwłaszcza.
>ale przy dobrej woli można ich... wytresować, 10.0.0.0.1 192.168.1.254
>czyli zrobić to, co oni robią z nami od wieków, ale inaczej oczywiście - z dziećmi trzeba delikatnie.
>

I got this,..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365