Racjonalista - Strona głównaDo treści
Społeczeństwo czy naród ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-05-2012 12:59makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Społeczeństwo czy naród ?
Ocena 3 na 3
hej,
Często bardzo , pewnie przez nieuwagę uważa się te pojęcia za synonimy .
A jakież to według mojego rozumienia błędne ...
Naród to pojęcie mistyczne , mitologiczne , uświęcone martyrologią , legendą i tajemiczą tajemnicą zwaną też tabu ...
Społeczeństwo natomiast ma wymiar całkowicie realny , rzeczywisty i pozbawiony jakiejkolwiek domieszki religijności .
Społeczeństwo to pojęcie wielowymiarowe , obejmujące wszystkich ... naród to pojęcie tworzące podziały , granice
Naród to pojęcie religijne a religie zawsze w swym fundamencie pozostają ideologią wykluczenia .
Nie jesteś Polakiem a więc nie masz prawa do posiadania tych samych praw co polski Polak
Nie jesteś Niemcem , nie jesteś Chińczykiem ... Nie jesteś jednym z nas !
Społeczeństwo to pojęcie , które łączy ... które pozwala na wydobycie się z prymitywnych przynależności do rodzin , klanów , sekt i innych agresywnych i destrukcyjnych zbiorów ...
pozdrawiam
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

RadRado (1047 punktów)
Społeczeństwo = my wszyscy teraz tutaj = Polacy + garstka Wietnamczyków tudzież innych żyjących tu i teraz na danym obszarze.
Naród = nasi przodkowie + my teraz + następne pokolenia.
Powiedziałbym, że tak z grubsza różnica polega na spojrzeniu wertykalnym i horyzontalnym na sprawę.
I nie ma tu nic religijnego czy mitycznego, po prostu katole próbują sobie przywłaszczyć pojęcie narodu tak jak przywłaszczają sobie monopol na patriotyzm (bo Polak = katolik) i pewnie stąd takie skojarzenia.
'Które pozwala na wydobycie się z prymitywnych przynależności do rodzin' - Oczywiście, rodzina to zło !
17-05-2012 13:47 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
>I nie ma tu nic religijnego czy mitycznego, po prostu katole próbują sobie przywłaszczyć pojęcie narodu tak jak przywłaszczają sobie monopol na patriotyzm (bo Polak = katolik) i pewnie stąd takie skojarzenia.

Sam patriotyzm, narodowe spojrzenie na sprawy kraju, ma wszelkie cechy jakie przypisujemy religiom.
Różnica taka że pojęcie boga zastępuje ojczyzna.
17-05-2012 17:10 
 Ocena 5 na 5
perun (8610 punktów)

>Sam patriotyzm, narodowe spojrzenie na sprawy kraju, ma wszelkie cechy jakie przypisujemy religiom.
Dobrze czuję się w mojej chałupie i lubię w niej przebywać bardziej niż w obcym pałacu sąsiada. Gdzie tu religia?

>Różnica taka że pojęcie boga zastępuje ojczyzna.
Ojczyzna to kraj, kultura, cywilizacja, tradycja, zwyczaje, mowa. Gdzie tu boga widzisz?
Coś niektórym religia z bogiem padła na głowę

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
17-05-2012 17:18 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
>>Sam patriotyzm, narodowe spojrzenie na sprawy kraju, ma wszelkie cechy jakie przypisujemy religiom.
>Dobrze czuję się w mojej chałupie i lubię w niej przebywać bardziej niż w obcym pałacu sąsiada. Gdzie tu religia?

Nazywasz dom "matką" ?
Uczą cię w szkole że należy oddać za niego życie ?
Nadajesz mu cech osobowych ?

To jest właśnie różnica.

>>Różnica taka że pojęcie boga zastępuje ojczyzna.
>Ojczyzna to kraj, kultura, cywilizacja, tradycja, zwyczaje, mowa. Gdzie tu boga widzisz?

Święta narodowe takie jak defilady wojskowe, zmiana warty, to nic innego jak odpowiednik mszy czy nabożeństwa, ma na celu "utrwalenie" tego co wyuczono w szkole i uczuć o których wspomniałem wyżej.

>Coś niektórym religia z bogiem padła na głowę

Aby istniała religia nie musi być boga, wystarczy Mao, Stalin, Hitler, Ojczyzna ...
Nie ważne co, ważne jak się do tego odnosimy.

Temat był wałkowany niedawno w innym temacie : www.racjonalista.pl/forum.php/s,493888

Jeśli interesuje Cię moja opinia to tam Cię odsyłam.
17-05-2012 17:38 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
>>>Sam patriotyzm, narodowe spojrzenie na sprawy kraju, ma wszelkie cechy jakie przypisujemy religiom.
>>Dobrze czuję się w mojej chałupie i lubię w niej przebywać bardziej niż w obcym pałacu sąsiada. Gdzie tu religia?
>Nazywasz dom "matką" ?
Nie. Ojcem. Spadek to ojcowizna w pl języku.

>Uczą cię w szkole że należy oddać za niego życie ?
W obronie mojej chałupy i mojej rodziny .. to nic dziwnego chyba? A może teraz to coś dziwnego... nie wiem. U mnie jest normalnie. Jak ktoś z buta otwiera drzwi mojego domu to walę w ryj.

>Nadajesz mu cech osobowych ?
Nie nadaje.

>To jest właśnie różnica.
Gdzie ta różnica? Ty, gdy twój dom i rodzinę atakuje bandyta, nie bronisz domu i rodziny?

>>>Różnica taka że pojęcie boga zastępuje ojczyzna.
>>Ojczyzna to kraj, kultura, cywilizacja, tradycja, zwyczaje, mowa. Gdzie tu boga widzisz?
>Święta narodowe takie jak defilady wojskowe, zmiana warty, to nic innego jak odpowiednik mszy czy nabożeństwa, ma na celu "utrwalenie" tego co wyuczono w szkole i uczuć o których wspomniałem wyżej.
Ja raczej świętuje urodziny, imieniny, i inne święta rodzinne. Tego wyuczono mnie w domu. A na grobach przodków palę znicze i raz w roku (przynajmniej) trzymam ''wartę'' przy grobie.

>>Coś niektórym religia z bogiem padła na głowę
>Aby istniała religia nie musi być boga, wystarczy Mao, Stalin, Hitler, Ojczyzna ...
>Nie ważne co, ważne jak się do tego odnosimy.
Widzę, że to Ty masz z tym problem. Nie ja.

>Temat był wałkowany niedawno w innym temacie : www.racjonalista.pl/forum.php/s,493888
>Jeśli interesuje Cię moja opinia to tam Cię odsyłam.
Tu mamy nowy temat. Żeby poznać Twoją opinie nie muszą dużo czytać. Już ją znam

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
17-05-2012 20:52 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Nie. Ojcem. Spadek to ojcowizna w pl języku.

Daj perun spokój, jakim ojcem?:P Dom to dom.

>W obronie mojej chałupy i mojej rodziny .. to nic dziwnego chyba?

Rodziny, faktycznie nie. Ale domu? No chyba, że dla kogoś dom=życie.
17-05-2012 20:57 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)
>>Nie. Ojcem. Spadek to ojcowizna w pl języku.
>Daj perun spokój, jakim ojcem?:P Dom to dom.
ale 3 morgi jakie w spadku dostałem po ojcu to ojcowizna.

>>W obronie mojej chałupy i mojej rodziny .. to nic dziwnego chyba?
>Rodziny, faktycznie nie. Ale domu? No chyba, że dla kogoś dom=życie.
Rozumiem, że jak przyjdę do Ciebie i powiem.. spadaj bo potrzebna mi Twoja chałupa, to wyjdziesz i zostawisz mi ją bez walki?
W końcu masz dwie chałupy i możesz mieszkać z rodziną w innym domu. Ja aż tak bogaty nie jestem. Nie mam dwóch paszportów
Poza tym ..nawet gdybym miał.. nie ma powodu rezygnować ze swojej chałupy.


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
17-05-2012 21:24 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>ale 3 morgi jakie w spadku dostałem po ojcu to ojcowizna.

Ojcowizna. Ale nie ojciec

>Rozumiem, że jak przyjdę do Ciebie i powiem.. spadaj bo potrzebna mi Twoja chałupa, to wyjdziesz i zostawisz mi ją bez walki?

Nie, jasne, że nie. To mi raczej śmiercią nie grozi
Ale jak przyjdzie wojna, prund wyłączą, Internetu zabraknie, to bierę manatki i spierdzielam na "zadupie", gdzie rozruchy będą minimalne.

>Poza tym ..nawet gdybym miał.. nie ma powodu rezygnować ze swojej chałupy.

Chyba, że to jest niebezpieczne dla zdrowia i życia. Nie mówię tu nawet o bombardowaniach. Starczy rozwalić elektrownie, a obywatele sami w ciągu kilku tygodni zrobią sobie lepsze piekło, niż dowolna zawodowa armia.
17-05-2012 21:57 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
>>ale 3 morgi jakie w spadku dostałem po ojcu to ojcowizna.
>Ojcowizna. Ale nie ojciec
To przenośnia była noo.

>>Rozumiem, że jak przyjdę do Ciebie i powiem.. spadaj bo potrzebna mi Twoja chałupa, to wyjdziesz i zostawisz mi ją bez walki?
>Nie, jasne, że nie. To mi raczej śmiercią nie grozi
Jak opuścisz szybko chałupę ...

>Ale jak przyjdzie wojna, prund wyłączą, Internetu zabraknie, to bierę manatki i spierdzielam na "zadupie", gdzie rozruchy będą minimalne.
No taaa, lepiej mieszkać pod mostem niż na cmentarzu

>>Poza tym ..nawet gdybym miał.. nie ma powodu rezygnować ze swojej chałupy.
>Chyba, że to jest niebezpieczne dla zdrowia i życia.
Nawet jak jest, to mieszkanie pod mostem wyjściem nie jest. Co to za facet, który bez walki oddaje innym swój dom.

>Nie mówię tu nawet o bombardowaniach. Starczy rozwalić elektrownie, a obywatele sami w ciągu kilku tygodni zrobią sobie lepsze piekło, niż dowolna zawodowa armia.
Po co bombardować, toż za rok czy dwa i tak padną od wieków nieremontowane linie przesyłowe.

Ja tam nikogo nie zmuszam do walki o swój dom. Mówię tylko, że jak komuś nie robi różnicy gdzie mieszka to nie znaczy to, że mnie też to nie robi różnicy. Ja tam lubię granicę. To je moje a to wasze. Jak wasze chce moje to nie ma wyjścia... trzeba nauczyć dzikusów szacunku do własności.


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
deili (1140 punktów)
Pojęcie narodu już kończy swoją karierę, niegdyś było potrzebne do utrzymania jedności, często niepodległości danego kraju.
W dobie globalizmu, gdzie tradycyjna wojna ni jak nie jest opłacalna, przynajmniej w wysoko rozwiniętych krajach, nikomu nie zależy na terenach, ziemi, dziś toczy się wojny ekonomiczne.
Owszem, nie z roku na rok, ale z biegiem pokoleń.
Już dziś coraz więcej osób postrzega siebie bardziej jako Europejczycy niż Polacy czy Niemcy.
To naturalna kolej rzeczy, najpierw tworzyliśmy grupy rodzinne, potem plemienne, w kończy łączyliśmy się coś co było zaczątkiem państw, potem państwa narodowe, obecnie czas na kolejny krok i kolejną "fuzję".
Jak byśmy na to nie patrzyli takie postępowanie jest niezbędne do dalszego rozwoju i zapewnienie bezpieczeństwa.
17-05-2012 17:17 
 Ocena 3 na 3
perun (8610 punktów)
>Pojęcie narodu już kończy swoją karierę, niegdyś było potrzebne do utrzymania jedności, często niepodległości danego kraju.
Niektórzy wieszczą koniec narodu inni religii...

>W dobie globalizmu, gdzie tradycyjna wojna ni jak nie jest opłacalna, przynajmniej w wysoko rozwiniętych krajach, nikomu nie zależy na terenach, ziemi, dziś toczy się wojny ekonomiczne.
Nikomu nie zależy na terenach i ziemi? To o co kłócą się Hiszpanie z Anglikami? O głupią skałę Gibraltaru?

>Owszem, nie z roku na rok, ale z biegiem pokoleń.
Ja wieszczę, że w tym roku na święto Niepodległości ''faszystów'' będzie jeszcze więcej niż w poprzednim. Tak to się dziwnie ma, że im bardziej próbuje się coś zniszczyć tym mocniej to się trzyma.

>Już dziś coraz więcej osób postrzega siebie bardziej jako Europejczycy niż Polacy czy Niemcy.
W życiu jeszcze nie widziałem Europejczyka. Często za to widzę Niemca.

>To naturalna kolej rzeczy, najpierw tworzyliśmy grupy rodzinne, potem plemienne, w kończy łączyliśmy się coś co było zaczątkiem państw, potem państwa narodowe, obecnie czas na kolejny krok i kolejną "fuzję".
Tak. Na kalifat

>Jak byśmy na to nie patrzyli takie postępowanie jest niezbędne do dalszego rozwoju i zapewnienie bezpieczeństwa.
Ja najbezpieczniej czuje się w mojej chałupie. Tylko tam się wysypiam. Niemieckie łóżko jest niewygodne i jakoś tak inaczej śmierdzi niż moje


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
perun (8610 punktów)
>hej,
>Często bardzo , pewnie przez nieuwagę uważa się te pojęcia za synonimy .
Żle się uważa.

>A jakież to według mojego rozumienia błędne ...
Ano.

>Naród to pojęcie mistyczne , mitologiczne , uświęcone martyrologią , legendą i tajemiczą tajemnicą
>zwaną też tabu ...
E tam. Kolega w pierwszym poście dobrze to wyjaśnił.
'
>Społeczeństwo natomiast ma wymiar całkowicie realny , rzeczywisty i pozbawiony jakiejkolwiek
>domieszki religijności .
Realny ma jak najbardziej. Społeczeństwo to grupa ludzi zamieszkujących dany obszar w danym momencie.

>Społeczeństwo to pojęcie wielowymiarowe , obejmujące wszystkich ... naród to pojęcie tworzące
>podziały , granice
Tak jak granice tworzą rodziny.

>Naród to pojęcie religijne a religie zawsze w swym fundamencie pozostają ideologią wykluczenia .
Modlisz się do narodu?

>Nie jesteś Polakiem a więc nie masz prawa do posiadania tych samych praw co polski Polak
Nie jesteś członkiem mojej rodziny więc w mojej rodzinie nie masz takich praw jak mój brat. Proste.

>Nie jesteś Niemcem , nie jesteś Chińczykiem ... Nie jesteś jednym z nas !
Mogę w Twojej chałupie robić to co Ty?

>Społeczeństwo to pojęcie , które łączy ... które pozwala na wydobycie się z prymitywnych
Łączy? Sorry ale z Tobą nic mnie nie łączy jako społeczeństwo. Jako naród może łączyłaby nas mowa.

>przynależności do rodzin , klanów , sekt i innych agresywnych i destrukcyjnych zbiorów ...
Nie ma to jak być singlem. Szczególnie na starość samemu umierając w domu starców.
Ja jednak zostanę w tych rodzinno narodowych sektach.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
dorias (722 punktów)
No nie wiem dla mnie pojęcie patriotyzmu jest wypaczone obecnie.

Czy jest zbędnym raczej nie przykładem dobrym jest USA.

Cytat:
Cechami patrioty jest umiłowanie własnej ojczyzny i narodu oraz szacunek dla swoich przodków. Może być ono realizowane poprzez kultywowanie tradycji i obrzędów, obchodzenie świąt i rocznic, oddawanie czci bohaterom narodowym oraz sławnym osobistościom zasłużonym dla kraju, a także kultywowanie pamięci o nich. Patriotyzm oznacza także postawę prospołeczną przejawiającą się również w pozytywnym działaniu na rzecz rozwoju swojej lokalnej społeczności w różnego rodzaju przedsięwzięciach o charakterze kulturalnym, politycznym, gospodarczym i społecznym; uczestnictwo w wyborach, świadomą postawą obywatelską, ochroną własnego dziedzictwa kulturowego.

W pewnych sytuacjach, takich jak utrata niepodległości czy narzucenie danej społeczności rządów o charakterze tyrańskim, działania na szkodę represyjnego aparatu państwowego mogą być uznawane jako patriotyczne, jeżeli służą one budowaniu ojczyzny - nieposłuszeństwo obywatelskie. W czasie wojny postawa patriotyczna wiąże się z obowiązkiem obrony terytorium własnego kraju przed atakującym wrogiem. W okresie okupacji kraju mogą to być sabotaż, działania dywersyjne zmierzające do obalenia niesprawiedliwych i represyjnych rządów oraz konspiracja i partyzantka.
Patriotyzm to stawianie dobra kraju i swojej społeczności ponad interes osobisty. Wymaga on osobistego poświęcenia i podporządkowania interesom społeczności co może się niekiedy wiązać z rezygnacją z prywatnych korzyści, a nawet z odniesieniem straty. Wynika on z poczucia więzi społecznej i emocjonalnej z narodem, kulturą, tradycją oraz przodkami. Patriotyzm opiera się na poczuciu lojalności wobec społeczności, w której się żyje. Wiąże się także z poszanowaniem innych narodów i ich kultury.


H. Sienkiewicz w ankiecie francuskiej gazety
Cytat:
"Należę do tych, którzy głoszą, że idea ojczyzny powinna zajmować pierwsze miejsce w duszy i sercu człowieka.(...). Ale jednocześnie pierwszym obowiązkiem prawdziwego patrioty jest czuwać nad tym, by idea jego Ojczyzny nie tylko nie stanęła w przeciwieństwie do szczęścia ludzkości, lecz by się stała jedną z jego podstaw. Tylko w tych warunkach istnienie i rozwój Ojczyzny staną się sprawą, na której całej ludzkości zależy. Innymi słowy, hasłem wszystkich patriotów powinno być: przez Ojczyznę do ludzkości, nie zaś: dla Ojczyzny przeciw ludzkości"


Cytat:
Patriotyzm jest zaprzeczeniem szowinizmu[9]. Tłumaczy się to tym, że patriotyzm odróżnia się otwartością na inne narody, uznaniem ich prawa do suwerenności i niepodległości, a własny naród definiuje często jako wspólnotę kulturalną bądź obywatelską (jak w Konstytucji RP) nie zaś etniczno - rasową. Czasem bywa również przeciwstawiany nacjonalizmowi, wydaje się jednak, że bardziej trafne jest ograniczenie się przede wszystkim do szowinizmu, ponieważ oba pojęcia są związane z uczuciami (choć nie można ich ograniczać do samych uczuć) - pierwsze z miłością do własnego narodu, drugie z nienawiścią do innych. Natomiast nacjonalizm jest doktryną polityczną, mającą wiele odmian. Poza tym przedmiotem patriotyzmu, jest przywiązanie i troska o Ojczyznę/Kraj na którą składa się wiele elementów ukształtowanych historycznie i wewnętrznie złożonych takich jak państwowość, ziemia, język, kultura, naród, a także poszczególne regiony danego kraju z ich specyfiką (poczucie patriotyzmu lokalnego i regionalnego uzupełniające patriotyzm ogólnokrajowy). Natomiast najwyższym celem idei nacjonalistycznych jest sam naród, często (choć nie zawsze) pojmowany w sposób etniczny

pl.wikiped(*)Patriotyzm#Rodzaje_patriotyzmu

Czy tak pojmowany patriotyzm jest złym?

Osobiście myślę że nie
18-05-2012 11:38 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
> oddawanie czci bohaterom narodowym oraz sławnym osobistościom zasłużonym dla kraju,
Często to oznacza czczenie osób które były zbrodniarzami w pojęciu innych narodów, wystarczy popatrzyć na bohaterów Polski i Ukrainy.

>W pewnych sytuacjach, takich jak utrata niepodległości czy narzucenie danej społeczności rządów o charakterze tyrańskim, działania na szkodę represyjnego aparatu państwowego mogą być uznawane jako patriotyczne, jeżeli służą one budowaniu ojczyzny - nieposłuszeństwo obywatelskie. W czasie wojny postawa patriotyczna wiąże się z obowiązkiem obrony terytorium własnego kraju przed atakującym wrogiem. W okresie okupacji kraju mogą to być sabotaż, działania dywersyjne zmierzające do obalenia niesprawiedliwych i represyjnych rządów oraz konspiracja i partyzantka.

Dzisiaj nazywa się to terroryzmem (IRA, ETA,żeby nie wspomnieć o Afganistanie, Palestynie, a być może niebawem RAŚ i wielu innych)

Dale już nie chce mi się rozpisywać.
Wszystkie te wzniosłe idee tak czy inaczej mogą prowadzić patologii, a wręcz są zachętą do tego.
25-05-2012 20:08 
 Ocena 1 na 1
dorias (722 punktów)
>> oddawanie czci bohaterom narodowym oraz sławnym osobistościom zasłużonym dla kraju,
>Często to oznacza czczenie osób które były zbrodniarzami w pojęciu innych narodów, wystarczy popatrzyć na bohaterów Polski i Ukrainy.

a ja odpowiem Ci tak:
Cytat:
Patriotyzm opiera się na poczuciu lojalności wobec społeczności, w której się żyje. Wiąże się także z poszanowaniem innych narodów i ich kultury.


Zamiast czcić bardziej adekwatnym było by słowo upamiętniający.

>Dzisiaj nazywa się to terroryzmem (IRA, ETA,żeby nie wspomnieć o Afganistanie, Palestynie, a być może niebawem RAŚ i wielu innych)

jest pewna różnica między terrorystami a partyzantami:

Cytat:
partyzantka [fr.], jedna z najstarszych form walki stosowana przy poparciu miejscowej ludności, skierowana przeciw okupantowi lub - w czasie wojny domowej - przeciw własnemu rządowi.

encyklopedia.pwn.pl/haslo/3954671/partyzantka.html
Nawet nie chce mi się tego tłumaczyć.

lub
Cytat:

Partyzant (wł. partigiano = stronnik) - żołnierz nieregularnych oddziałów prowadzących walki oraz działania dywersyjne na terenach zajętych przez wroga.

i dalej:
Cytat:

Zgodnie z zapisami konwencji haskiej żołnierz oddziałów nieregularnych przestrzegających zasad rozdziału I konwencji haskiej IV z 1907 r. jest stroną wojującą w znaczeniu prawa międzynarodowego. Definicja prawa międzynarodowego dotycząca stron wojujących jest jednoznaczna:

Rozdział I
Określenie wojującego
Artykuł 1

Ustawy, prawa i obowiązki wojenne stosują się nie tylko do armii, lecz również do pospolitego ruszenia i oddziałów ochotniczych, o ile odpowiadają one warunkom następującym:

jeżeli mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
noszą stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą;
jawnie noszą broń;
przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojennych.
W tych krajach, gdzie pospolite ruszenie lub oddziały ochotnicze stanowią armię lub wchodzą w jej skład, nazwa armii rozciąga się na nie.

Artykuł 2
Ludność terytorium niezajętego, która przy zbliżeniu się nieprzyjaciela dobrowolnie chwyta za broń, aby walczyć z wkraczającymi wojskami i nie miała czasu zorganizować się zgodnie z art. 1, będzie uważaną za stronę wojującą, jeżeli jawnie nosi broń i zachowuje prawa i zwyczaje wojenne.

Artykuł 3
Zbrojne siły stron wojujących mogą składać się z walczących i nie walczących, w razie zagarnięcia ich przez nieprzyjaciela zarówno tym, jak i tamtym przysługuje prawo być traktowanymi jak jeńcy wojenni.


Cytat:
Określanie konkretnych bojowników mianem partyzantów bądź terrorystów jest w wielu wypadkach wybitnie subiektywne. Zwłaszcza propaganda wojenna zazwyczaj odnosi się do wiernych danej stronie oddziałów jako "partyzanckich", a do wrogich jako "terrorystycznych" (dawniej "bandyckich").


pl.wikipedia.org/wiki/Partyzant

a także:
Cytat:

terroryzm [łac.], różnie umotywowane, najczęściej ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup, podejmowane z naruszeniem istniejącego prawa w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych; działania te są realizowane z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków (nacisk psychiczny, przemoc fizyczna, użycie broni i ładunków wybuchowych), w warunkach specjalnie nadanego im rozgłosu i celowo wytworzonego w społeczeństwie lęku.

...w Polsce znamion terroryzmu można się doszukać np. w zamordowaniu pierwszego prezydenta G. Narutowicza (1922).

...Współcześnie terroryzm nabrał nowego charakteru. Od poł. lat 60. liczba aktów terrorystycznych popełnianych i wspieranych przez rządy (tzw. terroryzm państw.) i przez pojedyncze osoby lub grupy zaczęła gwałtownie wzrastać. Działania terrorystów były skierowane nie tylko przeciwko przywódcom państw. i polit., np. A. Moro (1978), ale także zaczęły godzić w inne grupy społeczne. Ginęli przedstawiciele sfer finansowych i urzędniczych, sportowcy izrael. podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium, przypadkowe osoby w samolotach i w "samochodach pułapkach" podczas eksplozji podłożonych ładunków wybuchowych. Zjawisko terroryzmu nabrało charakteru międzynar., istnieją ścisłe powiązania między grupami działającymi w różnych państwach (pocz. XXI w. międzynar. islamska siatka terrorystyczna Al-Ka'ida 'baza' Usamy Ibn Ladina). Terroryzm stał się jedną z ważnych metod walki polit. wielu ugrupowań próbujących rozwiązywać różne problemy społ.-polit., narodowościowe i religijne.

encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3986796

>Dale już nie chce mi się rozpisywać.

Czy teraz jesteś w stanie odróżnić partyzanta od terrorysty?

>Wszystkie te wzniosłe idee tak czy inaczej mogą prowadzić patologii, a wręcz są zachętą do tego.

Wystarczy przeczytać mój poprzedni post jeszcze raz zwrócić uwagę na pogrubienie i zrozumieć parę terminów które się tam pojawiają.

A poza tym każda idea może prowadzić do patologii.

Na koniec aby Pan zrozumiał czym jest patriotyzm wg. najprostrzej definicji

Cytat:

patriotyzm [łac. < gr.], postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem - z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw;

przeciwieństwo szowinizmu.

encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3955049
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>A poza tym każda idea może prowadzić do patologii.

hej,
Nie wydaje mi się aby "każda" idea mogła prowadzić do patologii .
Jest coś takiego jak : Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe ... lub ... zachowuj się tak jakbyś chciał aby inni zachowywali się wobec ciebie ... zachowuj się według reguł które powinny obowiązywać wszystkich bez wyjątku ...

Wydaje mi się , że cholernie trudno będzie ci znaleźć cokolwiek co mogłoby te idee "spatologizować " ...

makuś
dorias (722 punktów)
>>A poza tym każda idea może prowadzić do patologii.
>hej,
>Nie wydaje mi się aby "każda" idea mogła prowadzić do patologii .
>Jest coś takiego jak : Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe ... lub ... zachowuj się tak jakbyś chciał aby inni zachowywali się wobec ciebie ... zachowuj się według reguł które powinny obowiązywać wszystkich bez wyjątku ...
>Wydaje mi się , że cholernie trudno będzie ci znaleźć cokolwiek co mogłoby te idee "spatologizować " ...

masochista może sprawiać innym ból ponieważ... Człowiek który chce zginąć wedle tej zasady może zabijać innych stosując tą idee
brzezińska43 (1294 punktów)
Jak słusznie zauważyłeś są to pojęcia różne. Jednak nie podzielam Twego przekonania, że naród jest pojęciem stworzonym przez religię.Podobnie nie rozumiem, dlaczego rodzina jest tworem agresywnym i prymitywnym. Samo pojęcie narodu to twór stosunkowo świeży i w moim przekonaniu dość kiepsko uzasadniony, ale niewątpliwie dobrze służący cementowaniu wspólnoty żyjącej na jednym terytorium i posługujący się jednym językiem a także posiadającym wspólną historię. Wątek martyrologiczny to specjalność m.in. polska. Nie zauważam go np. w angielskim pojmowaniu narodu.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365