Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kuriozalny pomysł USA względem Afganistanu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-05-2012 00:16kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Kuriozalny pomysł USA względem Afganistanu
Ocena 6 na 6
Cytat:
USA oczekują, że państwa uczestniczące w operacji w Afganistanie będą, po wycofaniu wojsk, łożyć łącznie miliard dol. rocznie na utrzymanie narodowych sił bezpieczeństwa w tym kraju.[...]
W trakcie dyskusji [min. Sikorski] poinformował, że polski wkład na pomoc dla tego kraju oszacowano na poziomie 20 mln dolarów rocznie przez 10 lat, tymczasem Indie, Rosja i Chiny miałby wpłacać po 10 mln dolarów. "My mielibyśmy wpłacać tyle, co Chiny i Rosja razem wzięte" - zauważył.
Szef MSZ zapewnił, że Polska chciałaby pomóc Afganistanowi, ale wyraził wątpliwość, czy akurat poprzez pomoc wojskową. Podkreślił, że nigdy w naszej powojennej historii nie zdarzyło się jeszcze przekazanie przez nasz kraj pieniędzy do budżetu obronnego innego państwa. Jego zdaniem wymagałoby to stworzenia nowych ram prawnych. (Źródło)

Finansowanie służb bezpieczeństwa obcego państwa przez polskiego podatnika wydaje się kuriozalnym pomysłem, ale tylko do momentu, gdy zdamy sobie sprawę, że polski podatnik od lat finansuje USA-ńską operację wojskową w Afganistanie.
Mnie zaciekawiło co innego: dlaczego USA chce, aby Chiny, Rosja i Indie płaciły armii afgańskiej? Od kiedy to w/w państwa należą do NATO? Od kiedy interesy w/w państw pokrywają się z interesem USA?
Niezwykle dziwne to wszystko.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

brzezińska43 (1294 punktów)
E tam! Amerykanie wyeksportowali swój kryzys na cały świat.Obecnie oczekują,że pozostałe kraje będą partycypowały w kosztach podtrzymywania rządu Amerykanom przychylnego. Mają też w ręku ekonomiczne środki nacisku, by to na wielu państwach wymusić.Całe nasze szczęście, że możemy się wykręcić prawem, argumentem lepszym niż siano.Chyba, że nie, bo akces do uczestniczenia w wojnach na terenie Azji jednak wymuszono.Gaworzenie o sojuszniczych zobowiązaniach między bajki należy włożyć.
rhotax7 (3947 punktów)
>Mnie zaciekawiło co innego: dlaczego USA chce, aby Chiny, Rosja i Indie płaciły armii afgańskiej? Od
>kiedy to w/w państwa należą do NATO? Od kiedy interesy w/w państw pokrywają się z interesem USA?
>Niezwykle dziwne to wszystko.[/color]
Chiny:
Nie jest to takie dziwne gdy zwrócimy uwagę na fakt iż obecnie plaga Chrystianizmu w Chinach ma ponad 500 mln. wyznawców (to już więcej niż Zaraza Chrystiańska w Europie ).
Podobnie szybko rozprzestrzenia się Islamski obłęd--choć na mniejszą skalę.
A z Islamem zawsze po jakimś czasie pojawiają się wybuchy i dekapitacje i inne rozrywki.
Rosja:
--posiada już teraz wyrażnie zarysowany problem Dżihadu i setki ofiar jakie z sobą pociągnął (no dobra tysiące doliczając Czeczenię).
Indie:
--posiadają ciągłe zagrożenie ze strony Świętego Terroru Islamskiego i raz na miesiąc mają zamach lub atak ze strony separatystów zjednoczonych pod znakiem Allaha--z obowiązkowymi ofiarami wśród osób postronnych.

W związku z powyższym USA-ńcy zapraszając do współfinansowania (symbolicznego --po kilka mln.USD --My zapłacimy więcej niż Oni razem wzięci ) zapewniają dostęp do wydatkowania tych funduszy i wpływ na przebieg rozwoju sytuacji kraju gdzie Islamski Obłęd może spokojnie finansować i szkolić specjalistów od samo-zamachów na terytoriach wymienionych wyżej państw.

Problem Terroru Świńtego to bardzo poważna sprawa której należy wciąż ucierać nosa.

Choć Ja bym zaczął Ateizować te społeczności impregnując je na religijny obłęd.
(ale i tak ci najbardziej podatni na wiarę będą wciąż stanowić zagrożenie)
18-05-2012 09:59 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Chrześcijaństwo niestety szerzy się w różnych miejscach i nadal jest główną siłą niszczącą ludzkie umysły, ale jednak 500 mln chrześcijan to w Chinach, na szczęście, nie ma i mam nadzieję, że nigdy nie będzie...
18-05-2012 10:20 
 Ocena 1 na 1
rhotax7 (3947 punktów)
Niestety gdzieś w TV tak usłyszałem .
(Bogu niech będą dzięki--za oświecenie że jest ich już więcej niż w Euro)
Edit--Liczba zawyżona--mniej niż 500 mln. Mea Culpa.
18-05-2012 11:49 
 Ocena 5 na 5
brzezińska43 (1294 punktów)
Daj spokój. W polskich stacjach TV usłyszeć można wszystko, byle nic krytycznego o KK.Na myśl mi przychodzą wieści z minionej epoki o wzroście potęgi komunizmu, który rozprzestrzenia się z siłą huraganu na wszystkich kontynentach i ciut, ciut zwycięży lub już dawno by zwyciężył, gdyby nie amerykański interwencjonizm. Chińczycy trzymają się mocno.
Grzegorz (5685 punktów)
>Finansowanie służb bezpieczeństwa obcego państwa przez polskiego podatnika wydaje się
>kuriozalnym pomysłem
Kuriozalne czy nie, ale dla USA najważniejsze że jest to całkiem realne. Wpakowaliśmy się w Irak na podstawie fałszywych przesłanek, wpakowaliśmy się w Afganistan (tym razem w ogóle bez przesłanek), no więc czemu nie spróbować więcej? 20 mln rocznie x 10 lat = 200 mln $$$, więc są to już w miarę konkretne pieniądze.

Pewnie jakiś ułamek procenta z tego będzie musiało USA wstępnie "zainwestować" w naszych decydentów żeby podjęli jedynie słuszną decyzję, choć być może obrażam takim podejrzeniem np. Radka Sikorskiego i paru innych którzy wydają się być idiotami z powołania - czyli odruchowo i bezinteresownie.
18-05-2012 19:55 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Wpakowaliśmy się w Irak na podstawie fałszywych przesłanek, wpakowaliśmy się w Afganistan (tym razem w ogóle bez przesłanek)

To zdanie sugeruje, że najpierw doszło do interwencji w Iraku a potem w Afganistanie podczas gdy było odwrotnie.
Zaznaczam tylko dla ścisłości.

Der letzte hilfeschrei
Grzegorz (5685 punktów)
>To zdanie sugeruje, że najpierw doszło do interwencji w Iraku a potem w Afganistanie podczas gdy było odwrotnie. Zaznaczam tylko dla ścisłości.
Faktycznie - więc wziąłem się za sprawdzanie czemu w mojej świadomości jakoś mocno tkwiła odwrotna kolejność. Wychodzi na to że w Afganistanie przed 2007 pełniliśmy głównie funkcje inżynieryjne, a "normalne" działania doszły dopiero potem - co zresztą widać choćby po spisie poległych (przed 2007 żadnych ofiar, od tego czasu 37). Pewnie stąd to przestawienie chronologiczne, bo dopóki nie było wybuchów, rannych i zabitych to media jakoś nie akcentowały naszej obecności.
18-05-2012 21:23 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>dopóki nie było wybuchów, rannych

Conajmniej jeden był. Ten utkwił mi w pamięci, bo poznałem go osobiście. To też zaznaczam dla ścisłości

Der letzte hilfeschrei
Matix (5786 punktów)
Działania wojenne na BW przynoszą efekt odwrotny. Zabij jednego brodacza, urośnie do symbolu i pociągnie za sobą 100 nowo spłodzonych dzieci na drogę dżihadu. Zabijanie daje tylko pretekst i materiał propagandowy dla kolejnych pokoleń spranych mózgów. Lepiej nie wchodzić w butach do czyjegoś domu, bo reakcja jest oczywista, choć nie dla Hammerykanów. Już lepiej szukać innych sposobów.
18-05-2012 14:11 
 Ocena 2 na 2
Kaśka Melissa Silmarien (710 punktów)
Dla Hammerykanów włażenie z buciorami do cudzego domu do właśnie specjalność. Tym przecież rozpoczęli budowanie swojego mocarstwa. Jeśli przez kilkaset lat nic się w tej materii nie zmieniło, to znaczy że już raczej się nie zmieni, jeśli będziemy ulegać i przykładać do tego ręki, bo Wujcio Sam tupnął nóżką. Przyzwoici ludzie powiedzieli by NIE na takie coś i odwrócili się plecami. Ilu mamy jednak przyzwoitych ludzi u władzy? To znaczy odważnych, prawych, honorowych, uczciwych? ...czarno to widzę...
18-05-2012 19:59 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Przyzwoici ludzie powiedzieli by NIE na takie coś i odwrócili się plecami.

Jednakże przyzwoitość i odwaga na szczęście nie mają nic wspólnego z nowoczesną polityką.


Der letzte hilfeschrei
coreless (16088 punktów)

>Niezwykle dziwne to wszystko.

Nie widzę w tym nic dziwnego. W sprawie pomocy dla Afganistanu odbyło się już wiele konferencji donorów. Afganistan ma kluczowe znaczenie dla stabilności i bezpieczeństwa w regionie Azji Centralnej. Chiny z Afganistanem bezpośrednio graniczą , dla Indii i Rosji (i nie tylko dla nich) Afganistan to potencjalna wylęgarnia islamskiego fundamentalizmu i terroryzmu, itp. itd.
Dla takich krajów jak Polska to okazja do potwierdzenia niewielkim w sumie kosztem zaangażowania w partnerstwo z USA i sposób zaznaczenia swojego statusu na arenie międzynarodowej. Poza tym 20 mln dolarów to kwota po prostu śmieszna.
Selanos (12869 punktów)
To jest po prostu głębszy problem, ot co. Najpierw trzeba zadbać o Siły Zbrojne Afganistanu, żeby za dwadzieścia lat mieć co niszczyć.

Bądźmy szczerzy, ta wojna jest przegrana. Afgańczycy zarabiają na handlu heroiną, z niegasnącym entuzjazmem przerabiają pociski czołgowe z czasów ataku ZSRR na miny-pułapki, a Talibowie pewnie stworzyli już gabinet cieni, jak tylko USA wyjedzie, to oni przejmą władzę.

Polska coś na tej wojnie zyskała: żołnierze są lepiej wyszkoleni, odkryliśmy, że łączność w naszym wojsku to był staroświecki żart, tak samo jak i wiele innych rzeczy, ale nie przeciągajmy sprawy, więcej już nie zyskamy, a na dłuższą metę będziemy tracić tylko więcej ludzi i pieniędzy. Na mityczną szansę dla Polskich firm na kontrakty w Afganistanie chyba nikt już nie liczy.
hazy (354 punktów)
(zablokowany)
I jak tu nie uważać Polski za kolonie.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365