Racjonalista - Strona głównaDo treści
Syn marnotrawny z Biłgoraja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-05-2012 12:09diogenes (42753 punktów)Syn marnotrawny z Biłgoraja
Ocena 6 na 6
Cytat:
w myśl prawa kanonicznego apostazja polega na publicznym i całkowitym, jasnym lub wynikającym z postępowania odrzuceniu przez ochrzczonego wiary rzymskokatolickiej i odłączenie się od "wspólnoty kościoła"...


apostazja.pl/

Cytat:
Janusz Palikot, podjął tę decyzję [o apostazji - d.] po rocznych rozważaniach, ponieważ - według niego - Kościół w Polsce cechuje "niesamowita pazerność finansowa"; "niezdolność do oczyszczenia się pod względem etycznym czy moralnym" oraz "polityczno-partyjny charakter".


wiadomosci(*)49,wiadomosc.html?ticaid=1e7b1

Zarzuty skądinąd dobrze znane i często formułowane. Nie bardzo rozumiem, co właściwie zrobił Palikot:

Cytat:
Jestem pewien, że Karol Wojtyła, gdyby przyszedł drugi raz na świat, nie chciałby być w kościele Sławoja Głodzia, Rydzyka i abpa Michalika. To nie jest kościół, o który chodziło Karolowi Wojtyle - powiedział Palikot.


Jego ostatnia akcja ma raczej charakter krytyki instytucji kościoła, niż zdecydowanego odrzucenia wiary rzymskokatolickiej. Za kilka(naście) lat - zadecyduje kalendarz wyborczy -, kiedy kościół straci ową niesamowitą pazerność, oczyści się moralnie i odejdzie od polityczno-partyjnego charakteru, możemy spodziewać się powrotu marnotrawnego syna z Biłgoraja na łono odnowionego kościoła. Kościół ma do perfekcji wypracowane strategie tego rodzaju rozstań i powrotów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

20-05-2012 12:23
 Ocena 11 na 11
Alicja Duda (25557 punktów)
Mógł ateista Tusk wziąć ślub kościelny z powodów politycznych to nie widzę problemu z apostazją nawet wierzącego. Wiara i Kościół Katolicki ( jako organizacja) to zupełnie inne sprawy. Bardzo wielu "katolików " całkowicie odrzuca Kościół z jego aparatem. Wierzy w jakieś swoje wyobrażenie boga ale uważa się za katolików.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
20-05-2012 12:39 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Mógł ateista Tusk wziąć ślub kościelny z powodów politycznych...

No to przynajmniej mógł ożenić się z Merkel.

>Wiara i Kościół Katolicki ( jako organizacja) to zupełnie inne sprawy.

Zgoda. Ale problem pozostaje: jak bardzo rozbieżne może być zachowanie człowieka i jego przekonania? W jakim momencie tej rozbieżności można zacząć mówić o patologii osobowości, a w szerszym wymiarze - zbiorowej socjopatii?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
20-05-2012 12:56 
 Ocena 6 na 6
Alicja Duda (25557 punktów)
>Zgoda. Ale problem pozostaje: jak bardzo rozbieżne może być zachowanie człowieka i jego przekonania? W jakim momencie tej rozbieżności można zacząć mówić o patologii osobowości, a w szerszym wymiarze - zbiorowej socjopatii?
Wydaje mi się, że dowolnie rozbieżne.
Kler katolicki już tak daleko odszedł od tego co wynika nie tylko z Biblii ale nawet od tego co sam naucza, że chyba nie ma katolika, który naprawdę wierzyłby w to wszystko.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
kuba1313 (170 punktów)
Tusk jest ateistą? Pierwsze słyszę, skąd taka informacja?

Pozdrawiam.


"Samotności, jakaś ty przeludniona!" - S. J. Lec
20-05-2012 18:20 
 Ocena 5 na 5
Alicja Duda (25557 punktów)
>Tusk jest ateistą? Pierwsze słyszę, skąd taka informacja?
Ślub kościelny wziął dopiero przed którymiś wyborami a z wypowiedzi jego bliskich wynikało, że wcześniej do kościoła nie chodził. Podobnie Kaczyńscy nagle i niespodziewanie stali się katolikami a na jakiejś transmisji z kościoła widać było, że modlitwy znali tak jak Jarosław hymn.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
wacus47 (666 punktów)
>>tak jak Jarosław hymn.
>
Zmień politykę, głosuj na kobiety.


A to nie był Lech przypadkiem ?
20-05-2012 21:16 
 Ocena 1 na 1
Kiełczewski (439 punktów)

>A to nie był Lech przypadkiem ?
Nie Lechowi odwrotnie zawieszono flagę narodową w służbowym aucie .Ale obaj WIELKIMI PATRIOTAMI BYLI.
A teraz jeden musi za dwóch.
Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)
>>Tusk jest ateistą? Pierwsze słyszę, skąd taka informacja?
>Ślub kościelny wziął dopiero przed którymiś wyborami a z wypowiedzi jego bliskich wynikało, że wcześniej do kościoła nie chodził. Podobnie Kaczyńscy nagle i niespodziewanie stali się katolikami a na jakiejś transmisji z kościoła widać było, że modlitwy znali tak jak Jarosław hymn.
Jak ktoś nie bierze ślubu kościelnego i nie chodzi do kościoła, nie oznacza to w ogóle, że jest ateistą!

Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!
qazad (130 punktów)
>kościoła. Kościół ma do perfekcji wypracowane strategie tego rodzaju rozstań i powrotów.

To raczej politycy lewicowi mają tę strategie perfekcyjnie wypracowaną - raz puścić oko do KK, raz pomachać groźnie palcem
21-05-2012 22:39 
 Ocena 1 na 1
Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)
>>kościoła. Kościół ma do perfekcji wypracowane strategie tego rodzaju rozstań i powrotów.
>To raczej politycy lewicowi mają tę strategie perfekcyjnie wypracowaną - raz puścić oko do KK, raz pomachać groźnie palcem
Nie myl lewicy z ludźmi lewymi. Czy SLD to lewica?! Tylko z haseł...

Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!
coreless (16088 punktów)

To też dobre na manifest:
Była żona demaskuje Palikota: Chciał zabetonować górników
Wprost nie mogę się doczekać na jutrzejsze WPROST.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Wojtyle - powiedział Palikot.[/cytat]
>Jego ostatnia akcja ma raczej charakter krytyki instytucji kościoła, niż zdecydowanego odrzucenia
>wiary rzymskokatolickiej.
-Dokładnie tak. To się od razu "rzuciło w uszy". Palikot od początku krytykuje Kościół i hierarchię, ale nie bąknie nic złego o świętej wierze, bogu, biblii, Jezusie czy papieżu Polaku, w ogóle nie powiedział, że nie jest niewierzący. Więc to tylko antyklerykał.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
20-05-2012 21:08 
 Ocena 2 na 2
NorahYorke (329 punktów)
>w ogóle nie powiedział, że nie jest niewierzący. Więc to tylko antyklerykał.

Czy wierzy pan w Boga
Nie i nie znoszę gdy polityka pyta się o takie rzeczy

Boi się pan szczerości?
Nie ale pytanie się o to polityka sugeruje że jest to ważna informacja polityczna. Tymczasem nie jest. Nie pytamy lekarza o wyznanie, tak samo nie pytamy polityka, bo on nie pracuje ani na rzecz religii ani przeciw niej.

Do tej pory tak w Polsce było

Ale to bylo chore. I platforma to zmieniła.


źródło: "Janusz Palikot Ja Rozmawia Cezary Michalski". Warszawa. 2010

Ateizm nadal nie jest w Polsce popularnym światopoglądem. Zagranie na nutę antyklerykalną ma dużo większą szanse na trafienie w gusta masowej publiki.

Be a world child
Form a circle
Before we all, go under (Radiohead, Street Spirit)
20-05-2012 22:21 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Ateizm nadal nie jest w Polsce popularnym światopoglądem. Zagranie na nutę antyklerykalną ma dużo większą szanse na trafienie w gusta masowej publiki.
-Tak jest. Co prawda nie słyszałem jego wypowiedzi, że nie wierzy w boga, ale za to pamiętam gdy doniesiono mi o jego uczestnictwie w chrzcie (może nawet był chrzestnym, nie pamiętam, był takim news'em dnia w każdym razie) w mojej rodzinnej parafii. W czasie mszy pada pytanie, czy wierzysz w boga ojca...itp., skierowane z naciskiem do rodziców dziecka i chrzestnych. No cóż gość kiwa wszystkich po kolei i widać nieźle się bawi. Nie bawi to tylko radnych z Biłgoraja, którzy debatują nad odebraniem mu tytułu honorowego obywatela miasta.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
RadRado (1047 punktów)
Gdzieś w necie zdaje się wspominał coś o buddyźmie, ktoś może się orientuje lepiej w temacie?
21-05-2012 10:23 
 Ocena 4 na 4
kkuj (614 punktów)
gorzow.gaz(*)t_chce_uczyc_dzieci_etyki.html

Ale macie krótką pamięć. W kampanii wyborczej wielokrotnie mówił, że jest niewierzący od lat nastoletnich. Nie bronię go, może kłamie i jest koniunkturalistą. Polityk służy temu aby prezentować postulaty, problemy różnych grup interesów i tworzyć takie polityki, które będą uwzględniały te postulaty. W/g mnie robi dobrą robotę bo odbiera to niepisane prawo, że o kościele albo wcale albo dobrze. W mediach temat istnieje więc społeczeństwo utrwala sobie, że istnieją tacy dla których kościół jest uzurpatorem przestrzeni publicznej. Przedstawiciele kościoła często stosują argumentację, że nie można tak a tak zrobić, bo 95% Polaków to katolicy, a kościół nie pozwala tego czy tamtego. Teraz łatwo odrzucić tą argumentację. Istnieje mniejszość, której postulaty w jakiejś części wyraża Palikot. Zarówno on na tym korzysta, jak i korzystają osoby spoza kościołów. Wiem, że w Polsce mamy taką naturę, że albo wszystko albo nic, jednak nie od razu Rzym zbudowano, homoseksualiści w USA również o swoje prawa zabiegali w postaci happenigów, pokazując że są i mają jakieś postulaty. Mogę się nie zgadzać z innymi postulatami Ruchu Palikota, ale w tej materii postępuje jak umie, i popieram. Może ja postępował bym inaczej, ale ja nie jestem politykiem. Aby móc wyrażać swoje hasła i być słyszalnym, polityk musi mieć poparcie (np. sondażowe). Polityk, który powiedziałby że panbuk to mitologiczny wymysł nie zyska poparcia. Polityk, który mówi że obywatel ma szereg wolności i jest podmiotowy, i żadna organizacja nie może czuć się jego właścicielem, mówi o czymś znacznie lepszym, a zarazem bardziej przekonywującym dla obywateli niezależnie wiary czy niewiary.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Aby móc wyrażać swoje hasła i być słyszalnym, polityk musi mieć poparcie (np. sondażowe). Polityk, który powiedziałby że panbuk to mitologiczny wymysł nie zyska poparcia.
-Zgadzam się. Właśnie dlatego polityka bywa taka mdła, zmusza do kombinowania i krętactwa, bo nie można wprost powiedzieć tego co się myśli. Prawda nigdy nie była cenna w tej dziedzinie. Tylko jeśli polityk już tak zabiega o tę większość, kombinuje jak może, zmienia fronty, raz z kimś brata potem go chce sądzić (np. Millera, choć za tym też nie przepadam), to z kolei ja nie mogę i nie muszę działać wbrew sobie i kogoś takiego popierać.


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
21-05-2012 14:07 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Aby móc wyrażać swoje hasła i być słyszalnym, polityk musi mieć poparcie (np. sondażowe).

Sondaże stały się - nie wnikając w uzasadnienia - zbyt podejrzane. Sa elementem całej machiny manipulacji.

>Polityk, który powiedziałby że panbuk to mitologiczny wymysł nie zyska poparcia.

Zależy, kiedy to powie. Taką polityczną deklarację należy przygotwać dłuższą "grą wstępną": usunąć ze szkół religię, przyjżeć się finansom kościoła, zrównać kler wobec prawa, itd. Trzeba mieć sukcesy gospodarcze, aby zająć się tego rodzaju polityką wyznaniową. Palikot owszem, robi dobrą robótkę, ale w sensie polityki wyznaniowej nie ma to większego znaczenia (wyobraźmy sobie jego akcje np. we Francji).

>Polityk, który mówi że obywatel ma szereg wolności i jest podmiotowy,...

Poparcie Palikota dla 67 nie było i nie jest dla mnie wyrazem uznania podmiotowości obywateli (odrzucenie referendum). Np. ograniczenie marnotrawstwa publicznych pieniędzy pozwoliłoby inaczej spojrzec na emerytalną dziurą i aktywność zawodową. Poglądy polityka należy abstrahować z tego, co robi: to, co mówi, jest często retoryką pozbawioną odniesień do praktyki (np. cała retoryka epitetów, którymi obrzucają się politycy).

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
21-05-2012 14:46 
 Ocena 1 na 1
kkuj (614 punktów)
>>Polityk, który mówi że obywatel ma szereg wolności i jest podmiotowy,...
>Poparcie Palikota dla 67 nie było i nie jest dla mnie wyrazem uznania podmiotowości obywateli (odrzucenie referendum).

Świetnie cytowanie bez kontekstu. Gratuluję technik manipulacyjnych, co do których swoją drogą masz ledwie dwa akapity wcześniej krytyczny stosunek.
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
Czy jest ateistą czy nie, RP to jedyna partia która jako-tako wypełnia założenia, które akurat mi pasują. I dopóki Palikot będzie się ich trzymał to może nawet mieć totem plemienny na środku dywanu...
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
jest i taki głos:

Mikolejko

Cytat:

"Mnie to po prostu przestało obchodzić"


nic tak nie boli jak ZAPOMNIENIE.

I => nie słowa a czyny. Gdyby w jedną niedziele nikt nie poszedł do kościółka zrobiło by to większe wrażenie niż 100 Palikotów...


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
brzezińska43 (1294 punktów)
Ależ tak, @diogenesie! Jest to decyzja polityka, który doskonale wie, że odrzucenie wiary katolickiej spowoduje utratę elektoratu. Uderzenie w instytucję kościoła a nie wiarę winno nas ucieszyć, biorąc pod uwagę realia.Bardziej uwiera mnie kara za obrażę uczuć religijnych niż świadomość uwiedzenia Polaków przez deistyczną ideologię, bo wyklucza możność dyskusji z wierzącymi. Wątpię jednak, by kabotyńskie gesty dawały gwarancję zmian, których oczekujemy. Nie można zmienić przekonań Polaków ani dekretami ani kpinami, można edukacją.Czy jednak świeżo upieczony apostata wyprowadzi religię ze szkół i zainicjuje zmiany programowe wszystkich dyscyplin wiedzy, których uczy się w szkołach wszystkich poziomów?Osobiście wątpię obserwując poczynania Palikota uzasadniane jego wypowiedziami. Ich intelektualna miałkość poraża. Dlatego powstrzymuję się z poparciem poczynań Palikota.
22-05-2012 11:55 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Uderzenie w instytucję kościoła a nie wiarę winno nas ucieszyć, biorąc pod uwagę realia.

A te realia? Wielu Polaków (nie mam statystyk) utożsamia mimo wszsytko wiarę z instytucjonalnym kościołem. Nie odpowiada komuś pazerność czy niemoralne prowadzenie się proboszcza w parafii, no to jedzie do sąsiedniej. Jeśli zachowanie kapłana jest skandaliczne, no to parafianie odwołują się do kurii, i chcą mieć nowego. Ksiądz nie jest tylko przypadkowym pośrednikiem między wiernym a bogiem: jest itotnym elementm tej relacji, a dla fanatyków - pomazańcem bożym.

>Nie można zmienić przekonań Polaków ani dekretami ani kpinami, można edukacją.

Popieram, a nawet jestem za. Ale żeby miec wpływ na edukację, programy szkolne, podręczniki, siatki godzin nauczycieli, ich pensje, poparcie wyborcze, itd., nie wystarczą harce na przepolu. Trzeba co najmniej być w rządzie, lub go utworzyć.

>Osobiście wątpię obserwując poczynania Palikota uzasadniane jego wypowiedziami. Ich intelektualna miałkość poraża.

Nie tylko intelektualna. Praktycznie Palikot podpiął się pod PO, co znaczy, że wypiął się na społeczeństwo. Wielu wyborców Palikota nie oczekuje od niego niczego, poza przeprosinami.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
kasper1 (2 punktów)
Jeśli zachowanie kapłana jest skandaliczne, no to parafianie odwołują się do kurii, i chcą mieć nowego.

A kuria ma to gleboko... No bo na wszystko Testament ma odpowiedz i usprawiedliwienie...
22-05-2012 20:13 
 Ocena 7 na 7
Alicja Duda (25557 punktów)
>Nie tylko intelektualna. Praktycznie Palikot podpiął się pod PO, co znaczy, że wypiął się na społeczeństwo. Wielu wyborców Palikota nie oczekuje od niego niczego, poza przeprosinami.
Nie bardzo rozumiem w jakim sensie się "podpiął". Że głosował za przedłużeniem wieku emerytalnego? Ja też jestem za. Miał głosować przeciw dla zasady, że jest opozycją?
Najwyższy czas, żeby politycy wyrośli z krótkich spodenek i zaczęli dyskutować i dochodzić do jakiegoś porozumienia.
Ponad 2 miliony młodych ludzi opuściło Polskę, znajdując poza granicami naszego kraju lepsze warunki do życia. Exodus trwa nadal. Jest oczywistym, że zabraknie następstwa pokoleń i system emerytalny padnie. Przedłużenie wieku emerytalnego jest jednym z elementów ratowania tego systemu. Następnym elementem jest takie ustawienie pomocy rodzinie z dziećmi by młodzi którzy pozostają w kraju chcieli mieć dzieci. A do tego potrzebny jest rozwój gospodarczy i pomoc systemowa dla rodzin z dziećmi.
Tego powinni pilnować politycy. A przede wszystkim likwidacji wcześniejszych emerytur sędziów , prokuratorów, rolników, nauczycieli, górników....
Te zawody mają odrębne systemy emerytalne więc wojna o emerytury będzie jeszcze trwać ale pierwszy krok został zrobiony i dobrze.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
22-05-2012 20:30 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Ja też jestem za.

Ja nie jestem ani za, ani przeciw. Nie sądzę, aby tertium non datur. Myślę (z czego powinni zdawać sobie sprawę zwłaszcza neolibarałowie), że racjonalizacja wydatków publicznych, ukrócenie korupcji, reforma wymiaru sprawiedliwości, itp, itd. pozwoliłoby nam odejśc na emertyture w wieku 60 lat. Na dzisiaj państwo służy elitom władzy, a nie społeczeństwu.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
brzezińska43 (1294 punktów)
Palikotowy gest apostazji mógłby w moim przekonaniu stać się aktem unaoczniającym rozdzielność wiary i kościoła. Wystarczyłoby stosownie apostazję uzasadnić, ale Palikot tego nie czyni jakby nie rozumiał, że dokonuje w istocie politycznego, nie światopoglądowego wyboru.Uważam, że w ten sposób pozostawia sobie furtkę, by w przypadku niepowodzenia móc na łono kościoła wrócić. Zdaje się nie rozumieć, że nie tylko zamknął bramę ale i spalił most. Sam musi zdefiniować apostazję nie zważając na definicję kościelną. Jeśli kwestię tę pozostawi niejasną będzie to kolejne jego zachowanie interpretowane jako happening i umacniające traktowanie go jako polityka niepoważnego. W ten sposób wpływa destrukcyjnie na partię, której powstanie zainicjował. Zdaje się nie rozumieć, że ma jeszcze szansę zaktywizowania tej części społeczeństwa, która postrzega kościół jak PZPR - kolejnego pasożyta na nas żerującego.A coś mi mówi, że jest w tej liczbie owe 60% ludzi nie uczestniczących w wyborach, uważających że żadna z partii ich nie reprezentuje.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365