Racjonalista - Strona głównaDo treści
Święte autostrady racz nam dać panie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
23-05-2012 21:47kkuj (614 punktów)Święte autostrady racz nam dać panie
Ocena 9 na 9
Firma DSS, która w związku z brakiem wywiązywania się z kontraktu na budowę A2 znalazła się w trudnej sytuacji finansowej odkryła wspaniałe remedium. Nobla w dziedzinie ekonomii mamy w garści!

Na stronie : www.dss.pl(*)apraszamy-do-wspolnej-modlitwy

można znaleźć:

Cytat:
"Zapraszamy do wspólnej modlitwy

W najbliższych tygodniach zapadną najważniejsze decyzje dotyczące naszej Firmy, związane z jej istnieniem i dalszą działalnością. W tym niezwykle trudnym dla nas wszystkich okresie chcemy wspólnie modlić się w intencji: "Przełamania kryzysu oraz uchronienia miejsc pracy w spółce Dolnośląskie Surowce Skalne S.A."

Pragniemy zatem zaprosić wszystkich Pracowników i Współpracowników DSS S.A. wraz z rodzinami, a także naszych Przyjaciół, Akcjonariuszy i Wierzycieli, do wzięcia udziału w modlitwie, którą zaplanowaliśmy:"


To jest właśnie przykład tego, że żyjemy w nienormalnym kraju. Ktoś kto to zaproponował powinien był być wyśmiany z pokoju...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Mam nadzieję, że te modlitwy odniosą oczekiwany skutek, że Panbuk sypnie kasą firmie DSS, która dzięki temu nie upadnie i spłaci długi wobec podwykonawców, którzy zmuszeni są zamykać firmy i tracą dorobek życia tylko dlatego, że GDDKiA wybrało firmę bez doświadczenia w budowie choćby chodników w alejkach osiedlowych.

Ja pierd..., aż nie chce się wierzyć, że to oficjalny komunikat firmy...



Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
adaniluk (503 punktów)
>To jest właśnie przykład tego, że żyjemy w nienormalnym kraju. Ktoś kto to zaproponował powinien był być wyśmiany z pokoju...

A niby co w tym dziwnego? Przykład idzie z góry.

Niecałe 6 lat temu odprawiono przecież mszę w intencji opadów deszczu. Liturgię, zamówioną przez klub parlamentarny PiS, sprawowano w kaplicy sejmowej.

Dzięki nowoczesnej technice, wydarzenie to zostało słusznie uwiecznione: www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE

Niestety nie znalazłem doniesień ani nie pamiętam, czy święte obrzędy okazały się skuteczne. Nie zdziwiłbym się jednak, jeśli nie. Przecież nawet dziecko wie, że w takich sprawach najskuteczniejszy jest szaman.
24-05-2012 08:12 
 Ocena 4 na 4
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Niestety nie znalazłem doniesień ani nie pamiętam, czy święte obrzędy okazały się skuteczne. Nie zdziwiłbym się jednak, jeśli nie. Przecież nawet dziecko wie, że w takich sprawach najskuteczniejszy jest szaman.
-One nie muszą być skuteczne od razu. W końcu deszcz spadł. Modlitwa była tak żarliwa, że mieliśmy potem kilka powodzi.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
Marek Matejewski (3695 punktów)
Rozpacz zwykle uniemożliwia racjonalne działanie. Człowiek postawiony pod ścianą niestety często traci rozum. To tak jakby wypaść za burtę statku wprost do lodowatej wody. Sytuacja jest krytyczna, trwa walka o byt, a po jakimś czasie organizm wychładza się do tego stopnia, że mózg przestaje pracować.

Jest jeszcze jeden problem. Polega na tym, że jeśli obejdzie się bez zwolnień grupowych, to prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z cudem. Najprawdziwszym cudem.
24-05-2012 17:31 
 Ocena 1 na 1
kkuj (614 punktów)
Ja rozumiem i współczuję ludziom, którzy stracą miejsca pracy. Nie mieli znacznego wpływu na sytuację firmy. Jednak powinni mieć pretensje do zarządu, który jest skłonny do magicznego myślenia, zamiast racjonalnego. Ja myślę, że takie właśnie myślenie magiczne koreluje z sytuacją przedsiębiorstwa. Wiem, że w biznesie racjonalizmu często trzeba ze świecą szukać (patrz np. wejście facebooka na rynek), i jak to się zwykło mówić, że tłum ma wiele głów ale nie ma rozumu, ale są znacznie bardziej miarodajne mechanizmy kontroli ryzyka, niż zaproponowane przez zarząd (i związkowców, ale ci to już mnie niczym nie zdziwią). Zarząd powinien takie mechanizmy znać i stosować. Postępując natomiast w ten sposób, daje właśnie wyraz swej niekompetencji. Dodatkowo śmierdzi mi to ściąganiem odpowiedzialności z siebie i spychanie jej na "niezbadane wyroki boskie".

Jako inwestor i wierzyciel (hipotetycznie) DSSu chciałbym znać zawczasu odpowiedź na pytanie: "Jakie mechanizmy zarządzania ryzykiem stosowane są w przedsiębiorstwie?",
odpowiedź: "No, znaczy mamy tam jakiś dokument ISO coś tam, ale takto to modlimy się do najwyższego" a odpowiedź: "dokonujemy oceny ryzyk, które następnie klasyfikujemy do odpowiednich kategorii. W ramach tych kategorii mamy przewidziane odpowiednie scenariusze postępowania (ubezpieczenia, etc.). Dokonujemy również na bieżąco oraz zgodnie z harmonogramem ewaluację ryzyk i ich ewolucję w czasie" różnią się w znacznym stopniu. W apelu zarząd zwraca się pośrednio do wierzycieli, tak aby zachęcić do kontynuowania świadczenia na rzecz spółki, jednak nie wróżę sukcesu skoro zarząd jest bliższy pierwszej odpowiedzi niż drugiej.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Ja rozumiem i współczuję ludziom, którzy stracą miejsca pracy. Nie mieli znacznego wpływu na sytuację firmy. Jednak powinni mieć pretensje do zarządu, który jest skłonny do magicznego myślenia, zamiast racjonalnego. Ja myślę, że takie właśnie myślenie magiczne koreluje z sytuacją przedsiębiorstwa.<<
Nie zaskoczą mnie blokady autostrad, których budowniczowie nie dostali pieniędzy za wykonaną robotę. Nawet nie zbulwersuje mnie wysadzenie jakiegoś wiaduktu w newralgicznym punkcie. Z drugiej jednak strony widzę wielką naiwność owych budowniczych. Z Księżyca nie spadli, nie przybyli nawet z Niemiec czy innego kraju nie znającego problemów administracyjno-zaopatrzeniowo-technicznych. Oni powinni wiedzieć, że oszustwa, korupcja i niekompetencja jest w Polsce wszechobecna. Powinni wiedzieć, że podwykonawca jest na łasce, a raczej niełasce zlecającego; że pieniądze dostanie na samym końcu i to tylko wtedy, jeśli jakieś pieniądze jeszcze zostaną. Tzn. nie zostaną rozkradzione. To są polskie realia ostatnich 20 lat i jesli ktoś się z tym nie liczy, to dlaczego teraz liczy na to, że ktoś go z tego szamba wyciągnie.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365