23 maja Roku Pańskiego 2012, Pan poseł Ludwik Don wystosował list do Najjaśniejszego, Najświętszego i Jedynego Sprawiedliwego - Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Pełna treść tej epistoły dostępna tutaj: dorn.blog.onet.pl/Jest to niezwykle interesujący dokument. Po wstępie, tradycyjnie opluwającym rząd i wskazującym wielkie wartości niesione przez PIS i SP przychodzi pora na drugi akapit. Bardzo merytoryczny i poważny. Jednoznacznie sugeruje, ze pod płaszczykiem przyjęcia Chorwacji do Unii dokonuje się ponownego podziału władzy na poziomie wspólnotowym. Na co zdaniem autora nie może być zgody. Gdyby ów list kończył się na żądaniu referendum i zażądaniu debaty na temat znajdujących się w traktacie zmian nie było by problemu. Ale okazuje się, że SP ma to wszystko w d.... Jedyne o co im chodzi to by wraz z PISem dowalić Tuskowi i oczywiście - Niemcom. Strategiczny geniusz wyczuł, że można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i stwierdza: "Są jednak sprawy ważne i ważniejsze, a w tym przypadku sprawą ważniejszą jest możliwość uzyskania wpływu na polską politykę europejską i stworzenie konstytucyjnych, ustawowych i politycznych zabezpieczeń przed degradacją Polski w Europie przez rządy Donalda Tuska Zablokowanie akcesji Chorwacji do UE uderzyłoby zatem w prestiż, pozycję i interesy Niemiec – najsilniejszego kraju UE, na który orientuje się obecny rząd i osobiście premier Donald Tusk. Nie sądzę, by polityk, który nie zdołał w Polsce przeprowadzić z racji antydemokratycznego tępienia prawicowej opozycji ratyfikacji traktatu akcesyjnego z Chorwacją tak istotnego dla Niemiec mógł liczyć na uznanie europejskich salonów oraz karierę i posady w instytucjach unijnych. Nasz nacisk może okazać się zatem skuteczny. ". Podsumowując jest to zwykły szantaż i terroryzm polityczny. Kosztem kraju, który z racji trudnej historii i skomplikowanych przemian (a także atrakcji turystycznych  ) powinien być nam bliski próbują załatwić wewnętrzne porachunki. Żenada. Dowód małostkowości, braku klasy, elegancji i wyczucia. Ciekawe jakby się czuł gdyby w podobnym tonie zachowały się wobec nas państwa zachodnie gdy sami do Unii przystępowaliśmy. |