 |
Umiejętność dyskusji i refleksji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-05-2012 16:08 | deili (1140 punktów) | Umiejętność dyskusji i refleksji
5 na 5 | Zastanawiam się czy to tylko przypadłość naszego narodu czy też większy problem. Być może spowodowany kryzysem jaki ogrania nasz kraj ? A być może spłaszczenie intelektualne. Nie da się ostatnimi czasy prowadzić dyskusji bez odnoszenia do polityki, jakikolwiek temat by nie był poruszony, czy też jakiegokolwiek problemu by nie tknąć, za chwilę padną zdania o rządzie, PO, PiS itp. Dziś, chyba na Interi o 9 letnim chłopcu który podjął decyzję o przerwaniu leczenia, raka mózgu, można by liczyć na ciekawą wymianę zdań, refleksji, ale oczywiści większość komentarzy dotyczyła NFZ, rządu itp. Nie inaczej dzieje się tutaj na forum, choć tutaj raczej mamy do czynienia bardziej z akcją propagandową pewnej opcji. W życiu codziennym również ta tendencja jest coraz bardziej widoczna, każdy temat jest sprowadzany, do "ja", "moje", "mi się należy,"rząd to", "PO to", "PiS to". Czy to ja jestem przewrażliwiony czy faktycznie mamy do czynienia z tak znacznym spłaszczeniem ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Zastanawiam się czy to tylko przypadłość naszego narodu czy też większy problem. >Być może spowodowany kryzysem jaki ogrania nasz kraj ? >A być może spłaszczenie intelektualne. >Nie da się ostatnimi czasy prowadzić dyskusji bez odnoszenia do polityki, jakikolwiek temat by nie >był poruszony, czy też jakiegokolwiek problemu by nie tknąć, za chwilę padną zdania o rządzie, PO, >PiS itp.
Bo polityka i wyniki wyborów są objawem tej samej "choroby", której objawem jest też nieumiejętność dyskusji. Zgadnij jaka to przyczyna?
>Dziś, chyba na Interi o 9 letnim chłopcu który podjął decyzję o przerwaniu leczenia, raka mózgu, >można by liczyć na ciekawą wymianę zdań, refleksji, ale oczywiści większość komentarzy dotyczyła >NFZ, rządu itp. >Nie inaczej dzieje się tutaj na forum, choć tutaj raczej mamy do czynienia bardziej z akcją >propagandową pewnej opcji. >W życiu codziennym również ta tendencja jest coraz bardziej widoczna, każdy temat jest sprowadzany, >do "ja", "moje", "mi się należy,"rząd to", "PO to", "PiS to".
Gdyby każdy myślał tylko "ja" i "moje", to mielibyśmy raj na ziemi. Problemem jest to, że każdy WIE jaka jest recepta na szczęście innych i narzuca innym swoje zdanie. W ten sposób mamy obowiązek ZUS i zrzuty z podatków na różne bzdurne cele.
|
|
 | 3 na 3 | deili (1140 punktów) | >Gdyby każdy myślał tylko "ja" i "moje", to mielibyśmy raj na ziemi. Problemem jest to, że każdy WIE jaka jest recepta na szczęście innych i narzuca innym swoje zdanie. W ten sposób mamy obowiązek ZUS i zrzuty z podatków na różne bzdurne cele.
Ja widzę postanowiłeś potwierdzić moją tezę, wolał bym jednak byś odniósł się merytorycznie do tematu. A może to jest właśnie przyczyna, że fanatycy pewnych ideologi gospodarczych już tak zniechęcają do zabierania głosu ? Wszak prawdą jest że ich zacietrzewienie jest gorsze niż u fanatyków religijnych, klapki na oczy i chwała neoliberalizmowi.
|
|
|  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Gdyby każdy myślał tylko "ja" i "moje", to mielibyśmy raj na ziemi. Problemem jest to, że każdy WIE jaka jest recepta na szczęście innych i narzuca innym swoje zdanie. W ten sposób mamy obowiązek ZUS i zrzuty z podatków na różne bzdurne cele. >Ja widzę postanowiłeś potwierdzić moją tezę, wolał bym jednak byś odniósł się merytorycznie do tematu. >A może to jest właśnie przyczyna, że fanatycy pewnych ideologi gospodarczych już tak zniechęcają do zabierania głosu ? >Wszak prawdą jest że ich zacietrzewienie jest gorsze niż u fanatyków religijnych, klapki na oczy i chwała neoliberalizmowi.
Ponad połowę naszych pieniędzy (dzień wolności podatkowej w czerwcu) oddajemy politykom. Zatem ponad połowę owoców naszej pracy wydają politycy. Cóż dziwnego, że rozmowa schodzi na temat w jaki sposób ją wydają.
Zmniejszyć udział państwa w życiu obywateli, zmniejszyć udział państwa w wydatkach i problem polityki w rozmowach sam zniknie.
Oczywiście to nie nastąpi, bo nasi rodacy mają małe rozumki które nie pozwalają im odróżnić kto mówi z sensem, a kto bzdury. Nie wiedzą że płaca minimalna zwiększa bezrobocie. Nie umieją liczyć procentu składanego. Polacy nie chą zmniejszyć udziału państwa w wydatkach. Nawet gdyby chcieli, to nie ma szans żeby zagłosowali za tymi, którzy chcą zmniejszyć udział państwa, bo nie umieją ich odróżnić od reszty.
Dlatego zawsze będzie narzekanie na polityków itp. Za to młodzi po prostu wyjeżdżają i to jest skuteczna metoda kończenia dyskusji.
|
|
|  | 1 na 1 | niewiarygodny (524 punktów) | >>Gdyby każdy myślał tylko "ja" i "moje", to mielibyśmy raj na ziemi. Problemem jest to, że każdy WIE jaka jest recepta na szczęście innych i narzuca innym swoje zdanie. W ten sposób mamy obowiązek ZUS i zrzuty z podatków na różne bzdurne cele. >Ja widzę postanowiłeś potwierdzić moją tezę, wolał bym jednak byś odniósł się merytorycznie do tematu. >A może to jest właśnie przyczyna, że fanatycy pewnych ideologi gospodarczych już tak zniechęcają do zabierania głosu ? >Wszak prawdą jest że ich zacietrzewienie jest gorsze niż u fanatyków religijnych, klapki na oczy i chwała neoliberalizmowi. >
Przecież obecnie w sejmie nie ma żadnych liberałów, coś Ty się tak uczepił tego fanatyzmu. Sama teoretyczna idea zarówno socjalizmu jak i liberalizmu (mówie o gospodarce) sprawdza się znakomicie, niestety w praktyce czynnik ludzki wszystko psuje i o to jest właśnie cała dyskusja.
>Gdyby każdy myślał tylko "ja" i "moje", to mielibyśmy raj na ziemi. Problemem jest to, że każdy WIE jaka jest recepta na szczęście innych i narzuca innym swoje zdanie. W ten sposób mamy obowiązek ZUS i zrzuty z podatków na różne bzdurne cele.
Bardzo trafnie powiedziane, gdyby każdy dbał o to na co chce przeznaczać swoje pieniądze a nie wszystkich innych, byłoby zdecydowanie lepiej.
|
|
| |  | | deili (1140 punktów) | >Przecież obecnie w sejmie nie ma żadnych liberałów, coś Ty się tak uczepił tego fanatyzmu.
Chodzi mi wyłącznie o to że ze swoimi fanatycznymi poglądami wpychają się dosłownie wszędzie, nie umiejąc nawet merytorycznie się odnieść do tematu. Jak widzę ich aktywność to zaczynam uznawać Światków Natrętnych za bardzo kulturalnych. A to że nie ma ich w sejmie, nic dziwnego, zwłaszcza jeśli w taki sposób narzucają swoje racje, prędzej zachęcą ludzi do wymiotów niż do głosowania na nich.
|
|
2 na 2 | coreless (16088 punktów) |
>A być może spłaszczenie intelektualne.
W moim przypadku to nie intelektualne spłaszczenie, ale odbicie. Po prostu mi odbiło. To się zdarza facetom po trzydziestce.
|
|
 | | deili (1140 punktów) | >>A być może spłaszczenie intelektualne. >W moim przypadku to nie intelektualne spłaszczenie, ale odbicie. Po prostu mi odbiło. To się zdarza facetom po trzydziestce.
Zdarza się każdemu, ale żeby wszystkim jednocześnie ? Z jednej strony trudny czas, kryzys, bezrobocie, może tłumaczyć wiele, depresja, problemy, nie mniej pamiętam gorsze okresy a jakoś tak atmosfera w życiu była "normalniejsza". A może to temu że młody byłem i w młodszym towarzystwie się obracałem ?
|
|
|  | 3 na 3 | coreless (16088 punktów) |
>A może to temu że młody byłem i w młodszym towarzystwie się obracałem?
Trzeba po protu wiedzieć, że na forach internetowych toczy się regularna walka polityczna inspirowana, a kto wie czy nie wprost zarządzana i opłacana przez stronnictwa. Trudno opinie tam wyrażane uważać za reprezentatywne, skoro nie można wykluczyć, że pisane są na zamówienie. Wojny na forach, wojny sms-owe i inne tego rodzaju cyrki są charakterystycznym elementem polskiej demokracji.
|
|
| |  | -2 na 2 | niewiarygodny (524 punktów) | > >A może to temu że młody byłem i w młodszym towarzystwie się obracałem?> Trzeba po protu wiedzieć, że na forach internetowych toczy się regularna walka polityczna inspirowana, a kto wie czy nie wprost zarządzana i opłacana przez stronnictwa. Trudno opinie tam wyrażane uważać za reprezentatywne, skoro nie można wykluczyć, że pisane są na zamówienie. Wojny na forach, wojny sms-owe i inne tego rodzaju cyrki są charakterystycznym elementem polskiej demokracji.Teorii spiskowych nigdy dość  Według mnie dużo lepsza jest sytuacja dyskusji na tematy polityczne niż religijne, które to wciąż są tematem tabu.
|
|
| | |  | 1 na 1 |
| |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>A może to temu że młody byłem i w młodszym towarzystwie się obracałem? >Trzeba po protu wiedzieć, że na forach internetowych toczy się regularna walka polityczna inspirowana, a kto wie czy nie wprost zarządzana i opłacana przez stronnictwa. Trudno opinie tam wyrażane uważać za reprezentatywne, skoro nie można wykluczyć, że pisane są na zamówienie. Wojny na forach, wojny sms-owe i inne tego rodzaju cyrki są charakterystycznym elementem polskiej demokracji.
Ile płacą i jak zrobić żeby mi płacili?
|
|
| | |  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | >Ile płacą i jak zrobić żeby mi płacili?
Za fora? Gów***ne za przeproszeniem grosze. Zdziwiłbym się, gdyby dali stawkę większą niż 0,5 zł za post.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | marcin1902 (3438 punktów) | >Zdziwiłbym się, gdyby dali stawkę większą niż 0,5 zł za post.
To nieźle, mogę pisać 200 dziennie bez problemu...
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
| | | | |  | | deili (1140 punktów) | > >Zdziwiłbym się, gdyby dali stawkę większą niż 0,5 zł za post.> To nieźle, mogę pisać 200 dziennie bez problemu...Lubisz pisać ? Zgłoś się na PW dam ci bardziej konstruktywne i chyba lepiej płatne zadanie i nie będziesz musiał ludzi dręczyć
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | marcin1902 (3438 punktów) | >Lubisz pisać?
Lubię, ale lepiej idzie mi w głupotach niż w pisaniu np. prac semestralnych...
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | > To nieźle, mogę pisać 200 dziennie bez problemu...Tak Ci się wydaje. Jakbyś spróbował, to po tygodniu takiego pisania już byś rzygał tą całą robotą. Co jest oczywiście niezmiernie fajne dla firm, które się tym zajmują, gdyż posty mają napisane, ale pracownik nie wywiązuje się z zadania, więc nie dostaje żadnych pieniędzy
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
POdpowiem z doświadczenia: trzeba brać za zlecenie z góry.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | > POdpowiem z doświadczenia: trzeba brać za zlecenie z góry.Hehe. Nie dadzą. Takich chętnych do pisania postów w necie jest mnóstwoooo! Najniższa możliwa pozycja jako pracownika. Najniższa dosłownie. A w związku z tym, że większość tak pracujących to jacyś licealiści (albo gorzej  ), to muszą się godzić na dowolne warunki. Nie mówiąc o tym, że każdemu człowiekowi się wydaje - hej... 100 postów dziennie to i ja zrobię. Się wydaje im, że to jest myk myk. Już sobie liczą ile to zarobią, jak będą dziennie pisać te 300 czy 400 postów  A tu się nie da. Bo część kasują, trzeba żonglować tymi kontami, rejestrować maile (zależnie od reklamy oczywiście; taka polityczna faktycznie jest łatwiejsza), a przede wszystkim pisać. Ile czasu pod rząd może pisać osoba nienawykła do pisania? Ile tekstu napisze?  Przez godzinę może 5000 znaków, czyli niecałe 2 strony. A to raptem kilka wpisów.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | coreless (16088 punktów) | >Ile czasu pod rząd może pisać osoba nienawykła do pisania?
Pod rząd rzeczywiście ostatnio ciężko cokolwiek napisać. Ale zapomnijmy o słowie "niemożliwe"!
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | deili (1140 punktów) | > A tu się nie da. Bo część kasują, trzeba żonglować tymi kontami, rejestrować maile (zależnie od reklamy oczywiście; taka polityczna faktycznie jest łatwiejsza), a przede wszystkim pisać. Ile czasu pod rząd może pisać osoba nienawykła do pisania? Ile tekstu napisze? Przez godzinę może 5000 znaków, czyli niecałe 2 strony. A to raptem kilka wpisów.Działam w nieco innej branży jednak zamawiamy sporo tekstów na potrzeby wykonania różnych zleceń. Najwydajniejsze osoby dorabiające u nas, bo pracą to trudno nazwać, głównie jak napisałeś studenci, licealiści, wyrabiają po 20-30 tyś znaków dziennie. Przy czym robią sobie odpoczynek nawet co 3-4 dni bo jak twierdzą są wypaleni pisaniem. Nie dziwie się im. Warto dodać że nie muszą robić żadnych notatek, logować się na konta itp. Zwyczajnie piszą na zadany temat w Wordzie, czy w czym tam wygodniej. Są tacy co potrafią zrobić i 60tyś znaków ale to jak bardzo potrzebują pieniędzy, i góra 2-3 dni z rzędu.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > Najwydajniejsze osoby dorabiające u nas, bo pracą to trudno nazwać, głównie jak napisałeś studenci, licealiści, wyrabiają po 20-30 tyś znaków dziennie.To niewiele nawet jak na tekst doskonałej jakości (a do porządnego copywritingu się nie bierze licealistów), więc strzelam, że to do "precli"? > Przy czym robią sobie odpoczynek nawet co 3-4 dni bo jak twierdzą są wypaleni pisaniem. Nie dziwie się im.To tak daje po mózgu... ryje bardziej, niż zasuwanie 8 godzin z łopatą  > Są tacy co potrafią zrobić i 60tyś znaków ale to jak bardzo potrzebują pieniędzy, i góra 2-3 dni z rzędu.Są tacy, co mają zestaw zdań z "mieszarki", takich "ogólnych" pierdu-pierdu o niczym; (a dobre zdanie typu pierdu-pierdu może być ładniejsze, niż to co "wyczyniają" - bo ciężko powiedzieć "wypisują" licealiści  ), i w każdym tekście wklejają po jednym, dwóch takich zdaniach ewentualnie coś dopisując
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | deili (1140 punktów) | > To niewiele nawet jak na tekst doskonałej jakości (a do porządnego copywritingu się nie bierze licealistów), więc strzelam, że to do "precli"?No proszę, wydało się  > To tak daje po mózgu... ryje bardziej, niż zasuwanie 8 godzin z łopatą Ale nie ma odcisków  > Są tacy, co mają zestaw zdań z "mieszarki", takich "ogólnych" pierdu-pierdu o niczym; (a dobre zdanie typu pierdu-pierdu może być ładniejsze, niż to co "wyczyniają" - bo ciężko powiedzieć "wypisują" licealiści ), i w każdym tekście wklejają po jednym, dwóch takich zdaniach ewentualnie coś dopisując Sam pisałem odpowiednie narzędzie do weryfikacji, nie przejdzie
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > No proszę, wydało się  Precle ryją banię jeszcze bardziej, niż "marketing szeptany", czy raczej ten szajs, który się dziś nazywa marketingiem szeptanym w Polsce. > Ale nie ma odcisków  Ale hemoroidy mogą być  > Sam pisałem odpowiednie narzędzie do weryfikacji, nie przejdzie  Przejdzie przejdzie. Jak ktoś ma bazę, powiedzmy, 200 zdań, którą da się spokojnie zbudować w tydzień bez kiwnięcia palcem nawet. Do każdego tekstu daje inne zdania. Nie da rady wykryć.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | marcin1902 (3438 punktów) | Ba, wszędzie dobrze gdzie... A jednak za darmo i tak strzępię sobie klawiaturę 
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
| | | | | | |  | | deili (1140 punktów) | > Ba, wszędzie dobrze gdzie...> A jednak za darmo i tak strzępię sobie klawiaturę  Podesłałem Ci coś na priva
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | marcin1902 (3438 punktów) | > Podesłałem Ci coś na priva  Odpowiem słowami poety: "Nie jest mi łatwo pisać na podrzucony temat".
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > A jednak za darmo i tak strzępię sobie klawiaturę  No widzisz... ale przynajmniej nikt Ci nie rozkazuje co masz pisać i jak masz pisać  I ile.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | marcin1902 (3438 punktów) | > No widzisz... ale przynajmniej nikt Ci nie rozkazuje co masz pisać i jak masz pisać I ile.To zależy gdzie, bo czasem w sieci trafiają się miejsca, że o niektórych rzeczach nie dadzą popisać. Według mnie to jest bardzo nieracjonalne, taka powiedzmy cenzura...
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | > To zależy gdzie, bo czasem w sieci trafiają się miejsca, że o niektórych rzeczach nie dadzą popisać. Według mnie to jest bardzo nieracjonalne, taka powiedzmy cenzura...Zwłaszcza jeśli tematem są koszulki z nadrukiem, albo kalendarze, albo humanistyczne ceremonie
|
|
| | |  | 2 na 2 | coreless (16088 punktów) |
> Ile płacą i jak zrobić żeby mi płacili?www.polska(*)calkiem-dobry-biznes,id,t.htmlPS. Dziękuję za plusiki, ale zamieszczając ten link (bezpłatnie choć nie bezinteresownie) chciałem przede wszystkim zwrócić uwagę na bliskie powiązania Radosława Sikorskiego z Romanem Giertychem. To, jak uważam, bardzo interesujący wątek ewentualnej podróży po kulisach Platformy.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | deili (1140 punktów) | >przede wszystkim zwrócić uwagę na bliskie powiązania Radosława Sikorskiego z Romanem Giertychem. To, jak uważam, bardzo interesujący wątek ewentualnej podróży po kulisach Platformy. Jestem pewien że takie wątki znajdziemy wszędzie. Gdyby dobrze poszukać to pewnie z wrażenia byśmy padli że wrogowie mogą żyć poza kamerami w takich doskonałych stosunkach. Z jednej strony napawa to optymizmem, że dwaj, wydawało by się sprzeczni ze sobą, politycy potrafią się zjednoczyć w jakimś konkretnym celu, z drugiej żadna nowość, skoro Miller mówi o koalicji z PiS, a wszyscy pamiętamy niezwykły sojusz PiS i Samoobrony to czemu się dziwić ? To tylko pokazuje jak perfidnej grze poddawani są wyborcy.
|
|
| | | | |  | | niewiarygodny (524 punktów) | > >przede wszystkim zwrócić uwagę na bliskie powiązania Radosława Sikorskiego z Romanem Giertychem. To, jak uważam, bardzo interesujący wątek ewentualnej podróży po kulisach Platformy.> Jestem pewien że takie wątki znajdziemy wszędzie.> Gdyby dobrze poszukać to pewnie z wrażenia byśmy padli że wrogowie mogą żyć poza kamerami w takich doskonałych stosunkach.> Z jednej strony napawa to optymizmem, że dwaj, wydawało by się sprzeczni ze sobą, politycy potrafią się zjednoczyć w jakimś konkretnym celu, z drugiej żadna nowość, skoro Miller mówi o koalicji z PiS, a wszyscy pamiętamy niezwykły sojusz PiS i Samoobrony to czemu się dziwić ?> To tylko pokazuje jak perfidnej grze poddawani są wyborcy.> Nie wierzę, że Ty to napisałeś  Zgadzam się z Tobą
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | deili (1140 punktów) | > Nie wierzę, że Ty to napisałeś Zgadzam się z Tobą Nie wiem co w tym dziwnego, ja nie twierdz że obecna sytuacja jest doskonała, jest zła, a często nawet fatalna, jednak nie popadam ze skrajności w skrajność. Io ile po części mogę zrozumieć poglądy neoliberalne, dyskutować na ich temat, o tyle jeśli są wciskane wszędzie i w każdym miejscu, nabierają kształtu fanatyzmu. A to właściwie uniemożliwia dalszą dyskusję, czy wymianę poglądów
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >Trzeba po protu wiedzieć, że na forach internetowych toczy się regularna walka polityczna inspirowana, a kto wie czy nie wprost zarządzana i opłacana przez stronnictwa. Dokładnie tak, ale jest dobrze, gdy ktoś jawnie przyznaje się do określonych poglądów, czy przynależności do określonej partii.
>Trudno opinie tam wyrażane uważać za reprezentatywne, skoro nie można wykluczyć, że pisane są na zamówienie. Wykluczyć nie można, ale obserwując nasze forum zauważam, że większość jest pisana ponadpartyjnie i ponadwyznaniowo zgodnie z interesem klasowym (dlatego w nowej nomenklaturze "klasy" nie istnieją).
W Polsce jedynosłuszność jednej ideologii zastąpiła jedynosłuszność drugiej i poglądy wobec niej sceptyczne nadal ostro są zwalczane. Współczesny prymitywizm ideologiczny wcale nie różni się moralnie i intelektualnie od dawnego prymitywizmu "prawdziwych komunistów", to tylko inne wyznanie, a wiara podobnie głęboka.
Pozdrawiam.
@@@ .
|
|
|  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Z jednej strony trudny czas,Zawsze jest trudny czas. Co by się nie działo. Mam wrażenie, że gdyby ktoś odważył się uznać publicznie obecne czasy za dobre, to momentalnie zostałby uznany za decydenta, złodzieja, kapitalistyczną i komunistyczną świnię, której wiedzie się dobrze kosztem innych. Musiałby się wytłumaczyć ze wszystkich chorób tego kraju a pewnie i tego świata. Zostałby zadziobany po prostu. No ale nie ma się co dziwić, trudne teraz czasy... Der letzte hilfeschrei
|
|
| |  | 3 na 3 | deili (1140 punktów) | >Mam wrażenie, że gdyby ktoś odważył się uznać publicznie obecne czasy za dobre, to momentalnie zostałby uznany za decydenta, złodzieja, kapitalistyczną i komunistyczną świnię, której wiedzie się dobrze kosztem innych. Musiałby się wytłumaczyć ze wszystkich chorób tego kraju a pewnie i tego świata. Zostałby zadziobany po prostu.
To prawda, bardzo lubujemy się w przedstawianiu wszystkiego w negatywnym świetle, czasami odnoszę wrażenie że nie umiemy ciszyć się, albo w ogóle nie zauważamy, sukcesów. Wystarczy wziąć pierwszy lepszy wpis o jakimś dokonaniu naukowców czy innym pozytywnym wydarzeniu, w wyszukiwaniu problemów jesteśmy najlepsi. A powiedz że jako Polacy należymy do 5% najbogatszych ludzi na świecie, zjedzą cię na śniadanie. Masochizm psychiczny ? A może ta zdolność użalania się nad sobą i przedstawiania siebie jako ofiary pomaga w tuszowaniu własnych błędów ?
|
|
| | |  | 1 na 1 | licho nie śpi (487 punktów) | > A może ta zdolność użalania się nad sobą i przedstawiania siebie jako ofiary pomaga w tuszowaniu własnych błędów ? <Może nie tyle chodzi o tuszowanie błędów, co o małe ambicje i takie ogólne "niechciejstwo" (po co pracować, skoro są zasiłki i można ponarzekać, że inni mają lepiej). Ale tak jest chyba nie tylko w Polsce. Drugą stroną medalu, taką typowo Polską już, może być wychowanie "po katolicku". A katolik, jak wiadomo, ma być cichy, uległy i pokornego serca. To nie współgra z dumą i zadowoleniem z siebie, osiągnięć, życia itp. Zresztą na tym świecie nie warto mieć sukcesów, bo Pismo mówi wyraźnie, że to ostatni będą pierwszymi
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|