 |
Czy Polska to rasistowski kraj? - odnośnie reportażu BBC Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-05-2012 14:53 | zachaj (5239 punktów) | Czy Polska to rasistowski kraj? - odnośnie reportażu BBC
3 na 5 | Należałoby się raczej zapytać czy w Polsce są rasiści? To pytanie nie wymaga dłuższej analizy, niestety są. Ostatnio w brytyjskiej telewizji ukazał się bardzo niepochlebny reportaż o Naszym kraju. BBC przedstawiło Polskę jako rasistowski kraj gdzie każdy obcokrajowiec, o ciemniejszym kolorze skóry, powinien obawiać się o swoje życie. Ale czy incydenty wywoływane przez pseudokibiców mogą świadczyć o mentalności, wręcz światopoglądzie i przekonaniach całego narodu? Uważam, że jest to wielkie nadużycie i ta nagonka przed mistrzostwami wpisuje się doskonale w nieprzychylny front Polsce, który istnieje nie tylko w Wielkiej Brytanii. Znamy wypowiedzi niektórych amerykańskich środowisk żydowskich zarzucających nam skrajny antysemityzm i współodpowiedzialność za mękę Żydów w czasie wojny. Widzimy również, notorycznie już powtarzany błąd o polskich obozach zagłady. Pewne środowiska widocznie potrafią generować ,z tej tendencyjnie dorabianej "gęby", zysk, skoro tak ochoczo podejmują ten temat. W Polsce są rasiści, antysemici, pseudokibice i skinheadzi ale pytam się czy w takiej Anglii ich nie ma? Przebywałem na Wyspach kilka lat i sam spotkałem się z rasistowskimi poniżającymi wybrykami ze strony Anglików w stosunku do mojej osoby. Czy te incydenty zmieniły moją opinię o Brytyjczykach. Odpowiedź brzmi nie. Bo spotkałem się również z duża sympatią, bezinteresowną pomocą i przyjaźnią. Tak samo obcokrajowcy przyjeżdżający do Polski zaznają słynnej polskiej gościnności, choć nie wykluczam, że mniej przyjemne incydenty również mogą się zdarzyć. Jest duża szansa, że Policja będzie przygotowana na różne wydarzenia. Służby przygotowują się do nadchodzących mistrzostw już bardzo długo. Będzie dużo funkcjonariuszy i dokładny monitoring aby nie dopuścić do ewentualnych zamieszek. Nie bez znaczenia są ostatnie zatrzymania, w tym słynnego już "Starucha". Postawiono mu zarzuty w ramach rozbicia najgroźniejszej grupy pseudokibiców tzw. "gangu Szkatuły". Tak na marginesie to zastanawia mnie teraz co powie senator Romaszewski i posłanka Kempa, którzy czynnie włączyli się w obronę tego dilera i kryminalisty. Polacy nie utożsamiają się z ideologią chorego patriotyzmu pseudokibiców, co dali jasno do zrozumienia w czasie wyborów, nie obdarzając mandatem senatora obrońcę chuliganów. Polacy w większości nie są rasistami. Poglądy Adolfa Hitlera pokochał jedynie margines, nic nie znaczący margines, który nie zakłóci mistrzostw bo będzie w tym czasie siedział klatce, a przynajmniej jego najbardziej agresywna część. Tego Wam i sobie życzę. Pozdrawiam Reportaż BBC: www.youtube.com/watch?v=z93iQgI3_Iw | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Appenzeller (3118 punktów) | >Polacy w większości nie są rasistami. Pesymista pozdrawia optymistę.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
 | 14 na 14 | Jan Res (4015 punktów) | >>Polacy w większości nie są rasistami. >Pesymista pozdrawia optymistę.
Ja też myślałem, że w Polsce rasizm, to nie problem. Do czasu. Kilka lat temu przyjechałem do Warszawy z mym znajomym Wietnamczykiem, pracującym w Belgii nad doktoratem. Przechadzaliśmy się pod kolumną króla Zygmunta. Chłopak został otoczony przez grupę łysoli. Całe szczęście w pobliżu była policja, a ja oddaliłem się tylko na kilka metrów. Skończyło się na kilku kopniakach, uderzeniach pięścią w twarz i podbiciem oka. Na mój krzyk grupa się natychmiast rozpierzchła, a policjanci udawali, że nic nie widzieli. Jeśli nie będzie się karać bardzo surowo takich napaści, nic się nie zmieni. Toleruje się NOP-y i ONR-y imię wolności wypowiedzi. Sęk w tym, że te bandy przechodzą - zawsze, gdy tylko nadarzy się okazja - do czynów. Tu nie powinno być żadnej dyskusji: skoro nie mogą w Polsce istnieć partie komunistyczne i faszystowskie, to nie widzę powodu do tego, aby tolerować te faszystowskie organizacje. Kiboli wykrzykujących rasistowskie hasła można zidentyfikować i pociągnąć do odpowiedzialności - jeśli tylko się tego naprawdę chce. Bardzo łatwo wywołać wojnę. Znacznie trudniej zachować pokój. Nawet niewielka grupka bandziorów może tak narozrabiać, że zaszokuje to cały świat. Odbije się bardzo negatywnie to na opinii o wszystkich Polakach. Naszym obowiązkiem (a przede wszystkim obowiązkiem policji i sądownictwa) jest tępienie tej zarazy z całą stanowczością.
|
|
|  | 2 na 2 | brzezińska43 (1294 punktów) | Piękny to opis polskiej codzienności.W naszym szczęśliwym kraju do zatrzymania jest koniecznym posiadanie na ubranku nadruku NSDAP lub WKP(b) lub stosownych symboli. Nikt nie wpadł na pomysł oceniania ugrupowań po owocach, choć zaleca to rzekomo dobrze znana biblia. Z powodu uwarunkowań politycznych toleruje się tu ugrupowania faszystowskie i mają się one dobrze, otrzymując wsparcie od legalnie istniejących partii. Obawiam się, że Brytyjczycy dość łaskawie nas potraktowali, nie inscenizując scenek opisanych przez Ciebie.
|
|
|  | 3 na 3 | Południca (110 punktów) | > Ja też myślałem, że w Polsce rasizm, to nie problem. Do czasu. Kilka lat temu przyjechałem do Warszawy z mym znajomym Wietnamczykiem, pracującym w Belgii nad doktoratem. Przechadzaliśmy się pod kolumną króla Zygmunta. Chłopak został otoczony przez grupę łysoli.Nie tylko w Polsce jest zjawisko rasizmu. Miałam przyjemność poznać na wakacjach mieszkańca Nowego Jorku i przy złotym napoju bogów omawialiśmy przeróżne tematy. Kolega przyznał, że KKK istnieje nadal nielegalnie, ale on nie neguje takich organizacji PONIEWAŻ... "wiesz, ciężko mieć pretensje do białych, że walczą z czarnymi. Są u nas dzielnice gdzie biały nie ma wstępu. 3 lata temu mojego kumpla czarni tak urządzili, że teraz jest roślinką." Fakt faktem, że ludzie CYWILIZOWANI (nie boję się nazywać takich skrajności, jak rasizm, prostactwem) też na tym cierpią, ale policja się boi (nie dziwie im się) reagować. > Jeśli nie będzie się karać bardzo surowo takich napaści, nic się nie zmieni.> Naszym obowiązkiem (a przede wszystkim obowiązkiem policji i sądownictwa) jest tępienie tej zarazy z całą stanowczością.Ostatnio pan Wojewódzki i Figurski (eska rock) zostali oskarżeni o rasizm. ("- Może zadzwonimy teraz do Murzyna... Krajowy rejestr Murzynów... Gajadhur, tak, Murzin (śmiech). Audycję dzisiejszą sponsoruje warszawski oddział Ku-Klux-Klanu. W jakiej sieci on może mieć telefon? Która się z czarnym kojarzy? Buszmeni? Możliwe, że pan Gajadhur, od kiedy dzwoniliśmy do niego i nabijaliśmy się z jego koloru skóry, zaczął nas regularnie słuchać... Podobno Murzyni nie śpią.") Ruszają Was kawały o "białasach", o ateistach, o kobietach? Powinnam podać (idąc śladami REMu) wszystkich, którzy żartują z mojego koloru skóry, albo z tego że jestem kobietą... Tylko może nie mam z tym problemu bo mam do siebie dystans? Ale że panowie nie mają wygolonych głów i 400 kryminalistów pod sobą zostali oskarżeni, a panowie z krzyżem celtyckim, swastą nazistowską i tatuażami "SS" hasają sobie i "oczyszają naród" Oj tam, oj tam
|
|
| |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >Tylko może nie mam z tym problemu bo mam do siebie dystans?
Nie sądzisz, że jest straszliwą bucerią domagać się od przedstawicieli mniejszości "dystansu"? Ale srsly, co ci w ogóle przyszło do głowy z takim pomysłem?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Południca (110 punktów) | > Nie sądzisz, że jest straszliwą bucerią domagać się od przedstawicieli mniejszości "dystansu"?A dlaczego nie? Ode mnie, kobiety, się tego wymaga. Mimo, że nie jesteśmy mniejszością, żartów na nasz temat jest od groma (Nie mówiąc o blondynkach, które cały naród powinny wsadzić za kraty, idąc takim tokiem myślenia). Mniejszość, nie mniejszość. Dystans do siebie i umiejętność żartowania z rzeczy, na które nie mamy wpływu i są w 100% naturalne (kolor skóry, płeć, narodowość, kolor włosów) powinien mieć każdy, świat były mniej przykry. > Ale srsly, co ci w ogóle przyszło do głowy z takim pomysłem?co to jest "srsly"?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | > >Nie sądzisz, że jest straszliwą bucerią domagać się od przedstawicieli mniejszości "dystansu"?> A dlaczego nie? Ode mnie, kobiety, się tego wymaga.Buce tego wymagają. > Mimo, że nie jesteśmy mniejszością, żartów na nasz temat jest od groma (Nie mówiąc o blondynkach, które cały naród powinny wsadzić za kraty, idąc takim tokiem myślenia).Może nie jesteście mniejszością ilościową, ale na pewno jako grupa jesteś obiektem strukturalnej dyskryminacji. Nie, nie musicie mieć dystansu do "żartownisiów", możecie z czystym sumieniem mówić im "odwal się bucu". > Mniejszość, nie mniejszość. Dystans do siebie i umiejętność żartowania z rzeczy, na które nie mamy wpływu i są w 100% naturalne (kolor skóry, płeć, narodowość, kolor włosów) powinien mieć każdy, świat były mniej przykry.O jakich żartach mówisz? "Co jest złego w autobusie pełnym Rumunów, który spadł w przepaść"? > co to jest "srsly"?  Taki żart.
|
|
4 na 6 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Nie jestem rasistą, ale...
Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowościowych ze względu na rasę. To jest jasne i zgodnie z definicją rasizmu.
Ale... Na podstawie doświadczeń wyrabiamy sobie poglądy na różne tematy, które nazywamy generalizacjami. Pomagają one w szybkiej ocenie zagadnień i sprawnemu porządkowaniu informacji. Np widząc kobietę zwlekającą z wjazdem na skrzyżowanie wyrabiamy sobie pogląd na ten temat i kolejne obserwacje go wzmacniają. Widząc opalonego pana w kiepskim ubraniu i patrzącego nam w oczy oczekujemy na podstawie doświadczeń, że poprosi o 5 zł na wino. Widząc księdza nie oczekujemy racjonalnej dyskusji.
Widząc Cygankę proponującą zakup złota, lub coś pogodnego oczekujemy oszustwa. Spotykając w RPA lub kraju zamieszkałym przez kolorowych osobnika białego oczekujemy (na podstawie poprzednich obserwacji), że jest to człowiek zajmujący wyższą od średniej pozycję społeczną. Widząc w Rzymie Hindusa spodziewamy się że zaoferuje parasolkę lub pamiątki.
Mamy zatem uwarunkowane doświadczeniem generalizacje, które szufladkują ludzi między innymi ze względu na rasę.
To nie jest rasizm, bo jego przyczyny są inne niż w definicji rasizmu. Objawy zachowań jednak są niemal identyczne, jak rasizmu i łatwo je pomylić.
Brakuje po prostu słowa, które takie uprzedzenie pozwoli wygodnie nazwać i dlatego zamiennie i niesłusznie jest to nazywane rasizmem.
Czy Polacy są rasistami? Zdecydowanie TAK.
|
|
 | 2 na 2 | Matix (5786 punktów) | >Czy Polacy są rasistami? Zdecydowanie TAK.
Polki też.
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) | >Czy Polacy są rasistami? Zdecydowanie TAK.
Skąd bierze się u Pana przekonanie, że większość (bo tak rozumiem Pana post) Polaków to rasiści? Skąd Pan wie, że Polacy (większość Polaków) uważa, że kolor skóry determinuje niezbywalne cechy osobowościowe i intelektualne?
Skąd to przekonanie?
|
|
|  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Czy Polacy są rasistami? Zdecydowanie TAK.> Skąd bierze się u Pana przekonanie, że większość (bo tak rozumiem Pana post) Polaków to rasiści? Skąd Pan wie, że Polacy (większość Polaków) uważa, że kolor skóry determinuje niezbywalne cechy osobowościowe i intelektualne?> Skąd to przekonanie?Analiza moich rozmów z ludźmi na temat tego jak postrzegają narody i rasy. Moja niedoskonała i niezbyt rzetelna ankieta przeprowadzona na niereprezentatywnej próbce. Wystarczająca do tego, żebym wyrobił sobie _moje_ zdanie na ten temat. Ludzie w deklaracjach zaprzeczają, że są rasistami. Dopytani o szczegóły zdradzają swoje uprzedzenia. Zapytaj ich np czy wydaliby swoją córkę za Murzyna.
|
|
| |  | | Matix (5786 punktów) | > Ludzie w deklaracjach zaprzeczają, że są rasistami. Dopytani o szczegóły zdradzają swoje uprzedzenia. Zapytaj ich np czy wydaliby swoją córkę za Murzyna.  Skoro dla Ciebie to jest kryterium do oceny o rasizm to rozumiem, że przyznajesz, że kobiety, które chcą czarnego faceta, bo myślą, że ma większego penisa od białego faceta też są rasistkami, bo kierują się kolorem skóry?
|
|
| | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Ludzie w deklaracjach zaprzeczają, że są rasistami. Dopytani o szczegóły zdradzają swoje uprzedzenia. Zapytaj ich np czy wydaliby swoją córkę za Murzyna.  > Skoro dla Ciebie to jest kryterium do oceny o rasizm to rozumiem, że przyznajesz, że kobiety, które chcą czarnego faceta, bo myślą, że ma większego penisa od białego faceta też są rasistkami, bo kierują się kolorem skóry?Spełniają definicję rasizmu, więc są rasistkami w stosunku do własnej, białej rasy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >Skoro dla Ciebie to jest kryterium do oceny o rasizm to rozumiem, że przyznajesz, że kobiety, które chcą czarnego faceta, bo myślą, że ma większego penisa od białego faceta też są rasistkami, bo kierują się kolorem skóry?
Ale czemu upraszczasz? Bardzo łatwo zbudować taką ankietę, by mogła sprawdzić, czy dana osoba wykazuje tendencyjność w ocenianiu różnych cech przez pryzmat przynależności rasowej, i jest to coś odmiennego o d jednostkowego pragnienia "wielkiego penisa".
|
|
| |  | 6 na 6 | Brzostowski (7067 punktów) | > Zapytaj ich np czy wydaliby swoją córkę za Murzyna.  A zapytaj ich czy wydaliby swoją córkę za garbatego, faceta bez zębów, faceta o wzroście 2,2m, pasterza owiec, członka SLD, syna agenta KGB ... Po prostu murzyn w Polsce jest rzadkością, a jeszcze słyszy się, że Arabowie to kobiety traktują nieciekawie ... W większości przypadków uzyskasz odpowiedź negatywną. Ale myślisz, że wynika ona z przekonania o "głupocie murzynów" (czynnik rasistowski), czy bardziej z przyczyn obawy przed nieznanym lub mało znanym? Pięknie rozdzieliłeś w którymś z postów prawdziwy rasizm od uprzedzeń, wg mnie trzeba jeszcze rozdzielić obawę przed nieznanym jako kolejny czynnik, który łatwo pomylić z rasizmem. Dopiszę jeszcze, że mam pewne doświadczenie prywatne z takim "rasizmem". Otóż kolegowałem się z pewnym Murzynem, który mieszkał w Polsce z rodziną (miał żonę Polkę). Niestety wyjechali z Polski z powodu "rasizmu", który dotykał ich dzieci. Pociechy chodziły do szkoły publicznej (7-9 lat), były jedynymi czarnymi w szkole, a być może i w promieniu 10 km od szkoły. Wzbudzały sensację, były nazywane "bambo" (to akurat wina Tuwima), itd... Jest oczywiste, że mój kolega i jego dzieci czuły się w takim środowisku źle, a sytuacja była trudna. Ale czy to był rasizm? Rozmawiałem z nim. Nikt tych dzieci nie szykanował, nikt im nie ubliżał, nie nękał, itd... Były po prostu sensacją na cały powiat... Czasami padały okreslenia niemiłe, ale czy częściej niż w stosunku do "szkolnych grubasów", "szkolnych nieudaczników", "tych z krzywymi zębami" itd...? No właśnie nie. On odczuwał to jako rasizm. Czy był to rasizm?
|
|
| | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Zapytaj ich np czy wydaliby swoją córkę za Murzyna.  > A zapytaj ich czy wydaliby swoją córkę za garbatego, faceta bez zębów, faceta o wzroście 2,2m, pasterza owiec, członka SLD, syna agenta KGB ...A teraz zapoznaj się z definicją rasizmu.  Atrakcyjność seksualna i tym samym przewaga w byciu wybranym do rozrodu przez dobór seksualny jest w przypadku wyżej wymienionych niższa. W przypadku Murzyna zdaniem niektórych kobiet wyższa... > Pięknie rozdzieliłeś w którymś z postów prawdziwy rasizm od uprzedzeń, wg mnie trzeba jeszcze rozdzielić obawę przed nieznanym jako kolejny czynnik, który łatwo pomylić z rasizmem.Nieznane bywa atutem. Np dla mnie tak niekiedy jest. > sytuacja była trudna. Ale czy to był rasizm? Rozmawiałem z nim. Nikt tych dzieci nie szykanował, nikt im nie ubliżał, nie nękał, itd... Były po prostu sensacją na cały powiat... Czasami padały okreslenia niemiłe, ale czy częściej niż w stosunku do "szkolnych grubasów", "szkolnych nieudaczników", "tych z krzywymi zębami" itd...? No właśnie nie. On odczuwał to jako rasizm. Czy był to rasizm?To był zarówno rasizm, jak lęk przed nieznanym oraz inne przyczyny. Dzieciaki i dorośli też często muszą sobie znaleźć kozła ofiarnego, chłopca do bicia. Czarny jest naturalnym celem przez swoją inność i negatywne skojarzenia z powiedzeniami typu "100 lat za Murzynami". Gdyby nie mieli czarnego, to by przezywali okularnika albo zezowatego.
|
|
| | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > A teraz zapoznaj się z definicją rasizmu.  Znam > Atrakcyjność seksualna i tym samym przewaga w byciu wybranym do rozrodu przez dobór seksualny jest w przypadku wyżej wymienionych niższa. W przypadku Murzyna zdaniem niektórych kobiet wyższa...Chciałem pokazać, że decyduje inność, a nie kolor skóry. Poza tym dlaczego członek SLD, jest mniej atrakcyjny seksualnie? Niektóre kobiety twierdzą, że każdy wysoki facet jest przystojny ... > Nieznane bywa atutem. Np dla mnie tak niekiedy jest.No właśnie! Niekiedy! A przeważnie? > >sytuacja była trudna. Ale czy to był rasizm? Rozmawiałem z nim. Nikt tych dzieci nie szykanował, nikt im nie ubliżał, nie nękał, itd... Były po prostu sensacją na cały powiat... Czasami padały okreslenia niemiłe, ale czy częściej niż w stosunku do "szkolnych grubasów", "szkolnych nieudaczników", "tych z krzywymi zębami" itd...? No właśnie nie. On odczuwał to jako rasizm. Czy był to rasizm?> To był zarówno rasizm, jak lęk przed nieznanym oraz inne przyczyny. Dzieciaki i dorośli też często muszą sobie znaleźć kozła ofiarnego, chłopca do bicia. Czarny jest naturalnym celem przez swoją inność i negatywne skojarzenia z powiedzeniami typu "100 lat za Murzynami". Gdyby nie mieli czarnego, to by przezywali okularnika albo zezowatego.Rasizm mówi o niezbywalnych cechach osobowościowych i intelektualnych wynikających z rasy. Jeśli jakaś grupa komuś uprzykrza życie lub jest niemiła z powodu jego inności (np koloru skóry), w taki sam sposób jak bywa niemiła z innych powodów, to nie jest to raczej rasizm, a lęk przed innością, stereotypy. Pewnie i sam rasizm też gdzieś się na to nakłada. Tym bardziej trzeba być ostrożnym w ferowaniu wyroków.
|
|
| | | | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >A teraz zapoznaj się z definicją rasizmu.  > Znam> >Atrakcyjność seksualna i tym samym przewaga w byciu wybranym do rozrodu przez dobór seksualny jest w przypadku wyżej wymienionych niższa. W przypadku Murzyna zdaniem niektórych kobiet wyższa...> Chciałem pokazać, że decyduje inność, a nie kolor skóry. Poza tym dlaczego członek SLD, jest mniej atrakcyjny seksualnie? Niektóre kobiety twierdzą, że każdy wysoki facet jest przystojny ...Inność lub ładne zęby są jednym z wielu czynników wpływających na atrakcyjność. Nie wiem co decyduje. Udowodnij, że to inność, jeżeli stawiasz taką tezę. > >Nieznane bywa atutem. Np dla mnie tak niekiedy jest.> No właśnie! Niekiedy! A przeważnie?Niekiedy - to wiem z obserwacji, bo takie sytuacje występują więcej razy niż zero i mniej niż zawsze. Przeważnie? - tutaj musisz już podać dowody zawierające obliczenia. > >>sytuacja była trudna. Ale czy to był rasizm? Rozmawiałem z nim. Nikt tych dzieci nie szykanował, nikt im nie ubliżał, nie nękał, itd... Były po prostu sensacją na cały powiat... Czasami padały okreslenia niemiłe, ale czy częściej niż w stosunku do "szkolnych grubasów", "szkolnych nieudaczników", "tych z krzywymi zębami" itd...? No właśnie nie. On odczuwał to jako rasizm. Czy był to rasizm?> >To był zarówno rasizm, jak lęk przed nieznanym oraz inne przyczyny. Dzieciaki i dorośli też często muszą sobie znaleźć kozła ofiarnego, chłopca do bicia. Czarny jest naturalnym celem przez swoją inność i negatywne skojarzenia z powiedzeniami typu "100 lat za Murzynami". Gdyby nie mieli czarnego, to by przezywali okularnika albo zezowatego.> Rasizm mówi o niezbywalnych cechach osobowościowych i intelektualnych wynikających z rasy. Jeśli jakaś grupa komuś uprzykrza życie lub jest niemiła z powodu jego inności (np koloru skóry), w taki sam sposób jak bywa niemiła z innych powodów, to nie jest to raczej rasizm, a lęk przed innością, stereotypy. Pewnie i sam rasizm też gdzieś się na to nakłada. Tym bardziej trzeba być ostrożnym w ferowaniu wyroków.Powtórzę. Przyczyn tego zachowania jest więcej. Jedną z nich jest rasizm. Nie wydaję wyroku na te dzieci.
|
|
| | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Inność lub ładne zęby są jednym z wielu czynników wpływających na atrakcyjność. Nie wiem co decyduje. Udowodnij, że to inność, jeżeli stawiasz taką tezę. Piszę o inności w sensie przyczyny "złego" traktowania innych, a nie w sensie atrakcyjności seksualnej. >Niekiedy - to wiem z obserwacji, bo takie sytuacje występują więcej razy niż zero i mniej niż zawsze. Przeważnie? - tutaj musisz już podać dowody zawierające obliczenia. Jak dla mnie to duża nowość, że "niekiedy" nie musi być liczbą, a "przeważnie" musi. Duża nowość ... >Powtórzę. Przyczyn tego zachowania jest więcej. Jedną z nich jest rasizm. Nie wydaję wyroku na te dzieci. To chwała Bogu ...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Inność lub ładne zęby są jednym z wielu czynników wpływających na atrakcyjność. Nie wiem co decyduje. Udowodnij, że to inność, jeżeli stawiasz taką tezę. >Piszę o inności w sensie przyczyny "złego" traktowania innych, a nie w sensie atrakcyjności seksualnej.
Inność i rasizm to przyczyny. Jedne z kilku.
>>Niekiedy - to wiem z obserwacji, bo takie sytuacje występują więcej razy niż zero i mniej niż zawsze. Przeważnie? - tutaj musisz już podać dowody zawierające obliczenia. >Jak dla mnie to duża nowość, że "niekiedy" nie musi być liczbą, a "przeważnie" musi. Duża nowość ...
"Niekiedy" występuje wtedy kiedy mamy co najmniej jeden przypadek wystąpienia i co najmniej jeden przypadek przeciwny. Zawiera wszystko pomiędzy, ale nie zawiera "nigdy" ani "zawsze". Aby udowodnić "niekiedy" wystarczy w badanej próbce mieć jedno wystąpienie danej cechy i jeden brak.
"Przeważnie" jest wtedy, kiedy występowanie wynosi więcej niż 50%, ale nie "zawsze". Aby udowodnić że coś występuje "przeważnie" musimy policzyć że ilość wystąpień jest większa od 50%. Trzeba też policzyć ilość danych. To wymaga o wiele więcej wysiłku, niż stwierdzanie "niekiedy".
Pomogłem?
|
|
| | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >"Niekiedy" występuje wtedy kiedy mamy co najmniej jeden przypadek wystąpienia i co najmniej jeden przypadek przeciwny. Zawiera wszystko pomiędzy, ale nie zawiera "nigdy" ani "zawsze". >Aby udowodnić "niekiedy" wystarczy w badanej próbce mieć jedno wystąpienie danej cechy i jeden brak. >"Przeważnie" jest wtedy, kiedy występowanie wynosi więcej niż 50%, ale nie "zawsze". >Aby udowodnić że coś występuje "przeważnie" musimy policzyć że ilość wystąpień jest większa od 50%. Trzeba też policzyć ilość danych. To wymaga o wiele więcej wysiłku, niż stwierdzanie "niekiedy". >Pomogłem? Napisałeś, że inność bywa niekiedy dla Ciebie atutem. Niekiedy oznacza "czasami", "co jakiś czas". Czyli nie stale i nie często, tym bardziej nie przeważnie. Zatem zapytałem Cię czym jest inność dla Ciebie przeważnie. Rozumiem, że Twoja odpowiedź brzmi: "nie wiem".
|
|
| | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
>Pięknie rozdzieliłeś w którymś z postów prawdziwy rasizm od uprzedzeń
Ach, to to są różne rzeczy?
>wg mnie trzeba jeszcze rozdzielić obawę przed nieznanym jako kolejny czynnik, który łatwo pomylić z rasizmem.
Przecież 95% populacji polski to niepiśmienni chłopi, co nie mają dostępu do książek, o internecie nie wspominając. Oglądają tylko plebanię i Murzyna znają z historyjek Tuwima.
>Wzbudzały sensację, były nazywane "bambo" (...). Ale czy to był rasizm? Rozmawiałem z nim. Nikt tych dzieci nie szykanował, nikt im nie ubliżał, nie nękał, itd... Były po prostu sensacją na cały powiat... Czasami padały okreslenia niemiłe, ale czy częściej niż w stosunku do "szkolnych grubasów", "szkolnych nieudaczników", "tych z krzywymi zębami" itd...? No właśnie nie. On odczuwał to jako rasizm. Czy był to rasizm?
Czy ty się czytasz w ogóle? W jednym zdaniu opisujesz ataki i szykanowanie i jednocześnie twierdzisz, ze nie było ataków i szykanowania.
BBC wywołuje szok w Polsce, bo normą jest takie dwójmyślenie. Ponieważ wiemy, że rasizm jest zły, a jednocześnie rasistowska jest większość populacji, nasze umysły po prostu wyłączyły postrzeganie rasizmu jako rasizmu.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Pięknie rozdzieliłeś w którymś z postów prawdziwy rasizm od uprzedzeń >Ach, to to są różne rzeczy? No właśnie są to różne rzeczy, czasami współistnieją,ale nie są tym samym. >>wg mnie trzeba jeszcze rozdzielić obawę przed nieznanym jako kolejny czynnik, który łatwo pomylić z rasizmem. >Przecież 95% populacji polski to niepiśmienni chłopi, co nie mają dostępu do książek, o internecie nie wspominając. Oglądają tylko plebanię i Murzyna znają z historyjek Tuwima. Zanim zaczniesz wyśmiewać, zastanów się ilu ludzi w Polsce zna Murzyna? Nie chodzi oto że można go zobaczyć w TV, tylko czy znają osobiście. Dopiero wtedy pryskają uprzedzenia. >>Wzbudzały sensację, były nazywane "bambo" (...). Ale czy to był rasizm? Rozmawiałem z nim. Nikt tych dzieci nie szykanował, nikt im nie ubliżał, nie nękał, itd... Były po prostu sensacją na cały powiat... Czasami padały okreslenia niemiłe, ale czy częściej niż w stosunku do "szkolnych grubasów", "szkolnych nieudaczników", "tych z krzywymi zębami" itd...? No właśnie nie. On odczuwał to jako rasizm. Czy był to rasizm? >Czy ty się czytasz w ogóle? W jednym zdaniu opisujesz ataki i szykanowanie i jednocześnie twierdzisz, ze nie było ataków i szykanowania. Tak, czytam się. A czy Ty próbujesz zrozumieć co zostało napisane w kontekście całej treści, czy tylko fragmenty analizujesz? Ataki i szykanowania, które wymieniłem są, były i będą elementem np funkcjonowania szkoły. Dzieci się w ten sposób zachowują: wyśmiewają grubych,chudych, kulawych, z krzywymi zębami,czarnych też. Robią to bo Ci "inni" mają jakąś cechę która ich odróżnia od pozostałych. Kolor skóry odróżnia bardzo, zwłaszcza tam gdzie jest mało Murzynów (np Polska). W tych szykanach jednak nie ma rasizmu, czyli przekonania, że Murzyn to intelektualnie ktoś gorszy. Rozróżniasz te niuanse?
W świecie dorosłych to trochę jak ostra krytyka, gdy stanowczo krytykujesz np Żydów możesz być posądzony o antysemityzm, nieważne, że chodzi Ci o fakty. Podobnie u ludzi: nie są rasistami, ale tak postrzegają inność, boją się jej, wyśmiewają.
>BBC wywołuje szok w Polsce, bo normą jest takie dwójmyślenie. Ponieważ wiemy, że rasizm jest zły, a jednocześnie rasistowska jest większość populacji, nasze umysły po prostu wyłączyły postrzeganie rasizmu jako rasizmu.
Być może takie zjawisko istnieje. Ale ja dostrzegam też inne, polega ono na podciąganiu pod rasizm czy antysemityzm przeróżnych zachowań, które są faktycznie niemiłe dla murzynów czy Żydów, ale w żadnym wypadku nie są powodowane rasizmem.
Oczywiście opisanym tutaj przypadkom często towarzyszy rasizm, nawet ukrywa się pod hasłami "obawy przed innością", ale zjawiska rasizmu i uprzedzeń współistnieją i nie można wszystkiego nazywać rasizmem.
Np wśród administracji UE (Komisje) często bywa tak, że gdy Szefostwo Departamentu KE jest określonej narodowości, to duża liczba urzędników jakimś cudem też ma tę samą narodowość. Dlaczego tak jest? Rasizm? Uprzedzenia?Powszechnie znana jest w Brukseli niechęć do zatrudniania urzędników z krajów środ-wsch Europy i jest ich po prostu znacznie mniej w administracji, głównie ze względu na przekonanie, że są mniej kompetentni. Czy to już rasizm, czy uprzedzenie?
A może jest tak, że właśnie część społeczeństwa, w każdej krytyce Murzyna czy Żyda, każdym zjawisku społecznym, zachowaniu pojedynczych ludzi (tym nagannym też) nie dostrzega istoty zjawiska, jego przyczyny, powodów postawy lub krytyki tylko widzi kolor skóry? To też jest rasizm.
|
|
| | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>W świecie dorosłych to trochę jak ostra krytyka, gdy stanowczo krytykujesz np Żydów możesz być posądzony o antysemityzm, nieważne, że chodzi Ci o fakty. Podobnie u ludzi: nie są rasistami, ale tak postrzegają inność, boją się jej, wyśmiewają.
Nie możesz stanowczo krytykować Żydów nie będąc antysemitą, ponieważ jedyne co mają wspólnego wszyscy Żydzi, to żydostwo właśnie, więc "krytyka Żydów" jest z natury antysemicka. To tak jakby powiedzieć "Polacy są rasistami" a nie "Wielu Polaków to rasiści".
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>W świecie dorosłych to trochę jak ostra krytyka, gdy stanowczo krytykujesz np Żydów możesz być posądzony o antysemityzm, nieważne, że chodzi Ci o fakty. Podobnie u ludzi: nie są rasistami, ale tak postrzegają inność, boją się jej, wyśmiewają. >Nie możesz stanowczo krytykować Żydów nie będąc antysemitą, ponieważ jedyne co mają wspólnego wszyscy Żydzi, to żydostwo właśnie, więc "krytyka Żydów" jest z natury antysemicka. To tak jakby powiedzieć "Polacy są rasistami" a nie "Wielu Polaków to rasiści". Czy to Ty pisałeś, aby nie łapać się za słówka? Z resztą nawet nielogicznie wbrew Twoim staraniom, ponieważ krytykując Żydów (przy założeniu że nawet wszyscy mają określony pogląd) odnosisz się do ich poglądów, a nie do ich "Żydostwa". Odróżniasz te niuanse? Bo ja mam wrażenie, że cały czas nie odróżniasz.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
>Czy to Ty pisałeś, aby nie łapać się za słówka?
Owszem. Gdyby z kontekstu wynikało, że ktoś mówiąc "Żydzi" ma na myśli raczej Izrael, czy większość Izaraelskiej społecznosci - to mogłoby być nieantysemickie. Ale trudno takiego kontekstu doszukac się na przykłąd w rozważaniach nad swiatowymi finansami...
|
|
 | 1 na 1 | Jaza (218 punktów) | >Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowościowych ze względu na rasę. To jest jasne i zgodnie z definicją rasizmu.
Słucham? Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowości w zależności od rasy? To chyba żart.
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | |
|
| |  | | Jaza (218 punktów) | > Doczytaj definicję z uwagą:> pl.wikipedia.org/wiki/Rasizm1. Wikipedia jest kiepskim miejscem do odwołań. 2. To czy coś jest zgodne lub nie z jakąś idelologią nijak nie implikuje istnienia bądź nie tego czegoś. 3. Uznanie bezspornego faktu istnienia istotnych morfologicznych i umysłowych różnic między "rasami" nie wyczerpuje nawet tej wikiowskiej niekohorentnej definicji rasizmu.
|
|
| | |  | 5 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Doczytaj definicję z uwagą:> >pl.wikipedia.org/wiki/Rasizm> 1. Wikipedia jest kiepskim miejscem do odwołań.Kiepskim w porównaniu z czymś, czy kiepskim z powodu spełnienia kryteriów absolutnej definicji kiepskości której nie omieszkasz natychmiast podać? > 2. To czy coś jest zgodne lub nie z jakąś idelologią nijak nie implikuje istnienia bądź nie tego czegoś.I co z tego wynika? Nie rozumiem. > 3. Uznanie bezspornego faktu istnienia istotnych morfologicznych i umysłowych różnic między "rasami" nie wyczerpuje nawet tej wikiowskiej niekohorentnej definicji rasizmu.Chętnie dowiem się jakie są różnice umysłowe między rasami. Niech będzie że szukam mądrej kobiety, to jaki kolor powinna wg Ciebie mieć? Udowodnij to. Podaj inne definicje rasizmu i uzasadnij ich wyższość nad wiki.
|
|
| | | |  | -3 na 3 | Jaza (218 punktów) | >Kiepskim w porównaniu z czymś, czy kiepskim z powodu spełnienia kryteriów absolutnej definicji kiepskości której nie omieszkasz natychmiast podać?
Traktuję to jako niemerytoryczną zaczepkę i nie będę tego ciągnął.
>>2. To czy coś jest zgodne lub nie z jakąś idelologią nijak nie implikuje istnienia bądź nie tego czegoś. >I co z tego wynika? Nie rozumiem.
Potencjalnie sugerowano, w moim mniemaniu, że istnienie stosownej definicji rasizmu implikuje nieistnienie różnic intelektualnych między rasami. Zostawmy to.
>Chętnie dowiem się jakie są różnice umysłowe między rasami. Niech będzie że szukam mądrej kobiety, to jaki kolor powinna wg Ciebie mieć? Udowodnij to.
Zależy od optymalizacji kosztów i efektów. Jeśli założymy, że jakimś kryterium pomagającym minimalizować czas poszukiwań ma być rasa, to oczywiście powinieneś szukać wśród żółtych. Nie będę tutaj niczego dowodził, bo definiowanie stosownych, istniejących od lat pojęć i zależności statystycznych mija się z celem. Wymaga się ich znajomości od człowieka ogólnie wykształconego i za takich uważam dyskutantów, a powyższe polecenie traktuję jako kolejny erystyczny, niemerytoryczny zabieg.
>Podaj inne definicje rasizmu i uzasadnij ich wyższość nad wiki.
Stwierdziłem, że powoływanie się na Wikipedię jest złym rozwiązaniem. Jest to dość oczywiste i nie będę tego rozwijał.
Nieszczególnie interesuje mnie kwestia definicji rasizmu, jako że etykietowanie jest mi obojętne. Zaprotestowałem, gdy kłamliwie zasugerowano, że intelektualne różnice między rasami nie istnieją. To jest meritum.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | Na tym forum albo podpieramy swoje tezy odpowiednim materiałem dowodowym - zwłaszcza na bezpośrednie wezwanie rozmówcy, albo się nie odzywamy. Taki dobry forumowy zwyczaj.
|
|
| | | | | |  | | Jaza (218 punktów) | >Na tym forum albo podpieramy swoje tezy odpowiednim materiałem dowodowym - zwłaszcza na bezpośrednie wezwanie rozmówcy, albo się nie odzywamy. Taki dobry forumowy zwyczaj. >
Ostatni raz zaznaczę, że na próby trollowania, zabiegi erystyczne czy argumenty ad personam lub inne niemerytoryczne staram się nie reagować i z góry uprzedzam, że kolejne będę zybwał milczeniem.
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >Doczytaj definicję z uwagą:> >pl.wikipedia.org/wiki/Rasizm> 1. Wikipedia jest kiepskim miejscem do odwołań.Tak, ale czasami wystarczy. > 2. To czy coś jest zgodne lub nie z jakąś idelologią nijak nie implikuje istnienia bądź nie tego czegoś.Oczywiście, że tak. > 3. Uznanie bezspornego faktu istnienia istotnych morfologicznych i umysłowych różnic między "rasami" nie wyczerpuje nawet tej wikiowskiej niekohorentnej definicji rasizmu.Skoro nie rozumiesz, przytoczę Ci fragment tej wikiowskiej definicji - pogrubienie specjalnie dla Ciebie: "Rasizm opiera się na przekonaniu, że różnice w wyglądzie ludzi niosą za sobą niezbywalne różnice osobowościowe i intelektualne." I abyś nie musiał dalej kombinować za długo - definicja słowa "niezbywalny" wg SJP: 1. «taki, którego nie można nikomu odstąpić» 2. «taki, którego nie można zaniechać, nierozerwalnie związany z kimś lub z czymś» sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2490366Nikt nie przeczy, że między rasami są różnice. Pomijajac już intelekt i osobowość, może faktycznie są niezbywalne  ale kolor skóry? A Jackson?
|
|
| | | |  | | Jaza (218 punktów) | >Skoro nie rozumiesz, przytoczę Ci fragment tej wikiowskiej definicji - pogrubienie specjalnie dla Ciebie: >"Rasizm opiera się na przekonaniu, że różnice w wyglądzie ludzi niosą za sobą niezbywalne różnice osobowościowe i intelektualne."
Jak już napisałem definicja podana na Wikipedi jest niekoherentna. Jej analiza może być niemożliwa, ale tak czy inaczej wydaje mi się, że w zamyśle autora żadne ze zdań w definicji nie powinno być podawane niezależnie od pozostałych, które nakładają istotne dodatkowe warunki, które pozwalają na określenie danego światopoglądu rasistowskim.
Niemniej, jak wyżej napisałem, definicja rasizmu jest mi niemal obojętna. Jeśli uznanie faktu istnienia różnic intelektualnych i morfologicznych między rasami wypełnia definicję rasizmu, to jestem rasistą, jeśli jej nie wypełnia to potencjalnie nim nie jestem. Jest mi to obojętne.
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Jak już napisałem definicja podana na Wikipedi jest niekoherentna. Jej analiza może być niemożliwa, ale tak czy inaczej wydaje mi się, że w zamyśle autora żadne ze zdań w definicji nie powinno być podawane niezależnie od pozostałych, które nakładają istotne dodatkowe warunki, które pozwalają na określenie danego światopoglądu rasistowskim. >Niemniej, jak wyżej napisałem, definicja rasizmu jest mi niemal obojętna. Jeśli uznanie faktu istnienia różnic intelektualnych i morfologicznych między rasami wypełnia definicję rasizmu, to jestem rasistą, jeśli jej nie wypełnia to potencjalnie nim nie jestem. Jest mi to obojętne.
Nie wypełnia, przecież masz napisane w definicji, że chodzi o różnice niezbywalne: osobowościowe i intelektualne. Inaczej mówiąc, jeśli faktem jest, że np. "murzyni są mniej inteligentni" (załóżmy mają wynik 95 w teście, a białasy 103), to jeśli twierdzisz, że każdy murzyn jest głupszy od białego, to jesteś rasistą. I tak z każdą cechą i różnicą.
|
|
|  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowościowych ze względu na rasę. To jest jasne i zgodnie z definicją rasizmu. >Słucham? Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowości w zależności od rasy? To chyba żart.
Podaj dowody na istnienie różnic pomiędzy rasami, które wynikają z koloru skóry i która rasa jest intelektualnie nadrzędna.
|
|
| |  | -1 na 3 | Jaza (218 punktów) | >>>Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowościowych ze względu na rasę. To jest jasne i zgodnie z definicją rasizmu. >>Słucham? Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowości w zależności od rasy? To chyba żart. >Podaj dowody na istnienie różnic pomiędzy rasami, które wynikają z koloru skóry i która rasa jest intelektualnie nadrzędna.
Nigdzie nie twierdzę, że jakiekolwiek zdolności intelektualne wynikają z koloru skóry. Twierdzę, że faktem jest, że istnieją różnice intelektualne pomiędzy rasami rozumianymi w sensie odmienności koloru skóry.
Jeśli rozważmymy 3 "rasy" tzn. czarnych, białych i żółtych, to zdecydowanie najgłupsi są czarni, potem są biali i nieco wyżej żółci.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Apokalipsus (72 punktów) | >Jeśli rozważmymy 3 "rasy" tzn. czarnych, białych i żółtych, to zdecydowanie najgłupsi są czarni, potem są biali i nieco wyżej żółci.
Powiedz, dlaczego tak sądzisz? Nie żebym był jakimś wybitnym aktywistą na tym forum (co widać), ale przeglądając je racz zauważyć to, co i ja zaobserwowałem : zwykle gdy ktoś opisuje swoje teorie, podaje również dowody na ich słuszność. W tym wypadku o to samo prosiłbym Ciebie, abyś zrobił jednak to samo... po krótkim zastanowieniu, jeszcze jedna prośba - odnieś też do innych swoich wypowiedzi. Jak dotychczas twoje poglądy to tzw. "mądrość ludowa", w której zaznacza się europejska tendencja do zdobycia choć czegoś, do nie bycia najgorszym. Ledwie sto lat temu zmieniona by była pozycja białych i żółtych w powyższym rankingu. Przypomina mi to wypowiedź, bodajże Sarkozy'ego (choć głowy za to nie dam), że Europa nie ma szans na zwycięstwo, ale może pokusić się o "brązowy medal" [odnośnie pozycji w świecie]. Wydaje mi się to niedopuszczaniem do siebie możliwości, że jest się najgorszym a równocześnie niechęć do przyznania się do wiary w swoją wyższość nad wszystkimi innymi.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Jaza (218 punktów) | >>Jeśli rozważmymy 3 "rasy" tzn. czarnych, białych i żółtych, to zdecydowanie najgłupsi są czarni, potem są biali i nieco wyżej żółci. >Powiedz, dlaczego tak sądzisz? Nie żebym był jakimś wybitnym aktywistą na tym forum (co widać), ale przeglądając je racz zauważyć to, co i ja zaobserwowałem : zwykle gdy ktoś opisuje swoje teorie, podaje również dowody na ich słuszność. W tym wypadku o to samo prosiłbym Ciebie, abyś zrobił jednak to samo... po krótkim zastanowieniu, jeszcze jedna prośba - odnieś też do innych swoich wypowiedzi. >Jak dotychczas twoje poglądy to tzw. "mądrość ludowa", w której zaznacza się europejska tendencja do zdobycia choć czegoś, do nie bycia najgorszym. Ledwie sto lat temu zmieniona by była pozycja białych i żółtych w powyższym rankingu. >Przypomina mi to wypowiedź, bodajże Sarkozy'ego (choć głowy za to nie dam), że Europa nie ma szans na zwycięstwo, ale może pokusić się o "brązowy medal" [odnośnie pozycji w świecie]. Wydaje mi się to niedopuszczaniem do siebie możliwości, że jest się najgorszym a równocześnie niechęć do przyznania się do wiary w swoją wyższość nad wszystkimi innymi.
Cywilizacyjnie biali stają się najżałośniejszą z ras i w niczym mi to tutaj nie przeszkadza. Zresztą ja nie wartościuje czy wyższa inteligencja jest czymś lepszym. Wierzę, że ludzkość sama się zniszczy, jeśli nie zrobią tego czynniki zewnętrzne. Więc jeśli miarą "dobroci" miałaby być zdolność do przetrwania to w takim wypadku odpowiednio wysoka inteligencja będzie czymś negatywnym. Tak czy inaczej - jak wyżej napisałem - ja nie wartościuję.
Co do samych danych to są one zbyt powszechne, a dostęp do odpowiednich wyników badań zbyt łatwy, żebym wskazywał jakieś konkretne, jako że na pewno można próbować wskazywać badania, które mówią co innego. Trzeba samemu prześledzić odpowiednie pozycje. Na pewno chociażby na Wikipedii musi być wiele odniesień do odpowiednich źródeł. Poza tym suche dane można uzupełnić o historyczno polityczną refleksję nad rozwojem poszczególnych ras.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | KarolG (2892 punktów) | >Co do samych danych to są one zbyt powszechne, a dostęp do odpowiednich wyników badań zbyt łatwy, żebym wskazywał jakieś konkretne, jako że na pewno można próbować wskazywać badania, które mówią co innego. Trzeba samemu prześledzić odpowiednie pozycje. Czyli klasyczne "wiem, ale nie powiem skąd". Jeżeli uważasz, że rozmówca sam powinien wszystkiego się dowiedzieć, to po co w ogóle rozpoczynasz rozmowę?
Thank God, I'm an atheist
|
|
| | | | | |  | | Jaza (218 punktów) | >>Co do samych danych to są one zbyt powszechne, a dostęp do odpowiednich wyników badań zbyt łatwy, żebym wskazywał jakieś konkretne, jako że na pewno można próbować wskazywać badania, które mówią co innego. Trzeba samemu prześledzić odpowiednie pozycje. >Czyli klasyczne "wiem, ale nie powiem skąd". >Jeżeli uważasz, że rozmówca sam powinien wszystkiego się dowiedzieć, to po co w ogóle rozpoczynasz rozmowę?
Uh. Po pierwsze - nie "klasyczne", bo "klasyczne" wymaga niesprawdzalności informacji.
Po drugie - nie ma jak czytać co drugie zdanie. "[...] jako że na pewno można próbować wskazywać badania, które mówią co innego"
|
|
| | |  | 1 na 1 | wacus47 (666 punktów) | >>>>Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowościowych ze względu na rasę. To jest jasne i zgodnie z definicją rasizmu. >>>Słucham? Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowości w zależności od rasy? To chyba żart. >>Podaj dowody na istnienie różnic pomiędzy rasami, które wynikają z koloru skóry i która rasa jest intelektualnie nadrzędna. >Nigdzie nie twierdzę, że jakiekolwiek zdolności intelektualne wynikają z koloru skóry. Twierdzę, że faktem jest, że istnieją różnice intelektualne pomiędzy rasami rozumianymi w sensie odmienności koloru skóry. >Jeśli rozważmymy 3 "rasy" tzn. czarnych, białych i żółtych, to zdecydowanie najgłupsi są czarni, potem są biali i nieco wyżej żółci.
Jeśliby rozważać to głębiej, to ŚREDNIO najbardziej inteligentni są żydzi aszkanezyjscy - średnie IQ ok. 115. Przedstawiciele rasy czarnej ŚREDNIO są mniej inteligentni od przedstawicieli rasy białej, lecz przy większym odchyleniu standardowym - oznacza to mniej więcej tyle, że geniuszy, o bardzo wysokim IQ, wśród rasy czarnej wcale nie musi być mniej jak co poniektórzy fani białej rasy spod znaku NOP/ONR zwykli sądzić.
|
|
| | | |  | | Jaza (218 punktów) | >>>>>Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowościowych ze względu na rasę. To jest jasne i zgodnie z definicją rasizmu. >>>>Słucham? Nie ma różnic w poziomie intelektu czy osobowości w zależności od rasy? To chyba żart. >>>Podaj dowody na istnienie różnic pomiędzy rasami, które wynikają z koloru skóry i która rasa jest intelektualnie nadrzędna. >>Nigdzie nie twierdzę, że jakiekolwiek zdolności intelektualne wynikają z koloru skóry. Twierdzę, że faktem jest, że istnieją różnice intelektualne pomiędzy rasami rozumianymi w sensie odmienności koloru skóry. >>Jeśli rozważmymy 3 "rasy" tzn. czarnych, białych i żółtych, to zdecydowanie najgłupsi są czarni, potem są biali i nieco wyżej żółci. >Jeśliby rozważać to głębiej, to ŚREDNIO najbardziej inteligentni są żydzi aszkanezyjscy - średnie IQ ok. 115. >Przedstawiciele rasy czarnej ŚREDNIO są mniej inteligentni od przedstawicieli rasy białej, lecz przy większym odchyleniu standardowym - oznacza to mniej więcej tyle, że geniuszy, o bardzo wysokim IQ, wśród rasy czarnej wcale nie musi być mniej jak co poniektórzy fani białej rasy spod znaku NOP/ONR zwykli sądzić.
O... O... Masz może dostęp do danych o odchyleniach standardowych? Ciekawi mnie ta kwestia, a niczym rzetelnym nie mogę się podeprzeć.
Z góry dziękuję.
|
|
| | | | |  | | wacus47 (666 punktów) |
>Z góry dziękuję.
Czytałem takie opracowanie pewien czas temu. Postaram się je znaleźć z tym, że jest oczywiście po angielsku. Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | | zachaj (5239 punktów) |
>O... O... Masz może dostęp do danych o odchyleniach standardowych? Ciekawi mnie ta kwestia, a niczym rzetelnym nie mogę się podeprzeć.
Proponuję założyć nowy temat bo zbyt bardzo odbiega od mojego.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > >> Jeśli rozważmy 3 "rasy" tzn. czarnych, białych i żółtych, to zdecydowanie najgłupsi są czarni, potem są biali i nieco wyżej żółci.> > Jeśliby rozważać to głębiej, to ŚREDNIO najbardziej inteligentni są żydzi aszkenazyjscy - średnie IQ ok. 115.> > Przedstawiciele rasy czarnej ŚREDNIO są mniej inteligentni od przedstawicieli rasy białej, lecz przy większym odchyleniu standardowym - oznacza to mniej więcej tyle, że geniuszy, o bardzo wysokim IQ, wśród rasy czarnej wcale nie musi być mniej jak co poniektórzy fani białej rasy spod znaku NOP/ONR zwykli sądzić.> Masz może dostęp do danych o odchyleniach standardowych?Różnice średniej inteligencji ludzi różnych ras są w okolicach jednego odchylenia standardowego. A więc statystyczne rozkłady inteligencji ras w dużym stopniu zachodzą na siebie, ale przeciętne różnice nietrudno zauważyć. psychology.uwo.ca/faculty/rushtonpdfs/PPPL1.pdf
|
|
| |  | 1 na 1 | Piękny Lolo (2082 punktów) | |
|
| | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Podaj dowody na istnienie różnic pomiędzy rasami, które wynikają z koloru skóry i która rasa jest intelektualnie nadrzędna.> Zapodam kilka linków:> en.wikiped(*)6_IQ_and_Global_Inequality.png> en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_IQCzy wiesz, że na wynik testu IQ wpływają dwie rzeczy: geny i środowisko. Konsensus psychologów ustalił ten wpływ mniej więcej na 50%. Teraz powiedz mi jak chcesz udowodnić wrodzone, zawarte w genach rasy cechy używając parametru, który zależy od późniejszego wychowania i edukacji???> I jeszcze jeden link, pod którym znajduje się następujące zdanie:> en.wikipedia.org/wiki/Microcephalin> "A derived form of MCPH1 called haplogroup D and has spread to become the more common form throughout the world except Sub-Saharan Africa"Ten gen wpływa na rozmiar mózgu. Rozmiar mózgu (pomijający skrajne patologiczne przypadki małego) w obrębie gatunku nie wpływa na możliwości umysłowe. Nie widzę w tym linku żadnych zależności pomiędzy tym genem, a możliwościami umysłowymi.
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | |
|
 | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) |
>Mamy zatem uwarunkowane doświadczeniem generalizacje, które szufladkują ludzi między innymi ze względu na rasę. >To nie jest rasizm, bo jego przyczyny są inne niż w definicji rasizmu.
To jest rasizm, po prostu rasizm, a nie jakiś tam rasizm.
Krótkie pytanie: czy akceptujesz to, że jesteś złodziejem, jako Polak, czy akceptujesz, że ludzie zakładają, że jesteś złodziejem, jako Polak? Wiesz, taka uwarunkowana doświadczeniem generalizacja.
Rasizmem jest każda generalizacja, która projektuje jakieś cechy statystyczne "rasy" (mniej ważne, prawdziwe czy urojone) na każdego członka tejże rasy.
|
|
|  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Rasizmem jest każda generalizacja, która projektuje jakieś cechy statystyczne "rasy" (mniej ważne, prawdziwe czy urojone) na każdego członka tejże rasy.Przedstawiciele rasy białej statystycznie są biali. Skoro projektuję cechę bycia białym na każdego czlonka rasy, to jestem rasistą.
|
|
| |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | > Przedstawiciele rasy białej statystycznie są biali. Skoro projektuję cechę bycia białym na każdego czlonka rasy, to jestem rasistą.  Rzeczywiście, sadziłem, że nie będziemy się łapać za słówka, ale jest chyba oczywiste, że chodzi o cechy nie decydujące o przynależności rasowej. Zresztą, tak samo działa każda forma stereotypizacji: gdy jakiekolwiek hipotetyczne, ale nie będące bezpośrednią przyczyną lub konsekwencją cech decydujących o przynależności do danej klasy cechy, są rozciągane na wszystkich jej członków (a więc - nie jest stereotypem a elementem definicji ateisty niewiara w boga, stereotypem jest przypisywanie każdemu ateiście braku moralności, lub wyjątkowo wysokiej moralności).
|
|
| | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Zresztą, tak samo działa każda forma stereotypizacji: gdy jakiekolwiek hipotetyczne, ale nie będące bezpośrednią przyczyną lub konsekwencją cech decydujących o przynależności do danej klasy cechy, są rozciągane na wszystkich jej członków (a więc - nie jest stereotypem a elementem definicji ateisty niewiara w boga, stereotypem jest przypisywanie każdemu ateiście braku moralności, lub wyjątkowo wysokiej moralności).
Stereotypy i generalizacje służą uproszczeniu postrzegania i rozumienia rzeczywistości. Pomagają radzić sobie z nadmiarem informacji i szybciej podejmować decyzje. Np jak widzę księdza, to dzięki stereotypowi nie oczekuję w rozmowie z nim racjonalnych argumentów na cokolwiek, bo wiem że kieruje się wiarą. Czy wszyscy księża kierują się wiarą i są odporni na racjonalne argumenty? Nie sądzę, ale stereotyp oszczędza mój czas.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >Stereotypy i generalizacje służą uproszczeniu postrzegania i rozumienia rzeczywistości. Pomagają radzić sobie z nadmiarem informacji i szybciej podejmować decyzje. Bóg mi świadkiem, że na forum dla racjonalistycznej inteligencji pewnego poziomu głupoty zdzierżyć już nie mogę. To nie jest moja prywatna sprawa. Wydaje mi się, że na tym forum właśnie walczymy z posługiwania się stereotypami, choć nie trudno zrozumieć dlaczego intelektualnym prymitywom ułatwiają one życie: "Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki. Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. (...) Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje on więc on ją z entuzjazmem, i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie".
> [...] stereotyp oszczędza mój czas. Do cholery, to chyba nie jest forum dla ludzi, którym szkoda czasu na myślenie, a mają dużo czasu na propagandę swojej chorej ideologii, ale może rzeczywiście się mylę.
@@@ .
|
|
| | | | |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >. >>Stereotypy i generalizacje służą uproszczeniu postrzegania i rozumienia rzeczywistości. Pomagają radzić sobie z nadmiarem informacji i szybciej podejmować decyzje. >Bóg mi świadkiem, że na forum dla racjonalistycznej inteligencji pewnego poziomu głupoty zdzierżyć już nie mogę. >To nie jest moja prywatna sprawa. Wydaje mi się, że na tym forum właśnie walczymy z posługiwania się stereotypami, choć nie trudno zrozumieć dlaczego intelektualnym prymitywom ułatwiają one życie: > "Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki.Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. (...) Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje on więc on ją z entuzjazmem, i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie". >> [...] stereotyp oszczędza mój czas.Do cholery, to chyba nie jest forum dla ludzi, którym szkoda czasu na myślenie, a mają dużo czasu na propagandę swojej chorej ideologii, ale może rzeczywiście się mylę.
Myślenie pomyliło Ci się z percepcją informacji.
"Ludzie mają ograniczoną zdolność do przetwarzania informacji, dlatego wykorzystują skróty poznawcze i stosują pewne praktyczne reguły podczas prób zrozumienia innych. Dopóki powstaly w ten sposób stereotyp wynika z doświadczenia i jest generalnie adekwatny, jest formą radzenia sobie z nadmiarem bodźców z którymi stykamy się każdego dnia, jeśli jednak utrudnia on nam postrzeganie poszczególnych osób jako indywidualnych, oryginalnych jednostek - zaczyna stanowić problem zarówno dla osoby poslugującej się nim, jak i dla jej otoczenia." (Aronson, Wilson, Akert)
Bardzo jasno pisałem o stereotypach wynikających z doświadczenia i służących uproszczeniu przetwarzania informacji. Twoja interpolacja tego słowa na zastąpienie myślenia wynika z niezrozumienia problemu. Obraźliwych epitetów szkoda komentować. Nie pierwszy raz Cię poniosło...
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) |
> [...] stereotyp oszczędza mój czas.Do cholery, to chyba nie jest forum dla ludzi, którym szkoda czasu na myślenie, a mają dużo czasu na propagandę swojej chorej ideologii, ale może rzeczywiście się mylę. > Myślenie pomyliło Ci się z percepcją informacji.Nic mi się nie myli ani krów z Wielce Szanownym Panem nie pasałem, ani znaczenie terminu "stereotyp". Stereotyp przyjęty może być przez jednostkę w wyniku własnych obserwacji, przejmowania poglądów innych osób, wzorców przekazywanych przez społeczeństwo, może być także wynikiem procesów emocjonalnych (na przykład przeniesienia agresji).
Stereotypy mogą być negatywne, neutralne lub pozytywne, chociaż najczęściej spotyka się wyobrażenia negatywne. Stereotyp jest przekonaniem zbiorowym - jest to przekonanie żywione przez pewna grupę ludzi: mianem "stereotypu" nie można określić przekonania - spełniającego wszelkie pozostałe kryteria - żywionego wyłącznie przez jedną osobę. Jest wyrażany w zdaniu ogólnym (na przykład "(Wszyscy) Polacy są nieporządni").
Nie będzie stereotypem przekonanie ogólne, lecz prawdziwe lub - ogólne, fałszywe, ale uzasadnione. Stereotyp to fałszywe i niedostatecznie uzasadnione a dotyczące pewnej grupy osób (nadgeneralizacja) przekonanie zbiorowe, zwykle niewrażliwe na argumentację.
Tworzenie stereotypów jest spontaniczną ludzką skłonnością i takiemu upraszczaniu przekazu podlegają wszelkie ludzkie wyobrażenia o otaczających ich świecie, zarówno przyrody, jak i społeczeństwa. Ma to związek między innymi z takimi sposobami porządkowania rzeczywistości, jak kategoryzacja, generalizacja, schemat poznawczy. Jeśli fałszywe, zbiorowe, niedostatecznie uzasadnione i uparcie żywione przekonanie na temat jakiegoś wycinka rzeczywistości odnosi się do wszystkich ludzi określonej grupy, wtedy nazywane jest stereotypem (przekonania dotyczące na przykład pewnych zjawisk czy przedmiotów nazywana jest ogólnie schematem poznawczym).
Stereotypy często oparte są na niepełnej wiedzy oraz fałszywych przekonaniach o świecie, utrwalone są przez tradycję i trudno podlegają zmianom, a w szczególności odrzuceniu. Liczni badacze doszukiwali się jednak "ziarna prawdy" w stereotypach, powstało nawet określenie "trafność stereotypu". W przypadku pojawienia się faktów obalających stereotyp ludzie mają skłonność do traktowania go jako wyjątku - "wyjątek potwierdza regułę" lub do tworzenia subkategorii bez naruszenia kategorii podstawowej.
Stereotypy mogą prowadzić do narastania uprzedzeń wobec danej grupy. Uprzedzenia mogą być negatywne lub pozytywne, lecz w europejskiej szkole badaczy przedmiotu przyjęło się traktować uprzedzenia jako zjawiska negatywne. W związku z tym mamy do czynienia z negatywną postawą, niechęcią lub dyskryminowaniem. W przypadkach ekstremalnych może ono prowadzić do ludobójstwa (zobacz też: stereotypizacja wroga).
Stereotypy mogą być wykorzystane przez różne podmioty do manipulacji odbiorcą. Rząd danego kraju chcąc wywołać wojnę może - jeśli nie istnieje negatywny stereotyp obywateli kraju atakowanego - zainicjować kampanię w celu powstania tego negatywnego stereotypu. Taka kampania jest znana jako demonizacja.
Stereotypy polegają na przypisywaniu tych samych cech, zwłaszcza negatywnych, całej grupie społecznej (zobacz oszczędność poznawcza). pl.wikipedia.org/wiki/Stereotyp> "Ludzie mają ograniczoną zdolność do przetwarzania informacji, dlatego wykorzystują skróty poznawcze i stosują pewne praktyczne reguły podczas prób zrozumienia innych.Nie wszyscy ludzie są w równym stopniu ograniczeni intelektualnie i nie wszyscy w równym stopniu muszą stosować skróty poznawcze. Im człowiek bardziej inteligentny i o większej wiedzy tym - stereotypów u niego mniej. Racjonalizm między innymi polega na odrzucaniu stereotypów. > Twoja interpolacja tego słowa na zastąpienie myślenia wynika z niezrozumienia problemu. Obraźliwych epitetów szkoda komentować.To forum skierowane jest do inteligentnego czytelnika (choć trafiają się różni). Ja swoje wypowiedzi kieruję do inteligentnych i im pozostawiam ocenę moich wypowiedzi. > Nie pierwszy raz Cię poniosło...Oj, nie pierwszy, prymitywizmu intelektualnego jest znacznie więcej niż można by było się spodziewać. Już za socjalizmu zdarzało mi się od podpitego przedstawiciela klasy robotniczej usłyszeć: Te inteligient! Niektórzy muszą ściągać innych do własnego poziomu zamiast starać się im dorównać. Ja Szanownego Pana inteligentem jeszcze długo nie nazwę. @@@ .
|
|
| |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > Przedstawiciele rasy białej statystycznie są biali. Skoro projektuję cechę bycia białym na każdego czlonka rasy, to jestem rasistą.  Tak wychodzi...
|
|
| | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >Przedstawiciele rasy białej statystycznie są biali. Skoro projektuję cechę bycia białym na każdego czlonka rasy, to jestem rasistą.  > Tak wychodzi...Niektórzy, jak ja mają nieco ciemniejszą karnację. Mimo to jestem przez rasistów nazywany białym.
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | |
|
|  | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >Rasizmem jest każda generalizacja, która projektuje jakieś cechy statystyczne "rasy" (mniej ważne, prawdziwe czy urojone) na każdego członka tejże rasy.
Oczywiście pełna zgoda. Ale tutaj koledze Werbińskiemu nie chodziło o rasizm, tylko stereotypy i to w dodatku pobudzane w umyśle człowieka chwilowo.
|
|
4 na 4 | Brzostowski (7067 punktów) | Brytyjczycy mają realny problem z rasizmem u siebie, np: bham.pl/ak(*)odlozu-rasistowskim-w-szkolachwięc pewnie myślą, że trzeba o tym pisać i mówić. W Polsce rasizm, w mojej ocenie, przejawia się prawie w całości w incydentach z udziałem grup skrajnych, a nie zwykłych ludzi. Nie znam żadnego człowieka osobiście, który wyrażał by poglądy zbliżone do głównej tezy rasizmu. W Polsce bardzo często, rasizm mylony jest ze stosunkiem do inności. W Polsce, a wynika to także z moich bezpośrednich obserwacji, nie lubimy za bardzo "innych". Jak ma wielką głowę, to się w śmieją z tej głowy, jak nie ma żony to się śmieją że stary kawaler (teraz pewnie zmienia się na trendy singiel),jak homo - to wzbudza śmiech, jak czarny to wzbudza ciekawość (głównie w mniejszych miejscowościach) itd. Ale czy to ma faktycznie podłoże rasistowskie? Może po prostu większość Polaków nie zna świata, mało widziała i mało wie. Z pewnością jednak rasiści w Polsce są, należy piętnować takie zachowania, ale generalizować, że jesteśmy krajem rasistowskim? Według mnie, nie bardziej niż inni w Europie.
|
|
2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | > Znamy wypowiedzi niektórych amerykańskich> środowisk żydowskich zarzucających nam skrajny antysemityzm i współodpowiedzialność za mękę Żydów w> czasie wojny. Widzimy również, notorycznie już powtarzany błąd o polskich obozach zagłady.Niestety coś w tym jest: wiadomosci(*)olnos,1,5145663,wiadomosc.html
|
|
 | | zachaj (5239 punktów) | "Eine Lüge, tausendmal wiederholt, wird zur Wahrheit" Joseph Goebbels
|
|
2 na 2 | deili (1140 punktów) | Opinie o sytuacji w naszym kraju i na naszych stadionach uważam za zasadną, problem w tym że zostało to, jak zwykle w mediach, przedstawione w sposób który ma jedynie na celu wywołać sensację. I niestety ale można podsumować to jednym przysłowie, przyganiał kocioł garnkowi.
|
|
 | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >tendencyjnie dorabianej "gęby",> wyborcza.p(*)olskie_statystyki_z_filmu.htmlTo jest bardzo dobra metoda dyskredytowania przeciwnika. Sam bym tego tak nie wymyślił. Co prawda statystyki jakie są każdy wie i to że rok temu wyleciał z roboty szef GUS jest bez znaczenia, ale taki argument lepszy niż żaden. Statystyki znacznie łatwiej dobrać do założonej tezy, niż zatrudnić statystów do scen walki, malowania na zamówienie graffiti itp.
|
|
6 na 10 | Alicja Duda (25557 punktów) | Polacy są zakompleksieni i nietolerancyjni dla wszelkich inności. Transformacja ustrojowa spowodowała, że bardzo duża część społeczeństwa ponosi tylko koszty. Brak perspektyw na poprawę sytuacji powoduje zniechęcenie i gniew. Ktoś musi być winny. Winni więc są Żydzi ale nie ma ich w Polsce więc winni są wszyscy inni. Gdzieś trzeba złość wyładować najlepiej na słabszych bo wtedy ma się poczucie sukcesu. W Polsce co roku ginie więcej kobiet w wyniku przemocy niż umiera na raka.Co tydzień giną dzieci. A agresję w stosunku do słabszych trzeba jakoś usprawiedliwić, więc coraz więcej jest "prawdziwych polaków". Usprawiedliwienia dostarcza im Kościół Katolicki i politycy. Aparat państwowy daje przyzwolenie na język nienawiści. Tolerancja dla takiego zachowania powoduje eskalacje tego typu zachowań. Już nie wystarczy nazwać kogoś Żydem, pedałem, czarną małpą.... trzeba komuś przylać. Obojętnie komu, byle był inny nie był "prawdziwym polakiem". Dyskusja nad nieprzyjęciem konwencji przeciwko przemocy wobec kobiet spowoduje w przyszłości eskalację tego typu zachowań. Bo skoro Kościół i państwo sprzeciwia się podpisaniu to tak wolno i trzeba. Skoro bezkarnie można wrzeszczeć "Żydzi pedały do gazu" to można takiemu wlać a, że nawet nie jest homoseksualistą czy Żydem to nieważne a jeżeli przez przypadek jest to tym lepiej. Poziom agresji w narodzie wzrasta ( ustawki) a nie robi się nic by temu zapobiec. Nie uczy się tolerancji, nie walczy z dyskryminacją... To zjawisko będzie narastać.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
 | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > W Polsce co roku ginie więcej kobiet w wyniku przemocy niż umiera na raka.To stwierdzenie jest fałszywe, i to grubo.
|
|
|  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > > W Polsce co roku ginie więcej kobiet w wyniku przemocy niż umiera na raka.> To stwierdzenie jest fałszywe, i to grubo.Link nie działa. Też jestem bardzo ciekaw skąd te informacje. "Session invalid! Sorry, your session has expired or you have not started the Data Explorer through a nonvalid entry point or no parameter set. "
|
|
| |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > >> W Polsce co roku ginie więcej kobiet w wyniku przemocy niż umiera na raka.> > To stwierdzenie jest fałszywe, i to grubo.> Link nie działa.Faktycznie, oprogramowanie jest zapluskwione. Może teraz: Śmiertelność w wyniku przemocy. Śmiertelność z powodu raka.Jeśli bezpośrednie linki dalej nie działają to tu należy wybrać "Public Health", "Data", oraz "Main tables" lub "Database". W tej ostatniej "Select Data" pozwala wybrać dane pod względem różnych kryteriów. Po ich zaznaczeniu należy nacisnąć na "Update" aby wygenerować tabelkę.
|
|
|  | 2 na 2 | Alicja Duda (25557 punktów) | > > W Polsce co roku ginie więcej kobiet w wyniku przemocy niż umiera na raka.> To stwierdzenie jest fałszywe, i to grubo.> Wyczytałam to w niedawno w prasie. Ale nie mogę tego teraz znaleźć. Skalę zjawiska przemocy przybliża ten artykuł: wiadomosci(*)et,wid,14370560,wiadomosc.html
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| |  | 5 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >> W Polsce co roku ginie więcej kobiet w wyniku przemocy niż umiera na raka.> >To stwierdzenie jest fałszywe, i to grubo.> >> Wyczytałam to w niedawno w prasie. Ale nie mogę tego teraz znaleźć. Skalę zjawiska przemocy przybliża ten artykuł:> wiadomosci(*)et,wid,14370560,wiadomosc.htmlWg GUS w Polsce co roku umiera około 350 000 ludzi. 25% z nich umiera na raka. Kobiet powiedzmy że jest połowa. 350 000 * 0,25 *0,5 = 43 750. Dlaczego uważasz, że 150 jest większe od 43 750?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Dlaczego uważasz, że 150 jest większe od 43 750? Masz rację to mój błąd. Nie zastanawiałam się nad liczbami bo w tym artykule ich nie było. Być może, że chodziło o konkretny rodzaj raka już nie pamiętam. Tak czy owak mój błąd.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | >>Dlaczego uważasz, że 150 jest większe od 43 750? >Masz rację to mój błąd. Nie zastanawiałam się nad liczbami bo w tym artykule ich nie było. Być może, że chodziło o konkretny rodzaj raka już nie pamiętam. Tak czy owak mój błąd.
Tak, z rakiem to przelicytowałaś. Mnie zawsze uczono, że po chorobach układu krążenia, nowotwory to najczęstsza przyczyna zgonów. Co wcale nie umniejsza problemu patologii w rodzinach i porażającej liczby prawie miliona alkoholików w Polsce.
|
|
| |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >> W Polsce co roku ginie więcej kobiet w wyniku przemocy niż umiera na raka.> >To stwierdzenie jest fałszywe, i to grubo.> >> Wyczytałam to w niedawno w prasie. Ale nie mogę tego teraz znaleźć. Skalę zjawiska przemocy przybliża ten artykuł:> wiadomosci(*)et,wid,14370560,wiadomosc.html> Zmień politykę, głosuj na kobiety.Domyśliłem się, wnioskując z artykułu, że mamy w Polsce co najmniej 800 tys. przestępców (samych facetów). A my, zamiast więzień, sądów i komend policji budujemy stadiony.... Nie wiem, na ile ten artykuł jest tożsamy z rzeczywistością.... ale chyba muszę wyjechać do bezpieczniejszego kraju... A już poważniej pisząc, na tym portalu powinniśmy starać się choć w minimalnym stopniu myśleć i choć szacować liczby, które przytaczamy.... Dziennikarze gdzie indziej niech sobie robią co chcą dla poczytności swoich gazet...
|
|
| | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Nie ma powodu kpić sobie z liczb przytoczonych w artykule. Nie wzięły się z sufitu, o czym przekonałbyś się, gdybyś przeczytał cały artykuł, a nie tylko pierwszy akapit.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > Nie ma powodu kpić sobie z liczb przytoczonych w artykule. Nie wzięły się z sufitu, o czym przekonałbyś się, gdybyś przeczytał cały artykuł, a nie tylko pierwszy akapit.Właśnie przeczytałem cały artykuł... i dlatego tak to oceniłem. Myślę,że jak się ludziom np. wmówi, że każda kłótnia to maltretowanie, to będziemy mieli jeszcze bardziej zatrważające artykuły. Wg mojej (przyznaję, subiektywnej) opinii jest tak, że im jest w kraju lepiej, ale media głośniej krzyczą jaka to tragedia (liczą się nakłady, nie prawda!) i jak to w ogóle jest źle, tym gorsze statystyki wszelkich nieobiektywnych badań (czyli ankiet, wywiadów itp.). I tym bardziej zestresowane społeczeństwo (gdy obiektywnie powinno być szczęśliwsze). Ludziom b. łatwo wmówić, że świat chyli się ku upadkowi. Tylko jakimś dziwnym cudem nie upada od kilku ładnych wieków. Ale już niedługo.... Gdy tymczasem nigdy w historii świata nie było tak łatwo i prosto żyć. Dziś problemem nie są rasizm, dyskryminacja kobiet, morderstwa i inne od dawna znane "plagi egipskie", tylko nowotwory, choroby układu krążenia, nadwaga itp. Czyli zjawiska, które jeszcze niedawno w ogóle nie były istotne. Ale ludzie, szczególnie media, przyzwyczaili się do już znanych "dopustów bożych" i tak sobie szukają zajęcia oraz sposobu wybicia się na celebrytów. Czego oczywiście im życzę, ale nie popieram
|
|
 | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>W Polsce co roku ginie więcej kobiet w wyniku przemocy niż umiera na raka. Trochę przesada. W wyniku przemocy ginie ok. 150 kobiet, na raka umiera kilkadziesiąt tysięcy (ponad 45 w 1996 r., obecnie nie wiem.) Na pewno jednak więcej kobiet styka się z przemocą, niż choruje na raka, w tej chwili w Polsce żyje ok. 450 tys. osób obu płci chorych, a artykuł podaje liczbę 800 tys. przypadków przemocy. To przerażająca liczba, więcej niż Kraków, tyle, co Lublin i Gdańsk razem.
|
|
4 na 4 | adinus (320 punktów) | >Należałoby się raczej zapytać czy w Polsce są rasiści? To pytanie nie wymaga dłuższej analizy, Może zacznę od antysemityzmu. Otóż pochodzę z gminy wiejskiej, oddalonej od najbliższej metropolii, którą jest Łódź o +100km. Już teraz mogę stwierdzić że 80-90% dzieci w gimnazjach jest uprzedzonych do Żydów, nie mówię tu jedynie o opowiadaniu sobie żartów na temat holokaustu ale o prawdziwej niechęci do tej nacji, a to że wykupią nam ziemie, a to że szkoda że Hitler ich wszystkich nie zagazował, a to że wielki spisek, że Żydzi trzymają władzę nad światem etc. Jestem też prawie pewien że 70% rodziców tych dzieci pochwala ten sposób myślenia, przykładem mój ojciec, który na zjazdach rodzinnych często rzuca tekstem iż kryzys to wina Żydów i to bez grama najmniejszej ironii. Smutniejsze jest to że trzech moich wujaszków się z tym zgadza wyznając te samą, a może jeszcze większą i głębszą nienawiść do wyznawców Judaizmu.
Najbardziej jednak antysemityzm widać w samej Łodzi gdzie na co drugiej ścianie widnieją Gwiazdy Dawida z odpowiednim tekstem obrażającym drużynę przeciwnego klubu.
Co do liceów to pewnie odsetek ten jest pewnie mniejszy, takie utwory jak Mendel Gdański czy Lalka mają jakiś znikomy wpływ na świadomość choć pewnie zależy to od nauczyciela i odsetek antysemitów w liceach jest równie wysoki, dowodem powinna być identyczna częstotliwość pojawiania się żartów o holokauście jednak tutaj i żarty o martwych płodach nie były rzadkie więc pewien dystans co do Żydów i komór gazowych też pewnie jest i duża część tych żartów to po prostu żarty, a nie rzeczywiste "zachcianki" Szkoła wyższa. Mój kierunek, matematyka na PWr nie jest normalny, jest trochę... elitarny choć dostać się nie jest ciężko. Wynikiem tego iż specyficzni ludzie idą na takie "naukowe" kierunki jest to iż nie są reprezentatywną grupą społeczeństwa pobierającego naukę na wyższych uczelniach.Na początku miałem obawy co do homoseksualistów na moim kierunku, jest ich dziesięciu, bałem się że nie zostaną zaakceptowani przez moich kolegów z matmy ale tutaj miłe zaskoczenie, pierwszy raz należałem do tolerancyjnego towarzystwa i wyżej wymienieni "odmieńcy" są dla każdego normalnymi studentami. Również wszelkie rasistowskie czy antysemickie zachowania są tu nieobecne. Gdy dowiedzieliśmy się że pan doktor habilitowany, starszy wykładowca algebry Marian H. jest rasistą (jak było sporo liczenia przy tablicy to często mówił "brakuje nam murzynów to liczenia", a od starszych kolegów wiemy że gnębił czarnych i widać było jego niechęć do "kolorowych" studentów.) wywołało to niemałe poruszenie i wręcz politowanie nad tym człowiekiem. A mogłoby się zdawać że stopień naukowy coś o człowieku mówi. Wniosek: Nie wiem jak u was ale u mnie na kierunku uprzedzeń na 99% nie ma.
>Tak samo obcokrajowcy przyjeżdżający do Polski zaznają słynnej polskiej gościnności, choć nie >wykluczam, że mniej przyjemne incydenty również mogą się zdarzyć.
Bardziej niż antysemitów i rasistów bałbym się PiSu i tych miesięcznic. Polska wciąż będzie uważana za katoland.
>Polacy w większości nie są rasistami. Poglądy Adolfa Hitlera pokochał jedynie margines
Może w dużych miastach, na prowincji w centralnej Polsce antysemityzm jest ogromny. Im osoba młodsza tym bardziej radykalne poglądy na Żydów wyznaje. Nieważne jednak czy ktoś mówi o paleniu Żydów, czy mówi o Żydach niszczących WTC, to wciąż jest antysemityzm.
|
|
 | 2 na 4 | zachaj (5239 punktów) | >Może zacznę od antysemityzmu. >Otóż pochodzę z gminy wiejskiej, oddalonej od najbliższej metropolii, Łodzi o +100km. >... że wielki spisek, że Żydzi trzymają władzę nad światem. Jestem też prawie pewien że 70% rodziców tych dzieci pochwala ten sposób myślenia, przykładem mój ojciec który na zjazdach rodzinnych często rzuca tekstem iż kryzys to wina Żydów i to bez grama ironii.
Tu wcale nie jest potrzebna ironia. Faktem jest, że jedną z największych lobbujących grup interesów w USA są Żydzi. To jest oczywiste w Stanach i każdy kto choć trochę interesuje się sprawami z za oceanu dobrze o tym wie. Czy Żydzi rządzą światem? Jeżeli porównać oddziaływanie Izraela wzmocnionego pomocą z wewnątrz Ameryki z polityką zagraniczną Polski to rzeczywiście można powiedzieć, że Żydzi rządzą światem. Drugą sprawą jest czy są odpowiedzialni za kryzys. Większość banków w Stanach jest w własnością już od pokoleń rodzin żydowskich, to kolejny fakt, który ciężko przeskoczyć czy pominąć. Słynny już Goldman Sachs to założony i prowadzony przez Żydów bank inwestycyjny, który jak wiadomo był jednym z ważniejszych graczy współodpowiedzialnych za kryzys. Twórca największej piramidy finansowej Bernard Madoff, również Żyd jak i jeden z ojców światowego kryzysu najnowszej historii, skazany na 150 lat odsiadki. To wszystko są fakty. Niektóre środowiska żydowskiej finansjery rzeczywiście bezpośrednio odpowiadają za załamanie się światowego handlu. Ale tak na prawdę winna była polityka pełnej wolności w sferze finansów, wolności, którą ludzie chciwi wykorzystali do granic możliwości powodując upadek giełdy i bankructwo banków.
Także można winić pewne środowiska za ich niecne działania, jednak gdy zaczynamy rehabilitować Hitlera przekracza to formę konstruktywnej krytyki i wchodzimy na pole agresywnego antysemityzmu - wręcz rasizmu, wykluczając się automatycznie z dyskusji.
|
|
|  | 8 na 8 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Tu wcale nie jest potrzebna ironia. Faktem jest, że jedną z największych lobbujących grup interesów w USA są Żydzi. To jest oczywiste w Stanach i każdy kto choć trochę interesuje się sprawami z za oceanu dobrze o tym wie. Czy Żydzi rządzą światem? Jeżeli porównać oddziaływanie Izraela wzmocnionego pomocą zCzy mężczyźni rządzą światem? Jeżeli wziąć pod uwagę jaka płeć jest najczęściej wybierana na przywódców państw, to jest to oczywiste. Czy kobiety rządzą światem? Jeżeli wziąć pod uwagę, że mają ogromny wpływ na wychowanie, a także że uwodzą i wpływają na mężczyzn, którzy często są gotowi dla nich zrobić wszytko, to jest to oczywiste. Czy robotnicy, pracownicy i chłopi rządzą światem. Jeżeli wziąć pod uwagę, że są największą grupą konsumencką i podejmują fundamentalne decyzje, które w masie skutkują kryzysem lub hossą, to jest to oczywiste. Czy bankierzy, Rosjanie, Amerykanie, specsłużby, itp Mogę napisać historyjkę sprawiającą wrażenie dowodu na temat każdej większej grupy. Nie będzie to oczywiście dowód naukowy.
|
|
2 na 2 | HunterThompson (633 punktów) | Ekstremiści są wszędzie ... smuci mnie że wiekszość (mam takie wrażenie) ludzi ma podejście typu ja tam rasistą nie jestem ALE... jak w odcinkowym Monty Pythonie mówił Pan Patafian "Ja tam rasistą nie jestem ale asfalt musi znać swoje miejsce" Smutne jest to że nienawistne ugrupowania promują się jako "prawdziwi patrioci"... no bo wiadomo że Polska biała katolicka
|
|
 | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Ekstremiści są wszędzie ... smuci mnie że wiekszość (mam takie wrażenie) ludzi ma podejście typu ja tam rasistą nie jestem ALE... >jak w odcinkowym Monty Pythonie mówił Pan Patafian "Ja tam rasistą nie jestem ale asfalt musi znać swoje miejsce" >Smutne jest to że nienawistne ugrupowania promują się jako "prawdziwi patrioci"... no bo wiadomo że Polska biała katolicka
Pewnie pijesz do mnie. To nie jest tak że wszystko jest czarno białe. Można być rasistą bardziej lub mniej. Można nie być rasistą, ale zauważać różnice kulturowe i adekwatnie do nich szufladkować osoby w zależności od koloru skóry, ubioru itp. Zanim powiesz, że szufladkowanie i generalizowanie jest złe, to proponuję zapoznać się z jego psychologicznym uzasadnieniem.
|
|
1 na 3 |
1 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | >Należałoby się raczej zapytać czy w Polsce są rasiści? To pytanie nie wymaga dłuższej analizy, >niestety są.
Dobrze, że to zauważono.
>Ostatnio w brytyjskiej telewizji ukazał się bardzo niepochlebny reportaż o Naszym >kraju.
O Naszym? A nie po prostu naszym?
>BBC przedstawiło Polskę jako rasistowski kraj gdzie każdy obcokrajowiec, o ciemniejszym >kolorze skóry, powinien obawiać się o swoje życie.
A nie powinien? Może całkiem swobodnie chodzić będąc pewnym, że nic nieprzyjemnego go nie spotka?
>Ale czy incydenty wywoływane przez pseudokibiców >mogą świadczyć o mentalności, wręcz światopoglądzie i przekonaniach całego narodu?
Ha ha. To nie my, to pseudokibice. Incydenty. Jeden na milion.
Czasami też policja zabije jakiegoś imigranta z Afryki w niewyjaśnionych okolicznościach, ale on jest tylko z Afryki, więc co BBC do tego, BBC jest z Wlk. Brytanii.
>Uważam, że jest >to wielkie nadużycie i ta nagonka przed mistrzostwami wpisuje się doskonale w nieprzychylny front >Polsce, który istnieje nie tylko w Wielkiej Brytanii. Znamy wypowiedzi niektórych amerykańskich >środowisk żydowskich zarzucających nam skrajny antysemityzm i współodpowiedzialność za mękę Żydów w >czasie wojny.
Świat to spisek przeciwko mesjaszowi narodów. Myśmy ratowali żydów (tylko pseudokibice byli szmalcownikami) a teraz taka niewdzięczność. Jedna stodoła nie zmazuje naszego heroizmu, podobnie jak jakiś tam jeden marginalny pogrom Kielecki czy inne nieistotne detale na nieskazitelnej karcie polskiej historii.
>Widzimy również, notorycznie już powtarzany błąd o polskich obozach zagłady. Pewne >środowiska widocznie potrafią generować ,z tej tendencyjnie dorabianej "gęby", zysk, skoro tak >ochoczo podejmują ten temat.
Najpewniej Żydowskie środowiska, to jasne.
>W Polsce są rasiści, antysemici, pseudokibice i skinheadzi ale pytam się czy w takiej Anglii ich nie >ma?
W takiej Anglii się po prostu rzadziej po głowie dostaje za bycie ciemnoskórym czy gejem. To właśnie ta różnica. Spora, szczególnie jeśli jest się przedstawicielem mniejszości. Większości zawsze się wydaje, ze wszystko jest ok, bo wam się nigdy nic złego nie dzieje z samego faktu przynależenia do większości.
>Nie bez znaczenia są ostatnie zatrzymania, w tym słynnego już >"Starucha". Postawiono mu zarzuty w ramach rozbicia najgroźniejszej grupy pseudokibiców tzw. "gangu >Szkatuły". Tak na marginesie to zastanawia mnie teraz co powie senator Romaszewski i posłanka Kempa, >którzy czynnie włączyli się w obronę tego dilera i kryminalisty.
Cieszymy się, że ekspresowo, po roku od pobicia niewinnej rodziny pod okiem kamer, Polska, Nasza Cudowna Policja zatrzymała Starucha.
>Polacy w większości nie są rasistami. Poglądy Adolfa Hitlera pokochał jedynie margines
Bo rasizm to Hitler, a reszta to Kuba wojewódzki i przednie żarty.
>nic nie >znaczący margines, który nie zakłóci mistrzostw bo będzie w tym czasie siedział klatce, a >przynajmniej jego najbardziej agresywna część. Tego Wam i sobie życzę.
W końcu to staruch malował swastyki na murach polskich miast i od teraz będzie czysto, promilowy margines zamknięty.
|
|
 | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | > >Należałoby się raczej zapytać czy w Polsce są rasiści? To pytanie nie wymaga dłuższej analizy,> >niestety są.To pewne, rasiści są w każdym kraju, u nas też. > Dobrze, że to zauważono.To wiedza powszechna. > >Ostatnio w brytyjskiej telewizji ukazał się bardzo niepochlebny reportaż o Naszym> >kraju.> O Naszym? A nie po prostu naszym?Być może wyraził szacunek do własnego kraju. > >BBC przedstawiło Polskę jako rasistowski kraj gdzie każdy obcokrajowiec, o ciemniejszym> >kolorze skóry, powinien obawiać się o swoje życie.> A nie powinien? Może całkiem swobodnie chodzić będąc pewnym, że nic nieprzyjemnego go nie spotka?A Ty jak chodzisz jesteś pewny? > >Ale czy incydenty wywoływane przez pseudokibiców> >mogą świadczyć o mentalności, wręcz światopoglądzie i przekonaniach całego narodu?> Ha ha. To nie my, to pseudokibice. Incydenty. Jeden na milion.> Czasami też policja zabije jakiegoś imigranta z Afryki w niewyjaśnionych okolicznościach, ale on jest tylko z Afryki, więc co BBC do tego, BBC jest z Wlk. Brytanii.Czy to nie Ty pisałeś, że każda generalizacja to rasizm? Czyżbyś był rasistą? > >Uważam, że jest to wielkie nadużycie i ta nagonka przed mistrzostwami wpisuje się doskonale w nieprzychylny front Polsce, który istnieje nie tylko w Wielkiej Brytanii. Znamy wypowiedzi niektórych amerykańskich środowisk żydowskich zarzucających nam skrajny antysemityzm i współodpowiedzialność za mękę Żydów w czasie wojny.> Świat to spisek przeciwko mesjaszowi narodów. Myśmy ratowali żydów (tylko pseudokibice byli szmalcownikami) a teraz taka niewdzięczność. Jedna stodoła nie zmazuje naszego heroizmu, podobnie jak jakiś tam jeden marginalny pogrom Kielecki czy inne nieistotne detale na nieskazitelnej karcie polskiej historii.To nie spisek, tylko interesy. Polska to duży kraj, dużo ziemi, dużo kasy, ciekawe położenie geopolityczne. Są kraje i grupy interesu, którym zależy na "grze" z Polską. Ta gra przybiera różne formy. > >Widzimy również, notorycznie już powtarzany błąd o polskich obozach zagłady. Pewne> >środowiska widocznie potrafią generować ,z tej tendencyjnie dorabianej "gęby", zysk, skoro tak ochoczo podejmują ten temat.> Najpewniej Żydowskie środowiska, to jasne.To problem skomplikowany, miejsca nie ma... > >W Polsce są rasiści, antysemici, pseudokibice i skinheadzi ale pytam się czy w takiej Anglii ich nie ma?> W takiej Anglii się po prostu rzadziej po głowie dostaje za bycie ciemnoskórym czy gejem. To właśnie ta różnica. Spora, szczególnie jeśli jest się przedstawicielem mniejszości. Większości zawsze się wydaje, ze wszystko jest ok, bo wam się nigdy nic złego nie dzieje z samego faktu przynależenia do większości.Co ty piszesz za głupoty! Poczytaj sobie i zastanów się czy są to zjawiska o znaczeniu większym niż w Polsce. Pomyśl, pokombinuj. bham.pl/ak(*)odlozu-rasistowskim-w-szkolachwww.neurok(*)ataki-w-wielkiej-brytanii.htmlwww.kobiet(*)zm&catid=10:czytelnia&Itemid=8
|
|
|  | | Sylwek (15472 punktów) |
>A Ty jak chodzisz jesteś pewny?
Jeśli chodzę sam, jestem całkiem pewny, że nie dostanę po głowie za to, że jestem biały. Ale faktycznie, gdy chodzę z chłopakiem, pewność ze mnie ulatuje.
|
|
| |  | 3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | >>A Ty jak chodzisz jesteś pewny? >Jeśli chodzę sam, jestem całkiem pewny, że nie dostanę po głowie za to, że jestem biały. Ale faktycznie, gdy chodzę z chłopakiem, pewność ze mnie ulatuje.
Zastanawiam się ile jest w Polsce pobić na tle rasowym? Czy każde pobicie czarnego jest na tle rasowym? Ile jest w Polsce pobić białych? Czy każde pobicie białego jest na tle rasowym? Ile jest w Polsce pobić par hetero, a ile par homo? Ile z tych pobić jest z powodu dyskryminacji?
Niewątpliwie spacerujące pary homo, mogą w Polsce czuć pewien dyskomfort i z pewnością są narażone na niewybredne teksty i nawet zagrożenie pobicia większe niż pary hetero. I szczerze współczuję. Nie oznacza to jednak w mojej ocenie, a przebija to z Twoich postów, że Polacy to jakiś naród rasistów czy pełen dyskryminacji. Jesteś po prostu "inny" i żyjesz akurat w takim momencie i miejscu historii.
Ale rozumiem Twoje rozgoryczenie.
|
|
| |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> Jeśli chodzę sam, jestem całkiem pewny, że nie dostanę po głowie za to, że jestem biały. Ale faktycznie, gdy chodzę z chłopakiem, pewność ze mnie ulatuje.Ja mam na odwrót. Jak chodzę sam ulatuje ze mnie pewność co do tego czy nie dostanę po głowie za to, że jestem biały, albo rudy, albo inny. Natomiast jak chodzę z chłopakiem a jeszcze lepiej z kilkoma, to mam pewność że nie dostanę po głowię. Widać mieszkamy w innych krajach i stąd ta różnica 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | |  | 2 na 4 Sołtysowa (208 punktów) (zablokowany) | > Natomiast jak chodzę z chłopakiemTo przejdź się z nim eksperymentalnie za rączkę, zobaczymy jaki będzie efekt
|
|
| | | |  | 4 na 4 | perun (8610 punktów) | > >Natomiast jak chodzę z chłopakiem> To przejdź się z nim eksperymentalnie za rączkę, zobaczymy jaki będzie efekt  Nie ma problemu nawet w mojej dziurze Zwoleniu. Co najwyżej wzbudziłbym sensacje i ludzie uważaliby mnie za czubka (choć i bez tego uważają) Po prostu w pl kulturze faceci nie chodzą ze sobą trzymając się za rączkę. Natomiast dwie kobiety trzymające się za rączkę na nikim wrażenia nie robią. Taka kultura. To jeszcze jeden dowód na ciężkie życie facetów w pl i lżejsze kobiet 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > w pl kulturze faceci nie chodzą ze sobą trzymając się za rączkę. Obawiam się, że określenie "w pl kulturze" nie mieści się w wymogach tego forum. Postaraj się pisać po polsku. Cytat:§21. Treść wypowiedzi powinna być napisana w poprawnej polszczyźnie, bez błędów
|
|
 | 2 na 4 | zachaj (5239 punktów) |
>Najpewniej Żydowskie środowiska, to jasne. >>W Polsce są rasiści, antysemici, pseudokibice i skinheadzi ale pytam się czy w takiej Anglii ich nie >>ma? >W takiej Anglii się po prostu rzadziej po głowie dostaje za bycie ciemnoskórym czy gejem. To właśnie ta różnica.
Powiem Ci tylko tyle. !@## co wiesz.
|
|
|  | | Sylwek (15472 punktów) |
>Powiem Ci tylko tyle. !@## co wiesz.
No już już, po co ta cenzura. Było ładniej w pierwotnej wersji.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|