 |
Pryma aprilis czy dzień dziecka? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-06-2012 14:41 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | Pryma aprilis czy dzień dziecka?
3 na 3 | W zasadzie wiem, iż obecne dziennikarstwo szuka sensacji, negatywu i raczej krwi... Jednak jak co jakiś czas zastanawiam się: Gdzie my żyjemy? Cytat: Wicewojewoda opolski Antoni Jastrzembski zapowiedział, że w związku z brakiem satysfakcjonujących rozwiązań dot. dojazdu służb ratowniczych na A4, po uruchomieniu poboru opłat zaakceptuje sytuację, w której straż będzie taranować bramki, by dojechać do rannych. Rozumiem, że to żart?Pomijam, że buduje się coś z naszych pieniędzy i każe do tego cały czas dopłacać - fundując "właścicielom" fortuny, bezkarność i dobre samopoczucie (A4).... Czy społeczeństwo nic nie widzi? czy jest już tak zindoktrynowane? Że nic się nie da skutecznie zrobić? Większość młodych ludzi mi mówi: "...bo co my możemy zrobić? jedynie bilet do Londynu kupić..." czy to jedyna perspektywa "zielonej wyspy" Tuska? wyspa bezludna?? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Krynio (38 punktów) |
>czy to jedyna perspektywa "zielonej wyspy" Tuska? >wyspa bezludna??
Chyba jednak tak! Nie będę się rozpisywał, bo mi się adrenalina podniesie do niebezpiecznego poziomu.
|
|
 | 2 na 2 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | > >czy to jedyna perspektywa "zielonej wyspy" Tuska?> >wyspa bezludna??> Chyba jednak tak!> Nie będę się rozpisywał, bo mi się adrenalina podniesie do niebezpiecznego poziomu.r o z u m i e m . . . to doskonale....
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
|  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| |  | 2 na 2 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | > >doskonale....> O ja pikolę... nie wnikam w polityke... ale nieźle to opiekuńcze państwo.... 
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
1 na 1 | deili (1140 punktów) | Ja tutaj widzę jedynie problem po stronie zarządcy autostrady. Stanowisko wojewody jak najbardziej słuszne, zresztą identycznie to reguluje nasze prawo. Żaden kierowca karetki czy też straży nie będzie miał żadnych problemów gdy dokona takiego działania. Ale jeśli ci to przeszkadza, to nie zapomnij dodać w czasie wzywania pomocy do twoich bliskich uwięzionych w aucie, które grozi zapłonem, że życzysz sobie aby strażacy się nie spieszyli i grzecznie poczekali na bilecik.
|
|
 | 2 na 2 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | >Ja tutaj widzę jedynie problem po stronie zarządcy autostrady. i o tym jest ten post...
>Stanowisko wojewody jak najbardziej słuszne, zresztą identycznie to reguluje nasze prawo. w teorii to prawo jest mocne.
>Żaden kierowca karetki czy też straży nie będzie miał żadnych problemów gdy dokona takiego działania.
czy aby na pewno? a uszkodzony pojazd służbowy? a zniszczony szlaban? jak znam życie: winny będzie ten kto poniesie konsekwencje.
>Ale jeśli ci to przeszkadza, to nie zapomnij...
Nie zapomnę, tylko po co agresja? chowana w ironii?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
|  | 1 na 1 | deili (1140 punktów) | >>Ale jeśli ci to przeszkadza, to nie zapomnij... >Nie zapomnę, tylko po co agresja? chowana w ironii? Ironia tak, agresja ? Przepraszam jeśli tak zabrzmiało, raczej miałem na celu zmuszenie do refleksji i przemyślenie stanowiska.
Widzisz dosłownie godzinę tamu założyłem wątek w którym chciałem zwrócić uwagę na patologiczne, moim zdaniem, zachowanie ludzi jakim jest stawianie życia i dobra zwierząt ponad życie i zdrowie ludzi. Jeśli teraz czytam że szlaban czy rysa na pojeździe jest ważniejsza od życia i zdrowia człowieka to naprawdę nabieram coraz większej ochoty na zakończenie swojej przygody z tym co mnie otacza ...
|
|
| |  | | Domestos z Bidetu (6257 punktów) |
>Przepraszam jeśli tak zabrzmiało, raczej miałem na celu zmuszenie do refleksji i przemyślenie stanowiska.
ok. już się rozumiemy!
>Widzisz dosłownie godzinę tamu założyłem.... tak czytałem i zgodziłem się z tym!
>Jeśli teraz czytam że szlaban czy rysa na pojeździe jest ważniejsza od życia i zdrowia człowieka to...
hmm...
> naprawdę nabieram coraz większej ochoty na zakończenie swojej przygody z tym co mnie otacza ...
z tym już nie... jeżeli dobrze rozumiem. nie jestem fanem poddawania się, a to - jeżeli dobrze myślę - jest poddanie się rzeczywistości i ustąpienie jej. Nie sadzisz, że dużo więcej jednak możesz zrobić nie poddając się? W jakiś sposób walcząc?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
2 na 2 | Menel de Lux (3111 punktów) |
> Pryma aprilis czy dzień dziecka?Off topic; ani jedno ani drugie: www.kosciol.pl/article.php/20080318171147711Są priorytety, a potem dopiero jakieś tam dzieci czy śmichy chichy. Zmylił mnie tytuł wątku, ale skoro już zajrzałem: "Abp Kazimierz Nycz ustanowił pierwszą niedzielę czerwca Dniem Dziękczynienia" Proszę jaki dobroczyńca...
|
|
 | 1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | "Któż był takim optymistą, by przewidzieć, że mury w Europie Wschodniej się zawalą?" [Nycz Kazimierz] Pewnie miał na myśli "Mury" Kaczmarskiego? Bo jedynym murem, który padł, to ten berliński, ale sam to się nie zawalił, tylko go rozwalono.
|
|
3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Nie rozumiem tych bramek. Nawet tego że jest płatność gotówką. Płatność gotówką to technologia z zeszłej ery bo to było modne już przed chrześcijaństwem.
Wczoraj miałem szczęście taranować się przez te bramki. Jest wielki zielony przycisk, który trzeba nacisnąć, żeby dostać bilet. Wciska się ten przycisk i nic, a korek dość spory. Wciska się przycisk "POMOC" i kulturalnie "dzień dobry, bilet nie..." a tu z głośników gość się drze "naciskać zielony przycisk, naciskać zielony przycisk, naciskać zielony przycisk"... ani dzień dobry, ani słucham...
Wciska się ten przycisk łącznie z dwie minuty aż maszynka łaskawie zaskoczy i wydrukuje bilet, nie wiem czy to była jakaś trefna bramka czy wszystkie mają tak działać.
W praktyce z Wrocławia do Brzegu nie opłaca się jechać A4 w piątkowe popołudnie bo czasowo wychodzi dłużej, już pomijając koszt takiego przejazdu.
A opisywana sytuacja w artykule dot. służb ratowniczych przedstawia jednoznacznie dlaczego punkty poboru opłat w postaci bramek nadają się do zeszłej ery. Fale radiowe zostały wynalezione ponad sto lat temu! Ale okazuje się że w polskich realiach to zbyt futurystyczna technologia.
Okaże się pewnie kiedyś że karetka nie będzie mogła wjechać na autostradę z powodu korków przed bramkami albo wyjechać z autostrady bo korki w godzinach szczytu sięgają daleko przed rozszerzenie. I nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby wiedzieć że to problem.
Ale liczy się to żeby zarobić kasę i to jest priorytet.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 2 na 2 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | >Okaże się pewnie kiedyś że karetka nie będzie mogła wjechać na autostradę z powodu korków przed bramkami albo wyjechać z autostrady bo korki w godzinach szczytu sięgają daleko przed rozszerzenie. I nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby wiedzieć że to problem. >Ale liczy się to żeby zarobić kasę i to jest priorytet.
Ano właśnie - tylko kto tę kasę robi? Bo przecież autostrady nie są budowanie w Polsce z prywatnych pieniędzy - chociaż może się myle? - Ale prywatne konsorcja będą z tego miały zyski? Do tego te firmy poprzez chciwość, utrudniają działanie ratownicze wobec użytkowników od których pobierają haracz? To zakrawa na mega-absurd!
A co do technologi, to może pomińmy. Co "nowoczesny system" to klapa lub porażka. Jechałem samochodem wyposażonym w gps i "viatoil" - pomoc drogowa - i magiczny bezinwazyjny system policzył dwa razy więcej kilometrów niż gps... dlaczego? Nie wiemy, można pisać reklamacje ale dopiero po zapłaceniu. Czyli miało być wspaniale a jest jak zawsze?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
|  | 2 na 2 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Jeśli system policzył za dużo pieniędzy to na 80% jego właściciel chciał więcej zarobić i to zwykłe oszustwo. A to już zależy od sądownictwa w danym kraju. Może to był zwykły błąd urządzenia i faktycznie trzeba by reklamować? Bo przy obecnej wymianie informacji i ilości aktywistów takie oszustwo szerzej by nie przeszło i od razu byłby pozew zbiorowy. Może warto było reklamować?  chociażby dla zasady? Jestem ogromnym entuzjastą wykorzystywania technologii do polepszania życia i standardów przede wszystkim, ale z głową. Bo najczęściej te wszystkie firmy wdrażają ludzie, którzy tak naprawdę nie mają pojęcia co robią...
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | 2 na 2 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) |
> Może warto było reklamować? chociażby dla zasady?samochód był z autopomocy i na pewno oni to reklamują, po prostu gość co mnie la wetował pokazywał ze tak właśnie działają nasze systemy... on ze zleceniodawca rozlicza się poprzez gps i viatoil, ale one się nie pokrywają! Podałem to jako przykład... tez lubię nowe technologie, ale mam wrażenie ze te technologie właśnie nie służą do poprawy życia tylko wyciągania z nas dodatkowych pieniędzy, nie zawsze dając w zamian to czego oczekujemy, lub co nam się wedle umowy należy... Czy będzie pozew? trzeba by więcej użytkowników systemu pytać, bo może to były marginalne błędy, chociaż z rozmowy wynikało ze powtarza sie dość czesto...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
 | | -jad- (18783 punktów) | > Wciska się ten przycisk łącznie z dwie minuty aż maszynka łaskawie zaskoczy i wydrukuje bilet, nie wiem czy to była jakaś trefna bramka czy wszystkie mają tak działać.Jedna też mi się raz zacięła ale na krótko. > Okaże się pewnie kiedyś że karetka nie będzie mogła wjechać na autostradę z powodu korków przed bramkami albo wyjechać z autostrady bo korki w godzinach szczytu sięgają daleko przed rozszerzenie. I nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby wiedzieć że to problem.Zdaje się, że jest tam pas awaryjny. Dla karetki, straży itd. właśnie. Lake of fire
|
|
|  | 2 na 2 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) |
> Zdaje się, że jest tam pas awaryjny. Dla karetki, straży itd. właśnie.w Polsce jak na razie chyba nie ma i pierwsze zdarzenie już nastąpiło... Opolskie: Karetki sforsowały bramkę na autostradzie A4
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| |  | | -jad- (18783 punktów) | > >Zdaje się, że jest tam pas awaryjny. Dla karetki, straży itd. właśnie.> w Polsce jak na razie chyba nie ma i pierwsze zdarzenie już nastąpiło...Sytuacja przy bramkach jest kuriozalna. Obsługa powinna otwierać wybraną bramkę na sam widok nadjeżdżającego na sygnale pojazdu uprzywilejowanego. Pobranie biletu może zajmuje 3 sekundy ale do tego trzeba jeszcze się zatrzymać a potem znów rozpędzić. To już więcej sekund. Chodziło mi jednak o "korki sięgające daleko poza rozszerzenie". Raczej mnie pamięć nie myli- pas awaryjny jest na całym płatnym odcinku. Lake of fire
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|