>>Jestem buddystą i uwielbiam poznawać inne religie! Niestety, słyszę dużo negatywnych opinii na >>temat religii w ogóle, więc chciałem poruszyć temat pozytywów! Jaka jest twoja ulubiona część twojej >>religii? Co w niej kochasz? Z czym naprawdę się utożsamiasz? >Moj BÓG jest ROZUMEM DOSKONAŁYM, ja jestem stworzony na podobieństwo do mojego BOGA i tym podobieństwem jest to że należę do jedynego rozumnego gatunku jaki kiedykolwiek istniał na planecie ZIEMIA. >Zdaję sobie sprawę z faktu, iż jak każde żywe stworzenie moim końcem będzie 'nirwana'(wygaśnięcie tak fizycznego ciała jak i umysłu). W swoim życiu przybliżam się do BOGA poprzez EDUKACJĘ(z hebrajskiego 'eduk' = upobożnianie), zdaję sobie sprawę, że nigdy nie osiągnę poziomu równego BOGU, ale im rozumniejszy się staję tym bliżej mego Boga się znajduję. >To brzmi trochę jak wyznanie wiary i modlitwa, ale zarazem jest to najracjonalniejsza z możliwych racjonalnych modlitw.
Różne religie i sekty obiecują nagrodę w postaci 'życia' po śmierci, osiągnięcia raju lub wiecznego ognia piekielnego, niektóre obiecują 'oświecenie' i stawanie się Buddą w trakcie niejasnych procesów o których mówiący o tym guru nie mają pojęcia. Mój bóg nagradza mnie w ten sposób, że im bardziej się edukuję tym bardziej moje rozumienie otaczającej mnie rzeczywistości staje się kompletne i to się staje tu i teraz, w czasie mojego życia, w czasie który jest mi dany i przeznaczony.
'Dzień jest krótki, a pracy jest pod dostatkiem; robotnicy są leniwi, podczas gdy nagroda jest wielka, a Pan domu naciska. Nie jesteś zobowiązany do ukończenia dzieła, ale nie możesz też swobodnie od niego odstąpić; Jeśli nauczyłeś się wiele z Tory, wielka będzie twoja nagroda, bo Ten, kto cię wynajmuje, na pewno odpłaci ci za twój trud. A jednak odpłata dla pobożnych(edukujących się) jest w przyszłości. Nikt nie umiera inaczej, jak tylko przez bezczynność.' /Rabin Tarfon lub Tarphon (hebr. רבי טרפון, od greckiego Τρύφων Tryphon dosłownie "ten, który żyje w luksusie" Trifon), Kohen./ ( ten luksus to WIEDZA).
|