Racjonalista - Strona głównaDo treści
O Bruno nigdy ludzkość zapomnieć nie powinna !

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
17-02-2022 23:48MaxGolonko3 (3459 punktów)O Bruno nigdy ludzkość zapomnieć nie powinna !
To był dopiero wielki, czysty logicznie, bez ułatwień, filozof.

Siema

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

witamziomy (536 punktów)
>To był dopiero wielki, czysty logicznie, bez ułatwień, filozof.
>Siema
>


Całkiem nieźle mu poszła ta analiza jak na 400 lat do tyłu.

Dziś wiemy, iż nieskończoność wszechświata nie da się udowodnić. Nasze Słońce ma początek, tym samym wszystkie inne gwiazdy również a wraz z nimi światło. Czy wszechświat mógł istnieć bez światła? Może i mógł, lecz dla ludzkości brak światła(lub śladu po nim) to brak możliwości poznawczych.

Życie rozumne na innych planetach jako wniosek, iż każda gwiazda widziana na nieboskłonie, może być potencjalnie kolejnym Słońcem...eee, zbyt proste i naiwne myślenie.

Ja tu bym poszedł w drugą stronę, również bardzo prosto. Czy możliwe jest, że jakiś nieskończenie inteligentny dziadek rozpisał sobie z nudów zadanie i zechciał stworzyć istoty żywe i do tego rozumne? Oczywiście stworzenie warunków wymagało użycia niezliczonej ilości dobranych do siebie parametrów, praw, zależności i h wie co jeszcze. Hmmm...śmiem wątpić, iż taki kozak istnieje.

To co, przypadek? Nie, no jak k....takie myślenie to jeszcze większe szaleństwo.

To jak inaczej? Przecież na tym niebie niezliczona ilość gwiazd.
Kurka wodna, my takie durne ludziki, ale uczyć się potrafimy.

A może wszechświat opiera się na jakimś własnym systemie informacyjnym, potrafi się uczyć i przenosić informacje a taka mnogość gwiazd to po prostu jedno wielkie laboratorium?

Może sens powstania wszechświata dopełnia się dopiero, gdy zaistnieje życie, a życie rozumne to wisienka na torcie? hehe.

Pozdro.
Henryk.K (2246 punktów)

>Ja tu bym poszedł w drugą stronę, również bardzo prosto. Czy możliwe jest, że jakiś nieskończenie inteligentny dziadek rozpisał sobie z nudów zadanie i zechciał stworzyć istoty żywe i do tego rozumne? Oczywiście stworzenie warunków wymagało użycia niezliczonej ilości dobranych do siebie parametrów, praw, zależności i h wie co jeszcze. Hmmm...śmiem wątpić, iż taki kozak istnieje.
>To co, przypadek? Nie, no jak k....takie myślenie to jeszcze większe szaleństwo.
>To jak inaczej? Przecież na tym niebie niezliczona ilość gwiazd.
>Kurka wodna, my takie durne ludziki, ale uczyć się potrafimy.
>A może wszechświat opiera się na jakimś własnym systemie informacyjnym, potrafi się uczyć i przenosić informacje a taka mnogość gwiazd to po prostu jedno wielkie laboratorium?
>Może sens powstania wszechświata dopełnia się dopiero, gdy zaistnieje życie, a życie rozumne to wisienka na torcie? hehe.
>Pozdro.
>

Podobnie jak Bruno zapoznałem się z teorią Mikołaja Kopernika ale stwierdziłem, iż
jest ona bzdurą.
W odróżnieniu od niego posiadam na to jednak poważne dowody.
Przekonania osobiste w nauce nie powinny odgrywać żadnej roli.
Prawie pół tysiąca lat straciła ludzkość na zachwycie nad nielogiczną teorią.
Tego czasu już nie odzyska.
Skutkiem tego jest uzyskanie przez naukę cech naukowej sekty, gdzie ceni się jedynie lojalność i spolegliwość wobec jej dogmatów.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365