Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pastafarianie - parodia religii.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-10-2025 12:16Lolek_Salambek (2665 punktów)Pastafarianie - parodia religii.
Ciekawostka.

„Kościół” Pastafarian to parodia religii.

pl.wikiped(*)ący_Potwór_Spaghetti

Pastafarianie sa wyznawcami Latającego Potwora Spaghetti jako Boga.
Latający Potwór Spaghetti lubi piwo oraz piratów, których pastafarianizm uznaje za osoby swiete.

Pastafarianizm jest zaliczany przez religioznawców i środowiska naukowe do parodii religii, w związku z czym brak uznania przez część państw pełnoprawnego związku wyznaniowego pastafarian.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)

>Pastafarianizm jest zaliczany przez religioznawców i środowiska naukowe do parodii religii, w
>związku z czym brak uznania przez część państw pełnoprawnego związku wyznaniowego pastafarian.
Czy chrześcijańskie dogmaty, które dziś traktowane są jako poważne, nie byłyby uznane za absurdalne, gdyby pojawiły się dopiero teraz?
Media społecznościowe zareagowałyby memami, ironią, analizami psychologicznymi.
Religioznawcy nazwaliby to nowym ruchem mitopoetycznym.
Państwa mogłyby odmówić rejestracji związku wyznaniowego, uznając go za zbyt kontrowersyjny lub niepoważny.

"Wierzę, że niewidzialna istota stworzyła świat, zesłała swojego syna przez dziewicę, a teraz ten syn żyje w niebie i obserwuje nasze myśli. Jeśli nie uwierzysz, po śmierci będziesz cierpieć wiecznie." - Czyż to nie brzmi jak scena z teatru absurdu?

Dogmaty religijne często zyskują autorytet przez czas - im starsze, tym bardziej "nietykalne".
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Dogmaty religijne często zyskują autorytet przez czas - im starsze, tym bardziej "nietykalne".

---------------------
Trafna uwaga Romaro - jest tylko jedno "ale".
"Reguła" o ktorej piszesz nie dotyczy wierzen, ktore nie przetrwaly - zostaly wyparte przez religie - na przyklad wiara poganskich Slowian w Boga Slonce ("kiedy Slonce bylo Bogiem").

Jakby nie krytykowac systemow religijnych uwazam, ze czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ze "nie wszystek umre" (non omnis moriar).

Innych slowy, czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ze jest jakis rodzaj zycia "po drugiej stronie rzeki".







S pozdravem, Wojownik Stokrotka
10-10-2025 13:39 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>>Dogmaty religijne często zyskują autorytet przez czas - im starsze, tym bardziej "nietykalne".
>---------------------
>Trafna uwaga Romaro - jest tylko jedno "ale".
>"Reguła" o ktorej piszesz nie dotyczy wierzen, ktore nie przetrwaly - zostaly wyparte przez religie - na przyklad wiara poganskich Slowian w Boga Slonce ("kiedy Slonce bylo Bogiem").

"Reguła sakralizacji przez czas" działa tylko dla religii, które przetrwały, czyli takich, które zyskały instytucjonalne wsparcie, teksty, rytuały i transmisję międzypokoleniową.
Zauważ - w Korei Północnej tradycyjne religie są zakazane lub marginalizowane - chrześcijaństwo, buddyzm, konfucjanizm nie mają instytucjonalnego wsparcia. Zamiast tego powstał system quasi-religijny, w którym kult jednostki (Kim Il-sung, Kim Jong-il, Kim Jong-un) pełni funkcję sakralną: Portrety przy ołtarzach domowych, pielgrzymki do mauzoleum, czy narracja o "nadludzkich" zdolnościach przywódców.

Wierzenia, które zostały wyparte, jak kult Słońca u Słowian, nie miały szansy na taką sakralizację - ich dziwność nie została oswojona przez wieki, lecz zdeformowana przez zapomnienie.

>Jakby nie krytykowac systemow religijnych uwazam, ze czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ze "nie wszystek umre" (non omnis moriar).
>Innych slowy, czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ze jest jakis rodzaj zycia "po drugiej stronie rzeki".

No cóż, tu jedynie mogę Ci doradzić byś mówił w swoim imieniu, chyba że uważasz, że skoro "ze względów psychologicznych nie potrzebuję wiary", nie jestem czlowiekiem.

S pozdravem, Wojowniku Stokrotka
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>"Reguła" o ktorej piszesz nie dotyczy wierzen, .......
-----------
Podzielam twoje reflekscje Romaro "zawarte" w bloku, ktorego pierwsze frazy cytuje.

>>Jakby nie krytykowac systemow religijnych uwazam, ze czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ze "nie wszystek umre" (non omnis moriar).
>>Innych slowy, czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ze jest jakis rodzaj zycia "po drugiej stronie rzeki".
>No cóż, tu jedynie mogę Ci doradzić byś mówił w swoim imieniu,
------------------
Romaro, szkoda, że wybiórczo zacytowałeś to co napisałem - bylo tam między innymi napisane:
"uwazam, ze czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje...."
Kładę nacisk na sformułowanie "UWAŻAM, ZE".



>....chyba że uważasz, że skoro "ze względów psychologicznych nie potrzebuję wiary", nie jestem czlowiekiem.
--------------------
A gdybym Cie poprosic bys "ze wzgkedow psychologicznych" zgadl jaka jest odpowiedz na zadane przez Ciebie pytanie pod moim adresem? Jestem bardzo ciekaw co napiszesz (o ile zechcesz)?




S pozdravem, Wojownik Stokrotka
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>Jakby nie krytykowac systemow religijnych uwazam, ze czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ze "nie wszystek umre" (non omnis moriar).
>No cóż, tu jedynie mogę Ci doradzić byś mówił w swoim imieniu, chyba że uważasz, że skoro "ze względów psychologicznych nie potrzebuję wiary", nie jestem czlowiekiem.

-----------------------------
Doprecyzowuje moja wypowiedz do postaci:

BYLO:
....uwazam, ze czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ....

KORYGUJE NA:
.....uwazam, ze WIEKSZOSC LUDZI ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ....



S pozdravem, Wojownik Stokrotka
farmer (22440 punktów)
>-----------------------------
>Doprecyzowuje moja wypowiedz do postaci:
>BYLO:
>....uwazam, ze czlowiek ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ....
>KORYGUJE NA:
>.....uwazam, ze WIEKSZOSC LUDZI ze wzgledow pscychologicznych potrzebuje wiary, ....

Czy sam że względów psychologicznych korzystasz z wiary?

DEWIANT romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Lolek_Salambek (2665 punktów)
.
>Czy sam że względów psychologicznych korzystasz z wiary?

-------------;;;
Farmerze - odpowiedź brzmi - tak ale znacznie ograniczonym zakresie + jestem agnostykiem teistycznym - "nie wiem czy istnieje Bog ale myślę że raczej tak.




S pozdravem, Wojownik Stokrotka
farmer (22440 punktów)
>.
>>Czy sam że względów psychologicznych korzystasz z wiary?
>-------------;;;
>Farmerze - odpowiedź brzmi - tak ale znacznie ograniczonym zakresie + jestem agnostykiem teistycznym - "nie wiem czy istnieje Bog ale myślę że raczej tak.
>
S pozdravem, Wojownik Stokrotka


A to nie ma znaczenia jaki zakres.

Właściwie to korzystanie ze względów psychologicznych na czym polega w TWOIM przypadku?

Bo ja nie korzystam. I nie widzę różnicy pomiędzy wierzacymi w kwestii względów psychologicznych.

DEWIANT romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
TyDraniu (6569 punktów)
Jaka parodia? Spadaj.

Ja jestem Pastafarianinem i się mojej wiary nie wstydzę.
10-10-2025 14:03 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Ja jestem Pastafarianinem i się mojej wiary nie wstydzę.
-----------
Super. Gratuluje.



S pozdravem, Wojownik Stokrotka
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Pastafarianizm jest zaliczany przez religioznawców i środowiska naukowe do parodii religii, w związku z czym brak uznania przez część państw pełnoprawnego związku wyznaniowego pastafarian.
I tu widać dyletanctwo tych religioznawców/naukowców i zacofanie elit rządzących. Kraje w których nie ma całkowitego rozdziału życia świeckiego od religijnego to zacofanie cywilizacyjne, co bardzo dobrze widać w państwach muzułmańskich. W Polsce Kościół nie ma już tych wpływów co dawniej, ale niestety w dużej mierze wciąż jesteśmy państwem wyznaniowym... Religioznawcy/naukowcy zamiast włazić władzy w d., niech w końcu zobaczą, że katolicyzm itp. kościoły niczym nie różnią się od pastafarianizmu, też są parodią religii. Na głupoty tych ślepych duchowo religii/kościołów wskazują właśnie pastafarianie, więc niech ci "fachowcy" zaczną myśleć, gdzie kończy się duchowość, a zaczyna kit... i niech posegregują religie wg duchowych wartości, a nie historycznych układów tronu z ołtarzem.

DUCH


www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>I tu widać dyletanctwo tych religioznawców/naukowców i zacofanie elit rządzących.
-------------
Uwazam ze elity rzadzace w znacznym stopniu kieruja sie populizmem (rowniez w aspekcie swiatopogladowym) - bez okreslonej dawki populizmu nie da sie wygrywac wyborow

>Religioznawcy/naukowcy zamiast włazić władzy w d., niech w końcu zobaczą, że katolicyzm itp. kościoły niczym nie różnią się od pastafarianizmu, też są parodią religii. Na głupoty tych ślepych duchowo religii/kościołów wskazują właśnie pastafarianie, więc niech ci "fachowcy" zaczną myśleć, gdzie kończy się duchowość, a zaczyna kit... i niech posegregują religie wg duchowych wartości, a nie historycznych układów tronu z ołtarzem.

----------------------
DUCHU - to bardzo ciekawe co piszesz - jestem jednak ciekaw twojego swiatopogladu - w jednym z wpisow pisales ze Bog jest wieczny (wiec jak rozumiem w niego wierzysz), z drugiej strony krytykujesz istniejace koscioly ("katolicyzm itp. kościoły niczym nie różnią się od pastafarianizmu, też są parodią religii") - ponadto piszesz "więc niech ci "fachowcy" zaczną myśleć, gdzie kończy się duchowość, a zaczyna kit... i niech posegregują religie wg duchowych wartości"

Na czym miałaby polegac to posegregowanie religii wg duchowych wartości?
Jaka jest granica kitu i duchowości?

Dla mnie to bardzo interesujące choc na podstawie tego co napisales na razie nie mam spójnego obrazu twoich pogladow w tym wzgledzie stad moje pytania.







S pozdravem, Wojownik Stokrotka
Thoter (6650 punktów)

>Uwazam ze elity rzadzace w znacznym stopniu kieruja sie populizmem (rowniez w aspekcie swiatopogladowym) - bez okreslonej dawki populizmu nie da sie wygrywac wyborow
>

Nami nie rządzą elity tylko agenci, kierowani przez CIA, MI6 czy Watykan.
To właściciele "demokratycznych" partii decydują, kto jest pierwszy na listach "wyborczych".

www.youtube.com/watch?v=bOAcjsPFOkc

Dyktatura w Polsce czyli demokracja to fikcja i pobożne życzenie. Rozgrywają nas od upadku komunizmu
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Nami nie rządzą elity tylko agenci, kierowani przez
.....

------------
Thoter - wybacz ale ja co do zasady nie wchodzę na forach internetowych (i nie tylko na nich) w tematy polityczne bądź dotykające polityki. Uważam bowiem, że Polacy w dyskusjach politycznych bardzo szybko i w znacznym stopniu przejawiają hejt i inne negatywne zachowania, co mi bardzo nie odpowiada.


>Dyktatura w Polsce czyli demokracja
-------------------
Ale mimo tych moich zasad zapytam - uwazasz ze demokracja polska to dyktatura
?




S pozdravem, Wojownik Stokrotka
15-10-2025 05:03 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Na czym miałaby polegac to posegregowanie religii wg duchowych wartości?
Religia dba o rozwój duchowy człowieka, szanuje jego wolność i podmiotowość, ślepe religie zniewalają człowieka od urodzenia, czynią z niego przedmiot swoich praktyk..., przykład pierwszy - chrzest niemowląt i potem to już leci - indoktrynacja, poniżanie, zniewalanie... Dla ślepych duchowo religii ważna jest materia (kasa kasa kasa), stąd ich powiązanie z władzą i instytucjonalność, albo wręcz rządzenie państwami jak to ma miejsce w krajach wyznaniowych. Ludzie też stają się materią, którą się posiada. Religia widząca duchowość świadczy posługę duchową bezpłatnie i nikogo nie zniewala swoimi praktykami, mówi wprost, idź za Słowem, które głoszę, nie idź za głoszącym, bo zbłądzisz. Każdy ma sam rozważyć czy Słowo, które głoszę ma wartość duchową - humanistyczną.
>Jaka jest granica kitu i duchowości?
Piszę o tym na forum od 2014 roku, więc jest co czytać... Zacznij od wątku; Religia Prawdy......

DUCH

www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
15-10-2025 13:00 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Religia dba o rozwój duchowy człowieka, szanuje jego wolność i podmiotowość, ślepe religie
......



----------------
DUCHU - rozumiem - to ciekawe co piszesz - w duzym stopniu podzielam twoje spojrzenie na te kwestie.




S pozdravem, Wojownik Stokrotka
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>I tu widać dyletanctwo tych religioznawców/naukowców i zacofanie elit ......

--------------------
DUCHU - wyslalem Ci email "na priv" .

S pozdravem, Wojownik Stokrotka
05-11-2025 17:40 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>I tu widać dyletanctwo tych religioznawców/naukowców i zacofanie elit ......
>--------------------
>DUCHU - wyslalem Ci email "na priv" .
Przeczytałem, pozdrawiam
lp.pw@rimowalsannaoj

DUCH


www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Przeczytałem, pozdrawiam
>lp.pw@rimowalsannaoj
>DUCH

--------------
Dziekuje bardzo - odezwe sie .

S pozdravem, Wojownik Stokrotka

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365