Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy można być osobą niewierzącą i nadal wierzyć w astrologię

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
27-10-2025 14:24zulancu2 (2 punktów)Czy można być osobą niewierzącą i nadal wierzyć w astrologię
Mam dylemat. Od jakiegoś czasu jestem osobą niewierzącą, ale za każdym razem, gdy słyszę o astrologii i jej przepowiedniach, dotyczących mnie lub innych, zastanawiam się, czy te dwie rzeczy są ze sobą powiązane. Urodziłem się w rodzinie hinduistycznej, więc astrologowie zawsze wymyślają religijne rozwiązania, aby naprawić życie po kłopotach z planetami w horoskopie urodzeniowym. Jestem bardzo zafascynowany astrologią, ale religia zawsze mnie wprawia w zakłopotanie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Mam dylemat.
Taki jak w tytule? Do tego podeszłabym etymologicznie: czy niewierzący może wierzyć?

"Stop!" stopkowym mundrościom!
28-10-2025 18:21 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Mam dylemat.
>Taki jak w tytule? Do tego podeszłabym etymologicznie: czy niewierzący może wierzyć?
jestem niewierzący a wierze w raj, że był i będzie, historia zatoczy koło , w zasadzie spiralę
nie wierze w racjonalizm, wierze, że jest jak ma być
i jakbym zobaczył kominiarza to chwyciłbym za guzik no i czarny kot przebiegający przez drogę

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>jest jak ma być
Gdzie INACZEJ BYĆ NIE MOŻE, tam imperatyw TAK MA BYĆ jest bezzasadny.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
29-10-2025 15:26 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>jest jak ma być
>Gdzie INACZEJ BYĆ NIE MOŻE, tam imperatyw TAK MA BYĆ jest bezzasadny.
moim imperatywem wewnętrznym było napisać tak jak napisałem, inaczej nie mogłem
ale dałaś mi do myślenia, skąd mi się ta fraza wzięła, myślałem że to myśl wielkiego filozofa, ale tej frazy nie ma w internecie, sam usłyszałem i przyjąłem jako własną od Pani sprzątaczki.



jesteśmy trwaniem wybuchu, czy zgadzasz się z tym?


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Gdzie INACZEJ BYĆ NIE MOŻE, tam imperatyw TAK MA BYĆ jest bezzasadny.
>moim imperatywem wewnętrznym było napisać tak jak napisałem, inaczej nie mogłem
A moim jest twierdzić, że 2+2=5.

>jesteśmy trwaniem wybuchu, czy zgadzasz się z tym?
Tylko czym jest zgoda biorobota?


"Stop!" stopkowym mundrościom!
okragly (21676 punktów)
>>>Gdzie INACZEJ BYĆ NIE MOŻE, tam imperatyw TAK MA BYĆ jest bezzasadny.
>>moim imperatywem wewnętrznym było napisać tak jak napisałem, inaczej nie mogłem
>A moim jest twierdzić, że 2+2=5.
jak byśmy działali razem, to 1+1=6
z równania wynika ze indywidualizm jest nieracjonalny

>>jesteśmy trwaniem wybuchu, czy zgadzasz się z tym?
>Tylko czym jest zgoda biorobota?
świadomość że jesteśmy tylko biorobotem jest olśnieniem
doświadczeniem wyzwalającym, (mistycznym?)

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
01-11-2025 00:41 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Gdzie INACZEJ BYĆ NIE MOŻE, tam imperatyw TAK MA BYĆ jest bezzasadny.
>>>moim imperatywem wewnętrznym było napisać tak jak napisałem, inaczej nie mogłem
>>A moim jest twierdzić, że 2+2=5.
>jak byśmy działali razem, to 1+1=6
>z równania wynika ze indywidualizm jest nieracjonalny
Matematyka nie nazywa równaniem byle czego.

>>>jesteśmy trwaniem wybuchu, czy zgadzasz się z tym?
>>Tylko czym jest zgoda biorobota?
>świadomość że jesteśmy tylko biorobotem jest olśnieniem
Że niby można olśnić biorobota?

>doświadczeniem wyzwalającym, (mistycznym?)
Się tak, biorobociku, nie nakręcaj.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
okragly (21676 punktów)
>>>>>Gdzie INACZEJ BYĆ NIE MOŻE, tam imperatyw TAK MA BYĆ jest bezzasadny.
>>>>moim imperatywem wewnętrznym było napisać tak jak napisałem, inaczej nie mogłem
>>>A moim jest twierdzić, że 2+2=5.
>>jak byśmy działali razem, to 1+1=6
>>z równania wynika ze indywidualizm jest nieracjonalny
>Matematyka nie nazywa równaniem byle czego.
tak wygląda nowoczesna matematyka
jeszcze 200 lat temu nie uznawali liczb ujemnych, że np 3-2=-1
jak nie współpracujemy to 1+1=2
jak walczymy to 1+1=-3
w komunie 1+1=6
arytmetykę trzeba sprawdzać eksperymentalnie, np z fizyki wiadomo że
1c+1c=1c (gdzie c to prędkość światła)

>>>>jesteśmy trwaniem wybuchu, czy zgadzasz się z tym?
>>>Tylko czym jest zgoda biorobota?
>>świadomość że jesteśmy tylko biorobotem jest olśnieniem
>Że niby można olśnić biorobota?
taki olśniony okrągły słonecznik podąża za okrągłym słońcem

>>doświadczeniem wyzwalającym, (mistycznym?)
>Się tak, biorobociku, nie nakręcaj.
nie biorobocik tylko biorobot XXL

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>jak byśmy działali razem, to 1+1=6
>>>z równania wynika ze indywidualizm jest nieracjonalny
>>Matematyka nie nazywa równaniem byle czego.
>tak wygląda nowoczesna matematyka
>jeszcze 200 lat temu nie uznawali liczb ujemnych
Matematyka nie jest tym samym co matematyk.

>>>>>jesteśmy trwaniem wybuchu, czy zgadzasz się z tym?
>>>>Tylko czym jest zgoda biorobota?
>>>świadomość że jesteśmy tylko biorobotem jest olśnieniem
>>Że niby można olśnić biorobota?
>taki olśniony okrągły słonecznik podąża za okrągłym słońcem
Gdzie by toto nie polazło, jest pono bezwolną maszynką...

>>>doświadczeniem wyzwalającym, (mistycznym?)
>>Się tak, biorobociku, nie nakręcaj.
>nie biorobocik tylko biorobot XXL
Tym gorzej.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
okragly (21676 punktów)

>>taki olśniony okrągły słonecznik podąża za okrągłym słońcem
>Gdzie by toto nie polazło, jest pono bezwolną maszynką...
kwiaty obracają się przez cały dzień, by zoptymalizować dostęp do światła słonecznego do fotosyntezy. Dojrzałe słoneczniki, z ciężkimi i sztywnymi łodygami, przestają się poruszać, a ich główka pozostaje zwrócona na wschód

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
zulancu2 (2 punktów)
>Mam dylemat. Od jakiegoś czasu jestem osobą niewierzącą, ale za każdym razem, gdy słyszę o
>astrologii i jej przepowiedniach, dotyczących mnie lub innych, zastanawiam się, czy te dwie rzeczy
>są ze sobą powiązane. Urodziłem się w rodzinie hinduistycznej, więc astrologowie zawsze wymyślają 10.0.0.0.1 192.168.1.254
>religijne rozwiązania, aby naprawić życie po kłopotach z planetami w horoskopie urodzeniowym. Jestem
>bardzo zafascynowany astrologią, ale religia zawsze mnie wprawia w zakłopotanie.

I got it,...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365