Racjonalista - Strona głównaDo treści
Katoliczki głosujące na PIS nie wiedzą co im grozi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-08-2012 18:49ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Katoliczki głosujące na PIS nie wiedzą co im grozi
Ocena 2 na 4
Najnowsze doniesienie z kraju - cytuję newsletter z 08.08.2012

Agent Tomek ministrantem na Jasnej Górze
Tomasz Kaczmarek, znany także jako agent Tomek, służył do mszy jako ministrant na Jasnej Górze. Czytał fragmenty Pisma Świętego.

Jest to człowiek przyjęty z otwartymi ramionami przez Jarosława Kaczyńskiego do jego partii (też jako jej poseł).

Cofnijmy się o kilka lat wstecz bo warto. Jarosław Kaczyński był wtedy premierem, jego brat Prezydentem.
Gdyby Lepper wziął wtedy ten milion w teczce (od tajniaków z PIS-owskiego wtedy CBA) to sytuacja w Polsce mogła na wiele lat stać się patologiczna. Jarek przejął by wtedy posłów Samoobrony, obiecując wyciszenie sprawy weksli (albo nie wypuszczanie Leppera - co na jedno wychodzi). Mam tu rację bo - mimo wywinięcia się Leppera z tej pułapki (i konsternacji Giertycha) - PIS miał wtedy szansę na samodzielny sukces. Marsz po władzę przerwała wtedy sprawa agenta Tomka. Jarosław Kaczyński kazał ujawnić tę sprawę gdyż*, jako nie rozumiejący heteroseksualnych (w większości) Polaków, nie przewidział, że "służbowe" kuszenie Kobiety przez przystojniaka z CBA uznają oni za dyskwalifikujące moralnie i ludzko.

Można zadawać sobie pytanie co by było gdyby Lepper wziął ten milion. TV publiczną już wtedy rządzili. Po przejęciu Samoobrony mieli 51% (z LPR) w sejmie, a to dawało im możliwość natychmiastowego zmieniania prawa. Groziło przekupywanie i zastraszanie wolnych mediów. Na Solorza wtedy zbierano haki jak pamiętamy (i Polsat zaczął wtedy "mięknąć")! Potem mielibyśmy machinacje (np delegalizację pod jakimś pretekstem którejś z opozycji) oraz inne manewrowanie prawem przy kolejnych wyborach (oby nie "stan wojenny") i budowanie państwa kościelnego!

Zdumiewa mnie, że polki głosują na PIS.
Jak normalna Kobieta może myśleć, że jest lub będzie równa mężczyźnie w państwie kościelnym?
Jej rola będzie wtedy zdefiniowana - żywy inkubator - bez prawa do awarii!
W docelowym państwie PIS-owskim w kodeksie karnym pojawi się zapis wykluczający istnienie (i karanie) gwałtu w małżeństwie.
W tym środowisku już obecnie uznaje się za oczywiste prawo do bicia przez ojca swoich dzieci rózgą i to nawet 16-letnich!
Z całą pewnością o zamążpójściu córki będzie decydował ojciec!

Nie można wykluczyć, że w docelowym PIS-landzie Kobietom zasłonięto by twarze i odebrano prawa wyborcze.
Wieloletni pupilek Jarka K - Ziobro (akcja "Dyktafon" Jarka nie zniechęciła) całe życie potajemnie nagrywał ludzi.
Kto wie czy nie posunięto by się zatem dalej w oparciu o nowoczesną technikę.
Coś typu wszczepianie chipów każdej Kobiecie po ukończeniu 11-tego roku życia.
Z prawem do odczytu zarejestrowanych radiowo miejsc przebywania przez ojca, a potem przez męża!

Ktoś powie, że to ostatnie to absurd. Pamiętajmy, że dostojnicy Kościóła w Niemczech poparli ostatnio prawo rodziców innej religii do obcinania dziecku napletka. Czyli chrześcijańskim "myślicielom" ciało ludzkie nie wydaje się nietykalne. A tu mówimy o przyszłości. Nie wiadomo jaka będzie wtedy Francja, Niemcy, Unia oraz niezależność PIS-Państwa od Unii (nie trudno zgadnąć, że duża). Tu w Polsce, w tak zdefiniowanej rodzinie i w tak zdefiniowanym państwie o wszystkim zadecydują wyłącznie mężczyżni (jako statystyczna masa), a dla prymitywnych wśród nich będzie w tym pokusa. Ich nikt nie skaleczy. Newet jeśli akurat nie to wymyślą mężczyźni-kapłani i mężczyźni-wyborcy (przeciwko niezależności Kobiet) to zapewne coś w równie nieludzkim stylu.

____________________________
*
www.racjonalista.pl/forum.php/s,507826#w511426
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Meretseger (61860 punktów)
Ciut przesadzasz... W tym kraju jest za dużo normalnych ludzi, żeby takie zwyrodnienie się ziściło. Może są jakieś chore osobniki o tym marzące, ale to jednostki. Da się je spacyfikować.
11-08-2012 21:58 
 Ocena 2 na 2
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>Ciut przesadzasz... W tym kraju jest za dużo normalnych ludzi, żeby takie zwyrodnienie się ziściło. Może są jakieś chore osobniki o tym marzące, ale to jednostki. Da się je spacyfikować.
>

Krótka chwila gdy PIS rządził pokazała, że był bardzo skuteczny w pacyfikowaniu potencjalnych przeciwników.
Nie bez powodu wspomniałem o Solorzu. Wielu z nich najzwyczajniej w świecie groziło nękanie, wzywanie do prokuratury, a nawet areszt ("do wyjaśnienia")!!! Co najgorsze niektórym funkcjonariuszom jakby się wtedy dawne (dobre?) czasy przypomniały gdy milicja uderzając we wroga PZPR miała nagrody za gorliwość.
Gdyby na te metody nałożyła się sytuacja, że normy prawne zaczęto by uzgadniać w gronie kilku "autorytetów" politycznych i religjnych (Kraków) to Kobiety naprawdę mogły by się kiedyś "zdziwić".

Na przykład tym że nagle:
1) Rozwód jest niemożliwy
2) Mieszkanie mężatki z innym mężczyzną lub panny z jakimkolwiek jest przestępstwem
3) Ślub bez zgody ojca jest niedozwolony
4) Oskarżenie o gwałt w młażeństwie wymaga 2 naocznych świadków lub jest nonsensem (bo Kobieta nie powinna odmawiać!).
itp.
W wielu społeczeńtwach istnieje prymitywna (obecnie) norma zakładajaca, że zdrada Kobiety jest czymś znacznie
straszniejszym niż zdrada mężczyzny. Jako taka godna uniemożliwiana w DOWOLNIE ostry sposób. Takie podejście jest wygodne dla factów co nie chcą sie wysilić na zbudowanie udanego i lojalnego związku i dlatego nie od razu ale z czasem KK mogłby się w ten sposób zabezpieczać politycznie. Albo forsować to z przyczyn doktrynalnych. Wszak Kobiety są jakby bardziej podejrzane, nieczyste, na kapłana słabo się nadające.

Powiedzmy to sobie wprost w krajach islamskich Kobieta - Towar - absolutna niewolnica jest faktem nie tylko z powodu zaszłości historycznych. Także z chamskiej wygody. Sporo mężczyzn woli kupić sobie Kobietę niż ją zdobywać!
A natura biologiczna (DNA + Mitochondria itp) jeszcze nie zróżnicowała Homo Sapens na szlachetnych Europejczyków i nieszlachetnych Arabów! Wystarczy, że jakiś oszust-miernota typu JK wykorzysta "niskie" ciągoty mas do swoich (politycznych) celów.

"Czcij Ojca swego i Matkę swoją" - nie przypadkiem zaczyna się od Ojca - z prawem do bicia i absolutnego posłuchu.

Przypuszczam, że KK jest też oportunistyczny. Mężczyzna - jako fizycznie silniejszy (w rodzinie) budzi w klechach większy respekt bo może coś wymusić siłą - choćby danie na składkę [tym bardziej, że Kobieta na kilka lat wypada z zawodu przez dzieci].

Pozdrawiam
11-08-2012 22:06 
 Ocena 2 na 2
Rigoletto (3891 punktów)
>Na przykład tym że nagle:
>1) Rozwód jest niemożliwy
>2) Mieszkanie mężatki z innym mężczyzną lub panny z jakimkolwiek jest przestępstwem
>3) Ślub bez zgody ojca jest niedozwolony
>4) Oskarżenie o gwałt w młażeństwie wymaga 2 naocznych świadków lub jest nonsensem.

Jak Gowin przejmie władzę w PO to na pewno to przeforsuje. Tak więc w Polsce nie ma już żadnej nadziei dla kobiet...
11-08-2012 22:22 
 Ocena 1 na 1
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Tusk nie odda władzy klechom bo od dawna był niewierzący. Wszak powiedział, że szanuje religię o tyle/dlatego, że jego syn uwierzył (w te bzdury) jak zobaczył Księgę samą zamykającą podczas uroczystości po śmierci JP2. Swoją drogą niezły chwyt był z tą księgą otwartą na wietrze - dzieciak dał się nabrać

Oby polskie Kobiety tak nie dały - bo będą kiedyś w matni, a raczej piekle ojcowsko-małżeńskim!
11-08-2012 22:37 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>Tusk nie odda władzy klechom bo od dawna był niewierzący.

I dlatego tuż przed wyborami prezydenckimi wziął ślub kościelny? Zresztą Tusk już długo nie pociągnie. Nawet Pawlak już go nie słucha.

>Oby polskie Kobiety tak nie dały - bo będą kiedyś w matni, a raczej piekle ojcowsko-małżeńskim!

No nie przesadzaj, trochę dyscypliny by im nie zaszkodziło.
11-08-2012 22:53 
 Ocena 2 na 2
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
O!
Proszę Moderatorki i Moderatorów o pozostawienie postu przedmówcy tu gdzie jest bo to oczywiście żart ale jest w tym (że się pojawił) szczypta potwierdzająca to o czym pisałem

Autentyk:

Razu pewnego akurat wierzący w bogusia kolega córki (znany z tego, że z domu "solidnie" katolickiego pochodzi)
usłyszał, że zdarzyło mi się "bić" z moją córką. Była to konsekwencja mojego "wykładu", że jestem przeciwnikiem bicia kogolwiek w rodzinie i jedyne rękoczyny jakie pamietam to gdy od awantury o coś i szarpaniny sytuacja przerodziła się w bijatykę z córeczką.

On w tym momencie strasznie zaszokowany zapytał: Podniosłaś rękę na ojca?

Bo ojciec to może bić młodą Kobietę, a ona ma plackiem leżeć i płakać ?

- oj katole!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365