Racjonalista - Strona głównaDo treści
Straszne i śmieszne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
05-07-2012 14:43ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Straszne i śmieszne
Ocena 1 na 1
kontynuacja:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,489577

Dwa autentyki

- Rzut rożny dla białych... przepraszam - dla tych w białych koszulkach... (z meczu Szwecja-Kamerun)

Pewna Polka (mgr inż budownictwa) od lat pracuje w swoim zawodzie, na etacie,
w dużej firmie budowlanej na zachodzie Niemiec.

Puszysta jest solidnie ale za to wesoła.
Jak raz pojechała na nie-tanie wczasy odchudzające w Polsce to zdeprawowała tam cały personel
- stawiała, jadła i piła z nimi bez umiaru.

Jej mąż (też Polak) nie ma za dużo czasu na "zabawy" - prowadzi swoją niezależną działalność (IT).
Nigdy nie był w firmie małżonki - ani po nią ani z nią.
Polka często opowiada w pracy o swoim mężu lub go cytuje
(bo niegłupi - to fakt - no i ksywa rodzinna "chodząca wikipedia").

Znajomi z jej pracy powiadają, że jej mąż jest jak żona porucznika Columbo


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)


ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Kelner do gościa
- Specjalnością naszej restauracji są tłuste, duże ślimaki...
- Wiem, w zeszłym tygodniu TAKA mnie obsługiwała


ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Znalezione w sieci (wszystko w jednym wątku w jednym ciągu).
- zamieszczam z racji fajnego 3-ciego postu (riposty)
- co prawda głosowałem na RP {anty KK} ale Tuska też szanuję; bardziej niż chore na nienawiść PISiory

Post 1-szy:

Jak człowiek łysy tanim kosztem może sobie sprawić włosy?

Należy natrzeć głowę miodem.
Poczekać trzy dni.
Później głośno klasnąć w dłonie, a muchy odlecą.
Ale nóżki zostaną!


Post 2-gi:

Hymn PO lski

Jeszcze PO lska nie zginela! Kiedy ktoś pożycza, Pola lasy i fabryki- Własność: zagranica. Won won PO lacy! w zagranicę, do pracy. Damy nasze myta będzie na sejmowe koryta. Przejem Lotos, przejem łupek, będziem żebrakami. Dał nam przykład rudy głupek, Żyć na kredyt mamy! Won won Polacy... Jak Premierek do Poznania, w swoim Tuskobusie Dla ojczyzny rabowania Oddał OFE w Zusie Won won Polacy... Już tam ojciec do swej Basi, mówi zapłakany, jak za pięćset kuroniówki, dzisiaj przeżyć mamy. Won won Polacy...


Post 3-ci:

A Ty co? W brzozę uderzyłeś?
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Kobieta (u spowiedzi): Zgrzeszyłam. Był seks. Analny.

Ksiądz: To będzie piekło !

Kobieta: Już piecze.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
matzo[angielski] = ciasto przaśne (maca) [polski]

Dostałam zupę z jąder matzo trzy razy pod rząd. Czy żadna inna część matzo nie jest jadalna?(Marilyn Monroe)

Orkiestra na Górnym Śląsku, dyrygent pyta się:
- Zymbalisten vertig?
- Ja, ja naturlich.
- Puzon vertig?
- Ja.
- Trompette vertig?
- Ja.
- Also, eins, zwei, drei;
- "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród..."


ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem.
Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska...
- Hurrrra!!! - krzyczą dzieci. - Będziemy mieć pieska!

Onegdaj jak ówczesny prezydent Ukrainy - Juszczenko - spotkał się raz z Lechem Kaczyńskim i jego żoną.
Juszczenko (do małżonki Lecha): A ciebie czym truli?

Jakby przylecieli do nas kosmici, podsłuchiwali ludzkie rozmowy i natrafili na spotkanie

Hołowni, Terlikowskiego i Cejrowskiego
albo (nie daj Darwinie) Ziobry i Jarka K.*

... "na wieki wieków"
... "bóg zapłać"
... "zawsze dziewica"

To by doszli do wniosku, że to są, normalnie, jakieś szyfry-hasła
tych ...

agentów

_______________________________________________
*
Członek TWD (Towarzystwo wzajemnej depilacji)
A propo's - ci znani, jednojajowi bliźniacy, zróżnicowani co do ukierunkowania płciowego (przydpadkiem wiem to na 100% - wygadał się jego bardzo bliski krewny, w nie tak wąskim i "niegroźnym" gronie jak przypuszczał, pod wpływem chwilowej emocji) są najlepszym dowodem na to, że nie zawsze jest ono "twardo" zdeterminowane już w momencie urodzenia, genomem. Na wszelki wypadek chrońmy zatem bardzo młodych chłopców przed nadmiarem takich całuśnych, objęciowatych, "paradnych" widoków. Zwłaszcza jak mamy jedynaka. Jak mamy kilku to mniejszy kłopot - najwyżej pchniemy go do seminarium i będzie zarabiał na życie jako ksiądz. Nauczmy go tylko dobrze kłamać

To mi przypomina znany dowcip:
Końcowy, niezwykle ważny egzamin w seminarium duchownym.
Wszyscy zdenerwowni. Wychodzi, po egzaminie, pierwszy zdający.
- I co? Zdałeś ?

- Z palcem w d.

ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
- Mowi pan po holendersku?
- Tak, trochę.
A ma pan pozwolenie na pracę?
- Oczywiście mam.
- A pana kolega tam w pomidorach też ma?
- Naturalnie też ma.
- Mógłby pan go zawołać?
- Oczywiście. JÓZEEEEK! SPI**DALAJ!

Najgorsze susze od 70-ciu lat to może być statystyczny przypadek, a nie globalne ocieplenie - ale nie musi

Najgorszym z sensownych liderów partii politycznych w Polsce może być Donald Tusk - ale i najlepszym

Wolę żeby szef Polski miał Michała bęcwała niż kota



[Załącznik]

[Załącznik]
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Kali chce za wszelką cenę pobrać sie z Małgosią. Kali ją nudzi, męczy, ciągle sie jej oświadcza...
Małgosia miała już dosyś więc mówi do Kalego:
-Kali, słuchaj! Jeśli kupisz mi zaj***tą brykę to wyjdę za ciebie.
-Kali kochać, Kali zrobić.
Kali poszedł do salonu Mercedesa, kupuje najnowszy model z full wypasem i podjeżdza nim pod dom Malgosi.
Małgosia zdziwiona mówi:
-Kali, słuchaj! Kup mi dom o jakim śni każda kobieta! Jeśli to zrobisz to wyjde za ciebie!
-Kali kochać, Kali zrobić.
Kali poszedł do agencjii nieruchomosci, kupił Małgosi wille w Alpach i nastepnie przyprowadzil Malgosie,
ktora nie posiadała się z radości bo Kali spełnia wszystkie jej życzenia.
Predzej czy później musi go poślubić! I znów rzekła:
-Kali, słuchaj! Pragnę aby mój mężczyzna miał metrowego penisa!

-Kali kochać, Kali SKRÓCIĆ !

ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Kiedyś pijany zając włóczył się po rżysku, A spotkawszy niedźwiedzia, naprał go po pysku. Niedźwiedź wpadłszy do domu wrzasnął: - Leokadio! Coś się chyba zmieniło, włącz no prędko radio!.(A.Waligórski)

To była fajna, aluzyjna satyra polityczna w czasach komuny. W zasadzie czegoś tak strasznego (jak cykliczna zmiana kacyków i ich przy**pasów w Komitetach Miejskich PZPR) młode pokolenie już nie dożyje - bo tylko KK+PIS mógłby stworzyć taki prywatny folwark z państwa, zamordyzm i cenzurę ale przegrywa (zdążyli uderzyć tylko w Blidę i Garlickiego).

Jak na razie mamy sprawę Michała Tuska. Prędzej głupka niż oszusta. Pamiętamy (ujawnił to jego tato w jednym z wywiadów), że uwierzył w Boga tylko dlatego, że wiatr zamknął księgę podczas uroczystości po śmierci JP2. Kto wie czy specjalnie nie wybrano tej właśnie księgi. Dostojnicy KK zrobią wyszystko (sprzedadzą duszę diabłu i wyprą się własnej matki) żeby zachować majątek i "eksterytorialność".

Swoją drogą współczuję dzieciom szefów państw. Kto przyjmie do pracy na normalne, mało ambitne stanowisko, człowieka, za którym biegają dziennikarze i borowcy. Mąż bezdzietnej Merkel na szczęście już miał pracą (wykładowcy) jak ona została szefową Niemiec. Robi wszystko, żeby go z nią nie kojarzono. Unika pokazywania się z nią jak ognia - sama wszędzie jak wdowa jaka

To mi przypomina jeszcze stosunkowo niedawne prawo w Australii. Sąd orzekając przy rozwodzie wysokość alimentów dla żony musiał uwzględniać czy Kobieta jest ładna czy brzydka (tej ostatniej przyznawać więcej).

Wychodzi australijka z sądu na ulicę
- Czemu pani płacze?
- Bo jestem brzydka

Nie ma nic głupszego niż ocenianie urody lub seksowności Kobiety przez inną Kobietę! Ilekroć pytałem "żony,córki,siostry, kochanki" czy dana Kobieta jest atrakcyjna czy nie to zawsze oceniały odwrotnie niż Ja. Ale jak pytałem znajomych mężczyzn to - pomijając rzadkie wyjątki, oceny były zbliżone, z małymi odchyleniami (+/-1 na max 5). Niektóre "Lalki Barbie" są mdłe jak flaki z olejem, a bystre "Baby Jagi" mają męża i adoratorów od groma. Jak pomyślę, że gdzieś na świecie matki dobierają synom żonę to:

BOŻE RATUJ ! ! !

Pozdrawiam
p.s.
Bajka o Kaczorze Donaldzie dajmy na to (i powiedzmy, że to mi się przyśniło dajmy na to):
W krainie zulu-gula był sobie król Jan Ketling. Razu pewnego jego ciotka przyjechała do peryferyjnego miasteczka Breslałowo celem poddania się wysoce specjalistycznym usługom. Usługodawcy skakali dokoła niej jak tylko mogli. Zobaczywszy raz w telewizorze powitanie króla z przybyłym z zagranicy politykiem z żoną rzekła: "Zawsze go prosiłam ożeń się! Ale on wolał za chłopakami latać". To musiał być niesamowity fan gry w piłkę! Właśnie z takich wyrastają królowie i premierzy

[Załącznik]
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Jeśli wejdziesz między plewy to cię świnie zjedzą (Tadeusz Rydzyk)

Chłopie, gdzieś ty się nie mył? (Tadeusz Rydzyk, do zauważnego nagle czarnoskórego pielgrzyma)

Widać, że nauka społeczna Kościoła, teologia i etyka stanowią dla ojca dyrektora dowolne pole poruszania się. I widać, że jest to pole minowe. Dlatego ojciec dyrektor od czasu do czasu wylatuje w powietrze (Tomasz Dostatni, dominikanin)

Szerokość życia jest ważniejsza niż długość.(Awicenna)

Najszerzej to żyje Tadeusz Rydzyk

PIS - partia ludzi z padliną na ustach i kochankiem w szafie (Ekologik)


ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Ostatnio zauważyłem spory zielony szyld "CENTRUM ALOESOWE ZDROWIA I URODY"

Natychmiast pomyślałem sobie: Toż to kopalnia pomysłów na biznes.

CENTRUM NAGIETKOWE ZDROWIA I URODY

CENTRUM RZEŻUCHOWE ZDROWIA I URODY

I nagle olśnienie:

KATOLICKIE CENTRUM ZDROWIA I URODY !

To by dopiero przebój był
na rynku usług geriatrycznych.

Z Bogiem
p.s.
Moja kuzynka w pewnym kraju anglojęzycznym (nie podaję nazwy bo muszę tu zadbać o jej incognito) trzyma córkę w prywatnej katolickiej szkole (lepsza dyscyplina). Niestety po kilku latach zaczęło jej brakować na opłaty więc wyprosiła odpracowywanie części opłat poprzez sprzątanie terenu szkoły w weekendy. Nikomu nie przeszkadza, że czyni to chodząc o kuli.

To jeszcze hasło reklamowe dla KATOLICKIEGO CENTRUM ZDROWIA I URODY:
"U nas leczył by się sam Pan Bóg"
Cóż, z natury bezcielesny, w grę wchodziły by tylko konsultacje psychiatry.

A teraz wyobraźcie sobie:
Do psychiatry KATOLICKIEGO CENTRUM ZDROWIA I URODY przychodzi facet i mówi:
Jestem Bogiem!
Czujna myśl psychiatry: może ktoś z kontroli?

W takich miejscach pieniądze nie śmierdzą. Ja bym klęknął

Psychiatra: Czego sobie życzysz Boże?

Pacjent: Ja pie***lę! Większy świr ode mnie!

23-08-2012 20:59 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)
Ty jesteś jakiś stand-up comedian?
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
- Dlaczego trzymasz moje zdjęcie na kominku, skoro tak mnie nie lubisz? Pyta zięcia teściowa.
- Żeby się dzieci nie zbliżały do ognia.

- Dokąd się mamusia wybiera?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Prawdziwa kobieta nie wie czego chce i jest zdeterminowana to osiągnąć.(G.Flaubert)

śmieszne czy straszne? Zależy dla kogo

Poseł PiS Maks Kraczkowski ma raport, z którego wynika, że rosyjskie służby mogły wpłynąć na wynik wyborów w Polsce - podała telewizja Superstacja. - Z raportu wynika, że serwery PKW znajdowały się na terenie Federacji Rosyjskiej i w niejasnych okolicznościach został wybrany "usługodawca" - tłumaczy w rozmowie z Gazeta.pl Kraczkowski

Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi: prosze obciąć psu ogon.
- Weterynarz na to, szkoda, taki piękny pies
- Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
- Ale dlaczego?
- Przyjeżdża teściowa i domu ma nie być żadnych oznak radości.

U tego wterynarza to musiał być Maks Kraczkowski. Nie może być inaczej!
05-09-2012 22:49 
 Ocena 2 na 2
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Wklejam obrazek!
Dowcip znany co by coś było - może ktoś nie zna

Zięć (zaskoczony)
O, mamusia! Mamusia do nas na długo?
Aż się wam nie znudzę.
To mamusia nawet nie wejdzie?

ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
- Hello, are you there?
- Yes, who are you please?
- I'm Watt.
- What's your name?
- Watt's my name.
- Yes, what's your name?
- My name is John Watt.
- John what?
- Yes, are you Jones?
- No I'm Knott.
- Will you tell me your name then?
- Will Knott.
- Why not?
- My name is Knott.
- Not what?
- Not Watt, Knott.
- What?

Uwaga załącznik tylko dla tych co lubią moje poczucie humoru (reszta klika na własną odpowiedzialność)

[Załącznik]
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Dziś, wyjątkowo, polecę po bandzie (o seksie - osobiście).
Ponieważ to jest wyjątek, więc proszę o wyrozumiałość - interwencja profilaktyczna zbyteczna.

Uwaga: Kto czyta dalej robi to na własną odpowiedzialność - wchodzi w świat, z którego nie ma powrotu!

Aby nie reklamować (lub może raczej antyreklamować) farmaceutyków udam analfabetę

Razu pewnego mówię do panienki: Po wiagrze to bym mógł co pół godziny!
A, że lubię matematykę to pomyślałem co z tego wynika i w konsekwencji walnąłem: 48 razy na dobę!
Panienka na to: Zes*ać się!

Ostatnio jestem w łóżku z panienką, a ta stwierdza w pewnym momencie, że się za bardzo spieszę.
No to, żeby ją udobruchać mówię:
- Ty to lubisz jazdę cichym Rolls Roycem, a ja popie*dalam trabantem.
No i z seksu przejściowo nici bo panienka śmiała się przez kilka minut.
A nie da się kochać i śmiać jednocześnie

Panowie, dobra rada: Żadnych dowcipów w łóżku!
A już nie daj Boże po skończeniu gry wstępnej!!!
Dowcipy serwujcie na racjonalista.pl

Teraz powiem najważniejsze (wyjaśni się - czemu po bandzie)
Stosunek to dopiero gra wstępna!

Ciekawe czy Bóg wie co czują ludzie w łóżku?
Z całą pewnością nie!
Bo rzucił by w cholerę tę jego robotę i zamienił się w Kobietę!

ZABÓJCO BOGÓW wybacz ale muszę to powiedzieć:

Żal mi go!

Raj jest na Ziemi!
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Po mszy Jasio mówi do księdza:
- Pańskie kazanie było zajebiste.
- Synu nie możesz tak mówić.
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
- Synu opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- to.. to.. bardzo szlachetnie z Twojej strony!
- To bierze ksiądz?
- Tak!
- Zajebiście!
- Bóg zapłać


Ja tam wcale nie jestem lepszy!
Za 1000 złotych to bym nawet w kościele uklęknął
i opłatek przełknął
bez dezynfekcji niestety.

fuuu ... jak myślący ludzie mogą łykać coś takiego?



_______________________________________
dowcip taki sobie (my tu miewamy mocniejsze)
ale krąży wśród Wrocławskich studentów i dlatego zamieściłem
bo to jest ... znamię czasów
Może nasze prawnuki będą już żyć w pełni ateistycznym kraju ... dałaby Bóg! (obojętnie jaki byle dał )

Ten kraj wtedy nie będzie już określany jako "ateistyczny" tylko "normalny" ... "bez ciemnoty i zabobonów"
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Trzeci dzień leje, a woda w kranach nie tanieje! (A. Dent)


Autentyk.

JAK ROZŚMIESZYŁEM POLICJANTÓW

Mieszkam w bloku. Z reguły wyłączam na noc domofon.
Kilka dni temu prawie w środku nocy (o 7 rano) budzi mnie walenie w drzwi.
- Kto tam?
- Policja?
- Do mnie? W jakiej sprawie?
- W sprawie sąsiada.

Okazało się, że za drzwiami eskortują napitego sąsiada.
Na szczęście miał w ręku klucz od mieszkania.
Pytają się:
- Zna Pan tego gościa? Dobry sąsiad?
Ryzykując w ciemno wyemitowałem w miarę pozytywną opinię
(a co miałem powiedzieć, że jeszcze rok temu całe noce balował?).

- Nie chcemy zabierać go do izby wytrzeźwień. Podpisze nam Pan, że zaopiekuje się nim?

Zgodziłem się. Spisali mój dowód osobisty. Podpisałem.
Nagle coś mnie tknęło i pytam:

- To już będę musiał się nim opiekować do końca życia ?
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Kilkadziesiąt tysięcy osób, w tym członkowie Solidarności z całej Polski, przybyło na Jasną Górę z 30. Pielgrzymką Ludzi Pracy. "Rząd premiera Tuska to rząd antypracowniczy" - powiedział lider "S" Piotr Duda.

W normalnym kraju szef związku chodził by do miejsc kultu dyskretnie, a już na pewno paszczy tam nie otwierał. Inaczej jego towarzysze związkowi wywieźli by go taczką na gnój. Czyli wyrzucili.

Zero kultury politycznej. Kamień łupany. Burak.

WELL

Solidarność to obecnie związek zawodowy solidarnych w nieszczęściu duchowym.
Opis fachowy: upośledzenie umysłowe 1 stopnia.
Szef to już wyższa półka: 2-giego

Włoski katolicki dziennik "Avvenire" jest zaniepokojony "gorączką", jaka towarzyszy zbliżającej się premierze telefonu iPhone 5. Według gazety, narodził się swoisty "rasizm technologiczny", czyli dyskryminowanie tych, którzy nie mają najnowszych modeli.

Jak im pasuje to udają komunistów (obrońców biednych jak kto woli).
Zobaczycie! Wspomnicie moje słowa! Jak świat doceni tę mniejszość to klechy, za sto lat będą udawać transwestytów! Na kazaniu, ksiądz proboszcz, będzie mówił: Wczoraj przeczytałam ...

I nie będzie to naturalne przejęzyczenie po ostrej nocy w nieaktywnej roli - jak obecnie

Tak przy okazji - żartujemy czasem z transwestytów ale ...
Fakt, że Anna Grodzka jest pierwszą parlamentarzystką "trans" na świecie,
to wielkie osiągniecie i zasłużony splendor dla Polski za tolerancję.

Czy ktoś ogląda czy nie, płacić na media publiczne muszą wszyscy (Juliusz Braun Prezes TVP o nowym projekcie podatkowych obowiązków obywateli Polski)

Nie wybieram się obecnie do polityki z jednego zasadniczego powodu: strasznie drogo by mnie to kosztowało (Roman Giertych)

Szczery katolik - żaden tam Bóg, pie*doły, misja
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
A to akurat i piękne i straszne

Założyłbym wątek naukowy o tym niesamowitym zjawisku ale obraz mówi sam za siebie.

A czemu i straszne? - każdy się domyśli
... może nawet tu skomentuje

www.nasa.g(*)/news/News090412-filament.html
zupełna (2507 punktów)
>... może nawet tu skomentuje
@@@
21-09-2012 16:40 
 Ocena 2 na 2
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
> >... może nawet tu skomentuje
>@@@

a możesz przetłumaczyć z młodzieżowego slangu na język wapniaków (wkraczam w 2 półwiecze)


ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
"To śmieszne, gdy poważni dziennikarze urządzają wokół kolan księdza wielkie debaty, przejęci, jakby zdobywali właśnie (bez tlenu) szczyty śledczego dziennikarstwa" - pisze w najnowszym "Wprost" Szymon Hołownia. I krytykuje kolegów po fachu, którzy - jego zdaniem - "zanieczyszczają swoimi lepkimi skojarzeniami połacie dziecięcej wyobraźni".

Bo o sprawach kościoła katolickiego to powninni ...
MORDA W KUBEŁ!

zmieniamy temat

Szczyt nietolerancji:

Jak Kobieta mówi facetowi, że następnym razem, jak po nią przyjedzie,
nie wsiądzie do auta jeśli nie będzie umyte.


Co ją to obchodzi? Jedzie w środku!
Gól ryj! Auto myj!
Co jeszcze?
Ale tu naszła mnie refleksja. Mamy z szympansami wspólnego przodka.
Szymans jak zdobywa względy szympansicy często daje jej jakąś fajną gałązkę z owocami
lub kwiatek (powaga - widziałem na filmie przyrodniczym).

Racjonalnie rzecz ujmując prestiż, szarmancja,
"lśnienie" faceta i jego auta nie powinny być Kobietom na randce potrzebne
ale one są tworem ewolucji. Może mają taki wymóg we krwi
Faceci na pewno nie! Są 100% racjonalni.
Sukienki, torebki, bajery ich nie obchodzą. Tylko sedno, istota.
Na swój sposób są technicznie wspaniali - mają w oczach rentgen.
Sporo lat temu przeprowadziłem na sobie eksperyment.
Zastanowiłem się w co chodzą ubrane kolejno: Moja żona, moja córka i moja kochanka
(nie sieję tu zgorszenia lojalnościowego bo małżeństwo było "białe")
I kompletnie nie wiedziałem
Widziałem te ubiory wielokrotnie w poprzednich dniach i tygodniach i kompletnie nie pamiętałem jakie.
Gdyby któraś z tych osób zaginęła i policja by mnie pytała w co były ostatnio ubrane
to musiał bym zapytać ...
wścibskich sąsiadek

A teraz i śmieszne i straszne

One czasami sobie same coś nowego kupują i nakładają na siebie (bez ostrzeżenia)
A ty jak zwykle - nie widzisz nic.

Boga ku*wa nie ma!
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Po skończonej spowiedzi kapelan więzienny mówi do skazanego za
kradzieże kieszonkowca:
- Gdy wyjdziesz na wolność, chciałbym ci pomóc.
- Ksiądz nie może mi pomóc. Mój zawód wymaga bardzo dużej wprawy.

- Kochanie, dlaczego Ty jesteś taki nieczuły i nieromantyczny?
- Ja nieromantyczny? Przecież przedwczoraj jedliśmy kolację przy
świecach.
- No tak, bo spółdzielnia wyłączyła prąd.
- Ej tam, czepiasz się.

Z portalu gazeta.pl
Einstein napisał ten list po niemiecku 3 stycznia 1954 r., czyli na rok przed śmiercią, do filozofa Erika
Gutkinda po przeczytaniu jego książki "Wybieraj życie: Biblijne wezwanie do buntu". "Słowo 'Bóg' jest dla
mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak
prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak
subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić" - napisał m.in. genialny twórca teorii względności, który w
1921 r. dostał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.

Co to jest pedofilia polityczna? Jest to:
Żerowanie polityka demagoga na ludziach najmniej wyrobionych politycznie, tych,
którym taki czy inny zły los utrudnił zdobycie wykształcenia lub standardów
czujnego, sceptycznego myślenia.
Przykłady:
Polska się przebudziła i coraz więcej Polaków będzie się budziło.
Przebrała się miarka, przebrała się miara zła, którą mamy w Polsce
- mówił dziś na pl. Zamkowym prezes PiS Jarosław Kaczyński
podczas marszu "Obudź się Polsko".

Kiedyś dokładnie tak samo mówił w mediach inny demagog uprawiajacy pedofilię polityczną
- Andrzej Lepper. Jego wypowiedzi, które dały mu ostatecznie tekę wicepremiera,
wyglądały mniej wiecej tak:
Polska się przebudziła i coraz więcej Polaków będzie się budziło.
Przebrała się miarka, przebrała się miara biedy, którą mamy w Polsce

- mówił w TVP, poczas programów wyborczych, Andrzej Lepper.

a na zakończenie głupi dowcip:

Żona do męża:
- Tak bardzo chciałabym, żebyśmy kupili samochód.
Mogłabym prowadzić, poznalibyśmy świat.
- Ten czy tamten?

Czemu głupi?
Przez założenia
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
06.10.2012
Kara śmierci dla pięcioosobowej rodziny za zabójstwo honorowe
Pięcioro członków indyjskiej rodziny zostało skazanych na śmierć za udział w "zabójstwie w obronie honoru". Rodzina ta w 2010 roku zamordowała parę młodych ludzi, którzy chcieli się pobrać wbrew jej woli.

Nie jestem zwolennikiem PIS, a ten lansuje karę śmierci.
Niemniej oni tam jakoś musieli w końcu powiedzieć (w prawie karnym) stop.
Przypuszczam, że nie każde państwo (ekonomicznie) stać na fundowanie takich kar
jak Norwegów (Breivikowi).

06.10.2012 rok. 39% do 33%. PiS wygrywa z PO w nowym sondażu
- wynika z najnowszego sondażu TNS Polska dla programu "Forum" TVP Info.
Czy się z tym zgadzamy czy nie politycznie PIS wygrywa także (kto wie jak bardzo)
na obawach polaków przed zapowiadajacym sią nowym podejsciem go homoseksualistów (np w szkołach).
Niesamowity Paradoks. Im bardziej są udane Marze Równości naszych intelektualnych przyjaciół
(ataistów-homoseksualistów) tym bardziej zanosi się w Polsce na coś smutnego.
W sprawie ponownego zwiekszenia przywilejów, zasileń, dotacji które popłyną do KK
gdy koalicja takich sił dojdzie ponownie do władzy.

Tym bardziej że
Tusk strzelił sobie w stopę Gowinem.
Palikot lubi ziółka

Pozdrawiam
doppelganger (3218 punktów)
W chlewie były dwa prosiaki. Pierwszy zapytał się drugiego:
- Wierzysz w życie po Rzeźni?
- Jasne. Coś tam musi być. Mnie się wydaje, że odprowadzenie świni do Rzeźni to początek jej nowego życia. Nasze życie w chlewie jest po to, żeby się przygotować na to co będzie potem.
- Głupoty. Nikt nigdy nie widział żeby świnia odprowadzona do Rzeźni pojawiła się kiedykolwiek ponownie. To proste, w Rzeźni życie świni się kończy. Pogódź się z tym.
- Nieprawda. W Rzeźni życie dopiero się zaczyna! Rzeźnia to miejsce gdzie koryta są zawsze pełne. W Rzeźni jest czysto, nie tak jak w chlewie, gdzie robimy pod siebie. W Rzeźni świnie nie muszą tłoczyć się tak jak tu, w chlewie, bo w Rzeźni jest mnóstwo miejsca dla każdej świni. Po prostu, życie po Rzeźni to spełnienie wszystkich świńskich pragnień.
- Ale skąd ty to wszystko wiesz? Mówisz to z takim przekonaniem, jakbyś sam kiedyś widział Rzeźnię na własne oczy! A przecież *żadnej* świni nie udało się stamtąd wrócić.
- Wiem, bo usłyszałem to od Czarnego Wieprza.
- A kto to taki?
- Czarny Wieprz jest najmądrzejszą świnią w całym naszym chlewie. Pięknie mówi i zna odpowiedzi na wszystkie pytania.
- Czy to czasem nie jest ten wieprz, który nigdy nie był z żadną maciorą? Ten co ciągle wtrąca się kiedy widzi młodego wieprza i młodą świnkę przebywających razem, mówiąc im że wolno to robić jedynie w celu hodowli prosiąt?
- Tak, to on. Przyznaję, on jest trochę inny... Ale to nieistotne, bo Czarny Wieprz cieszy się naprawdę wielkim szacunkiem wśród większości świń. Wiele z nich, w dowód szacunku, regularnie oddaje mu część zawartości swojego koryta.
- Niesamowite.
- Czemu się tak dziwisz? Świnia o takiej pozycji w chlewie nie może tak po prostu żyć jak zwykła świnia. Czy to takie złe oddać mu niewielką część swojej dziennej paszy? Nie samym korytem świnia żyje.
- Założę się że to też słowa Czarnego Wieprza... Ale cóż, jak uważasz. Mam inne pytanie. Skąd Czarny Wieprz wie to wszystko o Rzeźni? Przecież on również nigdy tam nie był?
- Usłyszał to od innego Czarnego Wieprza, starszego niż nasz.
- A ten starszy Czarny Wieprz, to skąd wiedział?
- Niestety, nie możemy go spytać bo on już dawno odszedł do Rzeźni. Ale, o ile pamiętam, Czarni Wieprze od wieków przekazują sobie z pokolenia na pokolenie wiedzę o Rzeźni, z przykazaniem aby nauczały ją w całym chlewie.
- Rozumiem, ich też nie możemy zapytać. Czy zatem, poza opowieściami, są jakieś dowody na istnienie tego życia po Rzeźni?
- Oczywiście. To że ty, ja, i cały chlew istniejemy. To musi mieć jakiś sens. Pomyśl sam, czym by było nasze życie, gdyby jego celem nie było przygotowanie się do życia po Rzeźni?
- Chyba żartujesz. To nie jest żaden dowód. Z tego że istnieje chlew wcale nie wynika to że istnieje *jakiekolwiek* życie po Rzeźni, ani tym bardziej to że wygląda ono akurat tak jak to opisuje Czarny Wieprz. Może Rzeźnia to coś zupełnie innego? Nie rozumiem, jak można wierzyć w takie rzeczy, nie mając do tego żadnych podstaw?
- Ty nic nie rozumiesz. Dowody nie są nam potrzebne. Czarny Wieprz mówi "Dobra Świnia wierzy na słowo. Świnia wątpiąca to Zła Świnia". Wiesz co, im dłużej z tobą rozmawiam, tym bardziej widzę że Czarny Wieprz ma rację. Jesteś Złą Świnią. Tylko ci w głowie koryto i maciory. Ale poczekaj, jeszcze się przekonasz. Życie w chlewie trwa krótko. Zobaczymy jak ciebie będą odprowadzać do Rzeźni. Jeszcze sobie przypomnisz o Czarnym Wieprzu!
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Nawiązujac do sporu merytorycznego o homoseksualizm (a Marsz Równości)

o tu:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,523060#w524511

A może zapytajmy nie siedzącego w tej problematyce człowieka co sądzi o naszej dyskusji? Zrobiłem to!

Ja znam bardzo uczciwą i rosądną Kobietę, ateistkę (nawet była ze dwa razy na "eventach" PSR w RPPP we Wrocławiu), ktora zna homoseksualistów (akurat fryzjerow) i zawsze bardzo przychylnie wypowiada się o tej mniejszości seksualnej.

Spytałem ją co sądzi o postulacie (organizatorów Marszu Równości) aby w szkołach pary homoseksualne męskie mogły się ujawniać.

Rzekła mniej więcej tak:

Bicie piany, służące jakimś innym celom, a nie rzeczywistemu wprowadzeniu takiego obyczaju w szkołach.

Uważa, że wszyscy tak naprawde zdają sobie sprawę, że ten przepis pozostanie na zawsze martwy.
Bo, jak tacy chłopcy się ujawnią w szkole, to, NIESTETY, spotka ich coś nieprzyjemnego poza szkołą i się zniechęcą.

Ona nie za bardzo wierzyła mi gdy przedstawiałem jej moją teorię (na bazie A.T.P. (w wiki pl) i niebywałej złożoności mózgu Homo Sapiens), że przynajmniej jeden procent młodych chłopców to umiarkowani heteroseksualisci, których (takie nowe jak postulowane) otoczenie może przestawić na umiarkownych homoseksualistów.

Przypuszczam, że i dlatego miała (co z przykrością stwierdzam) wątliwości co do mojej teorii,
bo wtedy życie przestaje być proste, i już niełatwo decydować kogo popierać tu czy tam.
Proste i jasne decyzje to odwieczne marzenie każdego z nas.
Ludzie bardzo nie lubią gdy ktoś podkopuje ich marzenia.
Zwłaszcza marzenia o pięknych i prostych ideach.
Bronią ich wtedy zażarcie (czasem może i śmiesznie czasem strasznie {np palnie na stosach za negowanie boga jahve})
wmawiając sobie i innym, że na pewno mają rację.
Dotyczy to często "obu stron".
To taka mała samokrytyka z moje strony ale i myśl pod rozwagę dla oponentów.

Pozdrawiam.
15-10-2012 01:21 
 Ocena 5 na 5
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jeszcze raz -

1) nie jestem zainteresowany wspieraniem rodziców, którzy bezpodstawnie nie akceptują swoich dzieci. A tobie strasznie na tych rodzicach zależy (bo dzieci mogłyby być hetero, a tak konflikt...).
2) osobom protestującym podczas marszy równości przeciw homofobii nie chodzi tylko o to, aby dzieci w szkole nie były prześladowane za swój homoseksualizm. Chodzi o znacznie więcej rzeczy. Choćby prawo dziedziczenia po partnerze. Prawo do odwiedzin w szpitalu, do decydowania o losie partnera, gdy choroba ogranicza jego możliwości zwerbalizowania potrzeb etc. etc.

Moim zdaniem uprawiasz dziwną erystykę z homofobią (Twoją!) w tle. Sprowadzasz wszystko do jednej, drobnej rzeczy, która jest całkowicie wątpliwa, i na bazie tego erystycznego sprowadzenia żądasz, aby homoseksualiści żyli w ukryciu, żądasz od PSR aby nie realizowało swojego statutu, w którym czarno na białym jest napisane, że należy wspierać osoby prześladowane ze względu na ich gender (nie wiesz wogóle jak to się wymiawia, mówiłeś to przez polskie "g" na naszym spotkaniu). Oprzytomniej!
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Ja też:
>1) nie jestem zainteresowany wspieraniem rodziców, którzy bezpodstawnie nie akceptują swoich dzieci. A tobie strasznie na tych rodzicach zależy (bo dzieci mogłyby być hetero, a tak konflikt...).

Zależy mi tylko na tych rodzicach którzy jeszcze nie staneli w obliczu tego problemu
i nie staneli by w przyszłości (gdyby nie weszła postulowana zmiana w szkołach i na podwórkach).

A staną tylko w przypadku gdy za 10 lat pojawi się o 1% wiecej homoeksualistów męskich niż dziś
w skali kraju.

To jest problem czysto statystyczny - rozpatrywany przez Głównego Statystyka Polski
gdyby zechciął on popatrzeć w przyszłość.


Dziś mamy w Polsce np 4% homoseksulistów męskich i ja nie widze w tym NIC złego.
NIC!
Ich rodzice powinni to akceptować (choć pewnie ich to trochę smusci o ile mają ambcje nawnuka z syna).

Za 10 lat mamy w polsce 5% homoseksulaistów męskich (na skutek zmian społecznych).

Czyli pojawia się 1% wiecje rodzin z takim smutkiem rodziców (wnuczek genetyczny z syna, ale nie adoptowany, to naturalne marzenie).

A ten 1% chłopców mogłby nadal lądować w umiarkownym heteroseksualizmie (jak w obecnym środowisku społecznym).

To jest Matematyka.

Albo statystyka - jak kto woli - ogląd całej masy ludzi dziś i jutro.

Tu nie ma homofobii.

Ja w życiu nie zetknałem się z niesympatyczna osobą homoseksulaną, a te co podejrzewajm to bardzo chętnie witam zawsze!

Ponadto ja nie twierdzę, że należy zachować status quo, tylko że tu jest TRUDNY wybór polityczno-uczuciowy:
komu bardziej współczujemy. Obecnym już 4% chłopców co się musza pilnować czy nowym 2% rodziców ale w przyszłosci! {to też 4% ludzi}

Pozdrawiam
p.s.
Ja jestem stary dlatego wyobrażam sobie smutek owych nowych DODATKOWYCH 1% rozdziców jako poważny dyskomfort. Gdybym był młody widziałbym jako bardzo bolesny problem, że młody chłopak nie może trzymać tego drugiego za rękę na przerwie w szkole.

Jezeli już muszę dostać łatkę to proszę nie "homofob" tylko empatyk ludzi po 40-tce!
15-10-2012 02:21 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
JESZCZE RAZ:
Piszesz:

Cytat:
Zależy mi tylko na tych rodzicach którzy jeszcze nie staneli w obliczu tego problemu
i nie staneli by w przyszłości (gdyby nie weszła postulowana zmiana w szkołach i na podwórkach).


Ci rodzicie, o których się tak "martwisz" stanowią problem, a nie ich dzieci. Jeśli mi na czymś zależy, to aby CI rodzice, te osoby, zaakceptowały wybór swoich dzieci. Natomiast totalnym absurdem jest zachęcanie do braku aktywnego sprzeciwu wobec homofobii ze strony PSR, z uwagi na HOMOFOBIĘ tych rodziców. To jest moje oficjalne stanowisko w tej sprawie, zgodne ze statutem PSR. PSR nie jest organizacją dla wszystkich - nie należą do nas misjonarze religijni, homofobi, rasiści.
15-10-2012 02:32 
 Ocena-1 na 1
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>JESZCZE RAZ:
>Piszesz:
> Cytat:
Zależy mi tylko na tych rodzicach którzy jeszcze nie staneli w obliczu tego problemu
>i nie staneli by w przyszłości (gdyby nie weszła postulowana zmiana w szkołach i na podwórkach).

>Ci rodzicie, o których się tak "martwisz" stanowią problem, a nie ich dzieci. Jeśli mi na czymś zależy, to aby CI rodzice, te osoby, zaakceptowały wybór swoich dzieci.

Tych rodziców jeszcze nie ma!

A ich akurat dzieci to populacja 1% osób, których homo czy heteroseksualizm jest "delikatny"
więc nie wiem kogo chcesz bronić bo nie jest wcale tak że to są homoseksualiści.

ICH DZIECI TO NIE SA HOMOSEKSUALISCI - ICH DZIECI NIE TRZEBA BRONIĆ!

uwzam, że zabrneliśmy obaj w innym temat.

Ty zawsze oceniasz sytuację konkretną jednej rodziny już jakby dokonaną.

Ja zawsze oceniam odległy problem statystyczny, którego można uniknąc.

Powiem tak: Mój pogląd jest spójny na gruncie statystyki i matematyki.

A w statucie jest też punkt o Etyce świeckiej, która mówi, że musimy pochylać się nawet nad grupami ludzkimi w przyszłosci (także extra 1% rodziacami i wszelkimi innymi gdyby był konflikt interesów racjonalny) .

Punktów jest 9 nie mieszajmy dyskusji naukowej ze sprawami organizacyjnymi.

Obama powiedział! Jestem dziś za małżenstwami Homo bo mój naukowy ekspert powiedział
że Homoseksualizm jest wrodzony. Ja mam wątpliwości czy to był młody ekspert czy stary (utytulowany) ale
brzmi to chyba dobrze jak dla Ciebie

Zakończmy to tak.

Zostawmy to w tym miejscu (filozoficznie zagmatwanym).

Pozdrawiam
do next marszy mamy rok wtedy ...
teraz powalczmy z bogiem w ludzkich umysłach
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Fajny kawałek znalazłem (autentyk)
Kurski bije rekordy prędkości za kierownicą. Bruksela nie wierzy, że to możliwe. Europoseł Jacek Kurski po raz kolejny pokazał, że za kierownicą lubi poszaleć. Tym razem przejechał 840 km z granicy polsko-niemieckiej do Brukseli tak szybko, że urzędnicy Parlamentu Europejskiego zakwestionowali rozliczenie jego podróży, twierdząc, iż pokonanie takiej trasy w takim czasie jest niemożliwe.
On jest z partii tych czubków co chcą karać za każdą aborcję.
Dla nich nie ma rzeczy niemożliwych - każą urodzić dziecko bez głowy!

Prasa studencka w czasach PRL czasami bardziej odważnie (niż ja) cytowała napisy ze ścian akademików:

Zatrzymajcie Ziemię! Ja wysiadam!

Nauka nie **** - tydzień postoi!

Już nie w PRL tylko niedawno. Autentyk. Wiem od studenta co tego doświadczył.
W jego akademiku, w ubikacji, ktoś powiesił karteczkę:
Spłuczka zepsuta. Proszę załatwiać się na własną rękę.

Jeśli sympatyk PIS był w niedzielę rano w kościele, przypadkiem bardzo blisko miejsca
gdzie machano kadzidłami i nasiąknął tym zapachem to czy ma prawo przed nocą obmyć twarz i ręce?
Moim zdaniem taki zapach ma przypominać jemu i jego bliskim o Bogu w Trójcy jedynym Prawdziwym
i Matce Boskiej zawsze (umytej) dziewicy i dlatego nie powinien się myć.
Powinien tego dnia pozostać pobożnie brudnym!
Ciekawe czy tacy ludzie chodzą jeszcze na wieczorną mszę? Zapewne sporo z nich chodzi.
Ależ tam musi panować nabożna atmosfera.

Co jakiś czas należy zrobić głęboki wdech i przez chwilę potrzymać, żeby wzBOGAciła krew i dotarła do mózgu.
Jest to zgodne z zasadą, że Boga należy chłonąć całym sercem i wszelkimi drogami!
To jeszcze można by wcierać - ale na tym to się nie znam ...

Balsamy dewocyjne?

Pozdrawiam.
p.s.
Innych mediów już nie analizujmy.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Żona wysyła męża, informatyka, do sklepu mówiąc:
Kup parowki, jak będą jajka, kup 10.

Informatyk już w sklepie: Są jajka?
Sprzedawca: Owszem są.
Informatyk: To poproszę 10 parówek.

Całe szczeście, że ja nie mam z informatyką nic wspólnego

Uwaga, uwaga, w załączniku zamieszczam moje zdjęcie z czasów mojej młodości!
[Załącznik]



ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Autentyczny dialog na pewnym poważnym (technicznym) forum.

Pan Janek: Człowiek jest już tak skonstruowany, że jak się jednemu ukłoni, to się na drugiego wypnie.

Pan Sławek: Ale czy to nasza wina, że jakkolwiek byś się nie odwrócił to i tak d... z tyłu?

Pan Marek: Co gorsza, może to zadziałać w druga stronę. Chcesz się na kogoś beztrosko wypiąć, a tu niechcący się komuś ukłonisz.

Pan Marcin: Ja bym powiedział więcej, kłaniając się, obij se gacie blachą.

Pan Adam: Jak się dobrze pochylisz, to i temu z przodu się ukłonisz i do tego z tyłu się uśmiechniesz.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki.
Słucha jak ksiądz czyta wypominki (cokolwiek to jest)
"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcię za rekaw i mówi:

"Babciu, chodźmy stąd, bo on nas wszystkich zadusi!"

Siedzą sobie dwaj starszukowie i jeden mówi do drugiego:
Mówili, że jak będę stary to nie będę mógł. A to nie prawda. Bo mnie się wcale nie chce!

Skąd wiesz, że Stephen Hawking przestał cię słuchać?

Włączył mu się wygaszacz.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
DZIŚ AUTENTYCZNA ANEGDOTA O PEWNYM RACJONALIŚCIE

Swego czasu z pierwszej ręki poznałem relację faceta co po całonocnej, zakrapianej imprezie wsiadł do auta i film mu się urwał. Film wrócił mu po wielu godzinach, jak dojeżdżał do domu. Potem przez dwa dni rozpytywał znajomych i kontrahentów, gdzie był tego dnia i co załatwiał. Studiował też lokalne doniesienia o wypadkach

Ostatnio znajoma zobaczyła w TV reportaż o zatrzymaniu przez policję faceta jadącego autem, który miał znacznie ponad 4 (słownie cztery!) promile alkoholu we krwi. Opowiedziała mi o nim.

Załamałem się, uzmysławiając sobie, z kim mam okazję mijać się na jezdniach. Zauważyła mój stan i mówi:

On działał racjonalnie. Chodzić już nie mógł, mówić już nie mógł, to co mu zostało?
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Wbiega facet do miejscowego baru z pistoletem w ręku i mówi:
- Który z was spał z moją żoną?

Głos z końca baru:

- Nie masz tylu naboi
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, ze nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
- Zosiu , kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
- A kto mówi?

Blondynce dzwoni telefon w torebce.
Grzebie, grzebie i po chwili niepowodzeń mówi:
- No tak, pewnie zgubiłam

Na dyskotece Jasiu podchodzi do siedzącej dziewczynki i pyta:
- Zatańczysz?
- Tak.
- To dobrze bo nie mam gdzie usiąść.

Młoda mężatka rok Po ślubie przychodzi do lekarza. Skarży się, że nie może zajść w ciążę.
- Proszę się rozebrać - mówi lekarz.
- Panie doktorze, Pan jest miły, ale pierwsze dziecko wolałabym mieć jednak z mężem.

- Ile będę zarabiał? - pyta młody człowiek podejmujący pierwszą w życiu pracę.
- Na początek dostanie pan sześćset złotych, ale później będzie pan mógł zarobić dużo więcej.
- Doskonale - ucieszył się młodzieniec - to ja przyjdę później.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
W Związku Radzieckim umiera babcia. Dziadek wzywa różnych lekarzy i ma nadzieję, że babcię wyleczą.
W końcu udaje się do lekarza medycyny alternatywnej, a ten mu poradził, aby czym prędzej zaspokoił babcię seksualnie.
Dziadek się wymawia: "Ale jestem już na to za stary, dawno tego nie robiłem. Na moich rękach umarł towarzysz Lenin. Już seks nie jest dla mnie".
Lekarz był jednak nieubłagany i obstawał przy swoim. W końcu dziadek skapitulował i się zgodził. Poszedł do domu i umierającą babcię porządnie przeleciał. Potem zmęczony zasnął. Kiedy rano się obudził, zobaczył, że babci nie ma w łóżku, a jest w kuchni i smaży naleśniki, uśmiecha się, wesoło podśpiewuje. Mało brakuje by tańczyła.
Dziadek bije głową o ścianę i mówi:

Co ja zrobiłem! Co ja zrobiłem! Mogłem uratować towarzysza Lenina...


Na ławce w parku siedzi dziewczyna i przeklina.
Przechodzący chłopak zwraca jej uwagę, że takiej eleganckiej Kobiecie nie wypada.
- Siadaj to ci wytłumaczę.
Mówi mu coś i chłopak zaczyna kląć jak szewc.
Przechodząca starsza Pani zwraca młodym uwagę.
Chłopak proponuje jej to samo co dziewczyna jemu.
Babcia siada i po chwili też klnie.
Nadciąga jakiś dziadek i historia się powtarza ale dziadek po k***a mać dodaje:

A ile to roboty przyczepić kartkę: świeżo malowane!
Irracja (4721 punktów)
>Na ławce w parku siedzi dziewczyna i przeklina.
>Przechodzący chłopak zwraca jej uwagę, że takiej eleganckiej Kobiecie nie wypada.
>- Siadaj to ci wytłumaczę.
>Mówi mu coś i chłopak zaczyna kląć jak szewc.
>Przechodząca starsza Pani zwraca młodym uwagę.
>Chłopak proponuje jej to samo co dziewczyna jemu.
>Babcia siada i po chwili też klnie.
>Nadciąga jakiś dziadek i historia się powtarza ale dziadek po k***a mać dodaje:
>A ile to roboty przyczepić kartkę: świeżo malowane!

... by przyczepić kartkę, nie wiele roboty potrzeba. Ale wiesz ile czasu wymaga by nauczyć się pisać i czytać? Sama podstawówka to 6 lat. A gdzie reszta, by nauczyć się myśleć?...




... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
martok (1115 punktów)

   Bełkoczący i ledwie trzymający się na nogach, kompletnie pijany mąż, wraca nad ranem do domu, co prowadzi do następującej wymiany zdań:

ŻONA: Co ty wyprawiasz, jak ty wyglądasz - no po prostu brak mi słów.

MĄŻ: A-a bo ty ni-ic nie czy-ytasz. Ja-ak byś czy-ytała więcej ksią-ążek, to byś mia-ała bogatsze sło-ownictwo.
*
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
AUTENTYK:

W teleskopach amatorskich soczewka z tyłu jest wyjmowalna i wymienialna.
Często składa się z wielu zlepionych soczewek i wygląda jak metalowa rurka pełna szkła.
Podczas odprawy samolotowej te tak zwane "okulary teleskopu" wyjątkowo terrorystycznie
prezentują się podczas prześwietlania bagażu.
Próby wytłumaczenia co to jest okazują się bardzo ciężkie i ryzykowne.
Znawca tematu rzekł kiedyś w ramach wykładu:
Sprawdzony sposób! Należy powiedzieć, że są to obiektywy aparatu fotograficznego i ...
trzymać Poker Face

Teraz coś ku pokrzepieniu Waszych nastrojów, wiary we własne talenty.
Kolejne dowcipy są skromne, spokojne, więc z łatwością uda się Wam utrzymać
Poker Face po ich przeczytaniu. Pokażcie (sobie), że potraficie.

Wywiad Telewizyjny w najdroższej agencji towarzyskiej w mieście.
Dziennikarz: Jakich klientów cenią sobie panie najbardziej?
Prostytutka: Podczas ważnych meczów piłkarskich odwiedzają nas mężczyźni,
którzy swoim żonom mówią, że idą oglądać mecz do kolegi.
My tych klientów nazywamy pseudokibicami.

Dyrektor dał ogłosznie o naborze na stanowisko sekretarki.
Rozmawia z kandydatką.
- Będzie pani rano parzyć kawę
- dobrze
- Odbierać faksy, kserować dokumenty
- dobrze
- Mówić, że mnie nie ma jak o to poproszę
- dobrze
- Zna pani jakieś inne słowo niż dobrze?
- seks, oral
- Ile pani chce zarabiać?
- dobrze

Stało się: Izrael stworzył swój własny program kosmiczny.
No i polecieli ci dzielni astronauci w swej koszernej rakiecie.
Nowoczesna technologia, lecą niebywale szybko, mijają kolejne planety, gwiazdy,
czasem zdarzy się jakaś mgławica...
W pewnym momencie są już tak daleko, że pojawiają się masy antymaterii.
Nic to, lecą dalej, mijając antygalaktyki, antygwiazdy...
Patrzą - antyplaneta. Lądujemy - pada decyzja. I wylądowali na antypolanie.
Rozglądalą się, a na skraju antypolany, pod antylasem stoi sobie antydomek.
Antydym leci z antykomina, pewnie zamieszkany.
Podchodzą blizej, zaglądają przez antyokno - pustka.
Chwytają antyklamkę, otwierają antydrzwi, a w antysalonie,
przy antystole siedzą antysemici.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Byłem w show-biznesie gdy Morze Martwe nie było jeszcze nawet chore (G.Burns).

Na czym polega różnica między akademikiem żeńskim, a akademikiem męskim?

W akademiku żeńskim naczynia zmywa się po obiedzie, a w męskim przed.


35-latek miewa panienki ale ciągle się nie żeni. Kolega pyta czemu.
- Każdą nową znajomą prezentuję rodzicom ale mamusi żadna się nie spodobała.
- To znajdź sobie dokładnie taką jak mama.
Za jakiś czas kawaler mowi do wspomnianego kolegi:
- Poznałem taką Kobietę jak mamusia. Mama zaakceptowała ją.
- To kiedy ślub?

- Nie będzie. Tato wyraził stanowczy sprzeciw.
martok (1115 punktów)

Hasło dla Pań i Panów Racjonalistów na nowy rok 2013:

   Życie nie powinno być podróżą do grobu w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!
*
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Doniesienie z Anglii (tam wiele hotlineów jest obsługiwanych z Azji pokolonialnej) :

Przetłumaczone na polski:

Zadzwoniłem na linię pomocy dla osób myślących o samobójstwie.
Przekierowało mnie do filii w Pakistanie.
Kiedy powiedziałem im, że mam myśli samobójcze, bardzo się podekscytowali
i zapytali czy mógłbym prowadzić ciężarówkę.

______________________________________________________
w oryginale:
I called a suicide hotline.
I got a call centre in Pakistan.
When I told them I was suicidal, they got all excited and asked me if I could drive a truck...

ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
W starej wieży na pustkowiu siedza sobie noca trzy wampiry i graja w karty.
Graja graja, noc mija i zrobili się głodni.
Jeden mówi:
- Grajcie we dwóch, ja idę cos wrzucić na ruszt.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwia...
- Znacie tę wioskę na południe stąd?
- Mhm
- No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego...
Drugi wampir wstaje:
- Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnię żołaja
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwia...
- Znacie to miasteczko na zachód stad?
- No...
- Nikt już tam nie mieszka, he,he..., be-ek!
Trzeci wampir wychodzi, rzucajac w drzwiach:
- Teraz ja, niedługo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż tamci.
Ociężale wchodzi do komnaty.
... Twarz cała we krwi.
- A ty gdzie byłes?
- qrwa..nigdzie.. Wyje..bałem się na schodach

Przed bogiem stają trzej trenerzy Polski, Rosji i Niemiec.
Trener rosyjski pyta boga:
- Panie boże kiedy my wygramy jakieś wielkie mistrzostwa?
Bóg mu na to:
- W 2020
Zrezygnowany trener odpowiada
- A to już nie za mojej kadencji
Trener Niemiec pyta o to samo
Bóg mu na to
- W 2030
Trener Niemiec odpowiada to samo co Rosji
Wreszcie przyszła kolej o pytanie polaka oczywiście zadał takie same jak jego poprzednicy
Bóg odpowiada mu na to
- Oooo to już nie za mojej kadencji

11-01-2013 08:42 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)


11-01-2013 11:13 
 Ocena 1 na 1
Paul Figura. (1368 punktów)
Pytanie za 100 punktów skierowane do wszystkich być może pani wie "co to za zwierze".?



11-01-2013 11:33 
 Ocena 4 na 6
Artur@R (7115 punktów)
Kot - rasy Sfinks.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
11-01-2013 11:41 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>Kot - rasy Sfinks.
11-01-2013 13:52 
 Ocena 1 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>>Kot - rasy Sfinks.
> <
Jako początkujący koci partner i towarzysz...musiałem się przecież dowiedzieć i sprawdzić jaki kotek będzie - na początek - "odpowiedni" dla mnie.
Teraz "zakuwam" teorię, lektura książki ("Zaklinacz kotów" ) i kontakt z z hodowcą - pełen profesjonalizm .
Jak kochać zwierzaka to.... " na zabój". Już się nie mogę go doczekać w domu


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
11-01-2013 14:42 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)

>>>>Kot - rasy Sfinks.

Za co te oklaski? Przecież to oczywiste!
Pytanie chyba było - w kontekście naszych rozmów - o to drugie zwierzę, czyli o homo sapiensicę!

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
Paul Figura. (1368 punktów)
>Kot - rasy Sfinks.

To było za łatwe pytanie muszę znalezc coś trudniejszego.
11-01-2013 16:41 
 0 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>>Kot - rasy Sfinks.
>To było za łatwe pytanie muszę znalezc coś trudniejszego. <
...na tym forum trzeba troszkę się natrudzić by znaleźć trudne pytanie ...ale prawie wszystkie prowadzą do wiedzy

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
Paul Figura. (1368 punktów)

>>To było za łatwe pytanie muszę znalezc coś trudniejszego.
>...na tym forum trzeba troszkę się natrudzić by znaleźć trudne pytanie ...ale prawie wszystkie prowadzą do wiedzy

Tamto pytanie to była rozgrzewka w takim razie, jakie zwierze widnieje na zdjęciu poniżej.


11-01-2013 18:48 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)
.
>Tamto pytanie to była rozgrzewka w takim razie, jakie zwierze widnieje na zdjęciu poniżej.
Ale lisek z Pana!

Pozdrawiam.

@@@
.
11-01-2013 19:39 
 Ocena 1 na 1
Paul Figura. (1368 punktów)

>Ale lisek z Pana!

Dobra poddaje się nic już więcej ciekawego nie wymyśle i gratuluje poprawnej wypowiedzi.

11-01-2013 20:19 
 Ocena 1 na 1
Artur@R (7115 punktów)
>>Ale lisek z Pana!
>Dobra poddaje się nic już więcej ciekawego nie wymyśle i gratuluje poprawnej wypowiedzi.
> <
Nooo, i niezłą odstawiasz kitę, odwracając lisa ogonem


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365