 |
co to jest zdrowy rozsądek? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-04-2023 20:26 | alsor (3283 punktów) | co to jest zdrowy rozsądek?
1 na 1 | Wedle wielkich odkrywców z XXw: zdrowy rozsądek to zbiór bzdur nabytych do XX roku życia. by Einstein. www.youtube.com/watch?v=PeIprWcETD8 Zatem ja mam proste pytanie: co pan Einstein, no i cała rzesza jego... wielbicieli proponuje w zamian? Matematykę, cybernetykę, logikę, robotykę, automatykę... ? no, nie, bo to wszystko opiera się na tym zdrowym rozsądku.  Zatem ja pytam!: co wy proponujecie zamiast tego zdrowego rozsądku, czyli racjonalizmu naukowego inaczej? ...... dla porównaniu inny mistrz od... pieprzenia duperelek po próżnicy: www.youtube.com/watch?v=I0FIjc-GOjIto jest naukowiec... wybitny!  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | A czy dla porównania fizyka Newtona jest zdroworozsądkowa?
Bo raczej nie wydaje mi się, aby większość społeczeństwa posługującego się "zdrowym rozsądkiem" potrzebnym w codziennym życiu intuicyjnie przyznało, że ciało, na które nie wywiera się żadnego wpływu, porusza się ruchem jednostajnym.
Albo że czas spadku swobodnego nie zależy od ciężaru ciała (współcześni Galileuszowi nie chcieli w to uwierzyć i fałszywość tego twierdzenia była dla nich tak oczywista, że odrzucali je bez eksperymentów).
.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | > A czy dla porównania fizyka Newtona jest zdroworozsądkowa?A co tu jest do porównywania, skoro cała mechanika relatywistyczna to przecież nadal ten sam Newton - nie? robisz tak: m = m(v) = m0*gamma(v); i to jest już wszystko - nic więcej nie potrzeba do odtworzenia tej mechaniki 'relatywistycznej'. np.: p = mv = m0 gamma v, jest tak w STW? energia: E = F.dx = dp/dt dx = ... mc^2 gamma; zgadza się? itd. > Bo raczej nie wydaje mi się, aby większość społeczeństwa posługującego się "zdrowym rozsądkiem" potrzebnym w codziennym życiu intuicyjnie przyznało, że ciało, na które nie wywiera się żadnego wpływu, porusza się ruchem jednostajnym.A mi się wydaje, że obecnie każdy jełop wie są te tarcia - opory, więc musi i tak pracować aby jechać.  > Albo że czas spadku swobodnego nie zależy od ciężaru ciała (współcześni Galileuszowi nie chcieli w to uwierzyć i fałszywość tego twierdzenia była dla nich tak oczywista, że odrzucali je bez eksperymentów).Pewnie można to łatwo wydedukować... spróbuj.
|
|
|  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | >A mi się wydaje, że obecnie każdy jełop wie są te tarcia - opory, >więc musi i tak pracować aby jechać
Według Newtona ruch wynika z samej bezwładności, a niezrównoważona siła wpływa tylko na przyśpieszenia.
Wierz mi, że przeciętni ludzie tak nie myślą.
Ludziom "na chłopski rozum" się wydaje, że jeśli ciało się porusza, to musi na nie działać niezrównoważona siła.
Więc im się pewnie wydaje, że skoro jadą, to znaczy, że siła napędzająca cały czas przewyższa to tarcie.
>Pewnie można to łatwo wydedukować... spróbuj
Znam to, ale szczerze coś jest nie tak z tym argumentem. Dlaczego przy połączeniu mniejsza masa miałaby opóźniać większą? Przecież to jest nieprawda, weźmy dowolną stałą siłę niezależną od M/m i powstaje niby ten sam paradoks.
.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > >A mi się wydaje, że obecnie każdy jełop wie są te tarcia - opory,> >więc musi i tak pracować aby jechać> Według Newtona ruch wynika z samej bezwładności, a niezrównoważona siła wpływa tylko na przyśpieszenia.> Wierz mi, że przeciętni ludzie tak nie myślą.> Ludziom "na chłopski rozum" się wydaje, że jeśli ciało się porusza, to musi na nie działać niezrównoważona siła.Ten chłopski rozum to nie był jeszcze zdrowy rozsądek, raczej - nie? Chłopski rozum to jest takie.. konserwatywne rozumowanie - tradycje, itd. Zatem razem mamy 3 rodzaje rozumowania: 1. chłopskie 2. zdroworozsądkowe 3. no i najwyraźniej jest jeszcze... to coś, co uprawiają fizycy - jak to się nazywa? chyba pseudonauka - takie pajacowanie, szpan?... a bardziej fachowo: improwizacja... chłopków - studentów wiejskich.  ........ A dobitnym przykładem tego 'pajacowania' jest ten motyw serwowany obecnie: krzywienie przestrzeni, itd. Ten styl rozumowania wywodzi się w zasadzie z nieuctwa. Np. powierzchnia ziemi krzywi się fantastycznie w ten sposób, że trójkąty rysowane nie spełniają Pitagorasa... Z tego ci wielcy pseudomyśliciele - mistrzowie geometrii  , wydedukowali że skoro powierzchnia może, no to przestrzeń tym bardziej się krzywi! i od wielu lat próbują rysować te trójkąty w kosmosie, i mierzą kąty - aby to wykazać 'empirycznie'. Fest nauka.. aż mi się przypomniał dowód na płaskoziemstwo: wieloryby istnieją! > Znam to, ale szczerze coś jest nie tak z tym argumentem. Dlaczego przy połączeniu mniejsza masa miałaby opóźniać większą? Przecież to jest nieprawda, weźmy dowolną stałą siłę niezależną od M/m i powstaje niby ten sam paradoks.Ale wg mnie równo spadają.  W przypadku spadania kilku mas naraz może być inaczej, ale to już nie ten problem. Gdyby Księżyc spadał pionowo na Ziemię, wtedy też byłoby inaczej, bo jego masa jest porównywalna z Ziemią, więc to nie będzie spadanie Księżyca, lecz wzajemne - przyciąganie dwóch ciał. akcja = reakcja.
|
|
|  | | szostek (349 punktów) | > energia: E = F.dx = dp/dt dx = ... mc^2 gamma; zgadza się?Widzę w tym zdaniu dwa błędy: 1. Powinno być: d E = F.d xCzyli brakowało znaku d (różniczki) przed symbolem E. A to jest kluczowe w tym wzorze. 2. Energia kinetyczna zdefiniowana w ten sposób, czyli d E = F.d xwyraża się innym wzorem niż napisałeś. Zachodzi bowiem: E = mc 2 gamma - mc 2A tak przy okazji  Szczegółowe wyprowadzenie tego wzoru na energię kinetyczną przedstawiłem w rozdziale 4.1.4 w artykule www.researchgate.net/publication/368987972. W artykule tym definicja energii kinetycznej znajduje się we wzorze (28). Wzór na relatywistyczną energię kinetyczną ((41) lub równoważnie (43)) obowiązuje w dynamice Einsteina, która jest tylko jedną z wielu dynamik, teoretycznie poprawnych w ramach kinematyki Einsteina. Dynamika Einsteina jest oparta na założeniu pokazanym we wzorze (29). W tym artykule pokazałem cztery inne dynamiki możliwe w ramach kinematyki Einsteina.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > >energia: E = F.dx = dp/dt dx = ... mc^2 gamma; zgadza się?> Widzę w tym zdaniu dwa błędy:> 1. Powinno być:> dE = F.dxCzyli brakowało znaku d (różniczki) przed symbolem E. A to jest kluczowe w tym wzorze.> 2. Energia kinetyczna zdefiniowana w ten sposób, czyli dE = F.dxwyraża się innym wzorem niż napisałeś. Zachodzi bowiem:> E = mc 2 gamma - mc 2A tak przy okazji  raczej: E = m0c^2 gamma, bez tego -m0c^2, bo to jest oznaczone, więc stała znika.
|
|
| | |  | | szostek (349 punktów) | >raczej: >E = m0c^2 gamma,
Tak, chodzi o masę spoczynkową, ale Ty używałeś na nią symbolu m, więc tego nie zmieniałem.
> bez tego -m0c^2, bo to jest oznaczone, więc stała znika.
Nie możesz zgubić tego członu -m0c 2 we wzorze na energię kinetyczną.
Jeżeli energię kinetyczną zdefiniujemy w taki sposób: dE = F.dx, to wychodzi z tego wzór na energię kinetyczną w postaci E = m0c 2 gamma - m0c 2
Dlaczego chciałbyś wyrzucić stały człon z tego wzoru? Wtedy nie będziesz miał wzoru na energię kinetyczną zdefiniowaną na początku. Popatrz na to w ten sposób, że energia kinetyczna musi być równa 0, gdy prędkość ciała v=0, a to zachodzi tylko dla całego wzoru, który podałem. Gdy wyrzucisz z niego ten człon, to straci on tą własność.
|
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | ok. kinetyczna jest mc^2 (g-1);
a całkowita mc^2g.
|
|
| | | | |  | | piepszot (29 punktów) | > ok. kinetyczna jest mc^2 (g-1);> a całkowita mc^2g.nTen słynny wzór E=m*c^2, jeden z moich kolegów nazwał "głupią formułą". Pisze on o tym tu: pinopa.narod.ru/Glupia_formula_pl.pdfZresztą podważa on mnóstwo naukawych prawd, na swojej stronie: pinopa.narod.ru/Polska.htmlNiemniej, chciałbym zauważyć, że nie ma fizyki bez obiektów fizycznych, a racjonalna nauka, jaką jest fizyka powinna definiować pojęcia, których używa. Nie inaczej jest z "energią". Jak się ją naukowo definiuje? Nie chcę usłyszeć, że jest to "skalarna wielkość fizyczna", bo w tym momencie opuszczamy grunt fizyki.
Ci którzy twierdzą, że rozumieją relatywistykę, automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensy
|
|
| | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >ok. kinetyczna jest mc^2 (g-1);> >a całkowita mc^2g.n> Ten słynny wzór E=m*c^2, jeden z moich kolegów nazwał "głupią formułą". Pisze on o tym tu:> pinopa.narod.ru/Glupia_formula_pl.pdf> Zresztą podważa on mnóstwo naukawych prawd, na swojej stronie:> pinopa.narod.ru/Polska.html> Niemniej, chciałbym zauważyć, że nie ma fizyki bez obiektów fizycznych, a racjonalna nauka, jaką jest fizyka powinna definiować pojęcia, których używa. Nie inaczej jest z "energią". Jak się ją naukowo definiuje? Nie chcę usłyszeć, że jest to "skalarna wielkość fizyczna", bo w tym momencie opuszczamy grunt fizyki.Co tu dużo kombinować: energia jako zdolność do wykonania pracy, itd. np. aby wejść na wieżę o wysokości h=1000m, musisz mieć energię w ilości E= mgh = 100 kg 10m/s2 x 1000m = 1000000 J a w kaloriach jest to około: 240 kcal, czyli jakiś kotlecik.  ....... No a formalnie - matematycznie energia jest tzw. niezmiennikiem, czyli czymś takim co nie podlega zmianom: jest niezniszczalne ani też wyprodukować tego nie można. E = invariant. i dlatego gdy dużo jesz musisz dużo pracować - wywalać tę energię z siebie, bo inaczej ta energia... rozsadzi cię.
|
|
| | | | | | |  | | piepszot (29 punktów) | > >>ok. kinetyczna jest mc^2 (g-1);> >>a całkowita mc^2g.n> >Ten słynny wzór E=m*c^2, jeden z moich kolegów nazwał "głupią formułą". Pisze on o tym tu:> >pinopa.narod.ru/Glupia_formula_pl.pdf> >Zresztą podważa on mnóstwo naukawych prawd, na swojej stronie:> >pinopa.narod.ru/Polska.html> >Niemniej, chciałbym zauważyć, że nie ma fizyki bez obiektów fizycznych, a racjonalna nauka, jaką jest fizyka powinna definiować pojęcia, których używa. Nie inaczej jest z "energią". Jak się ją naukowo definiuje? Nie chcę usłyszeć, że jest to "skalarna wielkość fizyczna", bo w tym momencie opuszczamy grunt fizyki.> Co tu dużo kombinować: energia jako zdolność do wykonania pracy, itd.> np. aby wejść na wieżę o wysokości h=1000m,> musisz mieć energię w ilości E= mgh = 100 kg 10m/s2 x 1000m = 1000000 J> a w kaloriach jest to około: 240 kcal, czyli jakiś kotlecik.  > .......> No a formalnie - matematycznie energia jest tzw. niezmiennikiem,> czyli czymś takim co nie podlega zmianom: jest niezniszczalne ani też wyprodukować tego nie> można.Od matematyki uciekamy. Onaż nie niczego wyjaśnia (opisuje). W nauce jaką jest fizyka, nie mierzymy, tylko racjonalnie wyjaśniamy zjawiska fizyczne. Moim zdaniem energia rodzi się (upraszczając) poprzez spalanie (reakcję chemiczną), a to bierze się z obiektów fizycznych, które mają wpływ na kolejne obiekty fizyczne. Gdym miał zdefiniować energię, to bym to ujął tak: Energia to prędkość obiektu/ów fizycznego/ych. > E = invariant.> i dlatego gdy dużo jesz musisz dużo pracować - wywalać tę energię z siebie, bo inaczej ta energia... rozsadzi cię.  Ale wyzwalanie energii, to przemiana jednych obiektów fizycznych w inne obiekty fizyczne.
Ci którzy twierdzą, że rozumieją relatywistykę, automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensy
|
|
| | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >No a formalnie - matematycznie energia jest tzw. niezmiennikiem,> >czyli czymś takim co nie podlega zmianom: jest niezniszczalne ani też wyprodukować tego nie> > można.> Od matematyki uciekamy. Onaż nie niczego wyjaśnia (opisuje). W nauce jaką jest fizyka, nie mierzymy, tylko racjonalnie wyjaśniamy zjawiska fizyczne.> Moim zdaniem energia rodzi się (upraszczając) poprzez spalanie (reakcję chemiczną), a to bierze się z obiektów fizycznych, które mają wpływ na kolejne obiekty fizyczne. Gdym miał zdefiniować energię, to bym to ujął tak: Energia to prędkość obiektu/ów fizycznego/ych.> >E = invariant.> >i dlatego gdy dużo jesz musisz dużo pracować - wywalać tę energię z siebie, bo inaczej ta energia... rozsadzi cię.  > Ale wyzwalanie energii, to przemiana jednych obiektów fizycznych w inne obiekty fizyczne.> Ci którzy twierdzą, że rozumieją relatywistykę, automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensycała nauka, w tym i fizyka - zwłaszcza!, opiera się na tych niezmiennikach. energia, pęd, kręt, ładunek, itd. itp. - to są właśnie te niezmienniki, które dotychczas wykryto... Na tym to polega. energia chemiczna, czyli np. spalanie wodoru - i co to jest? 2H + O = H2O + Energia z tego wynika że masa H2O jest mniejsza od mas składników: 2H + O, i właśnie o tyle: M_woda = 2M_H + M_O - E/c^2 i z tego właśnie masz ten bajer: E = mc^2. to nie jest relatywistyka, lecz taki... lekki substancjalizm potoczny pomieszany z energetyzmem empirycznym.
|
|
| | | | | | | | |  | | szostek (349 punktów) | >2H + O = H2O + Energia >z tego wynika że masa H2O jest mniejsza od mas składników: 2H + O,
Niekoniecznie to wynika. Łatwo wyobrazić sobie taką rzeczywistość, w której masa atomów jest równa masie cząstki z których jest zbudowana.
>i właśnie o tyle: >M_woda = 2M_H + M_O - E/c^2 >i z tego właśnie masz ten bajer: E = mc^2.
Nie wykazałeś, że E = mc^2, tylko to założyłeś, gdy napisałeś E/c^2.
|
|
| | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | >>2H + O = H2O + Energia >>z tego wynika że masa H2O jest mniejsza od mas składników: 2H + O, >Niekoniecznie to wynika. Łatwo wyobrazić sobie taką rzeczywistość, w której masa atomów jest równa masie cząstki z których jest zbudowana. >>i właśnie o tyle: >>M_woda = 2M_H + M_O - E/c^2 >>i z tego właśnie masz ten bajer: E = mc^2. >Nie wykazałeś, że E = mc^2, tylko to założyłeś, gdy napisałeś E/c^2.
Tak. 'Założyłem' zasadę zachowania energii... zatem poszukaj sobie wyprowadzenie - jest to chyba w każdym podręczniku do fizyki.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szostek (349 punktów) | >Tak. 'Założyłem' zasadę zachowania energii...
Nie. Założyłeś znacznie więcej niż zasadę zachowania energii. Z zasady zachowania energii wcale nie wynika, że energia jest zamienialna w masę.
>zatem poszukaj sobie wyprowadzenie - jest to chyba w każdym podręczniku do fizyki.
Od wielu lat szukam wszystkich możliwych wyprowadzeń wzoru E=mc2, rozumianych jako równoważność masy i energii. Takiego wyprowadzenia nie ma!
Były liczne próby wyprowadzenia, że masa jest równoważna energii, ale wszystkie te wyprowadzenia są błędne. Np. Einstein popełniał taki błąd, że w sposób zakamuflowany zakładał dowodzoną tezę.
W ramach STW nie można wyprowadzić wzoru E=mc2, rozumianych jako równoważność masy i energii. Można taką zależność wprowadzić do STW jako dodatkowe założenie, że niby masa i energia są wzajemnie zamienialne. Ale z przyjęcia takiego założenia do relatywistyki, nie wynika, że tak jest w świecie rzeczywistym.
Czyli "fizycy" w tym temacie, podobnie jak w wielu innych, opowiadają nieprawdy.
|
|
1 na 1 | konradsadlik (308 punktów) | > Wedle wielkich odkrywców z XXw:> zdrowy rozsądek to zbiór bzdur nabytych do XX roku życia. by Einstein.> www.youtube.com/watch?v=PeIprWcETD8>  > Zatem ja mam proste pytanie:> co pan Einstein, no i cała rzesza jego... wielbicieli proponuje w zamian?> Matematykę, cybernetykę, logikę, robotykę, automatykę... ?> no, nie, bo to wszystko opiera się na tym zdrowym rozsądku.  > Zatem ja pytam!: co wy proponujecie zamiast tego zdrowego rozsądku, czyli racjonalizmu naukowego> inaczej?> ......> dla porównaniu inny mistrz od... pieprzenia duperelek po próżnicy:> www.youtube.com/watch?v=I0FIjc-GOjI> to jest naukowiec... wybitny! Jeżeli chodzi o relatywistykę to już pod koniec XIX wieku wiadomo było, że oddziaływania elektromagnetyczne mają charakter falowy, a fale (a tym samym zestaw równań Maxwella) z powodu efektu Dopplera nie są niezmiennicze przy przechodzeniu między inercjalnymi układami odniesienia - a przynajmniej nie są używając standardowych transformacji Galileusza. Oznaczało to w ogólności, że prawa fizyki powinny być różne w zależności od tego z jaką prędkością poruszamy się po Kosmosie. Na przełomie wieków 19 i 20 pierwszy próbował to pomierzyć Michelson wykorzystując fakt ruchu Ziemi wokół Słońca, potem zrobiono inne eksperymenty, a dzisiaj technika pomiarowa poszła tak do przodu, że niezmienniczość praw fizyki w inercjalnych układach odniesienia jest niepodważalnym faktem. Można to wytłumaczyć tak jak to robi współczesna fizyka, że przyjmujemy, że czas jest dodatkowym wymiarem fizycznym, a czasoprzestrzeń ma nieeuklidesową geometrię, w której ruch jest powiązany z obrotami hiperbolicznymi w płaszczyźnie kierunku ruchu i czasu. Obroty te sprawiają, m.in że czas zwalnia i skracają się wymiary, a obowiązującą transformacją w takim tworze zwanym czasoprzestrzenią Minkowskiego jest transformacja Lorentza. Z tego powodu wielu fizyków mówi, że świat jest dziwny i nie taki jak podpowiada nam zdrowy rozsądek. Problem polega na tym, że to wcale nie musi być prawda. Niezmienniczość praw fizyki można uzyskać dużo bardziej "zdroworozsądkowym" założeniem - że geometra wszechświata jest zwyczajna Euklidesowa, a efekty relatywistyczne to efekt tego, że cała materia to zwyczajnie falująca przestrzeń i ma w 100% charakter falowy. Transformacje Lorentza można wyprowadzić z tego jednego założenia, gdzie transformacja Lorentza to efekt pojawiania się i kasowania efektu Dopplera przy w falowym charakterze materii, który zaczyna wyraźnie się ujawniać przy prędkościach rzędu rozchodzenia się fal. 100% zdrowego rozsądku. To samo dotyczy kwantówki, gdzie Schroedinger właściwie udowodnił fakt, że materia ma budowę falową. Stąd między innymi bierze się zasada nieoznaczoności. Problem w tym, że fizyka kwantowa też prawdopodobnie poszła w złym kierunku zwłaszcza za sprawą, m.in źle rozumianego charakteru spinu, a tym samym ostatnich "osiągnięć Noblowskich" w którym stwierdzono brak realizmu lokalnego, co jeszcze bardziej oddaliło fizyków od "zdroworozsądkowego rozumienia świata" Ja nie nie przesądzam jak jest naprawdę, ale fizyka powinna stać twardo na nogach, a jak czytam prace Dragana-Ekerta to mam wrażenie, że współczesnym fizykom pociąg zaczyna odjeżdżać coraz bardziej... A niestety z doświadczenia wiemy, że nauka potrafiła iść w ślepe zaułki na całe wieki, zwłaszcza kiedy tego "zdrowego rozsądku" nie bardzo chciała się trzymać.
|
|
 | -3 na 3 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > gdzie Schroedinger właściwie udowodnił fakt, że materia ma budowę falową.Materia nie może mieć budowy falowej, to jest bzdura. Materia jest cząsteczkowa natomiast falowy jest ruch. Ruch i materia to dwie postaci energii, pomiędzy którymi energia wciąż transformuje. Stwierdzenie, że materia jest falowa może pochodzić z błędu rozpoznania, w którym obserwator nie zauważył wcześniejszej transformacji materii do ruchu. Tylko energia pod postacią ruchu może mieć charakter falowy. Z tej postaci "ruchu" może natomiast na nowo transformować do postaci cząsteczkowej materii. Obserwacja "fal materii" musiała nastąpić po transformacji i to nie były "fale materii" lecz fale ruchu, który następnie mógł na nowo transformować do postaci materii ze względu na dualizm energii. > Stąd między innymi bierze się zasada nieoznaczoności.Zasada nieoznaczoności wynika z dualizmu energii występującej pod dwiema postaciami 1. ruchu i 2 materii. Każda fizyczna osobliwość jest złożona z ruchomaterii i każdy obserwator może oddziaływać na przedmiot obserwacji albo siłą, oddziałując wtedy z materią obiektu albo oporem działając wtedy z ruchem obiektu. W jednej obserwacji możemy stwierdzić w alternatywie albo ruch innego obiektu albo jego materię ale niemożliwa jest obserwacja zarazem ruchu i materii. Pary wielkości fizycznych, których nie można nigdy określić dokładnie w jednej obserwacji, jedna z nich będzie zawsze wielkością ruchu a druga wielkością materii. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
 | | qwery (2864 punktów) | Wspolczsna fizyka nie przeczy jedynie utrwalonemu obrazowi świata, ona przeczy logice, i to jedynie przez male błędy w jezyku, nie można mowić z A ze B sie porusza a z B ze to A sie porusza, mozna mowić jedynie ze tak to sie postrzega. Nie mize być tak że A>B, B>C, i jednoczesnie A<C. To juz nie chodzi oto ze sie lidziom nie wyobraza jakis stan przyrody, to zamacj na samą logike.
|
|
|  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Cokolwiek porusza się to wykazuje energię względem obserwatora. Cokolwiek jest materialne to wykazuje energię względem obserwatora. Nie tylko ruch jest względny, materia też. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Cokolwiek porusza się to wykazuje energię względem obserwatora. >Cokolwiek jest materialne to wykazuje energię względem obserwatora. >Nie tylko ruch jest względny, materia też.
Podana przez Ciebie informacja, znamionująca czysty bełkot, ma już charakter publiczny i nie jest Twoją własnością a tylko autorstwem. Przyjmij do wiadomości, że mam więc, nie pytając Ciebie, bo i tak nie odpowiesz, skopiowałem ją (właściwie cały cytat) i zapisałem u siebie w kąciku osobliwości wypowiadanych przez innych także "uczonych" w fizyce forumowiczów. Zebrałem już dość pokaźny zbiór niesamowitych głupot. Tobie radziłem pisać i publikować Twoje niezwykłe spostrzeżenia w formie książkowej, jako prywatną nową fizykę w języku polskim. Żeby język był zrozumiały, załączyć słownik wyrażeń frazeologicznych w języku polskim. No i jeszcze do tego pewnie zacząć udowadniać tą prywatną fizykę jakąś matematyką, może na początek trochę trudną. Bo majaków po seanse wynikającym z przedawkowania nie prezentuj. W tak stanowczy sposób bo na brednie trudno odpowiadać. Wydaje się Tobie, że masz rację? Zapewniam, że Twoje brednie nie mają żadnego sensu. Kiedy Ty się w końcu ogarniesz? Nie widzisz siebie? I Ty masz pretensje i żądania, żeby być szanowanym. Chmm..
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Wydaje się Tobie, że masz rację? Zapewniam, że Twoje brednie nie mają żadnego sensu.Nie wydaje mi się. Energię możesz pozyskać z ruchu, np. z ruchu powietrza albo wody. Energię możesz także pozyskać z materii, np. z ropy albo gazu ziemnego. Pierwszą nazywacie energią kinetyczną a drugą potencjalną. To, że energia ma dualną postać w ruchu i materii jest tak oczywiste jak wynik dodawania 2 do 2. Problem w tym, że macie jakiś tam swój światek pojęciowy i twardo się go trzymacie. Kiedyś dojdziemy jeszcze do tego, że obiekt materialny na ziemi zostanie przetransformowany w promieniowanie, następnie zostanie wysłany wiązką laserową w stronę księżyca by na księżycu ze światła na powrót zostac zmaterializowanym, masa zaniknie w jednym miejscu przestrzeni by na powrót objawić się w innym, bez udziału żadnej rakiety. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>Kiedyś dojdziemy jeszcze do tego, że obiekt materialny na ziemi zostanie przetransformowany w >promieniowanie, następnie zostanie wysłany wiązką laserową w stronę księżyca by na księżycu ze >światła na powrót zostac zmaterializowanym, masa zaniknie w jednym miejscu przestrzeni by na > >powrót objawić się w innym, bez udziału żadnej rakiety. >
Jak na tą chwilę to możemy tylko jeden rodzaj energii zmieniać w drugi. Z materii nie da się stworzyć energii i z energii materii.
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Z materii nie da się stworzyć energii i z energii materii.Nie ma co stwarzać, bo materia to 1 z 2 postaci energii. Materia jest energią podobnie jak ruch. Materię można jednak zmienić w ruch, utracić masę jednego obiektu materialnego, żeby nadać prędkość innym materialnym obiektom. Właściwie każda zmiana fizyczna polega właśnie na takiej transformacji energii pomiędzy swoimi dwiema postaciami, z materii do ruchu i z ruchu do materii. Możemy np. wykorzystać ruch jakiegoś materialnego obiektu do kreacji nowej cząsteczki materii, która obecnie nie istnieje. Możemy też wykorzystać określoną cząstkę materii, zużywając ja i kończąc tym samym jej istnienie do poruszenia innych cząstek materii. Energia nie jest czymś obok ruchu i materii. Energia to dosłownie ruch i materia. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | |  | | panTeista (6811 punktów) | >Z materii nie da się stworzyć energii i z energii materii.
Ludzie potrafią rozszczepiać atomy materii, by powstała z nich energia. Robią to w elektrowniach atomowych.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Wydaje się Tobie, że masz rację? Zapewniam, że Twoje brednie nie mają żadnego sensu. >Nie wydaje mi się. >Energię możesz pozyskać z ruchu, np. z ruchu powietrza albo wody. >Energię możesz także pozyskać z materii, np. z ropy albo gazu ziemnego. >Pierwszą nazywacie energią kinetyczną a drugą potencjalną. >To, że energia ma dualną postać w ruchu i materii jest tak oczywiste jak wynik dodawania 2 do 2. Problem w tym, że macie jakiś tam swój światek pojęciowy i twardo się go trzymacie. >Kiedyś dojdziemy jeszcze do tego, że obiekt materialny na ziemi zostanie przetransformowany w promieniowanie, następnie zostanie wysłany wiązką laserową w stronę księżyca by na księżycu ze światła na powrót zostac zmaterializowanym, masa zaniknie w jednym miejscu przestrzeni by na powrót objawić się w innym, bez udziału żadnej rakiety.
Może i to byłoby rewelacyjne, ale żadnych przewodów zrozumiałych popierających ten bełkot nie widzę. Nie mogę napisać, że jesteś zrozumiały i przez to interesujący. Bredzisz nadal do mdłości. Robisz z tego forum rzygownię. A to bardzo nieładne. Brak u Ciebie jakiegokolwiek umiaru, rozsądku, także wyobraźni. Psujesz wszystko w co ludzie wierzą i ufają mając dowody w oparciu o matematykę. Ty nie masz nic tylko mrzonki i własne przekonania/pewniki. Kim więc jesteś? No kim? Tak się rodzi geniusz odkrywca? Czy pajac starający się być poważnym? Tak paradna figura?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | haseleczko (418 punktów) | >To samo dotyczy kwantówki, gdzie Schroedinger właściwie udowodnił fakt, że materia ma budowę falową.
To nieprawda.
> Stąd między innymi bierze się zasada nieoznaczoności.
Kolejna nieprawda.
Może byście tak zaczęli czytać ze zrozumieniem to, co piszą fizycy, hę?
|
|
|  | 1 na 1 | konradsadlik (308 punktów) | >>To samo dotyczy kwantówki, gdzie Schroedinger właściwie udowodnił fakt, że materia ma budowę falową. >To nieprawda. >> Stąd między innymi bierze się zasada nieoznaczoności. >Kolejna nieprawda. >Może byście tak zaczęli czytać ze zrozumieniem to, co piszą fizycy, hę? > Czytam ze zrozumieniem. Według współczesnej fizyki funkcja falowa w równaniu Schrödingera nie ma nawet żadnej rzeczywistej interpretacji. Dopiero jej kwadrat ma.
Tymczasem Schrödinger opierał się na założeniu, że materia ma charakter falowy. W 1937 r pisał: "To, co obserwujemy jako materialne ciała i siły, jest niczym więcej niż kształtami i wariacjami w strukturze przestrzeni. Cząstki są jedynie pojawiającą się "pianą". Zresztą o koncepcjach Borna mówił jasno, że nie akceptuje ich i żałuje, że miał z nimi cokolwiek wspólnego.
Tymczasem fizyka kwantowa to fizyka fal, nawet nazwę można by spokojnie zmienić na taką. Paradoksy zaczynają pojawiać się jak się chce tam na siłę wepchnąć koncepcję cząstek.
|
|
| |  | | haseleczko (418 punktów) | >>>To samo dotyczy kwantówki, gdzie Schroedinger właściwie udowodnił fakt, że materia ma budowę falową. >>To nieprawda. >>> Stąd między innymi bierze się zasada nieoznaczoności. >>Kolejna nieprawda. >>Może byście tak zaczęli czytać ze zrozumieniem to, co piszą fizycy, hę? >> >Czytam ze zrozumieniem.
Musisz bardziej starać się rozumieć.
> Według współczesnej fizyki funkcja falowa w równaniu Schrödingera nie ma nawet żadnej rzeczywistej interpretacji. Dopiero jej kwadrat ma.
Co ma prawdopodobieństwo do natury falowej? Weź przestań przepisywać rzeczy wyjęte z kontekstu. Taki sam brak fizycznego znaczenia ma każda reprezentacja matematyczna. W QM są obserwable, które mają jak najbardziej znaczenie fizyczne.
>Tymczasem Schrödinger opierał się na założeniu, że materia ma charakter falowy.
Czyli ma charakter falowy, a nie budowę. Fundamentalna różnica.
>Tymczasem fizyka kwantowa to fizyka fal, nawet nazwę można by spokojnie zmienić na taką.
Na początku nazywało się ją "macierzową", ale kto by się tam przejmował...
>Paradoksy zaczynają pojawiać się jak się chce tam na siłę wepchnąć koncepcję cząstek.
Zacznij czytać jakieś nowsze artykuły na necie. Tam nie ma żadnych paradoksów. A tak już zupełnie na marginesie, to fakt, że dwa operatory ze sobą nie komutują oznacza jedynie, że ich wartości są od siebie zależne, co ma fundamentalne znaczenie podczas pomiaru, który z z samej natury musi wpłynąć którąś z wartości. Tylko tyle, albo aż tyle.
|
|
| | |  | | konradsadlik (308 punktów) | >Co ma prawdopodobieństwo do natury falowej? Weź przestań przepisywać rzeczy wyjęte z kontekstu. Taki sam brak fizycznego znaczenia ma każda reprezentacja matematyczna. W QM są obserwable, które mają jak najbardziej znaczenie fizyczne. Mnie się pytasz? Dla mnie interpretacja, którą wymyślił Max Born jest równie niedorzeczna jak dla Schrödingera. Obserwable,to również tylko narzędzie matematyczne. Ich dyskretne widmo wartości własnych jest wymyślone ad hoc (chociaż liczone na podstawie funkcji falowej). Natomiast w naturze i fizyce fal nazywa się to rezonans. Zjawisko jak najbardziej powszechne. Jak widać w skali atomowej również, gdyż układy rezonansowe mogą generować drgania tylko o określonej częstotliwości.
>Czyli ma charakter falowy, a nie budowę. Fundamentalna różnica.
Coś co ma charakter falowy muśi mieć również taką budowę. Zaklinanie rzeczywistości przez niektórych fizyków nic tu nie zmieni. Podobnie, nie ma fali bez ośrodka, w którym mogłaby się rozchodzić. No, ale noektórzy twierdzą inaczej (nic na to nie poradzę).
>Na początku nazywało się ją "macierzową", ale kto by się tam przejmował...
Macierze to tylko narzędzie matematyczne, natomiast fale to realne zjawisko występujące powszechnie w naturze, więc nazwa jak najbardziej adekwatna, tym bardziej, że w fizyce kwantowej różne aspekty związene z ruchem falowym są wręcz powszechne.
>Zacznij czytać jakieś nowsze artykuły na necie. Tam nie ma żadnych paradoksów. A tak już zupełnie na marginesie, to fakt, że dwa operatory ze sobą nie komutują oznacza jedynie, że ich wartości są od siebie zależne, co ma fundamentalne znaczenie podczas pomiaru, który z z samej natury musi wpłynąć którąś z wartości. Tylko tyle, albo aż tyle. Paradoksy są tam powszechne, a przynajmniej niekompatybilności. Chociażby dualizm falowo-korpuskularny jest tego przykładem.
|
|
 | -1 na 1 | szostek (349 punktów) | Co do ogółu zgadzam się z tym co napisałeś, ale mam istotną uwagę. > Oznaczało to w ogólności, że prawa fizyki powinny być różne w zależności od tego z jaką prędkością poruszamy się po Kosmosie.> Niezmienniczość praw fizyki można uzyskać dużo bardziej "zdroworozsądkowym" założeniem ...Powtarzasz błędne opinie na temat zasady o niezmienniczości praw fizyki. Wyjaśniłem to, między innymi, w nagraniu Nieuzasadniony kult Einsteina. Upadek fizyki przyczyną upadku cywilizacji: www.youtube.com/watch?v=gvUvGpfP5w8Chodzi o to, że ta zasada nie ma żadnego znaczenia fizycznego. Każda teoria mechaniki spełnia tą zasadę. Zasada ta mówi jedynie, w jaki sposób zapisywać prawa fizyki, aby obowiązywały w każdym układzie inercjalnym. Ta zasada nie wyróżnia żadnej teorii. Einstein był ignorantem, który tego nie rozumiał, a teraz całe stada małp, nazywanych fizykami, powtarza jego błędne opinie.  Fizyka jest opanowana przez zorganizowane grupy przestępcze, które blokują rozwój nauki, i doprowadziły do tego, że w fizyce jest ogromna ilość błędów i nieporozumień. Nie rozumienie tej zasady (zasady o niezmienniczości praw fizyki we wszystkich układach inercjalnych) jest jednym z bardziej rażących przykładów niekompetencji durni "zajmujących" się fizyką teoretyczną.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | > >Wedle wielkich odkrywców z XXw:> >zdrowy rozsądek to zbiór bzdur nabytych do XX roku życia. by Einstein.> >www.youtube.com/watch?v=PeIprWcETD8> > > >Zatem ja mam proste pytanie:> >co pan Einstein, no i cała rzesza jego... wielbicieli proponuje w zamian?> >Matematykę, cybernetykę, logikę, robotykę, automatykę... ?> >no, nie, bo to wszystko opiera się na tym zdrowym rozsądku.  > >Zatem ja pytam!: co wy proponujecie zamiast tego zdrowego rozsądku, czyli racjonalizmu naukowego> >inaczej?> >......> >dla porównaniu inny mistrz od... pieprzenia duperelek po próżnicy:> >www.youtube.com/watch?v=I0FIjc-GOjI> >to jest naukowiec... wybitny! > Jeżeli chodzi o relatywistykę to już pod koniec XIX wieku wiadomo było, że oddziaływania elektromagnetyczne mają charakter falowy, a fale (a tym samym zestaw równań Maxwella) z powodu efektu Dopplera nie są niezmiennicze przy przechodzeniu między inercjalnymi układami odniesienia - a przynajmniej nie są używając standardowych transformacji Galileusza.> Oznaczało to w ogólności, że prawa fizyki powinny być różne w zależności od tego z jaką prędkością poruszamy się po Kosmosie.> Na przełomie wieków 19 i 20 pierwszy próbował to pomierzyć Michelson wykorzystując fakt ruchu Ziemi wokół Słońca, potem zrobiono inne eksperymenty, a dzisiaj technika pomiarowa poszła tak do przodu, że niezmienniczość praw fizyki w inercjalnych układach odniesienia jest niepodważalnym faktem.> Można to wytłumaczyć tak jak to robi współczesna fizyka, że przyjmujemy, że czas jest dodatkowym wymiarem fizycznym, a czasoprzestrzeń ma nieeuklidesową geometrię, w której ruch jest powiązany z obrotami hiperbolicznymi w płaszczyźnie kierunku ruchu i czasu. Obroty te sprawiają, m.in że czas zwalnia i skracają się wymiary, a obowiązującą transformacją w takim tworze zwanym czasoprzestrzenią Minkowskiego jest transformacja Lorentza.> Z tego powodu wielu fizyków mówi, że świat jest dziwny i nie taki jak podpowiada nam zdrowy rozsądek.> Problem polega na tym, że to wcale nie musi być prawda.> Niezmienniczość praw fizyki można uzyskać dużo bardziej "zdroworozsądkowym" założeniem - że geometra wszechświata jest zwyczajna Euklidesowa, a efekty relatywistyczne to efekt tego, że cała materia to zwyczajnie falująca przestrzeń i ma w 100% charakter falowy.> Transformacje Lorentza można wyprowadzić z tego jednego założenia, gdzie transformacja Lorentza to efekt pojawiania się i kasowania efektu Dopplera przy w falowym charakterze materii, który zaczyna wyraźnie się ujawniać przy prędkościach rzędu rozchodzenia się fal.> 100% zdrowego rozsądku.> To samo dotyczy kwantówki, gdzie Schroedinger właściwie udowodnił fakt, że materia ma budowę falową. Stąd między innymi bierze się zasada nieoznaczoności. Problem w tym, że fizyka kwantowa też prawdopodobnie poszła w złym kierunku zwłaszcza za sprawą, m.in źle rozumianego charakteru spinu, a tym samym ostatnich "osiągnięć Noblowskich" w którym stwierdzono brak realizmu lokalnego, co jeszcze bardziej oddaliło fizyków od "zdroworozsądkowego rozumienia świata"> Ja nie nie przesądzam jak jest naprawdę, ale fizyka powinna stać twardo na nogach, a jak czytam prace Dragana-Ekerta to mam wrażenie, że współczesnym fizykom pociąg zaczyna odjeżdżać coraz bardziej...> A niestety z doświadczenia wiemy, że nauka potrafiła iść w ślepe zaułki na całe wieki, zwłaszcza kiedy tego "zdrowego rozsądku" nie bardzo chciała się trzymać.Nie ma tak łatwo - zesrali się kompletnie w gacie, no i dobranoc. Ja tam nie zamierzam ratować przygłupów, choć miewam niekiedy i takie nastroje... no ale tu to już przesada, i sory: wypie..dalać niekompetentne nieuki z nauki! www.youtube.com/watch?v=SbyJghjSZ4w
|
|
|  | | qwery (2864 punktów) | To niemożliwe żeby fizycy w tamtych czasach byli przyglupami. Oczywiscie matematycy i tak zjadają fizyków na śniadanie ale dziś znacznie bardziej niż kiedyś. Eistalin nie wymyślił nic w sumie rewolucyjnego, może to i fajne było ale dupy nie urywało. Jak sam wiesz była to konwencja pomiarowa. Ale jak zaczeli się jarać postronni ta czasoprzestrzenią to już poszło, fizycy stali się celebrytki, kapłanami fikcji czasoprzestrzeni kimś kto rozumie coś czego nikt poza nimi nie rozumie ( oni też, bo to nie jest do rozumienia a do liczenia, ale dzielnie udawali i udaja).
|
|
| |  | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > To niemożliwe żeby fizycy w tamtych czasach byli przyglupami. Oczywiscie matematycy i tak zjadają fizyków na śniadanie ale dziś znacznie bardziej niż kiedyś. Eistalin nie wymyślił nic w sumie rewolucyjnego, może to i fajne było ale dupy nie urywało. Jak sam wiesz była to konwencja pomiarowa. Ale jak zaczeli się jarać postronni ta czasoprzestrzenią to już poszło, fizycy stali się celebrytki, kapłanami fikcji czasoprzestrzeni kimś kto rozumie coś czego nikt poza nimi nie rozumie ( oni też, bo to nie jest do rozumienia a do liczenia, ale dzielnie udawali i udaja).Nie jest aż tak strasznie, wbrew pozorom.  Ludzie zawsze chodzili takim skrótami, więc można uznać że to normalne. Niemniej fachowcy powinni o tym wiedzieć... no i oni wiedzą! Po prostu ten pan profesor z wykładu, czy Dragan, a nawet Feynman... to tacy karierowicze, a nie żadni fachowcy... a może i fachowcy, ale ściśle tajni - tacy uśpieni agenci: przeszli na ciemną stronę mocy. hihi! Ja też bym przeszedł na ciemną stronę mocy, ale gdyby tam była faktycznie nowa wiedza - nieznana dla... ascendentów.
|
|
|  | | szostek (349 punktów) | > Nie ma tak łatwo - zesrali się kompletnie w gacie, no i dobranoc.> Ja tam nie zamierzam ratować przygłupów,> ...> no ale tu to już przesada, i sory: wypie..dalać niekompetentne nieuki z nauki! Czy mógłbyś napisać konkretnie, o kogo ci chodzi? Za trudne zagadki zadajesz. Kto zrobił w gacie, jest przygłupem, itp.?
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > >Nie ma tak łatwo - zesrali się kompletnie w gacie, no i dobranoc.> >Ja tam nie zamierzam ratować przygłupów,> > ...> > no ale tu to już przesada, i sory: wypie..dalać niekompetentne nieuki z nauki! > Czy mógłbyś napisać konkretnie, o kogo ci chodzi?> Za trudne zagadki zadajesz. Kto zrobił w gacie, jest przygłupem, itp.?wiadomo kto: panowie nauczyciele, doktorzy i profesorzy relatywiści, a i kwantowi. w tym nawet ci wybitni: Penrose, Feynman, ... w zasadzie cały ten tzw. mainstream. Np. Penrose takie pierdoły wypisywał w tych swoich książeczkach, że normalnie ... tylko śmiech - 10 razy większy od tego naszego... psiora z UW od 30cm. Wybitni popularyzatorzy... ciemnoty. aha! zapomniałem o Hawkingu - to był wielki mistrz... od pitolenia... no ale ciężko chory był, więc trza... było go żywcem zakopać, zamiast oklaskiwać!  =
|
|
| | |  | | szostek (349 punktów) | > >Czy mógłbyś napisać konkretnie, o kogo ci chodzi?> wiadomo kto:> panowie nauczyciele, doktorzy i profesorzy relatywiści, a i kwantowi.> w tym nawet ci wybitni: Penrose, Feynman, ... w zasadzie cały ten tzw. mainstream.> Np. Penrose takie pierdoły wypisywał w tych swoich książeczkach,> że normalnie ... tylko śmiech - 10 razy większy od tego naszego... psiora z UW od 30cm.> Wybitni popularyzatorzy... ciemnoty.> aha! zapomniałem o Hawkingu - to był wielki mistrz... od pitolenia...
|
|
| alsor (3283 punktów) | > Wedle wielkich odkrywców z XXw:> zdrowy rozsądek to zbiór bzdur nabytych do XX roku życia. by Einstein.> www.youtube.com/watch?v=PeIprWcETD8>  > Zatem ja mam proste pytanie:> co pan Einstein, no i cała rzesza jego... wielbicieli proponuje w zamian?> Matematykę, cybernetykę, logikę, robotykę, automatykę... ?> no, nie, bo to wszystko opiera się na tym zdrowym rozsądku.  > Zatem ja pytam!: co wy proponujecie zamiast tego zdrowego rozsądku, czyli racjonalizmu naukowego> inaczej?Dobra. Problem został rozwiązany: to co proponują ci współcześni relatywiści, no i cała reszta... pajaców medialnych, co tu gadać, w zamian za ten zdrowy racjonalizm, jest tym... no ... chłopskim rozumem - dokładnie! na czym to polega, znaczy ten chłopski rozum? Ano wiadomo na czym! Na tym co widzę, czuję i słyszę - nie jest tak? i dokładnie tak samo funkcjonują ci tzw. fizycy - i od zawsze. Wystarczy się przysłuchać co oni mówią, np. relatywizm czasu w relatywistycznym światku polega na widzeniu (stąd światło jako baza): "Ja" widzę że twój zegarek zwalnia, a a nie mój. a ten drugi, któremu zwalnia, mówi: tak masz rację: "Ja" też widzę że twój zegarek zwalnia, a nie mój. formalnie to się nazywa: konsensus idiotów.  czyli inaczej: takim jesteś jakim cię widzę. a to jest właśnie chłopskie rozumowanie - dokładnie!
|
|
 | 1 na 1 | konradsadlik (308 punktów) | No niestety tak to wygląda obecnie.
Fajnie to widać na przykładzie paradoksu bliźniąt. W STW ten w rakiecie starzeje się wolniej niż ten na Ziemi i jednocześnie ten na Ziemi starzeje się wolniej niż ten w rakiecie. Przynajmniej do czasu momentu w którym rakieta zawraca - bo wtedy ten na Ziemi doznaje efektu "turbostarzenia". 😀
Tymczasem zestarzeje się wolniej ten który zawraca, bo ostatecznie dozna większej dylatacji czasu , ale obserwować będą z powodu Dopplera dokładnie to samo (pełna symetria). Więc zasada względności będzie zachowana.
|
|
|  | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > No niestety tak to wygląda obecnie.> Fajnie to widać na przykładzie paradoksu bliźniąt.> W STW ten w rakiecie starzeje się wolniej niż ten na Ziemi i jednocześnie ten na Ziemi starzeje się wolniej niż ten w rakiecie. Przynajmniej do czasu momentu w którym rakieta zawraca - bo wtedy ten na Ziemi doznaje efektu "turbostarzenia". 😀> Tymczasem zestarzeje się wolniej ten który zawraca, bo ostatecznie dozna większej dylatacji czasu , ale obserwować będą z powodu Dopplera dokładnie to samo (pełna symetria). Więc zasada względności będzie zachowana.prawie sto razy mówiłem jak działa ten paradoks.. zwierzaczków. skrótowo tak: [(v-u)^2 + (v+u)^2] / 2 >= [v^2 + v^2]/2 = v^2 to jest zwyczajna tautologia matematyczna. ... [(v-u)^2 + (v+u)^2]/2 = [v^2 -2uv + u^2 + v^2 + 2uv + u^2] = v^2+u^2 >= v^2 bliźniak w domu zalicza: v^2, a ten w podróży v^2+u^2, różnica: u^2, gdzie u to prędkość podróży a zegary zwalniają proporcjonalnie do kwadratu szybkości jazdy.. i tylko dlatego wynik jest taki a nie inny. jasne? i to jest kolejny - ewidentny! przykład że relatywni fizycy... rozumują po chłopsku.
|
|
| |  | 2 na 2 | konradsadlik (308 punktów) |
>[(v-u)^2 + (v+u)^2]/2 = [v^2 -2uv + u^2 + v^2 + 2uv + u^2] = v^2+u^2 >= v^2 >bliźniak w domu zalicza: v^2, a ten w podróży v^2+u^2, >różnica: u^2, gdzie u to prędkość podróży >a zegary zwalniają proporcjonalnie do kwadratu szybkości jazdy.. > i tylko dlatego wynik jest taki a nie inny. >jasne?
Dla mnie jasne. Dlatego napisałem: "Tymczasem zestarzeje się wolniej ten który zawraca, bo ostatecznie dozna większej dylatacji czasu".
|
|
| | |  | -2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Dla mnie jasne. Dlatego napisałem: "Tymczasem zestarzeje się wolniej ten który zawraca, bo ostatecznie dozna większej dylatacji czasu".Tego nie wiadomo, kazda osobliwość fizyczna ma własną czasoprzestrzeń, to w jakim kierunku i tempie będzie ewoluować zależy od systemów i układów z jakimi ta osobliwość się połączy i z jakimi się podzieli. Wszystko zależy z czym, gdzie i kiedy będzie oddziaływać. Człowiek zamrożony na Ziemi przetrwa gdy podróżujący w kierunku Słońca zjara się na popiół. Jeśli mówimy o dylatacji czasu, to musimy mówić też o dylatacji przestrzeni, bowiem jedno nie ma prawa zaistnieć bez drugiego. Kiedy następuje dylatacja czasu tam musi również nastąpić dylatacja przestrzeni. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | |  | 3 na 3 | konradsadlik (308 punktów) | |
|
| | | | | |  | | konradsadlik (308 punktów) | To nie jest do końca szaleństwo, bo wszystko działa i przewiduje zjawiska jak należy. Po prostu nie było pomysłu na lepszą interpretację transformacji Lorentza więc wymyślono tę nieeuklidesową czasoprzestrzeń Minkowskiego.
Koncepcja w sumie ciekawa, bo dopuszczała te wszystkie zagięcia czy tunele czasoprzestrzenne, a tym samym podróżowanie w czasie. Dla mnie osobiście to jednak tylko fantastyka naukowa.
Coś jak epicykle Ptolemeusza. Matematycznie to działało i opisywało ruch planet, a że nikt nie umiał podać wyjaśnienia tego ruchu - to było nawet lepiej dla pewnych kręgów - widocznie ręka boska tym sterowała i wszytko grało przez długie stulecia.
Tymczasem teorię względności i transformacje Lorentza da się wyjaśnić klasycznie. Dla mnie to aż dziwne, że to jeszcze nie zrobiło furory w fizyce. Widocznie to zbyt duża rewolucja...
|
|
| | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | >To nie jest do końca szaleństwo, bo wszystko działa i przewiduje zjawiska jak należy. >Po prostu nie było pomysłu na lepszą interpretację transformacji Lorentza więc wymyślono tę nieeuklidesową czasoprzestrzeń Minkowskiego.
Nie było? Myslalem że to jak to sobie to wyobrazasz Ty, alsor, czy ja, bylo wiadomo na samym poczatku od Lorentza, a nawet i Einsztajna, kory ponoć mowil ze przestał rozumieć swoja teorie od kąd wzieli sie za nią matematycy. Dopiero potem tą przestrzen Minkowskiego klepnął bo mu latwiej bylo ogarnąć otw. A potem to juz sam nie wiem, pisalem juz kiedys ze podejrzewam ze te bzdury wzbudzały sensacje i sie przyjelo, podobnie epr. Bor był zazdrosny o sławe Ejsztajna i sklecił co sklecił.
|
|
| | | | | | |  | | szostek (349 punktów) | > Tymczasem teorię względności i transformacje Lorentza da się wyjaśnić klasycznie. Dla mnie to aż dziwne, że to jeszcze nie zrobiło furory w fizyce. Widocznie to zbyt duża rewolucja...O jakie klasyczne wyjaśnienie chodzi? Please.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | konradsadlik (308 punktów) | > >Tymczasem teorię względności i transformacje Lorentza da się wyjaśnić klasycznie. Dla mnie to aż dziwne, że to jeszcze nie zrobiło furory w fizyce. Widocznie to zbyt duża rewolucja...> O jakie klasyczne wyjaśnienie chodzi? Please.  Poczytaj oryginalne prace Waldemara Voigta. On jako pierwszy wprowadził transformacje w krórych zawarte były zarówno czas lokalny jak i skrócenie długości, dodatkowo była tam stała Voigta, ale to tylko dlatego, że wyprowadzał je na podstawie pracy w której opisywał rozchodzenie się fal w kryształach. Warto to jednak prześledzić, gdyż widać sam mechanizm genezy tych transformacji. Brakowało tam jedynie dylatacji czasu, ale to nawet Lorentz, który podobno niezależnie wyprowadził te transformacje, bardzo długo opierał się z jej wprowadzeniem. Zrobił to dopiero po wydaniu prac Einsteina.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > co do czasu jest to zmiana tempa taktowania to co do przestrzeni byla by to chyba zmiana ulozenia jej ziarenek,Zmiana częstotliwości fal ruchu musi pociągać za sobą zmianę wielkości cząstek materii. To niemożliwe, żeby jakakolwiek zmiana ruchu nie pociągała za sobą zmiany materii. Co ubywa w czasie musi być przysporzone w przestrzeni. Co ubywa w przestrzeni musi być przysporzone w czasie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > >co do czasu jest to zmiana tempa taktowania to co do przestrzeni byla by to chyba zmiana ulozenia jej ziarenek,> Zmiana częstotliwości fal ruchu musi pociągać za sobą zmianę wielkości cząstek materii.Podaj wzór na tę zmianę > To niemożliwe, żeby jakakolwiek zmiana ruchu nie pociągała za sobą zmiany materii.Co to jest zmiana ruchu? Co to jest zmiana materii? > Co ubywa w czasie musi być przysporzone w przestrzeni. Co ubywa w przestrzeni musi być przysporzone w czasie.Ty idioto 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Co to jest zmiana ruchu?Zmiana częstości fal/czynności. > Co to jest zmiana materii?Zmiana długości cząstek/ciał. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>co do czasu jest to zmiana tempa taktowania to co do przestrzeni byla by to chyba zmiana ulozenia jej ziarenek, >Zmiana częstotliwości fal ruchu musi pociągać za sobą zmianę wielkości cząstek materii.
Podaj wzór na tę zmianę
Ucieczka
Znów UDOWODNIŁEŚ że bredzisz
Uciekłeś od głoszenia "jawności mienia" bo nie poradzisz niczego uzasadnić, znów wróciłeś do hamerfizyki, w której też nie poradzisz niczego uzasadnić
za kilka tygodni wrócisz do jawności mienia
Nie wiem jak nazywa się ta seksualna aberracja, ale widać, że podniecają cię trzy rzeczy 1 pipcenie od rzeczy 2 zbieranie bęcków za kretynizm 3 ucieczki od pytań i argumentów
Wg ciebie każdy ruch jest falowy Pytanie o dowód ograniczyło się do "zarzutu", że skończyłem szkołę Pytanie o doświadczenie skończyło się udawaniem, że nie przeczytałeś pytania
Wg ciebie masa kostki cukru zależy od masy obserwatora Pytanie o eksperyment zawsze koczyło się ucieczką i "zarzutem" że skończyłem szkołę
Wg ciebie masa młotka rośnie czego dowodem jest spadek masy młotka Pytanie czy nie widzisz w tym sprzeczności kończy się ucieczką debila w udawanie, że nie przeczytał pytania
Dwie rady: 1 Przeczytaj choć jedną książkę 2 Przestań wierzyć we własną Ewangelię i nie wymagaj, żeby inni wierzyli ci bez dowodu
Jesteś niesamowicie wqrwiającym trolem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | szostek (349 punktów) | Fajną masz @szarley tą myśl: > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzebyInteresuje mnie w związku z tym, czy w czasach fałszywej pandemii nosiłeś namordnik?  Jak często nosiłeś?  Czy i ile razy wziąłeś szprycę depopopulacyjną?  No bo ja, ani razu kagańca nie nosiłem i ani jednej szprycy nie przyjąłem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > Interesuje mnie w związku z tym, czy w czasach fałszywej pandemii nosiłeś namordnik?  Tak, podobnie jak nie wchodzę na czerwonym świetle na pasy Nikt nie miał wiedzy jakie jest zagrożenie, więc przyjęcie środków ostrożności było wskazane. Wyobraź sobie otamowane wyrobisko w kopalni, które po kilku latach trzeba otworzyć. Nikt nie wie jaki jest skład atmosfery w tym wyrobisku, więc zastęp, który wchodzi na pomiary nosi pełny aparat tlenowy, nawet jeśli nie ma takiej potrzeby > Czy i ile razy wziąłeś szprycę depopopulacyjną?  Skoro lekarz polecił to wziąłem, może dzięki temu przeszedłem tę chorobę bardzo łagodnie, a co do depopulacji i chipów, to nie mam zwyczaju doszukiwać się intryg > No bo ja, ani razu kagańca nie nosiłem i ani jednej szprycy nie przyjąłem.  Gdyby wróciła Variola, też byś nie przyjął?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | szostek (349 punktów) | > Nikt nie miał wiedzy jakie jest zagrożenie, więc przyjęcie środków ostrożności było wskazane.Bzdury. Każdy rozgarnięty człowiek wiedział, że ta pandemia to oszustwo. Wiadomo było, że celem jest zmuszenie ludzi do regularnych szczepień, po to, aby w ten sposób redukować populację. O planach depopulacji: www.cda.pl/video/213015002> Skoro lekarz polecił to wziąłem, może dzięki temu przeszedłem tę chorobę bardzo łagodnie, a co do depopulacji i chipów, to nie mam zwyczaju doszukiwać się intrygWspółczuję. To był właśnie test na inteligencję, który pokazał, że inteligencja jest bardzo rzadkim zjawiskiem w przyrodzie. Zamiast doszukiwać się intryg, lepiej było się otruć, być może śmiertelnie?  Nie wiesz jeszcze, że większość lekarzy to wykształciuchy. Oni jedynie powtarzają procedury narzucone przez korporacje, których celem jest tylko zarabianie pieniędzy dla korporacji. To nie są lekarze, tyko konowały. A porządnym lekarzom, którzy sprzeciwiali się pandemii i ujawniali to oszustwo sądy lekarskie z kolesiami w składach, odbierają prawo wykonywania zawodu. > >No bo ja, ani razu kagańca nie nosiłem i ani jednej szprycy nie przyjąłem.  > Gdyby wróciła Variola, też byś nie przyjął?Opinię na temat fałszywych chorób i wirusów urojonych zawarłem w rozmowie: ' Moja wiwisekcja Pseudopandemii' www.youtube.com/watch?v=KMqtKmcDPoc
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | > >Nikt nie miał wiedzy jakie jest zagrożenie, więc przyjęcie środków ostrożności było wskazane.> Bzdury. Każdy rozgarnięty człowiek wiedział, że ta pandemia to oszustwo.Szostek wiedział, profesorowie medycyny nie wiedzieli Jeszcze Edyta Górniak wiedziała, że ci ludzie, którzy leżeli w szpitalach i umierali to byli aktorzy, no ale ona niemal skończyła technikum pszczelarskie. Skąd miałeś taką wiedzę? Bo co do Twojej wiedzy z fizyki to widzę, że kończyłeś szkołę z Hamerlikiem Nikt nie miał pewności, oprócz garstki antymedycznych oszołomów, które chciały zabłysnąć Pandemia nie była oszustwem, ludzie umierali. Fakt, że pojawiła się poważna grupa ludzi, która chciała na tym zarobić, fakt, że wiele obostrzeń było na wyrost, ale sama pandemia była faktem, Do dziś ludzie umierają. > Wiadomo było, że celem jest zmuszenie ludzi do regularnych szczepień, po to, aby w ten sposób redukować populację.A jaki wpływ ma szczepionka na redukcję populacji? Pewnie też pszczelarka dała odpowiedź: "nie pozwolę się zaszczepić, nawet, gdyby mnie mieli zastrzelić" Te chipy w szczepionkach to też fakt? > >Skoro lekarz polecił to wziąłem, może dzięki temu przeszedłem tę chorobę bardzo łagodnie, a co do depopulacji i chipów, to nie mam zwyczaju doszukiwać się intryg> Współczuję.Nie musisz, przeszedłem chorobę bardzo łagodnie, a dzięki testom nie ruszałem się z domu i nie zaraziłem nikogo > Nie wiesz jeszcze, że większość lekarzy to wykształciuchy.Straszne! Szkoły kończyli, doprawdy straszne. Wiedzę medyczną powinni brać od homeopatów i znachorów z lekkim wsparciem ziół. Żyłem w społecznościach, w których nie ma lekarzy po akademiach. 40-letnia kobieta była zazwyczaj staruszką i... wdową > Oni jedynie powtarzają procedury narzucone przez korporacje,Rozumiem, że poradzisz to jakoś uzasadnić > >>No bo ja, ani razu kagańca nie nosiłem i ani jednej szprycy nie przyjąłem.  > >Gdyby wróciła Variola, też byś nie przyjął?> Opinię na temat fałszywych chorób i wirusów urojonych zawarłem w rozmowie:Variola jest fałszywa czy urojona? Gdyby wróciła też byś nie przyjął? Przed wyjazdem w tropiki też się nie szczepisz? Zhameliczyłeś od odpowiedzi.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | szostek (349 punktów) | > Skąd miałeś taką wiedzę?Wiedziałem dzięki ogólnej wiedzy na temat tego jak działa świat, kto nami rządzi, jakie elita ma problemy i jakie cele realizuje. Trzeba też wiedzieć, jakie ograniczenia mają ludzie i w jakich fałszywych wyobrażeniach żyją. Aby się w tym trochę ogarnąć, to na początek proponuję książkę " Wojna o pieniądz", autorstwa Song Hongbing tantis.pl/pakiet-wojna-o-pieniadz-tom-p2953489> Bo co do Twojej wiedzy z fizyki to widzę, że kończyłeś szkołę z HamerlikiemNie wiem co to jest za szkoła. Jakie masz zastrzeżenie do mojej wiedzy z fizyki? > Nikt nie miał pewności, oprócz garstki antymedycznych oszołomów, które chciały zabłysnąćNo właśnie dlatego nie wiesz, jak działa świat i dałeś się wykiwać kowidowym oszustom. Ludzi, którzy mają inne poglądy niż mainstream nazywasz oszołomami. Wynika z tego, że wierzysz w oficjalne fałszywe autorytety, które tak naprawdę są twoimi wrogami. Pooglądaj sobie film "Zeitgest" (są trzy części). Tutaj jest fragment: www.facebo(*).slava/videos/3057314807927836Albo posłuchaj Marka Chodorowskiego rumble.com(*)-chodorowski-w-bydgoszczy.html> Pandemia nie była oszustwem, ludzie umierali.Nieprawda. W większości państw statystyki śmiertelności były takie same jak wcześniej. W Polsce zmarło 150 tysięcy ludzi więcej (przez rok) z powodu niedziałania szpitalnictwa. Wątpię, że była jakakolwiek prawdziwa pandemia. Ludzie byli mordowani w szpitalach. Jest na ten temat wiele dowodów. Szpitale w USA dostawały wielkie dopłaty za zdiagnozowanie kowida, i zdaje się 30 tysięcy dolarów za podłączenie delikwenta do respiratora, co było dla niego wyrokiem śmierci. Nie mam teraz więcej linków pod ręką o mordowaniu ludzi w szpitalach. Podam tylko wypowiedź adwokata z USA, który mówi między innymi o swoich klientach www.bitchute.com/video/we1pkTHPLjc5> Fakt, że pojawiła się poważna grupa ludzi, która chciała na tym zarobić, fakt, że wiele obostrzeń było na wyrost, ale sama pandemia była faktem, Do dziś ludzie umierają.Na co umierają? Nie umiesz sobie wyobrazić, że elita chce cię zabić, abyś nie zużywał zasobów? > >Wiadomo było, że celem jest zmuszenie ludzi do regularnych szczepień, po to, aby w ten sposób redukować populację.> A jaki wpływ ma szczepionka na redukcję populacji?Wstrzyknij sobie truciznę, to zobaczysz.  Docelowo każdy ma być regularnie szczepiony. Niektórzy będą wzywani do punktów, gdzie otrzymają truciznę. Inni do punktów, gdzie dostaną wodę. W ten prostu sposób elita będzie regulowała populację. Będą się mogli pozbyć kosztów (np. emerytów, rencistów i wszystkich ludzi w ich ocenie nieprzydatnych dla systemu). > Te chipy w szczepionkach to też fakt?Nie polemizuję z głupimi wpisami. Te szczepionki zawierały różne trucizny w różnych stężeniach. To był największy eksperyment na temat działania różnych trucizn. > Nie musisz, przeszedłem chorobę bardzo łagodnie, a dzięki testom nie ruszałem się z domu i nie zaraziłem nikogoJakim testom? Nie bądź śmieszny.  Testy na kowid nie działają. Np. o niedziałaniu testów PCR jest to nagranie: www.youtube.com/watch?v=iGkCuXr77lg> Żyłem w społecznościach, w których nie ma lekarzy po akademiach. 40-letnia kobieta była zazwyczaj staruszką i... wdowąTwierdzisz, że są staruszkami z powodu braku medycyny?  > Przed wyjazdem w tropiki też się nie szczepisz?Nie, nie szczepię się. Te szczepionki z aluminium jako adiuwantem nie działają. > Zhameliczyłeś od odpowiedzi.Nie rozumiem tego zdania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | > >Skąd miałeś taką wiedzę?> Wiedziałem dzięki ogólnej wiedzy na temat tego jak działa świat,Gratuluję, tak można odpowiedzieć na każde pytanie o źródła wiedzy i zawsze jest się nieomylnym > Aby się w tym trochę ogarnąć, to na początek proponuję książkę "Wojna o pieniądz",A ja proponuję trochę wiedzy o historii medycyny i zakaźnych chorób, zacznij od Jennera > >Bo co do Twojej wiedzy z fizyki to widzę, że kończyłeś szkołę z Hamerlikiem> Nie wiem co to jest za szkoła.Pomocnicza szkoła w Kłodzku. Twój poziom wiedzy świadczy raczej o fantazji niż o akademickim wykształceniu. > Jakie masz zastrzeżenie do mojej wiedzy z fizyki?Jestem fizykiem, tym się różnimy. Mam wytknąć błędy w Twoich wpisach? Chętnie, ale za korepetycje biorę pieniądze. > >Nikt nie miał pewności, oprócz garstki antymedycznych oszołomów, które chciały zabłysnąć> No właśnie dlatego nie wiesz, jak działa świat i dałeś się wykiwać kowidowym oszustom.Ci, którzy szczepią na malarię też są oszustami? > >Pandemia nie była oszustwem, ludzie umierali.> Nieprawda. W większości państw statystyki śmiertelności były takie same jak wcześniej."Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale nie do własnych faktów" Nie chodzi o statystyki śmiertelności ale o ty ilu ludzi zmarło na covid. > W Polsce zmarło 150 tysięcy ludzi więcej (przez rok) z powodu niedziałania szpitalnictwa.Niewydolność polskiej medycyny to zupełnie inny temat. Przeczysz temu, że ludzie umierali na covid? > Ludzie byli mordowani w szpitalach. Jest na ten temat wiele dowodów.Temat dla prokuratury. Jeśli masz dowody na morderstwo i ich nie przedstawiasz, jesteś współwinny przestępstwa > Nie mam teraz więcej linków pod ręką o mordowaniu ludzi w szpitalach.> Podam tylko wypowiedź adwokata z USA, który mówi między innymi o swoich klientachKażdy może gadać od rzeczy. Poczytaj Thotera > > Fakt, że pojawiła się poważna grupa ludzi, która chciała na tym zarobić, fakt, że wiele obostrzeń było na wyrost, ale sama pandemia była faktem, Do dziś ludzie umierają.> Na co umierają?Na katar i łupież. Naprawdę nie słyszałeś o zgonach w covidowych szpitalach, w których nawet pod respiratorami nie udawało się uratować chorego? > Nie umiesz sobie wyobrazić, że elita chce cię zabić, abyś nie zużywał zasobów?1 Nie, jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić, tym bardziej, że wziąłem kilka dawek szczepień i jakoś świetnie się czuję 2 Mnie i tak niewiele zostało, młody nie jestem, rozmnażać się nie mam z kim, więc po co marnować zabójczą szczepionkę dla mnie? 3 Nie taniej i łatwiej wprowadzić truciznę do kwasu askorbinowego, który kupują setki tysięcy ludzi? Nie trzeba żadnej propagandy, zatrudniania miliona lekarzy, produkcji szczepionek, a ludzie jeszcze sami, dobrowolnie zapłacą za Rutonoscorbin. > >>Wiadomo było, że celem jest zmuszenie ludzi do regularnych szczepień, po to, aby w ten sposób redukować populację.> >A jaki wpływ ma szczepionka na redukcję populacji?> Wstrzyknij sobie truciznę, to zobaczysz.  To ta szczepionka była trucizną? Ojeeeeeej, to ja już nie żyję? Przestań pipcyć od rzeczy > Docelowo każdy ma być regularnie szczepiony. Niektórzy będą wzywani do punktów, gdzie otrzymają truciznę. Inni do punktów, gdzie dostaną wodę. W ten prostu sposób elita będzie regulowała populację.Paczpan, jaki chytry plan. Nie rób z siebie idioty w kolejnym temacie > >Te chipy w szczepionkach to też fakt?> Nie polemizuję z głupimi wpisami.Szkoda, tylko zapytałem, skoro masz taką wiedzę o działaniu tej szczepionki.... > Te szczepionki zawierały różne trucizny w różnych stężeniach. To był największy eksperyment na temat działania różnych trucizn.I lekarze, dziennikarze, politycy ustanowili wspólny spisek  Kilka milionów ludzi na świecie w jednym spisku! A przeciwko nim jedynie Szostek i Edyta > >Nie musisz, przeszedłem chorobę bardzo łagodnie, a dzięki testom nie ruszałem się z domu i nie zaraziłem nikogo> Jakim testom? Nie bądź śmieszny.Rozumiem, testy to też ściema. > Testy na kowid nie działają. Np. o niedziałaniu testów PCR jest to nagranie:> www.youtube.com/watch?v=iGkCuXr77lgMam do wyboru: przyjąć do wiadomości opinię profesora medycyny po uniwersytecie lub Twój tekst z YT. Co wybiorę? > >Żyłem w społecznościach, w których nie ma lekarzy po akademiach. 40-letnia kobieta była zazwyczaj staruszką i... wdową> Twierdzisz, że są staruszkami z powodu braku medycyny?  Tak. Także z braku dostępu do medycyny w tych społecznościach jest bardzo wysoka śmiertelność niemowląt i dzieci. Masz inne obserwacje? Czekam na dowody > >Przed wyjazdem w tropiki też się nie szczepisz?> Nie, nie szczepię się.To w jakim tropikalnym kraju dostałeś wizę bez zaszczepienia, konfabulancie? > >Variola jest fałszywa czy urojona?> >Gdyby wróciła też byś nie przyjął?> >Zhameliczyłeś od odpowiedzi.> Nie rozumiem tego zdania.Variola jest fałszywa czy urojona? Gdyby wróciła też byś nie przyjął? Czego nie rozumiesz w tym pytaniu?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szostek (349 punktów) | > >Jakie masz zastrzeżenie do mojej wiedzy z fizyki?> Jestem fizykiem, tym się różnimy.> Mam wytknąć błędy w Twoich wpisach?> Chętnie, ale za korepetycje biorę pieniądze.Nic nie masz. Mógłbyś się tylko ośmieszyć. > >>Nikt nie miał pewności, oprócz garstki antymedycznych oszołomów, które chciały zabłysnąć> >No właśnie dlatego nie wiesz, jak działa świat i dałeś się wykiwać kowidowym oszustom.> Ci, którzy szczepią na malarię też są oszustami?Zabawne. Jakim cudem wy kończycie jakieś szkoły?  Co ma wspólnego szczepienie na malarię z tym, że szczepionkami jest robiona depopulacja? Ogarnij się trochę. > >>Pandemia nie była oszustwem, ludzie umierali.> >Nieprawda. W większości państw statystyki śmiertelności były takie same jak wcześniej.> "Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale nie do własnych faktów" Nie chodzi o statystyki śmiertelności ale o ty ilu ludzi zmarło na covid.Znowu mnie zaskoczyłeś tą wnikliwością.  Może ty jesteś jakąś sztuczną inteligencją? Gdyby istniała pandemia covid, to śmiertelność powinna być większa niż normalnie. > Przeczysz temu, że ludzie umierali na covid?Nie wiadomo czy ktoś umarł na covid, ponieważ test nie działają. A ciała były kremowane, aby zatrzeć dowody zbrodni. Dałem ci linki do tych spraw, więc sobie posłuchaj, zanim znowu coś głupiego napiszesz. > Poczytaj ThoteraI co ten gość takiego wymyślił? > Naprawdę nie słyszałeś o zgonach w covidowych szpitalach, w których nawet pod respiratorami nie udawało się uratować chorego?Przecież respiratory powodowały zgony. Myślę jednak, że ty naprawdę jesteś botem. > 1 Nie, jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić, tym bardziej, że wziąłem kilka dawek szczepień i jakoś świetnie się czujęNo to, abo miałeś szczęście i otrzymałeś placebo. Albo proces chorobowy rozwija się u ciebie wolniej niż u innych nieszczęśników. W każdym bądź razie ci współczuję. > 2 Mnie i tak niewiele zostało, młody nie jestem, rozmnażać się nie mam z kim, więc po co marnować zabójczą szczepionkę dla mnie?No to skoro nie jesteś młody to faktycznie, dobrze sobie wykombinowałeś żeby wziąć udział w tym przedsięwzięciu depopulacyjnym. Jak się ciebie pozbędą, to nie będą ci musieli wypłacać emerytury i nie będziesz zużywał zasobów i brudził planety. Same korzyści.  > 3 Nie taniej i łatwiej wprowadzić truciznę do kwasu askorbinowego, który kupują setki tysięcy ludzi? Nie trzeba żadnej propagandy, zatrudniania miliona lekarzy, produkcji szczepionek, a ludzie jeszcze sami, dobrowolnie zapłacą za Rutonoscorbin.Napisz o swoich pomysłach do bankierów, którzy kierują tym systemem, to może cię jakoś docenią.  > To ta szczepionka była trucizną?> Ojeeeeeej, to ja już nie żyję?Ciesz się póki możesz. > >Docelowo każdy ma być regularnie szczepiony. Niektórzy będą wzywani do punktów, gdzie otrzymają truciznę. Inni do punktów, gdzie dostaną wodę. W ten prostu sposób elita będzie regulowała populację.> Paczpan, jaki chytry plan.No to już zaskoczyłeś dlaczego trucie witaminy C nie daje takich pożliwości. A jeszcze kila zdań wcześniej nie kumałeś tego tematu wcale.  > I lekarze, dziennikarze, politycy ustanowili wspólny spisek  Ci lekarze, dziennikarze i politycy są tacy sami mądrzy jak ty. > Kilka milionów ludzi na świecie w jednym spisku! A przeciwko nim jedynie Szostek i EdytaCo ci poradzę na to, że ludzi mądrych jest znacznie mniej niż głupich.  > >Testy na kowid nie działają. Np. o niedziałaniu testów PCR jest to nagranie:> >www.youtube.com/watch?v=iGkCuXr77lg> Mam do wyboru: przyjąć do wiadomości opinię profesora medycyny po uniwersytecie lub Twój tekst z YT. Co wybiorę?Faktycznie nadajesz się tylko do depopulacji. Nagranie, które podałem nie jest moje tylko właśnie profesorów, ignorancie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Przykro mi, ale jeden niedouk - idiota na tym forum mi wystarczy
Pa.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | Ogólnie to sam uwazam, jak chyba Ty, że rzadzą głównie elity. Głównie - to znaczy ze ich interesy są nieproporcjonalnie mocniej reprezentowane niz reszty i manipuluja tą reszta. Kiedyś np jasnym bylo że chlop patrzył swojego interesu i jak car ziemie chłopom nadał to powstanie upadlo. Teraz jednak elity wmówiły chlopom narodowość. Ratuje nas zaś to ze elity są podzielone na frakcje i między kraje. Nawiasem mowiac pracowników naukowych, nawet takich antysystemowych jak Ty uwazam za osoby okołolo elitowe  Są to osoby za ktore osoby z elit byly by gotowe wydac swoje córki  Dlatego też nauka jest wwiększosci podporzadkowana elitą i jest meinstrimowa. Co do covid to od razu sie przyznam ze maseczke nosilem z powodu zagrozenia mandatem a najchetniej pod brodą  W przedstwionym przez ciebie opisie sprawy wydaje sie jednak że zaszedłeś za daleko. Te 150 tys zużywających zasoby to niezbyt bylby duzy uzysk jak na ten cały cyrk.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szostek (349 punktów) | > Co do covid to od razu sie przyznam ze maseczke nosilem z powodu zagrozenia mandatem a najchetniej pod brodą  A to błąd. Ja nie nosiłem, i raz w Leclercu odmówiono mi sprzedaży z tego powodu. Wezwałem policje, aby to udokumentować, a teraz wytaczam Leclercowi proces o odszkodowanie.  > W przedstwionym przez ciebie opisie sprawy wydaje sie jednak że zaszedłeś za daleko. Te 150 tys zużywających zasoby to niezbyt bylby duzy uzysk jak na ten cały cyrk.Przecież ofiar tego szprycowania będzie więcej. To był tylko etap przejściowy. Temat jest rozwojowy. Na razie wycofano się od wprowadzania przymusy szprycowania, ale jak wojna na Ukrainie się skończy, to myślę, że znowu wszyscy będą brani za gęby. Dlatego trzeba wspierać polityków, którzy się sprzeciwiali tyranii sanitarnej (nie PiS, nie PO, nie SLD, nie PSL). Według informacji, symbolicznie umieszczonej na pomniku w Georgii, docelowo ma być na Ziemi do 1/2 miliarda ludzi geekweek.i(*)onument-okultystow,nId,2326953Myślę, że globaliści są teraz za słabi, aby to zrealizować, ale takie plany snuli już 40 late tamu, gdy budowano ten pomnik.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > Szostek wiedział, profesorowie medycyny nie wiedzieli> Jeszcze Edyta Górniak wiedziała, że ci ludzie, którzy leżeli w szpitalach i umierali to byli aktorzy, no ale ona niemal skończyła technikum pszczelarskie.> Skąd miałeś taką wiedzę?> Bo co do Twojej wiedzy z fizyki to widzę, że kończyłeś szkołę z Hamerlikiem> Nikt nie miał pewności, oprócz garstki antymedycznych oszołomów, które chciały zabłysnąć> Pandemia nie była oszustwem, ludzie umierali. Fakt, że pojawiła się poważna grupa ludzi, która chciała na tym zarobić, fakt, że wiele obostrzeń było na wyrost, ale sama pandemia była faktem, Do dziś ludzie umierają.> >Wiadomo było, że celem jest zmuszenie ludzi do regularnych szczepień, po to, aby w ten sposób redukować populację.> A jaki wpływ ma szczepionka na redukcję populacji?> Pewnie też pszczelarka dała odpowiedź: "nie pozwolę się zaszczepić, nawet, gdyby mnie mieli zastrzelić"> Te chipy w szczepionkach to też fakt?> >>Skoro lekarz polecił to wziąłem, może dzięki temu przeszedłem tę chorobę bardzo łagodnie, a co do depopulacji i chipów, to nie mam zwyczaju doszukiwać się intryg> >Współczuję.> Nie musisz, przeszedłem chorobę bardzo łagodnie, a dzięki testom nie ruszałem się z domu i nie zaraziłem nikogo> >Nie wiesz jeszcze, że większość lekarzy to wykształciuchy.> Straszne!> Szkoły kończyli, doprawdy straszne. Wiedzę medyczną powinni brać od homeopatów i znachorów z lekkim wsparciem ziół. Żyłem w społecznościach, w których nie ma lekarzy po akademiach. 40-letnia kobieta była zazwyczaj staruszką i... wdową> >Oni jedynie powtarzają procedury narzucone przez korporacje,> Rozumiem, że poradzisz to jakoś uzasadnić> >>>No bo ja, ani razu kagańca nie nosiłem i ani jednej szprycy nie przyjąłem.  > >>Gdyby wróciła Variola, też byś nie przyjął?> >Opinię na temat fałszywych chorób i wirusów urojonych zawarłem w rozmowie:> Variola jest fałszywa czy urojona?> Gdyby wróciła też byś nie przyjął?> Przed wyjazdem w tropiki też się nie szczepisz?> Zhameliczyłeś od odpowiedzi.> Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzebyzgadza się: te braki od zawsze nic nie wiedzą. nie wiedzieli że ich w ciula ktoś robi, no a teraz płacimy za to - stąd ta inflacja.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | |
|
| | | | | | | |  | | szostek (349 punktów) | Nie wiem jak usunąć ten wpis. Kliknąłem przez pomyłkę.
|
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Dla mnie jasne. Dlatego napisałem: "Tymczasem zestarzeje się wolniej ten który zawraca, bo ostatecznie dozna większej dylatacji czasu".> Tego nie wiadomo, kazda osobliwość fizyczna ma własną czasoprzestrzeń, to w jakim kierunku i tempie będzie ewoluować zależy od systemów i układów z jakimi ta osobliwość się połączy i z jakimi się podzieli.> Wszystko zależy z czym, gdzie i kiedy będzie oddziaływać.> Człowiek zamrożony na Ziemi przetrwa gdy podróżujący w kierunku Słońca zjara się na popiół.> Jeśli mówimy o dylatacji czasu, to musimy mówić też o dylatacji przestrzeni, bowiem jedno nie ma prawa zaistnieć bez drugiego. Kiedy następuje dylatacja czasu tam musi również nastąpić dylatacja przestrzeni.zgadza się, dlatego ta czasoprzestrzeń jest zachowana.  masz c = const - tak? Oczywiście - pan profesor mówił o tym... dał radę, choć to chłopek!  czas zwalnia, wtedy odległości rośnie. X x T = 1 ... no, ale to już wyższa algebra.
|
|
| |  | | szostek (349 punktów) | >prawie sto razy mówiłem jak działa ten paradoks.. zwierzaczków. >skrótowo tak: >[(v-u)^2 + (v+u)^2] / 2 >= [v^2 + v^2]/2 = v^2 >to jest zwyczajna tautologia matematyczna.
Skąd wziąłeś wzór [(v-u)^2 + (v+u)^2]? Co ten wzór wyraża?
>a zegary zwalniają proporcjonalnie do kwadratu szybkości jazdy..
Zegary nie zwalniają proporcjonalnie do kwadratu prędkości, tylko do gamma(v2).
Poza tym ten wzór [(v-u)^2 + (v+u)^2], jak rozumiem, wynika z trzeciego obserwatora, który patrzy na tych dwóch bliźniaków. Według ciebie, dla niego jeden bliźniak porusza się z prędkością v, natomiast drugi z prędkością (v-u), a potem z prędkością (v+u). Problem jest taki, że w relatywistyce sumowanie prędkości wyraża się innym wzorem. Dlatego powinieneś to precyzyjnie policzyć, aby móc używać takiego argumentu (najważniejsze są szczegóły).
Poza tym wydaje mi się, że wynik który otrzymasz, może zależeć od tego, w jakim układzie inercjalnym umieścisz tego trzeciego obserwatora, który patrzy na bliźniaków.
|
|
| | |  | -1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > >prawie sto razy mówiłem jak działa ten paradoks.. zwierzaczków.> >skrótowo tak:> >[(v-u)^2 + (v+u)^2] / 2 >= [v^2 + v^2]/2 = v^2> >to jest zwyczajna tautologia matematyczna.> Skąd wziąłeś wzór [(v-u)^2 + (v+u)^2]? Co ten wzór wyraża?w matematyce to jest zwyczajne ekstremum warunkowe. np.: (v-a)^2 + (v-b)^2 + ... = minimum dla warunku a+b+c+ ... = 0, co jest tu warunkiem pętli - powrotu do punktu startu. no i to jest dokładnie to samo na co w STW się nadziali. > Zegary nie zwalniają proporcjonalnie do kwadratu prędkości, tylko do gamma(v2).> Poza tym ten wzór [(v-u)^2 + (v+u)^2], jak rozumiem, wynika z trzeciego obserwatora, któryw przybliżeniu dokładnie tak jest, bo ta dylatacja ~ 1/2 v^2/c^2 dla małych v > patrzy na tych dwóch bliźniaków. Według ciebie, dla niego jeden bliźniak porusza się z prędkością v, natomiast drugi z prędkością (v-u), a potem z prędkością (v+u). Problem jest taki, że w relatywistyce sumowanie prędkości wyraża się innym wzorem. Dlatego powinieneś to precyzyjnie policzyć, aby móc używać takiego argumentu (najważniejsze są szczegóły).tak, przy tym 'sumowaniu' wychodzi dokładnie... i to samo.  > Poza tym wydaje mi się, że wynik który otrzymasz, może zależeć od tego, w jakim układzie inercjalnym umieścisz tego trzeciego obserwatora, który patrzy na bliźniaków.Nie. Równania matematyczne są niezależne od układów; możesz sobie transformować to dowolnie - wynik zawsze będzie ten sam. To tak jak np. z całkami; obliczamy int sqrt(1-x^2) dx, x = 0 do 1 powiedzmy; no to sobie transformujemy: x = sin(t); dx = cost dt; zatem t = 0 do pi/2 a wtedy mamy: int cost^2 dt = ... pi/4 i wynik jest ok.
|
|
| | | |  | | szostek (349 punktów) | >>Skąd wziąłeś wzór [(v-u)^2 + (v+u)^2]? Co ten wzór wyraża?
>w matematyce to jest zwyczajne ekstremum warunkowe. >np.: >(v-a)^2 + (v-b)^2 + ... = minimum >dla warunku a+b+c+ ... = 0, co jest tu warunkiem pętli - powrotu do punktu startu. >no i to jest dokładnie to samo na co w STW się nadziali.
Niestety nie rozumiem tego.
Zwróć uwagę, że gdyby ten trzeci obserwator poruszał się ze stałą prędkością u względem drugiego bliźniaka (tego w rakiecie), wtedy zachodziłoby to co napisałeś:
[(v+u)^2 + (-v+u)^2] / 2 >= [u^2 + u^2]/2 = u^2
ale odwrotnie. Czyli to rozumowanie nie tłumaczy paradoksu bliźniąt.
|
|
| | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >>Skąd wziąłeś wzór [(v-u)^2 + (v+u)^2]? Co ten wzór wyraża?> >w matematyce to jest zwyczajne ekstremum warunkowe.> >np.:> >(v-a)^2 + (v-b)^2 + ... = minimum> >dla warunku a+b+c+ ... = 0, co jest tu warunkiem pętli - powrotu do punktu startu.> >no i to jest dokładnie to samo na co w STW się nadziali.> Niestety nie rozumiem tego.> Zwróć uwagę, że gdyby ten trzeci obserwator poruszał się ze stałą prędkością u względem drugiego bliźniaka (tego w rakiecie), wtedy zachodziłoby to co napisałeś:> [(v+u)^2 + (-v+u)^2] / 2 >= [u^2 + u^2]/2 = u^2> ale odwrotnie. Czyli to rozumowanie nie tłumaczy paradoksu bliźniąt.No, tak... wmieszałeś do tego relatywizm - niepotrzebnie. Zegary tu zwalniają bezwzględnie i w zależności od prędkości - też absolutnej, bo względem kosmosu. t' = t/k; 1/k^2 = 1-v^2/c^2 itd. tu nie ma znaczenia obserwator. i w tym swoim przypadku masz takie dane: bliźniak B leci: u' = v plus u = (v+u)/(1+uv/c^2); to jest poprawna prędkość względem kosmosu - a nie żadna relatywistyczna! ponieważ u jest tu brane z lokalnego układu - np. z Ziemi, a nie z Kosmosu! [sama Ziemia, czy raczej Słońce zasuwa około 500km/s, czyli to v = 500 km/s] i teraz ten trzeci porusza się względem B z u, ale nie powiedziałeś co to u reprezentuje; No to sobie przyjmujemy że on wziął to u tez z A, czyli musisz to przeliczyć w drugą stronę: v' = u' minus u = v ewentualnie 2u wzg. A, co też da u wzg. B... v-u<--B------------------> A -----> v C ------> v lub jakoś tak 2u+v<-----C albo to u jest absolutne... no to wtedy znowu inaczej liczymy.  w wersji 1D tylko, bo w praktyce to u może być w innym kierunku niż v... no i wtedy trochę trygonometrii dochodzi.
|
|
|  | -1 na 1 | szostek (349 punktów) | > Fajnie to widać na przykładzie paradoksu bliźniąt.> W STW ten w rakiecie starzeje się wolniej niż ten na Ziemi i jednocześnie ten na Ziemi starzeje się wolniej niż ten w rakiecie. Przynajmniej do czasu momentu w którym rakieta zawraca - bo wtedy ten na Ziemi doznaje efektu "turbostarzenia". 😀Paradoks bliźniąt jest jednym z lepszych przykładów ujawniających to, że zegary w STW są rozsynchronizowane. STW jest teorią opisującą pomiary wykonane nieprawidłowo zsynchronizowanymi zegarami. Dowód tego faktu został przedstawiony w artykule www.researchgate.net/publication/368987918
|
|
| |  | | qwery (2864 punktów) |
Dawnon Cie tu nie widzialem, nie wiem czy zauwazyles że próbowalem wykazać, a moim zdaniem wykazalem że jest sposób na wskazanie róznić miedzy dwoma ukladami poruszajacymi sie wzgledem siebie, a co za tym idzie, będacymi w innym stanie wobec uuo. Zrobilem to uzywajac faktu ze skrócenie musi byc rzeczywiste, a w zwiazku z tym dziub rakiety do czasu pomiaru przez obserwatora wobec ktorego rakieta jest w ruchu, przebedzie inna droge niż rufa i zegary tam umieszczone ulegna innym dylatacją niz gdy pomijamy ten efekt.
|
|
| | |  | | szostek (349 punktów) | > Dawnon Cie tu nie widzialem, nie wiem czy zauwazyles że próbowalem wykazać, aNie widziałem tego, ponieważ było za dużo postów i się w tym pogubiłem. > moim zdaniem wykazalem że jest sposób na wskazanie róznić miedzy dwoma ukladami poruszajacymi sie wzgledem siebie, a co za tym idzie, będacymi w innym stanie wobec uuo. Zrobilem to uzywajac faktu ze skrócenie musi byc rzeczywiste, a w zwiazku z tym dziub rakiety do czasu pomiaru przez obserwatora wobec ktorego rakieta jest w ruchu, przebedzie inna droge niż rufa i zegary tam umieszczone ulegna innym dylatacją niz gdy pomijamy ten efekt.Ciekawa propozycja. Faktycznie, gdy w nieruchomej rakiecie zsynchronizujemy zegary, a potem przyśpieszymy tą rakietę, to różne jej fragmenty będą przyspieszały w różny sposób, ze względu na skrócenia Lorentza. A skoro różnie przyśpieszają, to mają różne chwilowe prędkości, więc znajdujące się tam zegary będą podlegać innej dylatacji czasu. Wystarczy te zegary porównać z zegarami nieruchomymi, aby to stwierdzić, że uległy rozsynchronizowaniu. Jest chyba tylko taki problem, że, jak mi się zdaje, w ramach Szczególnej Teorii Względności ten efekt będzie symetryczny. To znaczy, powiedzmy, że ta rakieta startowała z lotniska i doleciała do oddalającej się bazy. Jeżeli teraz weźmiemy drugą rakietę, która startuje z bazy i dolatuje do lotniska, to na niej zegary też się rozsynchronizują, w taki sposób jak na pierwszej rakiecie. Będzie symetrycznie. Jeżeli tak, to takie rozsynchronizowanie nie wyróżnia żadnego układu inercjalnego.  Czy dobrze zrozumiałam twoją propozycję?
|
|
| | | |  | | qwery (2864 punktów) | > >Dawnon Cie tu nie widzialem, nie wiem czy zauwazyles że próbowalem wykazać, a> Nie widziałem tego, ponieważ było za dużo postów i się w tym pogubiłem.> >moim zdaniem wykazalem że jest sposób na wskazanie róznić miedzy dwoma ukladami poruszajacymi sie wzgledem siebie, a co za tym idzie, będacymi w innym stanie wobec uuo. Zrobilem to uzywajac faktu ze skrócenie musi byc rzeczywiste, a w zwiazku z tym dziub rakiety do czasu pomiaru przez obserwatora wobec ktorego rakieta jest w ruchu, przebedzie inna droge niż rufa i zegary tam umieszczone ulegna innym dylatacją niz gdy pomijamy ten efekt.> Ciekawa propozycja. Faktycznie, gdy w nieruchomej rakiecie zsynchronizujemy zegary, a potem przyśpieszymy tą rakietę, to różne jej fragmenty będą przyspieszały w różny sposób, ze względu na skrócenia Lorentza. A skoro różnie przyśpieszają, to mają różne chwilowe prędkości, więc znajdujące się tam zegary będą podlegać innej dylatacji czasu. Wystarczy te zegary porównać z zegarami nieruchomymi, aby to stwierdzić, że uległy rozsynchronizowaniu.Własnie tak. > Jest chyba tylko taki problem, że, jak mi się zdaje, w ramach Szczególnej Teorii Względności ten efekt będzie symetryczny. To znaczy, powiedzmy, że ta rakieta startowała z lotniska i doleciała do oddalającej się bazy. Jeżeli teraz weźmiemy drugą rakietę, która startuje z bazy i dolatuje do lotniska, to na niej zegary też się rozsynchronizują, w taki sposób jak na pierwszej rakiecie. Będzie symetrycznie. Jeżeli tak, to takie rozsynchronizowanie nie wyróżnia żadnego układu inercjalnego.  > Czy dobrze zrozumiałam twoją propozycję?Jakis czas juz o tym nie myslalem ale o ile pamiętm to idea miałem taką - Rakieta stoi w bazie, na zewnatrz, blisko środka rakiety stoi obserwator, uznajmy dla wygody ze punkt gdzie stoi obserwator jest tożsamy z środkiem rakiety. Teraz z tego punku synchronizujemy zegar u obserwatora, w srodku rakiety, na dziobie i rufie. Obserwator widzi tą samą godzine na dziobie i rufie. Rozpędzamy rakiete i kierujemy ją tak by ponownie jej środek pokrył sie z obserwatorem jednak tym razem rakieta ma juz wobec obserwatora predkosc, jej długość jest obserwowana jako krótsza ale jej rzeczywista długosć nie musi być krótsza bo przecież wg uuo ona mogła wychamować a wiec się wydłużyć. Jeśli się wydłużyła to dziób przebył większą droge niż rufa w momencie ponownego spotkania obserwatora i rakiety (rakieta jest w ruchu podczas tego spotkania). Skoro przebył wieksza droge to jego zegar musi pokazać czas wczesniejszy niz ten na rufie, W rakiecie ten efekt tez powinien byc widoczny jako dodatkowa do przewidywanego rozsynchronizowania anomalia. W sytuacji gdy rakieta sie w rzeczywistosci nie wydluzy a skroci to sytuacja bedzie odwrotna. Zegar na rufie bedzie musial przebyć dłuzszą droge i pokaze czas wcześniejszy. Nawet to liczylem i wychodzilo ze to moga być obserwowalne wielkosci.
|
|
| | | | |  | | szostek (349 punktów) | >Nawet to liczylem i wychodzilo ze to moga być obserwowalne wielkosci.
Tak, ale to nie jest sposób na wyróżnienie jakiegoś układu inercjalnego. Chodzi o to, że tą proceduję można zrobić w każdym układzie inercjalnym i w ramach STW, w każdym układzie inercjalnym przebiegnie ona identycznie.
|
|
| | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | >>Nawet to liczylem i wychodzilo ze to moga być obserwowalne wielkosci. >Tak, ale to nie jest sposób na wyróżnienie jakiegoś układu inercjalnego. >Chodzi o to, że tą proceduję można zrobić w każdym układzie inercjalnym i w ramach STW, w każdym układzie inercjalnym przebiegnie ona identycznie.
Nieeee. Wszystko zależy od tego co naprawde stanie sie z rakieta po zmianie jej prędkosci w uuo. Nie znamy stanu pierwotnego bazy, rakieta po wystartowaniu wiec albo realnie sie skroci albo realnie sie wydluzy, i to bedzie odzwierciedlone na innych niz przewidzianych bez tego efektu wskazaniach na zegarach na rufie i dziobie. Wiadomo że baza zawsze bedzie obserwować co do długosci że rakieta sie skróciła, jednak efekt innej przebytej drogi przez dziu i rufe w chwili mijania obserwatora przez środek rakiety pozostanie widoczny na zegarach.
|
|
1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> zdrowy rozsądek to zbiór bzdur nabytych do XX roku życia. by Einstein.>  > Zatem ja mam proste pytanie:> co pan Einstein, no i cała rzesza jego... wielbicieli proponuje w zamian?A ja mam pytanie bardziej istotne: Czy ludzie z chorym rozsądkiem są w stanie zrozumieć czym jest zdrowy rozsądek?
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | > >zdrowy rozsądek to zbiór bzdur nabytych do XX roku życia. by Einstein.> > > >Zatem ja mam proste pytanie:> >co pan Einstein, no i cała rzesza jego... wielbicieli proponuje w zamian?> A ja mam pytanie bardziej istotne:> Czy ludzie z chorym rozsądkiem są w stanie zrozumieć czym jest zdrowy rozsądek?  Tak i nie. nie, bo to jest klasyczny problem, typu: czy głupszy może rządzić mądrzejszymi od siebie? wydaje się że to jest możliwe, no ale to tylko takie pozory - ci mądrzejsi jedynie udają że są posłuszni głupkowi... o ile im to nie przeszkadza (w realizacji swoich celów).  Tak, o ile ten głupi może (fizycznie) i chce (ma taki fantastyczny cel) uczyć się, bo wtedy sam zmądrzeć może... no ale to jest strasznie trudne, w praktyce niewykonalne raczej - o czym świadczy historia. ....... Po prostu to jest automat: to co nazywamy zdrowym rozsądkiem, jest tym na co stać cywilizację: więcej nie ma. Dlatego pytałem co proponują w zamian... a kto i co tu w ogóle proponuje? Nic...
|
|
|  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Tak i nie.Jakieś działanie może być nierozsądne, ktoś inny wykazuje brak rozsądku, a słowa bliskoznaczne (100 znaczeń) pokazują z czym mamy do czynienia: Najbardziej znane wyrazy bliskoznaczne słowa rozsądek to: rozwaga, rozum, przytomność, rozumność, inteligencja, zastanowienie, roztropność, życiowość, racjonalność, przenikliwość, umysł, intelekt, odpowiedzialność, wyobraźnia, sensowność, pragmatyczność, polot, praktyczność, logika, zdrowy rozsądek, trzeźwość, ... synonim.net/inaczej-rozsądek> Po prostu to jest automat:> to co nazywamy zdrowym rozsądkiem, jest tym na co stać cywilizację: więcej nie ma.> > Dlatego pytałem co proponują w zamian... a kto i co tu w ogóle proponuje?A czemu "w zamian"? Czy jakiś człowiek który wykazuje brak rozumu może zrozumieć czego mu/jej brak... (?)
|
|
-1 na 1 | szostek (349 punktów) | > Zatem ja mam proste pytanie:> co pan Einstein, no i cała rzesza jego... wielbicieli proponuje w zamian?Oni proponują oszustwo i niekompetencję. Omówiliśmy to nieco w nagraniu: ' Nieuzasadniony kult Einsteina. Upadek fizyki przyczyną upadku cywilizacji ' www.youtube.com/watch?v=gvUvGpfP5w8
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|