 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-04-2005 19:06 | Marcin (187 punktów) | Grzech pierworodny | Skąd się wzięła idea grzechu pierworodnego, którym zdaniem co niektórych mamy być wszyscy obarczeni? Sigmund Freud miał taką koncepcję hordy pierwotnej. Kiedyś, dawno temu były sobie hordy zdominowane przez jednego potężnego, gwałtownego i zazdrosnego mężczyznę, który uzurpował sobie prawo do wszystkich kobiet i przepędzał bądź zabijał wszystkich rywali. W końcu jednak wypędzeni bracia zebrali się razem, zabili ojca i pożarli go. Zabity i pożarty ojciec był przez nich znienawidzony i wzbudzał lęk. Przez akt pożarcia ojca bracia osiągnęli identyfikację z nim - każdy z nich otrzymał część mocy i władzy ojcowskiej. Bracia po tych strasznych czynach zaczęli mieć wyrzuty sumienia. Chociaż bali się i nienawidzili ojca to jednak paradoksalnie podziwiali go i też kochali. Po jego śmierci bracia stali się dla siebie rywalami w walce o posiadanie kobiet. Ustanowili zakaz zabijania symbolu umieszczanego na totemie (symbolicznego ojca), w ten sposób upamiętnili swój czyn. Wyrzekli się też owoców tego czynu poprzez rezygnację z roszczeń wobec kobiet. Teraz jeśli chodzi o grzech pierworodny. Ludwig Levy twierdził, że w micie o Adamie i Ewie chodzi o seks. Raj to błogość, drzewo z zakazanym owocem sugeruje jego specyficzną naturę. Tradycja mówi, że zakazany owoc to jabłko (symbol kobiecych piersi), jedzenie owocu to stosunek płciowy. La Barre sądzi, że rozmowa węża z Ewą przedstawia napięcia i niepokoje związane z popędem seksualnym, spowodowane przez istniejące zakazy. Ewa ma rodzić w cierpieniu, Adam ma orać ziemię (odbywać stosunek seksualny z żoną) ale bez jakiejkolwiek przyjemności. Roheim idzie dalej: chodzi tu o kazirodztwo popełnione z własną matką. Ewa to "matka wszystkich żyjących" tak więc i Adama. Raj przed upadkiem symbolizuje niewinny kontakt dziecka z matką, kazirodztwo prowadzi do wygonienia z Raju przez Ojca. Droga powrotna do raju zamknięta jest mieczem symbolizującym kastrację. Theodor Reik zinterpretował grzech pierworodny jako ojcobójstwo. Adam symbolizuje braci z hordy pierwotnej, którzy zabili i pożarli ojca. Tak jak bracia pożarli ojca by zdobyć jego moc, tak Adam zjadł owoc by sam stać się Bogiem. Idźmy dalej drogą psychoanalitycznej egzegezy biblijnej. Wg religii chrześcijańskiej Jezus zmarł na krzyżu by zmazać z nas grzech pierw. Grzechem więc tym musiało być morderstwo. Przez śmierć Chrystusa człowiek został pojednany z Bogiem-Ojcem. Grzechem więc było ojcobójstwo. Tak jak bracia zabili i pożarli ojca, tak Jezus ofiaruje swe Ciało i Krew do spożycia i zostaje zabity. Rajskie drzewo symbolizuje ojca, krzyż (z drzewa) to też symbol ojca. Jest zresztą taka legenda, że krzyż został wykonany z drewna z drzewa poznania dobra i zła. A i idea "drzewa genealogicznego" nie wzięła się znikąd. Jezus więc umierając na krzyżu w pełni identyfikuje się z Ojcem. A skoro tak - to ojcobójstwo zostało powtórzone. Dlatego też Jezus musi zmarwychwstać. Będąc już zjednoczony z zabitym kiedyś ojcem hordy pierwotnej nie może już żyć na ziemii - idzie do Nieba - do Ojca. Drugie przyjście tak naprawdę będzie powrotem zamordowanego i pożartego ojca z czasów hordy pierwotnej.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Mathez (57 punktów) | Grzech pierworodny | Ja uważam iż cała ta historia z grzechem pierworodnym została wymyslona przez jakiegoś pisarczyka o bujnej wyobraźni, by w ten sposób dać do zrozumienia ludziom iż to oni ponoszą winę za cierpienie jakiego muszą doświadczać przez całe swoje życie. Dzięki temu Bóg nadal zachowuje atrybut nieskończonej dobroci, a "winny całego zamieszania" człowiek musi błagać o przebaczenie za grzechy swoich praojców (znów odpowiedzialność zbiorowa - tak powszechna w Biblii). Osobiście uważam że teorie psychologów wiążące problem grzechu pierworodnego z tzw. kompleksem ojca lub jakimiś dewiacjami seksualnymi to tak samo mało wiarygodne historyjki jak spora część opowiastek biblijnych.
|
|
| Monia | Grzech pierworodny to ujmujac inaczej powód - najbardziej pierwotny, pierwszy, najglebszy powod dla ktorego tracimy "raj" czyli psychiczny stan absolutnej szczesliwosci. Nie musze chyba wyjasniac ze tak naprawde uczucie szczescia jest jedynie wytworem naszych mysli i nie ma wiele wspolnego z tym co dzieje sie dookoła nas, choc wielu z nas ulega zludzeniu ze tak wlasnie jest i ze gdyby....to wtedy bylbym szczesliwy. Jaki jest wiec najglebszy powod tego ze nie czujemy sie szczesliwi? W wiekszosci religii znajdujemy na to odpowiedz. Podział na dobro i zlo i wiazanie z jednym cierpienia a z drugim przyjemnosci. Powodem tego ze Adam i Ewa utracili szczescie jest fakt ze usilowali poznac dobro i zlo, uwierzyli ze taki podzial istnieje gdy w rzeczywistosci jest to fikcja. Z tego grzechu pierworodnego powstaje całe zlo ktore mozemy obserwowac w swiecie zewnetrznym. Wszystko jest nastepstwem pogoni za dobrem i strachu przed zlem. Brak grzechu pierworodnego czyli brak wiary w fikcje ze pewne rzeczy moga nam zabrac szczescie a inne moga dac powoduje osiagniecie "raju" czyli uczucia ktorego wszyscy szukamy. Na ten temat rowniez dosyc obszernie mowi buddyzm. Oczywiscie "druga frakcja" zamienila historie o raju w doslowna opowiesc o powstaniu zycia i ukryla jej prawdziwe znaczenie.
|
|
| rozbawiony | > Skąd się wzięła idea grzechu pierworodnego, którym >zdaniem co niektórych mamy być wszyscy obarczeni? > Sigmund Freud miał taką koncepcję hordy pierwotnej. >Kiedyś, dawno temu były >sobie hordy zdominowane przez jednego potężnego, >gwałtownego i zazdrosnego >mężczyznę, który uzurpował sobie prawo do wszystkich kobiet >i przepędzał bądź >zabijał wszystkich rywali. >W końcu jednak wypędzeni bracia zebrali się razem, zabili >ojca i pożarli go. >Zabity i pożarty ojciec był przez nich znienawidzony i >wzbudzał lęk. Przez >akt pożarcia ojca bracia osiągnęli identyfikację z nim - >każdy z nich >otrzymał część mocy i władzy ojcowskiej. >Bracia po tych strasznych czynach zaczęli mieć wyrzuty >sumienia. Chociaż bali >się i nienawidzili ojca to jednak paradoksalnie podziwiali >go i też kochali. >Po jego śmierci bracia stali się dla siebie rywalami w >walce o posiadanie >kobiet. Ustanowili zakaz zabijania symbolu umieszczanego na >totemie >(symbolicznego ojca), w ten sposób upamiętnili swój czyn. >Wyrzekli się też >owoców tego czynu poprzez rezygnację z roszczeń wobec >kobiet. >Teraz jeśli chodzi o grzech pierworodny. >Ludwig Levy twierdził, że w micie o Adamie i Ewie chodzi o >seks. Raj to >błogość, drzewo z zakazanym owocem sugeruje jego >specyficzną naturę. Tradycja >mówi, że zakazany owoc to jabłko (symbol kobiecych piersi), >jedzenie owocu to >stosunek płciowy. >La Barre sądzi, że rozmowa węża z Ewą przedstawia napięcia >i niepokoje >związane z popędem seksualnym, spowodowane przez istniejące >zakazy. >Ewa ma rodzić w cierpieniu, Adam ma orać ziemię (odbywać >stosunek seksualny z >żoną) ale bez jakiejkolwiek przyjemności. >Roheim idzie dalej: chodzi tu o kazirodztwo popełnione z >własną matką. Ewa >to "matka wszystkich żyjących" tak więc i Adama. Raj przed >upadkiem >symbolizuje niewinny kontakt dziecka z matką, kazirodztwo >prowadzi do >wygonienia z Raju przez Ojca. Droga powrotna do raju >zamknięta jest mieczem >symbolizującym kastrację. >Theodor Reik zinterpretował grzech pierworodny jako >ojcobójstwo. Adam >symbolizuje braci z hordy pierwotnej, którzy zabili i >pożarli ojca. Tak jak >bracia pożarli ojca by zdobyć jego moc, tak Adam zjadł owoc >by sam stać się >Bogiem. >Idźmy dalej drogą psychoanalitycznej egzegezy biblijnej. >Wg religii chrześcijańskiej Jezus zmarł na krzyżu by zmazać >z nas grzech pierw. >Grzechem więc tym musiało być morderstwo. Przez śmierć >Chrystusa człowiek >został pojednany z Bogiem-Ojcem. Grzechem więc było >ojcobójstwo. >Tak jak bracia zabili i pożarli ojca, tak Jezus ofiaruje >swe Ciało i Krew do >spożycia i zostaje zabity. >Rajskie drzewo symbolizuje ojca, krzyż (z drzewa) to też >symbol ojca. Jest >zresztą taka legenda, że krzyż został wykonany z drewna z >drzewa poznania dobra >i zła. A i idea "drzewa genealogicznego" nie wzięła się >znikąd. Jezus więc >umierając na krzyżu w pełni identyfikuje się z Ojcem. >A skoro tak - to ojcobójstwo zostało powtórzone. Dlatego >też Jezus musi >zmarwychwstać. Będąc już zjednoczony z zabitym kiedyś ojcem >hordy pierwotnej >nie może już żyć na ziemii - idzie do Nieba - do Ojca. >Drugie przyjście tak naprawdę będzie powrotem zamordowanego >i pożartego ojca z >czasów hordy pierwotnej. NIE< NIE< NIE !!! To jest wariatkowo !
|
|
 | | św.Marek | Odp: Grzech pierworodny | Po raz pierwszy zabrałeś głos na naszym forum, więc może z wrażenia nie dostrzegłeś, że należy oszczędnie cytować tego, komu się odpowiada. Bądź uprzejmy pamiętać o tym w przyszłości.
___________ Pozdrawiam
|
|
 | | Marcin (187 punktów) |
>NIE< NIE< NIE !!! To jest wariatkowo ! Uprzejmie więc proszę wyjaśnić mi po co ludzie wymyślili sobie bezsensowną koncepcję grzechu pierworodnego, a co ważniejsze, dlaczego tylu ludzi jeszcze daje sobie wmówić, że urodziło się z takim czymś.
|
|
|  | | antiklericus (6 punktów) | Pojęcie GP (grzech pierworodny), zostało wymyślone przez kapłanów, aby każdy człowiek żył w przekonaniu, że jest czymś gorszym, słabszym i pohańbionym. Wtopienie w nas poczucia niższości, daje kapłanom nad nami władzę, przez co, automatycznie, oni są czymś wyższym. Po prostu, trzymają nas za pyski, aby nie przyszło nam do głowy, by strącić ich z piedestału próżności, wygody i samozadowolenia. Pokazują, że są potrzebni. Rozmnażanie się, nie może być GP, gdyż On powiedział "rozmnażajcie się...", więc ględzenie o seksualności GP, traktować należy jak żart, lub wypociny niespełnionego seksualnie i masochistycznie ukierunkowanego dewianta. Pozdrawiam.
|
|
| Trukszyn | Grzech pierworodny | Ciekawą interpretację tej przypowieści podaje Paramahansa Yogananda. Zarówno Adam jak i Ewa to wg. niego ucieleśnione symbole pewnego rodzaju wyboru, który musi dokonac jogin na drodze ku Bogu.Adam jest symbolem podporządkowania się Bogu, który przeprowadza człowieka przez świat ułudy do zjednoczenia z Nim.Nagrodą dla Adama jest stała, spokojna komplentacja Boga, która powoduje , że odczuwa anandę czyli boskie wieczne szczęście bytowania.Jednak na drodze Adama stoi wybór Ewy, która symbolizuje chęc przemiany, chęc doświadczania, chęc korzystania z mocy wiedzy osiągniętej na skutek medytacji.Adam daje się zwieśc ułudzie Mayi, wiedziony potrzebą konsumpcji swojej mądrości zwraca swoją uwagę na to co zewnętrzne i tym samym oddala się od Boga i Jego szczęścia bytowania. Ułuda zwodzi więc Adama.Przesłaniem opowieści jest przestroga, aby zawsze podążac za prawdziwą rzeczywistością Boga i nie dac się zwieśc ułudzie własnej mądrości. Bardzo metafizyczną kwestią jest sprawa węża.Ale to już wykracza poza analizę kontekstową przypowieści i wymaga głębszego zaznajomienia się z niektórymi aksjomatami pjęciowymi jogi. W każdym razie interpretacja całkiem całkiem do rzeczy.
|
|
 | | inhet (1073 punktów) | Odp: Grzech pierworodny | Grzech pierworodny wydaje się być odmianą pokutującej w innych mitologiach kary za grzechy przodków lub z poprzednich inkanrnacji. Podejrzewam ,że wymyślili to nieudacznicy lub ktoś w głębszej depresji, gdy nieu mial się niczym ucieszyc.
|
|
 | | Trukszyn | Bo to jest tak z ta jogą.To co w środku cżłowieka dobre, bo to Bóg.To co złe to zewnętrznę, bo to ułuda.Jak człowiek zwraca uwagę do środka to dobrze, bo dociera do Boga.Jak na zewnątrz to źle, bo oddala się od Boga i jest nieszczęsliwy. Jak człowiek medytuje to się transformuje.I zaczyna widziec, że rzeczywistosc zewnętrzna to tylko gra wyobrazni. I tutaj jest pierwsza pułapka.Może się zdarzyc tak, że człowiek nagle zaczyna robic coś dziwnego z rzezywistością zewnętrzną.Stwierdza, że umie robic rzeczy niezwykłe.Np. może spowodowac materializację czegoś.Albo lewitowac.Albo ogarnia go wiedza na jakiś temat. To się nazywa "sidhi" czyli "moce".I teraz chodzi o to, żeby z tych mocy nie korzystac.Bo jak się skorzysta to kanał.Umysł kieruje się na to co zewnętrzne i oddala się od Boga.Efekt jest taki, że nie człowiek nie ma ani "sidhi" ani Boga. I w takim kontekście Yogananda tłumaczy przypowiesc o "Adamie i Ewie".Adam to to w joginie, co chce do Boga.Ewa, to to, co chce korzystac z mocy Boga.  Historyjka jak każda inna, niczego sobie  Wolę "Kubusia Fatalistę" osobiście. Pozdrawiam.
|
|
|  | | Marcin (187 punktów) | >Bo to jest tak z ta jogą.To co w środku cżłowieka dobre, bo to Bóg.To co złe to zewnętrznę, bo to ułuda.Jak człowiek zwraca uwagę do środka to dobrze, bo dociera do Boga.Jak na zewnątrz to źle, bo oddala się od Boga i jest nieszczęsliwy. Czy to więc nie jakiś narcyzm? Skupiony jestem tylko na samym sobie, swojej własnej przyjemności. Tak jak niemowlę, które przecież nie liczy się z zewnętrznym światem. Religia hinduistyczna byłaby więc swoistym powrotem do do niemowlęcego narcyzmu. >Pozdrawiam. Pozdrawiam również.
|
|
| |  | | antracyt | Zapomnienieliscie wszyscy o Lilith. Pierwszej, wygnanej zonie Adama. Cos mi sie wydaje, ze koncepcja grzechu pierworodnego zostala rozpropagowana w ramach chrystianizacji Europy. Ci grzeszni to poganie, ktorych nalezalo doprowadzic do chrzescijanstwa. Chrzest dzieci a nie doroslych wprowadzono dawno Chrystusie. W ten sposob KK zapewnial sobie wiecej wyznawcow. Analiza psychologiczna historii biblijnych nie jest taka glupia, chodzi o mity naszej kultury. Ale nie nalezy przesadzac.
|
|
| | |  | | Marcin (187 punktów) |
>Analiza psychologiczna historii biblijnych nie jest taka glupia, chodzi o mity naszej kultury. Ale nie nalezy przesadzac.
Czasami najważniejsze jest to, co ukryte. Biblia czytana dosłownie to oczywiste bzdury. Jednak skoro ludzie te opowieści kiedyś wymyślili to trzeba zastanowić się dlaczego? Jakie nieświadome motywy ich do tego skłoniły. Dlaczego została Biblia uznana za świętą księgę. Nie można tego tłumaczyć tylko ignorancją starożytnych czy średniowiecznych ludzi. Dlaczego więc dali i dają się oszukiwać? Po co to w ogóle wymyślili? Zarówno mity biblijne, greckie, innych kultur, przeróżne baśnie jak żadne inne odzwierciedlają nieświadome motywy, popędy, pragnienia obecne w naszym życiu. M.in. to było przyczyną ich powstania.
Jeżeli zaś chodzi o Lilith to zbyt dokładnie tego mitu nie znam. Zresztą przytoczone przeze mnie egzegezy opierają się tylko na samym Starym Testamencie.
|
|
| | | |  | | antracyt | Zgadzam sie z toba. Po cos sobie to wszyscy wymyslili. Lilith byla pierwsza duchowa zona Adama, zwiala i zostala demonem. Jej legenda nie jest wyjasniona. Podobno byla juz czlowiekiem i uciekla poniewaz nie mogla zniesc stosunku z Adamem:mezczyzna na gorze. Inne podania: byla duchem ktory rodzil Adamowi 100 dzieciakow dziennie ale tylko duchowych. W jakis sposob nie sprawdzila sie ale podobno dlatego nastepna zona powstala z zebra aby byc przyporzadkowana. Lilith uwazala sie za istote rowna Adamowi. Ewa tez kobieta, miala sluchac ale jablko zerwala. Grzech pierworodny oznacza wyrzucenie z raju, chrzest ma go z nas zmazac. Tylko w tym przypadku nalezy uzupelnic dyskusje o historie chrzestu. Tu rowniez nie wiele wiemy. Prawdopodobnie chrzest dzieci zostal wprowadzony bardzo pozno. Jak juz napisalam po to aby zapewnic wiecej chrzescijan. Zalozmy ze poczatkowy chrzest odbywal sie wsrod doroslych poniewaz Chrystus i jego nastepcy rozmawiali z doroslymi ludzmi. Oznaczal przyjecie chrzescijanstwa. Ale czy oznaczalo to wymycie grzech pierworodnego? jedyna konkretna wiadomoscia w tym micie jest zerwanie jablka czyli owocu zakazanego. A coz to za jablko? Dla mnie ten raj byl miejscem, wszytkim co chcesz tylko nie pytaj dlaczego i nie przekraczaj tabu. Kazde przekroczenie jakiejs granicy moze spowodowac negatywne lub pozytywne skutki, jak rowniez jedne i drugie. Z tym stworzeniem Lilith to bog sie okazal troche nie doskonaly, od razu mu nie wyszlo...
|
|
| | | | |  | | Inny punkt widzenia! | Wydaje mi się, że trzeba w tych tematach zachować odrobinę dystansu i skoro bawimy się już w myślenie to róbmy to DOKŁADNIE i co najważniejsze - PATRZMY NA PROBLEMY Z RÓŻNYCH PUNKTÓW WIDZENIA. W części postów dostrzegłem coś w rodzaju upojenia się swoją wiedzą i zrozumieniem istoty stworzenia, jego pozornego absurdu - czy nie zaczynamy być wszechwiedzący? W tej wypowiedzi spróbuje pokazać nieco inny punkt widzenia. Zakładam, że czytający tego posta znają podstawowe zasady czytania Pisma Św. Krótko, najważniejsze to nie brać niczego dosłownie. Po pierwsze chciałbym zwrócić uwagę, że Bóg dał człowiekowi WOLNĄ WOLĘ, nie wiem czy wiecie co to oznacza i jaka to wartość? Ktoś może sprzeciwić się, że wolna wola jest sprzeczna z Bożą wszechwiedzą i wszechmocą. Dobre pytanie, i jeszcze lepsza odpowiedź - Bóg człowiekowi dał największy skarb - wolność, on zna przyszłość człowieka, ale nie ingeruje w nią, DAJĄC CZŁOWIEKOWI ZAWSZE MOŻLIWOŚĆ odwrotu, zmiany zdania, decyzji itd. Człowiek sam podjął decyzję o tym, że chce złamać przykazanie stwórcy (nie ważne czy to zerwanie jabłka czy to cokolwiek innego). Bóg nie ukarał człowieka za to co zrobił, poprostu puścił go wolno, po tym jak sprzeciwił się jego woli. Ktoś mógłby teraz wtrącić "przecież Bóg jest miłosierny" - odpowiadam: "czy miłosierdziem nie było to, że nie ukarał człowieka"? Bo to że dał człowiekowi wolną ręke, to chyba nie byla kara? Po drugie, grzech pierworodny, kto powiedział, że wszyscy mamy go na sobie przez cały czas? Zwróćmy uwagę co robi kościół, zaraz po naszym urodzeniu. Uwalnia nas od tego grzechu. Nawet gdy odejdziemy później z kościoła zostaliśmy oczyszczeni. Czyż nie? Na koniec polecam komentarze: www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,4173Raz jeszcze na koniec apeluję, skoro jesteśmy racjonalistami to bądźmy nimi w stosunku to wypowiedzi nie tylko kościoła, ale także swoich na wzajem. Czasami mam dziwne wrażenie, że racjonalizm oznacza sprzeciwianie się kościołowi w każdy możliwy sposób. Pozdrawiam Łukasz Trzaska
|
|
| | | |  | | lipschitz (1674 punktów) | Wydaje mi się, że rzecz dotyczy intelektu, którego zadaniem jest zdobywać informację aby przetrwać(w uproszczeniu). Kiedyś intelekt stawał przed bardzo trudnym zadaniem, z jednej strony miał swoje zadania(przetrwać), natomiast z drugiej dosyć szybko zdobywał informację, że jednak nie przetrwa. To według mnie konflikt, z którym ciężko jest uporać się czemuś, co istnieje po to, aby nie zginąć(intelekt). Można przy okazji zadać sobie pytanie o celowość gromadzenia informacji, według mnie jest tylko jeden cel - lepiej, wygodniej, więcej, wiecznie, na zawsze itd. Intelekt nawet jeśli wybiera "gorzej", to w kategoriach opłacalności na przyszłość.
Bóg jest więc dla intelektu swoistego rodzaju zbawieniem, w świecie, w którym niewiele jeszcze się wie, teoria Boga zaczyna wyglądać dosyć rozsądnie, no i jest w trendzie, tzn. nie przeczy zadaniom do jakich został stworzony intelekt - nadaje mu ciągłość.
Dzisiejszy intelektualista ma już nieco inną wiedzę, ale myślę, że niewiele się zmieniło w samych celach jakie intelekt podejmuje - cały czas stara się jakoś rozwiązać ten konflikt pomiędzy tym, że ma przetrwać, i zarazem świadomością, że nie przetrwa... że tak powiem: intelekt cały czas żywi się pewną nadzieją, a ta jest mniej lub bardziej racjonalna.
|
|
| Patuszkin (2279 punktów) | > Skąd się wzięła idea grzechu pierworodnego, którym> zdaniem co niektórych mamy być wszyscy obarczeni?To może być usprawiedliwienie kondycji człowieka. Są ludzie, którzy dostrzegają w tym świecie więcej zła niż dobroci. Np. dzieci w Iraku. I kiedy one zapytają tatusia: dlaczego na świecie jest tyle zła? on moze odpowiedzieć: bo ludzie są spartoleni przez naturę. Ty synku i córeczko chcielibyście żyć w spokojnym i dostatnim kraju, ale zawsze znajdą się tacy, którzy będą wiedzieć lepiej co jest dobre dla was. I to ich wyczucie dobra przejawia się w tym, że wasza matka została zgwałcona przez żołnierza, a wujek rozerwany przez granat. Mieszkamy bez dachu nad głową i żebramy o kawałem chleba. Ludzie są spartaczeni, wy także. Bo jak podrośniecie to teżą będziecie krzywdzić inych, choćby z głupoty. Dobre serce nie wystarczy, kochani. Podejrzewam, że właśnie w taki sposób powstała idea grzechu pierworodnego.  Piotrek Patucha
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|