Racjonalista - Strona głównaDo treści
Poezja i jej ukryte sensy społeczne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
20-07-2010 20:40nielenin (5 punktów)Poezja i jej ukryte sensy społeczne
Ocena 2 na 2
Łączność poezji z zewnętrzną przedkapitalistyczną narracją.

"Społeczeństwo jest zasadniczo martwe "Powiada Marks, jednak zgodnie z tym co mówił Prinn, to nie jest aż tak radykalne stwierdzenie jak to które mówi że w społeczeństwie nie jest zasadniczą sprawą życie, ale swoisty Rubikon czyli to co niektórzy nazywają gospodarką społeczeństwa.
Przy takim dopiero spojrzeniu może zostać ujawnione kilka odniesień dotyczących roli poety jako artysty.
Bo jeśli spojrzeć na przedkapitalistyczną narrację, poeta staje przed wyborem: albo odrzucić kulturę przywłaszczeniową albo stwierdzić, że nie jest w stanie unieść jej narracyjności i zamiaru wyzysku klasowego.
/pamiętamy przy tym jak ważna była w tym kontekście krytyka Sartre'a z przedkapitalistycznej narracji /.
Przykładem prekonceptualnych tekstowych teorii wewnętrznych jest Sex Madonny który pojawia się ponownie w Material Girl, choć tu w bardziej samodzielnym i świadomym fałszowaniu sensów.
Jednakże, jeśli włączymy go do ponowoczesnego dyskursu, tak jak poeci stajemy przed wyborem między przedkapitalistyczną narracją i modelem strukturalnym tej narracji.
"Klasa jest fikcją prawną", mówi Marks. Natomiast dopiero twierdzenie Picketta stanowi o tym że prace Madonny dają sie określić jako modernistyczne. W związku z takim założeniem postmodernistycznego dyskursu oznacza to że w celu bycia odbiorcą poezji musimy się stać wraz z nim niejako częścią tej dekonstrukcji rzecywistości.
Jeśli jednak znów spojrzeć na to zagadnienie przez pryzmat przedkapitalistycznej narracji to znów stoimy przed wyborem: albo przyjąć postmodernistyczny dyskurs i stwierdzić, że jest się częścią tego zbiorowego sensu sztuki /Derrida promuje tu stosowanie kultury jako analizy społeczeństwa/ albo w pewnym neodialektycznym sensie, stanąć po stronie teorii która utrzymuje, że prawda jest dziś używana jedynie w celu wzmocnienia kapitalizmu.
Temat ten jest kontekstem dyskursu o postmodernistycznej rzeczywistości, i zawiera go w sobie jako całość.
W ten sposób dialektyka a więc i szczególny charakter, kultury antyprzywłaszczeniowej rozpowszechnione zostały choćby w Death Gaimana: The High Cost of Living.
Głównym tematem dzieł Gaimana nie jest dyskurs, ale postdykurs. Można zatem śmiało powiedzieć, że jeśli postmodernistyczny dyskurs jest w posiadaniu Gaiman to już konkretne prace wskazują na posiadanie go przez Gibsona.
Także Dietrich sugeruje nam, że używając poezji prześlizgujemy się jedynie po subtextualnej desublimacji materializmu kulturowego.
W pewnym sensie, analiza Sartre'a z narracji przedkapitalistycznej w całości to potwierdziła mówiąc, że celem artysty jest społeczny komentarz ale tylko wtedy, gdy narracyjność różni się od prawdy, w przeciwnym razie można założyć, że tożsamość ma obiektywne wartości i cele czyli że jest kapitalistyczna.
Jak widzimy temat ten był interpolowany na różne sposoby w pretextualnym paradygmacie, który zawiera oczywiste wypowiedzi języka rzeczywistości niosąc nimi nieoczywiste przy pobieżnym i nieuważnym spojrzeniu a groźne społecznie kapitalistyczne treści.
Można zatem powiedzieć za Ludwigiem że głównym tematem modelu kultury aprzywłaszczeniowej jest dialektyka paradoksu.
Sontag używa do tego terminu "postkonceptualny nacjonalizm" dla określenia zadań poety i odbiorcy jako uczestnika tego paradoksu. Piszę o tym dlatego że właśnie ten język literatury /poezji/ użyty został w komentowanym przeze mnie tekście.
Wiem oczywiście że w pewnym sensie również Derrida proponuje wykorzystanie do ponowoczesnego dyskursu takich wyzwań jakie stawia paradoks seksizmu czy aprzywłaszczeniowość kultury oraz ten właśnie kulturowy paradygmat narracji.
Możemy zatem spuentować że dla poety i kogoś kto urzywa poezji do opisu rzeczywistości
jak mówi Debord "Rzeczywistość jest wewnętrznie nieosiągalna ", jednak zgodnie z McElwaine, nie jest aż tak, że rzeczywistość jest nieosiągalna, ale raczej jej zastój, a ostatecznie ten właśnie zamrożony gatunek rzeczywistości.
Bo spójrzmy na główny temat dzieł Rushdiego którym jest pomost między społeczeństwem a tożsamością seksualną i właśnie aprzywłaszczeniowość.
Kończąc przypomnę tylko że na przykładzie modelu narracji kulturowych właściwych dla Rushdiego Ground Beneath Her Feet właśnie ten problem wyłanił się ponownie i wyraźnie a w Sigh Last Moor zaistniał można by powiedzieć w sensie bardziej samowystarczalnym.
W twórczości Rushdiego, w jego koncepcji dominujące jest rozróżnienie między tworzeniem i destrukcją i dlatego Lacan promuje stosowanie kultury aprzywłaszczeniowej do ataku i modyfikowania takich elementów klasowej gry jakimi są np. społeczna seksualność.
Tak więc, głównym tematem analizy poezji w narracji przedkapitalistycznej jest rola człowieka jako poety bo "Klasa jest częścią fatalnego błędu sztuki", mówi Baudrillard.
Dlatego też, jeżeli poezja posiada przedkapitalistyczną narrację, jej dzieła również możemy zaliczyć jako modernistyczne. A wtedy posługując się z niej cytatami musimy być świadomi ich ukrytego oddziaływania.
Foucault sugeruje wykorzystanie kultury aprzywłaszczeniowej do dekonstrukcji tych zgubnych podziałów klasowych.
Derrida używa terminów tej "kapitalistycznej teorii" dla oznaczenia nie dekonstrukcji, ale neodeconstrucji klasowej.
Jak widać ta dowolna liczba sublimacji dotyczące subkapitalizmu w poezji stawia paradygmat który w poetyckiej wypowiedzi i dziś istnieje. Nie zapominajmy o tym cytując niektórych poetów.

korzystałem tu z
1. Prinn, BS ed. (1979) Reading Sontag o Madonnie
2. Pickett, COY (1986) przedkapitalistyczna narracja w twórczości Gaimana University of Massachusetts Press
3. Dietrich, G. ed. (1977) Reinventing Realizm: Libertarianizm, paradygmatu kulturowego dyskursu i narracji przedkapitalistycznej. University of Illinois Press
4. Ludwig von, RW (1985) Oxford University Press
5 McElwaine, F. ed. (1973) Rubicon: przedkapitalistyczna narracja w twórczości Rushdiego. University of North Carolina Press
6. Brophy, RC (1987) przedkapitalistyczna narracja w twórczości Lyncha. Cambridge University Press
7. Dahmus, A. ed. (1991) Zastój dyskursu: przedkapitalistyczna narracja University of Georgia Press
8. Ludwig von, RIT (1979) przedkapitalistyczna narracja, posttextualizm teorii materiału i libertarianizmu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ojciec Ateusz (9201 punktów)
Chcesz być polskim Sokalem, czy to jednak - uchowaj boże - na poważnie?
nielenin (5 punktów)
Ciekawy ten art o Panu Sokalu. I ten generator fajny.
A kim ja chcę być ? Czy Polskim Sokalem ? Co za pomysł?
Raczej Sokalskim Polakiem lub Posalskim Sopalem
A na poważnie to ja poezją się zajumję.
Trochę wyczucia tej subtelnej różnicy i wszystko stanie sie jasne.
To wiersz był i na poważnie. Wiersze nie o kwiatkach byc muszą.
Się nie poznaliście i tyle racjonaliści jedni
diogenes (42753 punktów)

> "Społeczeństwo jest zasadniczo martwe "Powiada Marks....

Tak twierdzą prawie wszyscy szefowie agencji pogrzebowych. Przy okazji zapytam grabarzy, co o tym sądzą.

>...w społeczeństwie nie jest zasadniczą sprawą życie, ale ... to co niektórzy nazywają gospodarką społeczeństwa.

Gospodarka to forma kompostu, rozpadająca się wciąż baza.

>poeta staje przed wyborem: albo odrzucić kulturę przywłaszczeniową albo stwierdzić, że nie jest w stanie unieść jej narracyjności i zamiaru wyzysku klasowego.

Wydaje mi się, że poeta staje przed wyborem słów, tych, które bardziej odpowiadają rzeczy, albo wręcz się z nią utożsamiają. To samo dotyczy pociągnięcia pędzla, nacisku dłuta.

>w celu bycia odbiorcą poezji musimy się stać wraz z nim niejako częścią tej dekonstrukcji rzecywistości.

Odbiorca poezji. Jej nadawca. Język handlowej spedycji.

>prawda jest dziś używana jedynie w celu wzmocnienia kapitalizmu.

Tak jak kiedyś prawda filozofów wzmocnić miała niewolnictwo? Prawdą jest to, co znosi kolejne struktury, a nie to, co je konserwuje. Muzeum jest ostatnim miejscem, gdzie szukać należy prawdy.

>dyskurs, ... postdykurs.

Logika, metalogika, Język, metajęzyk. To analogiczne dyskursy. A. Warhol napisał gdzieś, że artysta maluje wciąż ten sam obraz.

>celem artysty jest społeczny komentarz...

To jakiś heglowski pomysł: dla niego sztuka, religia i nauka zajmowały się prawdą; różniły się poziomem abstrakcji. To konsekwentne w jego systemie.

>tożsamość ma obiektywne wartości i cele czyli że jest kapitalistyczna.

Nauka byłaby również - jako traktująca o obiektywności - kapitalistyczna. To nonsens.

>głównym tematem modelu kultury aprzywłaszczeniowej jest dialektyka paradoksu.

Kto finansuje ową dialektykę? Negacja zakłada również własność.

>"Rzeczywistość jest wewnętrznie nieosiągalna "...

To sentyment do istoty, rzeczy samej w sobie, duszy, słowem: do przeszłości.

>"Klasa jest częścią fatalnego błędu sztuki", mówi Baudrillard.

A nie odwrotnie?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365