 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-01-2012 16:12 | michu (73 punktów) | PRACA- TRUDY ŻYCIA :)
-1 na 5 | Jestem studentem prawa, drugiego roku. Plan zajęć mam bardzo dobry, duzo wolnego czasu. Chciałbym zdobyć doświadczenie, mieć pracę , robić coś konstruktywnego no i rzecz jasna zarabiać. Nie licze na kokosy, chciałbym mieć swoje pare groszy. Ale odczuwam totalną beznadzije w naszej ojczyźnie. Nawet nie szukam jako pomoc w kancelarii czy coś takiego, odpowiadam na niemal każde ogłoszenie. Chodze na rozmowy w spr.pracy - szystko jakies przekręty, ubezpieczenia/akwizycyja, gdzie nie jest nawet pewne czy pod koniec miesiaca dostaniesz jakiekolwiek wynagrodzenie. Odczuwam totalną bezsilnosc... chciałbym dalej sie kształcic, zajac hobby, ale potrzebna jest kasa. Zazdroszcze ,ze na zachodzie mozn sobie w prosty sposob dorobic. Ot, taka refleksja na temat pracy i startu w dorosłe życie młodego człowieka, a jakby ktoś miał jakąś prace, to nie wzgardze (poznań)  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 8 | Piątkowski (5131 punktów) | Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma... Jak nie możesz znaleźć pracy, to stwórz sobie stanowisko pracy, nikt ci nie broni zarejestrować działalność gospodarczą.
|
|
 | -2 na 2 | michu (73 punktów) | > Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma... Jak nie możesz znaleźć pracy, to stwórz sobie stanowisko pracy, nikt ci nie broni zarejestrować działalność gospodarczą.> CHYBA NIE OD DZIŚ WIEMY,ŻE TAM LEPIEJ, ŁATWIEJSZE PEWNE PROCEDURY. O DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ MYŚLE, WSPÓŁPRACUJE Z PEWNĄ OSOBĄ, ALE TO NIE JEST TAKA PROSTA SPRAWA, WYMAGA CZASU I WYSTARANIA SIĘ O DOTACJE UNIJNE, CO TRWA BARDZO DŁUGO. MAMY NADDZIJE,ZE POD KONIEC ROKU SIĘ UDA
|
|
|  | 6 na 6 | KarolG (2892 punktów) | > WYSTARANIA SIĘ O DOTACJE UNIJNE, CO TRWA BARDZO DŁUGO. To teraz bez dotacji unijnych nie da się otworzyć działalności? Co za czasy...
Thank God, I'm an atheist
|
|
| |  | -3 na 3 | michu (73 punktów) | >> WYSTARANIA SIĘ O DOTACJE UNIJNE, CO TRWA BARDZO DŁUGO. >To teraz bez dotacji unijnych nie da się otworzyć działalności? Co za czasy... > Thank God, I'm an atheist
TEORETYCZNIE, NA SIŁĘ MOŻNA. ALE OSOBA, KTÓRA NIE MA OSZCZĘDNOŚCI, NIE PRACOWAŁA ITD. MA Z TYM DUŻY PROBLEM, PRAWDA?
|
|
| | |  | 8 na 8 | KarolG (2892 punktów) | Nieprawda. Można praktycznie i na nie na siłę. Do prostych usług nie trzeba wielkich inwestycji. Problem to ma osoba, która nie ma pomysłu na żadną usługę lub produkt i biadoli, że żeby założyć firmę trzeba jakichś wielkich pieniędzy.
Thank God, I'm an atheist
|
|
| | | |  | -2 na 2 | michu (73 punktów) | >Nieprawda. Można praktycznie i na nie na siłę. Do prostych usług nie trzeba wielkich inwestycji. >Problem to ma osoba, która nie ma pomysłu na żadną usługę lub produkt i biadoli, że żeby założyć firmę trzeba jakichś wielkich pieniędzy. > Thank God, I'm an atheist
Nie mam pomysłu na firmę bez koniecznosci wyłożenia pieniędzy. Wielkich pieniędzy? ledwo mi starcza na wyżycie, wiec odpuśc sobie takie komenarze. Dzieki za rady.
|
|
9 na 11 | Piękny Lolo (2082 punktów) | Chcesz zdobyć doświadczenie, a cieszysz się, że masz dużo wolnego czasu na studiach. Bardzo ciekawa logika, jednak zupełnie inna od logiki stosowanej w praktyce prawnej. Ty po prostu chcesz skończyć prawo i mieć kupę kasy, a gdzie ciężka praca po drodze? I jak ty maturę zrobiłeś z ortografią na tak haniebnym poziomie?? P.S. Na Zachodzie, żeby się utrzymać, to musisz zapierdzielać od rana do wieczora.
|
|
 | 1 na 1 | jasenka (1863 punktów) | >P.S. Na Zachodzie, żeby się utrzymać, to musisz zapierdzielać od rana do wieczora.
No to właśnie kolega napisał, że chce zapierdzielać, tylko nie ma gdzie.
Gdy ja studiowałam, praca była dostępna dość łatwo. Chociaż byłam na studiach dziennych, to pomiędzy ćwiczeniami i wykładami miałam przerwy czasem i pracowałam - robiłam kompozycje z kwiatów na sprzedaż, sprzątałam w domach, dawałam korepetycje. W każdym razie, gdy ktoś chciał sobie dorobić do studiów, to było gdzie. Może teraz ten rynek pracy dorywczej zaniknął.
|
|
|  | -2 na 2 | michu (73 punktów) | > >P.S. Na Zachodzie, żeby się utrzymać, to musisz zapierdzielać od rana do wieczora.> No to właśnie kolega napisał, że chce zapierdzielać, tylko nie ma gdzie.> Gdy ja studiowałam, praca była dostępna dość łatwo. Chociaż byłam na studiach dziennych, to pomiędzy ćwiczeniami i wykładami miałam przerwy czasem i pracowałam - robiłam kompozycje z kwiatów na sprzedaż, sprzątałam w domach, dawałam korepetycje. W każdym razie, gdy ktoś chciał sobie dorobić do studiów, to było gdzie. Może teraz ten rynek pracy dorywczej zaniknął. DZIĘKI ZA ZROZUMIENIE I LOGICZNY WNIOSEK - OWSZEM NE MAM GDZIE, WCIĄŻ SZUKAM STAŁEJ LUB DORYWCZEJ I NAPRAWDĘ CIĘZKO  POZDRO
|
|
 | -1 na 1 | michu (73 punktów) | Ciekawa logika? Nie rozumiem, masz problemy z logicznym mysleniem! Mam dużo wolnego czasu tzn. dobrze ułożony plan , parę dni całkowicie wolnych i chciałbym je wykorzystać -> pracować. O czym pisałem (o co Ci chodzi?) Gdybym nie miał wolnego czasu to nie mógłbym szukać pracy,nie??? Chce skończyć prawo, marze o tym ! Bardzo podoba mi się ten kierunek - masz zupełną rację. Chyba nie należę do odmieńców, z racji tego , że chce skończyć kierunek studiów, o których marzyłem i na którym jestem. <znowu> Chce mieć kupe kasy! - mogę stwierdzić,że to cecha większości ludzi.< nie rozumiem nr 2> Ciężka praca po drodze? Hallo! Chce pracować i studiować, piszę, że chce podjąć prace jeszcze na studiach, nabrać doświadczenia. To źle? <nie> Na Zachodzie student często musi pracować , ale praca w weekendy w kawiarni pozwala na zapłacenie czynszu i chleba. Nie kwestionuje nakładu siły, tylko tempo w odszukaniu pracy....nawet dosc fajnej. OWSZEM, KLAWIATURA NIECO INNA NIŻ ZAZWYCZAJ I ZROBIŁEM LITERÓWKI, CIĘZKO CHODZĄ KLAWISZE- wybaczci MIMO WSZYSTKO POZDRAWIAM! P.S. MATURA CAŁKIEM DOBRZE
|
|
|  | 8 na 8 | KarolG (2892 punktów) | >KLAWIATURA NIECO INNA NIŻ ZAZWYCZAJ I ZROBIŁEM LITERÓWKI, CIĘZKO CHODZĄ KLAWISZE- wybaczci Ok. Ale znajdź caps lock i go wyłącz.
Thank God, I'm an atheist
|
|
| |  | -4 na 4 | michu (73 punktów) | >>KLAWIATURA NIECO INNA NIŻ ZAZWYCZAJ I ZROBIŁEM LITERÓWKI, CIĘZKO CHODZĄ KLAWISZE- wybaczci >Ok. Ale znajdź caps lock i go wyłącz. > Thank God, I'm an atheist
HAHAHA...CZEPIASZ, ŻEBY SIĘ CZEPIAĆ!
|
|
| | |  | 10 na 10 | Przemek J. (3008 punktów) | Czepia się, bo zachowujesz się jak nieletni ignorant. Trochę poszanowania dla interlokutorów, chyba że jesteś tutaj tylko po to, żeby wylać swoje żale. Tylko że w takim przypadku pomyliłeś forum.
Przyjęło się w netykiecie, że wielkie litery oznaczają krzyk, a Twoich wypowiedziach nie odnajduję nic co warto wykrzyczeć. No chyba, że krzyk rozpaczy jaki to jesteś nieporadny, ale czasem każdego dopada taka bezsilność, że tylko krzyczeć by się chciało. Zazwyczaj to przechodzi, bo małymi kroczkami zawsze się dotrze do jakiegoś celu.
|
|
3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | Aby zdobyć doświadczenie można rozejrzeć się za np. wolontariatem, później takie osoby naprawdę wyróżniają się jako bardziej aktywne i zaangażowane, z grona setek absolwentów.
|
|
 | | michu (73 punktów) | > Aby zdobyć doświadczenie można rozejrzeć się za np. wolontariatem, później takie osoby naprawdę wyróżniają się jako bardziej aktywne i zaangażowane, z grona setek absolwentów.> TAK, WIEM  BYWAM, ALE NIE JEST TAK RÓZOWO JAK MIAŁO BYĆ, NIC SIĘ NIE ROBI, TOTALNIE. SZUKAM CZEGOŚ INNEGO
|
|
|  | | Ania... (14138 punktów) | > >Aby zdobyć doświadczenie można rozejrzeć się za np. wolontariatem, później takie osoby naprawdę wyróżniają się jako bardziej aktywne i zaangażowane, z grona setek absolwentów.> >> TAK, WIEM BYWAM, ALE NIE JEST TAK RÓZOWO JAK MIAŁO BYĆ, NIC SIĘ NIE ROBI, TOTALNIE. SZUKAM CZEGOŚ INNEGO Wszystko zależy od miejsca, do którego trafiasz.
|
|
| |  | 4 na 4 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | >Wszystko zależy od miejsca, do którego trafiasz. Wolontariat jest piękną, ideową, ludzką sprawą. Michu szuka czegos co dałoby mu szybko zarobić i pewnie z jak najmniejszym zaangażowaniem i maxymalna płacą... Wyjedź, ale zapomnij o prawie... Rzadko kto na emigracji szukając swego przeznaczenia, kończy w swych marzeniach. Ucz się jak najdłużej, zapierdalaj w MC albo KFC, nie wyjeżdżaj! Wydaje ci się, że za granicą mniód i łatwy zarobek, zwłaszcza studentom... Hahahahahaha. Uważaj na to, że kiedyś po latach jakiś gówno wiedzący szmaciarz wypomni ci sprzątanie w szpitalu, bez względu czy ma to jakiś związek z artykułem. Life is brutal, wyjedź, a dostaniesz taką lekcję jakiej jeszcze w życiu nie miałeś. Przygotuj dupę....
|
|
| | |  | | michu (73 punktów) | Michu szuka czegoś co dałoby mu szybko zarobić i pewnie z jak najmniejszym zaangażowaniem i maxymalna płacą...
Hej,hej.... skąd ten wniosek? Nie znoszę u ludzi cechy przypisywania innym pewnych rzeczy. To trochę nie w porządku, jak typowy Polaczek.
Słuchaj, mam paru znajomych w Holandii i w Wielkiej - oczywiście nie studiują oni prawa. Sami twierdzą, że dużo łatwiej tam. Koleżanka ma wymóg postawiony przez uczelnie w Holandii,że musi pracować. Dorabia kilka godzin w weekendy w hotelu jako sprzątaczka, wcześniej pracowała w kawiarni. Za te pieniądze może się utrzymać, opłacić mieszkanie i trochę zaszaleć. Nie twierdze, że kariera zawodowa jest jest tam lekka, prosta i przyjemna, ale , że studenci/młodzież mają więcej możliwości i lepszą płacę za pracę dodatkową.
Pozdro
|
|
 | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) | > później takie osoby naprawdę wyróżniają się jako bardziej aktywne i zaangażowane,
Te osoby wyróżniają się już wcześniej.
|
|
|  | | Ania... (14138 punktów) | >> później takie osoby naprawdę wyróżniają się jako bardziej aktywne i zaangażowane, >Te osoby wyróżniają się już wcześniej. Tak, ale pisałam w kontekście wyróżnienia się podczas rekrutacji, ich CV się wyróżnia.
|
|
16 na 16 | Chlodwig (10939 punktów) | >Jestem studentem prawa, drugiego roku.
Po polsku piszemy: drugiego roku prawa.
>Plan zajęć mam bardzo dobry, duzo wolnego czasu. Nie licze na kokosy, >chciałbym mieć swoje pare groszy. Ale odczuwam totalną beznadzije w naszej ojczyźnie.
Mnie ogarnia totalna beznadzieja, gdy zapoznaję się z twymi wynurzeniami.
>Nawet nie szukam jako pomoc w kancelarii
Że jak?!
>chciałbym dalej sie kształcic,
Wiesz, ty się lepiej już nie kształć. I tak nic ci nie pomoże.
>zajac hobby,
Zajac?
>Zazdroszcze,ze na zachodzie mozn sobie w prosty sposob >dorobic.
Zazdroszczę mieszkańcom zachodniej Europy marnych szans natknięcia się na twe posty.
|
|
 | -4 na 4 | michu (73 punktów) | > >Jestem studentem prawa, drugiego roku.> Po polsku piszemy: drugiego roku prawa. TAM BYŁ PRZECINEK , SKRÓT MYŚLOWY,NIE PISZE PRACY!> >Plan zajęć mam bardzo dobry, duzo wolnego czasu. Nie licze na kokosy, >chciałbym mieć swoje pare groszy. Ale odczuwam totalną beznadzije w naszej ojczyźnie.> Mnie ogarnia totalna beznadzieja, gdy zapoznaję się z twymi wynurzeniami. LITERÓWKA >>Nawet nie szukam jako pomoc w kancelariiŻe jak?! SKRÓT MYŚLOWY TO FORUM - WIEM,ŻE OD 3ROKU STUDENCI MOGĄ LICZYĆ NA JAKĄŚ POSADE ROZSĄDNĄ> >chciałbym dalej sie kształcic,> Wiesz, ty się lepiej już nie kształć. I tak nic ci nie pomoże. MAM ODMIENNE ZDANIE> >zajac hobby,> Zajac? ZAJĄĆ - W KRÓTKICH WYPOWIEDZIACH LUDZIE CZASAMI NIE STOSUJĄ POLSKICH ZNAKÓW, JA MAM ZEPSUTĄ KLAWIATURĘ... MI NAWET NIE CHCIAŁOBY SIĘ WYMIENIĆ 'ZAJĄCA' BO SUCHAR I SZOPE ODSTAWIASZ> >Zazdroszcze,ze na zachodzie mozn sobie w prosty sposob >dorobic.> Zazdroszczę mieszkańcom zachodniej Europy marnych szans natknięcia się na twe posty. A TY MUSZISZ ZGŁEBIĆ WIEDZE JESZCZE CO DO STOSOWANIA DUŻYCH I MAŁYCH LITER, MIESZKAŃCY EUROPY MIELI BY GDZIEŚ TWOJE UWAGIPOZDRO, MIŁEGO
|
|
|  | 11 na 11 | Meretseger (61860 punktów) | 1. Używaj funkcji "Podgląd". Pomoże Ci poprawić rażące błędy. 2. Wyłącz "Caps Lock", klawisz powinien być po lewej stronie, tuż nad "Shift".
Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
|
|
|  | 5 na 5 | Chlodwig (10939 punktów) | >W KRÓTKICH WYPOWIEDZIACH LUDZIE CZASAMI NIE STOSUJĄ POLSKICH ZNAKÓW, JA MAM ZEPSUTĄ KLAWIATURĘ...
Klawiatura kosztuje 10zł.
Jeżeli wszystko robisz tak niechlujnie, nie wróżę ci przyszłości w żadnej kancelarii. Może w konserwacji powierzchni płaskich? Chyba też nie.
>A TY MUSZISZ ZGŁEBIĆ WIEDZE JESZCZE CO DO STOSOWANIA DUŻYCH I MAŁYCH LITER, MIESZKAŃCY EUROPY MIELI BY GDZIEŚ TWOJE UWAGI
Bezczelnością i głupotą to ty daleko nie zajdziesz.
|
|
| |  | -2 na 2 | michu (73 punktów) | > >W KRÓTKICH WYPOWIEDZIACH LUDZIE CZASAMI NIE STOSUJĄ POLSKICH ZNAKÓW, JA MAM ZEPSUTĄ KLAWIATURĘ...> Klawiatura kosztuje 10zł.> Jeżeli wszystko robisz tak niechlujnie, nie wróżę ci przyszłości w żadnej kancelarii. Może w konserwacji powierzchni płaskich? Chyba też nie.> >A TY MUSZISZ ZGŁEBIĆ WIEDZE JESZCZE CO DO STOSOWANIA DUŻYCH I MAŁYCH LITER, MIESZKAŃCY EUROPY MIELI BY GDZIEŚ TWOJE UWAGI> Bezczelnością i głupotą to ty daleko nie zajdziesz.> Wiem ile kosztuje klawiatura, ale co to zmienia? Kto tu jest bezczelny i cechuje się głupotą? Takie wytykanie co ile kosztuje jest niestosowne, bo druga osoba może poprostu nie mieć nawet tyle, w szczególności, gdy szuka pracy. Słuchaj, w swojej wypowiedzi sam byłeś bezczelny, a teraz zwalasz na mnie. Co czyni wszystko Twoja wypowiedź strasznie nielogiczną. Jeżeli żyjesz w takim chaosie myślowym-intelektualnym to zajmij się sam konserwacją powierzchni płaskich. Ups, może lepeij nie - namazgasz tylko . Powodzenia, miłego życze
|
|
| | |  | 1 na 1 | liliac (147341 punktów) | >Słuchaj, w swojej wypowiedzi sam byłeś bezczelny, a teraz zwalasz na mnie.
Uprzejmie proszę, byś - miast prezentowania nam swoich fochów - stosował się do próśb forumowiczów - zwłaszcza gdy nalegają po prostu na przestrzeganie regulaminu. Pisz zgodnie z zasadami poprawnej polszczyzny, pamiętaj o ortografii, interpunkcji i odpowiednich znakach diakrytycznych, nie nadużywaj "CapsLocka", kasuj zbędne cytowania.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Chlodwig (10939 punktów) | > Wiem ile kosztuje klawiatura, ale co to zmienia? Kto tu jest bezczelny i cechuje się głupotą?Pyton? > Takie wytykanie co ile kosztuje jest niestosowne, bo druga osoba może poprostu nie mieć nawet tyleWyślę ci. > Słuchaj, w swojej wypowiedzi sam byłeś bezczelny, a teraz zwalasz na mnie. Co czyni wszystko Twoja wypowiedź strasznie nielogiczną. Jeżeli żyjesz w takim chaosie myślowym-intelektualnym to zajmij się sam konserwacją powierzchni płaskich. Ups, może lepeij nie - namazgasz tylko .> Powodzenia, miłego życze Lepiej (nie "lepeij") już nic nie mów. Masz styl i głębię wypowiedzi dresiarza spod bloku (wiem, bo czasem mam nieprzyjemność słyszeć).
|
|
| | | |  | | michu (73 punktów) | yyy...może przeczytasz sobie jeszcze raz swoje wypowiedzi, potem moje odpowiedzi, ujrzysz, że czsami piszesz bez sensu. Ja przyznałem się do literówek, a Ty nie możesz zaakceptować swoich potknięć. Mimo, że wydajesz się strasznie irytujący, zarzucasz bezczelność innym, a siebie widzisz w jak najlepszym świetle to mnie nawet bawisz i przynajmniej są emocje
|
|
1 na 1 | konserwatysta2 (954 punktów) | Po pierwsze nie rezygnuj, bo przegrasz. Musisz uwierzyć w siebie, a uwierzysz dopiero wtedy, gdy zaczniesz odnosić sukcesy. Jeżeli nikt nie chce kupić Twojej pracy i Twoich umiejętności, to zacznij nawet najgorszą pracę, ale pracuj, ucz się innych umiejętności i myśl. Pracę lepiej na początku zmieniać jak najczęściej. Cegiełka po cegiełce i będziesz bogaty.
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | Akwizycja to bardzo dobra sprawa, nauczysz się rozmawiać z ludźmi, negocjacji, możesz obserwować ludzkie postawy, itd... Nauczysz się także uciekać przed psami  . Sam będąc na studiach biegałem z ciuchami po akademikach, biurach, sklepach, nauczyłem się podczas tej pracy bardzo dużo: reagowania na niechęć, zainteresowanie, poznałem też kilka fajnych dziewczyn, kilku ochroniarzy i dwa psy, w tym jednego dużego nieco bliżej. Gdy ja studiowałem (1996-2002), z pracą dla studentów było naprawdę trudno, nikt w tym nie pomagał, żadnych agencji pracy, biur karier, bezrobocie w Polsce dochodziło do 20%, a w moim mieście było jeszcze trochę wyższe. Każdy jednak kto miał chęć: twardą "dupę", w miarę "ogarniał" rzeczywistość i nie bał się pracy, mógł dorobić, chociaż było faktycznie bardzo trudno. Nie miałem też takiego komfortu - dużo czasu. Dziś jest o wiele łatwiej, na zlecenie do handlu, jako telemarketer, do e-biznesu, roznoszenia ulotek, wyprowadzenia psa, przyjmą od zaraz, tylko trzeba chcieć. Coś ambitniejszego też znajdziesz. O taki znalazłem portal: tablica.pl/praca/poznan/?search[page]=1#pageW razie czego weź deprim.
|
|
1 na 3 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >chciałbym dalej sie kształcic, zajac hobby, ale potrzebna jest kasa. Zazdroszcze ,ze na zachodzie >mozn sobie w prosty sposob dorobic. > Pewien człowiek nasłuchał się, że na Zachodzie pieniądze leżą na ulicy. Pojechał do Niemiec i zaraz po wyjściu z dworca zobaczył leżące na ulicy 5 Euro.A jednak to prawda - pomyślał - ale po 5 Euro nie warto się przecież schylać.... Na Zachodzie młody człowiek po skończeniu szkoły z zasady "idzie na swoje". Jest odcinany od mamusinej pępowiny i tatusiowego portfela i ma sobie sam radzić: znaleźć jakąkolwiek pracę, żeby gdzieś mieszkać, coś jeść, zarobić na studia (jeśli chce studiować),założyć rodzinę. Wybierając studia ocenia, czy akurat z takim zawodem ma szanse "na rynku".
|
|
 | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) |
>Na Zachodzie młody człowiek po skończeniu szkoły z zasady "idzie na swoje". Jest odcinany od mamusinej pępowiny i tatusiowego portfela i ma sobie sam radzić: znaleźć jakąkolwiek pracę, żeby gdzieś mieszkać, coś jeść, zarobić na studia (jeśli chce studiować),założyć rodzinę. Wybierając studia ocenia, czy akurat z takim zawodem ma szanse "na rynku". >
Co dokładnie chce Pan powiedzieć? Zdaje się, że doskonale rozumie Pan problemy micha. W końcu wskazał Pan, że na Zachodzie człowiek szuka jakiejkolwiek pracy, by utrzymać siebie i zarobić na studia. A czy trafnie ocenia wybór kierunku studiów? Może i tak, ale potem pakuje walizki i leci np. do Australii (jak wielu absolwentów w Irlandii).
"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
|
|
|  | 1 na 1 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > Co dokładnie chce Pan powiedzieć? Zdaje się, że doskonale rozumie Pan problemy micha. W końcu wskazał Pan, że na Zachodzie człowiek szuka jakiejkolwiek pracy, by utrzymać siebie i zarobić na studia. A czy trafnie ocenia wybór kierunku studiów? Może i tak, ale potem pakuje walizki i leci np. do Australii (jak wielu absolwentów w Irlandii). Nie jestem pewien, czy głównym powodem wyjazdów z Irlandii jest źle dobrany kierunek studiów. Powodem jest brak miejsc pracy. Nieliczni szczęściarze łapią co się da. Spotkać filozofa, lub absolwenta urbanistyki jako baristę wcale mnie nie dziwi. Gazety, wieści o nowych miejscach pracy podają w pierwszych stronach jako tchnienie nadziei, aby dalej poinformować o kolejnych zwolnieniach. Firmy, pomimo wciąż niskiego podatku, jakoś nie walą drzwiami i oknami. Młodzież ze szkół średnich o wyjeździe za granicę mówi otwarcie i bez zastanawiania się. Co mają tu robić? Zaś jeśli chodzi o pytanie do pana Andrzeja, to ja też chętnie dowiedziałbym się co dokładnie miał na myśli.
|
|
| |  | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) |
>Nie jestem pewien, czy głównym powodem wyjazdów z Irlandii jest źle dobrany kierunek studiów. Powodem jest brak miejsc pracy. Nieliczni szczęściarze łapią co się da.
Ja też nie jestem pewien, a nawet skłaniam się ku opcji, że głównym powodem jest po prostu brak miejsc pracy. Ten problem dotyczy także polskiego rynku pracy. Pan Wendrychowicz, jeśli dobrze zrozumiałem, ma na ten temat inne zdanie.
Mam nadzieję, że dostrzegł Pan w moim poprzednim komentarzu ironię. Hm.. tułaczka po świecie, to nie jedyny element wspólny dla Irlandczyków i Polaków.
"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
|
|
| | |  | | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | >Ja też nie jestem pewien, a nawet skłaniam się ku opcji, że głównym powodem jest po prostu brak miejsc pracy. Ten problem dotyczy także polskiego rynku pracy. Pan Wendrychowicz, jeśli dobrze zrozumiałem, ma na ten temat inne zdanie. Z tego co mi wiadomo, to taki mit z pierwszej części wpisu pana Wendrychowicza, dość długo w Polsce był rozpowszechniony. Jednak, jak sądzę, pan Andrzej również użył go jako ironię. Natomiast część dotycząca młodych ludzi po ukończeniu edukacji kłóci sie z moimi obserwacjami. Zarówno w Irlandii jak i we Włoszech. Choć pogrubione "jakąkolwiek pracę" sugeruje radę dla autora watku. Dlatego też chętnie zobaczyłbym rozwinięcie myśli pana Wendrychowicza.
>Mam nadzieję, że dostrzegł Pan w moim poprzednim komentarzu ironię. Jeśli o mnie chodzi to "panowanie" jest niekonieczne, ale jeśli Pan wolałby taką formę to się dostosuję. Przyznaję, że nie dostrzegłem ironii, a odniosłem się jedynie do wątku wylotów z Irlandii.
|
|
3 na 3 | hubin (2274 punktów) | Wątek przeczytałem w całości, odnoszę się zarówno do pierwszego postu jak i do kolejnych. > Chciałbym> zdobyć doświadczenie, mieć pracę , robić coś konstruktywnego no i rzecz jasna zarabiać.Miło jest chcieć pytanie co robisz aby to osiągnąć? > Nie licze na> kokosy, chciałbym mieć swoje pare groszy. Ale odczuwam totalną beznadzije w naszej ojczyźnie. Nawet> nie szukam jako pomoc w kancelarii czy coś takiego, odpowiadam na niemal każde ogłoszenie.Na kokosy nie masz co liczyć tu się zgadzamy, ze znalezieniem pracy w ogóle będziesz miał problem bo: Na podstawie twoich wypowiedzi można wnioskować, że reprezentujesz roszczeniową postawę bez żadnej podstawy - rzetelność, kreatywność, pracowitość, uprzejmość to są cechy których jako potencjalny pracownik nie posiadasz (nie udało ci się mnie przekonać). Roszczeniowa postawa: -to twój problem co się dzieje z twoją klawiaturą, to ty powinieneś ten problem rozwiązać. Kreatywność: -jeżeli masz problem z analogową klawiaturą mógłbyś użyć klawiatury systemowej. Pracowitość: -klawiatura systemowa wymagałaby więcej pracy ale efekt zapewne lepszy byś osiągnął. Uprzejmość: -szanując przyjęte normy zachowania, nie wzbudziłbyś takiej antypatii. Należy odrobić pracę domową: wypisz sobie po 5 sposobów do każdego z punktów na przekonanie nas/lub potencjalnych pracodawców że jesteś wartościowym pracownikiem. > Chodze> na rozmowy w spr.pracy - szystko jakies przekręty, ubezpieczenia/akwizycyja, gdzie nie jest nawet> pewne czy pod koniec miesiaca dostaniesz jakiekolwiek wynagrodzenie.Generalnie ufaj swoim instynktom jeżeli goście chcą cię zatrudnić w sprzedaży, a nie potrafią ci sprzedać "twojej nowej pracy" to w najlepszym przypadku niczego się od nich nie nauczysz. > Odczuwam totalną bezsilnosc...Wnioskuję, że mam kilka lat więcej, zatem powodów do odczuwania bezsilności też nie brakuje. Znam kilku "wziętych prawników (z własnymi kancelariami)" którzy się czują podobnie, zatem to nie kwestia pracy lub jej braku. Pamiętaj, że najgorszym co może zrobić przedsiębiorca to zatrudnić desperata. Desperat ów dzisiaj wejdzie ci w tyłek za dwa grosze, a jutro narobi problemów za kilka tysięcy... > chciałbym dalej sie kształcic, zajac hobby, ale potrzebna jest kasa.Co do dokształcania, jeżeli jesteś na kierunku związanym z prawem to masz szeroką gamę organizacji ngo, które potrzebują prawników/bądź wolontariuszy. Możesz zacząć od poczytania www.ngo.pl/ następnie proponuję "googlać". Zajmij się czymś co cię szczególnie interesuje, postaraj się dowiedzieć jak najwięcej o tej dziedzinie i w tym obszarze szukaj pracy. > Zazdroszcze ,ze na zachodzie> mozn sobie w prosty sposob dorobic.Już ci ktoś napisał wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, akurat wybrałeś prawo zatem raczej powinieneś się nastawić na poszukiwania w kraju, mało kto za granicą potrzebuje "prawnika" wykształconego w polskiej uczelni, musiałbyś się na prawdę mocno wybijać ponad przeciętność, na razie nie pozwoliłeś nam tego stwierdzić. > Ot, taka refleksja na temat pracy i startu w dorosłe życie młodego człowieka, a jakby ktoś miał> jakąś prace, to nie wzgardze (poznań)  Jeżeli ktoś po przeczytaniu tego wątku zaproponuje ci pracę, uciekaj ile sił w nogach ani chybi będzie cię chciał zaciągnąć do przybytku rozpusty lub najzwyczajniej w świecie oszukać. Od siebie dodam: na początek naucz się obsługi komputera, wszyscy oczywiście mają takową wpisaną w CV ale stosunkowo szybko można się przekonać czy to prawda. Pozdrawiam i życzę przyjemnego odrabiania pracy domowej.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
 | | michu (73 punktów) | > Widze ,że znalazł się Pan Mądrala !Miło jest chcieć pytanie co robisz aby to osiągnąć? Wysyłanie CV, chodzenie na rozmowy w spr.pracy, rejestracja w urzedzie pracy, gazeta-telefon, darmowe kursy , o!>> > Na podstawie twoich wypowiedzi można wnioskować, że reprezentujesz roszczeniową postawę bez żadnej podstawy - rzetelność, kreatywność, pracowitość, uprzejmość to są cechy których jako potencjalny pracownik nie posiadasz (nie udało ci się mnie przekonać).Ja Ciebie nie przekonywałem, zacznijmy od tego. Roszczeniowa postawa bez żadnej podstawy - brzmi dobrze  ;P > Roszczeniowa postawa:> -to twój problem co się dzieje z twoją klawiaturą, to ty powinieneś ten problem rozwiązać.WIEM, to mój problem...ale nie wiem do czego zmierzasz, jaki to ma sens? Poza tym wyjaśniałem kwestie klawiatury. > Kreatywność:> -jeżeli masz problem z analogową klawiaturą mógłbyś użyć klawiatury systemowej.Nie, nie mogłbym  > Pracowitość:> -klawiatura systemowa wymagałaby więcej pracy ale efekt zapewne lepszy byś osiągnął.Przyznaje, sprytne posunięcie by zarzucić komuś brak pracowitości...ja mógłbym odbić piłęczkę i stwierdzić, że nie chciałem się bawić z klawiaturą systemową, bo miałem kupe pracy w domu :p A Ty zero pracowitości, bo siedzisz na racjonalista.pl i bąki puszczasz... > Uprzejmość:> -szanując przyjęte normy zachowania, nie wzbudziłbyś takiej antypatii.Co masz na myśli? Zauważ, że niektore są bezpodstawne! > Należy odrobić pracę domową: wypisz sobie po 5 sposobów do każdego z punktów na przekonanie nas/lub potencjalnych pracodawców że jesteś wartościowym pracownikiem.Ja wiem, co sobą reprezentuje, do jakiej pracy się nadaje, a do jakiej pracy nie, wiem co umiem, czego nie umiem, a mój obecny pracodawca jest ze mnie zadowolony. Co nie zmienia faktu, że pracy szukam dalej, lepszej  nie kwestia pracy lub jej braku - odczuwam totalną bezsilność, długie poszukiwanie pracy, jakieś ofertki chociaż na 1/2 etatu na miesiąc, tak niewiele ,a tak cięzko ! > Pamiętaj, że najgorszym co może zrobić przedsiębiorca to zatrudnić desperata.Wiesz, każdy komu brakuje kasy, na zwyczjane zakupy na drugi dzień, na jedzenie, jest zdesperoany! Tylko tak jak pisałem wcześniej, wiem co umiem, czego nie - operatorem dźwigu bez kwalfikacji bym nie został! . > Już ci ktoś napisał wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, akurat wybrałeś prawo zatem raczej powinieneś się nastawić na poszukiwania w kraju, mało kto za granicą potrzebuje "prawnika"> wykształconego w polskiej uczelni, musiałbyś się na prawdę mocno wybijać ponad przeciętność, na razie nie pozwoliłeś nam tego stwierdzić.A czy ja pisałem,że szukam pracy za granicą? Ja odpisałem też temu komuś, że nie kwestionuje nakładu sił w zagraniczej pracy, ale tempo jej znalezienia jest dużo, dużo szybsze! Podałem przykłady paru znajomych na studiach! > Od siebie dodam: Zauważyłem, że działasz bardzo wybiórczo. Nie przeczytałeś rzetelnie wszystkich wypowiedzi, nie zwróciłeś chyba uwagi na daty...a przede wszystkim nie zatrybiłeś ich ... inaczej byś nie mógł (mam taką nadzieję) się tak wypowiadać. W niektórych momentach Twoja wypowiedź była nieco niespójna, przypominała wypowiedź prawnika, który po prostu pluje się na sali sądowej by pluć i nagina pewne fakty do maximum Pozdrawiam! aczykolwiek miło było popisać . P.S. Dzięki, za podanie strony www
|
|
| link100 (4 punktów) |
chciałbym mieć swoje pare groszy. Ale odczuwam totalną beznadzije w naszej ojczyźnie.
>na rozmowy w spr.pracy - szystko jakies przekręty,
Odczuwam totalną bezsilnosc... >chciałbym dalej sie kształcic, zajac hobby, ale potrzebna jest kasa.
Myślę że cierpliwość będzie Ci potrzebna. I wsparcie Rodziny. Wszystkie punkty w 100% to Polska. Jak ktoś nie poda dłoni, to zonk. Złe cechy charakteru teraz królują. Więc nie oglądaj się na nikogo tylko łokciami w przód. Tacy mają przebicie. Zła ta Polska dziś. Zła i nie dla Dzieciaków z wykształceniem.
|
|
Syn Lecha (752 punktów) (zablokowany) | > Jestem studentem prawa, drugiego roku. Plan zajęć mam bardzo dobry, duzo wolnego czasu. Chciałbym> zdobyć doświadczenie, mieć pracę , robić coś konstruktywnego no i rzecz jasna zarabiać.> chciałbym dalej sie kształcic, zajac hobby, ale potrzebna jest kasa.> Ot, taka refleksja na temat pracy i startu w dorosłe życie młodego człowieka, a jakby ktoś miał> jakąś prace, to nie wzgardze (poznań)  Można mieć wątpliwość, czy dobrze wybrałeś studia. Obejrzyj np. to: www.tvncnb(*),walka-o-talenty,tvn_cnbc.html
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|