 |
Czy Estera zasługuje na goździka????? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-03-2016 20:50 | Arminius (25555 punktów) | Czy Estera zasługuje na goździka?????
1 na 5 | 8 marca - jak wiadomo - obchodzony jest międzynarodowy dzień kobiet. Szczytu popularności owe święto doświadczało w czasach minionych, kiedy to w całym bloku sowieckim nadawano mu propagandową oprawę najcięższego kalibru, a kobietom obowiązkowo wreczano goździk i po parze rajstop. Obecnie zachowały się gdzie niegdzie okazałe relikty tego święta, jednakże, mimo wszystko, wydaje się, iż wielkimi krokami zmierza do lamusa historii. Data 8 marca nie została wybrana przypadkowo. Jak wiadomo za twórczynię międzynarodowego dnia kobiet, które to święto pierwotnie miało charakter miedzynarodowego dnia kobiety - rewolucjonistki - uchodzi działaczka ruchu socjalistycznego, Klara Zetkin, z pochodzenia Żydówka. Wykoncypowawszy sobie potrzebę powołania do życia takiego dnia, sięgnęła - o paradoksie - do zdarzeń i bohaterek starotestamentowych, aby wykreować socjalistyczne święto. Bo międzynarodowy dzień kobiet zbieżny jest tak co do przesłania jak i swej daty z żydowskim swiętem Purim. Obchodzone jest ono co roku hucznie przez Żydów na pamiątkę zdarzeń opisanych w Księdze Estery. Opowiada ona o perskim władcy Ahaswerusie, jego żydowskiej nałożnicy Esterze, jej ojcu Mordechaju i majordomusie Ahaswerusa, Hamanie. Żyd Mardechaj wbrew poleceniu króla nie oddawał pokłonu Hamanowi. Z tego powodu Haman postanowił zgładzić wszystkich Żydów. Powziąwszy o tym wiadomość Estera uwiodła Ahaswerusa i wymogła na nim zmianę decyzji. Co więcej skłoniła go do wydania rozkazu zabicia majordomusa i jego zwolenników. Hamana i dziesięciu jego synów zamordowano, zaś w całej Persji Żydzi zmasakrowali 75 000 Persów. W dniu świeta Purim czytana jest w synagodze Księga Estery. Ilekroć jest wypowiadane słowo "Haman", wierni zachowuja się jakby najedli się szaleju, wrzeszcząc, tupiąc, krzycząc, grzechocząc grzechotkami, plując, a obecnie najpewniej także dmąc ze wszystkich sił swoich w wuwuzele! Po tej kociej muzyce spożywa się posiłek, w tym trójkątne ciastka zwane "uszami Hamana". Obowiązkiem religijnym jest w ten dzień konsumować gigantyczne ilości alkoholu, aż do momentu, w którym nie można będzie rozróżnić wznoszonych okrzyków: "Niech będzie błogosławiony Mordechaj" oraz "Niech będzie przeklęty Haman". Nunc est bibendum! Jest w związku z tym oczywistym, iż pod koniec takiej alkoholowej biby ma miejsce "rwanie się taśmy", "tryskanie tęczowym pawiem" oraz - w konsekwencji - doświadczanie kwalifikowanego katzenjammer ze wszystkimi przynależnymi mu objawami. Fakt, iż w ten sposób obchodzi się pamiątkę - co tu dużo ukrywać - kwalifikowanego ludobójstwa - jest wielce niesmaczny, jeszcze bardziej chyba niż owe alkoholowe opilstwo. Tu się koło zamyka i dochodzimy do meritum sprawy. Za każdym bowiem razem gdy obchodzimy międzynarodowy dzień kobiet, czcimy zarazem ludobójczynię Esterę, bohaterkę starotestamentowej etyki. Okoliczność owa uczciwego człeka przyprawia o mdłości - bynajmniej nie kociokwikowe, chyba że mamy na myśli kociokwik moralny. Jeżeli już ów dzień kobiet ma być obchodzony winno się go bezwględnie oderwać od starotestamentowego kontekstu i uczynić religijnie neutralnym oraz etycznie nieposzlakowanym. "Zetkin, Clara nee Eissner (1857-1933). Marxist and feminist; one of the few radicals to hold an SPD office. She was born in Niederau, a village near Chemnitz. Her father was a Jewish schoolteacher; her mother awakened Clara s interest in women's* rights". weimar_republik.enacademic.com/897/Zetkin,_Clara | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | KORUND (4922 punktów) | >"Niech będzie przeklęty Haman". Nunc est bibendum! Jest w związku z tym oczywistym, iż pod koniec >takiej alkoholowej biby ma miejsce "rwanie się taśmy", "tryskanie tęczowym pawiem" oraz - w >konsekwencji - doświadczanie kwalifikowanego katzenjammer ze wszystkimi przynależnymi mu objawami. >Fakt, iż w ten sposób obchodzi się pamiątkę - co tu dużo ukrywać - kwalifikowanego ludobójstwa - jest wielce niesmaczny, -Jak większość szamańsko-religijnych rytuałów dla ciemnoty, które potrafisz uwznioślać i doceniać w innych okolicznościach.
>Jeżeli już ów dzień kobiet ma być obchodzony winno się go bezwględnie oderwać od starotestamentowego kontekstu i uczynić religijnie neutralnym oraz etycznie nieposzlakowanym. -Przeciętny człowiek nie ma pojęcia o żadnych strotestamentowych kontekstach, więc nie musi go od nich niczego odrywać, bo traktuje ten dzień jak każdy inny pretekst, by okazać swoje ewentualne uczucia wobec kobiet mu bliskich. Ciekaw jestem natomiast, jak taki dzień wygląda w kulturze islamskiej, której zawsze tak dzielnie bronisz. Może jest to dzień bez bicia, bez gwałtu, bez poniżania, bez szmaty na twarzy?
|
|
 | 9 na 9 | romaro (25211 punktów) | Arminus jest po prostu zwykłym manipulantem. Wikipedia: Dzień Kobiet - coroczne święto obchodzone 8 marca od 1910 roku. Pierwszy dzień kobiet obchodzony był 28 lutego 1909, ustanowiony przez Socjalistyczną Partię Ameryki. Wikipedia: Za pierwowzór Dnia Kobiet przyjąć można obchodzone w starożytnym Rzymie Matronalia. Podczas Matronaliów kobiety udawały się do gaju przy świątyni Junony. Junona (łac. Iuno) - bogini rzymska, małżonka Jowisza. Była opiekunką życia kobiet, w tym życia seksualnego i macierzyństwa. Należała do Trójcy Kapitolińskiej, w skład której wchodzili również bóg Jowisz i bogini Minerwa.
Było to święto przypadające na pierwszy tydzień marca, związane z początkiem nowego roku, macierzyństwem i płodnością. Z okazji tego święta mężowie obdarowywali swoje żony prezentami i spełniali ich życzenia.
W jednym ma racje Arminius - w dzień kobiet chlano ile wlezie. Jak w każde święta - religijne, czy państwowe. Czy to dzień kobiet, czy Wielkanoc - ubaw był.
|
|
|  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Ktoś inny manipuluje | "Za pierwowzór Dnia Kobiet przyjąć można obchodzone w starożytnym Rzymie Matronalia. Podczas Matronaliów kobiety udawały się do gaju przy świątyni Junony. Junona (łac. Iuno) - bogini rzymska, małżonka Jowisza. Była opiekunką życia kobiet, w tym życia seksualnego i macierzyństwa. Należała do Trójcy Kapitolińskiej, w skład której wchodzili również bóg Jowisz i bogini Minerwa".
No właśnie. W tym sęk, że przecież Klara Zetkin nie nawiązała do podań rzymskich, tylko do - zdecydowanie bardziej radykalnych - żydowskich. W mitach rzymskich nie ma nic rewolucyjnego, a kobieta jest ukazana jako podległa mężczyźnie, co kłóciło się z ideologią feministyczną. Oj, ktoś tu inny jest małym manipulantem - nie Arminius.
"Klara Józefina Zetkin (niem. Clara Josephine Zetkin), z domu Eißner (ur. 5 lipca 1857 w Wiederau, w Królestwie Saksonii, zm. 20 czerwca 1933 w Archangielskoje, w ZSRR) - niemiecka socjalistka, aktywistka ruchu feministycznego oraz pacyfistycznego. To głównie dzięki jej staraniom 8 marca obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Kobiet (choć należy zaznaczyć, że po raz pierwszy świętowano go w Danii, Szwajcarii, Niemczech i Austro-Węgrzech 19 marca 1911 roku)".
To głównie dzięki jej staraniom....(fragment z wikipediowskiej biografii)
Co do wątku z opilstwem - nie chodziło mi o to, że w dniu kobiet pito na umór. Chodziło o to, że w dniu święta Purim pito z radości mimo wątku ludobójczego emanującego z tego święta - co jest przyzna Pan dosyć paskudne. Ale ma Pan rację i w tym piciu jest analogia.
|
|
| |  | 6 na 6 | romaro (25211 punktów) | Odp: Ktoś inny manipuluje | >No właśnie. W tym sęk, że przecież Klara Zetkin nie nawiązała do podań rzymskich, tylko do - zdecydowanie bardziej radykalnych - żydowskich. W Kiedy i gdzie Klara Zetkin nawiązała coś tam. >po raz pierwszy świętowano go w Danii, Szwajcarii, Niemczech i Austro-Węgrzech 19 marca 1911 roku Nie. Pierwszy dzień kobiet obchodzony był 28 lutego 1909, ustanowiony przez Socjalistyczną Partię Ameryki. Dlaczego akurat w tym dniu? Wie Pan? Wracając do źródła tego święta - Było to święto przypadające na pierwszy tydzień marca, związane z początkiem nowego roku, macierzyństwem i płodnością. Z okazji tego święta mężowie obdarowywali swoje żony prezentami i spełniali ich życzenia. - Co Pan dzisiaj robisz - wojujesz, a przeciętny mężczyzna zgodnie z tradycją matronalii wręcza prezenty. Jest powód do zabawy? Więc co jest bliższe prawdy? >Chodziło o to, że w dniu święta Purim pito z radości mimo wątku ludobójczego emanującego z tego święta - co jest przyzna Pan dosyć paskudne. Ale ma Pan rację i w tym piciu jest analogia. Za parę dni wielkie święto chrześcijańskie - Z żalu będą pić.
PS Jest mi to zupełnie obojętne kto, gdzie i kiedy, jednak jeżeli o czymś piszemy, to nie róbmy z tego portalu Frondy, a Panu nader często się to zdarza. Wiem, że prawica lubi takie niusy. Historia jest interpretowana w Polsce mało obiektywnie. Polska Wikipedia w pewnych dziedzinach przestaje być wiarygodna. Przykład - Ateizm. Fragment: "Awangarda ruchu zwanego naukowo-racjonalnym, reprezentowana m.in. przez: Richarda Dawkinsa i Christophera Hitchensa uważa religię za przyczynę wielu problemów, konfliktów i wojen w świecie, uznając ją za źródło wszelkiego zła które wszystko zatruwa. W związku z czym awangarda ruchu twierdzi że należy wymazać ideę Boga z ludzkiej świadomości" "Wymazać ideę Boga z ludzkiej świadomości" - Interpretacja jak z Frondy.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Należy wyjaśnić kontekst | "Przeciętny człowiek nie ma pojęcia o żadnych strotestamentowych kontekstach, więc nie musi go od nich niczego odrywać, bo traktuje ten dzień jak każdy inny pretekst, by okazać swoje ewentualne uczucia wobec kobiet mu bliskich".
I dlatego należy mu go wyjaśnić, bo ów kontekst - ludobójczyni za której przyczyną eksterminuje się 75 tysięcy Persów - jest wyjątkowo paskudny, przyzna Pan?
|
|
|  | 4 na 4 | PerverserPerser (579 punktów) | Odp: Należy wyjaśnić kontekst | >I dlatego należy mu go wyjaśnić, bo ów kontekst - ludobójczyni za której przyczyną eksterminuje się 75 tysięcy Persów - jest wyjątkowo paskudny, przyzna Pan?< Okropne. Poszperaj Pan jeszcze może ktoś gdzieś wywiódł że święto ratownika morskiego pochodzi z potopu. Co to jest 75 000 Persów. Zabójstwo Abla to był proszę Pana mord na 1/4 ludzkości globu.
|
|
| |  | 4 na 4 Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | >Zabójstwo Abla to był proszę Pana mord na 1/4 ludzkości globu. Ludzkość szybko wróciła do swej liczebności, gdy Ewa i Adam spłodzili trzeciego syna, Seta.
|
|
| | |  | 1 na 1 | PerverserPerser (579 punktów) | >Ludzkość szybko wróciła do swej liczebności, gdy Ewa i Adam spłodzili trzeciego syna, Seta.< Dokładnie tak było. Zapewne też potrzebowali do tego jednego numeru. Jeżeli jeden numer odbudował 1/4 cywilizacji to dla odbudowy 75000 potrzeba , szacuję, tylko płytkiego, jednorazowego zanurzenia głowy. Dlatego dziwię się że Arminius tak lamentuje nad stratą której wyrównanie nie wymagało nawet jednego pełnego wsadu.
|
|
| |  | 2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | Cóż to jest | "Co to jest 75 000 Persów. Zabójstwo Abla to był proszę Pana mord na 1/4 ludzkości globu".
Przy takiej logice to i z Holokaustu można zrobić banał. Zrobi go Pan? Bo cóż to jest 6 mln przy 1/4 ludzkości globu?
|
|
| | |  | 2 na 2 | PerverserPerser (579 punktów) | Odp: Cóż to jest | >Przy takiej logice to i z Holokaustu można zrobić banał. Zrobi go Pan? Bo cóż to jest 6 mln przy 1/4 ludzkości globu?< To było moim właściwym celem, wykazanie schizofrenicznej głupoty w pańskiej argumentacji opartej na "morderstwie" dokonanym w utworze literackim. Równie dobrze mógłby Pan ganić opilstwo Zagłoby lub podstępność wilka z czerwonego kapturka.
Drażni Cię Twoje oko, wykłuj je. Drażni Cię Twoja dłoń, odrąb ją. drażni Cię Twój język, wyrwij go. Drażni Cię twój rozsądek, zostań katolikiem - H.Heine
|
|
| | | |  | 2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | obłuda i głupota nieschizofreniczna | "Przy takiej logice to i z Holokaustu można zrobić banał. Zrobi go Pan? Bo cóż to jest 6 mln przy 1/4 ludzkości globu?
To było moim właściwym celem, wykazanie schizofrenicznej głupoty w pańskiej argumentacji opartej na "morderstwie" dokonanym w utworze literackim. Równie dobrze mógłby Pan ganić opilstwo Zagłoby lub podstępność wilka z czerwonego kapturka".
I proszę, w przypadku masakry Persów to Pan nie widzi problemu, to szczegół historii. W przypadku maskary Żydów - już Pan się cofa jak raczek. Oj, obłuda to jest i zdublowana etyka. Co do reszty wątku. Biblia nie jest li tylko i wyłącznie utworem literackim. Ma także walor źródła historycznego, jest księga religijną dla wielu Żydów. Co do kultu maskary Persów u Żydów i podanych przez Pana analogii: po pierwsze żaden naród nie świętuje hucznie opilstwa Zagłoby czy podstępności wilka, po drugie jeżeli Pan zakłada że biblia jest li tylko i wyłącznie utworem literackim - to tym bardziej powinien Pan być zdegustowany świętem purim. Bo któż z narracji literackiej opiewającej zbrodnię ludobójstwa czyni jedno ze swoich znajważniejszych świąt? W takim ujęciu jest tu spory element perwersji.
|
|
| | | | |  | 11 na 11 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: obłuda i głupota nieschizofreniczna |
>Co do reszty wątku. Biblia nie jest li tylko i wyłącznie utworem literackim. Ma także walor źródła historycznego, jest księga religijną dla wielu Żydów. Co do kultu maskary Persów u Żydów i podanych przez Pana analogii: po pierwsze żaden naród nie świętuje hucznie opilstwa Zagłoby czy podstępności wilka, po drugie jeżeli Pan zakłada że biblia jest li tylko i wyłącznie utworem literackim - to tym bardziej powinien Pan być zdegustowany świętem purim. Bo któż z narracji literackiej opiewającej zbrodnię ludobójstwa czyni jedno ze swoich znajważniejszych świąt? W takim ujęciu jest tu spory element perwersji. >
Świeccy badacze Biblii radzą wszystkie duże liczby dzielić przez dziesięć, a jeszcze lepiej przez dwanaście, bo to dobry żydowski mnożnik, a więc i dzielnik. Po zastosowaniu tej metody wychodzi, że Żydzi zabili 6250 poddanych króla perskiego - bynajmniej nie Persów, bo imperium perskie było wielonarodowe, a jak układały się stosunki pomiędzy różnymi podporządkowanymi ludami, to właśnie księga Estery opisuje.
To oczywiście nie zmienia faktu, że święto Purim w istocie ma charakter jednoznacznie nacjonalistyczny, świętuje się to, że pewnego razu akurat nasi byli górą i bili obcych, a nie obcy naszych.
Jednak co do reszty wątku, to chyba specyficznie ukierunkowana wyobraźnia Waści poniosła. Estera jako patronka (matronka?) feminizmu? Toż o wiele lepszą - o ile nie jedyną - kandydatką na biblijną feministkę bylaby Judyta, która sama, z własnej inicjatywy dokonała czynności zarezerwowanej dla mężczyzn (tj. zabiła żelazem innego mężczyznę), a w zadnym przypadku Estera, która, skrupulatnie wykonując polecenia swojego alfonsa, dworskimi intrygami i dawaniem, czego trzeba i komu trzeba doprowadziła do polepszenia pozycji swoich ziomali.
Równouprawnienie kobiet i judaizm to rzeczy tak absolutnie, absurdalnie sprzeczne, że skojarzyć się mogą wyłącznie komuś, komu w ogóle wszystko się kojarzy tak, jak w tej wersji znanego dowcipu:
Psychiatra rysuje badanemu pacjentowi kółko. - Co jest na tym rysunku? - pyta. - Żyd - odpowiada badany. - A tu? - rysuje kwadrat. - Żyd. - Hmm. A tutaj? - rysuje trójkąt. - Żyd! - Zdaje się, że pan ma jakąś obsesję... - Coo, JA obsesję? A KTO wciąż nic, tylko Żydów rysuje?!
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | PerverserPerser (579 punktów) | > I proszę, w przypadku masakry Persów to Pan nie widzi problemu, to szczegół historii.<Ten szczegół historii potwierdza tylko jedno źródło, aryjskie trzeba przyznać. Tym źródłem jest "Der Stürmer", hitlerowska gadzinówka od której rasistowskiego tonu nie odbiega Pan wiele. Gdy napiszemy zdanie: Teorię względności przedstawił Albert Einstein,z pochodzenia Żyd - to jego rasistowski wydźwięk nie będzie podlegać wątpliwości. Ale gdy napiszemy Clara Zetkin, z pochodzenia Żydówka - to jest to tylko dodatkowa informacja, podobnie jak - Clara Zetkin, brunetka. Pan obraża intelekt czytelników usiłując swoimi nieudolnymi próbami przesłonić swój antysemityzm który wykwita w rasistowskie sformułowania. Polityka państwa Izraela zasługuje na krytykę, ale tę trzeba prowadzić posługując się argumentami prawnymi i historycznymi a nie dezawuowaniem święta religijnego.Prawo do zmiany przebiegu świąt wierni przyznają jedynie Bogu objawiającego im w ich przekonaniu swoją wolę przez kapłanów, więc nie rób się Pan Bogiem. Purim Fest jest niczym innym niż analogią do chrześcijańskiego karnawału. Dlaczego nie opisze Pan tęczowych pawi na Oktoberfest? Dlatego że to nie ukoiłoby pańskiej choroby. Tak jak narkoman potrzebuje swojej dawki narkotyku tak Pan potrzebuje swojej dawki antysemityzmu. Z braku dilerów produkuje Pan swoje działki sam. W tym celu przeszukuje Pan Internet żeby znaleźć sobie podobnych i prezentuje Pan wiedzę z podejrzanych źródeł jako czysto naukową. Cytat:Die Frauenrechtlerin Clara Zetkin kam bereits 1910 auf die Idee, einen Internationalen Frauentag einzuführen. Dass nun jährlich am 8. März für Gleichberechtigung, Wahlrecht und Emanzipation eingestanden wird, geht auf einen Streik von Arbeiter-, Soldaten- und erstmals auch Bauernfrauen am 8. März 1917 zurück. Die Aktivistinnen lösten damit die Februarrevolution aus, die der Zarenherrschaft in Russland ein Ende setzte.
Bojowniczka o prawa kobiet Clara Zetkin wpadła w 1910 roku na ideę powołania międzynarodowego dnia kobiet. Stan obecny uznający 8 marzec jako symbol walki o równouprawnienie, prawo wyborcze i emancypację, wywodzi się ze strajku kobiet-żon -robotników , -żołnierzy, i po raz pierwszy również, żon-chłopów w dniu 8 marca 1917roku. Aktywistki te wywołały przez to rewolucję lutową kończącą władzę carów. Die Zeit Na fobie najlepsza jest terapia na kozetce u specjalisty a lekarstwem rzetelna wiedza oparta na faktach. www.humanist.de/kriminalmuseum/st-t3411.htm www.zeit.d(*)-03/frauen-beruehmte-magnum-fs [
Drażni Cię Twoje oko, wykłuj je. Drażni Cię Twoja dłoń, odrąb ją. drażni Cię Twój język, wyrwij go. Drażni Cię twój rozsądek, zostań katolikiem - H.Heine
|
|
9 na 9 | schlawiner (400 punktów) | Odp: Czy Estera zasługuje na goździka????? | דומה שאינו מכיר את ההיגיון שהתווה אחד העם >Bo międzynarodowy dzień kobiet zbieżny jest tak co do przesłania jak i swej daty z żydowskim swiętem Purim. Antysemitnik takiego kalibru jak Arminius powinien wiedzieć, że daty świąt żydowskich incl. Purim (losy) są ruchome. W końcu że kogoś nienawidzę nie oznacza, że nie mam znać jego języka (Umberto Eco "Il cimitero di Praga"). Znacznie trafniejsze jest połączenie daty 8 marca z Hypatią, zlinczowaną wtedy przez chrześcijańskie bydlactwo.
|
|
6 na 6 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | > Klara Zetkin, z pochodzenia Żydówka. Wykoncypowawszy> sobie potrzebę powołania do życia takiego dnia, sięgnęła - o paradoksie - do zdarzeń i bohaterek> starotestamentowych, aby wykreować socjalistyczne święto. Bo międzynarodowy dzień kobiet zbieżny> jest tak co do przesłania jak i swej daty z żydowskim swiętem Purim.> Haman postanowił zgładzić wszystkich Żydów. Powziąwszy o tym wiadomość Estera uwiodła> Ahaswerusa i wymogła na nim zmianę decyzji. Co więcej skłoniła go do wydania rozkazu zabicia> majordomusa i jego zwolenników. Hamana i dziesięciu jego synów zamordowano, zaś w całej Persji Żydzi> zmasakrowali 75 000 Persów.Zasługuje! Ciąg przyczynowo-skutkowy jest taki: 1. Haman miał wybić wszystkich Żydów. 2. Żydzi się uratowali. Purim jest najradośniejszym świętem żydowskim (właśnie z tego powodu, a nie dlatego, że "zmasakrowali 75 tys. Persów", choć zmasakrowali). Na dobitek to święto ruchome (jak już ktoś tu napisał). Poza tym czy aby na pewno wiemy, co myślała Klara? www.sofijon.pl/module/article/one/197
|
|
 | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Czy aby na pewno? | "Zasługuje! Ciąg przyczynowo-skutkowy jest taki:
1. Haman miał wybić wszystkich Żydów.
2. Żydzi się uratowali"
Przy czym jest to ciąg zdarzeń według narracji żydowskiej. A więc wielce subiektywnej. Skądinąnd wiemy, iż u Persów Żydzi mieli jak u pana boga za piecem. Uwolninili ich przecież z niewoli babilońskiej. Najistotniejsze jest jednakże coś innego. Otóż ta masakra ogromnej ilości Persów - za sprawą przebiegłej nałożnicy - jednoznacznie źle się konotuje - i jako taka nie powinna leżeć u podstaw międzynarodowego dnia kobiet. Co do "purimowej" genezy tego święta. Klara Zetkin była Żydówką, jej partner był Żydem, 8 marca to dzień w którym często wypada Purim (ostatni raz chyba w 2012 r.), a zawsze jest bardzo blisko tej daty, Estera to przykład stanowczej osobowości gotowej w imię wyższego celu dokonać najcieższych zbrodni - idealna kandydatka na kobietę -rewolucjonistkę - feministkę. Jak ktoś chce niech się łudzi, przywołując rzymską obrzędowość - geneza tego święta jest przecież oczywista. A czyn Estery - cokolwiekby o nim nie sądzić - pozostawia wiele do życzenia pod wzglem etycznym. Kobieca postać mająca być archetypem dla święta kobiet nie powina wywoływać takich kontrowersji.
|
|
|  | 6 na 6 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | Odp: Czy aby na pewno? | > A czyn Estery - cokolwiekby o nim nie sądzić - pozostawia wiele do życzenia pod wzglem etycznym. Kobieca postać mająca być archetypem dla święta kobiet nie powina wywoływać takich kontrowersji.U mnie nie wywołuje żadnych kontrowersji choćby dlatego, że geneza daty Dnia Kobiet może wyglądać zupełnie inaczej. Natomiast uważam wpis otwierający ten wątek za wysoce tendencyjny. Nie podoba mi się to! To wszystko! Bo poza tym, to faktycznie, cofnijmy się do potopu a i przed i załóżmy każdemu teczkę  .
|
|
| |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Per analogiam | "U mnie nie wywołuje żadnych kontrowersji choćby dlatego, że geneza daty Dnia Kobiet może wyglądać zupełnie inaczej. Natomiast uważam wpis otwierający ten wątek za wysoce tendencyjny. Nie podoba mi się to! To wszystko! Bo poza tym, to faktycznie, cofnijmy się do potopu a i przed i załóżmy każdemu teczkę".
Jeżlei np. wskazujemy na to ( i słusznie), iż u podłoża świąt bożego narodzenia są rzymskie uroczystości sol invictis - cofamy się prawie do potopu - to analogicznie nie widzę problemu w próbie ustalenia genezy dnia kobiet?
|
|
| | |  | 6 na 6 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | Odp: Per analogiam |
>Jeżlei np. wskazujemy na to ( i słusznie), iż u podłoża świąt bożego narodzenia są rzymskie uroczystości sol invictis - cofamy się prawie do potopu - to analogicznie nie widzę problemu w próbie ustalenia genezy dnia kobiet?
Toteż ja nie widzę problemu w ustalaniu genezy, być może jest właśnie taka, to jedna z możliwości. Widzę problem w ostentacyjnie antysemickiej zajawce tego wątku.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Zajawka | "Toteż ja nie widzę problemu w ustalaniu genezy, być może jest właśnie taka, to jedna z możliwości. Widzę problem w ostentacyjnie antysemickiej zajawce tego wątku".
Czy ta antysemicka "zajawka" ma polegać na tym, iż uchylając rąbka tajemnicy co do genezy święta - ujawniłem tym samym kłopotliwy fakt, iż celebrując dzień kobiet, oddajemy - w jakimś sensie - hołd żydowskiej postaci starotestamentowej, o niezbyt - przynajmniej dla wielu - wzorcowym charakterze? Taki schemat wpisuje się klasycznie w spiskową teorię dziejów. Ale - sorry - to Klarze Zetkin, przede wszystkim, należy postawić ewentualne zarzuty.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | Odp: Zajawka |
> Czy ta antysemicka "zajawka" ma polegać na tym, iż uchylając rąbka tajemnicy co do genezy święta - ujawniłem tym samym kłopotliwy fakt, iż celebrując dzień kobiet, oddajemy - w jakimś sensie - hołd żydowskiej postaci starotestamentowej, o niezbyt - przynajmniej dla wielu - wzorcowym charakterze?Nie! Chodzi mi o cały wydźwięk tej wypowiedzi, o czym zresztą lepiej ode mnie wiesz (wie Pan).
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Wydźwięk | "Chodzi mi o cały wydźwięk tej wypowiedzi, o czym zresztą lepiej ode mnie wiesz (wie Pan)"
Wydźwięk moich wypowiedzi często bywa niemiły i bolesny bo przełamuje politycznie poprawne schematy, którymi bywamy kołysani do słodkiego snu.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | Odp: Wydźwięk |
> Wydźwięk moich wypowiedzi często bywa niemiły i bolesny bo przełamuje politycznie poprawne schematy, którymi bywamy kołysani do słodkiego snu.To nie jest wydźwięk pt. "bolesna prawda", to jest wydźwięk antysemicki, mogłabym wypunktować, ale Pan przecież doskonale wie co robi, bo robi to Pan celowo. I to właśnie mi się nie podoba. To właśnie jest najgorsze. Hipokryzja. Ba, najgorsza forma hipokryzji: "Ja? Ja tu coś złego mówię? Ja tylko prawdę..." Fałszywy uśmiech i buch poniżej pasa.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Dlaczego boli | "Ja tylko prawdę..." Fałszywy uśmiech i buch poniżej pasa".
Wpasowując się w tę formułę, można powiedzieć, iż przez długie lata skakano podkutym butem po prawdzie odnoszacej się do historii Żydów, relacji polsko - żydowskich, relacji chrześcijańsko - żydowskich. Więc teraz jak napisze się coś "heterodoksyjnego" - co nie jest ulizane, filosemickie i niezbyt według schematu politycznej poprawności - to rzeczywiście boli jak uderzenie poniżej pasa.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | Odp: Dlaczego boli | >Więc teraz jak napisze się coś "heterodoksyjnego" - co nie jest ulizane, filosemickie i niezbyt według schematu politycznej poprawności - to rzeczywiście boli jak uderzenie poniżej pasa.
Oj, tam, Pana wpis otwierający wątek jest po prostu pokrętny, to nie jest zwyczajne podanie faktów, to jest świadome przemycenie interpretacji, która w swojej istocie jest antysemicka, jak zatrute jabłko. I tyle, więcej nie mam nic na ten temat do powiedzenia.
|
|
| | | | | | |  | 7 na 7 | szarley (54911 punktów) | Odp: Wydźwięk | >"Chodzi mi o cały wydźwięk tej wypowiedzi, o czym zresztą lepiej ode mnie wiesz (wie Pan)" >Wydźwięk moich wypowiedzi często bywa niemiły i bolesny bo przełamuje politycznie poprawne schematy, którymi bywamy kołysani do słodkiego snu.
Ojeeeej jeszcze trochę a odkryjesz, że choinka na Boże Narodzenie to niemiecki zwyczaj, ale będzie bolało! A jak zaboli, kiedy się okaże, że samo Boże Narodzenie jest obchodzone w dzień świętowany jeszcze zanim powstało pismo... A wiesz Ty, że Matka Boża Żydówką była? Najczęściej portretowana kobieta w Polsce! DRAMAT!!!!
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | Fiedia (1636 punktów) | > A wiesz Ty, że Matka Boża Żydówką była? Najczęściej portretowana kobieta w Polsce!> DRAMAT!!!!Dla narodowców z pewnością. Ale matka, matką przecież i syn był Żydem... Jezus Maria Żydzi rządzą Polską  .
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Jaki dramat? | "Ojeeeej jeszcze trochę a odkryjesz, że choinka na Boże Narodzenie to niemiecki zwyczaj, ale będzie bolało! A jak zaboli, kiedy się okaże, że samo Boże Narodzenie jest obchodzone w dzień świętowany jeszcze zanim powstało pismo... A wiesz Ty, że Matka Boża Żydówką była? Najczęściej portretowana kobieta w Polsce! DRAMAT!!!!"
Ależ jaki dramat. O niemieckim rodowodzie choinki czy też o żydowskości matki boskiej i Jezusa pisze się nieustannie - i bardzo dobrze i nie ma żadnego problemu. Nie ma też - przecież - dramatu gdy wskazuje się na odartą z politycznej poprawności genezę dnia kobiet. Jaki tu dramat? Trochę prawdy i nic więcej. Jeżeli chodzi o genezę bożego narodzenia - to przecież sam zwróciłem na to uwagę i podając ten przykład jako uzasadniający grzebanie w rodowodach takich czy siakich świąt. Jeżeli chce Pan ze mną polemizować - powinien Pan wprzódy przeczytać co napisałem. ("Jeżlei np. wskazujemy na to ( i słusznie), iż u podłoża świąt bożego narodzenia są rzymskie uroczystości sol invictis - cofamy się prawie do potopu - to analogicznie nie widzę problemu w próbie ustalenia genezy dnia kobiet")
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | Odp: Jaki dramat? | >"Ojeeeej jeszcze trochę a odkryjesz, że choinka na Boże Narodzenie to niemiecki zwyczaj, ale będzie bolało! A jak zaboli, kiedy się okaże, że samo Boże Narodzenie jest obchodzone w dzień świętowany jeszcze zanim powstało pismo... >A wiesz Ty, że Matka Boża Żydówką była? Najczęściej portretowana kobieta w Polsce! >DRAMAT!!!!" >Ależ jaki dramat. O niemieckim rodowodzie choinki czy też o żydowskości matki boskiej i Jezusa pisze się nieustannie - i bardzo dobrze i nie ma żadnego problemu. Nie ma też - przecież - dramatu gdy wskazuje się na odartą z politycznej poprawności genezę dnia kobiet. Jaki tu dramat? Żaden, rzecz wprost niewarta nawet wzmianki dopóki psychiatra nie rysuje Żydów Po prostu to, co Pan przeżywa jak kleryk inicjację, na nikim nie robi wrażenia.Jest to prostu informacja kompletnie nieistotna za wyjątkiem tropiciela Żydów
>Jeżeli chodzi o genezę bożego narodzenia - to przecież sam zwróciłem na to uwagę i podając ten przykład jako uzasadniający grzebanie w rodowodach takich czy siakich świąt. Jeżeli chce Pan ze mną polemizować - powinien Pan wprzódy przeczytać co napisałem. >("Jeżlei np. wskazujemy na to ( i słusznie), iż u podłoża świąt bożego narodzenia są rzymskie uroczystości sol invictis - cofamy się prawie do potopu - to analogicznie nie widzę problemu w próbie ustalenia genezy dnia kobiet")
Polemizowałbym akurat z Pańskim poglądem, ale nie to jest tematem dyskusji
Co jest dla mnie dziwne, to Pańska obsesja w wyszukiwaniu wszędzie Żydów
|
|
| | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Fiedia (1636 punktów) | Nie wiesz Szarleyu, że: 
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Pewna istotność informacji | "Jest to prostu informacja kompletnie nieistotna za wyjątkiem tropiciela Żydów".
Wszystko jest względne. Geneza takiego czy innego święta dla jednych jest bez znaczenia dla innych może mieć jakiś walor. Fakt, iż wielu komentujących wypowiedziało się na temat - świadczyłby raczej o tym, iż ta informacja ma jedna walor pewnej istotności.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | szarley (54911 punktów) | Odp: Pewna istotność informacji | >"Jest to prostu informacja kompletnie nieistotna za wyjątkiem tropiciela Żydów". >Wszystko jest względne. Geneza takiego czy innego święta dla jednych jest bez znaczenia dla innych może mieć jakiś walor. Oczywiście, dla Pana jest oczywiście bardzo istotne, tylko że bezpośredniego związku jakoś Pan nie udowodnił
W Klimontowie na Sandomierszczyźnie władze odbudowują synagogę, pewnie wójt to Żyd...
>Fakt, iż wielu komentujących wypowiedziało się na temat - świadczyłby raczej o tym, iż ta informacja ma jedna walor pewnej istotności.
Lub wielu poczuło... zażenowanie
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Wójt | "W Klimontowie na Sandomierszczyźnie władze odbudowują synagogę, pewnie wójt to Żyd..."
Może synagoga jest zabytkowa i warto ją odnowić i przekształcić w jakąś galerię sztuki czy inne centrum kultury?
"Lub wielu poczuło... zażenowanie"
Z powodu nieznajomości genezy dnia kobiet?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54911 punktów) | Odp: Wójt | >"W Klimontowie na Sandomierszczyźnie władze odbudowują synagogę, pewnie wójt to Żyd..." >Może synagoga jest zabytkowa i warto ją odnowić i przekształcić w jakąś galerię sztuki czy inne centrum kultury? >"Lub wielu poczuło... zażenowanie" >Z powodu nieznajomości genezy dnia kobiet?
1 Z powodu Pańskiej nieudowodnionej, teorii wiążącej dwa zdarzenia 2 Z powodu Pańskiej obsesji w poszukiwaniu "prawdy"
|
|
|  | 6 na 6 | szarley (54911 punktów) | Odp: Czy aby na pewno? | >Co do "purimowej" genezy tego święta. Klara Zetkin była Żydówką, jej partner był Żydem,
To może Golda Meir też?
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Też? | "To może Golda Meir też?"
Ale co też?
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Odp: Też? | >"To może Golda Meir też?" >Ale co też?
Może też jest Żydówką...
"Einstein była kobietą...." Seksmisja
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Żydówka Meir | "To może Golda Meir też?" > Ale co też?Może też jest Żydówką..." Według mojej wiedzy tak. Jeżeli ma Pan dowody iż nie była Żydówką - chętnie się z nimi zapoznam. Jeżeli sugeruje Pan iż była mężczyzną ("Einstein była kobietą...." Seksmisja) - niech Pan coś drapnie o jej transeksualiźmie. Proszę jednakże pamiętać iż są kobiety bardzo męskie w typie - ale nadal klasyfikowane jako kobiety - np. lesbijki typu butch. Na marginesie, była to wyjątkowo brutalna polityk, taka w typie Estery. Na przykład nie chciała "zaśmiiecać" Izraela chorymi Żydami, więc "eugenicznie" sprzeciwiała się ich sprowadzaniu z Polski. "Golda Meir, była szefowa izraelskiej dyplomacji, proponowała w 1958 roku ograniczenie imigracji chorych i niepełnosprawnych polskich Żydów. "W komitecie koordynacyjnym zgłoszono propozycję, by poinformować polski rząd, że życzymy sobie wprowadzenia selekcji żydowskiej emigracji do Izraela" - wynika z tajnego dokumentu". wiadomosci(*)al-chorych-polskich-zydow.html
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | szarley (54911 punktów) | Odp: Żydówka Meir | >"To może Golda Meir też?" >>Ale co też? >Może też jest Żydówką..." >Według mojej wiedzy tak. Jeżeli ma Pan dowody iż nie była Żydówką - chętnie się z nimi zapoznam. Jeżeli sugeruje Pan iż była mężczyzną ("Einstein była kobietą...." Seksmisja) - niech Pan coś drapnie o jej transeksualiźmie. Proszę jednakże pamiętać iż są kobiety bardzo męskie w typie - ale nadal klasyfikowane jako kobiety - np. lesbijki typu butch.
Nie, nie mam sądziłem że tekst z kultowej żydowskiej komedii w polskim języku jest Panu znany "... to może Curie - Skłodowska też?"
Nadal dostrzegam w pańskich wpisach obsesję i jak każdy Żyd zaczynam się Pana bać
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Bez obaw | "Nadal dostrzegam w pańskich wpisach obsesję i jak każdy Żyd zaczynam się Pana bać".
Staram się tylko - już to wielokrotnie powtarzałem - przywracać obiektywizm w postrzeganiu zdarzeń i zjawisk, obiektywizm, który został w wielu wypadkach całkowicie zatracony skutkiem rozpanoszenia się zdegenerowanej odmiany poprawności politycznej. Jeżeli jest Pan Żydem mieszkajacym w Polsce ma Pan szczęście - nie ma się Pan czego bać. W każdym razie Pana sytuacja jest o niebo lepsza niż Palestyńczyka w Izraelu.
|
|
| | | | | | |  | 9 na 9 | szarley (54911 punktów) | Odp: Bez obaw | > "Nadal dostrzegam w pańskich wpisach obsesję i jak każdy Żyd zaczynam się Pana bać".> Staram się tylko - już to wielokrotnie powtarzałem - przywracać obiektywizm w postrzeganiu zdarzeń i zjawisk, obiektywizm, który został w wielu wypadkach całkowicie zatracony skutkiem rozpanoszenia się zdegenerowanej odmiany poprawności politycznej.Nie, mości Arminiusie, z obiektywizmem pańskie działanie nie ma niczego wspólnego. Zaglądanie każdemu do rozporka obiektywizmem nie pachnie Boję się każdego szovinizmu. Pańskiego także Zazwyczaj nie jestem Żydem, ale w przytomności antysemity zaakcentowałbym słowo "zazwyczaj" Cytat: Ten, co o własnym kraju zapomina Na wieść, jak krwią opływa naród czeski, Bratem się czuje Jugosłowianina, Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski.
Z matką żydowską nad pobite syny Schyla się, ręce załamując żalem, Gdy Moskal pada - czuje się Moskalem, Z Ukraińcami płacze Ukrainy.
Ten, który wszystkim serce swe otwiera, Francuzem jest, gdy Francja cierpi, Grekiem Gdy naród grecki z głodu obumiera, Ten jest z ojczyzny mojej. Jest człowiekiem.
1943 Tekst piękny w swojej prostocie, łatwo Pan zrozumie > Jeżeli jest Pan Żydem mieszkajacym w Polsce ma Pan szczęście - nie ma się Pan czego bać.Doprawdy? www.google(*)zMPRoLTLAhUHlxoKHdgSDDAQsAQIGg> W każdym razie Pana sytuacja jest o niebo lepsza niż Palestyńczyka w Izraelu.Zapewne w Izraelu byłbym Palestyńczykiem, podobnie jak Żyd - Słonimski W Polsce jestem Ślązakiem, Czechem i ŻYDEM! Mam też rower, tytko do wegetarianizmu nie poradzę się zmusić
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Parszywa godność szrajbełasów | "Zapewne w Izraelu byłbym Palestyńczykiem, podobnie jak Żyd - Słonimski W Polsce jestem Ślązakiem, Czechem i ŻYDEM!" Między tymi dwoma sytuacjami - Palestyńczyk w Izraelu oraz Żyd w Polsce - nie ma jakiejkolwiek paraleli. Proszę nie prowokować mnie do założenia wątku w którym topornie Panu wyklaruję - w kilkudziesięciu punktach - ową gigantyczną różnicę - i to posługując się tylko źródłami żydowskimi i izraelskimi. Ale wtedy znów będzie biadolenie, że dominuje temat żydowski i do tego nieobiektywnie. Na marginesie: sposób w jaki Żydzi traktują Palestyńczyków w Izraelu ( ostatnio nawet prof. Hartman nazwał to "politycznym apartheidem") jest jednym z kluczowych - o ile nie najistotniejszym - czynnikiem zmuszającym mnie do weryfikacji ustalonych prawd historycznych i ugłaskanych poglądów. Bo okazuje się, iż jak tylko Żydzi dostali pełnię władzy w swoje ręce - to bez zmrużenia oka zbydlili na potęgę nację którą sobie podporządkowali i zabrali jej ziemię (Palestyńczycy). Więc siłą rzeczy pojawia się pytanie: czy w jakimś zakresie nie próbowali oni się zachowywać jak wyżej - gdy takiej pełni władzy nie mieli, mając ją tylko w określonym zakresie. I zbieramy często - swoiście ekstrapolując - przepiękne kwiatki do tego kożucha. Przywoływanie i powoływanie się na Słonimskiego - jest wielce w debatowanym kontekście ryzykowne. Słonimski organicznie nie znosił polskich "geszefciarskich" Żydów - czemu dawał wyraz na łamach "Wiadomości Literackich" (podobnie było zresztą z Tuwimem). W jakims sensie - bardzo skromnym - jestem jego kontynuatorem. Pisałem na ten temat w wątku "Jadąmośki Literackie" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,685284), którego lekturę bezwzględnie zalecam. Tutaj tymczasem podaję stosowny fragment: "A.Słonimski. W artykule "O drażliwości Żydów" z 1924 r.(do dzisiaj klasyka gatunku)wychłostał bezlitośnie ostrym a błyskotliwym piórem przywary polskich Żydów. Oddajmy mu głos:"Żydzi, którzy wygwizdywali w teatrze na Pradze "Księdza Marka" Słowckiego, Żydzi, napadający w swoim czasie na Heinego, Żydzi, którzy wykleli mego dziadka za to,że wydawał pismo naukowe w języku hebrajskim, Żydzi, którzy demonstrowali przeciw Tuwimowi za wiersz pt. "Giełdziarze" - zdawaćby się mogło- są tak drażliwi, iż nie powinni żyć w kraju, gdzie im obcinają brody, znieważają na każdym kroku lub rżną poprostu, jak to miało nieraz miejsce w Rosji lub Ruminji. W kraju, gdzie słowo "Żyd" uważane jest za obelgę, nie można być zbyt drażliwym. Albo się chce stulić uszy i robić interesa, albo ma się dumę narodową-i ta każe iść precz. Polska nie znosi Żydów,ale jak Żydzi nie znoszą Polski-mało kto sobie zdaje sprawę. Wszystko,co tu powiedziałem, nie tyczy się prostych,cichych marzycieli Talmudu, którzy obok szczytowej inteligencji żydowskiej stanowią najlepszą część narodu, ale mówię tu o tej nikczemnej większości ludzi nic nie produkujących,pośredników i handlarzy najbogatszych, najcyniczniejszych,mówię o tych wszystkich szrajbełesach nacjonalizmu żydowskiego, którzy podnoszą gwałt o swoją parszywą godność". "Parszywa godność szrajbełasów" - poużywał sobie nasz arbiter elegantiarum, bez dwóch zdań.. Pan wie co w żargonie znaczyło "szrajbełas"?
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | szarley (54911 punktów) | Odp: Parszywa godność szrajbełasów | >Między tymi dwoma sytuacjami - Palestyńczyk w Izraelu oraz Żyd w Polsce - nie ma jakiejkolwiek paraleli. Wiem, niemożliwym jest porównać kraj cieszący się pokojem z krajem ogarniętym wojną
>Proszę nie prowokować mnie do założenia wątku w którym topornie Panu wyklaruję - w kilkudziesięciu punktach - ową gigantyczną różnicę -
Nie musi Pan, znam już Pańskie hobby
>Przywoływanie i powoływanie się na Słonimskiego - jest wielce w debatowanym kontekście ryzykowne. Słonimski organicznie nie znosił polskich "geszefciarskich" Żydów - czemu dawał wyraz na łamach "Wiadomości Literackich" (podobnie było zresztą z Tuwimem). W jakims sensie - bardzo skromnym - jestem jego kontynuatorem.
Słonimski w tym wierszu zdefiniował przyzwoitość. W Pańskiej przytomności przyzwoitym jest wyłącznie być Żydem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Wojna | "Wiem, niemożliwym jest porównać kraj cieszący się pokojem z krajem ogarniętym wojną".
Tak, jest to wojna prowadzona przeciwko Palestyńczykom.
"Wszystko,co tu powiedziałem, nie tyczy się prostych,cichych marzycieli Talmudu, którzy obok szczytowej inteligencji żydowskiej stanowią najlepszą część narodu, ale mówię tu o tej nikczemnej większości ludzi nic nie produkujących,pośredników i handlarzy najbogatszych, najcyniczniejszych,mówię o tych wszystkich szrajbełesach nacjonalizmu żydowskiego, którzy podnoszą gwałt o swoją parszywą godność".
Ten cytat ze Słonimskiego ustawia jednoznacznie cały kontekst i oś ewentualnej debaty. Przestudiował Pan go wnikliwie?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Mano (1060 punktów) | Odp: Wojna |
> "Wszystko,co tu powiedziałem, nie tyczy się prostych,cichych marzycieli Talmudu, którzy obok szczytowej inteligencji żydowskiej stanowią najlepszą część narodu, ale mówię tu o tej nikczemnej większości ludzi nic nie produkujących,pośredników i handlarzy najbogatszych, najcyniczniejszych,mówię o tych wszystkich szrajbełesach nacjonalizmu żydowskiego, którzy podnoszą gwałt o swoją parszywą godność".> Ten cytat ze Słonimskiego ustawia jednoznacznie cały kontekst i oś ewentualnej debaty. Przestudiował Pan go wnikliwie?Jest mi nowym, że jeden cytat jednej osoby miałby ustawiać cały kontekst i oś ewentualnej debaty. Ile cytatów i ile cytowanych osób, tyle by było kontekstów i osi debat według powyższej wypowiedzi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | To stara zasada że liczy się jakość nie ilość | "Jest mi nowym, że jeden cytat jednej osoby..."
Ale jakiej osoby! Słonimski to nie byle pierwszy lepszy publicysta czy pisarz - a do tego asymilowany Żyd. Jego opinie to jakość z najwyższej półki. Zresztą jak Panu mało Słonimskiego, możan sięgnać po Tuwima, prezentującego podobny pogląd co Słonimski. Zna Pan wiersze Tuwima - jakby zywcem skopiowane ze Sturmera - O żydowskich geszefciarzach i szrajbełesach? Czy Tuwima też Pan zdeprecjonuje. A czy Tuwima i Słonimskiego - razem, też?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | szarley (54911 punktów) | Odp: To stara zasada że liczy się jakość nie ilość | >"Jest mi nowym, że jeden cytat jednej osoby..." >Ale jakiej osoby! >Słonimski to nie byle pierwszy lepszy publicysta czy pisarz - a do tego asymilowany Żyd. Jego opinie to jakość z najwyższej półki. Zresztą jak Panu mało Słonimskiego, możan sięgnać po Tuwima, prezentującego podobny pogląd co Słonimski. Zna Pan wiersze Tuwima - jakby zywcem skopiowane ze Sturmera - O żydowskich geszefciarzach i szrajbełesach? Czy Tuwima też Pan zdeprecjonuje. A czy Tuwima i Słonimskiego - razem, też?
Znam wiersze Słonimskiego, znam Tuwima, znam też wiersze wielu innych polskich (i nie tylko polskich) poetów w tym także takich o żydowskich korzeniach. Znam także ich krytykę narodu, do którego przynależeli a przynajmniej otwarcie się mimo asymilacji do tego przyznawali. Mieli prawo do krytycyzmu. Czy każdy ma prawo? Każdy, choć niejednako jest krytyka odczytywana. 1 Krytyka żydowskich zachowań przez Słonimskiego jest krytyką wewnątrz, to jednak trochę inaczej brzmi, niż krytyka z zewnątrz. Co napisał Słonimski na temat antysemityzmu też czytałem. 2 Jeśli krytykuję swój kraj, swój naród, to moja krytyka brzmi inaczej niż pańska ; podobnie staram się pańskiego kraju nie krytykować, choć czasem w obie strony wymiana argumentów następuje. Pańskiemu narodowi mogę sporo wytknąć, pod warunkiem, że to uzasadnię 3 Krytyka wewnątrz ma też drugą stronę medalu. O swoim kraju, poza nim źle nie piszę. Nawet jeśli ktoś nieuzasadnienie o nim pisze dobrze, nie polemizuję
Gdyby Pan wyczytał o swoim kraju to co piszą na netowych portalach otrzymałby Pan obraz przy którym szambo to obrazki ze "Strażnicy"
Słonimskiego irytowały niektóre zachowania Żydów, nie mam niczego przeciwko, aby Pan głośno mówił o tym co się Panu nie podoba w zachowaniu Polaków. Potem Pańska krytyka Żydów byłaby odbierana zupełnie inaczej Tymczasem każdy Pański wpis zaczyna się od
" Żyd..... zrobił....."
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | bo jak zrobił to zrobił | "Tymczasem każdy Pański wpis zaczyna się od
" Żyd..... zrobił....."
Bo jeżeli zrobił - to mam prawo pisać, zwłaszcza jeżeli inni, w tym Żydzi, o tym piszą. Problem jest często w swoistej asymetrii. Że o paskudnych sprawach Polaków czy innych nacji to można pisać a nawet trzeba ( i dobrze, sam to często robię) ale o żydowskich paskudach, to ci cho sza, to uciekamy się do politycznej poprawności. No nie, zdublowanej etyki należy unikać. Jak jest mowa o żołnierzach wyklętych, którzy staczali się często do zwykłej bandyterki ( bo tak bywało) to jest Ok. Alejak powiedzieć to samo o żydowskich partyzantach ( eg. bracia Bielscy) to jest wyssany (polski) antysemityzm z mlekiem matki. Czas najwyższy dokonywać zbilansowania i zbalansowania zdarzeń i ocen.
Właśnie przed momentem zamieściłem kolejny wpis - bo Żydzi znów "zrobili". Niech Pan sobie poczyta ankiety przeprowadzone wśród izrelskich Żydów na temat ich poglądów. I niech Pan sobie te wyniki skonfrontuje z opinią Słonimskiego o "nikczemnej większości ludzi nic nie produkujących,pośredników i handlarzy najbogatszych, najcyniczniejszych,mówię o tych wszystkich szrajbełesach nacjonalizmu żydowskiego, którzy podnoszą gwałt o swoją parszywą godność". Czy nie sądzi Pan, iż zachodzi tu szokujące junctim? Minęło 90 lat, kraj zdawałoby się całkiem inny - a jednak proszę bardzo, jak bardzo ta uwaga Słonimskiego jest aktualna jeżeli chodzi o charakterystykę teraźniejszych izraelskich Żydów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54911 punktów) | Odp: bo jak zrobił to zrobił | Przeciwny jestem politycznej poprawności >Bo jeżeli zrobił - to mam prawo pisać, zwłaszcza jeżeli inni, w tym Żydzi, o tym piszą. Tak, choć dla mnie inaczej brzmi taka krytyka, jeśli napisał ją Żyd, a inaczej jeśli antysemita
>Problem jest często w swoistej asymetrii. Że o paskudnych sprawach Polaków czy innych nacji to można pisać a nawet trzeba ( i dobrze, sam to często robię) ale o żydowskich paskudach, to ci cho sza, to uciekamy się do politycznej poprawności.
To nie ma niczego wspólnego z poprawnością. Nazwałbym to zwykłą przyzwoitością Skoro mam coś na sumieniu, nie krytykują najpierw innych belka ...w oku....
>Właśnie przed momentem zamieściłem kolejny wpis - bo Żydzi znów "zrobili". Niech Pan sobie poczyta ankiety przeprowadzone wśród izrelskich Żydów na temat ich poglądów. Mam pewien problem... skoda mi na to czasu. Wyszukiwanie "co zrobili Żydzi" nie jest moim hobby, rzuca się w oczy pańskie pisanie o nich
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | "to" zabiera Panu dużo czasu | "Mam pewien problem... skoda mi na to czasu".
Ależ to zabieg erystyczny. Przecież "traci" Pan mnóstwo czasu na polemikę ze mną - więc jednak nie szkoda Panu na "to" czasu? Proszę poczytać jak bardzo nienawistni są izraelscy Żydzi. I to nie są moje dane statystyczne. Amerykański instytut je zgromadził - mucha nie siada! Te dane powinien Pan traktować jako aneks do swojej znajomości twórczości Słonimskiego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | Odp: "to" zabiera Panu dużo czasu | >Proszę poczytać jak bardzo nienawistni są izraelscy Żydzi. Proszę poczytać o roku 1968. Każdy ma ciekawsze rzeczy do czytania
Po nokaucie zadanym Panu przez Andrzeja.51, mam do ponownego przeczytana księgę Estery
>Te dane powinien Pan traktować jako aneks do swojej znajomości twórczości Słonimskiego. Nie sądzę, aby, twórczość Słonimskiego wymagała aneksów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Marcowy nokaut | "Proszę poczytać o roku 1968. Każdy ma ciekawsze rzeczy do czytania".
Czytałem, sporo. Frakcja komunistyczna Żydów przegrała z frakcją komunistyczną "chamów" i na tych pierwszych zrobiono presję aby wyjechali z kraju. Szkoda wielka że tak wielu wyjechało - bo było wśród nich sporo takich którzy powinni odpowiedzieć przed sądem za swe zbrodnie z okresu gdy "robili" komunizm w Polsce. Także pani Wolińska (Fajga Mindla), prokurator winna zabójstw sądowych - która jednakże nie skończyła jak w "Idzie", o nie, ona do końca żyła sobie spokojnie, nie mająć żadnych wątpliwości co do słuszności swoich czynów.
"Po nokaucie zadanym Panu przez Andrzeja.51, mam do ponownego przeczytana księgę Estery"
Przeżyję. Już się podniosłem z maty. Bywało nie raz znacznie gorzej. A Pan już się podniósł z niej po potraktowaniu Pana między oczy cytatem o szrajbełesach ze Słonimskiego?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | Odp: Marcowy nokaut | >"Proszę poczytać o roku 1968. Każdy ma ciekawsze rzeczy do czytania". >Czytałem, sporo. Frakcja komunistyczna Żydów przegrała z frakcją komunistyczną
... a wojsko pańskiego państwa niesprowokowane naruszyło granicę
>"Po nokaucie zadanym Panu przez Andrzeja.51, mam do ponownego przeczytana księgę Estery" >Przeżyję. Już się podniosłem z maty. Bywało nie raz znacznie gorzej. A Pan już się podniósł z niej po potraktowaniu Pana między oczy cytatem o szrajbełesach ze Słonimskiego?
Nie sprawiło mi to problemu, ponieważ twórczość i poglądy Słonimskiego znam. Wiem także co sądził o niezasymilowanych Żydach
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Mano (1060 punktów) | Odp: To stara zasada że liczy się jakość nie ilość | > "Jest mi nowym, że jeden cytat jednej osoby..."> Ale jakiej osoby!> Czy Tuwima też Pan zdeprecjonuje.Nie jest prawdą, że ja miałbym kogokolwiek deprecjonować. Ja tego nie czynię. > A czy Tuwima i Słonimskiego - razem, też?Również dwie osoby to tylko dwie osie debaty, a z Panem, który usiłuje te osoby zinstrumentalizować, to już trzy osie. I tak można te ośki mnożyć dowolnie według własnych potrzeb.
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Parszywa godność szrajbełasów | > sposób w jaki Żydzi traktują Palestyńczyków w Izraelu ( ostatnio nawet prof. Hartman nazwał to "politycznym apartheidem") jest jednym z kluczowych - o ile nie najistotniejszym - czynnikiem zmuszającym mnie do weryfikacji ustalonych prawd historycznych
A jakie są te "ustalone prawdy historyczne"? Że Żydzi to naród wybrany? To są mity religijne, a nie żadne historyczne ustalenia. Ukazując sylwetki złych Żydów, dowodzi Waść tylko oczywistej oczywistości, że Żydzi nie są zbiorowiskiem aniołów i mędrców, czego są świadomi wszyscy łącznie z najbardziej zacietrzewionymi syjonistami, nie wspominając o normalnych ludziach. Więc JAKIE ustalone prawdy Waść chce podważyć?
>dostali pełnię władzy w swoje ręce - to bez zmrużenia oka zbydlili na potęgę nację którą sobie podporządkowali i zabrali jej ziemię
To samo można powiedzieć np. o amerykańskich Murzynach w Liberii, którzy zachowywali się jak typowi kolonizatorzy. Obrzydliwa polityka Izraela dowodzi zupełnie nie tego, co Waść między wierszami sugeruje: że coś takiego jest w żydowskiej naturze, że Żyd zawsze musi być wredny. Moim zdaniem zaś dowodzi to tego, że naród, który przez ponad dwa tysiące lat tworzył kulturę ofiar, sam, gdy ma taką możliwość, traktuje inne narodowości w taki sposób, jak jego traktowano w przeszłości, bo to jedyny wzorzec postępowania wobec obcych, jaki zna. Tak jak ofiara pedofilii często sama bywa pedofilem, tak ofiara dyskryminacji sama dorasta do dyskryminowania innych. Nowym pokoleniom Izraelczyków należy się resocjalizacja, ale NIE POMAGA W TYM ANTYSEMITYZM, który tylki wzmacnia żydowski narodowy mit "Żyda wiecznej ofiary".
>Więc siłą rzeczy pojawia się pytanie: czy w jakimś zakresie nie próbowali oni się zachowywać jak wyżej - gdy takiej pełni władzy nie mieli, mając ją tylko w określonym zakresie.
Zapewne próbowali, bo ludzie są podobni do siebie. Żydzi byli i są tak samo egoistyczni, cyniczni i wredni jak wszystkie inne narody i jedynie człowiek przesądny może sądzić, że mniej lub bardziej.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Trzeba powiedzieć | "To samo można powiedzieć np. o amerykańskich Murzynach w Liberii..."
Oczywiście że tak. I moja teza jest TYLKO taka, iż Żydzi - wbrew temu co sądza o sobie i głoszą - nie są żadnym wybranym narodem. Przeciwnie dotyczą ich te same patologie co innych, a często ze względu właśnie na ich ekskluzywizm i pogardę obcego (biorącą sie z koncepcji narodu wybranego przez jedynego boga) owe patologie są większe. Patrz cytat ze Słonimskiego: "Wszystko,co tu powiedziałem, nie tyczy się prostych,cichych marzycieli Talmudu, którzy obok szczytowej inteligencji żydowskiej stanowią najlepszą część narodu, ale mówię tu o tej nikczemnej większości ludzi nic nie produkujących,pośredników i handlarzy najbogatszych, najcyniczniejszych,mówię o tych wszystkich szrajbełesach nacjonalizmu żydowskiego, którzy podnoszą gwałt o swoją parszywą godność".
|
|
| | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Trzeba powiedzieć |
>Oczywiście że tak. I moja teza jest TYLKO taka, iż Żydzi - wbrew temu co sądza o sobie i głoszą - nie są żadnym wybranym narodem. Przeciwnie dotyczą ich te same patologie co innych
Trudno się z tym nie zgodzić, dlatego właśnie zadziwia Waści zapał do polemiki z tezą, której nikt nie stawia. Dwie są tylko grupy ludzi, uważających Żydów za naród uprzywilejowany: żydowscy nacjonaliści, którzy są obrzydliwi nie ze względu na żydowskość, ale na nacjonalizm, oraz amerykańscy "biblijni", którzy uważają, że wszystko, co jest w Biblii, to prawda absolutna, a więc i to, że Bóg specjalnie Żydów ukochał. Są to grupy dość liczne, ale w Polsce egzotyczne. Syjonistów nie ma, bo ci nieliczni, którzy przeżyli Hitlera, wyjechali do Izraela - i za to Polska powinna Izraelowi być wdzięczna. Pozostali tylko Zydzi całkowicie zasymilowani, uważający się za Żydów i Polaków jednocześnie, albo tylko za Polaków, nierzadko antyizraelscy, a darzeni iście plemienną niechęcią za swoje pochodzenie przez antysemitów, znacznie liczniejszych, niz Żydzi. Tym bardziej "biblijni" zupełnie nie mają reprezentacji na fR, więc KOMU Waść przedstawia wciąż do wiadomości tezę o NIEWYJĄTKOWOŚCI moralnej Żydów, z którą wszyscy się zgadzamy?
>Często ze względu właśnie na ich ekskluzywizm i pogardę obcego (biorącą sie z koncepcji narodu wybranego przez jedynego boga)
Ich wszystkich, czy tylko niektórych? Bo z biblijnej koncepcji wybranych MOŻNA oczywiście wywnioskować, że Żydzi mają wszelkimi gojami pogardzać, i tak czynią nacjonaliści, którym słusznie należą się gromy. Ale mozna tez wyciągnąć wniosek, równie wprawdzie nieracjonalny, ale znacznie sympatyczniejszy, że Bóg na to Żydów wybrał, aby pozbyli się prymitywnej, plemiennej moralności i potem oduczyli jej innych. Tak to interpretują Żydzi nienacjonalistyczni. No i oczywiście jest jeszcze mnóstwo "post-żydów" którzy w ogóle odrzucają judaizm jako przestarzały sam w sobie. Tymczasem antysemita mówi tylko "oni, Żydzi" tym samym przypisując im iście nadludzką jednorodność i niezależność od uwarunkowań społecznych i cywilizacyjnych, czyli de facto POTWIERDZA syjonistyczną tezę o wyjątkowości Żydów, odwracając jedynue bieguny.
> owe patologie są większe.
A na to już dowodów nie zauważyłem. Do tego trzeba by użyć jakiejś statystyki. Natomiast patologia państwa Izrael to wynik przede wszystkim nieciekawego położenia politycznego - co nie jest usprawiedliwieniem, jest jednak wyjaśnieniem, które obywa się bez odwoływania się do jakichś szczególnych cevh narodowych.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Przeoczenie | "owe patologie są większe. A na to już dowodów nie zauważyłem. Do tego trzeba by użyć jakiejś statystyki." Doprawdy? Proszę sobie poczytać - na przykład - do jakiego stopnia Saban i Adelson kontrolują amerykańską scenę polityczną. A jeżeli dodaćby do tego AIPAC i inne struktury lobby syjonistycznego - to wyjdzie Panu megapatologia. Pisałem trochę o tym w moich wątkach. Niech Pan wskaże na Amerykanów o innych korzeniach, którzy wyprawiają takie grandy? Albo drugi przykład - zaangażowanie Żydów w budowę komunizmu. Tu już są statystyki. Jak Pan je sobie poczyta - to oko Panu zbieleje. Dziwne że Pan o tym nie wie. To są już - całe szczęście- sprawy szerzej znane. Nawet Sołżenicyn o tym pisał. Albo trzeci przykład - rola etnosu żydowskiego w organizacji seksualnego podziemia w Europie Środkowo - Wschodniej, absolutnie dominująca, w tym handlu niewolnicami seksualnymi. Wie Pan coś na temat? Pisałem także o tym ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,667208).
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | Odp: Przeoczenie | > "owe patologie są większe.> A na to już dowodów nie zauważyłem. Do tego trzeba by użyć jakiejś statystyki."> Doprawdy? Proszę sobie poczytać - na przykład ....Proponuję zanim zacznie się Pan bić w cudze piersi i pisać o skłonności Żydów do wysiedlania Palestyńczyków... www.tygodn(*)przerwane-dziedzictwo-mazurow/
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Ależ biję się we własne | "Proponuję zanim zacznie się Pan bić w cudze piersi i pisać o skłonności Żydów do wysiedlania Palestyńczyków..."
Oczywiście. Podobna sytuacja. I właśnie Żydów izraelskich z ich poglądami należy widziećw tym kontekście. Często na tym forum poruszam takie wątki - dotyczące Ukraińców czy Niemców. A wtedy komentator Hodża oskarża mnie o bycie germanofilem czy polakożercą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Odp: Ależ biję się we własne | >Często na tym forum poruszam takie wątki - dotyczące Ukraińców czy Niemców. A wtedy komentator Hodża oskarża mnie o bycie germanofilem czy polakożercą.
Nie przypominam o Niemcach...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Przypominam | "Nie przypominam o Niemcach... ".
Ja o nich przypominam, bo często dawali popalić ale też często brali w tyłek - i o tym też warto wiedzieć. To - nota bene - symptomatyczne, iż Pan nie chce o nich przypominać. To trochę tak jak z brakiem zainteresowania tym, co się dzieje w Izraelu. Czy aby pan przypadkiem nie uprawia jakiegoś eskapizmu? "Należy rozdrapywać narodowe rany - aby się nie zabliźniły błoną podłości". Narodu żydowskiego mądrość tej maksymy też dotyczy. Może nawet przede wszystkim - skoro uważają się za wybrańców Boga.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | szarley (54911 punktów) | Odp: Przypominam | >"Nie przypominam o Niemcach... ". >Ja o nich przypominam, bo często dawali popalić ale też często brali w tyłek - i o tym też warto wiedzieć. To - nota bene - symptomatyczne, iż Pan nie chce o nich przypominać. To trochę tak jak z brakiem zainteresowania tym, co się dzieje w Izraelu. Czy aby pan przypadkiem nie uprawia jakiegoś eskapizmu? "Należy rozdrapywać narodowe rany - aby się nie zabliźniły błoną podłości". Narodu żydowskiego mądrość tej maksymy też dotyczy. Może nawet przede wszystkim - skoro uważają się za wybrańców Boga.
Ja o Mazurach, Pan znów w Izraelu... Trójkąt - Żyd Kółko - Żyd Kwadrat - Żyd
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Trójkąt - Żyd> Kółko - Żyd> Kwadrat - ŻydUważaj z tą merkabą, bo niektórzy się jeszcze zorientują, że nie żartujesz. 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Bez obaw |
> Ten, co o własnym kraju zapomina> Na wieść, jak krwią opływa naród czeski,> Bratem się czuje Jugosłowianina,> Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski.Aj, ci poeci, jakichże oni bredni nie wypisują w tych swoich papierach!!!! To chyba z nadmiaru braku zajęcia. Ale, ale! Panie, jak jedni mają manię pisania książek, a drudzy ich kupowania, to jest interes do zrobienia! 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
2 na 2 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy Estera zasługuje na goździka????? | Czytam sobie komentarze i dochodzę do wniosku, że rozpętało się piekiełko. W temacie żydowskim wszystko sprowadza się do proporcji. W Izraelu niepodobna mówić źle o Żydach, w Polsce za to można opluwać Polaków. Pamiętacie sprawę Chevroleta SS i jego sprzedaży w Izraelu ? Została zakazana - tacy drażliwi są Żydzi. Wątpię by w szkołach izraelskich wystawiano "Kupca Weneckiego", za to w Polsce dzieciaki chodziły w ramach zajęć lekcyjnych na "Pokłosie". Pedagogika wstydu...
|
|
 | 5 na 5 | ZaKotem (8733 punktów) | >Czytam sobie komentarze i dochodzę do wniosku, że rozpętało się piekiełko. W temacie żydowskim wszystko sprowadza się do proporcji. W Izraelu niepodobna mówić źle o Żydach, w Polsce za to można opluwać Polaków.
Rzeczywiście, Polska różni się od Izraela. A twoja uwaga była pochwałą Polski, czy postulatem upodobniania się do Izraela?
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
 | 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > W Izraelu niepodobna mówić źle o Żydach, w Polsce za to można opluwać Polaków.Podobna, sam słyszałem i czytałem, ale w Izraelu najlepiej, gdy mówi źle o Żydach mówi obywatel tego państwa, a w Polsce jej obywatel, choć żyjemy we wspólnym świecie i zawsze warto słuchać nawet najbardziej krytycznych ocen na swój temat. Na przykład tego co piszą o Polsce korespondenci zagranicznej prasy, gdyż oni na ogół dobrze znają nasz kraj i zachowują przy tym sporą (acz nie absolutną) życzliwą bezstronność. Uważam, iż nikt bardziej nie zdyskredytuje Polski niż uczynimy to sami, a najbardziej nasza polityczna władza, gdyż jej dorobek najbardziej do światowej opinii publicznej dociera. www.racjonalista.pl/forum.php/s,626503@@@ .
|
|
4 na 4 oregani (375 punktów) (zablokowany) | Herman, zdefiniuj się, ściemniasz jak potłuczony, mógłbyś wyłapywać wrednych Polaków lub Belgów, ale wybrałeś sobie Żydów. Ile będziesz uzasadniał własne uprzedzenia, 2, 6, 30 lat? Powiedz wprost co Ci łazi po głowie. Latasz, przeglądasz ten net by znaleźć jakiegoś zapuszczonego Żyda, ctrl copy, ctrl paste i tak w kółko, w jednym klocku, którego nie sposób czytać. Przynajmniej oddziel nieco myśl od myśli, bo wygląda to jakbyś miał ADHD.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | autodefinicja | "Herman, zdefiniuj się..."
Wypada mi tytlko zauważyć, iż się już zdefiniowałem jak mało kto na tym forum? Miło mi, że Pan czyta moje wpisy, ale jeżeli ma Pan trudności z recepcją owego mojego "definiowania się" - proszę sobie mnie darować.
|
|
|  | 2 na 2 oregani (375 punktów) (zablokowany) | Odp: autodefinicja | >Miło mi, że Pan czyta moje wpisy, ale jeżeli ma Pan trudności z recepcją owego mojego "definiowania się" - proszę sobie mnie darować.
Nie mam żadnych, ale Ty masz. Wiadomo jak jest, ale nie umiesz się przyznać, nie potrafisz tego wyartykułować. Nie bój się.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie czytać bełkotu, ot co! | "Nie mam żadnych, ale Ty masz. Wiadomo jak jest, ale nie umiesz się przyznać, nie potrafisz tego wyartykułować. Nie bój się".
Nie boję się, przeciwnie, miło mi, że jednak znów Pana skusiło i przeczytał Pan mój komentarz. To znaczy, iż to co Pan pisze o mnie wogóle nie odpowieda prawdzie. Bo jeżeli ja czegoś nie potrafię wyartykułować - to proszę - na boga - nie czytać tych moich bełkotów nieartykułowanych. A Pan uparcie ciągle czyta?
|
|
1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy Estera zasługuje na goździka????? |
Aj, ja nawet powiem, że Ester zasługuje wcale nie na jednego goździka, ale na 10, 100, 1000, 10 000 goździków, tylko niech jej mąż czy kochanek przyjdzie po nie do mojej kwiaciarni i za te wszystkie krzaki dobrze zapłaci, bez targowania! 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
15 na 15 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Przeczytałem Pana wypowiedź inicjującą watek oraz te późniejsze. Generalnie rzecz ujmując, nie odbiegają one zbytnio od wielu innych Pana wypowiedzi na tym forum. Do znudzenia niemal zawsze to samo: nienawiść do Żydów na zmianę z nienawiścią do Żydów, a na dodatek jeszcze poprzeplatane to jest nienawiścią do Żydów. A to wszystko na dokładkę okraszone tendencyjnym przedstawianiem faktów, ich pomijaniem lub przeinaczaniem (oczywiście tych dla Pana niewygodnych), przesadnym lub niewłaściwym akcentowaniem innych, wyciąganiem pokrętnych wniosków i innymi podobnymi zabiegami. Te wszystkie środki "niezbyt eleganckiego" ‒ używam tu możliwie najdelikatniejszego wyrażenia ‒ prowadzenia dyskusji czy też sposobu przedstawiania zagadnienia, widać jak na dłoni w Pana wypowiedziach w tym wątku.
Tym razem do uzewnętrznienia swojej wielkiej miłości do narodu żydowskiego wybrał Pan jedną z ksiąg Starego Testamentu, a mianowicie Księgę Estery, Żydówki zresztą. Z góry zaznaczam, że nie interesuje mnie jakiekolwiek ‒ mniej lub bardziej naciągane ‒ połączenie tej opowieści z dniem kobiet. To rzecz dla mnie zdecydowanie drugorzędna.
Pisząc o Księdze Estery, we wstępie stwierdził Pan, że >Opowiada ona o perskim władcy Ahaswerusie, jego żydowskiej nałożnicy Esterze, jej ojcu Mordechaju i majordomusie Ahaswerusa, Hamanie.
Sprostuję te informacje co nieco. Po pierwsze: Trudno mi Esterę (inne jej imię: Hadassa) nazywać tylko nałożnicą. Przecież król Ahaswerus (Achaszwerosz) pokochał Esterę bardziej niż inne kobiety[color=navy] i osobiście [color=navy]włożył diadem królewski na jej głowę i uczynił ją królową zamiast Waszti (Est 2, 7), wyróżniając ją w ten sposób spośród innych niewiast (dziewic) przyprowadzonych do jego pałacu, by mógł wybrać sobie nową królową. Wielu autorów, doskonale obeznanych ze Starym Testamentem, nazywa ją małżonką Achaszwerosza. Po drugie: Mordochaj (Mardocheusz) nie był ojcem Estery. Był jej starszym kuzynem, który po śmierci rodziców Estery traktował ją jak córkę (Est 2, 17).
Pisze Pan dalej: >Żyd Mardechaj wbrew poleceniu króla nie oddawał pokłonu Hamanowi. Z tego powodu Haman postanowił zgładzić wszystkich Żydów.
To fakt. Dumny Mordochaj (Mardocheusz) nie chylił nisko czoła przed Hamanem. Z tego, jakże mimo wszystko błahego powodu, Haman wpadł we wściekłość i postanowił zgładzić wszystkich Żydów. Przecież ‒ jak sam uznał ‒ zabicie wyłącznie Mordochaja to byłaby dla niego (czyli Hamana) rzecz uwłaczająca (Est 3, 5-6). Za tak ogromne przestępstwo ‒ czyli nieskładanie przez jednego człowieka niskich pokłonów Hamanowi, największemu z dworskich dostojników ‒ należy się kara najsurowsza z możliwych: kara śmierci dla wszystkich Judejczyków mieszkających w Persji, oczywiście nie wyłączając kobiet, dzieci i starców (Est 3, 13). Ukaranie, choćby nawet śmiercią, jednego tylko Żyda, Mordochaja, to dla Hamana kara zdecydowanie niewystarczająca.
Ale Pan, Panie Arminius, jakoś nazbyt gładko, niemal rykoszetem prześlizgnął się obok tego zbrodniczego planu Hamana. Wprawdzie coś Pan bąknął, że "Haman postanowił zgładzić wszystkich Żydów", ale na choćby kilka słów komentarza już się Pan nie zdobył. A szkoda. Mam zatem chyba prawo zastanawiać się, czy pochwala Pan zamysł Hamana wymordowania wszystkich Żydów, czy też nie. No, być może nie widzi Pan w tym niczego złego, skoro brakło komentarza.
Nie wspomniał Pan również, że Haman uzyskał zgodę Achaszwerosza na wymordowanie Żydów, czyli ‒ inaczej mówiąc ‒ Achaszwerosz stał sie współodpowiedzialny za zaplanowaną rzeź. Czyżby i w tym nie dostrzegł Pan niczego złego?
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
13 na 13 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Dalej napisał Pan: >Powziąwszy o tym wiadomość Estera uwiodła Ahaswerusa i wymogła na nim zmianę decyzji.
Tu Pan niestety nieco pomieszał "fakty". Otóż to nie Estera uwiodła Achaszwerosza, ale było odwrotnie. To Achaszwerosz już od pierwszego wejrzenia zapłonął miłością do Estery, gdy tylko przyprowadzono ją do królewskiego pałacu (i to bynajmniej nie Mordochaj ją tam przyprowadził), gdyż spodobała mu sie ta panna i zyskała u niego względy, toteż od razu kazał jej dostarczyć należne jej stroje i kosmetyki, i przydziały i dał jej siedem dziewcząt z pałacu królewskiego, i wyznaczył dla niej i dla jej dziewcząt najlepsze pomieszczenia w domu kobiet (Est 2, 9). Ponadto, o czym już wspomniałem, zanim doszło do incydentu z Hamanem i Achaszweroszem, Estera już była królową Persji. Te moje uwagi są bardzo istotne. Z tego, co Pan napisał wynika bowiem, że Estera uwiodła Achaszwerosza po to, by nakłonić go cofnięcia zgody wydanej Hamanowi oraz >Co więcej skłoniła go do wydania rozkazu zabicia majordomusa i jego zwolenników.
Fakt, Esterze udało sie uzyskać u Achaszwerosza i jedno, i drugie. A cóż ona ‒ według Pana ‒ miała robić? Miała pokornie czekać, aż Haman zrealizuje swój cel i wraz z odpowiednio dobranymi sługusami wyrżnie wszystkich Żydów zamieszkujących w imperium Perskim? A może Pan tak by postąpił i bez próby jakiegokolwiek oporu czekał, aż jacyś oprawcy Panu ‒ osobie niewinnej ‒ poderżną gardło, a przy okazji jeszcze żonie, dzieciom, rodzicom, dziadkom i tysiącom równie niewinnych ludzi? Tylko dlatego, że akurat wszyscy jesteście Polakami, Żydami, Niemcami czy kimś jeszcze innym.
Ale Estera nie poddała się i nie wyczekiwała biernie na śmierć. Postanowiła walczyć o życie swoich rodaków. Czy walczyła uczciwie? Niech Pan to sam oceni, choć nie sądzę, by stać było Pana na sprawiedliwą ocenę. Przecież źli czy też winni mogą być tylko Żydzi. Czyż nie tak Pan sądzi, Panie Arminius?
Estera swoją walkę skierowała przeciwko tym, którzy planowali pozbawić życia Judejczyków zamieszkujących w Persji. Nie podjęła walki z osobami niewinnymi ‒ tak jak czynił to Haman ‒ lecz z tymi, od Hamana począwszy, którzy gotowali Żydom zagładę. Postępowała źle, czy postępowała dobrze? Miała prawo się bronić, czy też nie? ‒ proszę zająć jasne stanowisko, Panie Arminius.
Faktem jest, że Estera wykorzystała niezbyt bystrego i zakochanego w niej Achaszwerosza i osiągnęła cel. Haman został powieszony (Est 7, 10), król wycofał swoje zarządzenia przeciwko Żydom a na dodatek zezwolił Żydom stanąć w obronie swojego życia, wszystkich zaś zbrojnych jakiegokolwiek ludu czy prowincji wrogo odnoszących sie do nich wygubić, pozabijać i wytracić wraz z dziećmi i kobietami (Est 7, 11).
Ponownie nie zwrócił Pan uwagi, jak łatwo Achaszwerosz wydawał wyroki śmierci: a to na Żydów, a to na ich wrogów, a to na Hamana. Jedno pstryknięcie palcem i można mordować. Bez zmrużenia oka. "Wygubić, pozabijac i wytracić" ‒ dla króla to drobiazg, Pan też nie uznał za stosowne odnieść się do jego postępowania. Pan milczał.
Ale role się odwróciły. Dzięki rozsądnej i odważnej interwencji Judejki Estery zamiast planowanej i zaakceptowanej przez króla totalnej masakry Żydów doszło do zaplanowanego i zaaprobowanego przez tego samego króla krwawego odwetu.
Krwawy plan Hamana spełzł na niczym. Niedoszli mordercy, inicjatorzy, stali się ofiarami. I wreszcie Pan zareagował: >W całej Persji Żydzi zmasakrowali 75 000 Persów. To Pana słowa. Ale ta Pana interwencja jest zdecydowanie spóźniona. Przecież już wcześniej powinien Pan zareagować. Ale tej reakcji we właściwym czasie nie było.
Czyżby Pan sądził, że Żydów zabijać można, a przynajmniej planować ich wymordowanie? Czy nie widział Pan niczego złego w zbrodniczym planie Hamana? Ale gdy Żydzi broniąc się co nieco narozrabiali, zresztą za zezwoleniem króla ‒ to już Pan nie wytrzymał i wybuchnął szczerym oburzeniem: Jak tak można?! "Zmasakrowali 75 000 Persów". Zło dostrzegł Pan tylko u Estery. Niegrzeszącemu nadmiarem inteligencji Achaszweroszowi ponownie się upiekło. A Haman w Pana ocenie pewnie nadal jest nieskazitelnie uczciwy.
Ale w tym wszystkim jakoś nie dostrzegł Pan tego, co najważniejsze. Nie wiem, czy to wina wzroku, czy czegoś jeszcze, ale coś tu u Pana zawiodło. Otóż nie dostrzegł Pan, że cała ta starotestamentowa opowiastka o zbrodniczej Esterze i krystalicznie czystych i nieskalanych Persach: Achaszweroszu i Hamanie, to tylko bajka. Ale o tym w następnej wypowiedzi.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
15 na 15 | Andrzej.51 (15814 punktów) | A zatem starotestamentowa Księga Estery to tylko bajka. Nic więcej tylko bajka, opowiastka taka, być może zmyślona od początku do końca, być może wzorowana na jakiejś nieznanej perskiej opowieści. Księgo Estery to fikcja literacka nie mająca związku z rzeczywistością. Takie jest już od dość dawna zdanie krytycznych badaczy. Jeszcze tylko co niektórzy chrześcijańscy egzegeci bronią historyczności Księgi Estery. Dla nich przecież cała Biblia to prawda i tylko prawda. Inaczej być nie może.
Nie wiadomo, kim był Achaszwerosz, bo władcy o takim imieniu nigdy w Persji nie było. Podejmowane były próby utożsamiania go z Kserksesem I (486‒465 p.n.e.), ale to próby chybione. Wiadomo bowiem, że Kserkses I nie miał żony imieniem Estera, wątpliwe jest również, by którakolwiek z jego żon mogła być Żydówką. A jeśli nawet przyjmiemy, że Achaszwerosz to jednak Kserkses I, to trudno wytłumaczyć dlaczego autor księgi (II lub III wiek p.n.e.) zmienił imię władcy. Z różnych powodów próbowano Achaszwerosza utożsamiać z Kserksesem II (panującym nieco później, w 423 p.n.e.), ale ten wariant skazany jest na sromotną porażkę, choćby z powodu przedstawionego bezpośrednio poniżej.
Duże problemy są również z Mordochajem. Skoro został uprowadzony do niewoli wraz z innymi jeńcami za króla Jechoniasza (Jehojachina), to musiało się to odbyć w 597 r. p.n.e. W czasie zdarzeń opisywanych w Księdze Estery Mordochaj musiałby zatem mieć znacznie ponad 100 lat (a konkretnie co najmniej 110 lat). Gdyby zaś rzecz cała działa się za Kserksesa II, należałoby temu czcigodnemu starcowi dołożyć jeszcze około 50 lat, a wtedy dobiegałby on do pięknego wieku 200 lat.
Rozliczne próby utożsamiania dotyczyły również innych postaci z Księgi Estery. Doszukiwano sie nawet wątków mitologicznych. Przykładowo z Estery próbowano uczynić boginię Isztar (Asztarte) a Mordochaja utożsamiano z Mardukiem. Księga Estery zaliczana jest do legend etiologicznych. Celem zamierzonym przez jej nieznanego autora było wyjaśnienie przyczyn i "historycznych" okoliczności wprowadzenia żydowskiego święta Purim.
Autor postanowił wykazać, że święto Purim wywodzi się z czasów przebywania Żydów w Persji i wywodzi od losów rzucanych przez Hamana dla wskazania dnia planowanej przez niego masakry Żydów. A że Haman poniósł porażkę i w wyznaczonym dniu nie Judejczycy, ale on osobiście i jego poplecznicy stracili życie, więc Żydzi mają szczególne powody do radości.
Rzecz nie jest jednak taka prosta, jak sie autorowi wydawało. Święto Purim zapożyczone zostało najprawdopodobniej przez Żydów od Babilończyków, a zatem było już znane i obchodzone przez nich w czasach nieco poprzedzających pobyt Żydów w Persji. Próbowano również upatrywać pierwowzoru tego święta w jakimś święcie perskim, wyrażano również pogląd, że jest ono zmyślone. Ale czy ma to w tej chwili jakieś większe znaczenie?
Wracam do głównej myśli mojej wypowiedzi. A zatem nie dostrzegł Pan legendarnego charakteru księgi Estery. Nie dostrzegł Pan, że jest ona niezgodna z prawdą historyczną, że pełna jest naiwności, niedorzeczności i banalnych potknięć autora. Jedno Pan tylko trafnie ocenił - że jest ona moralnie bulwersująca, ale skazę dostrzegł Pan wyłącznie u Żydów.
Swój cel Pan osiągnął i zapewne jest Pan z siebie dumny. Znalazł Pan powód, by dokopać Żydom, więc bez namysłu Pan kopnął. Cóż z tego, że oparł się Pan na bajce. Wystarczy, że Pan kopnął. Ale kiepsko Panu wyszło. Jak zwykle zresztą.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Bajka o złej Esterze? | "A zatem nie dostrzegł Pan legendarnego charakteru księgi Estery. Nie dostrzegł Pan, że jest ona niezgodna z prawdą historyczną, że pełna jest naiwności, niedorzeczności i banalnych potknięć autora. Jedno Pan tylko trafnie ocenił - że jest ona moralnie bulwersująca, ale skazę dostrzegł Pan wyłącznie u Żydów".
Bardzo merytorycznie pouczający jest Pana wpis. Jednakże jeżeli chodzi o sedno sprawy wszystkie te interesujące dywagacje chybiają celu. Bez znaczenia jest bowiem to czy święto purim opiera się na fakcie, półfakcie micie czy półmicie. Rzecz jest w tym, iż primo, owo święto jest wypełnione określoną, bardzo konkretną, dosadną i kontrowersyjną etycznie treścią, akceptowaną przez społecznosć żydowską i utożsamiającą się z nią; secundo - owa treść została transponowana na święto kobiet. Koniecznie jeszcze trzeba dodać, iż bardzo duży odsetek Żydów traktuje treść księgi Estery jako prawdę, pozostali, którzy mają co do waloru autentyczności tej księgi wątpliwości - uznają w pełni obyczajowy i etyczny wymiar święta Purim. Więc - wracając do początku - historyczność czy ahistoryczność księgi Estery to odrębny problem. Jaka bajka jest, taka jest - ale wszyscy Żydzi w nią wierzą i uznają jej morał - obiektywnie rzecz biorąc bardzo nieetyczny.
"Wystarczy, że Pan kopnął. Ale kiepsko Panu wyszło. Jak zwykle zresztą".
Dopiero teraz zauważyłem, iż zamieścił Pan aż trzy długie odsłony swojej wypowiedzi. Wniosek z tego jest na pewno jeden: wyszło mi wyśmienicie - skoro tyle czasu i energii poświęcił Pan na odpowiedź takiemu kiepowi jak ja. I rzeczywiście, jak ktoś trwa w stuporze politycznie poprawnych, ustalonych według jednego schematu półprawd - może odczuć konfrontację z inną optyką jako kopnięcie. Mam nadzieję iż otrzeźwiające i przywracające do rzeczywistości.
|
|
|  | 9 na 9 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | Odp: Bajka o złej Esterze? | >Jaka bajka jest, taka jest - ale wszyscy Żydzi w nią wierzą i uznają jej morał - obiektywnie rzecz biorąc bardzo nieetyczny.
Etycznie byłoby, gdyby Żydzi dali się wymordować i nie miałby kto co świętować. Wtedy też patronką Dnia Kobiet byłaby inna* kobieta. O ile nie byłaby Żydówką, to ok, ale gdyby przypadkiem była, to zawsze można przeprowadzić podobnie tendencyjnie antysemicki wywód, że coś w jej historii jest bardzo nieetyczne, a choćby ta historia była tylko bajką.
*(o ile w ogóle Estera nią faktycznie była ???)
|
|
|  | 7 na 7 | PerverserPerser (579 punktów) | >Wniosek z tego jest na pewno jeden: wyszło mi wyśmienicie - skoro tyle czasu i energii poświęcił Pan na odpowiedź takiemu kiepowi jak ja.< Gdyby P. Andrzej napisał że dostał torsji po lekturze tego testu pański wniosek musiałby brzmieć tak: "Wyszło mi znakomicie bo się Pan trzy razy porzygał" Ten wniosek implikuje następną konkluzję:"Celem moich tekstów jest wywoływanie obrzydzenia u czytelników." Ten cel mistrzowsko Pan realizuje.
>I rzeczywiście, jak ktoś trwa w stuporze politycznie poprawnych, ustalonych według jednego schematu półprawd - może odczuć konfrontację z inną optyką jako kopnięcie. Mam nadzieję iż otrzeźwiające i przywracające do rzeczywistości.< Nie istnieją żadne półprawdy tak jak nie można być w połowie w ciąży. Istnieje tylko prawda lub fałsz. Prawda jest to opis zgodnym ze stanem faktycznym. Pana opis jest niezgodny ze stanem faktycznym i jest fałszem. Potocznie nazywany bywa on kłamstwem.
Drażni Cię Twoje oko, wykłuj je. Drażni Cię Twoja dłoń, odrąb ją. drażni Cię Twój język, wyrwij go. Drażni Cię twój rozsądek, zostań katolikiem - H.Heine
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|